netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój chłopak źle mnie traktuje

20 odpowiedzi12 043 wyświetleniazałożony przez gabriela_123, 23.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak źle mnie traktuje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-07-23 10:09:24)

Temat: Mój chłopak źle mnie traktuje

Witam,

Jestem ze swoim facetem ósmy miesiąc(jestem od niego mlodsza o 9 lat), a nasz zwiazek to totalna burza uczuć. Zawsze kiedy sie kłócimy i jezeli wiem ze mam racje to on zawsze sprawia we mnie poczucie winy. A kkiedy bardzo sie zdenerwuje wyzywa mnie. Wczoraj oberwalo mi sie wyzwiskami typu "wulgaruzm" "jestes wulgaryzm" Kiedy on mnie tak wyzywa to budzi sie we mnie agresja. Powiedzialam ze jezeli jeszcze raz mnie wyzwie to uderze go w twarz. Nie zrobilam tego, On po tych slowach powiedzial ze nie chce ze mna byc, ze to koniec. Przeprosilam go, prosilam zeby mnie nie zostawial. Nie chcial gadac. W koncu zadzwonilam do swojej siostry zeby mnie od niego zabrala. Kiedy zobaczyl ze wychodze zachowywal sie juz zupelnie inaczej. Chcial mnie nawet pocalowac, wejsc mi do lazienki, i pytal sie dlaczego juz jade i czy nie moge zostac dluzej. Potem zaczal pisac smsy typu "co robisz" "dlaczego wygadalas wszystko siostrze" "jest mi strasznie glupio z tym co zrobilem"
Nie wiem co mam myslec. Jestem w rozterce:( Niech mi ktos pomoze
podam gadu gadu jezeli bedzie mi ktos w stanie pomoc./

2

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Witam cie!Troche wiem co czujesz bo jestem w podobnym zwiazku,tyle ze to moj maz.Jest odemnie starszy o 8 lat.Czasem jak wpadnie w furie to leca nie takie slowa a jednak zawsze mu wybaczam.Jestesmy razem juz cztery lata i na poczatku mi to nie przeszkadzalo,ale teraz doszlam do takiego momentu w moim zyciu ze poprostu sie wypalilam.Jestem zmecczona i zastraszonatym ze on  zaraz wybuchnie.Za chwile mu przejdzie a ja nie umiem sobie wewnatrz poradzic sama ze soba.I uwierz mi tacy ludzie sie nie zmieniaja.Bedzie coraz gorzej.Ty jestes ofiara i sama musisz postanowic co z tym dalej zrobic.Nawet jesli teraz go bardzo kochasz to uwierz mi ze po pewnym czasie z tego uczucia zostaje tylko zal i poczucie winy.Ja musze z tym zyc bo mamy dziecko i kredyty,ale ty masz jeszcze wolna reke.Na swiecie jest wielu wspanialych i oddanych mezczyzn ktorzy szanuja swoje kobiety.Kiedys uslyszalam madre slowa ze ktos kto  kocha nie krzywdzi a w twoim przypadku on robi ci krzywde psychiczna.Zycze ci dobrego dla ciebie wyboru.Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez gabriela_123 (2011-07-23 10:38:59)

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
Marcelinka221 napisał/a:

Witam cie!Troche wiem co czujesz bo jestem w podobnym zwiazku,tyle ze to moj maz.Jest odemnie starszy o 8 lat.Czasem jak wpadnie w furie to leca nie takie slowa a jednak zawsze mu wybaczam.Jestesmy razem juz cztery lata i na poczatku mi to nie przeszkadzalo,ale teraz doszlam do takiego momentu w moim zyciu ze poprostu sie wypalilam.Jestem zmecczona i zastraszonatym ze on  zaraz wybuchnie.Za chwile mu przejdzie a ja nie umiem sobie wewnatrz poradzic sama ze soba.I uwierz mi tacy ludzie sie nie zmieniaja.Bedzie coraz gorzej.Ty jestes ofiara i sama musisz postanowic co z tym dalej zrobic.Nawet jesli teraz go bardzo kochasz to uwierz mi ze po pewnym czasie z tego uczucia zostaje tylko zal i poczucie winy.Ja musze z tym zyc bo mamy dziecko i kredyty,ale ty masz jeszcze wolna reke.Na swiecie jest wielu wspanialych i oddanych mezczyzn ktorzy szanuja swoje kobiety.Kiedys uslyszalam madre slowa ze ktos kto  kocha nie krzywdzi a w twoim przypadku on robi ci krzywde psychiczna.Zycze ci dobrego dla ciebie wyboru.Pozdrawiam

