netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Miłość na odległość, zazdrość.

18 odpowiedzi6 512 wyświetleńzałożony przez Koteczkaaa, 01.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość na odległość, zazdrość.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Miłość na odległość, zazdrość.

Hej, nie wiem czy dobrze umieściłam smile
Mam taki problem, albo i nie problem, sama nie wiem..
A więc jestem z facetem już prawie 2a lata, ale dzieli nas ponad 500km. Jesteśmy w sobie bardzo zakochani, nie widzę świata poza Nim, jest dla mnie naprawdę wszystkim.
Nie chciałabym Go stracić przez swoją głupią zazdrość. Ale nie radze sobie z tym już neutral
Jestem zazdrosna o wszystko, o to, ze w tv jest jakaś ładna dziewczyna, o to, ze ulica idzie jakaś kobieta. Mowie mu, ze ogląda sie za innymi, a wcale tego nie robi neutral Chora jestem jakas.
Wydaje mi się, ze ta zazdrość wynika z tej odległości. Na codzień jestem zła o to, ze nie mam Go przy sobie, ze nie moze na mnie spojrzec, przytulic, i dlatego tak bardzo frustruje mnie to ;/
Jak jesteśmy razem, to naprawde widze jak mnie kocha i ze swiata poza mna nie widzi, chcialabym byc dla Niego tą Naj, nie chce sie czepiac ciągle, bo naprawde mu ufam i wiem, ze jest mi wierny.
Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi. Jak mam walczyć z sobą - moze ta zazdrosc wynika przez bardzo niską samoocenę?
Ja nie mam nic przeciwko, żeby miał koleżanki. Ale naprawde trudno jest mi sie z tym pogodzic, ze na codzien to nie na mnie patrzy sad

Musze sobie jakos z tym poradzic, tylko jak ?

Pozdrawiam

2

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Ile macie lat?

3

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

ja 20 On 26.

4

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.
Koteczkaaa napisał/a:

naprawde mu ufam i wiem, ze jest mi wierny

i tego się trzymaj! Skoro wiesz, że jest Ci wierny, to nie masz o co być zazdrosna. Nie wmawiaj sobie, że ogląda się za innymi kobietami, skoro w rzeczywistości tego nie robi.
Musisz mu zaufać, gdyż zaufanie jest podstawą każdego związku smile

5

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

jak sama sobie  z tym nie radzisz, to może idź do psychologa.

6

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.
polsza napisał/a:

jak sama sobie  z tym nie radzisz, to może idź do psychologa.

Hmm, troche mi głupio iśc z taka rzeczą .. hmm

7

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

mmm chyba wiem o co chodzi sma jestem w zwiazku na odlegosc niestety ja mam dalej...no ale wiesz dobrze ze on cie kocha roumiem ze odlaegłosc i wogole ale pamietaj ze moze mu jest przrzko ze tak sadzisz jak mowisz ze oglada sie za innymi tak jak matryna napisała  zaufanie jest podstawa Nie mozesz tez mwoic ze to przez odlgłosc bo jest bardzo duzo ludzi co sa ze soba i mieszkaja blisko i dochodzi do zdrady.Wiec przestan sie zadreczec ze cie zdradza;) jesli tak jak mowisz widzisz ze cie kocha to nie masz sie o co martwic:)i zycze powodzenia w przezwyciezeniu strachu^^

8

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

hej ja własnie przez swoja chora zazdrość rozwaliłam swoje małżeństwo.byłam bardzo zaborcza i chciałam go tylko sama dla siebie,nigdzie sam nie mógł wyjsc tylko zawsze ze mna i z córką.prosze cie bardzo zmien sie troche -ja próbuje ale jest mi cieżko naprawde ciezko byłam straszna cheterą i bardzo tego żałuje. powiem szczerze nie wiem czy mój mąż chce wróci do mnie i naszej córki.kocham go i spróbuje zrobic wszystko zeby miec kochającą sie rodzine znów,bez chorej zazdrosci.

