witam, po raz pierwszy,cieszę się,że jestem z Wami.
Samotna, ale nie osamotniona.
Mam mnóstwo zainteresowań, nauczyłam cieszyć się
każdym najmniejszym drobiazgiem.Od niedawna !!to nie łatwe, gdy się bardzo "chce"do drugiego
człowieka.Mam dobry sposób na smutek- idąc, jadąc- uśmiecham się do obcych mi ludzi.Reakcje są różne, do przykrych włącznie.Ale jeśli choć 1-2 odpowiedzą uśmiechem -już jest kolorowo...Wszystkim-w dniu dzisiejszym(i nie tylko) wielu pięknych chwil, oraz dużo uśmiechów.
Podobne tematy
Dziękuję Ci Koala za tego posta. Również przesyłam uśmiech
Pozdrowienia za wszystkich samotnych! ![]()
Hej, fajnie. Też tak będę robił:-)
Dzien dobry,
Szkoda, ze Pani tak daleko, bo chetnie bym sobie z pania pogawedzila, wysluchala opowiesci, ciekawostek pani zycia, nawet chetnie posluchalabym pani samotnosci, bo ona pewnie duzo ma do powiedzenia!
Tak lubie fajnych ludzi, tyle ciekawego mozna sie od nich dowiedziec. Spojrzec w ich wnetrza i zastanowic sie nad zagadka losu.
Dlaczego czuje sie pani sama, nawet robiac tyle fajnych rzeczy? Czy jest to po prostu brak obecnosci drugiej osoby, czy zycie pani spowodowalo taka wlasnie cisze? Co mowi pani serce jak jest nowy dzien?
z POZDROWIENIAMI
LESZCZYNEK