netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

27 odpowiedzi9 087 wyświetleńzałożony przez littleangel, 23.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Witam!! ah od paru dni płaczę i jest mi smutno.. nie mam z kim porozmawiać o tym dlatego znów wracam kochane netkobiety do was!!
Jak już kiedyś pisałam związałam się z moim "wielbicielem" 2 lata temu szalał za mną.. robił naprawdę niesamowite rzeczy.. wyznał mi nawet,że mnie kocha.
Teraz jesteśmy razem.. i hm.. mam wrażenie jakby on strasznie chciał rządzić.. już tłumaczę.
Nie daje sobie niczego powiedzieć, on ciągle ma mieć racje, jest strasznie zimny.. tzn. rzadko mówi do mnie "kochanie", mówi że jesteś piękna,mądra itp. no wiecie poprostu takie "dobre słowo" sad po którym kobieta czuje się cudowna w oczach swojego mężczyzny.
Wyznałam mu miłość.. fakt po 2 miesiącach.. ale moje słowo "kocham" znaczyło "bardzo mi na Tobie zależy, chcę z Tobą być" niestety od niego nie usłyszałam tego sad jesteśmy 3 miesiace razem.. może panikuje.. ale zawsze szybciej słyszałam od swoich eks "kocham", on zawsze odpowiada " słyszałaś kocham a teraz gdzie oni są jeśli kochali??" sad ma racje ale jak pytam co on czuje do mnie to odpowiada,że coś do mnie czuje, że mu na mnie zależy ale on nie wie czy to jest miłość sad
Ja tego nie rozumiem.. 2 lata temu wyznał mi miłość.. ciągle pisał do mnie,że myśli o mnie,że jestem najcudowniejszą kobietą jaką poznał a jak już związaliśmy się razem po wielkich bojach on nie wie co do mnie czuje sad
Rozmawiałam z nim o tym wczoraj.. powiedziałam,że mam nadzieje,że będzie kiedyś dla mnie taki jak kiedyś.. że wierzę że on nadal taki jest.. ale on strasznie ciągle mówi " bo go wykorzystałam" ( pisalam już o tym) tłumacze mu jak to wyglądało itp. z mojej strony.. mam przeczucie,że on sie boi zranienia.. boi się zaangażowania że odejdę jak wtedy od niego..

Ale mi na nim naprawdę coraz bardziej zależy sad albo jak proszę go by wyciszył kom. to mówi mi czy go chce zniewolić.. eh a kiedyś to on mnie o to prosił.. czuje się niedoceniona.. niekochana.. czuje się nikim dla niego.. gdy pytam dlaczego jesteś ze mną jeśli jestem taka do dupy.. to odpowiada " gdybyś była to bym z Tobą nie był"

Co ja mam robić ? sad dać mu czas.. rozmawiać? czuje się taka NIEKOCHANA sad

2

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Taka pierwsza myśl, która wpadła mi do głowy zaraz po przeczytaniu Twojego postu to taka, że jest to facet należący do grupy, którzy muszą ciągle gonić króliczka. Nie, że chcą tylko muszą , bo jeżeli poczują się na pewnej pozycji, to zachowują się zupełnie inaczej niż na początku. Nie wydaje mi się, aby to wynikało z jego strachu o to, że zostanie zraniony, ponieważ zmienił się dopiero wtedy, kiedy byłaś mu już przychylna i obdarzyłaś go dużym zainteresowaniem. Może bądź taka jak na początku Waszej znajomości i poobserwuj czy następują zmiany w jego zachowaniu?

3

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

No mi również wydaję się ze Twój facet zauważyl ze Tobie na nim zależy i przestał się starać tak jak na początku może spróbuj być bardziej obojętna ...zobaczymy co wtedy zrobi może poczuje się trochę niepewnie i znowu zacznie dzialać ;-) 3mam kciuki

4

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

aa mi się wydaję ze im bardziej pokazujesz to że czujesz ze coś jest nie tak tymbardziej on widzi ze Tobie naprawde zależy i że sie nim interesujesz jakby Ci to powiedzieć to faceta nie dochodzą słowa tylko czyny pokaż że Ty też potrafisz być obojętna wtedy myśle ze zacznie sie zastanawiac ze coś jest nie tak i on pewnie zacznie sie starać ... .

