netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

167 odpowiedzi16 920 wyświetleńzałożony przez Deliberate28, 24.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

131 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-27 16:31:22)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Mam sporo przemyślen i obserwacji na ten temat, a szczególnie dzięki temu co widzę w internecie. Są portale typu fotka i widać kto tam ma najmniejsze powodzenie. Da sie bardzo łatwo rozróżnić który jest ktory i czemu te typy które wymieniłem, uzyskują najmniejsze zainteresowanie i wręcz szydere.

Te koleżanki to czasem nie mówią, że oni są przystojni bo wydają im się idealni "na męża" ? Chcą mieć dzieci?

132

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Nie mozna kogos oceniac pod wzgledem tego ze zwyczajnie ma inne zainteresowania. Ja mam 21 lat ,nie ogladam wiadomosci ,nie interesuje sie polityka bo to dla mnie durny wyscig szczorow a i tak w naszym kraju nie jest lepiej , do opery i do teatru nie chodze i nawet jakby mi zaplacili to bym nie poszla bo zwyczajnie mnie to nie interesuje. Wole pograc sobie na komputerze ,obejrzec film ,posiedziec na facebooku czy spotkac sie ze znajomymi na piwo.

I co ja tez jestem malo inteligentna i nie kulturalna ze nie odczuwam takich potrzeb?

133

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Mam sporo przemyślen i obserwacji na ten temat, a szczególnie dzięki temu co widzę w internecie. Są portale typu fotka i widać kto tam ma najmniejsze powodzenie. Da sie bardzo łatwo rozróżnić który jest ktory i czemu te typy które wymieniłem, uzyskują najmniejsze zainteresowanie i wręcz szydere.

Te koleżanki to czasem nie mówią, że oni są przystojni bo wydają im się idealni "na męża" ? Chcą mieć dzieci?

Nie wiem co inne kobiety kręci. Może faktycznie chcą super samca z kwadratową szczęką i klatą jak byk, co by się nadludzie w ich łonach rodzili. Mnie to mało interesuje. Chcę faceta z którym dobrze się czuję, mam wspólne zainteresowania, wspólne cele w życiu, imponuje mi inteligencją i wie jak się o siebie zatroszczyć. Wygląd ma z tym niewiele wspólnego.

134

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Portal fotka- to zly przyklad, tam najwieksze powodzenie maja rozneglizowane panie z " kaczotkiem"...

Powiem tak: facet ma kobiecie imponowac,
Kobieta ma sie facetowi podobac...
A roznym kobietom imponuja rozne rzeczy, jednej sila, innej wyksztalcenie, jeszcze innej pieniadze, albo talent artystyczny....to juz zalezy....
Moze pomysl, jakim kobietom ty chcesz imponowac, i czym, zamiast sprowadzac wszystkich do wspolnego mianownika
To mezczyzni sa wzrokowcami, to faceci ogladaja pornole( czyli samo cialo)
Kobiety to sluchowcy- dotykowcy, przewaznie....

135

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
KoralinaW napisał/a:

A mnie nasuwa się jedno pytanie,czemu mięśniak nie może być inteligentny? Czy to nie jest tak,że niektórych facetów to pociąga jest to ich hobby, jak innych granie w szachy?
Znam osobiście kilku bardzo inteligentnych.

Facet szuka inteligentnej/madrej wsrod ladnych...
Kobieta przystojnego, wsrod madrych....

136

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Mam sporo przemyślen i obserwacji na ten temat, a szczególnie dzięki temu co widzę w internecie. Są portale typu fotka i widać kto tam ma najmniejsze powodzenie. Da sie bardzo łatwo rozróżnić który jest ktory i czemu te typy które wymieniłem, uzyskują najmniejsze zainteresowanie i wręcz szydere.

Te koleżanki to czasem nie mówią, że oni są przystojni bo wydają im się idealni "na męża" ? Chcą mieć dzieci?

