netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

124 odpowiedzi80 314 wyświetleńzałożony przez Lewap, 10.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

1

Temat: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Witajcie,

na początek napiszę, że jestem tu nowy, mam 34 lata - nigdy nie zasięgałem rad na forach, a teraz czuję, że potrzebuję Waszych opinii. Zdaję sobie sprawę, że sporo może byc negatywnych, ale za wszystkie dziękuję, może pomogą..a więc tak - po ostatnim paroletnim związku, który nie wypalił poznałem dziewczynę (młodszą o 4 lata) - przez internet. Spodobały mi się jej fotki, po fajnej wymianie wiadomości postanowiliśmy się spotkać. Nie będę "sciemniał" - jestem wzrokowcem i zainteresuję się przeważnie tylko tymi kobietami, które mi sie spodobają (oczywiście wyglad to nie wszystko, dłuższy związek wchodzi w gre tylko z taka kobietą, ktorej charakter mi odpowiada) i to chyba stało się moim przekleństwem, ..Pierwsze spotkanie było super, co prawda ?na żywo? wygladała troszke inaczej, ale ogólnie ok. Poczułem, że jakaś fajna chemia się pojawiła, że jesteśmy podobni charakterami do siebie, rozmawiało mi się swobodnie - a nie zawsze tak było w przeszłości na innych "randkach"...wiecie - ten stres "o czym tu teraz pogadać". Zaczeliśmy się spotykać, dość intensywnie, prawie codziennie. Były motylki...było fajnie. Ta dziewczyna ma cudowny charakter, nigdy jeszcze takiej nie spotkałem, idealna kandydatka na żonę, przyjaciółkę, jest rodzinna, dobra, uczciwa, po prostu nie mogę znaleźć w niej żadnych wad. A ja marzę od dawna o założeniu rodziny.
Po 3 miesiacach zamieszkalismy razem. Za bardzo nie byłem do tego przekonany,wydawało mi się ze to za szybko,  zwłaszcza ze po ostatnim związku powiedziałem sobie,ze zamieszkam razem dopiero z narzeczona, ale ze względu na pewne okoliczności tak wyszlo jak wyszlo, nie będę się rozpisywal, postanowiłem jej pomóc.
I?nagle po kolejnym miesiącu cos się stalo ? zauważyłem, ze ona mi się nie podoba wizualnie?tzn. figurę ma ok., nie podoba mi się jej twarz, ma ostre rysy, zupełnie nie w moim guscie. Po prostu przestala mi się podobac, mniej mnie pociaga fizycznie?
Jestem rozdarty, nie wiem co robić ? ona jest taka dobra, taka zakochana, po prostu nie mam serca jej zranić?ona mówi ciagle ze jestem tym jedynym o jakim marzyła. Doszlo do tego, ze codziennie patrze na nią i sprawdzam, czy może jednak mi się spodoba?Lubię spędzać z nia czas, mysle o niej w pracy, nawet nieraz tesknię, tlumacze sobie, ze drugiej takiej nie znajdę (mam już swoje latka), ale jak wracam to po prostu, przepraszam za okreslenie, ?cierpię na nowo?. Jak myslicie, czy mi to przejdzie? Walcze z calych sil żeby mi się znowu spodobała ale im bardziej o tym mysle, tym bardziej się napinam, az psycha mi zaczyna wymiekac? Nie wiem czy męczyc się dalej, czy odejść?Ale nie potrafie, boje się ze drugiej takiej już nie spotkam, i ze będę jednak tęsknił za nia?jak sobie wyobrażam ten moment, że ona się pakuję i wyprowadza to nie mogę i ryczeć mi się zachciewa?Może dać sobie wiecej czasu? Ale nie chce żeby za pół roku było to samo?
Co o tym sądzicie? Co robić?pomóżcie?

2

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

zwroc uwage, ze na poczatku ci sie podobala...idealem nie byla ale byla ok. teraz jej uroda po prostu jest z toba na codzein a ze nie jest taka jak sobie wymysliles to cos jest nie tak... kiedys najpiekniejsza kobieta stanie sie stara i jej uroda pojdzie w las...
a jesli ma dobry charakter, jest rodzinna to czego wiecej szukac? dla mnie to czekasz na boginia, bo jak charaker nie tak to wyglad ci caly czas cos! ale to Twoje zycie!

3

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

no tak...same sprzecznosci w twym watku..ale czy ty przez przypadek od poczatku nie akceptowales tak na 100%?
sam mowisz ze roznila sie od zdjecia...
rozumiem cie doskonale, gdy z kim zamieszkasz, zauwazasz ze chodzi w dresie i nie maluje sie gdy siedzi caly dzien w domu, na dodatek chrapie i ma piegi....
ale kocha sie czlowieka z calym jego asortymentem, dlatego zastanow sie czy to naprawde o to chodzi, o jej wyglad, moze po mimo jej dobroci nie kochasz jej...z reszta ani razu tego nie napisales.
ja gdy poznalam np kolege to widzialam jakie ma mocno odstajace uszy, teraz po dluzszym kolegowaniu sie nie widze tego,
i odwrotnie, poznalam pardzo przystojnego znajomego, ale gdy poznalam jego charakter-stwierdzilam po latach ze nie jest tak przystojny jak mi sie wydawalo.
moj maz takze nie zapomne jak mi sie nie podobal(takze poznalismy sie przez internet) ale byl tak dobry czlowiekiem, ze jego tradzik i bardzo charakterystyczna uroda(jest bialy-to nawet nie blad:P) podoba mi sie!
kocham go i mimo ze widze jego wady w urodzie to kocham go nawet z tymi pryszczami:P

dlatego zastanow sie nad soba czy ja kochasz?
jesli tak to moze zasugeruj delikatnie zeby moze poszla do fryzjera to moze zlagodzilo by jej twarz, lub inaczej sie malowala.

4

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Dzięki za odpowiedzi - syla135 - jesli byłbym pewny ze ja kocham to nie przeszkadzalby mi jej wyglad. Wlasnie to mnie w sobie wkurza ze jestem wzrokowcem az chyba do przesady. Oczywiscie nie musze miec zaraz jakiejs pieknosci-modelki ale jednak dziewczyna musi mi sie podobac i tyle. Zwykle bym odpuscil, ale w tym przypadku ona jest taka dobra, ze (pisze z pracy) tesknie za nia...a moze tylko za jej charakterem...? Czy mozna sie z czasem zakochac? Podobno nawet piekna dziewczyna z czasem facetowi "powszednieje" gdy sa ze soba dluzszy czas (a propos - wczesniej mialem śliczna dziewczynę, i w sumie przyzwyczailem sie do tego ze taka była) - to moze tez i teraz to zadziala, tzn zaakceptuje ja w koncu taka jaka jest?

5

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

przede wszystkim przestań wybrzydzać bo zostaniesz sam, i nie szukaj dziury w całym bo ideału nie znajdziesz, czepiasz się jakiś drobnostek, coś Ci ciągle nie pasuje, patrz czy  ogólnie-generalnie Ci się podoba nigdy nie bedziesz miała takiej dziewczyny jaka Ci się wymarzy, uroda wcale nie jest taka ważna troche się dziewczyna pdmaluje, ubierze i bedzie ok, a nie się jej rysów twarzy sie czepiłes... jak jest dobra, uczuciowa,kochająca to spoko
miłość to kwestia wyboru i trzymania się tego wyboru..

6

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Mi sie wydaje ze powinniście zamieszkać osobno i wtedy zobaczysz. Może za szybko wplątałeś się w to całe mieszkanie.
A może jej wygląd to tylko taki powód, który sobie wmawiasz podświadomie? Moze chodzi o coś innego? A moze się odkochałeś i klapki spadły Ci z oczu?? I zauważyłeś jej wady? To że np jest brzydka i uważasz ze zasługujesz na lepszą dziewczynę?
Myśle że powinieneś się zastanowić nad tymi pytaniami i chyba najlepiej jak byście zamieszkali osobno. Wtedy zobaczysz czy Ci jej brakuje, czy wystarczą Ci tylko kilku godzinne spotkania. Może to da jakieś światło na sprawę.

7

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Kiedyś byłam w podobnej sytuacji... Gdy poznałam mojego teraz już exa, wydawał mi się moim ideałem. Nigdy nawet nie myślałam że będę z takim przystojniakiem, I chociaz nie jestem wzrokowcem, nie interesuje mnie jak wygląda chłopak, to byłam wtedy taka dumna;) W końcu z pośród moich kolezanek to ja miałam najprzystojniejszego faceta (to nie było tylko moje zdanie). Po kilku tygodniach (2-3?) przestał mi się kompletnie podobać wizualnie. Nie widziałam w nim nic takiego extra jak na początku, jednak nigdy nie pomyślałam że mogłabym go zostawić z tego powodu. Liczyło się dla mnie jakim jest człowiekiem, jak mnie traktuje i to jaki jest dobry...
Zastanów się teraz tylko czy to że nie jest już taka piękna jak na początku przeszkadza Ci, czy po prostu tylko to zauważasz. Bo jeżeli przeszkadza Ci to, to ona to na pewno zauważy...

