netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

10 odpowiedzi8 682 wyświetleniazałożony przez antonia_23, 10.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Witam!
Ponad miesiąc temu poznałam fajnego chłopaka, i generalnie wszystko jest ok, z tym, że nie wiem jak JA mam się zachować!!!

Jak to się mówi- SPARZYŁAM SIĘ kilka razy- ostatnio tak bardzo, że gdy poznałam tego, obecnego chłopaka- sama sobie wmawiałam, ze: "on jest normalny, wygląda, jak każdy inny, nic specjalnego, zachowanie też nic specjalnego... spotkaj się z nim raz, i zobaczysz, że nie jest wart uwagi, itd..." - wiem, ze to chore, ale boje się zakochać, a tymbardziej, że może mnie zranic.

Jestem typem osoby, gdzie każdy poprzedni chłopak musiał o mnie zabiegać- nie ja. I tutaj jest problem, bo trafił swój na swego- on jest podobny. To ktoś o niego musi się ubiegać. On robi wszystko, że czuje się z nim wyjątkowa... ale ja nie wiem, gdzie leży granica takiego zabiegania o kogoś, a boje się, że mogłabym stać się np. natrętna.

Ten związek rozwija się powoli, ostrożnie. Tak jak tego potrzebuje.
Spotykamy się raz w tygodniu, bo tylko wtedy on ma wolne od pracy. I co drugi weekend na imprezie.
DLaczego na imprezie? Bo za każdym razem, kiedy wcześniej konczy prace w sobote, pyta mnie, czy będę w jakims klubie.Po czym przychodzi tam z kolegami - wiem, że jemu zależy na tej znajomości, ale przeszkadza mi to, że to on "ustala zasady"- on pisze, że ma czas na spotkanie od tej godziny, w taki dzien, -on odpisuje mi po np.3 godzinach. Wiem, że niektórym może wydawać się to dziwne, ale dla mnie to dużo znaczy. Tak samo on potrafi mnie przetrzymać bez rozmowy, bez pisania cały dzień- i kiedy ja już nie mogę wytrzymać odzywam się wieczorem do niego, po czym on pisze, albo mowi: No cześć, dobrze ze w koncu rozmawiamy... itd.

Tak samo jest dzisiaj. Ostatni raz widzielismy się w sobote. Wczoraj miła rozmowa i w ogóle... a dzisiaj cisza z jego strony. Postanowiłam, ze się nie odezwe- nie wiem czy to przez to, ze jestem uparta, czy co... ale mimo, iż niesamowicie chce, chociaż napisac, zapytać jak minął dzień- nie zrobie tego. Stąd też moja prośba o pomoc. Bo nie mam pojecia co mam zrobić.
Dziś jest dzien, w którym powinnismy sie zobaczyc, bo on ma wolne od pracy. Rozmawialismy o tym wczoraj, ale jedyne co on powiedział, to, że ma wolny poniedziałek, i czy mam już plany? Ja odpowiedziłam tylko, że nie mam, i koniec rozmowy na ten temat...

Kurde, są to niezwykle małe gesty, a dla mnie to tak dużo... on nie potrafi nawet wysłać mi głupiego buziaka na dobranoc. Wiecie co? Jego zachowanie jest zupełnie odwrotne, do zachowania w rzeczywistości, gdy jestesmy razem.

Moze to dlatego, że na naszej ostatniej "randce" powiedziałam, ze chciałabym aby pozwolil mi tez podejmować jakies decyzje?

Czuje, ze niesamowicie mi na nim zależy, ale nie potrafie cały czas ja wypisywac do chłopaka pierwsza. Wiem też, że jesli ja i on bedziemy tak uparci- to bedzie cisza, taka jak dzisiaj... A tego nie chce.

2

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Nie chce tutaj nikogo oceniac bo kazdy ma jakas tam przeszlosc za soba ale... Po pierwsze facet moze sie uwaza za tak pewnego siebie i wartego najwyzszych staran kobiety ze sam w zyciu sie nie odezwie pierwszy albo ma podobna przeszlosc do ciebie i wchodzi w wasza relacje w bardzo luzny sposob czyli co jest to jest, jak nie ma to tez nie ma tragedii. Moze potrzebujecie rozmowy wspolnej o was a nie tylko o kazdym z osobna. Moze zamiast imprezy jakas rozmowa bez kolegow kolezanek zadnych swiadkow o tym czy wam choc troche zalezy na was jako na zwiazku, moze nie teraz ale za jakis czas.