A ja znam brzydali z portalu, ktorzy maja duze powodzenie, i wiele kolezanek...wlasnie portal daje im szanse, bo na ulicy, moze by sie za takim nie obejrzala...a tasm jak popisze, to sie do niego przekona...
Sama pytalam panow, ktorzy deklarowali, ze uroda niema dla nich znaczenia- ile zaczepili kobiet " brzydkich" ( czyli takich, ktore im sie nie podobaly)... Zawsze odpowiadali, ze zadnej...czyli szukaja bogatego wnetrza, ale wsrod ladnych...
Panie za to pidza z tymi, z ktorymi sie dobrze pisze...dajac im szanse..

137

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Powiem tak, uroda nie przeszkadza, ale brak charakteru czy inteligencji dyskwalifikuje.

138 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-27 18:15:21)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

A niby jaki inny portal ze zdjęciami i komentarzami publicznymi może nam dawać lepszy pogląd na sprawy fizyczności?
Na fotce najwieksze powodzenie mają kobiety ładne. Co w tym dziwnego? To tak samo jak mężczyźni przystojni. Jak mogą być przystojnymi mężczyźni mający damskie cechy wyglądu ,lub sie z nimi identyfikującymi?
Przeciez mowie tu o odwrotności tego i o rozróżnieniu typów brzydkich. Nie że ładne jest ładne i jest to cenione, bo to wiemy.
Kobiety pokazujące cycki itd często są tam krytykowane. Np "kolejna która pokazuje swoją najbardziej wartościową częśc. A może jedyną?".

oldorando napisał/a:

A ja znam brzydali z portalu, ktorzy maja duze powodzenie, i wiele kolezanek...wlasnie portal daje im szanse, bo na ulicy, moze by sie za takim nie obejrzala...a tasm jak popisze, to sie do niego przekona...
Sama pytalam panow, ktorzy deklarowali, ze uroda niema dla nich znaczenia- ile zaczepili kobiet " brzydkich" ( czyli takich, ktore im sie nie podobaly)... Zawsze odpowiadali, ze zadnej...czyli szukaja bogatego wnetrza, ale wsrod ladnych...
Panie za to pidza z tymi, z ktorymi sie dobrze pisze...dajac im szanse..

Dziwny jestem i dziwne moje towarzystwo, bo szukamy niekoniecznie super pięknej, ale też nie irytującej głupotą.
Panie nie chcą odpisywać "brzydkim", co jest podkreslane wiele, wiele razy przez aktywnych mezczyzn. Kobiety jakos jedyne na co narzekają na portalach to na zboczencow. Czemu nie na to, że nie ma o czym pogadać, czy na wygląd? Bo z takimi nie rozmawiają...

139

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

A niby jaki inny portal ze zdjęciami i komentarzami publicznymi może nam dawać lepszy pogląd na sprawy fizyczności?
Na fotce najwieksze powodzenie mają kobiety ładne. Co w tym dziwnego? To tak samo jak mężczyźni przystojni. Jak mogą być przystojnymi mężczyźni mający damskie cechy wyglądu ,lub sie z nimi identyfikującymi?
Przeciez mowie tu o odwrotności tego i o rozróżnieniu typów brzydkich. Nie że ładne jest ładne i jest to cenione, bo to wiemy.
Kobiety pokazujące cycki itd często są tam krytykowane. Np "kolejna która pokazuje swoją najbardziej wartościową częśc. A może jedyną?".

Ja pisze z ludzmi na badoo, co drugi pan ma nie swoje zdjecia( czesto sie nawet powtarzaja)....wstawiaja sobie zdjecia przystojniakow, podaja falszywe dane o sobie w profilu....i nadal nie maja powodzenia...bo nie maja nic ciekawego do powiedzenia....to chyba o czyms swiadczy?

140

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Swiadczy o tym, ze piszesz z przystojnymi. Ktory by wstawiał nie swoje zdjęcia jakiegoś brzydkiego?