Jest tak cholernie ciezko:(
Zamieszkalismy razem, Teraz nie ma mnie w domu, jestem u rodziców. Moze to przez to, ze zdecydowalismy sie na wspolnie mieszkanie... Wczesniej tak nie bylo:(
Co ja mam zrobic? Co ze mna jest nie tak!?:(

4

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

I dobrze ze jestes u  rodziców.Moze on troche przemysli swoje zachowanie i zastanowi sie czy mu naprawde zalezy.Dobrze ze  zamieszkaliscie razem,lepiej wczesniej dowiedziec sie jakim zlowiek naprawde jest.Przestan wpedzac sie w poczucie winy i wmawiac sobie ze to ty jestes zla.Jak tak dalej edziesz myslec to wpadniesz w depresje.Najgorsze jest to ze gdy trwa sie w takim zwiazku i kobieta odchodzi bo juz nie wytrzymuje to ona jest winna bo przeciez on taki dobry chlopak.Ja wielolrotnie mialam ochote sie spakowac ale coz,mam zobowiazania.Wyrwij sie z tego chorego ukladu,poki niejestescie malzenstwem i nie macie dzieci.Chwile bedzie ok a pozniej znowu wroci mu zlosc i bedzie cie upokarzal.Trzymaj sie.Wiem co przezywasz i jestem z toba.

5

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
Marcelinka221 napisał/a:

I dobrze ze jestes u  rodziców.Moze on troche przemysli swoje zachowanie i zastanowi sie czy mu naprawde zalezy.Dobrze ze  zamieszkaliscie razem,lepiej wczesniej dowiedziec sie jakim zlowiek naprawde jest.Przestan wpedzac sie w poczucie winy i wmawiac sobie ze to ty jestes zla.Jak tak dalej edziesz myslec to wpadniesz w depresje.Najgorsze jest to ze gdy trwa sie w takim zwiazku i kobieta odchodzi bo juz nie wytrzymuje to ona jest winna bo przeciez on taki dobry chlopak.Ja wielolrotnie mialam ochote sie spakowac ale coz,mam zobowiazania.Wyrwij sie z tego chorego ukladu,poki niejestescie malzenstwem i nie macie dzieci.Chwile bedzie ok a pozniej znowu wroci mu zlosc i bedzie cie upokarzal.Trzymaj sie.Wiem co przezywasz i jestem z toba.

może podzielimy się swoimi doświadczeniami bardziej prywatnie, gg, email?:)
chyba będzie mi lepiej jak sie wygadam komuś obcemu. Nie chce obarczać swoimi problemami bliskich.

6

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
gabriela_123 napisał/a:
Marcelinka221 napisał/a:

