Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Tworzę ten wątek, bo mam lekko dość wszystkiego. Tak jak w temacie, mam 27 lat, moje związki to porażka i chciałam Was zapytać, czy miałyście takie doświadczenia i jak sobie z tym radziłyście. Ale na początek moja historia.

W dzieciństwie byłam wyśmiewana w szkole, potem jako nastolatka miałam problem z wchodzeniem w jakiekolwiek relacje. Pod koniec liceum się to zmieniło, pracowałam nad sobą sama i w efekcie miałam dość zgraną paczkę koleżanek. Potem na studiach zrobiłam się bardzo towarzyska, pokonałam niską samoocenę, często wychodziłam i sama robiłam imprezy. Miałam duże grono znajomych. Po studiach się to utrzymało. Mam bogate życie towarzyskie,  spore grono znajomych. Gram w tenisa, jeżdżę na nartach, chodzę na kurs tańca drugi rok. Jeżdżę po świecie, kilka razy w roku. Mam dobrą pracę, planuję kupić swoje mieszkanie.

Nie jestem brzydka, dość normalnej wagi, ćwiczę i mam coś do powiedzenia. Na imprezach nie siedzę w kącie, raczej jestem w centrum uwagi. Wszyscy podkreślają, jak świetne mam poczucie humoru i jak inteligentną kobietą jestem. Mimo tego faceci zawsze kwalifikują mnie jako koleżankę. Mialam konto na kilku portalach randkowych, udało mi się umówić z kilkoma facetami, jednak zawsze kończyło się to na pierwszej randce.

Raz jedyny zakochał się we mnie koleś, postanowiłam mu dać szansę, ale po dwóch miesiącach próbowania daliśmy sobie spokój, więc nie liczę tego jako związek.

Dajcie znać, czy byłyście kiedyś w podobnej sytuacji i jak się ona rozwiązała. Prawdopodobnie pójdę na terapię, ale nie wiem, czy to jest dobre wyjście...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
K27 napisał/a:

(...) Prawdopodobnie pójdę na terapię, ale nie wiem, czy to jest dobre wyjście...

Jeśli celem terapii jest znalezienie partnera, to frustracja jest gwarantowana.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Szczerze to już nie wiem, w jakim celu. Znajomi twierdzą, że powinnam pójść (wiele osób z mojego otoczenia chodzi), żeby poradzić sobie z samotnością, bo jakoś ostatnio coraz gorzej to znoszę. Ale nie jestem przekonana. Może i coś jest ze mną nie tak, nie wiem...

4

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Jeśli szukasz partnera, by nie czuć się samotną, to skazujesz się na kolejną frustrację, bo nikt przytomny nie chce być lekarstwem, nie chce być odpowiedzialnym za czyjś brak samotności.



Wojciech Eichelberger napisał/a:

Poczucie osamotnienia ma to do siebie, że samo się wzmacnia, trzeba bardzo na to uważać. Nie obrażać się na życie. To nie samotność jest tragedią, ale nasze przekonanie, że jesteśmy pokrzywdzeni przez los.


Andrzej Wiśniewski napisał/a:

W przekazie społecznym i kulturowym wolność często stawia się w opozycji do idei związku. Uważa się, że jest dla niego zagrożeniem. Mówi się, że podstawową sprawą, która ma łączyć ludzi, jest budowanie poczucia bezpieczeństwa, wzajemna opieka, zapewnianie nadszarpniętego w dzieciństwie poczucia wartości. Celem związku nie jest jednak zwiększanie naszego poczucia wartości. Jeśli nie mamy go w momencie zawierania umowy na bycie ze sobą, można je odbudowywać w trakcie psychoterapii. Poczucie wartości to stan, który powstaje bardzo wcześnie w relacjach z ważnymi ludźmi, najczęściej z rodzicami.
Natomiast partner nie może być naszym psychoterapeutą ani rodzicem. Może być nam miło i sympatycznie, możemy być dumni z tego, że ta właśnie osoba nas wybrała, ale jeżeli ludzie dobierają się dlatego, że spodziewają się, iż ta druga strona dostarczy im tych wszystkich uczuć i zaspokoi potrzeby, których nigdy nie dostali w życiu, to taki związek przeważnie kończy się klęską.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

"Jeśli szukasz partnera, by nie czuć się samotną, to skazujesz się na kolejną frustrację, bo nikt przytomny nie chce być lekarstwem, nie chce być odpowiedzialnym za czyjś brak samotności."

