netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudny facet czy trudna ja?

6 odpowiedzi3 254 wyświetleniazałożony przez 100krotka, 11.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny facet czy trudna ja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Trudny facet czy trudna ja?

Witam Netkobiety!
Mam oooogromny problem, który daje mi się we znaki.
Otóż, są to moje relacje z partnerem.
Mieszkamy razem i wydawałoby się wszystko jest ładnie i pięknie.

ALE.

Stało się kilka rzeczy po których nasze relacje się popsuły.
1) Kiedyś leżąc razem rozmawialiśmy na pewny temat. No i potem leżeliśmy w ciszy ja dalej myślałam na ten temat. Była w nim mowa o takiej osobie. No i w pewnej chwilii odezwałam się do Mojego lecz imieniem osoby o której gadaliśmy. Niestety, głupim trafem ta osoba ma na imię tak samo jak mój były...
Wytłumaczyłam jednak Mojemu co i jak.
Wybaczył mi (jeśli można tak to nazwać).

2) Z Moim "ustaliliśmy" kilka zasad, których oboje mieliśmy się trzymać. Np. nie pisanie do płci przeciwnej, pisanie gdzie jesteśmy (to akurat z powodu jednej osoby na którą ja muszę uważać).

Fakt faktem w jakis sposób dałam plamę. W ciągu tych kilku m-c napisałam 3 życzenia na nk, jeden komentarz do zdjęcia.
W moim telefonie (do którego ma dostęp) znalazł 2 sms - kto dzwonił z jakiegoś nr którego nie posiadam. Prawdę mówiąc, odczytałam kiedyś te sms ale obleciały mnie one bo nr nie znam. za 3 razem kiedy ten ktoś głuchnął powiedziałam Mu o tym. Ten nr mi glucha co jakiś czas od pon-pt do godz 15. Mój myśli że ja oczywiście wiem kto to, ze z nim bank pisze itd. dalam mu ten nr by zadzwonil, dzis zostawilam mu telefon by w razie w odebrał.

O co tak właściwie chodzi?
O to, że Mój uważa, że wcale mi na nim nie zależy i go nie kocham. Dla mnie te komentarze z życzeniami nie miały najmniejszego znaczenia. Owszem, mogłam nie pisać, mogłam i nawet skasować ze swojego profilu. Ale zostawiłam bo sądziłam ze nie musze ukrywac i kasowac czegos.
On na każdym kroku mi dopiernicza tym wszystkim. Próbowałam pogadać, ale jak powiem co myśle itd, to jest i tak obraza.


Nadmienie, że to "źle", jest tylko jak nie jesteśmy obok siebie. Jak jesteśmy w domu jest wszytsko ok.

Powoli moja cierpliwość się kończy. To pokazywanie mu że mi zależy, robienie jak najlepiej a On i tak doszukuje się tej małej kropeczki i widzi tylko ją.

Kocham go, chce byc z nim tym bardziej że wychowujemy razem córkę.


Proszę, poradźcie mi co mam zrobić. Czy mam nie raz siebie ugryźć w język i odpuścić czy to On powinien przestać grać obrażonego chłopca...

2

Odp: Trudny facet czy trudna ja?

Cięzko się czyta coś jak do końca nie wiadomo o co chodzi. Zaczynasz temat i urywasz go....

100krotka napisał/a:

Stało się kilka rzeczy po których nasze relacje się popsuły.
1) Kiedyś leżąc razem rozmawialiśmy na pewny temat. No i potem leżeliśmy w ciszy ja dalej myślałam na ten temat. Była w nim mowa o takiej osobie. No i w pewnej chwilii odezwałam się do Mojego lecz imieniem osoby o której gadaliśmy. Niestety, głupim trafem ta osoba ma na imię tak samo jak mój były...
Wytłumaczyłam jednak Mojemu co i jak.
Wybaczył mi (jeśli można tak to nazwać).

Nie wiem po co tłumaczyłas się z pomyłki(?) której on nawet nie zauważył... to brzmi jakbyś celowo chciała go zranić...i dlaczego tłumaczysz mu się z własnych myśli? Nie rozumiem....

100krotka napisał/a:

Z Moim "ustaliliśmy" kilka zasad, których oboje mieliśmy się trzymać. Np. nie pisanie do płci przeciwnej, pisanie gdzie jesteśmy (to akurat z powodu jednej osoby na którą ja muszę uważać).

Po co takie drastyczne zasady? Po co to ograniczanie siebie nawzajem? Im bardziej będziecie sobie zabraniac tym gorzej dla Waszego związku. Każdy ma prawo do swojej prywatności a takie ukrócanie nie niesie za sobą nic dobrego.... Trochę przesadzacie z tym wszystkim.