3

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Zdecydowanie poważna rozmowa we dwoje, to bardzo dobry pomysł. Bez kolegów i na pewno nie na imprezie. Musicie sobie szczerze powiedzieć co oczekujecie od siebie wzajemnie. Ty powiedz jemu o swoich wątpliwościach, powiedz że musisz wiedzieć "na czym stoisz" i czy jemu na prawdę zależy na waszej znajomości.

4

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Nie wiem co ci za bardzo doradzić. Faceci są naprawdę skomplikowani. Nie zdawałam sobie sama z tego sprawy. Jeśli bedziesz tłumiła w sobie to co Ci nie pasuje to wybuchniesz tak jak ja.
Mój facet starał się, zabiegał a po jakimś czasie spuscił z tonu. Nie dotrzymywał umowy o której będzie, potrafił siedziec przed kompem, ja dzielnie udawałam że jest ok. Ale nie na długo. Musisz z nim porozmawiac i powiedzieć na czym ci zależy. On może odkryje sie przed Tobą i poznasz czego on chce i wypracujecie kompromis.
Duże znaczenie maja charaktery. Mój facet lubił kobiety luźno podchodzące do związków, uda sie albo nie. Część z tych kobiet sama zabiegała o spotkania itd. dlatego nam było ciężko bo ja myślałam że jak będę cos proponowała to wyjdzie że jestem nachalna a jego to z kolei dziwiło że milczę.
Musicie pogadać i poznac siebie lepiej od tym kontem.

5

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

No właśnie, dlaczego nie szczera rozmowa? Są sprawy o których powinniście porozmawiać, wyjaśnić sobie. Nie powinno być wyścigu: kto dłużej wytrzyma , będzie dłużej 'olewał' drugą osobę i nie pisał...

6

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Postanowiłam nie być uparta i jak tylko mam ochote odzywac się do niego...
Tak jak mi radziłyście, rozmawialiśmy. I zawsze kiedy się spotykamy jest super.
Jest to niezwykle sympatyczny chłopak, ale nie potrafie go rozgryźć. Nie wiem czy ja jestem zbyt uprzedzona, czy co, ale jest mi niezwykle trudno. 
Przed każdym spotkaniem z nim, czuje sie tak, jakby była to nasza pierwsza randka- czuje niepokój(zwiazany z tym, jak wypadne, czy jemu sie spodobam), i jednoczesnie uczucie ktore towarzyszy nam, kiedy nie możemy doczekac sie czegos, czego bardzo chcemy i co sprawia nam ogromna przyjemnosc.  I zaraz kiedy jestem w jego towarzystwie, jest tak jakbym była z kims, kogo znam od lat.
Tak jak Wam pisalam, "przejechalam sie" na kilku facetach. Dlatego mimo to, że jest z nim mi tak dobrze, nie chce, albo nawet wciąż sie boje, w jakis sposob wejść w ten zwiazek.

Jestem osoba, ktora robi to na co ma ochote. Po kilku dniach nie spotykania sie z nim, bo mial mnostwo pracy i nauki... ja po prostu napisalam, ze: nie ukrywam, ze bardzo chce go zobaczyc. Jesli mam ochote go pocałować, robie to, itd.
A on!!! Albo jest niezwykle niesmialy, albo ja faktycznie jestem jakas dziwna hmm
Mam na myśli, że np. kiedy cos mi podaje do ręki, trzyma dłużej jego dłoń w mojej dłoni, żeby mi cos podac.
Na spacerze, kiedy "palne" cos smiesznego to oprocz tego, ze go to bawi, to chwyta mnie w taki charakterystyczny dla niego sposob i mowi do mnie "Ty maly głupolu". Och, jest wiele takich drobnych "przejawów łapania kontaktu"z  jego strony...
Ostatnio to nawet zaczął planować nasze wakacje.
Kurde. Nie wiem. Wszystko jest super, super, super kiedy jestesmy razem. Bo kiedy kazde z nam wraca do siebie, jest dziwna cisza.
Rozumiem, ze kazdy ma swoje obowiazki, ale on czasami potrafi ze mna nie rozmaiwac cały dzien, a kiedy ja napisze, odpowiedz jest: no w koncu sie odzywasz.
Co jest nie tak?
Dzis zapytałam go o weekend, czy sie zobaczymy. A z jego strony cisza.
Uffff hmm

7

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Spytaj sie wprost dlaczego tak jest i skad sie to bierze. Wytlumacz ze chcialabys zebyscie rozmawiali ze soba czesciej jak sie nie spotykacie bo ta cisza Cie denerwuje.

