netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

25 odpowiedzi16 492 wyświetleniazałożony przez motylanoga, 06.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

napisze w skrocie jak tylko sie da 
otoz, znam sie z nim od 5lat, przez neta, mieszka w innym miescie- 200km.
od niedwna jestesmy razem, on do mnie przyjezdza srednio raz na tydzien, dwa.
ja mam 24 lata, on 29. on caly czas mowi, ze mu zalezy na mnie, ze mam sie niczym nie martwic i u zaufac; zaczac zauwazac te dobre strony. ale odzywa sie rzadko, srednio dwa smsy na dzien, jak jest na gg czy skajpie to gadamy wieczorami. byl u mnie 3 razy, przedwczoraj pojechal do domu i przez ten pobyt kilkudniowy jak byl u mnie spontanicznie cos miedzy nami zaszlo, on mowil zebym nie myslala tak, ze przyjechal, dostal co chcial i czesc, bo niby tak nie jest.
ale ja mysle inaczej instynktownie odrazu, bo w soim zyciu przezylam tylko problemow co nie jedna 30latka, nie mowie tylko ozawodach milosnych. wiem, moze popelnilam glupote idac z nim do lozka, robiac to z nim, ale on mowi ze to byl taki spontan; tak troche mysle, ze to on doprowadzal do tej sytuacji, ale oboje chcielismy tego. jak ja mu mowilam, ze jak jemu minelo po tym fakcie jakiekolwiek uczucie, to onmi mowi, zemam niemyslec o glupotach i ze to nie jest koniec ale dopiero poczatek.
dzis jednak znowu mysle ze to koniec, bo nie wiem moze to glupie, ale on sie do mnie caly dzien nie odzywa, nie odbiera telefonu, mielismy dzis sobie pogadac, ale jego nie ma na gg moze jest niewidoczny, nie chce pisac i sprawdzac bo i tak sie nie odezwie jak nie bedzie chcial. nie wiem co mam robic. dzwonilam do niego 3 razy juz dzis ipisalam smsy ale bez odzewu. coraz bardziej mysle, mimo tego co mowi, ze juz nie mam na co liczyc. 
zobilam to z nim bo mi bardzo naprawde na nim zalezy.
a jakie jest wasze zdanie?  moze jest zajety, nie wiem juz comyslec, ale w koncu jest sobota to co moze robic. ja juz wariuje.

2

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

po tym juz jak pojechal przedwczoraj to wczoraj rozmawialismy o tym na gg i przez tel.
on mnie zapewnial ze to nie jest koniec tylko poczatek i ze mam mu zaufac. i mowil ze nie pisze mi nic bo nie chce cukrzyc. on chce, zeby bylo dobrze bez tego. 
teraz caly dzien milczy. mowil, ze sie bedzie czesciej odzywac. a tu co ? lipa

3

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

to juz nikt nie czyta tu czy jak? tongue

4

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Przeciez on Ci jasno powiedział, nie będzie Ci pisął słodkich smsów, bo nie chce cukrzyć smile

Myslę że ty sama sie platasz w tych swoich podejrzeniach... bo tak naprawde nawet nie mas o co go podejrzewać. Nie wydzwaniaj do niego non stop bo go przestraszysz, daj mu czas, moze jest zajety, nie moze rozmawiać. Może ma coś pilnego, a Ty wydzwaniasz i smsujesz. Po co? Żeby dal Ci dowód tego , że nie przyjechał tylko po to, żeby Cię zaliczyć. Wiesz ja myslę, że facet nie musi jechac az 200 km, żeby zaliczyc dziewczyne, jakby tylko o to chodziło, znmalał by kogos bliżej.Wasz zwiazek sie dopiero rodzi, tworzy, buduje, pozwól mu dojrzewac we własnym tempie. Ale nie mozesz go spłoszyć, bo ucieknie gdzie pieprz rośnie smile

Daj mu czas... na pewno sie odezwie smile

5

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

chyba lubisz się zadręczać.