141

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
oldorando napisał/a:
thepass napisał/a:

A niby jaki inny portal ze zdjęciami i komentarzami publicznymi może nam dawać lepszy pogląd na sprawy fizyczności?
Na fotce najwieksze powodzenie mają kobiety ładne. Co w tym dziwnego? To tak samo jak mężczyźni przystojni. Jak mogą być przystojnymi mężczyźni mający damskie cechy wyglądu ,lub sie z nimi identyfikującymi?
Przeciez mowie tu o odwrotności tego i o rozróżnieniu typów brzydkich. Nie że ładne jest ładne i jest to cenione, bo to wiemy.
Kobiety pokazujące cycki itd często są tam krytykowane. Np "kolejna która pokazuje swoją najbardziej wartościową częśc. A może jedyną?".

Ja pisze z ludzmi na badoo, co drugi pan ma nie swoje zdjecia( czesto sie nawet powtarzaja)....wstawiaja sobie zdjecia przystojniakow, podaja falszywe dane o sobie w profilu....i nadal nie maja powodzenia...bo nie maja nic ciekawego do powiedzenia....to chyba o czyms swiadczy?

PS polecam forum " oszusci na badoo" ciekawe wypowiedzi tam sa...i wiele mowiace.....

142

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Swiadczy o tym, ze piszesz z przystojnymi. Ktory by wstawiał nie swoje zdjęcia jakiegoś brzydkiego?

Pisze z tymi, z ktorymi da sie porozmawiac, niezaleznie od wszystkiego...

143

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Ależ co mnie obchodzą oszuści? Schodzisz z tematu. Dziwnym trafem mnie nikt nie oszukał? Mam jakis dar wypatrywania które konto jest prawdziwe i kto szczerze ze mną rozmawia? Nie bardzo. Pozniej mozna przejsc na facebooka, sprawdzic dane.

144

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Ależ co mnie obchodzą oszuści? Schodzisz z tematu. Dziwnym trafem mnie nikt nie oszukał? Mam jakis dar wypatrywania które konto jest prawdziwe i kto szczerze ze mną rozmawia? Nie bardzo. Pozniej mozna przejsc na facebooka, sprawdzic dane.

Mozna, chodzi ci o to, ze kobiety odrzucaja nieatrakcyjnych fizycznie...a to generalizowanie...pytanie- jakie kobiety?
Chcesz taka, dla ktorej bedziesz dodatkiem do stroju?
Jesli nie, zaimponuj kobiecie czyms innym , niz uroda...jak jest cokolwiek warta, to sie toba zainteresuje....

145 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-27 18:36:11)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Jak mi da szansę, to jej zaimponuje. Ale widocznie jak piszesz - mało która jest czegoś warta, a juz na pewno w młodym wieku.
Co nie zmienia faktu, że schodzimy z tematu selekcjonowania poprzez wygląd i roznice w inteligencji...

146

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
Olax1993xx napisał/a:

Nie mozna kogos oceniac pod wzgledem tego ze zwyczajnie ma inne zainteresowania. Ja mam 21 lat ,nie ogladam wiadomosci ,nie interesuje sie polityka bo to dla mnie durny wyscig szczorow a i tak w naszym kraju nie jest lepiej , do opery i do teatru nie chodze i nawet jakby mi zaplacili to bym nie poszla bo zwyczajnie mnie to nie interesuje. Wole pograc sobie na komputerze ,obejrzec film ,posiedziec na facebooku czy spotkac sie ze znajomymi na piwo.

I co ja tez jestem malo inteligentna i nie kulturalna ze nie odczuwam takich potrzeb?

tak, a przynajmniej częściowo sprawiasz takie wrażenie.

147

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Jak mi da szansę, to jej zaimponuje. Ale widocznie jak piszesz - mało która jest czegoś warta, a juz na pewno w młodym wieku.
Co nie zmienia faktu, że schodzimy z tematu selekcjonowania poprzez wygląd i roznice w inteligencji...