Tak, to wiem i nie chcę zaspokajać swojej samotności kimś. Mam swoje życie, jednak frustrujące jest to, że świat związków jest dla mnie za jakąś szybą, widzę, ale nie mogę w nim żyć, że tak to wyrażę. Teoretycznie niczego mi nie brakuje i ludzie często mi się dziwią, że jestem sama. Mówią, że myśleli, że z własnej woli nie chcę związku. A ja mam tak, że czsem to olewam, żyję swoim życiem i robię swoje, a czasem dopada mnie dół. Czyli tak jak u wszystkich tongue

6

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Wiem, co czujesz, ale związek nie daje pełni szczęścia. Myślimy tak, póki w nim nie jesteśmy. Wyobrażamy sobie, że nagle nasze życie nabierze większego sensu, kiedy z kimś je dzielimy. To nie prawda, a wręcz przeciwnie. Mam udane małżeństwo, ale problemów jest więcej, bo tak naprawdę nie martwisz się tylko o siebie, ale i o tę drugą osobę. Oczywiście łatwiej jest przejąć problemy niektóre razem, ale uwierz mi, bycie z kimś nie wypełni nagle Twojego życia, a problemy magicznie znikną.

7 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2020-01-13 13:28:19)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Nie. Nie tak jak u wszystkich.
Powodem Twego doła jest bycie singlem z konieczności, nie z wyboru.


***
Chyba, że brak TŻ jest pretekstem do... . smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

skad jestes, mam kolege 27 lat, ktory szuka dziewczyny

9

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Ja mam 28lat i tez nie byłem w poważnym związku a od pięciu lat jestem zupełnie sam i zaczynam się zastanawiać czy jeszcze kogoś spotkam.Nie mam żadnych problemów z porozumiewaniem się z ludźmi  i nie jestem odludkiem ale jak narazie nie spotkałem żadnej zainteresowanej mną dziewczyny i zaczyna mi doskwierac brak kogoś bliskiego  więc nie wiem w czym jest problem że niektórzy tak jak ja czy autorka nie mogą nikogo znaleźć mimo starań

10

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Dobijające jest to, że chodzą po świecie wolni ludzie, a nie mogą się mimo wszystko dogadać. Najgorsze jest to, że nic się nie zmienia, czy coś robisz czy tego nie robisz. A nie jestem typem osoby, która siedzi i narzeka...

11

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Pójście na terapię na pewno Ci nie zaszkodzi. Poznasz bardziej siebie samą. Być może otworzą Ci się oczy na pewne sprawy, których teraz nie dostrzegasz. W Twoim wieku też jeszcze nie byłem w żadnym związku. I jeszcze długo później też nie. Chociaż próbowałem kogoś znaleźć. Też poznawałem kobiety za pośrednictwem portalu randkowego. Ale bardzo długo jakoś nic nie mogło zaskoczyć. Teraz z perspektywy czasu oceniam, że problem był przede wszystkim we mnie samym i w moim podświadomym ogromnym strachu przed bliskością.
Idź na terapię. Nie spodziewaj się po niej jakiś cudów. Niech to będzie po prostu pewien krok w samorozwoju i samopoznaniu. To na pewno w końcu zaprocentuje.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

12

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Mariusz 28 i K27 może umówcie się na kawę smile)

13

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
Misinx napisał/a:

Pójście na terapię na pewno Ci nie zaszkodzi. Poznasz bardziej siebie samą. Być może otworzą Ci się oczy na pewne sprawy, których teraz nie dostrzegasz. (...)

Nie zaszkodzi tym, którzy są gotowi na urealnienie siebie w swych własnych oczach. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

14

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Dlaczego próba związku po 2 miesiącach się rozpadła? Opisz waszą relację.

15 Ostatnio edytowany przez K27 (2020-01-14 13:00:03)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Generalnie ta relacja się skończyła, bo byliśmy z dwóch różnych miast. On też wymagał ode mnie, żebym podała datę, kiedy mogę się do jego miasta przeprowadzić, bo on ma dobrą pracę i mamę tam (ojciec nie żył), dlatego to jasne dla niego, że to ja się będę przeprowadzać.