8

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Odpusc. Bardziej ja pewnie zranisz takim podejsciem, zwlaszcza, ze bedac ze soba dluzej oczekuje sie raczej powaznych zobowiazan, a nie stwierdzenia jestem z Toba, bo jestes tqka dobra. Im dluzej bedziecie razem tym bedzie gorzej jej i Tobie. Daj jej mozliwosc poznania kOgos, kto ja pokocha i zaakceptuje taka, jaka jest jesli Ty tego nie potrafisz.
Na pewno bedzie ciezko, ale zdecydowanie prosciej niz za trzy miesiace, czy pol roku.

Byc moze bedzie tak, ze jesli poznasz ta odpowiednia, to mankameny urody nie beda wazne. Jesli nie, to badz z kobietami szczery, bo to normalne, ze ludzie zmieniaja sie z czasem. Przez uplyw czasu, wlasne potrzeby, ciaze, czy jeszcze inne czynniki.

9

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Zastanów się co do niej czujesz. Wydaje mi się, że tylko sympatię, gdyby to było coś więcej to jej uroda nie byłaby dla Ciebie problemem. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że to nie miłość powiedz jej o tym.

KasicaZłośnica dobrze napisała, że powinniście się rozstać na jakiś czas, a przynajmniej zamieszkać osobno. Czasami takie rozstania pozwalają upewnić się w swoich uczuciach.

10

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Niestety, ale chyba się odkochałeś - kilka miesięcy zweryfikowało czy motylki mogą zamienić się w głębsze uczucie i okazało się,  że nie mogą. Wiesz, miłość to miłość - kochasz kogoś w całości, z wadami też. Ty oceniasz ją teraz na chłodno, racjonalnie - jest dobra, więc uważasz, że powinieneś ją kochać i z nią być. Niesety (i mówię to z żalem) nie zakochujemy się, bo potencjalny kandydat ma jakieś tam cechy, które nam pasują - zakochujemy się ot tak, nawet nie wiemy kiedy i dlaczego.

Tak sobie myślę, że może dobrze, że nie odpuszczasz od razu, dajesz temu szansę, bo generalnie ciężko poznać kogoś z kim można stworzyć fajny związek. Chcesz być szczęśliwy, masz dobre chęci... Szkoda mi Ciebie, bo się męczysz i jej, bo tak się zakochała. Trudna sytuacja. Jeśli poprosisz ją, żeby się wyprowadziła "dla testu" to bardzo ją zranisz. Może odpuść, ale sobie. Spróbuj tak obsesyjnie o tym nie myśleć, analizować jej wygląd. Zacznij intensywniej organizować Wam współny czas. Po prostu żyjcie razem. Wyznacz sobie jakiś termin - miesiąc, dwa, trzy... Ja nie umiem się tak odciąć od własnych uczuć (lub ich braku;)), ale może to pomoże, jeśli dasz radę...

11

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap z jakiego rejonu Polski jestes? smile I czy jestes rowiez przystojny skoro masz wymagania takie jesli chodzi  o partnerki?

12

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Może jakaś gustowna woalka? Bo jeśli reszta jest ok, to wystarczy zasłonić to, co idealne nie jest.

13

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Marynarko, nie przesadzaj z żartami wink

14

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

nieprzejmuj sie bo wszyscy faceci są wzrokowcami, ja bym nie była pewna że jej nie kochasz, tylko to jest napewno nie taka pełna miłosć juz nie ma tego pociągu fizycznego ale przywiązanie jest kochasz ją za to jaka jest nie za wygląd a tak tez mozna kochac  kobieta, ale facet? nie wiem czy to jest mozliwe, to Ty musisz se odpowiedziec czy jakby  nic sie nie zmieniło potrafisz zyc w takiej miłości, czy jej nie zdradzisz?? czy ją kochasz, miłość nie zawsze sie wiaże z wyglądem przynajmniej nie dla mnie i nie w moim wypadku

15

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Powiem szczerze trochę dziwi mnie, że po paru miesiącach tak nagle przestała się podobać. Skoro nie zmieniła się znacznie, to nie powinno to ulec zmianie. Przynajmniej ja tak mam, że jak już ktoś spodoba mi się, to raczej to się nie zmienia na przestrzeni związku, z tym, że ja mniejszą uwage zwracam na wygląd zewnętrzny, nie musi to byc ktoś w mym guście z wyglądu, jeśli charakter jest super smile

Naprawdę nie podoba Ci się jej buźka ? Przeciez od początku wiedziałeś jaka jest smile  W każdym związku tak było ? Jeśli tak, to szukasz chyba niedoścignionego ideału, żeby była idealna w każdym calu, a takich nie ma . Jednak jeżeli naprawdę Ci się nie podoba, to daj sobie spokój, bo inaczej ją tylko zranisz.

16

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Piszesz, że ,,ona jest taka dobra'', że nie miałbys serca jej zostawić. A może po prostu ona jest za dobra dla Ciebie. Mam tutaj na myśli głównie jej charakter. Może ta jej dobroć po prostu spowszedniała Ci i dziewczyna zwyczajnie Ci się nudzi.
Szczerze, to nie rozumiem Cię...masz juz swoje lata, a piszesz jak jakis nastolatek. Skoro tak Cię męczy ta sytuacja i to, że musisz ją ogladać to ja zostaw i poszukaj sobie supermodelki. A nuż Ci się trafi:)
Wszystko można zrozumieć, faceci są wzrokowcami w znacznej większości...ale nie sądzę, żebyś sam wyglądał rewelacyjnie np. po wstaniu rano. Może warto najpierw na siebie spojrzeć trochę bardziej krytycznym okiem.
Ale jeszcze raz napiszę...jeśli Twoje czułe i wrażliwe na piękno oczy katuja się każdego dnia widokiem tej dziewczyny to zakończ to po prostu i tyle. Skoro to dla Ciebie takie ważne. Przede wszystkim nie oszukuj jej w ten sposób, bo myślę, że dziewczyna zasługuje na większą lojalność, nawet choćby ze wzgledu za tą jej ,,dobroć'' jak sam to nazwałeś.

17

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Słuchaj, jak Ci się nie podoba to "oddaj" ja koledze. Żartuję oczywiście, ale możesz sobie tak to wyobrazić, że mógłby mieć ja ktoś inny, mniej wybredny.
Nie szukaj lalki barbie, bo będzie pusta...
Może niech ona "cos" zmieni. Ja dla swojego faceta przefarbowałam się na brąz, a od wieków byłam jasną blondynką. Może jej coś zaproponuj...

Mój mi powiedział tak - "myślę, że ładnie byś wyglądała w ciemnych włosach. Podobasz mi się bardzo, ale taka ciemnowłosa byłabyś bardziej ponętna, tajemnicza". I to zrobiłam smile
Teraz dopiero widzę,ze ten kolor to jak wypisz wymaluj mój "rodzony". Pasuje mi i jestem bardzo zadowolona.

18 Ostatnio edytowany przez Mareczek (2011-05-11 02:21:23)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Moim zdaniem Ty Jej nie kochasz, Ty Ją podziwiasz, a daleko na tym nie zajedziesz.

Ideały mają to do siebie, że można się w nich co najwyżej zauroczyć, jednak ten stan szybko przechodzi. Zdobyć i podziwiać - nic więcej. Zakochanie powoduje pewne zbalansowanie niedoskonałości i perfekcji w obrębie postrzegania ich przez daną jednostkę. Dlatego mówi się, że "Prawdziwie kocha się nie tylko za coś, ale także i pomimo czegoś".

Każdy chyba potrafi wymienić cechy, które musiałby posiadać jego ideał, no bynajmniej Ci, którzy znają swoje predyspozycje, wiedzą co im się podoba, jednak nikt nie jest w stanie wymienić cech osoby, które dawałyby 100% pewność zakochania się w niej. Dopiero w stanie zakochania dostrzegamy je wszystkie i tak nie rozumiejąc dlaczego takie, a nie inne ich zestawienie wywołało ten cudowny stan u nas.

Wszelkie próby zakochania się w ideale kojarzą mi się z paleniem herbaty zamiast trawy z nadzieją uzyskania działania psychotropowego jak przy spaleniu trawy. Niestety - nie da się.

Twój ideał jednak posiada skazę i jest nią nieidealna twarz. Co powoduję, że mniej pociąga Cię fizycznie i też w tym miejscu myślę, że jest właśnie pies pogrzebany. Problemem dla Ciebie jest Jej fizyczność, która wiąże się bezpośrednio z seksem i pożądaniem seksualnym, bo przecież kto chciałby całować brzydką twarz albo oglądać wyraz brzydkiej twarzy w ekstazie? Zero satysfakcji.
Brak zakochania z Twojej strony powoduje, że w następnej kolejności głównym łącznikiem dla Ciebie, który jest między Tobą, a Nią jest seks, niestety z powodu tej twarzy i ten łącznik upada. Pozostaje tylko reszta, która jest idealna jak sam piszesz, ale co Ci z niej, skoro możesz ją tylko podziwiać? Fakt *posiadania tego ideału zapewne fajnie łechce Twoje ego, ale i to Ci się znudzi w końcu.

Podoba mi się też to jak napisałeś, że przyzwyczaiłeś się do ślicznej dziewczyny. Ja to się tak na przykład do ślicznych dziewczyn bardzo szybko przyzwyczajam hehe (w mgnieniu oka wręcz). Byłbym jednak skłonny twierdzić, że właśnie głównie dlatego była Ona Twoją dziewczyną i nie zadziała to w drugą stronę, tzn. zaakceptować jak najbardziej powinno Ci się udać, ale dostrzec piękno patrząc pod innym światłem lub kątem - wątpię.