Mylisz sie...my ciagle w temacie....
Tylko z tym wiekiem to nie wiem....ja mam 41, moje kolezanki 30_43, mniej wiecej...nie znam wielu mlodszych kobiet...trudno mi za nie mowic....ale  nie zdarzylo mi sie olac faceta za wyglad....za glupote, tak, i jak pisalam, mam mnostwo przykladow ze swojego srodowiska, gdzie kobieta wybiera pana bo jej imponuje, nie, bo sie podoba....

148

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
Benita72 napisał/a:

Karolina smile Wydaje mi się, ze na potrzeby dyskusji (od pewnego momentu wink) zostało wprowadzona definicja "mięśniaka" - czyli faceta, który ma jedynie miesnie, wypracowane, dajmy na to, na siłowni, czyli rzezba itd big_smile, i zero oleju w glowie. Ci niby maja takie wzięcie. Przeciwstawiani im sa Inteligenci, Chlopcy Wrazliwi O Gołębim Sercu, których, nie wiedzieć czemu, nikt nie zauwaza... Ciekawe.. smile

Dokładnie smile Tak samo jak czasem niektórzy piszą, że ładna kobieta, to na pewno pusta. Ja sama nie jestem zbyt ładna, ale w życiu nie napisałabym czegoś takiego, zazdrość mi nie przesłania rzeczywistości, jak jestem zazdrosna, to z umiarem tongue Zresztą wyglądu przecież nie zmienię. A faceci też są różni, nie można uogólniać. Wielu jest "mięśniaków", ale nie tylko tacy puści, ale też tacy, którzy są inteligentni, a oprócz tego nie wiem, chodzą do siłowni, lubią mieć mięśnie, sportową sylwetkę i taką mają. Nie popadajmy w skrajności.

Vian, "witaj w klubie", też podoba mi się Madds Mikkelsen wink Chociaż mnie akurat chłopięca uroda też czasem się podoba, ale jego bardzo, męska niezwykle, moim zdaniem przystojny, ale też nie w taki oczywisty sposób, ale ogólnie przystojny dla mnie smile Bardzo fajny smile

149

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Mam sporo przemyślen i obserwacji na ten temat, a szczególnie dzięki temu co widzę w internecie. Są portale typu fotka i widać kto tam ma najmniejsze powodzenie. Da sie bardzo łatwo rozróżnić który jest ktory i czemu te typy które wymieniłem, uzyskują najmniejsze zainteresowanie i wręcz szydere.

Tzn nie rozumiem, a orientację po czym  oceniasz? Przecież po profilu nie wiesz, z kim babeczka czy facet sypia, z kim się wiąże itd. Swoją drogą w innym temacie stwierdziłeś, że facet nie radzi sobie z oceną innych facetów, który przystojniejszy, chyba, że zestawimy ekstrema (jeden stary i gruby, drugi młody i wysportowany), to co, jakaś babka za Ciebie statystyki na tej fotce prowadzi?

Te koleżanki to czasem nie mówią, że oni są przystojni bo wydają im się idealni "na męża" ? Chcą mieć dzieci?

Nie no, z reguły w ogóle nie są na etapie "idealny mąż, dzieci, rodzina", szczególnie, że część jest związana z kobietami.
Plus dużo daje gadanie o typach generalnie, tak jak ja to zrobiłam wcześniej - moim typem jest np. szczupły, żylasty, męski Madds, co nie znaczy, że nie związałabym się z krągłym miśkiem, gdyby ten grubiutki facet miał taką osobowość, która mnie na łopatki położy. Ergo to, z kim się wiążemy, niewiele mówi o tym, jaki jest nasz fizyczny typ, bo jednak dla chyba mniejszości osób PRIORYTETEM jest żeby fizycznie był w jej typie.

