Mam przyjaciółkę,z którą mogę o wszystkim pogadać, mogę jej się zwierzyć i wiem, że nikomu nic nie powie.
Znamy się od dzieciństwa, znam ją na tyle,że nic nie musi też mówić, żebym zorientowała się, że coś nie gra.
Oczywiście to działa w dwie strony.
Zawsze, kiedy nie pasowało mi jej zachowanie, gdyż uważałam, że zachowała się nieodpowiednio mówiłam jej o tym i starała sie to zachowanie zmieniać. Kiedy jej coś nie pasowało u mnie, też mi mówiła i też to zachowanie zmieniałam.
Teraz w końcu chodzimy do jednej klasy, widujemy się codziennie pół dnia. Nawet po szkole idę na 5 minut odnieść jej zeszyty,a do domu wracam po 2 godzinach, bo tak długo potrafimy się zagadać 
Uwielbiam spędzać z nią czas, mamy taki same poczucie humoru 
Na szczęście w innych rzeczach mamy całkiem odmienne gusta. Więc z chłopakami nie mamy problemu,gdyż podobają nam się całkiem inni. 
Kilka razy była ta przyjaźń zagrożona, znalazło się też pare osób, które usilnie chciały nas skłócić. Jednak ta przyjaźń jest tak silna, że tak szybko się nie skończy. Kilka razy też się na niej zawiodłam, ale nie potrafię się długo na nią gniewać, ona też wybacza mi drobne potknięcia. Cieszę się, że ją poznałam, nie zamieniłabym jej na żadną inną. Boję się tylko co będzie jak pójdziemy studiowac do innych miast,ale mam nadzieję, że to nie będzie przeszkodą i ta przyjaźń przetrwa jeszcze baaardzo długo 