netkobietyWszystkie działy
Samotność

RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

3 odpowiedzi3 286 wyświetleńzałożony przez paulisia1202, 29.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez paulisia1202 (2011-03-29 22:25:34)

Temat: RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

jestem uczennica kl 3 liceum <19 lat> . No i moze jak zaczelam od szkoly to tak... Zawalilam ostatni rok na calego ,poswiecajac czas nazabawe , poswiecalam sie tez aby pomoc wszkole chlopakowi . Sama teraz przez to cierpie . Po 2 jezeli chodzi o szkole mam konflikty z nauczycielami <gdyz moja mama pracowala tam i poklucila sie z niektorymi i teraz jak to wiadomo wyzywaja sie na mnie przez co jest jeszcze gorzej . Jezeli chodzi o rodzine to matka moze i stara sie mi we wszystkim pomoc ale wciaz tylko ma same pretensje a to wcale nie pomoga . Ojciec... on tylko istnieje jako pieniadze. Jezeli chodzi o zwiazek ohh.. tu mi sie juz poprawilo ale bylo tak ze porazka ... chlopak byl w ohp-ie ale dojerzdzal... on jest 2 lata mlodszy i akurat gdy ja wyszlam z buntu nastoletniego to on w niego wszedl ja usilnie starajac sie mu pomoc zniszczylam sobie psychike. No alenie mial mu kto pomoc ... matka jego ma 4 dzieci kazde z innym ojcem do tego nie pracuje bo jej sie nie chce a dzieci ma gdzies... jego ojciec alkoholik na utrzymaniu wlasnej matki.  Wlozylam w mojego chlopaka tyle wysilku tyle pieniedzy ...fakt ze wykonczylam sie psychicznie alemi sie udalo . Poza  tym niedosc ze mu pomagalam to jego mamusia nie miala sie kogo czepic tylko mnie .. i a to sobie gadala po ludziach ze ja jej pieniadze ukradlam <kiedy ja potrafilam na mojego chlopaka swoje ostatnie pieniadze wydac> , albo ze ja ja wyzywam ,ze mam syf w domu< gdzie to ona syf ma gorzej niz w komorce > Ze moj chlopak przeze mnie nie chodzi do szkoly <a ja jako jedyna sie nim interesowalam> zeja go buntuje przeciw rodzinie <nie buntowalam nigdy, czasem wyrazilam swoje zdanie o nich i tyle > .... Poza tym jeszcze niedawno okazalo sie ze mam wypowiedziane pomieszcze nie ktore wynajmuje wiec musze sie teraz cisnac na 20m2  z mama ;/...jest jeszcze pewna sytuacja. Kocham mojego chlopaka duzo wlozylam w owy zwiazek i chce z nim byc on ze mna tez . Jednakze nie mam gdzie mieszkac w miejscowosci w ktorej sie znajduje <malutka miejscowosc po powodzi>mam za to mieszkanie 400km od tej miejscowosci i ojciec zaproponowal mi ze mi je wyremontuje jak bd tam mieszkac . No ale nie mam jak zabrac mojego chlopaka ze soba bo jest niepelnoletni i ma jeszcze kuratora ...musze czekac rok . NIe nawidze samotnosci ... zreszta zwiazki na odleglosc nie wydaja mi sie dobre ;/;/... wiec niewiem co mam robic . Jeszcze jedna rzecz w czasie gdy to sie dzialo .. bo wszystko mi runelo tak nagle ..mialam straszne zalamanie ..moj chlopak mial wszystko gdzies ..mama wieczne pretensje ...wszystko mi tak nale runelo .... mialam przyjaciela byl on tez przyjacielem mojego chlopaka ... no i wyszlo jak wyszlo ... niewiem jak doszlo do tego ale ze tylko w nim mialam oparcie wiec zauroczylam sie ... ja jemu tez sie podobalam ... nie trawlo to dlugo bo okolo 2 miesiecy ale bardzo zaluje . Nie rozmawiam z nim juz ... chcialam sie przyznac mojemu chlopakowi bo on kiedys zrobil mi cos podobnego i wiem ze by mi wybaczyl ... ale boje sie ... bo wiedza o tym wszyscy nasi wspolni znajomi .. to by go zranilo nie chce zeby on cierpial gdyz teraz jest cudownym chlopakiem . Aha.. jeszcze jedna rzecz.... jezeli on bedzie pelnoletni planujemy slub .. mniejsza o slub ..on ma 14-letnia siostre ktora jest w domu strasznie gnebiona przez matke i starsza siostre. Czy jezeli bd miala z nim slub moge ja odebrac jej matce ?? I ogolem prosze niech mi ktos poradzi co ja mam ze wszystkim zrobic..prosze...