Myślę, że nawet biorąc pod uwagę ekstremę jaką byłaby operacja plastyczna tej twarzy nic by nie zmieniła, nie zakochałbyś się. Przez Ciebie przemawia rozsądek, pożądanie, litość, przyzwyczajenie i nie wywalczysz tym miłości. Niestety.




* - posiadanie w rozumieniu pełnego Jej oddania, całkowitego zakochania, "władania Jej sercem".

19

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Po przemyśleniu zgadzam się z tymi, którzy piszą, że jej nie kochasz i utrzymuję, że jedyne wyjście to rozstanie. Gdybyś ją kochał, to tym bardziej, że jakiś czas jesteście razem nie przeszkadzałoby Cito, że czasem gorzej wygląda. Tu po prostu nie ma tego żaru, chemii, coś się wypaliło i nie wróci. A to, że nie kochasz jej objawia się po prostu tak, że coraz mniej Cię pociąga.

20

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

To nie jest tak że nic nie ma miedzy nami. Gdyby nie było mialbym to gdzies i sobie poszedl. Ze mna po prostu cos sie stalo, jestem na siebie za to wsciekly. No bo jak to mozliwe, ze bylo ok, a teraz nie jest? Ja nie musze miec supermodelki zeby sie zakochac, ale patrze teraz na nia i sie zastanawiam dlaczego mi sie spodobala w sumie?

Co do milosci - Czy takie uczucia (czy odczucia) jak martwienie sie o nia czy fajne spedzanie czasu razem to nic? Codziennie robie jej kanapki do pracy (bo tak chcę a nie z obowiazku), czesto podwozilem samochodem do praxcy bo sie martwilem zeby nie marzła na przystanku...nawet nie wiecie jak mi źle, pamietam ze po paru tygodniach juz planowalem w glowie malzenstwo za jakis czas. A tu klapa...pisaliscie tu o tej mojej bylej, bardzo ladnej. Owszem, zawsze gdy wychodzilismy to faceci sie za nia ogladali. Na poczatku bylem zly, potem juz nawet tego nie zauwazalem. A zwiazek sie skonczyl bo owszem byla dobra, porzadna, ale charakter kiepski ogolnie. Nie chciala miec rodziny na przyklad.  A ja tak o tym marzylem, ze moze jest tak ze jak sie czegos za bardzo chce to czlowiek sie spina i nie wychodzi, tak jak to jest teraz? I tamto rozstanie bylo trudne, nawet bardzo.
Aha i wkurzam sie na siebie gdy idziemy dzies razem a ja porownuje kobiety - ta ladniejsza od mojej, ta tez, ta na szczeście nie, wiec nie jest tak źle...Ja mam chyba cos z deklem...

21

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap,
mam dla Ciebie propozycję, taka terapia wstrząsowa dla Ciebie i dla Niej, (choć Ona zdecydowanie na to nie zasłużyła) powiedz jej, że Ci się nie podoba smile zaraz po tym jak Jej zrobisz kanapki na śniadanie wink

22

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap a czy nie jest tak, ze poprostu to że ją masz na codzień, i ona juz jak tak szaleńczo sie zakochała w Tobie daje Ci wszystko od ręki.... Wiesz juz nie ma wymagań?? jest całkowicie oddana i zero niedostępności??? Wtedy zaczynamy patrzec na bliskich inaczej...

23

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap, a ja bym powiedziala, ze mam np. wyjazdl sluzbowy, zalozmy na 2tyg.. wzielabym wolne, pojechala na jakies wakacje
Wynajela bym hotel ( o ile pieniazki na to pozwalaja).. i czekala....
Czy zatesknisz, czy moze jednak ci sie podoba..

Tylko druga strona medalu... jak potem zyc ze swiadomoscia w razie gdyby nam sie spodobala, ze byl potrzebny taki test.

Pozdrawiam.
I nie byla bym taka wybredna, bo wiesz jak to mowia... `` Z deszczu pod rynne``.. Szanuj to co masz, daj jej dziecko, moze kiedy bedzie sie zaokraglac przejzysz na oczy.. albo lepiej nie, bo ci sie nie spodoba i zostawisz ja z dzieckiem.. bo brzydko wygladala..

24

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

A ja chcę o to walczyc zeby bylo dobrze...moze wybrac sie do psychologa? moze pomoze...na razie czytam tu rozne historie, tez te o rozstaniach...i wiecie co, tak jakos nagle poczulem, ze chce teraz w tej chwili do niej pojechac do pracy, tak choc na minutke...co to moze byc? tesknota? chyba tak, bo kiedy jej nie ma przy mnie to mysle o niej, wspominam nasze wyjazdy weekendowe, bylo fajnie...
I co? I za chwile boje sie ze jak wroci, bedzie obok, to znowu moje watpliwosci wroca...jestem nawet pewny ze tak bedzie....
ech, masakra jakas....:(

25

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap masz 34 lata a ciągoty chyba do bycia nastolatkiem ,
skoncentrowałeś się w swoich dylematach na fizycznośći a ja bym Ci radziła zajrzeć w inne rejony i nieco głębiej jesli wiesz co mam na myśli , za tym stoi jakiś powód z pewnością bo nic się nie dzieje bez przyczyny i ten powód nie jest ulokowany w jej twarzy a w Twojej głowie i dobrzez że już wiesz że dzwony biją tylko jeszcze w którym kościele ... być może to strach porzed właśnie założeniem rodziny ? być może coś nie gra na lini waszego porozumienia i zwyczajnego bycia razem a może najzwyczajniej tak jak pisali inni spowszedniała Ci dziewczyna bo masz ją na wyciągnięcie ręki ,odpowiedź znasz sam , ale jedno jest pewne żyjąc w takim układzie jak teraz okłamujesz i siebie i ją dlatego radzę szczerą rozmowę , powiedz jej o swoich uczuciach ( nie o  jej rysach twarzy ) tylko o tym co się z Tobą zaczeło dziać , dzięki temu dasz jej informację zwrotną że nie wszytsko między wami gra , bo teraz ona zyje w iluzji , to najprawdopodobniej ją zrani i będzie cierpiała ale dasz jej tym samym uczciwą szansę na ocknięcie się z czegoś w czym żyje , być może zdecyduje się sama odejśc od Ciebie a może potrzeba wam czasu choć z doświdczenia wiem że jak ludzie robią sobie jakieś przerwy bez wyjaśniania i rozmawiania ze sobą to nie przynosi dobrego rezultatu choć co związek to inni ludzie...
w trudnej znalazłeś się sytuacji a ona w jeszcze trudnieszej bo jest jej nieświadoma 
dlatego z racji szacunku jakim nią dażysz zacznij działać , nie zostawiaj tego tak i nie zakopuj sowich dylamatów pod dywan bo one ciągle tam będą ....
powodzenia

26 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-05-11 11:46:45)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

a jaki jest wogole Twój ideal z wygladu i jak ta Twoja kobieta wygląda? może wystarczy jakaś odmiana w jej wyglądzie ,nowa fryzura ,styl ubierania i wtedy przyjdzie to super zauroczenie,zakochania?jak wyglądała ta Twoja eks?może podświadomie chciałbyś by ta obecna była podobna do tamtej i stad to się bierze?weź pod uwagę fakt że uroda przemija.

27

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Zawsze podobały mi sie kobiety z delikatnymi, kobiecymi rysami, duze oczy, no nie wiem jak to nazwac, takie gladkie buzie:). A ona ma rysy dosc ostre, odnosze nawet wrazenie, ze troche "męskie". Jakbym Wam pokazal dwie rózne fotki - jedna z sesji zdjeciowej, druga "normalna" - to byscie mogli nie poznac, ze to ta sam osoba:)
Huanita - ta pani z Twojego avatara mi sie podoba - moze to Ty;)?
Mialem juz kilka zwiazkow w zyciu i na tej podstawie wiem jedno - drugiej takiej pod wzgledem charakteru nie znajde. I tego sie boje wlasnie, ze zostane sam a nawet jak znajde inna to znowu cos nie bedzie mi w niej pasowac. Uroda bedzie ok, ale reszta znowu nie taka....
A co do tych zwiazkow, to stwierdzam po fakcie, ze 10 lat zmarnowalem i nic z tego nie wyszlo...a starosc sie zbliza duzymi krokami...

28

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

słuchaj a może Twoja kobieta jest po prostu za dobra i to Cie nudzi wiec szukasz sobie "wytłumaczenia" w postaci że Ci się nie podoba,może Ci się znudziła bo jest taka dobra,rodzinna,itd może potrzebujesz mocnych wrażeń,jakieś zołzowatej baby która da Ci dawkę dużych emocji(niekoniecznie tych pozytywnych),aha no i pisałeś że poznaliście się przez internet ...no cóż zazwyczaj w takich przypadkach można się spodziewać że osoba ze zdjęcia będzie ciut inaczej wyglądać w rzeczywistości...nie wiem co Ci powiedzieć ,szkoda byłoby zmarnować związek z osoba dobrą ,kochającą itd ..z drugiej strony jeśli Ci się nie podoba i jesteś na silę z nią to jeszcze gorzej bo bardzo możliwe że prędzej czy później ją zdradzisz z kimś kto bardzo Cie zauroczy i będzie dziewczyna cierpieć razy dwa.
ps.mój avatarek to moja ukochana Milla Jovovich:)

29

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Zastanawiam sie nad tym cały czas i dochodze do wniosku, ze jak jej przy mnie nie ma to mysle o niej, chyba... tesknie...
Tylko jak ja widze to troche mi przechodzi...i co teraz? typowy syndrom wzrokowca? Da sie cos z tym zrobic?
Zeby w takim wieku miec takie jazdy to masakra jakas...