9 Ostatnio edytowany przez awokado22 (2010-11-08 21:01:38)

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Koteczkaaa---> powiem tak, niewazne czy mialabys faceta na odleglosc czy z tego samego miasta ty i tak bys byla chorobliwie zazdrosna:(
Tylko roznica jest taka, ze ten z twojego miasta zorientowal by sie szybciej ze jestes toksyczna i ucieklby szybciej przed toba niz ten z ktorym dzieli ciebie 500km.
Uwazam , ze nie zamkniesz mezczyzny w zlotej klatce i nie bedziesz pilnowala go 24 godziny na dobe zeby przypadkiem nie ujrzal za zaslony jakiejs innej niewiasty.
Moja droga nie zyjemy w sredniowieczu, jestesmy stworzeni aby zyc posrod ludzi, w spoleczenstwie, nie jestes w stanie odseparowac jego ani siebie od ludzi.
jak ty sobie wyobrazasz zycie z mezczyzna: bedzie siedzial 24 godziny w domu???
BO tak:
1. Do sklepu go nie puscisz aby zrobil zakupy bo pani eksedientka go poderwie.
2. Nie bedzie mogl wyrzucic smieci bo jeszce jakas pani grzebiaca w smietniku ci go odbierze albo pani sasiadka bedzie w tym czasie wyrzucala smieci.
3. Do kina, restauracji, knajpy nie wyjdziecie no bo za duzo kobiet sie tam kreci.
4. Telewizji nie bedziecie ogladac , zwlaszcza wyborow miss polonia i programu lecacego na MTV--> szal cial:) bo modelka wciagnie twojego faceta przez ekran i na twoich oczach wykorzysta:).
5. Z kolegami go nie wypuscisz no bo jeszce jakies panienki sie kolo nich zakreca.
6. Do pracy nie pojdzie, bedziesz go utrzymywala no bo bedziesz sie obawiala ze kolezanka z pracy go poderwie.
Najlepiej wybuduj wysoka wieze i jak w bajce o roszpunce bedziesz na warkoczu wieczorem wdrapywala sie do niego:)
Niedlugo popadniesz w paranoje--> I powiem ci tak , zaden facet tego nie wytrzyma, kazdy zostawi ciebie i bedzie uciekal w galopie. Bo ja na miejscu takiego faceta tak bym zrobila.
Bo taka osoba nie moze spelniac sie w zyciu codziennym, zawodowym, towarzyskim.
Problem nie lezy w tych wszystkich kobietach i w facetach --> ten problem jest w tobie i im szybciej bedziesz z nim walczyla tym lepiej--> tutaj jest potrzebny jakis dobry psycholog, dzieki ktoremu zaczniesz wierzyc w siebie.

Pewnie myslisz ze nie jestes na tyle godna mezczyzny aby byl z toba szczesliwy bo zaraz wpadnie jakas blondyna z dlugimi nogami i ci go zabierze sprzed nosa, bo ona jest duzo lepsza od ciebie--> a jednak ten facet wybral ciebie , moze warto jemu zaufac ze tylko ty sie liczysz???.
Sluchaj jak facet bedzie chcial ciebie zdradzic to i tak zdradzi nawet nie bedziesz wiedziala kiedy.
Ale swoim postepowaniem zniszczysz kazdy zwiazek i facet zostawi cie nie dla pani ktora przechodzila obok was chodnikiem tylko dlatego bo bedzie mial dosyc twojej chorobliwej zadzrosci, ze bedziesz jego ograniczala i osaczala na kazdym kroku, on poprostu zerwie sie z tego kaganca i ucieknie tam gdzie bedzie mial spokoj.

I uwazam ze w tym wieku to powinnas sobie poszukac chlopaka w swoim przedziale wiekowym i ze swoich okolic a nie dorosly facet mieszkajacy 500km od ciebie.
Tylko z facetem ktory bedzie blisko ciebie bedziesz mogla uwierzyc w siebie i bedziesz sie czula kochana na kazdym kroku, bo jednak kontakt smsowy czy przez gg to nie to samo co romowa w 4 oczy.