No dla mnie to nie był kompromis tongue

16

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

No faktycznie zabrakło elastyczności czasu na rozwój wydarzeń.
Powiem ci tak nie poddawaj się, nie przejmuj niepowodzeniami. Takie jest życie pełne kłód pod nogi i to jest naprawdę normalne, na szczęście w tym wszystkim jest ciekawe byleby nie widzieć wszystkiego w czarnych kolorach. Ten kto próbuje w końcu trafi, ten kto nie próbuje ma gwarantowane, że będzie sobie sam "rzepkę skrobał".
Ja ostatnio stwierdziłam, ze szukanie partnera jest jak szukanie roboty. Tak do tego podejdź. Wybierasz, albo ciebie wybierają, rozmowa kwalifikacyjna smile, potem okres próbny, nie wyszło (ale jakieś ciekawe przeżycia zostały), następny kandydat. Jak się trafi to zostajesz na dłużej.
Ponieważ czasem na szukaniu mija dużo czasu, staraj się w tym co się dzieje dookoła ciebie dostrzegać korzyści, bo dużo tracisz jak jedyną wartość będziesz dostrzegać tylko w byciu w związku, czyli czymś czego teraz chwilowo nie masz. Fajne jest w tobie, że jesteś świadoma swoich zalet.

17

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Wiecie co, to nie chodzi o to, że się na tym fiksuję. Ale akurat w moim otoczeniu ostatnio powstało kilka nowych par, ciągle o tym gadają, a w dodatku pojawił się facet, który mi się spodobał, gadaliśmy jakiś czas, po czym z miejsca uznał, że chce się tylko kumplować. No cóż, po prostu pora uznać, że tak już jest i tyle tongue

18

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Ale czekaj, powiedziałaś mu, że ci się podoba, że chciałabyś spróbować poznać się bliżej ?

19 Ostatnio edytowany przez K27 (2020-01-14 16:15:23)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Spotkalismy się z jego inicjatywy, zaprosiłam go do kina w rewanżu, a on w odpowiedzi zrobił z tego grupowe wyjście i zaprosił do tego kina trójkę naszych wspólnych znajomych tongue No to widzę, co mi chciał powiedzieć... A znamy się słabo rok, bliższa znajomość zaczęła się miesiąc temu, pierwsze spotkanie wyszło z jego inicjatywy.

20

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Ale on ci tego nie powiedział, tylko ty wyciągnęłaś takie wnioski? Spotykacie się dalej, czy rozlazło się z tym ostatnim facetem?

21

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Nie spotykamy się już, ale pewnie się zobaczymy przy jakiejś okazji, bo mamy wspólne towarzystwo.

22

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Czyli nie wiadomo czy on jest Tobą zainteresowany? W  sumie jakby jakaś dziewczyna zaprosilaby mnie do kina to nigdy nie pomyslalbym żeby brać ze sobą jeszcze znajomych bo niby po co? Ja wolałbym spędzić ten czas we dwójkę  i zobaczyć czy może coś z tego być no ale niewiadomo co ten facet myśli

23

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Nigdy tego nie powiedział wprost, ale wg mnie wyraźnie mi pokazał, że nie jest mną zainteresowany

24

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Jeśli facet przyjmując zaproszenie kobiety na wyjście(gdziekolwiek) bierze ze sobą inne osoby to, albo świadomie daje Ci sygnały, że interesuje go tylko przyjaźń czy kumplowanie się, albo jest kompletnie ślepy. To nawet kwestia zwykłej grzecznośći, jeśli zaprasza mnie jedna osoba, to oznacza, że chce spędzić czas ze mną a nie jeszcze z dodatkowymi osobami.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

25

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
Mariusz 28 napisał/a:

Ja mam 28lat i tez nie byłem w poważnym związku a od pięciu lat jestem zupełnie sam i zaczynam się zastanawiać czy jeszcze kogoś spotkam.Nie mam żadnych problemów z porozumiewaniem się z ludźmi  i nie jestem odludkiem ale jak narazie nie spotkałem żadnej zainteresowanej mną dziewczyny i zaczyna mi doskwierac brak kogoś bliskiego  więc nie wiem w czym jest problem że niektórzy tak jak ja czy autorka nie mogą nikogo znaleźć mimo starań

Zawsze podobnych tematach piszę: często przez te starania właśnie, które zazwyczaj są bardzo widoczne dla ich obiektu. wink

26

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Myślę, że doskonale wiedział, co robi. Od razu mu powiedziałam, że zachował się niegrzecznie, zwłaszcza że ja przyjęłam jego zaproszenie sama tongue Mógł to inaczej rozwiązać.