30

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Zastanawiam sie nad tym cały czas i dochodze do wniosku, ze jak jej przy mnie nie ma to mysle o niej, chyba... tesknie...
Tylko jak ja widze to troche mi przechodzi...i co teraz? typowy syndrom wzrokowca? Da sie cos z tym zrobic?
Zeby w takim wieku miec takie jazdy to masakra jakas...

31

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

a ile właściwie jesteście czasu razem.

32

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap, ale zobacz.. sam przyznales, ze poczatkowo, nie widzialej w niej tych ostrych rysow twarzy, moze to zwyczajnie przyzwyczajenie do ciaglego siedzenia razem.. fakt nie widzicie sie kiedy jestescie w pracy, ale caly wieczor i noc spedzacie razem, czy ty sie przypadkiem nie przyzwyczailes do jej ciaglego bycia przy tobie, i to cie tak naprawde nudzi?

Zastanow sie nad tym, szkoda kobiety, zeby cierpiala.

33

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

jesteśmy razem od pol roku.
Shiseido, to nie jest przyzwyczajenie ani nuda. To moze raczej te klapki, co mi spadly z oczu i zaczalem dostrzegac minusy w wygladzie. Ale chce sie do jej wygladu "przyzwyczaic". Da sie?

34

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap, a czy ty ja w ogole kochasz?
Bo gdybys kochal, nie przeszkadzal by ci jej wyglad.. zastanow sie, czy to kobieta z ktora chcesz spedzic reszte zycia,
bo zmuszac sie do kogos to tez bez sensu, oboje bedziecie cierpiec..

35 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-05-11 17:21:52)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

myślę że będzie to na sile i prędzej czy później i tak będzie Ci to wadzić,myślę że gdybyś ją kochał i szczerze chciałbyś z nią być nie byłoby tego tematu.może warto postawić na szczerość i nie ladować się dalej w lata?

36

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Lewap napisał/a:

to nie jest przyzwyczajenie ani nuda. To moze raczej te klapki, co mi spadly z oczu i zaczalem dostrzegac minusy w wygladzie.

Minusy w wyglądzie?!
Sory, ale życie i związek to nie konkurs miss. Jasne, liczy się wygląd i tak dalej, ale co jeśli zdarzają się wypadki losowe? Wyobraź sobie że masz swoją cudowną, najpiękniejszą księżniczkę, drugiej takiej nie ma świecie - i pewnego dnia dzieje się coś, że przestaje być taka piękna. Zdarzają się niestety wypadki, po których zostają ślady, figura po ciąży często nie jest taka, jak przed, nawet zwykłe starzenie się. I co wtedy? Zostawiasz ją, bo "spadły Ci klapki z oczu"? Czy żyjesz z nią w zimnej relacji, kiedy zmuszasz się do bliskosci, najzwyklejszych gestów, bo już nie jest taka piękna jak kiedyś?

Moim zdaniem nie dojrzałeś jeszcze do zbudowania zdrowej relacji z drugą osobą.

37

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap moje refleksje są następujące:

Myślę, że bardzo chcesz z kimś być. Bardzo chciałbyś już znaleźć tą jedną jedyną, przyszłą zonę. Znalazłeś obecnie dziewczynę, która ma cudowny charakter i wiesz o tym, że ona bardzo Cię kocha. W tej sytuacji patrząc zdrowo rozsądkowo wydawałoby się, że nie masz się do czego doczepić, jest ona dobra, spełnia wszytskie cechy "idealnej żony", pewnie też "idealnej przyszłej matki". Zatem w czystej kalkulacji wydaje się, że ona jest idealna. W dodatku Cię kocha. Pewnie myślisz, że powinieneś też ją kochać i być bardzo szczęśliwym, że ją masz, przecież ona jest taka wspaniała, a Ty przecież marzysz już o rodzinie i ustatkowaniu się, a tu psikus... ona nie podoba Ci się fizycznie! Może jest tak, że masz ogromne parcie aby być w końcu w trwałym związku, jednak nie oszukasz sam siebie. Co oznacza, że prawdopodonie jej nie kochasz i nie pokochasz tylko dlatego, że ona jest dobra! Chyba, że planujesz małżeństwo z rozsądku, a wówczas musisz się pogodzić, że pewne sfery Waszego bycia razem będą inne, niż gdybyś ją kochał. Pożądana romantycznośc, erotyzm mogą trochę szwankować! Ale dla pocieszenia mogę powiedzieć, że czasem małżeństwa z rosądku przeradzają się w piękną miłość.

Obserwując sytuację jeszcze z nieco innego punku widzenia może być tak, że postrzegasz charakter swojej dziewczyny jako wymarzony, idealny jednak moje pytanie jest następujące, czy naprawdę pragniesz dziewczyny z taką osobowością, charakterem jak Twoja Pani? Czy może jej cechy postrzegasz jako wyjątkowe bo tak pomyśleliby inni, bo może Ci się wydawać, że taka powinna być idealna dziewczyna? Może takie oczekiwania mają inny co do Twojej wybranki? Czasem tak bywa, że postępujemy nie tak jak jest słusznie, czy dobrze tylko tak jak wydaje nam się, że INNI uznaliby  to za słuszne, dobre.
Może jesteś typem mężczyzny, który w rzeczywistości woli jednak kobietę bardziej zwariowaną, spontaniczną, której cechy charakteru nie są przez ogół postrzegane jako cechy "idealnej żony". I może Ty  właśnie dopiero z taką "pokręconą" dziewczyną byłbyś w stanie stworzyć wspaniałą rodzine, a nie z poukładaną i grzeczną.

Może nawet masz poczucie winy, że patrząc na sytuację zdrowo - rozsądkowo ona jest taka "idealna", a mimo to Ty jej tak naprawdę nie chcesz?

Piszesz, że ona jest cudowna, kocha Cię, ma wspaniały charakter i jest dla Ciebie dobra, cudowna. Ty natomiast za nią tęsknisz, troszczysz się. Zastanów się co tak naprawdę do niej czujesz? Może być tak, że to co do niej czujesz to wdzięczność, litość, chęć wynagrodzenia jej starań, czy nawet poczucie winy, że nie jesteś w stanie odwzajemnić jej uczuć!!!?

Jeśłi się kogoś kocha, darzy miłością i kocha się nie tylko wygląd ale przede wszystkim wnętrze to wszytsko to razem powoduje, że nasz partner z każdym dniem i z kazdą chwilą kiedy kochamy go bardziej staje się dla nas coraz bardziej atrakcyjny fizycznie.
Myślę, że wiele kobiet ma tak, że np. kiedy poznaje mało przystojnego faceta, a jego charakter jest cudowny, jełśi ona go pokocha przede wszytskim z powodu charakteru to on z każdym dniem będzie się dla niej stawał piękniejszy fizycznie.
Musiałby być naprawdę "nieładny" aby kobieta totalnie nie zwróciła uwagi na niego pomimo cudowanego charakteru. Musiałby być dla niej od początku aseksualny i nie być żadnej chemii.

Ogólnie miłość powoduje, że nasi partnerzy (czy dla nas kobiet, czy mężczyzn) stają się dla nas atrakcyjni, atrakcyjniejsi.
I myślę, że np. wiele kobiet nawet jeśłi obiektywnie potrafi dostrzec, stwierdzić, że np. ich wybranek ma brzydkie zęby, nienajlepszą cerę to nie wywołuje to w nich negatywnych odczuć. Kocha się wciąż pomimo wad. Nie postrzega się tych niedoskonałości jako coś odpychającego.

A może być też tak, że uważasz, iż Ty musisz mieć piękną fizycznie kobietę, bo wówczas czujesz się dowartościowany. Wówczas przez innych mężczyzn jesteś postrzegany jako ten co wygrał los na loterii, a to łechce męskie ego!?  Może mając mniej atrakcyjną kobietę boisz się opinni swoich kumpli, że na ich tle słabo byś wypadł.?

Może też jest tak, że kiedyś stworzyłeś swój "ideał" pięknej fizycznie kobiety i wciąż dążysz do tego ideału. Póki co miałeś kobiety pasujące do Twoich fizycznych wyobrażeń i pod względem fizyczności było ok, ale zabrakło tego czegoś więcej: porozumienia, bliskości psychicznej. W obecnej partnerce masz to drugie, czyli tą jedność psychologiczną ale nie umiesz zaakceptować tej inności co do wyglądu. I nie chodzi o to, że ona Ci się nie podoba, tylko o to, że wygląda inaczej niż wykreowany w wyobrażeniach ideał. Możliwe, że w swoim myśleniu przyjąłeś pewnien schemat: "atrakcyjna dziewczyna to tylko taka, która ma drobne rysy" i nie potrafisz zaakceptować faktu, że dziewczyna nie musi koniecznie mieć drobnych rysów twarzy aby być ładną, aby mogła Ci się podobać.