6 Ostatnio edytowany przez Noelle (2010-11-06 18:04:47)

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

u mnie to tak troche jest skomplikowanie 
ja poznalam go i gadalam z nim jakies poltora roku, potem powiedzialam mu ze poznalam kogos na miejscu bo myslalam ze tak jest lepiej. ale ten zwiazek nam sie nie ukladal, caly czas myslalam o tamtym, tego partnera z mojegom iasta nie kochalam wiec z nim zerwalam po 4 latach iznowu powrocilam do kontaktu z tamtym.
mi bardzo na nim zalezy, kiedy sie z nim 1 raz umowilam to myslalam ze snie. a jezeli chodzi o niego torazej nie wiem czy flirtuje z innymi bo raczej za urodziwy to on nie jest, ale ja patrze na to co ma w glowie i wiadomo ze nie moze byc jakims brzydalem. ale on jako jedyny nie zachowywal sie jak ostatni bajerant

teraz mi napisal ze przepraszam ze sie nie odzywal ale cos tam robil. hmm niech bedzie tongue

7

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Jestem w takiej sytuacji jak Ty moj partner rowniez sie do mnie nie odzywa i bardzo dobrze Cie rozumiem. Bo pojawiaja sie te głupie domysły' A moze juz mu sie znudzilam?" , "a moze nie chce pisac"  "a moze mu sie narzucam" ja doszłam do wniosku ze jak mu na mnie zalezy to sam napisze nie ma co kolesia zasypywac esami typu " czemu nie odpisujesz? moze nie chcesz ze mna pisac" itd bo to ich tylko irytuje. Najlepiej ejst dac wolną rekę zeby nie czuł sie naciskany

8

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

ojej, nie oddzywa sie TO NIE! dajcie sobie spokoj obydwie z tym zadreczaniem sie, bedzie chcial to sie odezwie a wy nie wydzwaniajcie do facetow pierwsze. Bo wtedy oni widza ze wam zalezy i robia z wami co chca! a to my kobiety mamy robic z facetami co chcemy nie odwrotnie!!

9

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Motylanoga, większość osób zakładając nowy temat chce, żeby im coś "doradzić". Dlatego tytułując swój wątek dbaj o to, żeby mówił jak najwięcej o treści posta.
Tytuły "Doradźcie proszę" nic nikomu nie mówią, przez co niewiele osób w nie wchodzi.

Zapoznaj się z regulaminem.
Moderatorka Yvette

10

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

cholera ,jak to przez całe zycie człowiek sie uczy ,tez jestem w takiej sytuacji ,ja 52 lata poznalam go przez serwis randkowy,on 45 lat ,odległośc 300 km , i co robie to co wy dziewczyny ,zadreczam sie ,zazdrośc mnie zżera ,jak nie dzwoni to wyobrażam sobie nie wiadomo co ,zadręczam go ,ja zwarjuje ,wiem ,że musze inaczej ...ale jak to wytrzymać ...

11

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Zachowywałam się podobnie zrobiłam się strasznie natarczywa ale wszystko przez tą odległość . W końcu przestałam pisać mineły tygodnie sam zadzwonił do mnie przed Świętami i wiecie jak się ucieszyłam słysząc jego głos to był moj najleposzy prezent teraz nie piszę do niego wcale i wydaje mi się ,że ma teraz do mnie większy szacunek. Kocham go zawsze będę

12

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

kochane kobietki ,jestem w podobnej sytuacji jak Wy, dwa miesiące temu poznałam fajnego ,naprawdę fajnego faceta w moim wieku 41 lat na portalu randkowym ,i myśle ,że ja mogłabym inwestować swoje uczucia w tego człowieka ,bo czuje to ,pierwsze spotkanie wyszlo spontanicznie ,bylo cudownie potem telefony smsy  ale nie za często ,ja zaczynam się angażować zaczynam proponować mu spotkania ,facet tego nie lubi ,powiedział mi ,żebym zwolniła żebyśmy oddali się czasowi ,żebyśmy niczego nie przyspieszali ,pozwólmy czasowi dzialać ,uwiżcie mi bardzo mi się to podoba jego myślenie ,ale jest mi bardzo bardzo ciężko wstrzymywać moje uczucia do Niego ,i też nie wiem czy życie nas polączy bo nie możemy niczego przewidzieć bardzo jest mi z tym ciężko bo chcialaby już teraz wszystko wiedzieć ,że on będzie mój do końca a tak nie jest ,ale czuje coś do niego i w imię tego uczucia będe czekać na jego pierwsze podejścia ,nie wiem czy dobrze robie ale tak czuje pozdrawiam)))