5

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

tylko zabawne jest to,że on mówi że ja nic dla niego nie robię.. że mam go gdzieś.. że rozmawiam z innymi facetami a "niestety" mam zainteresowanie u mężczyzn..  i mam wokół siebie wielu kolegów.. tak było, jest i będzie..

ale to mam do niego pierwsza nie dzwonić? czekać na jego ruch?? nie mam mu robić niespodzianek? prawić mu komplementów? jak go mam "olewać" by nie przesadzić? a aby osiągnąć "sukces"??


Trudno mi być "zimną" kiedy do kogoś coś czuje hmm

eh mam nawet teraz wielbiciela który się zachowuje jak on 2 lata temu.. i sam to przyznał.. eh i nawet o niego nie jest zazdrosny sad

6

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

A może ma jakiś uraz po tym, jak go odrzuciłaś 2 lata temu?

7

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

on właśnie twierdzi,że ma uraz.. że gdybym była taka 2 lata temu to już bylibyśmy zaręczeni.. ale on czuje się zraniony że tyle dla mnie robił a ja i tak odeszłam od niego.. najpierw myślał teraz ze się tylko nim bawię.. teraz powiedział mi,że czuje i widzi ze mi na nim zależy.. fakt.. było wiele awantur a on i tak przy mnie trwa.. ciągle pytam się dlaczego ze mną jest? mimo że już i ja nie wytrzymałam jego chłodu..
Fakt.. zabrał mnie na wycieczke.. nie mówie ze jest zupełnie "zimnym sukin.." ale eh.. jest inny niż 2 lata temu.. kiedyś był ah nieziemski.. do dziś jak to wspominam to aż ciepło mi się robi na serduchu.. ale byłam młoda i głupia.. chciałam "cool faceta" a nie "faceta który mnie szanuje i akceptuje" tłumaczyłam mu to wiele razy.. eh sam mi powtarza że mam wiele racji.. że mu aż głupio.. bo mam racje w tym co mówię..


Myślałam,że jak mu dam czułość itp. to stopnieje się jego lód i przestanie się bać.. fakt jest lepiej.. może za krótko czekam.. to dopiero 3 miesiace... może on potrzebuje czasu... ah nie wiem sad jestem załamana.. zaraz przyjdzie z pracy.. nawet nie wiem czy mam mu pokazać mój smutek czy udawać super szczęśliwą ? sad

8 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 13:46:16)

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Moim zdaniem, on się czuje nie tyle zraniony, co czuje się niepewnie. Może wciąż się zastanawia, czy jesteś z nim, bo go kochasz, czy może z jakichś innych przyczyn. A jeśli z innych, to możesz go zostawić. Więc on po 1. stara się za bardzo nie angażować, po 2. nie okazuje Ci, że mu zależy, bo poprzednio okazało się to złą metodą.

W tzw. "międzyczasie" (po zerwaniu z nim i powrocie do niego) byłaś z kims innym? Bo jeśli tak, to zapewne jest jeszcze zazdrość wsteczna i złość.

9 Ostatnio edytowany przez pawlanek (2011-07-23 13:49:33)

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

witam, jestem w odroznieniu od innych na forum facetem i wspolczuje wszystkim ktorzy maja problemy w zwiazku, ja rowniez mam klopotliwa sytuacje gdyz moja zona jest perfekcjonistka,wszystko musi byc idealne,Boze jakie to jest meczace! moim zdaniem mam duzo cierpliwosci, potrafimy chodzic po sklepach z ubraniami 2 godz i nic nie kupic,caly czas patrzy mi na rece jak cos w domu robie,a jak robimy remont w domu to jest koszmar ,nie daje sobie wytlumaczyc ,ze cos jest krzywo bo jest jeszcze nie zamocowane,biore narzedzia a ona juz stoi przy mnie i dyskutuje jak cos mam robic (typowe sprawy techniczne),kolory  i efekt koncowy zawsze z nia konsultuje,jak scinalem drzewo w ogrodzie to przyszla i powiedziala ,ze robie to w zlej kolejnosci bo narzedzia ktorych juz nie uzywam powinienem schowac do garazu,na Boga nie powinna sobie w ogole tym zaprzatac glowy , kiedys robilismy remont to fachowiec juz chcial zostawic robote,  bo caly czas przy nim stala!!! juz chyba sie wypalam,wiele razy sie o to klucilismy,rozmawialismy ale ona to chyba ma we krwi,to co tutaj pisze to kropla w morzu .Czy ktoras z pan jest moze podobna ? moze ktos cos doradzi wink