2

Odp: RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

Ojejku. Kochanie, Twój post jest bardzo chaotyczny, ale zapewne dlatego, że w Twoim życiu również panuje chaos.
1. Twoja pomoc dla chłopaka, to bardzo dobry czyn smile Niestety zaważyło to na Twoim szczęściu. Nauka w szkole to bardzo ważna sprawa, da się nauczyć i równocześnie być w związku, musisz tylko wierzyć w to, co chcesz osiągnąć i brnąć do celu.
2. Rodzice. Z nimi jest bardzo ciężka sprawa. niestety nie poradzisz nic na to, że są nie tacy, jakich sobie wymarzyłaś. W czasach teraźniejszych młodzież nie szanuje rodziców, wyjdź im na przekór i szanuj, nawet jeśli byliby najgorsi na świecie. Ja też mam taką mamę, że gdy raz na rok dostanę 4 z matematyki, to nic nie powie, a jak dostanę 1, to od razu wszystko źle, wszystko moja wina ;p To trzeba przeżyć, wysłuchać ze stoickim spokojem. Powiesz: "nie da się". Jest ciężko, też jestem nerwus, ale dasz radę.
3. Co do Twojego pytania o siostrę chłopaka, tu niestety nie mogę Ci pomóc, bo nie wiem.

3 Ostatnio edytowany przez łowczyni (2011-04-01 21:35:14)

Odp: RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

Paulisiu wiesz czego chcesz jak na swoje 19 lat.
Dziewczyny w twym wieku by prędko uciekły przed przeciwnościami związanymi z takim problemem(chłopakiem).
Jeśli wasz związek przetrawał rożne trudności to i odległość w której będziesz musiała zamieszkać nie powinna
przekreślić waszego związku wiele jednak czeka cie ciężkich dni,musisz być silna jeśli chcesz zęby się wam udało.
Co do jego matki to już ma we krwi nieróbstwo i to co jej pozostało to zrzędzenie i gadanie tych pierdół jakie opisałaś(postaraj się nie zwracać na nią uwagi bo tylko psuje ci resztkę humoru).
Z ocenami to masz tak ze choć się nauczysz to i tak obniża ci oceny bo im nie pasujesz,pokaz tym nauczycielom
kto tu jest naprawdę mądry,jak odbierzesz w miarę dobre oceny na świadectwie to zobaczysz ich minę i twoja kolejna ciężka praca się opłaci.
Kiedyś widziałam Sprawę dla reportera z podoba sytuacje,że chodzi o odebranie dziecka.Jest to mozliwe
tylko jego matka nie jest głupia i będzie potrafiła wmówić ludziom ze oszalałaś, co ty sobie wyobrażasz i bóg wie co jeszcze.a niestety w takiej sytuacji będzie przeprowadzany wywiad środowiskowy.na twoim miejscu zacznij dokumentować jej odzywki do ciebie,czy do jej dzieci,możesz jedynie tak udowodnić co w niej siedzi i gdzie będzie lepiej tej dziewczynce.
Trzymaj się tego Co sobie postanowiłaś,walcz a wygrasz.
W końcu się wszyto ułoży.
TRZYMAJ SIĘ wink

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » RATUNKU NIE MAM NAWET POJECIA DO JAKIEGO RODZAJU POSTU TO UMIESCIC!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026