Można to prównać do sytuacji kiedy np. jest kobieta, która założyła, że może zakochać się, związać tylko z mężczyzną, który jest od niej dużo wyższy. I zazwyczaj w życiu tak było, że kochała się zawsze w wyższych mężczynach, tylko z takimi się spotykała. A tu nagle po latach okazuje się, że ten jej jedyny mężczyzna, ten ukochany, z którym czuje się wspaniale jest od niej dużo nizszy. I teraz musi się z tymi wyobrażeniami zmierzyć, zweryfikować to co wcześniej było dla niej wyznacznikiem atrakcyjności. I jeśłiby ciągle się stresowała, jakie buty ma ubrać aby on nie był za "malutki", co powiedzą koleżanki, czy ona przy nim nie wyglada śmiesznie itp. to z pewnoscią ta różnica we wzroscie z dnia na dzień stawalaby się problemem nie do przejścia. Tylko co w tym momencie jest ważniejsze? Czy taka postawa nie świadczy o niedojrzałości? Co się naprawdę liczy, to jak mogą mnie postrzegać inni, czy to aby być szczęśliwym, spełnionym?

A może w rzeczywistości strasznie boisz się bliskości i zaangażowania pomimo, że tego pragniesz i psychika funduje Ci "mały odjazd". Obawiasz się przyszłości i nie tyle masz uwagi co do wyglądu swojej dziewczyny, co w ogóle boisz się z nią być zawsze? Bardzo OBSESYJNIE skupiasz się na tym jej wyglądzie, ciągle to analizujesz i rozdrabniasz w nieskończoność. Ciągle jakby sprawdzasz czy ona Ci się podoba i na ile... Kazdy by się doszukał jakiś wad w czyimś wyglądzie gdyby to ciągle sprawdzał, przyglądał się z zamiarem oceny! Obyś nie popadł w jakąmś nerwicę!

Przestań analizować jej wygląd, zdystansuj się od tego. Czym dłużej o tym myślisz, tym większy z tego robi się problem. Postaraj się skupić na niej jako osobie i przyjrzyj się też samemu sobie, co naprawdę czujesz i czego chcesz? Jak naprawdę się czujesz z nią? Czy ona Cię pociąga? Odczuwasz namiętność? Czy może jesteś dla niej jedynie dobrym przyjacielem?

38

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Nie wierzę, że 34-letni mężczyzna ma takie dylematy i chce znaleźć rozwiązanie na forum. Czego oczekujesz od netkobiet? Otuchy? Rozgrzeszenia? Współczucia? Podziwu?...
Człowieku, gdyby kobiety kierowały się przy wyborze partnerów życiowych tylko względami estetycznymi, to wiekszość z mężczyzn nigdy nie miałaby szans na założenie rodziny.
Wiesz, my dostrzegamy jeszcze inne wartości, m.in. właśnie to, że ktoś ma super charakter!
Jesteś wzrokowcem? A co, na początku tej znajomości nie byłeś? To chyba na początku mężczyźni przywiązują wiekszą wagę do urody i pod tym względem oceniają kobiety. A dopiero potem dostrzegają inne ich walory.
Trochę wcześnie Ci klapki opadły i minęło zauroczenie (6 miesiecy). Może jest w tym jakieś drugie dno, może idąc z nią nie widzisz żeby wzbudzała zainteresowanie innych mężczyzn, a może tego Ci trzeba.
A co do tęsknienia za nią, czy to nie przez przypadek odzywają sie twoje obawy, że będziesz sam?
Reasumując żal mi tej dziewczyny, jeżeli jest faktycznie tak zaangazowana jak piszesz (tym bardziej, że dodatkowo jesteś jej bohaterem, bo z tego co piszesz udzieliłeś jej wsparcia i pomocy), ale nie zabieraj jej cennego czasu w życiu, w którym może poznac kogoś kto doceni jej charakter.
Pozdrawiam i musze kończyc, bo na klawiaturę cisną mi się same złośliwości.

39

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Lewap napisał/a:

Huanita - ta pani z Twojego avatara mi sie podoba - moze to Ty;)?

Aha i wkurzam sie na siebie gdy idziemy dzies razem a ja porownuje kobiety - ta ladniejsza od mojej, ta tez, ta na szczeście nie, wiec nie jest tak źle...Ja mam chyba cos z deklem...

Po tych słowach pojawia mi się obraz mojego byłego. Gdy ktoś się za mną obejrzał, albo w jego obecności powiedział mi komplement, był dumny. Jednak czasami gdy jechaliśmy samochodem, albo szliśmy chodnikiem rzucał tekst: "Tą bym zrobił." Mnie to zbytnio nie denerwowało, bo wiedziałam, że tylko tak mówi.
Piszesz, że jesteś wzrokowcem, ale to już chyba przesada. Minęło zauroczenie i nagle przejrzałeś na oczy. Okazała się nie być taka doskonała jak na początku. Jednak nawet najpiękniejsza nie oszuka czasu. I wtedy także byś ją zostawił, bo inna jest ładniejsza i w Twoim plebiscycie zajęła wyższe miejsce niż obecna? Zejdź na ziemię. Wcześniej byłeś z laleczką, ale bez żadnych perspektyw na przyszłość, może czas się zastanowić co jest ważniejsze. Teraz odnoszę wrażenie, że błądzisz jak we mgle. Chciałbyś mieć smakowity cukiereczek i to w dodatku w ładnym opakowaniu. Być może nie da się mieć wszystkiego naraz?

40

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Ludzie litości. Dziewczyna to nie pralka. Bo się sprawdza, bo taka dobra, bo taka miła, chodzi bez zarzutu i nie cieknie. Tylko ta facjata - ale co tam, wstawimy do piwnicy.

Ani razu o pasji, namiętności, że żyć bez niej nie mogę, dzwonię co 5 minut żeby usłyszeć jej głos, wysyłam kwiaty pocztą kwiatową i czekam aż przyjdzie do domu taka gorąca i spragniona mojej miłości....

A tu tylko: nie wybrzydzaj, masz już swoje lata, idealna kandydatka na żonę. A co to jałówka jest do cholery?

Kanapki jej robi do pracy i do roboty podrzuca żeby na przystanku nie marzla - to ma być romantyczny wyczyn?

O ludzie. I to po pół roku znajomości? Ja tu nic o namiętności i pasji nie czytam, tylko że po pół roku nuda. Tak jest małżeństwo będzie lekiem na całe zło. Idealna rada. Ożeń się bo miła jest. A jak do tych ostrych rysów dołączy mega brzuch w ciąży, spuchnięte nogi i huśtawka hormonów to będziesz kurna zachwycony! Albo jak jej się zmarchy rzucą za parę lat, piersi obwisną a tyłek nabierze rozmiaru - to ją zostawisz dla jakiegoś fajnego ciałka. Ożeń się jak nic. Nie wybrzydzaj bo to nieładnie.

Człowieku ona ma być Twoją księżniczką 24/7 od której oczu nie będziesz mógł oderwać, a na wspomnienie wspólnych chwil będziesz dostawał wzwodu w pracy.

A ten kanapki jej robi....i się zastanawia - jak raz nad kompem zatęsknię to już milość, jeszcze przywiązanie czy poczucie winy, bo ona taka dobra i miła tylko patrzeć na nią nie mogę...

A ja się z Marynareczką zgodzę - co do tej woalki - na studiach z kumpelą jak w studenckiej knajpie nie było co wybierać, to mialyśmy taki tekst: "Kochana, dwa piwa, torba na głowę i jechane".

41

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Kriss- ja wolę wersję- flaga na głowę i za ojczyznę.
Niestety, w 100% się z Krissem zgadzam.

Lewap- moim zdaniem za wcześniej to wszystko- mieszkanie z sobą, myślenie o ślubie czy o idealnej kandydatce na dzieci. Starzejemy sie z roku na rok i uroda przeminie a charakter pozostanie- co nie znaczy, że dlatego, że ona jest taka fajna masz się do czegokolwiek zmuszać.
Takie zachowanie jakie opisujesz, wygląda raczej na przyjaźń. Jak trzeba będzie to sobie pogadacie, doradzicie i pomozecie w potrzebie. O przyjaciela również się dba.
No niestety , ja tu przyszłości nie widzę- jakbys się po 5 latach małżeństwa zastanawiał, że żona przestała Ci się podobać i Cię nie pociąga po 2 porodach to bym jeszcze zrozumiała, ale po pół roku znajomości to coś jest nie halo.
No i najważniejsze- przeciesz Ty jej nie kochasz.

42

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Każdy ma swoje priorytety, wg których szuka partnera. Jeśli ktoś ma absolutną awersję do kobiet, które mają krzywy mały palec u nogi to z ideałem z krzywym palcem nie będzie szczęśliwy. U kolegi autora minął okres zauroczenia (a wspólne mieszkanie bardzo ten okres skraca). Zwykle w związku zauroczenie przeradza się w dojrzałą miłość, w tym przypadku nie zamieniło się. Tak jak napisała Kriss - kolega autor na siłę próbuje znaleźć usprawiedliwienie dla pozostawania w tym związku, na siłę próbuje wyszukać namiastki uczucia. Lewap, uczucia, jakie tu opisujesz żywi się do koleżanki, nie do własnej kobiety. Zapewne głupio zakończyć króciutki związek, gdzie się razem mieszka, ale jeszcze bardziej głupio zakończyć go po kilku latach jak są dzieci, dom, kredyty i duże nadzieje drugiej strony. A już najbardziej głupio kontynuować związek i ukradkiem spotykać się z jakąś małolatą o wielkich oczach...