10

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Lupus.. myślę tak jak Ty..
Tak jak go poznałam rozstałam się z Michałem.. i dlatego nie umiałam z nim być bo myślałam o Michale.. niestety wróciłam do Michała i teraz związaliśmy się znów po rozstaniu z Michałem.. ale teraz nie zrobiłam tego co kiedyś.. odczekałam pare miesięcy i dopiero się z nim związałam.. ah nie planowałam sie z nim związać.. spotkaliśmy się na kawie i tak świetnie rozmawialiśmy,że postanowiliśmy spróbować "bycia razem"

On doskonale sobie zdaje sprawę że musi mnie to boleć,że on nie angażuje się tak jak powinno być.. i ma uraze.. bo wiele razy i w żartach jak mówie " nie kłam kochanie" a on " ja nie Ty" to są żarty ale coś tam się kryje w nich...

Co ja mam robić?? chce dawać szczęście i być szczęśliwa.. a wiem że on potrafi uszczęśliwić... boje się,że może mu przeszło.. choć twierdzi,że nigdy na nikim mu nie zależało jak na mnie.. że i seks ze mną jest zupełnie inny niż z innymi..

Co Lupus robić?? poradź proszę..

11 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 13:55:17)

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

pawlanek
Ja Ci mogę doradzić: skasuj tego posta i załóż osobny wątek. Bo na razie wtryniłeś się na cudzą imprezę smile

12 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 13:58:18)

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

littleangel
Nie potrafię Ci doradzić. Takie związki są bardzo trudne i przyznam, że dla mnie niewyobrażalne.

Dla Twojego faceta ten związek w "międzyczasie" to jak zdrada. Mogłaś być z nim, ale go nie doceniłaś, poszłaś do innego. Moim zdaniem, to zawsze będzie między wami. I na ile znam mężczyzn, chodzi mu po głowie, żeby Ci przystawić rogi, wyrównać rachunki.

13

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Lupus...

wyrównać rachunki??

wiele razy pytam się go czy to "zemsta" za tamte 2 lata? to on odpowiada że niby NIE.. ze gdyby chciał się zemścić robiłby gorsze rzeczy..

No ale gdybyś był na jego miejscu.. co kobieta by miała zrobić abyś jej zaufał.. aha.. bo mój facet mi nie ufa.. i tu chyba największy problem..

14

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Littleangel
Jeśli chodzi o mnie - ale zastrzegam: O MNIE, nie znam Twojego faceta - to kobieta nie byłaby w stanie nic zrobić. Po prostu, jeśli w "międzyczasie" była z innym facetem, to powrotu już nie ma.

15

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

no ale widzisz.. przez te 2 lata miał ze mną kontakt.. interesował się mną.. wiele razy powtarzał,że osoba która NIE KOCHA nie robi takich rzeczy..

Jesteś facet.. poradź coś.. jesteś dobrym analizatorem ( wnioskuję po tym co piszesz).
Rozmowa? więcej ciepła mu dać?
co??

16

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Przepraszam, ale naprawdę nie potrafię Ci doradzić. MOże jakiś inny facet.
A że przez dwa lata tak się zachowywał... Dopóki jabłko było poza zasięgiem, to myślał tylko jak je zdobyć. A jak już zdobył, to mu się wydaje trochę zielonkawe, kwaśne... A może chciał Tobie i sobie udowodnić, że Cię zdobędzie?

Dla mnie to jest abstrakcyjna sytuacja, bo z byłymi zrywam kontakty całkowicie i nieodwołalnie. Jest dość innych ludzi, z którymi można się przyjaźnić. Raz w życiu tylko pozwoliłem kobiecie do siebie wrócić, ale to było tylko 1,5 miesiąca po rozstaniu, z nikim się nie spotykała i powrót był na jej prośbę, na moich warunkach.

17

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Szczerze mówiąc to denerwują mnie takie posty "czyje się niekochana". No kurde jak Ci źle to odejdź od niego! Z tego co piszesz to nie jest związek z wieloletnim stażem tylko 2 lata adoracji i 3 miesiące związku... Skoro go już wcześniej zostawiłaś to miałaś jakiś konkretny powód i może to był dobry ruch. Wydaje mi się, że ty nie czujesz się niekochana tylko nieadorowana. Brakuje Ci jego podchodów sprzed dwóch lat. I jak tu ktoś wcześniej napisał, facet pewnie jest z tych co lubią gonić króliczka. Ciebie gonił, potem dałaś się złapać i już mu się nudzi. Na Twoim miejscu machnęłabym na niego ręką i żyła dalej, albo jak Ci bardzo zależy to zacznij być niedostępna, zajmij się sobą, nie bądź na każde zawołanie. Jak znowu zacznie się adoracja to będziesz wiedziała z kim masz do czynienia.