10

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Skoro mu ufasz i wiesz, że jest Ci wierny, to w czym problem? Musisz w to wierzyć. Szczególnie w miłości na odległość tak ważne jest by sobie ufać. Inaczej taki związek nie ma przyszłości. Pomijając fakt, że w każdym związku powinno być zaufanie.

11

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.
awokado22 napisał/a:

Koteczkaaa---> powiem tak, niewazne czy mialabys faceta na odleglosc czy z tego samego miasta ty i tak bys byla chorobliwie zazdrosna:(
Tylko roznica jest taka, ze ten z twojego miasta zorientowal by sie szybciej ze jestes toksyczna i ucieklby szybciej przed toba niz ten z ktorym dzieli ciebie 500km.
Uwazam , ze nie zamkniesz mezczyzny w zlotej klatce i nie bedziesz pilnowala go 24 godziny na dobe zeby przypadkiem nie ujrzal za zaslony jakiejs innej niewiasty.
Moja droga nie zyjemy w sredniowieczu, jestesmy stworzeni aby zyc posrod ludzi, w spoleczenstwie, nie jestes w stanie odseparowac jego ani siebie od ludzi.
jak ty sobie wyobrazasz zycie z mezczyzna: bedzie siedzial 24 godziny w domu???
BO tak:
1. Do sklepu go nie puscisz aby zrobil zakupy bo pani eksedientka go poderwie.
2. Nie bedzie mogl wyrzucic smieci bo jeszce jakas pani grzebiaca w smietniku ci go odbierze albo pani sasiadka bedzie w tym czasie wyrzucala smieci.
3. Do kina, restauracji, knajpy nie wyjdziecie no bo za duzo kobiet sie tam kreci.
4. Telewizji nie bedziecie ogladac , zwlaszcza wyborow miss polonia i programu lecacego na MTV--> szal cial:) bo modelka wciagnie twojego faceta przez ekran i na twoich oczach wykorzysta:).
5. Z kolegami go nie wypuscisz no bo jeszce jakies panienki sie kolo nich zakreca.
6. Do pracy nie pojdzie, bedziesz go utrzymywala no bo bedziesz sie obawiala ze kolezanka z pracy go poderwie.
Najlepiej wybuduj wysoka wieze i jak w bajce o roszpunce bedziesz na warkoczu wieczorem wdrapywala sie do niego:)
Niedlugo popadniesz w paranoje--> I powiem ci tak , zaden facet tego nie wytrzyma, kazdy zostawi ciebie i bedzie uciekal w galopie. Bo ja na miejscu takiego faceta tak bym zrobila.
Bo taka osoba nie moze spelniac sie w zyciu codziennym, zawodowym, towarzyskim.
Problem nie lezy w tych wszystkich kobietach i w facetach --> ten problem jest w tobie i im szybciej bedziesz z nim walczyla tym lepiej--> tutaj jest potrzebny jakis dobry psycholog, dzieki ktoremu zaczniesz wierzyc w siebie.

Pewnie myslisz ze nie jestes na tyle godna mezczyzny aby byl z toba szczesliwy bo zaraz wpadnie jakas blondyna z dlugimi nogami i ci go zabierze sprzed nosa, bo ona jest duzo lepsza od ciebie--> a jednak ten facet wybral ciebie , moze warto jemu zaufac ze tylko ty sie liczysz???.
Sluchaj jak facet bedzie chcial ciebie zdradzic to i tak zdradzi nawet nie bedziesz wiedziala kiedy.
Ale swoim postepowaniem zniszczysz kazdy zwiazek i facet zostawi cie nie dla pani ktora przechodzila obok was chodnikiem tylko dlatego bo bedzie mial dosyc twojej chorobliwej zadzrosci, ze bedziesz jego ograniczala i osaczala na kazdym kroku, on poprostu zerwie sie z tego kaganca i ucieknie tam gdzie bedzie mial spokoj.