43 Ostatnio edytowany przez Shiseido (2011-05-11 20:45:49)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Kriss, a czy ty bylas kiedykolwiek w ciazy?
Bo wlasnie wtedy najbardziej kobieta pociaga faceta (oczywiscie nie kazdego), ale wszyscy moi kumple ktorzy sa ojcami, mowia zgodnie ze kobieta w ciazy mega podnieca faceta.. wiec to sie z toba nie zgadzam smile
Chyba ze jestes matka, a wiesz ze swojego doswiadczenia co innego.

Nie namawiam go do tego zeby ja ``zalal`` bo moze akurat mu sie spodoba..
i napisalam rowniez, zeby odpuscil jezeli nie jest pewien swojej milosci co do niej, bo bedzie siebie i ja krzywdzil, kiedy bedzie z nia ``bo taka mila, rodzinna...``

Z postu zrozumialam, ze rowniez do mnie masz pretensje w swoim poscie, wiec chcialam to wyprostowac..
Ja mam swoje zdanie na temat tego watku i go nie zmienie.

44

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Lewap napisał/a:

jesteśmy razem od pol roku.
Shiseido, to nie jest przyzwyczajenie ani nuda. To moze raczej te klapki, co mi spadly z oczu i zaczalem dostrzegac minusy w wygladzie. Ale chce sie do jej wygladu "przyzwyczaic". Da sie?

Powiem Ci ze ciezki przypadek bo ja zawsze patrze na wyglad, pozniej sie okazuje ze facet to porazka, ja nie wiem od czego to zalezy, ale nie umiem Cie zrozumiec, jak ona Ci sie nie podoba juz to przeciez nagle nie dostaniesz olsnienia, czy masz tak zawsze? Z kazdym zwiazkiem?? Jak tak to na serio przydałaby sie wizyta u specjalisty, zranisz ta kobiete.

45

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Hm.. Możesz z nią być i wmawiac sobie ze ci sie podoba ale to juz nie to samo.. Jeśli Ci śie niepodoba to ten zwiazek niema szans na przetrwanie.

46

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

z autopsji powiem, że ten związek nie ma szans. Miałam tak samo- nie podobała mi się łysina mojego ex -nie potrafiłam tego zaakceptować i związek się rozpadł. A prawda jest taka, że to nie przez łysinę, a przez niekochanie. Jeżeli doszukujesz się wad w partnerze, to znaczy, że z miłością krucho. A bez miłości związek nie ma sensu.

47

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Shiseido napisał/a:

Kriss, a czy ty bylas kiedykolwiek w ciazy?
Bo wlasnie wtedy najbardziej kobieta pociaga faceta (oczywiscie nie kazdego), ale wszyscy moi kumple ktorzy sa ojcami, mowia zgodnie ze kobieta w ciazy mega podnieca faceta.. wiec to sie z toba nie zgadzam smile
Chyba ze jestes matka, a wiesz ze swojego doswiadczenia co innego.

Nie namawiam go do tego zeby ja ``zalal`` bo moze akurat mu sie spodoba..
i napisalam rowniez, zeby odpuscil jezeli nie jest pewien swojej milosci co do niej, bo bedzie siebie i ja krzywdzil, kiedy bedzie z nia ``bo taka mila, rodzinna...``

Z postu zrozumialam, ze rowniez do mnie masz pretensje w swoim poscie, wiec chcialam to wyprostowac..
Ja mam swoje zdanie na temat tego watku i go nie zmienie.

Ej, ale Kriss nigdzie nie napisała chyba, że jej zdaniem kobieta w ciąży jest dla kobieta mało seksowna smile Przynajmniej ja nie dostrzegłam. No jasne, że w błogosławionym stanie kobieta również mozę byc pociągająca, czasem bardziej niż przed ciążą ! Rodzice są zadowoleni, że dziecko przyjdzie na świat, to ich w pewien sposób łączy, ochota na seks często nadal jest, piersi rosną, cera ładniejsza dzięki hormonom, brzuszek ciążowy uroczy ( przynajmniej moim zdaniem ) , coś pięknego smile

48

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Słonki - mam dwójkę maluchów i jestem aktualnie w szóstym miesiącu big_smile I znam facetów których ciąża mega pociąga - jak mój mąż na przykład a znam i takich - choćby opisywanych na forum - którzy nie mogą sobie poradzić ze zmmieniającą się fizjonomią partnerki.

Jednym przeszkadza brzuch ciążowy - drugim piwny i łysienie.

Dlatego jestem za tym aby szukać ideału albo przynajmniej osoby bliskiej ideału a nie brać co dają, bo czas się kończy.

Pretensji to ja nie mam absolutnie do nikogo - nie pisałam nigdzie personalnie - skąd takie wnioski? Mnie rąsie opadają na brak szaleństwa i romantyzmu po 6 miesiącach skonfrontowane z namowami - bierz jałówkę, dobra jest.

Osobiście absolutnie bym nie chciala być rozpatrywana przez faceta w kategorii: nada się na żonę czy się nie nada.

49

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Lewap napisał/a:

Ale chce sie do jej wygladu "przyzwyczaic". Da sie?

Wybacz, ale to zabrzmiało śmiesznie. Ty nie jesteś na nią skazany (bo do miejsca to się można przyzwyczaić. Mi mój facet wizualnie podobał się od początku, ale im dłużej Go znam tym bardziej mi się podoba. Mówię do Niego po kilku miesiącach wspólnego przebywania "jakie masz śliczne dołeczki w policzkach" - On dla mnie pięknieje (wiele rzeczy tak zauważam codziennie i codziennie potrafię do nich wzdychać.
Pamiętam, jak, zanim się lepiej poznaliśmy On powiedział "marzę zobaczyć cię taką rozczochraną, bez makijażu, prosto z łóżka". I w momencie, gdy ja próbuje ulotnić się z łóżka w celu doprowadzenia się do względnego porządku On mówi "podobasz mi się taka naturalna" (a ja sie sobie nie podobam:(  ).
Więc u Ciebie coś jest nie tak. Nie zazdroszczę Ci tego uczucia, bo jesteś na rozdrożu. Może psycholog?

50

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Ja to Ci powiem chłopie idź i zostaw ją bo jak masz takie dylematy to lepiej ja zranić i rzucić niż zeby ona pozostawała w niepewności. Im dłuzej bedziesz to ciagnał tym bardziej zmęczysz jej psychike chujowym zwiazkiem... Po co Tobie i jej to...Jak to sie mówi prawda nawet ta najgorsza jest lepsza niz najsłodsze kłamstwa:)

Ejjj co do kobiet w ciazy to cos w tym jest. Moze to podtekst biologiczny ze Jesli ona potrafi urodzic potomka to jest dobrym materiałem na partnerke bo wtedy moje geny pójdą dalej. Bedzie zdrowy i silny. Jak to sie mówi z punktu widzenia ewolucyjnego jest jeden typ kobiet który pociaga wszystkich facetów. Zdrowa, ładna, wysportowana kobieta z duzym biustem i szerokimi biodrami. Idealna Matka z dobrze rozwinętą miednicą i miejscem na duża ilość pokarmu dla dziecka.

51

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Markoss napisał/a:

Jak to sie mówi z punktu widzenia ewolucyjnego jest jeden typ kobiet który pociaga wszystkich facetów. Zdrowa, ładna, wysportowana kobieta z dużym biustem i szerokimi biodrami. Idealna Matka z dobrze rozwiniętą miednicą i miejscem na duża ilość pokarmu dla dziecka.

Markoss, super tekst, uśmiałam się po pachy smile  Tylko co to ta "ładna"??
Bo co to duży biust i szerokie biodra to wiem smile ...  Tylko ten "duży biust" nie zapewnia pokarmu...bynajmniej dla potomka hmm  Dla ów rodziciela i owszem big_smile  big_smile   big_smile

52

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Kriss przepraszam za wczorajszego posta, nie chcialam cie obrazic bron Boze !!
Bardiej chodzilo mi o to, ze skoro mu sie nie podoba to niech da jej dziecko, bo wlasnie wiekszosc facetow pociagaja okragle ksztalty jakich kobieta nabiera w ciagu tych 9 miesiecy, ale zara dodalam rowniez, zeby lepiej nie.. bo i tak moze mu sie nie spodobac, i jeszcze ja zostawi smile

Gratuluje maluszka w brzuszku smile oby rosl zdrowo, a tobie przedewszystkim szybkiego i bezpobesnego porodu zycze smile ale jeszcze nie teraz tongue smile

53

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Lewap ja byłam w podobnej sytuacji jak Ty (pomijając fakt, że była wtedy nastolatką), ale mimo wszystko przytoczę Ci ten epizod z mojego życia. Też poznałam faceta przez internet. FAjnie nam się rozmawiało itd. Zaczeliśmy się spotykać, a ja czułam się jakbym dosięgła nieba, ale po jakimś czasie zaczęłam pomału spadać. Z każdym dniem czułam sie coraz gorzej, bo stwierdziłam, że nie jest taki przystojny jak mi sie wczesniej wydawało, jego niebieskie oczy wcale nie są ani takie niebieskie, ani takie duże jak wczesniej. Może podświadomie chciałam mieć kogoś przy sobie. Poprostu z kimś być, że facet na którego w normalnych okolicznościach prawdopodobnie mi się nie spodobał, w tych warunkach poprostu mnie zauroczył.Tylko, że ja działam szybko. Wolę coś zakończyć kiedy wiem, że się psuje i kiedy czuje, że nie warto o to walczyć. Można to nazwać egoizmem, wybrednością, ale ja znam siebie i ufam impulsom , które mną kierują (zawsze dobrze na tym w biegiem czasu wychodziłam).
Po rozstaniu bardzo długo nie mogłam się pozbierać, zapomnieć, tęskniłam, ale po dłuższym czasie stwierdzam, że nie tęskniłam za konkretną osobą, ale za tym, że mogłam się przytulić, że mogłam pogadać, że miałam kogoś obok siebie. Na domiar złego ten facet na złośc mnie zaczął spotykać się z moja przyjaciółką przez co nasza przyjaźń się rozpadła. Po kilku latach bycia razem okazał się niezłym palantem i damskim bokserem.