Witam cie!Troche wiem co czujesz bo jestem w podobnym zwiazku,tyle ze to moj maz.Jest odemnie starszy o 8 lat.Czasem jak wpadnie w furie to leca nie takie slowa a jednak zawsze mu wybaczam.Jestesmy razem juz cztery lata i na poczatku mi to nie przeszkadzalo,ale teraz doszlam do takiego momentu w moim zyciu ze poprostu sie wypalilam.Jestem zmecczona i zastraszonatym ze on  zaraz wybuchnie.Za chwile mu przejdzie a ja nie umiem sobie wewnatrz poradzic sama ze soba.I uwierz mi tacy ludzie sie nie zmieniaja.Bedzie coraz gorzej.Ty jestes ofiara i sama musisz postanowic co z tym dalej zrobic.Nawet jesli teraz go bardzo kochasz to uwierz mi ze po pewnym czasie z tego uczucia zostaje tylko zal i poczucie winy.Ja musze z tym zyc bo mamy dziecko i kredyty,ale ty masz jeszcze wolna reke.Na swiecie jest wielu wspanialych i oddanych mezczyzn ktorzy szanuja swoje kobiety.Kiedys uslyszalam madre slowa ze ktos kto  kocha nie krzywdzi a w twoim przypadku on robi ci krzywde psychiczna.Zycze ci dobrego dla ciebie wyboru.Pozdrawiam

Jest tak cholernie ciezko:(
Zamieszkalismy razem, Teraz nie ma mnie w domu, jestem u rodziców. Moze to przez to, ze zdecydowalismy sie na wspolnie mieszkanie... Wczesniej tak nie bylo:(
Co ja mam zrobic? Co ze mna jest nie tak!?:(

Oczywiście, że to "wina" wspólnego mieszkania. Mam na myśli, że jak ludzie mieszkają ze sobą to dowiadują się o sobie takich rzeczy, że ho-ho. Przecież wiadomo, że spotykając się kilka godzin w tygodniu łatwo jest narzucić maskę i udawać aniołka, ale 24h/dobe przez 7dni w tygodniu nie da się udawać, pojawiają się nowe sytuacje i one tak naprawdę obnażają człowieka.

Twój facet traktuje Cię bez szacunku, wyzywa Cię od najgorszych, mówi, że nie chce z Tobą być, a za chwilę zmienia zdanie. Sorry, ale to jest niedojrzałe i moim zdaniem on nie nadaje się na partnera. Zagrywki typu "zrywam z Tobą, żeby Cię postraszyć" są na poziomie rozwoju emocjonalnego 15-latka, a nie dorosłej odpowiedzialnej osoby, do tego ten tekst "wygadałaś siostrze" co to w ogóle ma być? Ile on ma lat? I co ma pod kopułą? Też miałam taki "związek" dawno temu, facet jak się wkurzał to sypał mi takie wiązany, że szok, potrafił nazwać mnie k***a, śmieciem, etc. Na początku tez wybaczałam zasłaniając się moją rzekomą miłością do niego smile Ale na szczęście wyrosłam z tego smile Ale sytuacja analogiczna, bo po każdej takiej kłótni, kiedy udało mi się mu postawić też przepraszał i zapewniał o swoim dozgonnym uczuciu wink Oni tak mają, dopóki się dajesz gnębić to będą sobie wycierać buty w twoją twarz, a jak się postawisz to nagle zwrot akcji. Nie warto tracić czasu i nerwów na takich ludzi. Pomyśl sobie, że teraz już Cię obraża bez krępacji po takim czasie związku, więc wyobraź sobie jak będzie za 10lat. Mówię Ci z doświadczenia swojego i moich znajomych, daruj sobie tego człowieka. Na świecie naprawdę jest wielu wartościowych ludzi, którzy mogą Cie pokochać smile

7

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Przeczekam jeszcze troche. Jeżeli taka sytuacja wydarzy się poraz kolejny ja uciekne od niego.
Zmiękł kiedy zobaczył że potrafie wyjść z domu. Mam poczucie, że nigdy nie spotkam kogoś kto mnie pokocha tak naprawdę i będzie mnie szanował i traktował jak kobiete. A nie jak zabawke:(

8

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

A ja mam inne zdanie niż Marcelinka. Winna jest autorka wątku, a dlaczego? Bo NIE SZANUJE SIEBIE!

Jej mężczyzna nie zna granic gdzie wolno a gdzie nie, Gabriela pozwoliła się raz drugi zwyzywać bez konsekwencji i ma teraz znów problem.