I uwazam ze w tym wieku to powinnas sobie poszukac chlopaka w swoim przedziale wiekowym i ze swoich okolic a nie dorosly facet mieszkajacy 500km od ciebie.
Tylko z facetem ktory bedzie blisko ciebie bedziesz mogla uwierzyc w siebie i bedziesz sie czula kochana na kazdym kroku, bo jednak kontakt smsowy czy przez gg to nie to samo co romowa w 4 oczy.

Dziekuje za tak wyczerpująca odpowiedz, tylko to nie do konca jest tak, nie ograniczam Go, chce sobie pojechac na dyskoteke - to jedzie, nie zabraniam  mu niczego, moge tylko powiedziec, ze to mi sie nie podoba .. Niedlugo planuje sie przeprowadzic do mnie, wiec mysle, ze wszystko sie ulozy,. w koncu bede miala Go na codzien tongue

Ale prawda jest taka, ze nie wierze w siebie..
Kocham Go i wiem, ze On mnie tez.. powiedziałam mu ostatnio, ze glupia jestem i nie bede mu juz o tych innych dziewczynach mowic..
wiem, ze jestem dla Niego najwazniejsza smile

Pozdrawiam.

12

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Mój chłopak( obecnie mąż i ojciec 2 dzieci) mieszkał 200km odemnie widzieliśmy się tylko weekendy! Ale zazdrość gdzie tam! Nawet jeśli by patrzył na laski(przecież faceci to wzrokowcy) jakby chciał inną to nie jeździł by taki kawał drogi już dawno! Uwierz w jego słowa i szczerość, wierność! Poprostu nie przejmuj się gdy nawet popatrzy na jakąś dziewczyne lub w jej kierunku(zawsze może patrzyc co jest za nią)! Wzrokiem nie zdradza! Ty uwierz w siebie, że jesteś dla niego najpiękniejszą bo tak na 100% jest! Może porozmawiaj z psychologiem bo chora zazdrość jest do leczenia! Lub porozmawiaj z przyjaciółką lub nawet siostrą czy kimś z rodziny! Wsumie Tobie sie nie dziwię moja siostra miała 2km do chłopaka a zazdrosna jak tralala:D

13

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Najlepsze lekarstwo na zazdrość - uzdrowić samą siebie. Może sama masz nieczyste myśli, które wypierasz i których sobie nie uświadamiasz i przenosisz je (też nieświadomie) na wasz związek i chłopaka?

14

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Hmm, nie wiem ; ) ale powiem Wam, że już jest lepiej , a co tam, kocham Go, i ufam mu ; ) nie będę siebie wyniszczać ; )

a  i niegługo przeprowadza sie do mnie !! ;-)

15

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

I tak trzymaj ja tez mam meza 70km stad w zamknieciu i to on mnie ufa w tym przypadku smile

16

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Koteczka i o co Ty sie tak zamartwiasz!
To normalne ze dwie kochające się istoty ludzkie sa o siebie zazdrosne!
Nie ma w tym nic nienormalnego!
Zazdrośc jest niedlacznym elementem milości wiec w czym problem.Niedługo bedziecie razem i z tego sie ciesz dziewczyno.
Jestes szczęściarą-pomyśl inni nie maja tak dobrze,dalej musza SIE MĘCZYC NA ODLEGLOŚC.
Powodzenia.

17

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

Mnie i mojego ukochanego również dzieli 500km. Jesteśmy w rozłące od ponad roku.

18

Odp: Miłość na odległość, zazdrość.

więc, dziekuje wszystkim za rady !

Pochwalić się mogę, że jesteśmy już razem, przeprowadził się do mojego miasta, już znalazł prace, wszystko jest na dobrej drodze ;-)
a i zazdrość ta chorobliwa minęła, zazdrosna jestem - to oczywiste, ale nie tak. Wiem, że kocha tylko mnie...
życze wszystkim parom, żeby i im udało się ! ;-)

wystarczy naprawde tego chcieć , a wszystko czego chcemy, wyjdzie Nam wink Pozytywne myślenie jest tu drogą do sukcesu smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Miłość na odległość, zazdrość.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026