100krotka napisał/a:

O to, że Mój uważa, że wcale mi na nim nie zależy i go nie kocham

Teraz ponosisz konsekwencję głupich zasad jakie sama ustaliłaś.

Trochę więcej zaufania, wyluzujcie z tymi zasadami! Jak ktoś będzie chciał Cię zdradzić to i te reguły i te ograniczenia w niczym nie pomogą!

3

Odp: Trudny facet czy trudna ja?

Hmm zgadzam się z Apoteozą. Takie ustalanie zasad czy reguł w związku to kiepski pomysł. Sami siebie ograniczacie. Mam znajomych, u których występował podobny problem. Nie pisali do osób płci przeciwnej, sprawdzali sobie smsy, teleofny, profile na nk i archiwum gg. Nie mogli wychodzić nigdzie osobno. Nie mogli spotykać się ze znajomymi. Któregoś razu kazał jej przestać nosić do pracy spódniczki, aż wreszcie zażądał by w pracy poszła do szefa i poprosiła o zmianę pokoju, by nie siedzieć z jakimś kolegą ale z koleżanką. Wystarczająco chore? A zaczęło się od ustalania zasad.
W Waszym związku zaufanie odgrywa coraz mniejszą rolę, za to rośnie rola kontroli. Jeśli tego nie zatrzymacie coraz częsciej będzie dochodziło do takich przykrych sytuacji, że jak Twój facet czegoś nie sprawdzi, to nie uwierzy.
Dajesz mu powody (albo kiedykolwiek dałaś) by Tobie nie ufał?

4

Odp: Trudny facet czy trudna ja?

Straszny chaos w tym co piszesz i trudno coś wywnioskować,jednak wygląda mi to na zazdrość ale też i świadome działanie aby partner był zazdrosny.Są pewne sprawy które lepiej jest aby nie wychodziły na światło dzienne.Każda osoba jest w jakiś sposób zazdrosna z tym że jedni więcej a inna mniej.W waszym przypadku  po poprzednich kontaktach.Dużo partnerów(partnerek) jest zazdrosnych o związki z przeszłości(oczywiście bezpodstawnie)Ale zawsze mówię,nierób  drugiej osobie tego co i Ciebie by bolało.Czasem dla dobra pożycia lepiej czegoś nie mówić,nie zostawiać wiadomości w telef.itd może być to różnie interpretowane.Powinniście spokojnie porozmawiać i wyjaśnić  sobie nieporozumienia,chociaż jest to trudne.Nic tak nie uzdrawia sytuacji jak spokojna rzeczowa rozmowa.

5

Odp: Trudny facet czy trudna ja?

100krotka - a słyszeliście Wy o czymś takim jak zaufanie? To takie proste słowo, bez którego trudno sobie wyobrazić związek... Ciągłe kontrole, sprawdzanie telefonów, spowiadanie z każdej minuty, dziwny i sztuczny zakaz pisania do płci przeciwnej - co to wszystko ma na celu? Twój facet ma zadatki na strażnika więziennego, a Ty tą sytuację akceptujesz i nawet nie wydaje Ci się dziwna...

Popadacie w paranoję. Idiotyczne zasady powodują, że powstają problemy ze zwykłych sytuacji. Jeśli zadzwoni do Ciebie pani z Urzędu Skarbowego to facet zrobi Ci awanturę, że nie zna tego numeru a wyraźnie widać, że z tym nr rozmawiałaś? A jeśli tobie ktoś napisze życzenia na nk? Ty nie będziesz miała na to wpływu, a kolejne pretensje gotowe. A każda awantura niszczy te śladowe ilości zaufania, które między Wami są...

Właściwie to trudno nazwać Wasz związek związkiem. To jakiś układ wzajemnej kontroli... Jak najszybciej spróbuj to przerwać. Porozmawiaj z facetem, że przesadza, że ustalone zasady nie sprawdzają się, że trzeba ustalić nowe. Wytłumacz mu, że jesteś duża i mądra i odzywanie się do innych facetów nie jest równoznaczne z tym, że każdego z nich zaciągniesz do łóżka...

6

Odp: Trudny facet czy trudna ja?

Jestem w szoku, że wogóle można się tak nawzajem kontrolować w związku.
Dosłownie w moim odczuciu byłoby to trzymanie mnie na smyczy.............. STRASZNE!!!!!!
Związek to Ty, ON i WY i każde z Was powinno mieć prócz siebie nawzajem swoje towarzystwo, hobby, zajęcia, sprawy, z którymi nie musicie się dzielić jeśli nie macie na to ochoty.
Ta kontrola jest zwyczajnie toksyczna dla zwiąku.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny facet czy trudna ja?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026