Facet facetem, mąż mężem ale zawsze trzeba mieć w sobie próg godności własnej i szacunku do siebie i nie dawać sobie bezkarnie tych granic łamać.
Jeśli kobieta pozwala by partner nazywał ją idiotką kretynka bądź gorzej a mimo to jest z nim , śpi i jeszcze jest cała happy to sama pakuje się w kłopoty.

Bo się kocha to można znieść wszystko?

Gabrielo a gdyby cię facet nazwał głupią to zareagowała byś? Pewnie nie ot chłopak zdenerwował się i tyle.
A gdyby opluł cię na ulicy przy ludziach a potem powiedział kochanie wybacz ot naszła mnie pomroczność i nie wiedziałem co czynie wybaczyła byś?

Twój mężczyzna moim zdaniem potrzebuje widzieć że się szanujesz, że nie dasz sobą podłogi ścierać. Dlatego robi coraz gorsze jazdy by zobaczyć ile jeszcze można wytrzymać...
Taki eksperyment.
Myślę że gdy wybaczasz mu kolejną jakąś obelgę to on nawet tobą gardzi wewnętrznie.

Owszem nawet cię przeprosi, w końcu czasami jesteś do życia, nawet się z tobą pokocha a ty będziesz klaskać w ręce szczęśliwa.
Smutne to niestety ale zupełnie brak ci do siebie szacunku.

Przykładowa sytuacja Gabrysiu, podchodzę do ciebie na ulicy i mówię gdzie leziesz głąbie. Czy obcą osobę ochrzanisz?
Pewnie tak, jeszcze pewnie dała byś mi w ryj bo nie dasz deptać swojej godności.

A facetowi na co pozwalasz? Masz za partnera faceta który pewnie chce kobietę silną którą bał by się obrazić, zdecydowaną pewną siebie.
Która nie dała by mu robić takich rzeczy i jeszcze trzymała go na krótkiej smyczy.

Zacznij się szanować a twój facet tez się zmieni. A jak się nie zmieni to daj mu kopa w doope i niech spada.

9

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
różyczka napisał/a:

A ja mam inne zdanie niż Marcelinka. Winna jest autorka wątku, a dlaczego? Bo NIE SZANUJE SIEBIE!

Jej mężczyzna nie zna granic gdzie wolno a gdzie nie, Gabriela pozwoliła się raz drugi zwyzywać bez konsekwencji i ma teraz znów problem.

Facet facetem, mąż mężem ale zawsze trzeba mieć w sobie próg godności własnej i szacunku do siebie i nie dawać sobie bezkarnie tych granic łamać.
Jeśli kobieta pozwala by partner nazywał ją idiotką kretynka bądź gorzej a mimo to jest z nim , śpi i jeszcze jest cała happy to sama pakuje się w kłopoty.

Bo się kocha to można znieść wszystko?

Gabrielo a gdyby cię facet nazwał głupią to zareagowała byś? Pewnie nie ot chłopak zdenerwował się i tyle.
A gdyby opluł cię na ulicy przy ludziach a potem powiedział kochanie wybacz ot naszła mnie pomroczność i nie wiedziałem co czynie wybaczyła byś?

Twój mężczyzna moim zdaniem potrzebuje widzieć że się szanujesz, że nie dasz sobą podłogi ścierać. Dlatego robi coraz gorsze jazdy by zobaczyć ile jeszcze można wytrzymać...
Taki eksperyment.
Myślę że gdy wybaczasz mu kolejną jakąś obelgę to on nawet tobą gardzi wewnętrznie.

Owszem nawet cię przeprosi, w końcu czasami jesteś do życia, nawet się z tobą pokocha a ty będziesz klaskać w ręce szczęśliwa.
Smutne to niestety ale zupełnie brak ci do siebie szacunku.

Przykładowa sytuacja Gabrysiu, podchodzę do ciebie na ulicy i mówię gdzie leziesz głąbie. Czy obcą osobę ochrzanisz?
Pewnie tak, jeszcze pewnie dała byś mi w ryj bo nie dasz deptać swojej godności.