13

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Powiem tyle,ze zwiazki na odległość niemają sensu,prędzej czy póżniej to się skonczy zerwaniem lub zdradą...Takie jest moje zdanie:)

14

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Witam Was, bardzo się cieszę że ktoś założył podobny wątek, mam wrażenie że jest ktoś kto przeżywa podobne sytuacje z facetem jak ja. Otóż wcześniej pisałam w innym wątku o wątpliwościach co do mojego faceta, w skrócie dopiero tutaj czytając wasze rady jestem w stanie jakoś racjonalnie zrozumieć co nieco z zachowania mojego faceta. Może doradzicie i mi coś. Mój facet też się do mnie niewiele odzywa, jeden sms dziennie lub nawet nie, ostatnio nawet nie dzwoni (sporadycznie), nawet na sylwestra nie zadzwonił. Mówi mi jak bardzo mu zależy, że bardzo tęskni, chce się do mnie przytulić i to jest fajne, ale... Jest w delegacji, pracuje w mundurówce. Podobno cały czas dużo pracuje na tym wyjeździe. Jesteśmy razem 4 miesiące, od miesiąca właśnie między nami jest (z jego strony) duzo mniejszy kontakt ze względu na jego pracę. Czy myślicie że on sprawdza mnie czy mi na nim zależy, jak wy to rozumiecie? Ja już przestałam pierwsza sie do niego odzywać. Wcześniej dzwoniłam, on nie odbierał, pisałam smsy na które nie zawsze odpisywał. Teraz już on pierwszy pisze ale bardzo rzadko. Mówiłam mu że jesli nie chce ze mną mieć kontaktu aby mi to powiedział, po czym sie oburzył i powiedział że co ja wymyślam, że bardzo mu zależy, teskni, ma dużo pracy itd. Wierzę mu ale wiem że jakby mu bardzo zależało to dbałby o kontakt. Jak wy to rozumiecie, czy takie zachowanie u facetów jest normalne?

15

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

heh... widzę że jest takich wiele osób jak ja. Też jestem w związku na odległość, dzieli nas 150km, no i to że odkąd ja zaczęłam u niego bywać to kontakt zmalał. Być może to normalne ale też mam myśli jak jedna z forumowiczek, że może już mnie nie kocha, że może poświęca czas innej, że mnie oszukuje...... takimi myślami można się zadręczyć. Ale to jest silniejsze ode mnie, czemu wcześniej pisaliśmy więcej, teraz jak mu o tym wspomnę to on zaraz się wkurza, że też ma prawo obejrzeć tv po pracy a nie tylko gg i gg, że go nie rozumiem, może po części to prawda. Czemu faceci się tak zachowują??
Tak samo z telefonem, mało kiedy rozmawiamy, zadzwoni co kilka dni na parę minut, dla mnie to mało, wolę rozmawiać niż pisać, mamy numery z innej sieci, prosiłam aby wziął z mojej sieci numer to słyszę tylko, zobaczymy... skype też odpada, mimo że mówił że będziemy rozmawiać przez skype, to jakoś nie dzwoni i nic nie mówi na ten temat...

