Hey.jak przekonac do siebie swoja sasiadke ktorej prawdopodobnie sie podobam,prawde mowiac ona tez mi sie podoba,nie dosc ze z charakteru to i fizycznie.Dodam tez ze oboje jestesmy singlami.Ona chodz wyglada i w sposob jaki sie wypowiada sprawia wrazenie smialej stanowczej laski ale tak nie jest.jest nie smiala dziewczyna o zlotym sercu ktora potrzebuje tak jak ja milosci,wiernosci i ciepla.Nie wiem co robic bo swoja nie smialoscia do mnie na poczatku dala mi do zrozumienia ze nie mam szans,a teraz nie chce sie tez narzucac bo nie chce kolejny raz dostac kosza(przykre uczucie) ale zalezy mi na niej naprawde.doradzi mi ktos? Z gory dziekuje
Zaproś ją na lody ![]()
Zaproś ją gdzieś, jak odmówi to będziesz w tym samym miejscu co jesteś teraz. Nic nie stracisz.
No najwyżej Twój własny wyimaginowany wizerunek samego siebie na tym ucierpi, ale z zewnątrz dla ludzi będziesz tym samym gościem ![]()
Czasy się zmieniają, ale kobiety z reguły nie wychodzą z takimi inicjatywami, żeby nie wychodzić na łatwe i td.
Wg mnie jej od razu nie zapraszaj, tylko probuj malymi krokami.. Moze jest naprawde niesmiala i potrzebuje czsu, zeby ci zaufac i zgodzic sie na spotkanie.. niektore dziewczyny tak działają..
Ciezki temat,tez nie rozumiem kobiet.Moze ona powinna zrobic pierwszy krok i zagadac.Skoro ma jakies blokady to musi sama je odblokowac.Powodzenia ![]()
Hey.jak przekonac do siebie swoja sasiadke ktorej prawdopodobnie sie podobam,prawde mowiac ona tez mi sie podoba,nie dosc ze z charakteru to i fizycznie.Dodam tez ze oboje jestesmy singlami.Ona chodz wyglada i w sposob jaki sie wypowiada sprawia wrazenie smialej stanowczej laski ale tak nie jest.jest nie smiala dziewczyna o zlotym sercu ktora potrzebuje tak jak ja milosci,wiernosci i ciepla.Nie wiem co robic bo swoja nie smialoscia do mnie na poczatku dala mi do zrozumienia ze nie mam szans,a teraz nie chce sie tez narzucac bo nie chce kolejny raz dostac kosza(przykre uczucie) ale zalezy mi na niej naprawde.doradzi mi ktos? Z gory dziekuje
Skoro ma takie złote serce to poproś ją o pomoc w jakiejś sprawie. Pomoże Ci, zbliżycie się i może coś z tego wyjdzie.
Jak wyglądają teraz Wasze spotkania i relacje? Ciężko coś doradzić, kiedy wszystkie dane to: Podoba mi się, a ja prawdopodobnie podobam się jej. Spotykacie się u siebie w domu czy tylko mijacie na klatce schodowej? Rozmawiacie czy nie?