Witam,
Jestem ze swoim facetem ósmy miesiąc(jestem od niego mlodsza o 9 lat), a nasz zwiazek to totalna burza uczuć. Zawsze kiedy sie kłócimy i jezeli wiem ze mam racje to on zawsze sprawia we mnie poczucie winy. A kkiedy bardzo sie zdenerwuje wyzywa mnie. Wczoraj oberwalo mi sie wyzwiskami typu "wulgaruzm" "jestes wulgaryzm" Kiedy on mnie tak wyzywa to budzi sie we mnie agresja. Powiedzialam ze jezeli jeszcze raz mnie wyzwie to uderze go w twarz. Nie zrobilam tego, On po tych slowach powiedzial ze nie chce ze mna byc, ze to koniec. Przeprosilam go, prosilam zeby mnie nie zostawial. Nie chcial gadac. W koncu zadzwonilam do swojej siostry zeby mnie od niego zabrala. Kiedy zobaczyl ze wychodze zachowywal sie juz zupelnie inaczej. Chcial mnie nawet pocalowac, wejsc mi do lazienki, i pytal sie dlaczego juz jade i czy nie moge zostac dluzej. Potem zaczal pisac smsy typu "co robisz" "dlaczego wygadalas wszystko siostrze" "jest mi strasznie glupio z tym co zrobilem"
Nie wiem co mam myslec. Jestem w rozterce:( Niech mi ktos pomoze
podam gadu gadu jezeli bedzie mi ktos w stanie pomoc./