16

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Powiem wam szczerze dziewczyny, że z facetami nigdy nic nie wiadomo i nie ma nic pewnego. Mnie dzieli 700 km z "moim" . Trwa to już ponad rok, na początku dzwonił i pisał codziennie, to były najpiękniejsze sms jakie w życiu dostałam. Na skypie potrafiliśmy przesiedzieć 8 godzin. Teraz dzwoni raz na tydzień. U mnie jest jeden weckend w miesiącu. Nie raz myslałam, że to już koniec ale jesteśmy dalej razem i jest wspaniale jak możemy spędzić chociaż te kilka chwil razem. Ja wiem, że on ma kupe roboty, ma swoja firmę. Oczywiście to go nie usprawiedliwia, mógłby częściej się odzywać ale nic na siłe. Póki co jest dobrze jak jest, a czas pokaże co będzie dalej.

17

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

On się nie odzywa jeden dzień z tego co rozumiem, więc nie widzę tu żadnej tragedii.. nie narzucaj mu się, poczekaj aż sam się odezwie i zobaczymy co powie.

18

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

ja juz nie wiem co zrobić u siebie...moj chlopak za to jak dzwonie ja to ponoc za duzo i go to meczy...a jak bd czekac az on zadzwoni to robi to bardzo rzadko ... a później przestaje sie odzywać i jak ja czuje ze cos nie tak..to waty bo on tylko dzwoni i on juz sie wypalil...jak ja dzwonilam zle... jak przestalam tez zle...dzis np. uslyszalam ze nie chce czasami jemu do mnie sie dzwonic bo te same rozmowy... dzis wywnioskowalam ze woli isc z kolegami pogadac niz ze mna...oni sa na miejscu a ja nie.... dzieli nas 200 km...nie wiem czy to wytrzyma...

19

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

zwiazek na odleglosc jesli juz to moze miec sens jak ktos jest po slubie a i wtedy to sprawa watpliwa jak niekiedy zauwazamy:)wczesniej czy pozniej nastepuje koniec. i to wlasnie przez takie podejrzliwe uwagi i zadreczajace faceta pytania.trzeba troche odpuscic i dac mu odetchnac.wtedy sam sie zainteresuje, napisze i zapyta co sie stalo ze sie nie odzywasz?;)tez bylam w zwiazku na odleglosc polska-UK,pozdrawiam!

20

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

hej czytajać wasze posty nie mogłam się po prostu oprzeć i nie napisać ale do rzeczy na początku napisze ze przeżywałam dokładnie co wy jakieś pół roku temu zazdrość odległość brak kontaktu tzn tak częstego jak bym chciała a co skutkowało to przepłakanymi nocami w poduszkę smutkiem pytaniami czy on na pewno mnie kocha i czy na pewno jest wierny?teraz wiem ze to nie miało sensu.a wiecie dlaczego?bo jeśli facet czuje ze ktoś na niego naciska ucieka powoli aż uwolni się od nas całkiem a jeśli się kocha kogoś to nie o to chodzi prawda? wiec moja rada kobietki wiem ze to może będzie trudne ale uwierzcie ze warto a wiec tak darujcie sobie słodkie esemesy które wysyłacie co 5 minut albo co gorsze jak już ktoś tu wyżej wspomniał esemesy z pretensjami czemu nie odp bo to bez sensu jeśli nie odp to wy też się nie narzucajcie;) wyjdźcie ze znajomymi czy poróbcie coś żeby zająć sobie myśli a kolegę który was brzydko mówiąc ma gdzie wy potraktujcie tak samo i nie dajcie sie traktować jak zabawki bo nami(kobietami) nie bawi się wtedy kiedy ma się ochotę a potem odstawia na półkę o nie!! ja to zrozumiałam teraz pora na was;)a kwestia "końca" jak koniec to koniec niech on żałuję ze stracił taką kobietę jego strata:) głowa do góry i proszę wreszcie zacząć myśleć o sobie nie tylko o nim:)

21

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Myślę, że niektórzy mężczyźni nie lubią takich natarczywych i narzucających się kobiet.  Też miałam takiego " przyjaciela, kolegę " pisałam mu dziennie około 10 smsów, a on odpowiedział może na 3. Żadko kiedy sam coś napisał pierwszy. Nie był wylewny więc i ja dałam sobie spokój. Znajomość się skończyła bo doszłam do wniosku, że gdyby mu zależalo to by podtrzymywał ten kontakt.