18

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Zgadzam sie w 100% z Teo !
Sama sobie jestes problemem! Skoro juz kiedys go zostawilas mialas w tym jakis konkretny powod prawda?
A jesli Ci tak zle i tragicznie to odejdz od Niego! Wtedy nie bedziesz juz czula sie niekochana:)
Latwo mowic, trudniej zrobic prawda?
Ale jesli chcesz aby bylo lepiej postaw sobie cel i zdobadz ten cel!
Postaw mu sprawo jasno, czego on tak naprawde chce, a jesli dalej bedzie krecil nosem to olej go.
Jak mu zalezy to sam przyjdzie.
Uswiadom go, ze jesli go ktos zranil to to byl KTOS a nie TY!

19

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Teo, a tak z ciekawości: ile masz lat? Przeczytałaś posty Littleangel? Bo odnoszę wrażenie, że zupełnie nie rozumiesz w czym problem... To co doradzasz, to jest jakiś sposób. Ale na pogorszenie ich związku. Zaręczam Ci, że ten facet już tego króliczka gonił nie będzie. I nie chodzi, że mu się znudziła, ale jeśli przeczytałaś cały wątek i nie wiesz o co chodzi, to nie będę tłumaczył, bo szkoda mojego czasu.

niedoceniona
Uswiadom go, ze jesli go ktos zranil to to byl KTOS a nie TY!
Jaki ktoś - Kowalska z Pępkowa? Przeczytaj historię Littleangel. A to w skrócie wygląda tak: facet był OK, starał się, okazywał, że mu zależy. Za to dostał kopa, bo chyba autorce wydał się mięczakiem. Cytat z innego wątku autorki:

Okazało się że jestem "uzależniona od toksycznej miłości" potrzebuje złego faceta aby czuć "motylki w brzuszku" a potem cierpię.

Autorka przeszła przez kilka łóżek i stwierdziła, że do niego wróci. On nie krył jaki ma do niej stosunek. Zacytuję Littleangel:

on twierdzi,że on boi się,że chce się tylko zabawić.. że wtedy go nie chciałam to dlaczego teraz chce?

Facet po prostu wyciągnął wnioski. Teraz jeszcze jedno, przejrzałem posty autorki i widzę, że bardzo szybko wchodzi w związki, a jeszcze szybciej do łóżka - w pewnym momencie pogubiłem się już w jej facetach, a to tylko historie z tego roku. Te jej "związki" jak szybko się zaczynają, tak szybko się kończą. Zgadzam się, że z aktualnego jej związku nic nie będzie, lepiej się rozejść. A następnie dać sobie na wstrzymanie z facetami, dać sobie czas na myślenie, refleksję i pracę nad sobą.

20

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(
Lupus napisał/a:

Teo, a tak z ciekawości: ile masz lat? Przeczytałaś posty Littleangel? Bo odnoszę wrażenie, że zupełnie nie rozumiesz w czym problem... To co doradzasz, to jest jakiś sposób. Ale na pogorszenie ich związku. Zaręczam Ci, że ten facet już tego króliczka gonił nie będzie. I nie chodzi, że mu się znudziła, ale jeśli przeczytałaś cały wątek i nie wiesz o co chodzi, to nie będę tłumaczył, bo szkoda mojego czasu.

Mam lat tyle ile mam smile Przeczytałam ten wątek innych nie. Bazując na tym wątku wnioskuje, że dziewczyna chce adoracji sprzed dwóch lat i jej nie dostaje. Chciałaby ją wznowić, ale nie wie jak. Nie rozumiem co tutaj jest do tłumaczenia... Nie rób Lupus z przeciętnego wątku czegoś wybitnego o podwójnym dnie.

