Mam na koncie jeden rozwod po 30 latach somotnosci w malzenstwie,tkwie w drugim rowniez nieudanym malzenstwie i nie wiem czy somotnosc w nim jest lepsza niz rozwod, bo czyz moge myslec jescze o ulozeniu sobie zycia w wieku 58 l?
Podobne tematy
póki żyjesz nigdy nie jest za późno ![]()
masz za sobą 2 związki wyciagnij z nich wnioski, dlaczego bylas samotna w ziązkach i ruszaj na łowy ![]()
dla przykladu kolega jeszcze z podstawówki, spotkalem go jakies 4 tygodnie temu w klubie z kobieta ( na moje oko 45+) gdy jego partnerka oddaliła się na chwilę zapytalem sie o genezę tego związku, chłopak ma temperament a wczesniej spotykał się z dziewczynamia którym wystaczyło przytulanie. teraz z obecna partnerka kochaja sie conajmniej raz dziennie i oboje są szczęsliwi.
nie wiem czy to zwiazek z przyszłoscią czy nie, nie dbam oto jest im razem dobrze i tylko to sie liczy. do czego zmierzam: do udanego zwiazku tzreba nam partnera który nas dopełni bez znaczenia ile ma lat.
Aby kogoś poznać musisz przede wszystkim wyjść z domu, do ludzi, pomyśl o jakimś turnusie w wakacje. Uważaj tylko na facetów, którzy szukają partnerki do prania ich portek i sprzątania domu. Poza tym będzie dobrze, nie jesteś babcią. ![]()
popieram AVO
uważam że nigdy nie jest za późno na ułożenie sobie życia, a to że czasem ono daje nam nieźle popalić... to cóż widocznie tak ma by, nie wolno gdybać, nie warto patrzeć wstecz,iść do przodu małymi kroczkami a osiągniemy sukces. choć nie mówię że zawsze będzie kolorowa jak w bajce ale cóż... nikt i nic tego nie zmieni, uważam że w każdym wieku można dopłynąć do swego celu i osiąść w nim na dobre
życzę powodzenia i trzymam kciuki za Ciebie :-)
a póki co nie odpływaj z naszego forum to też w pewnym sensie (przynajmniej dla mnie) port od codziennego życia
do dzisjaj nic sie w moim zyciu nie zmienilo jest jeszcze gorzej beznadzieja nawet nie mam kolezanki aby z nia wyjsc do kawiarni troche pogadac siedze sama w czterech scianach z telewizorem i komputerem z ktorym dopiero sie poznaje ale tez idzie mi z tym ciezko.ajak mozna tak dalej zyc juz nie mam sily.