8 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-06-28 00:14:27)

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?
antonia_23 napisał/a:

....przeszkadza mi to, że to on "ustala zasady"- on pisze, że ma czas na spotkanie od tej godziny, w taki dzien, -on odpisuje mi po np.3 godzinach. Wiem, że niektórym może wydawać się to dziwne, ale dla mnie to dużo znaczy. Tak samo on potrafi mnie przetrzymać bez rozmowy, bez pisania cały dzień- i kiedy ja już nie mogę wytrzymać odzywam się wieczorem do niego, po czym on pisze, albo mowi: No cześć, dobrze ze w koncu rozmawiamy... itd.

Co w powyższym jest dziwnego?

antonia_23 napisał/a:

....dzisiaj cisza z jego strony. Postanowiłam, ze się nie odezwe- nie wiem czy to przez to, ze jestem uparta, czy co... ale mimo, iż niesamowicie chce, chociaż napisac, zapytać jak minął dzień- nie zrobie tego. Stąd też moja prośba o pomoc. Bo nie mam pojecia co mam zrobić.

Włączasz w tą relację własną dumę.
Nie uda Ci się uzyskać kontroli.
Chcesz, piszesz. Nie, to nie.
Żadne ciśnienia nie pomogą.

antonia_23 napisał/a:

...Dziś jest dzien, w którym powinnismy sie zobaczyc, bo on ma wolne od pracy. Rozmawialismy o tym wczoraj, ale jedyne co on powiedział, to, że ma wolny poniedziałek, i czy mam już plany? Ja odpowiedziłam tylko, że nie mam, i koniec rozmowy na ten temat...

I co w związku z tym?

antonia_23 napisał/a:

...on nie potrafi nawet wysłać mi głupiego buziaka na dobranoc.

To jest dla Ciebie istotne?

antonia_23 napisał/a:

...nie potrafie cały czas ja wypisywac do chłopaka pierwsza.

Z powodu?

antonia_23 napisał/a:

......bedzie cisza, taka jak dzisiaj... A tego nie chce.

Jednak będziesz musiała zdecydować, czego chcesz.
Byty netowe, o nieokreślonym potencjale intelektualnym, nie znają genialnych rozwiązań.

Najprościej jest z nim porozmawiać - jeśli korona nie spadnie.

9

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Witam,

Ciekawa jestem jak zakonczyła się Twoja historia, bo w chwili obecnej jestem w niemalże identycznej sytuacji.... Z taką różnicą, że on sam mi powiedział, że "on już tak ma,że nie potrafi utrzymać znajomości...ale pracuję nad sobą " .... i co ja mam myśleć...znowu cisza od piątku i nie wiem czy ciagle ja mam pisac pierwsza..wkurza mnie to, bo nigdy  nie musiałam zabiegać o względy faceta. Eh jak się widizmy jest milo i fajnie.. łapie mnie za rękę... zachowujemy sie jak para, więc  nie mam pojecia o co mu chodzi..czasami jak ma lepszy dzien to napisze na dobranoc milego smska... ale znowu weekend i cisza. Nie wiem ...mozna byc zajetym,ale kurcze czy jeden sms az tyle czas zajmuje. aaa i zawsze zaczyna smsa..przepraszam, ze sie nie odzywalem..jets mi strasznie glupio i że az sie boi do mnie piac...  WRRR wykonczy mnie nerwowo !!! aa i jak  ostatnio sie widzielismy, to nie bylo czasu na rozmowe bo poszlismy do kina ,,,a  potem bylo pozno i musial uciakc... a ja nie chcialam go puscic...bo chcialam zaczac rozmowe...ale odpuscilam  ;P a on...no musimy sie w koncu w weekend spotkac jak bedzie wiecej wolnego, a nie ze pozniej tacy zmeczeni bo siedzimy dlugo....i sie smial, ze przeciez sie zobacymy jescze...