22

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

HEJ KOBIETY!Ciekawy temat,piszcie proszę,musimy sobie pomóc..Mam też problem.Mój przyjeżdża do mnie co dwa tygodnie od ponad roku.Kurcze i jeszcze mu się nie znudziło!Jedzie do mnie 300 kilosów.Kiedyś jeździł autem,trwało to ponad 4 godz.Trochę stał się wygodny i jeździ pociągiem,2,5 godz.TU JEST OK...ALE ODZYWA SIĘ RÓŻNIE..:(Raz 10 sms-ów dziennie,raz dwa sms-y dziennie...hm..Dziś napisał jeden.Ja też...Gdy raz spróbowałam do wieczora nie pisać,zasypywał mnie nimi...Jak piszę równo z nim,czyli raz on ,raz ja..to widzę ,że nie ma emocji w nim...Kurcze,może on potrzebuje adrenaliny...Jak myślicie,pierwszy raz nie odezwie się na noc...Ciekawe co rano zrobi?Ale nie wiem,czy zasnę:(kocham go ponad życie!Wariuję,jak pisze mało,ale on nie może wiedzieć o tym,same wiecie,co by się działo!TO ŻE MNIE KOCHA TEŻ NIE PISZE DZIENNIE,ALE TO ROZUMIEM,ILEŻ MOŻNA....ZRESZTĄ JA BYM MOGŁA,ALE ZA DUŻO SŁODKOŚCI GO ODSTRASZY..TO PRZECIEŻ FAAACET!

23

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Witam!
Poczytałam trochę wasze posty i dochodzę do wniosku, że nie mam się czym martwić. smile Jestem w związku na odległość od prawie roku i nie widzimy się zbyt często, bo dzieli nas ponad 30km, ale kontakt jest super. Przynajmniej godzina rozmowy dziennie (z reguły więcej), czasem smsy, czasem gg. Mój problem polega na tym, że mi nie bardzo wystarczają same rozmowy, do tego stopnia, że zaczynam zachowywać się absurdalnie. Mam np. pretensje do mojego faceta, że nie oddzwania mimo,że wiem, że jest w pracy i nie może. Poradzie coś... Jak tego nie zepsuć i nie zwariować przy okazji!

24

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Ja nie wiem co robić!Pomóżcie,zakochanej kobiecie...Z moim byłam w czwartek.Było wspaniale,dopóki nie upiłam się i zaczęłam mieć pretensje!W końcu zapytałam,jak długo jeszcze będziemy się spotykać i czy tylko spotykać...Nic nie mówił.Byłam natarczywa i kazałam mu powiedzieć,czy tylko się chce spotykać?Odpowiedział,tak...Moje marzenia rozmyły się...Rok i 3 miesiące,były złudne..Powiedział że pojawiły się znaki zapytania,że szanse są zawsze.Myślałam że nie wstanę..Ale było mnie stać po godzinie mu powiedzieć że go kocham.On że b.kocha i że najdłużej spotyka się ze mną.Potem wieczorem zadzwonił i znów że kocha.Ale boję się,że zaczyna wycofywać się.Nic dziś nie napisał.Ja jednego smsa.Co robić,pomóżcie...

25 Ostatnio edytowany przez zanusia901 (2011-07-17 15:29:12)

Odp: Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Nie wiem co robic..
Jestem w zwiazku z chlopakiem ktory mieszka i pacuje w Anglii... Jeszcze miesiac temu twardo bylam zdania ze go kocham i chce byc z nim mimo takiej duzej odleglosci i ze poczekam na niego dopuki nie wroci na stale do Polski... Teraz mam metlik w glowie... Poznalam innego, ten mieszka ok 300km ode mnie, godzinami rozmawiamy przez tel, ciagle o nim mysle. Musze w koncu  wybrac i nie wiem krorego... Na dwoch wozkach daleko nie zajade sad Pomozcie

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Rzadko się odzywa, a to związek na odległość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026