Witam dziewczyny
od 4 miesięcy jestem w związku z pewnym mężczyzną. ma 30 lat.
Problem polega na tym że w słowach jest mało wylewny, nie wiem co do mnie czuje nie mówi tego. Nie mówi że tęskni (widujemy się póki co bardzo rzadko inne miasta), kiedy ja kieruje do niego słowa "bączku tęsknie za Tobą, jesteś cudowny kochany i chcę już do ciebie" on mi na to "hehe fajnie". nie wiem jak mam to odbierać bo kiedy się widzimy jest 180 stopni inny. cały czas przytula całuje łapie za rękę zabiera gdzieś śmiejemy się wygłupiamy rozmawiamy cudo !! przez smsy tylko nazywa mnie "słoneczkiem, myszką itp" na żywo prawie nigdy. Kiedy zaproponowałam mu aby przyjechał do mnie na weekend poznał moich rodziców znajomych, zwyczajnie zmienił temat, kiedy zapytałam ponownie powiedział nie, nie podając konkretnych powodów swojej decyzji.
Nie wiem co mam myśleć może mu nie zależy na mnie, może dla niego to za szybko, może muszę poczekać jeszcze na takie słowa ..... nie wiem co mam myśleć a wolałabym wycofać się na czas zanim się zakocham.