150

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Statystyk nikt nie prowadzi, tylko obserwuje i widze pewne cechy wspólne pewnych typów panów (tych co wymieniłem wcześniej w podpunktach). Wcześniej bym w ogóle nie wiedział, że można robić takie podziały. A teraz wejde i wiem, że pewien typ będzie miał od razu słabe oceny/mało komentarzy. Wiadomo, że priorytetem nie jest fizyczny typ, bo musi mieć coś w głowie, ale jeśli fizyczny typ się nie spodoba to i szansy na poznanie wnętrza nie będzie.

151 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-04-29 05:02:07)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

No ale skąd wiesz, kto jest bi, les, a kto hetero? Szczególnie, ze bi to jeszcze dużo zależy, jedna tylko fantazjuje o kobietach i już się ma za bi, a inna wchodzi w normalne, poważne związki. Plus cała gama szarości pomiędzy.

Wiadomo, że priorytetem nie jest fizyczny typ, bo musi mieć coś w głowie, ale jeśli fizyczny typ się nie spodoba to i szansy na poznanie wnętrza nie będzie.

No nie na portalu fotka.pl! Ale w realu czy na jakimś innym portalu, czemu nie? Nie wiem jak inne panie, ale ja nie uciekam w poskokach od każdego, kto nie wygląda jak mój ideał.

152 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-29 05:19:39)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Orientacja też jest tam wpisana i można to sobie sprawdzić. Poza tym rozmawiałem z kilkoma bi i zawsze miały ten sam pogląd. Podobają im się dziewczyny, więc chłopcy o dziewczęcej urodzie (czy chłopięcej, dziecinnej) są w ich typie. Ale tak, to tylko moja obserwacja, a nie jakaś reguła. W koncu kobietom bi mogą się podobać kobiety o ostrych rysach.

Każdy inny portal ma tak samo typu twoo, badoo, nawet sympatia. Też tam widać oceny, komentarze i można sprawdzić każdemu jakie wywołuje zainteresowanie. Akurat nie siedze tam dorywczo, a bardziej stale, więc na pewno nie jest to statystyka oparta na 10 przypadkach. Zawsze takie typy mężczyzn, ktore wymieniłem są odrzucane na 1 miejscu, a szczegolnie przez te najbardziej rozchwytywane kobiety (seksowne, ładne i z mocnym makijażem - niech będzie, że dbające o siebie). Czyzby miało tu racje pojęcie ładna = głupia, czy jednak każdy chce kogoś na swoim poziomie, także fizycznym? Dla mnie to drugie.

Pamietam tez taką rozmowe z koleżanką, gdzie mowiła, że cechom fizycznym od razu przypisuje cechy psychiczne.

Gruby - chory, leniwy
Łagodnie wyglądający - cipowaty
Groźnie wyglądający (zazwyczaj brunet + 3 dniowy zarost) - maczo, drań, od razu jest napalona
Brzydki - chory, nie dbający o siebie, BIEDNY

Tak mozna wymieniac.

153

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Mnie mówiąc szczerze zaskoczyłeś bardzo mocno, bo NIGDY nie spotkałam się z podejściem "Podobają im się dziewczyny, więc chłopcy o dziewczęcej urodzie (czy chłopięcej, dziecinnej) są w ich typie", a choćby wszystkie moje partnerki są bi. Ja bym powiedziała, że jest dokładnie przeciwnie, więc nie wiem... może jakieś badanie machnę na ten temat. smile

154 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-29 05:33:45)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Z bi mam mało doświadczenia, bo u mnie środowisko raczej nie promuje innych orientacji, a i mało która się z tym afiszuje. Byc moze to co słyszałem to przypadek. Nie zmienia to faktu, że typy "urody" są tak odbierane. Ciekawe więc czy każda kobieta chce osobnika bardziej męskiego od niej samej, czy są tu też jakieś wyjątki i taki typ może się jej podobać z góry.

155

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Mnie się może podobać każdy typ o ile mnie zafascynuje.

156 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-29 05:44:33)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

A jesteś świadoma co Ciebie fascynuje?

