Hej, wczoraj miałam urodziny. W tym roku stwierdziłam, że wyłącza powiadomienie na fb o moich urodzinach, by nie dostawać życzeń od ludzi, których nie widziałam po 10 lat. Nie sądziłam jednak, że przez to, że powiadomienia wyłączyłam nikt o tych urodzinach nie będzie pamiętał…
Jak koleżanki zapomniały to jakoś mnie to nie zabolało, bywa. Ale mój facet?! Nie złożył mi nawet życzeń. Widać, że zapomniał. Nie dostał powiadomienia na fb i zapomniał. Odkąd się znamy nawet jak nie byliśmy razem składał mi życzenia, a teraz jestem jego dziewczyną i nie dostałam nawet głupiego smsa z życzeniami.
Nie wiem jak mam teraz zareagować. Udawać, że nic się nie stało? Czy porozmawiać z nim o tym, że wczoraj były moje urodziny i jest mi przykro, że zapomniał? Nie chce robić awantury i się czepiać, ale wiecie jak mi przykro? Jak on tak mógł… ja zawsze się starałam, robiłam prezenty, a on nawet nie pamiętał o nich.