Ehhhhhhhhh  walcze ze sobą,zebyznowu nie pisac pierwsza...od pt...ale to jeststrasznie trudne... Jest mi jeszcze ciężej, bo 3 miesiace temu zkaonczyl sięmoj 7 letni zwiazek, gdzie mój narzeczony zostawil mnie z dnia na dzien bo poznal kogos.... on dobrze wie jak cierpialam po tym rozstaniu...wiec musialby miec tupet,zeby sie mna teraz tak bawic ;/

10

Odp: Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Do autrki postu!

Jak dla mnie jesteś osobą, której bardzo zależy i to z pewnością widać. Faktycznie godzisz się na wszystko co on proponuje. To on decyduje za siebie i Ciebie. A Ty dostosowujesz się do jego planów itp.

Skoro np. nie chcesz spotykać się z nim na imprezie w towarzystwie jego kolegów to zwyczajnie napisz mu, że np. tego dnia nigdzie nie wychodzisz masz inne palny albo, że wolisz posiedzieć w domu. (Wiem, że chciałabyś go bardzo zobaczyć, ale czy znów w towarzystwie jego kolegów, czy na tym faktycznie Ci zależy?) Jeśli nie odpisuje przez cały dzień to też nie pisz.

Jak do tej pory to uprzedzasz każdy jego ruch, swoim zachowaniem powodujesz, że on poza waszymi spotkaniami w ogole nie musi się starać. To Ty podtrzymujesz kontakt, zabiegasz o ten kontakt.

Ciekawa jestem jak owy Pan zareaguje jeśli właśnie nie przyjdziesz na impreze, pierwsza nie zapytasz o spotkanie itp. Ciekawe czy się wtedy zdziwi, ciekawe czy podejmnie sam jakąś inicjatywę kontaktu z Tobą?

Nie mają sensu jakieś rozmowy z nim na ten temat. Po prostu bądź asertywna i konsekwentna. Pokaż, że oprócz niego masz też swoje życie i nie uzalezniasz swoich planów tylko od niego. Nie bądż na każde jego zawołanie. Na razie to wygląda tak jakbyś całymi dniami czekała na niego i nic innego nie robiła. Jakbyś czekała, aż on łaskawie się z Tobą skontaktuje. A jak on się odezwie to Ty cała szczęśliwa już biegniesz... Zawsze dopasowujesz się do niego. Nie proś go abyś mogła dezydować w tej relacji, tylko własnie zacznij decydować!!! Czyli powiedź czego chcesz naprawdę, np. nie zgódź się na spotkanie tylko wtedy kiedy jemu pasuje, ale powiedź co Tobie pasuje i kiedy Ty chciałabyś się z nim widzieć. Nie mówię abyś teraz sztucznie odmawiała spotkań, czy na siłę upierała się aby coś zrobić odwrotnie do jego propozycji. Ale bądź w tym sobą. Np. odnośnie tych imprez możesz powiedzieć, że nie masz ochoty iść na impreze do klubu ale jeśli on z Tobą będzie chciał tego dnia gdzieść wyjść to np. powiedź, że chętnie.

Na razie zresztą to tylko Ty dzwonisz i coś proponujesz.

Zobacz co on sam z siebie jest gotów zrobić!?


Jak dla mnie on jest facetem, który sam nie wie czego chce. Niby lubi się z Tobą spotykać jest miło, ale... Ale brakuje właśnie inicjatywy z jego strony. Facetowi jak zalezy potrafi napisać głupiego sms-a. A on tak jakby chciał i nie chciał, jak Ty napiszesz no to się spotka. Ale nie zależy mu na tyle aby sam zabiegać o te spotkania. Myślę, że bardziej traktuje Cię jak koleżankę, z którą miło jest się poprzytulać, spędzić miło czas. Jednak nie traktuje Cię jak swojej dziewczyny, nawet nie wiadomo czy chce aby ta realcja przeszła w związek.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny facet, jak to "rozgryźć"?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026