Lupus napisał/a:

Facet po prostu wyciągnął wnioski. Teraz jeszcze jedno, przejrzałem posty autorki i widzę, że bardzo szybko wchodzi w związki, a jeszcze szybciej do łóżka - w pewnym momencie pogubiłem się już w jej facetach, a to tylko historie z tego roku. Te jej "związki" jak szybko się zaczynają, tak szybko się kończą. Zgadzam się, że z aktualnego jej związku nic nie będzie, lepiej się rozejść. A następnie dać sobie na wstrzymanie z facetami, dać sobie czas na myślenie, refleksję i pracę nad sobą.

No to skoro facet wyciągnął wnioski i się boi to po jaką cholerę wszedł w ten związek? Wszedł, bo chciał, a chciał, bo wcześniej tego nie dostał, a jak dostał to już mu się nie chce. Proste.

21

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Lupus
To wszytsko zalezy od charakteru czlowieka, sami piszemy sobie scenariusz zycia.
Jedna potrzebuje "brutala", a druga potrzebuje okazywania uczuc, ciepla i milosci.

22

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(
Teo napisał/a:

Mam lat tyle ile mam smile Przeczytałam ten wątek innych nie. Bazując na tym wątku wnioskuje, że dziewczyna chce adoracji sprzed dwóch lat i jej nie dostaje. Chciałaby ją wznowić, ale nie wie jak. Nie rozumiem co tutaj jest do tłumaczenia... Nie rób Lupus z przeciętnego wątku czegoś wybitnego o podwójnym dnie.

Ale tu jest drugie dno. Kiedyś odeszła do innego, potem jeszcze innego, przeszła przez kilka łóżek i wróciła. Uważasz, że facet to maszyna i to spłynęło po nim jak woda po kaczce?

Teo napisał/a:

No to skoro facet wyciągnął wnioski i się boi to po jaką cholerę wszedł w ten związek? Wszedł, bo chciał, a chciał, bo wcześniej tego nie dostał, a jak dostał to już mu się nie chce. Proste.

No tak, jak się uzna, że facet to maszyna, a do tego zawsze wszystkiemu winna, to jest proste. Dlatego pytałem ile masz lat, bo - teraz mam dylemat jak to grzecznie napisać... O, mam - Twoje posty zdradzają pewien brak życiowego doświadczenia smile


Niedoceniona
Tylko jeśli rozwala któryś związek w krótkim czasie i potrzebuje nie "zwykłego" brutala, lecz wręcz patologii (w innym wątku pisała o np. hazardzistach), to trzeba się nad SOBĄ zastanowić. A poza tym, jeśli potrzebuje brutala, to go właśnie ma. Facet wyciągnął właściwe wnioski i ze słodkiego misia przerobił się na nieczułego olewacza.

23

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(
Lupus napisał/a:
Teo napisał/a:

Mam lat tyle ile mam smile Przeczytałam ten wątek innych nie. Bazując na tym wątku wnioskuje, że dziewczyna chce adoracji sprzed dwóch lat i jej nie dostaje. Chciałaby ją wznowić, ale nie wie jak. Nie rozumiem co tutaj jest do tłumaczenia... Nie rób Lupus z przeciętnego wątku czegoś wybitnego o podwójnym dnie.

Ale tu jest drugie dno. Kiedyś odeszła do innego, potem jeszcze innego, przeszła przez kilka łóżek i wróciła. Uważasz, że facet to maszyna i to spłynęło po nim jak woda po kaczce?

Teo napisał/a:

No to skoro facet wyciągnął wnioski i się boi to po jaką cholerę wszedł w ten związek? Wszedł, bo chciał, a chciał, bo wcześniej tego nie dostał, a jak dostał to już mu się nie chce. Proste.

No tak, jak się uzna, że facet to maszyna, a do tego zawsze wszystkiemu winna, to jest proste. Dlatego pytałem ile masz lat, bo - teraz mam dylemat jak to grzecznie napisać... O, mam - Twoje posty zdradzają pewien brak życiowego doświadczenia smile

Ty mi tu z życiowym doświadczeniem nie wyskakuj, Lupus, bo mam go więcej niż Ci się może wydawać smile Drugie dno tej opowieści jest takie, że dziewczyna skakała z kwiatka na kwiatek i wróciła do swojego byłego. Jak kto lubi. Facet to nie jest maszyna, ale nie wiem skąd to porównanie, bo z tego co piszesz to jest w takim razie maszyną bo wrócił do niej i zgodził się na ten związek mimo że widać, że już nie darzy jej takim samym uczuciem jak wcześniej. Stąd moje pytanie, czemu się na to zgodził? Skoro miał taki bajer na pewno znalazłby kogoś innego, a jeżeli by mu na niej zależało to nie zachowywał by się tak jak się zachowuje. Chce jej coś pokazać? Udowodnić? Dać nauczkę? Moim zdaniem: gonił króliczka, złapał i zabawa się skończyła.