27

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Popatrz, K27, tutaj odezwało się do Ciebie dwoje panów. Niżej w dziale masz tematy o samotności jeszcze innych panów.
Próbowałaś do któregoś z nich się odezwać czy czekasz, aż samo Ci przyjdzie?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

28

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

To się nazywa wieczne oczekiwanie smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

29

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
bagienni_k napisał/a:

To się nazywa wieczne oczekiwanie smile

Na forum jest masa samotnych osób. Tylko właśnie wszyscy czekają nie wiadomo na co, a wystarczyłoby, żeby ze sobą pisali. Słyszałam o jakichś forumowych związkach.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

30

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Akurat z tym, że wystarczy do siebie pisać to się wcale nie zgadzam. Pisałam z wieloma facetami, na portalach randkowych, na innym forum, no i co? tongue Nie było to dwóch chłopaków, tylko zdecydowanie więcej, przez jakieś 5 lat

31

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

No dokładnie, nie wystarczy do siebie pisać, warto się chociaż raz spotkać smile Bo jeżeli ktoś po samym pisaniu jest w stanie stwierdzić, czy dana osoba mu pasuje( poza jakimiś skrajnymi przypadkami), to gratuluję przenikliwości :)Ale chyba nie o to chodzi..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

32

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
K27 napisał/a:

Akurat z tym, że wystarczy do siebie pisać to się wcale nie zgadzam. Pisałam z wieloma facetami, na portalach randkowych, na innym forum, no i co? tongue Nie było to dwóch chłopaków, tylko zdecydowanie więcej, przez jakieś 5 lat

Taa tylko jak nie zaczniesz pisać, to tym bardziej nic się nie stanie. Czasami wystarczy napisać i zaiskrzy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Spotykalam się, sama proponowałam też spotkania. Efekt był taki, że wtedy faceci zapadali się pod ziemię, ewentualnie po pierwszym spotkaniu znikali. A było bardzo miło i sympatycznie, pisali po spotkaniach, że chcą się jeszcze spotkać

34

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Skoro po spotkaniach scenariusz był taki, to co innego..Tylko ile ich było? Nie wszystko przychodzi od razu przecież. Jeśli ludzie  są specjalnie nastawieni na to, żę od razu z daną osobą stworzą związek to się daje wyczuć i druga strona może się ulotnić. W każdym razie pisać trzeba, ale bez spotkań się nie obejdzie, bo po samym pisaniu nic nie wskórasz...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

35

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Tych, z którymi się udało spotkać było chyba 5 czy 6, ostatnio szło jakoś łatwiej, ale w ostatnim czasie pousuwałam wszystkie konta i zrobiłam sobie przerwę.

36

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
K27 napisał/a:

Spotykalam się, sama proponowałam też spotkania. Efekt był taki, że wtedy faceci zapadali się pod ziemię, ewentualnie po pierwszym spotkaniu znikali. A było bardzo miło i sympatycznie, pisali po spotkaniach, że chcą się jeszcze spotkać

Podejrzewam, że ci faceci spotykają się hurtowo z kilkoma kobietami naraz. Niestety prawdopodobnie przegrałaś z konkurencją.
Ale tak z tego co piszesz to podejrzewam, że Twoim problemem może być to, że u Ciebie może po prostu bardzo widać parcie na poważny związek. Faceci w Twoim wieku jeszcze często wcale nie są mentalnie na coś poważnego gotowi. Teraz granice w których ludzie się naprawdę poważnie wiążą ze sobą się przesunęły. Faceci często chcą po prostu się zabawić, skorzystać z życia, albo skupić na karierze, zarabianiu pieniędzy. Bycie mężem, ojcem odkładają na znacznie później.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

37

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Też nie wyobrażam sobie ślubu i dzieci w ciągu 3-4 najbliższych lat, a już na pewno nie mówiłam o takich pomysłach tym chłopakom

38

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

A może teraz takie czasy że każdy z nosem w telefonie siedzi i zwyczajna rozmowa nawet na ulicy jest rzadkością? Nie wiem już sam bo jak się nie staram to źle a jak widać że się staram to też niedobrze bo wychodzi na to że robię z siebie desperata i na siłę kogoś szukam  a wiem że jak będę stał i nic nie robił to napewno nic się nie zmieni  chyba że jakiś cud się stanie ale w to nie wierzę... A Ty K27 skąd wogóle jesteś? Jeżeli mogę spytać oczywiście.

39

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Jestem z Krakowa... W mieście niby łatwiej, bo ludzi więcej, ale ciężko z kimś się dogadać.

40

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

O matko.
Wiesz ile osób możesz poznać w Krakowie?
Kluby czytelnicze, siłownia, spacery, kawiarnie, spotkania planszówkowe, otwarte wykłady.
Idź i poznaj nowych ludzi po prostu. A może gdzieś zaiskrzy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

41 Ostatnio edytowany przez K27 (2020-01-16 10:20:09)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Heh. Chodzę, poznaję, kilka razy w tygodniu mam różne spotkania, no i co z tego? Problem nie tkwi w tym, że nie mam gdzie poznać ludzi.