A facetowi na co pozwalasz? Masz za partnera faceta który pewnie chce kobietę silną którą bał by się obrazić, zdecydowaną pewną siebie.
Która nie dała by mu robić takich rzeczy i jeszcze trzymała go na krótkiej smyczy.

Zacznij się szanować a twój facet tez się zmieni. A jak się nie zmieni to daj mu kopa w doope i niech spada.

Dlatego właśnie wyjechałam do rodziców na weekend. I sie pierwsza do niego nie odzywam. Powiedziałam mu, że jeżeli jeszcze raz mnie wyzwie odejde od niego.

10

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
gabriela_123 napisał/a:

Przeczekam jeszcze troche. Jeżeli taka sytuacja wydarzy się poraz kolejny ja uciekne od niego.
Zmiękł kiedy zobaczył że potrafie wyjść z domu. Mam poczucie, że nigdy nie spotkam kogoś kto mnie pokocha tak naprawdę i będzie mnie szanował i traktował jak kobiete. A nie jak zabawke:(

Kochana, teraz zmiękł bo się przestraszył. Jak wrócisz i pojawi się znow taka sytuacja, to już się tak nie wystraszy, bo będzie wiedział, że i tak wrócisz, jak dobrze to rozegra. Sama siebie zapędzasz w kozi róg. Jeśli podjęłaś decyzję o wyprowadzce to wyprowadzasz się i nie wracasz, jeśli się rozstajesz to definitywnie. Takie pogrywanie to głupota. Skuteczna na pocżatku, ale z czasem wywołuje przeciwny efekt. Bo kolejnym razem powiesz, że się wyprowadzasz, a on zasmieje Ci się w twarz. Nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji, emocje to najgorszy doradca. Staraj się nawet w największych nerwach wyjśc, ochłonąć, uspokoić się i pomyśleć. Emocje do nikąd Cię nie zaprowadzą.

11 Ostatnio edytowany przez gabriela_123 (2011-07-23 15:58:12)

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

sad

12

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Nie łam się i nie smuć. Skoro podjęłaś taką decyzję to się jej trzymaj. Zapowiedziałaś mu, że następny raz będzie tym ostatecznym, ostatnią szansą więc myśl pozytywnie smile Niemniej jednak na przyszłość przemyśl najpierw decyzję. Żebyś nie zapędziła się w ślepą uliczkę. Bo wyprowadzanie sie i wracanie nie ma najmniejszego sensu, przyniesie Ci więcej problemów niż korzyści.

Pozdrawiam, trzymaj się smile

13

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Zacznij szanować siebie, a wtedy inni Ciebie szanować też będą. On Cię wyzwał, a Ty go prosiłaś, żeby Cię nie zostawiał ??!! Głupota totalna... Jeśli pozwalasz chłopakowi na złe traktowanie, on to będzie nadal robił, a potem dojdą rękoczyny. Odejdź od niego, i poszukaj sobie faceta, który będzie Cię szanował, lecz najpierw zacznij od siebie.

14

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Dlaczego mu na to pozwalasz? Miłość miłością, ale wszystko ma swoje granice. Teraz cię wyzywa, a co będzie kiedyś... Jeśli chcecie być razem wspólnego mieszkania nie ominiecie, wcześniej czy później i tak byście zamieszkali, ale to dobrze- bynajmniej "wyszło szydło z worka"... Zrobisz co zechcesz, ale pamiętaj: na "dłuższą metę", taka sytuacja, "wyjdzie Ci bokiem", i to pod wieloma względami. Pomyśl o tym. Pozdrawiam

15

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
smutna123 napisał/a:

Dlaczego mu na to pozwalasz? Miłość miłością, ale wszystko ma swoje granice. Teraz cię wyzywa, a co będzie kiedyś... Jeśli chcecie być razem wspólnego mieszkania nie ominiecie, wcześniej czy później i tak byście zamieszkali, ale to dobrze- bynajmniej "wyszło szydło z worka"... Zrobisz co zechcesz, ale pamiętaj: na "dłuższą metę", taka sytuacja, "wyjdzie Ci bokiem", i to pod wieloma względami. Pomyśl o tym. Pozdrawiam

Jutro wracam do mieszkania. Zastanawiam się jak to wszystko rozegrać, jak być zimną jędzą? podobno faceci kochają zimne babki. Olewać go?