24 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 18:47:04)

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(
Teo napisał/a:

Drugie dno tej opowieści jest takie, że dziewczyna skakała z kwiatka na kwiatek i wróciła do swojego byłego. Jak kto lubi. Facet to nie jest maszyna, ale nie wiem skąd to porównanie, bo z tego co piszesz to jest w takim razie maszyną bo wrócił do niej i zgodził się na ten związek mimo że widać, że już nie darzy jej takim samym uczuciem jak wcześniej. Stąd moje pytanie, czemu się na to zgodził?

A nie nadinterpretujesz czasem? Zacytuję naszą autorkę jeszcze raz:

on twierdzi,że on boi się,że chce się tylko zabawić.. że wtedy go nie chciałam to dlaczego teraz chce?

Facet stawia sprawę jasno - chce się tylko zabawić.

Co do maszyny - to, że zgodził się na powrót (zakładając, że tak to można interpretować) oznacza, że zapomniał, że nie wyciągnął wniosków, że to już nie będzie miało wpływu na ich związek? Ilu jest takich co wybacza np. zdradę, a po latach dochodzi do wniosku, że jednak nie może z partnerem dalej być? W życiu nie ma gumki, że można coś wymazać.

25

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(
Lupus napisał/a:

on twierdzi,że on boi się,że chce się tylko zabawić.. że wtedy go nie chciałam to dlaczego teraz chce?

Facet stawia sprawę jasno - chce się tylko zabawić.

Facet nie stawia sprawy jasno, bo to ON ma wątpliwości czy to przypadkiem autorka nie chce się tylko zabawić i znowu go zostawić.

Uważam, że jak ktos ma tyle watpliwosci co ten facet to nie wraca sie do takiego zwiazku skoro nie ma dzieci, slubu i wspolnej przeszlosci. Wrócil do niej chyba z nudów a teraz kręci nosem.

26

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

eh.. zresztą to już chyba nie ważne.. wpadłam w depresje.. nie przez niego ale przez problemy "zawodowe".. kompletnie czuje się nikim.. eh obwiniałam go ale to nie jego wina.. wczoraj wzięłam nóż i chciałam podciąć sobie żyły.. ale wyrwał mi go.. troszkę tylko się drasnęłam..
Dlaczego to zrobiłam? rozmawiałam wcześniej z nim o tym,że chyba mam depresje.. że nie kontroluje swoich myśli..
Potem rozmawialiśmy o prostych sprawach.. jak kiedy się spotkamy.. oczekiwałam od niego wsparcia.. a on niestety ma obowiązki.. chce spotkać się z kumplami.. i znów zaczęłam płakać.. on się zdenerwował i potem zamilkł.. ja płakałam.. prosiłam o rozmowę a on milczał.. a ja tak potrzebowałam przytulenia.. rozmowy.. czy to tak wiele?? tak bardzo pragnę jego ciepła.. ale poszliśmy spać po wielkich bojach.. pojechał do pracy.. twierdzi,że się spotkamy.. że on nie odejdzie.. ale ja czuje że odejdzie..nie chce by był ze mną z litości.. wiem,że tylko miłość może wytrzymać takie rzeczy.. nikt nie chce "chorej partnerki/partnera". Ja tego tak nie zostawie.. potrzebuje pomocy specjalisty.. denerwuje mnie moja słabość.. i jestem świadoma co sie dzieje.. ale wiem. że po wczorajszej próbie samobójczej go straciłam tak cudownego człowieka..

27

Odp: Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Jakby to ująć, faceci nie zawsze lubią mówić o swoich uczuciach, myślą, że jak powiedzą raz 'kocham cię' czy 'jesteś najpiękniejszą i najważniejsza dla mnie kobietą' to wystarczy, a naprawdę czasem fajnie usłyszeć takie małe przypomnienie tego. Powiedz mu o tym, ja powiedziałam, chłopak się zmienia, jestem szczęśliwa i Ty .. też na pewno będziesz ! smile

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuje się NIEKOCHANA!! :( co ja mam robić? nie wiem!! :( :( :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026