Cześć.
Z pewnością spotkaliście się już podobną historią do Mojej ale nigdzie nie mogę znaleść odpowiedzi.
Miałam 16 lat jak stanął na mojej drodze. Byliśmy młodzi ale pokochaliśmy się i udało nam się to wszystko przetrwać przez ponad 5latek.
Wiadomo raz było lepiej raz gorzej ale wychodziliśmy z tego z podniesioną głową. Kochaliśmy się bezgranicznie, mieszkaliśmy ze sobą przez ostatnie 3 lata.
Aż tu ponad 2 miesiące temu poznał dziewczynę. Ja dowiedziałam się o wszystkim miesiąc temu. Spotykał się z nią , spodobała mu się i odszedł do niej.
Twierdząc że nie chce ze mną być że ja to nie byłam ta. Ale to tylko moim zdaniem były słowa. Ja walczyłam przez zawsze o nasze dobro.... i do ostatnich chwil to robiłam żeby nie odszedł. Ale nie pomogło nic.
Odpuściłam sobie walkę..
A tu teraz on jest z tamtą kobietą a kontaktuje się ze mna pisze SMSY dzwoni na skype.
Jak ja mam to rozumieć.? Szuka cały czas ze mną kontaktu ,
A zapierał się ze chce o mnie jak najszybciej zapomnieć ze nie potrzebuje mieć ze mną kontaktu.
Ostatnio spotkał się ze mną dosłownie na pare minut ale wyznał ze łzami w oczach : że mnie kocha, że bardzo za mną tęskni ...
Co ja mam zrobić ??
Bo chciała bym aby wrócił do mnie (jestem w stanie mu wybaczyć ).
Proszę o poradę