16

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
gabriela_123 napisał/a:

Co ja mam zrobic? Co ze mna jest nie tak!?:(

Nie tak jest z Toba, ze nadal jestes z takim maczo-buraczo.
Pamietaj, kazdy odpowiada za wlasne czyny i slowa - on tez. Jesli Cie zwyzywal to niczyja wina tylko jego chamstwa.
Przyjmij do wiadomosci ze ten typ tak ma i zadnymi sztuczkami tego nie zmienisz - nie odzywanie sie, wyjazd do rodzicow... Prostak prostakiem pozostanie, jak go mamusia nie wychowala to partnerka na pewno tego nie zrobi, zreszta - co to za durne stwierdzenia: chlopa sobie trzeba wychowac. Wychowac to mozna dziecko albo pieska od szczeniaka - a dorosly jak nabral paskudnych manier to kijem nie wybijesz. Szkoda czasu i staran.
Ktos, komu zalezy, kto sie troszczy - nie ubliza. Ty bys ublizyla?

17

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
gabriela_123 napisał/a:
smutna123 napisał/a:

Dlaczego mu na to pozwalasz? Miłość miłością, ale wszystko ma swoje granice. Teraz cię wyzywa, a co będzie kiedyś... Jeśli chcecie być razem wspólnego mieszkania nie ominiecie, wcześniej czy później i tak byście zamieszkali, ale to dobrze- bynajmniej "wyszło szydło z worka"... Zrobisz co zechcesz, ale pamiętaj: na "dłuższą metę", taka sytuacja, "wyjdzie Ci bokiem", i to pod wieloma względami. Pomyśl o tym. Pozdrawiam

Jutro wracam do mieszkania. Zastanawiam się jak to wszystko rozegrać, jak być zimną jędzą? podobno faceci kochają zimne babki. Olewać go?

I co dalej? Opowiadaj!

Water50, bardzo mądre słowa!

18

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Obiecał że będzie sie kontrolował, i nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. Przeprosił, chce sie zmienic i chce pracować nad sobą.

19

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje

Nie wierz nigdy w to co mówi facet tym bardziej skoro zachowuje sie w taki sposób jak opisałaś...nie jesteście małżeństwem wiec masz wolną drogę...różnica wieku tez jest sporo i byc moze i to jest powodem tych waszych kłotni..on nie chce zebys odeszła bo nie chce zebys znalazła sobie innego..byc może i młodszego..boi się tego..i dlatego trzyma cie "krótko" najpierw robi co chce a potem przeprasza obiecuje poprawe....uwolnij sie od niego...na świecie jest wielu facetów którzy potrafią obdarzyć uczuciem...i zaopiekować sie kobietą...mysle ze podejmiesz rozsądną decyzje....zastanów sie czy chcesz byc z takim człowiekiem...

20

Odp: Mój chłopak źle mnie traktuje
saffari napisał/a:

Zacznij szanować siebie, a wtedy inni Ciebie szanować też będą. On Cię wyzwał, a Ty go prosiłaś, żeby Cię nie zostawiał ??!! Głupota totalna... Jeśli pozwalasz chłopakowi na złe traktowanie, on to będzie nadal robił, a potem dojdą rękoczyny. Odejdź od niego, i poszukaj sobie faceta, który będzie Cię szanował, lecz najpierw zacznij od siebie.

Nic dodać, nic ująć:))

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak źle mnie traktuje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026