42

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

No tak tak, wiem, nie ma faceta.

Pachnie jednak desperacją trochę. Wyluzuj. Poznawaj tych ludzi, rozwijaj relacje. Jak nie rozwijasz relacji to niczego nie będzie, bo i jak coś ma być. Czego Ty właściwie oczekujesz? Że grom z nieba na Ciebie spadnie?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

43

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

W Krakowie nie ma z kim się spotykać ???

Jezu, kulturalna( i dawna) stolica kraju, tyle możliwości, tyle opcji, tyle miejsc - więcej luzu smile Weźcie spiknijcie się K27 z Mariusz28 smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

44

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Nigdzie nie napisałam, że nie ma się z kim spotkać tongue I bynajmniej nie wychodzę gdzieś z desperacji - lubię jak się dużo dzieje, siedzenie na tyłku nie dla mnie tongue

45

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

W grodzie Kraka zawsze się coś dzieje smile Masz na myśli, że nie lubisz siedzieć w pubach czy knajpach? No to nic innego,jak zaprosić wybranka na przejażdżkę rowerową wzdłuż Wiśły do Tyńca albo bieganie do Kryspinowa przez Lasek Wolski i z powrotem smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

46

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Chętnie bym Cię K27 zaprosił na kawę tylko że ja jestem z okolic ojca Rydzyka  więc chyba ta odległość będzie problemem chyba że wybiorę się kiedys na wycieczkę do Krakowa kto wie ...

47

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
bagienni_k napisał/a:

W grodzie Kraka zawsze się coś dzieje smile Masz na myśli, że nie lubisz siedzieć w pubach czy knajpach? No to nic innego,jak zaprosić wybranka na przejażdżkę rowerową wzdłuż Wiśły do Tyńca albo bieganie do Kryspinowa przez Lasek Wolski i z powrotem smile

Przy odrobinie szczęścia ktoś zacznie za Tobą biec w Lasku Wolskim i też będzie okazja się zapoznać big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

48 Ostatnio edytowany przez illuminati_jews_reptilian (2020-01-17 08:50:56)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Wyśmiewany w szkole? tak
Czy miałem problemy z wchodzeniem w jakiekolwiek relacje? tak
Czy mam sporą nadwagę? nie
Z poczuciem humoru? raczej tak
Czy jestem w podobnej sytuacji? Nawet tak

Widzisz mamy ze sobą tyle wspólnego!

49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-01-18 06:35:13)

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Hehe jak ktoś zacząłby za mną biec w Lasku Wolskim, to chyba prędzej dałabym mu po łbie

Ale to też spoko początek znajomości big_smile W moim stylu tongue

50

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Jeśli na początek każdej znajomości walisz faceta po głowie, to ja się nie dziwię, że Cię omijają szerokim łukiem smile A tak na poważnie, to czemu nie? Pogoda się zrobi trochę lepsza, to warto skorzystać z opcji powdychania świeżego powietrza( wiem, w przypadku Krakowa brzmi to jak absurd, ale jak zacznie wiać halny to nie powinno być tak źle smile ).

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

51

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku
bagienni_k napisał/a:

Jeśli na początek każdej znajomości walisz faceta po głowie, to ja się nie dziwię, że Cię omijają szerokim łukiem smile A tak na poważnie, to czemu nie? Pogoda się zrobi trochę lepsza, to warto skorzystać z opcji powdychania świeżego powietrza( wiem, w przypadku Krakowa brzmi to jak absurd, ale jak zacznie wiać halny to nie powinno być tak źle smile ).

No i jak będzie wiał w plecy to nawet lepiej się biegnie big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

52

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Tylko trzeba uważać żeby nie przewiało bo zdradliwa tą  pogoda

53

Odp: Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Życie jest różne.
Niektórzy poznają miłość w wieku nastoletnim, niektórzy w późnym wieku.
To całkowicie normalne smile

Po co być z kimś z musu? To na dłuższą metę nie ma sensu.

Ja też już nie jestem nastolatką a nigdy nie byłam w bardzo długiej relacji z facetem.

I darowuje sobie, jak znajdę bratnią duszę, kogos kto mnie pokocha to z nim będę ale nic na siłę smile

Więc radzę ci wychodzić do ludzi, nie zamykać się ale na siłę z kimś nie być.

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Mam 27 lat i nigdy nie byłam w związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018