Wracając do Ciebie i Twojego problemu. Może z Tobą jest tak samo szukasz kogoś  z kim chcesz założyć rodzinę, bo te lata itd. Nie chcesz być sam. Ten lęk przed samotnością skłania Cię do tego, że ktoś kto na pierwszy rzut wydaje Ci się, że jest wspaniały i cudowny i wogóle, ale na dłuższą metę tak się nie da. Między ludzmi w pierwszych miesiącach, a nawet latach musi być chemia. Potem nauka wzajemnego szacunku i spełnianie wspólnych celów. Nauka wspólnego życia, akceptacja zachowań, wad itd. ALe na samym początku musi być ta iskra, która z czasem przemienia się w płomień, potem w pożar, a najlepiej kiedy przygasa i z czasem zgaśnie wraz z jednym z dwojga kochanków. Jednak u Ciebie mój drogi widzę, że ta iskra raczej w wielki pożar się nie zmieni i juz dogasa. Nie wiem czy kochasz tą kobietę czy nie, ale z tego co piszesz, to kierują Tobą po trosze wyrzuty sumienia, bo nie chcesz zranić naprawdę dobrego człowieka, który dodatkowo, co utrudnia sprawę, jest Ci tak oddany, a po troszę ten lęk przed byciem samym. Moim zdaniem powinieneś rozstac się z tą kobietą, bo jesli sie nie mylę to Twoja postawa w tym momencie jest egoistyczna. Nie możesz niszczyć życia komuś tylko dlatego że boisz się samotności, nie pokochasz kogoś tylko dlatego, że jest dobry i że kocha Ciebie. Czasami ludzie potrafią ze sobą być, bo się szanują, nie kochają się, ale wzajemną sympatia, zrozumienie, wsparcie, okazane ciepło im wystracza. Z tego co widac u Ciebie taki aspekt chyba nie jest brany pod uwagę. Teraz sam musisz sobie odpowiedzieć co jest dobre dla Ciebie i dla niej również. CZy aż tak bardzo boisz się samotności, że zmarnujesz życie kobiecie, która będzie myśleć, że kochasz ją równie mocno co ona Ciebie?? Powodzenia daj znać do jakich wniosków doszedleś:))

54 Ostatnio edytowany przez calusek988 (2011-05-12 15:55:44)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Kriss
 
Re: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Ludzie litości. Dziewczyna to nie pralka. Bo się sprawdza, bo taka dobra, bo taka miła, chodzi bez zarzutu i nie cieknie. Tylko ta facjata - ale co tam, wstawimy do piwnicy.

Ani razu o pasji, namiętności, że żyć bez niej nie mogę, dzwonię co 5 minut żeby usłyszeć jej głos, wysyłam kwiaty pocztą kwiatową i czekam aż przyjdzie do domu taka gorąca i spragniona mojej miłości....

A tu tylko: nie wybrzydzaj, masz już swoje lata, idealna kandydatka na żonę. A co to jałówka jest do cholery?

Kanapki jej robi do pracy i do roboty podrzuca żeby na przystanku nie marzla - to ma być romantyczny wyczyn?

O ludzie. I to po pół roku znajomości? Ja tu nic o namiętności i pasji nie czytam, tylko że po pół roku nuda. Tak jest małżeństwo będzie lekiem na całe zło. Idealna rada. Ożeń się bo miła jest. A jak do tych ostrych rysów dołączy mega brzuch w ciąży, spuchnięte nogi i huśtawka hormonów to będziesz kurna zachwycony! Albo jak jej się zmarchy rzucą za parę lat, piersi obwisną a tyłek nabierze rozmiaru - to ją zostawisz dla jakiegoś fajnego ciałka. Ożeń się jak nic. Nie wybrzydzaj bo to nieładnie.

Człowieku ona ma być Twoją księżniczką 24/7 od której oczu nie będziesz mógł oderwać, a na wspomnienie wspólnych chwil będziesz dostawał wzwodu w pracy.

A ten kanapki jej robi....i się zastanawia - jak raz nad kompem zatęsknię to już milość, jeszcze przywiązanie czy poczucie winy, bo ona taka dobra i miła tylko patrzeć na nią nie mogę...

A ja się z Marynareczką zgodzę - co do tej woalki - na studiach z kumpelą jak w studenckiej knajpie nie było co wybierać, to mialyśmy taki tekst: "Kochana, dwa piwa, torba na głowę i jechane".






To co napisała tutaj ta kobieta jest naprawdę mądre.
Po pierwsze facet szuka ideału, a zgodzicie się ze mna dziewczyny,że takie kobiety nie istniają,zawsze znajdzie sie coś, co do tego ideału się nie kwalifikuje.
Po drugie, po co ma się pchać w żeniaczke, jak faktycznie, kobietka se przytyje, bedzie mieć zmarszczki, a facet powie, kurczę ożeniłem się z ,,potworem,, ???????
I po trzecie, kompletnie nie rozumie jak można w kobiecie doszukiwać się tak uparcie doskonałości pod każdym względem hmm


Moim zdaniem LEWAP daj sobie spokój, po co masz ją skrzywdzić za kilka lat, najlepiej zrób to teraz. Szukaj tej wyśnionej , wymarzonej smile  Ja ze swojej strony życzę powodzenia smile

55

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Shiseido napisał/a:

Kriss przepraszam za wczorajszego posta, nie chcialam cie obrazic bron Boze !!
Bardiej chodzilo mi o to, ze skoro mu sie nie podoba to niech da jej dziecko, bo wlasnie wiekszosc facetow pociagaja okragle ksztalty jakich kobieta nabiera w ciagu tych 9 miesiecy, ale zara dodalam rowniez, zeby lepiej nie.. bo i tak moze mu sie nie spodobac, i jeszcze ja zostawi smile

Gratuluje maluszka w brzuszku smile oby rosl zdrowo, a tobie przedewszystkim szybkiego i bezpobesnego porodu zycze smile ale jeszcze nie teraz tongue smile

Kochana no co Ty, w życiu się nie obraziłam. Ja wogóle nieobrażalska jestem smile

Zgodzę się z Tobą że facetów pociągają zaokrąglone kształty kobiety w ciąży - ale pod warunkiem że jest to kobieta którą on kocha bezwarunkowo. W przeciwnym wypadku - może być to co dodałaś.

Też wszystkiego dobrego - czytałam że jesteś zaciążona - bezbolesnego i krótkiego. Tak myk pyk.

56 Ostatnio edytowany przez SmakRozmarynu (2011-05-12 17:38:54)

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Wiele moich znajomych facetów uważa, że dziewczyna to nie mebel. Jak się jest razem to nie po to, żeby sprawdzać i dopasowywać do siebie, ale budować coś razem. A jak się wątpi tak jak Ty to robisz to już po miłości.
Dla siebie i dla tej dziewczyny powinieneś się zastanowić, czy to dla niej jestem takim wspaniałym facetem. Większą krzywdę zrobisz zostając z nią, a nie akceptując, niż odchodząc. Mi mój obecny facet powiedział, że przydałoby mi się zrzucić parę kilo, do tej pory mam uraz do niego i przez długi okres czasu nie miałam ochoty się z nim kochać, ani przytulać się do niego - szczególnie, że od lat walczę z zaburzeniami odżywiania. W końcu powiedziałam "Suśle, Ty też byś coś mógł zrzucić". Skończyło się na tym, że on ćwiczy i ja ćwiczę. Dlatego, żeby być dla siebie bardziej atrakcyjnym i mieć lepsze samopoczucie, efekty marne bo uwielbiam gotować, ale chociaż wykazujemy chęci zmiany.
Ale skoro Cię odrzuca jej twarz to nie wiem... przecież jej specjalnie nie zoperuje, żebyś miał swój ideał. Spróbuj jej to powiedzieć w oczy zobaczysz co zrobi. Chcesz całe życie wmawiać sobie, że jest inaczej i siebie oszukiwać, a co gorsza ją? Zdajesz sobie sprawę, że to egoistyczne zostawać z kimś bo mnie kocha, bo dba o mnie, bo mi z nim dobrze. Wstrętne asekuranctwo. Każdy chce mieć ciastko i zjeść ciastko, ale dać coś z siebie to już ciężko...
Zobacz, że być może odbierasz tej kobiecie możliwość spotkanie mężczyzny, kto będzie ją kochał i szanował w pełni, dla którego ostre rysy twarzy będą tylko faktem, a nie życiowym problemem.

57

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Wiesz, Ty chyba chcesz się wiązać bo starość się zbliża , ale to nie jest Milośc z ta dziewczyna, tylko chyba taki zwiazek z rozsądku. I po co Tobie to? Ona chyba za dobra jest dla Ciebie i jest mi jej zal, ze sie tak zakochała naiwnie w kims, a temu komus się zwyczajnie nie podoba jej twarz...

58

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
sandra.sandra napisał/a:
Markoss napisał/a:

Jak to sie mówi z punktu widzenia ewolucyjnego jest jeden typ kobiet który pociaga wszystkich facetów. Zdrowa, ładna, wysportowana kobieta z dużym biustem i szerokimi biodrami. Idealna Matka z dobrze rozwiniętą miednicą i miejscem na duża ilość pokarmu dla dziecka.

Markoss, super tekst, uśmiałam się po pachy smile  Tylko co to ta "ładna"??
Bo co to duży biust i szerokie biodra to wiem smile ...  Tylko ten "duży biust" nie zapewnia pokarmu...bynajmniej dla potomka hmm  Dla ów rodziciela i owszem big_smile  big_smile   big_smile

Sandra Sandra kobieto o egzotycznym imieniu..
Użyłem słowa ładna i celowo nbie wsadziłem go w kontekst, jesli każdemu sie podoba co innego to słowo ładna mozna przyrównac do każdej kobiety(ale jak coś możesz sie kłócic:)) . Jak to ktoś ładnie napisał "piekno jest w oku patrzącego" ja jedną kobietę moge uznać za piekną a facet obok mnie powie ze według niego jest przeciętna. Sa ludzie co podobaja im sie tylko puszyste kobiety, są tacy co lubią anorektyczki. Dla jednego bedzie ważne to że ona jest wegetarianką a inny uzna to za bez znaczenia. On nie lubi romantyczke ale jego znajomy kocha długie rozmowy przy kominku z butelką wina. I to jest własnie coś fajnego bo to oznacza ze każdy ma szanse odnaleźć tą magiczną "drugą połówke". Wyobraź sobie co by było jakby wszystkim facetom podobał sie tylko jeden typ kobiety:) zastanó sie jakby sie sytuacja w naszym społeczenstwie zmieniła?? Ile sklepów i klubów by upadło bo nagle 99% kobiet przetałoby dostawac prezenty czy nie stawiano by im drinków. Pomyśl jakby to wpłyneło z kolei na dynamikę socjalną i ineteligencję emocjonalną. To kobiety zabijałby sie o najlepszych facetów:):) Wiesz... nie zebym narzekał jakby takie coś nastapiło, ale to taki tylko przykład...

Hmmm Ty chyba masz jakieś ciekawe doswiadczenia z biustem:P:P chetnie poczytam:P:P

Pozdrawiam

59

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Kriss napisał/a:

Słonki - mam dwójkę maluchów i jestem aktualnie w szóstym miesiącu big_smile I znam facetów których ciąża mega pociąga - jak mój mąż na przykład a znam i takich - choćby opisywanych na forum - którzy nie mogą sobie poradzić ze zmmieniającą się fizjonomią partnerki.

Jednym przeszkadza brzuch ciążowy - drugim piwny i łysienie.

Dlatego jestem za tym aby szukać ideału albo przynajmniej osoby bliskiej ideału a nie brać co dają, bo czas się kończy.

Pretensji to ja nie mam absolutnie do nikogo - nie pisałam nigdzie personalnie - skąd takie wnioski? Mnie rąsie opadają na brak szaleństwa i romantyzmu po 6 miesiącach skonfrontowane z namowami - bierz jałówkę, dobra jest.

Osobiście absolutnie bym nie chciala być rozpatrywana przez faceta w kategorii: nada się na żonę czy się nie nada.

No ja tak napisałam. Też uważam, że skoro po 6 miesiącach już nic nie czuje, to powinien zerwać, nie ma innego wyjścia i nie kocha jej .

60

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Chciałam się wypowiedzieć, ale przeczytałam posty Kriss i nie mam nic do dodania. Popieram w 100%

61

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Nie, nie Kris smile ja juz urodzilam w styczniu smile bezbolesnie to to nie bylo smile zreszta tak sie chyba nie da.. a szkoda tongue
Moze bedziemy mialy okazje popisac w innym watku o naszych ciazach, lub problemach wychowawczych big_smile bo zaraz dostane opiernicz, ze pisze nie na temat.. wiec juz czym predzej koncze smile

Ciesze sie, ze nie urazilam cie niczym smile

62

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....
Markoss napisał/a:
sandra.sandra napisał/a:
Markoss napisał/a:

Jak to sie mówi z punktu widzenia ewolucyjnego jest jeden typ kobiet który pociaga wszystkich facetów. Zdrowa, ładna, wysportowana kobieta z dużym biustem i szerokimi biodrami. Idealna Matka z dobrze rozwiniętą miednicą i miejscem na duża ilość pokarmu dla dziecka.

Markoss, super tekst, uśmiałam się po pachy smile  Tylko co to ta "ładna"??
Bo co to duży biust i szerokie biodra to wiem smile ...  Tylko ten "duży biust" nie zapewnia pokarmu...bynajmniej dla potomka hmm  Dla ów rodziciela i owszem big_smile  big_smile   big_smile

Sandra Sandra kobieto o egzotycznym imieniu..
Użyłem słowa ładna i celowo nbie wsadziłem go w kontekst, jesli każdemu sie podoba co innego to słowo ładna mozna przyrównac do każdej kobiety(ale jak coś możesz sie kłócic:)) . Jak to ktoś ładnie napisał "piekno jest w oku patrzącego" ja jedną kobietę moge uznać za piekną a facet obok mnie powie ze według niego jest przeciętna. Sa ludzie co podobaja im sie tylko puszyste kobiety, są tacy co lubią anorektyczki. Dla jednego bedzie ważne to że ona jest wegetarianką a inny uzna to za bez znaczenia. On nie lubi romantyczke ale jego znajomy kocha długie rozmowy przy kominku z butelką wina. I to jest własnie coś fajnego bo to oznacza ze każdy ma szanse odnaleźć tą magiczną "drugą połówke". Wyobraź sobie co by było jakby wszystkim facetom podobał sie tylko jeden typ kobiety:) zastanó sie jakby sie sytuacja w naszym społeczenstwie zmieniła?? Ile sklepów i klubów by upadło bo nagle 99% kobiet przetałoby dostawac prezenty czy nie stawiano by im drinków. Pomyśl jakby to wpłyneło z kolei na dynamikę socjalną i ineteligencję emocjonalną. To kobiety zabijałby sie o najlepszych facetów:):) Wiesz... nie zebym narzekał jakby takie coś nastapiło, ale to taki tylko przykład...

Hmmm Ty chyba masz jakieś ciekawe doswiadczenia z biustem:P:P chetnie poczytam:P:P

Pozdrawiam

Markoss, zapewne tak jest jak piszesz, każdy ma szanse sobie kogoś znaleźć big_smile 

Bardzo fajnie to opisujesz i widzę, że wiesz, czego chcesz tongue
Doświadczenia, mhm.....pewnie i mam, w końcu wiek mam tez odpowiedni smile i bywało się tu i ówdzie wink  (nooo, nie dosłownie...)
Ja również pozdrawiam.

63

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Jak jej teraz nie kochasz to za żadna siłę,nie ma szans żebyś poczuł do niej coś więcej i ten związek przetrwał.

64

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Wiesz co bije mnie po oczach w Twoich postach?
Moja Mama nazywala to jednym zdaniem : na bezrybiu i rak ryba.
Zachowujesz sie jakby to byl casting na "kure domowa", bo... tak dobra i w ogole super skryzowanie odkurzacza, zmywarki i kucharki...

Odejdz, zostaw ja w spokoju i skoro potrzebujesz idealu to go sobie poszukaj, ale szybko zakonserwuj, bo w niedlugim czasie z MEGA LASKI, po porodach, zmeczeniu dnia codziennego, braku tony makijazu na twarzy i czestych wizyt u fryzjera zrobi sie z niej sama LASKA, moze nawet drewniania...

Nie kochasz jej i nie sadze abys pokochal. Ciagle gdzies siedziw Tobie tamta ex pieknosc i kazda nstepna porownujesz wlasnie do niej.
Daj jej szanse znalezienia kogos, dla kogo bedzie najpiekniejsza. Nalezy sie jej to jak psu kosc.

65

Odp: Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Moim zdaniem poprostu chemia minela i nie zamienila sie w milosc. Poprostu nie kochasz jej. Nie powinienes meczyc siebie i jej. I lepiej zerwij z nia teraz niz za pare lat bo milosc juz nie przyjdzie a ona bedzie cie kochac coraz bardziej. I moim zdaniem ty nigdy nie kochales. Bo czlowiek ktory kocha druga osobie nie patrzy na jej wyglad. I uwierz mi gdy kiedys wkoncu sie zakochasz naprawde to przestaniesz patrzec na figure i rysy twarzy. To nie jest poprosty ta kobieta. Wiec rozstan sie z nia teraz poki nie jest za pozno.

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna przestała mi się podobać....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026