I jakbys mogła zrobic jakis wywiad, czy badanie na ten temat to byłoby miło.

157

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Pewnie, że mogę ale najprędzej to za kilka miesięcy, rzetelne badania to nie takie hop siup. smile

Jestem świadoma, ale jak mi zaraz każesz w punktach wypisać to będzie ciężko, bo to cała masa rzeczy od fajnego głosu przez gust muzyczny po poglądy i wartości, z których nie wszystkie muszą zaistnieć, ale jakaś ciekawa ich kombinacja. No i są rzeczy ważne, mniej ważne... Raczej nie związałabym się z kimś, kto ma kardynalnie inny światopogląd niż ja, a z kimś, kto nie interesuje się muzyką owszem.

158

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Rozumiem, czyli wychodzi, że jednak podobieństwa, a nie przeciwieństwa?
A jakby miał mocniejszy charakter i byś za nim zaczęła podążać? Jest taka możliwość, czy już jesteś totalnie świadoma kierunku w którym chcesz podążać?

159

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

A jakby miał mocniejszy charakter i byś za nim zaczęła podążać? Jest taka możliwość, czy już jesteś totalnie świadoma kierunku w którym chcesz podążać?

Tzn ja mam dość mocny charakter, jeszcze się nie spotkałam z osobą, której by się udało mnie jakoś emocjonalnie zdominować, więc ciężko mi to sobie wyobrazić. Ogólnie potrzebuję partnera/ki z silnym charakterem, ale który nie próbowałby mnie na siłę próbować zdominować, bo zwyczajnie nic z tego nie wyjdzie, będzie awantura na awanturze a na koniec i tak rozstanie.

Co do poglądów - niby się mówi, że tylko krowa zdania nie zmienia, ale wydaje mi się, że myśląca dorosła osoba ma już w pewnym wieku jakieś ugruntowane poglądy, więc raczej nie sądzę żebym np. nagle stała się zagorzałą nacjonalistką, rasistką czy uznała, że seks to coś grzesznego. ;-) Ale mogłabym zmienić zdanie w mniej kluczowych kwestiach jak np. polubić muzykę, której nie lubiłam, zainteresować się nowym hobby, które na chwilę obecną uważam za całkiem do bani czy coś w ten deseń, bo ktoś mnie po prostu do tego przekona.

160 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-29 06:33:59)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Dwa silne charaktery to właśnie nie czasem ciągłe sprzeczki? Albo macie takie same zdanie we wszystkim co ważne, albo uparcie sie swego trzymacie i tworzycie totalnie odrębne jednostki. To wcale nie podlega dominacji.

161

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Zależy na ile są dojrzałe te dwa silne charaktery, na ile chcą i potrafią rozmawiać. Z moim pierwszym partnerem to właśnie były ciągłe sprzeczki, ale już z kolejnym dogadywałam się dużo lepiej, chociaż też nie był żaden pantofel i umiał wyrażać swoje zdanie i potrzeby.

No ale ogólnie w najważniejszych sprawach jednak wypadałoby się ze sobą zgadzać. Możemy dyskutować czy jedziemy w góry czy nad morze, ale jak widzisz związek, w którym jedna osoba chce dzieci a druga absolutnie albo jedna te dzieci chce koniecznie wychowywać filozofią pasa, a druga nie dopuszcza kar cielesnych?

162

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
thepass napisał/a:

Dwa silne charaktery to właśnie nie czasem ciągłe sprzeczki? Albo macie takie same zdanie we wszystkim co ważne, albo uparcie sie swego trzymacie i tworzycie totalnie odrębne jednostki. To wcale nie podlega dominacji.

Silne charaktery i upor to dwie rozne rzeczy...

163

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
Deliberate28 napisał/a:

Witam. Postanowilam poruszyc ten temat na forum, gdyz chcialabym poznac opinie innych... Mieszkam w UK, wiec z gory przepraszam za brak polskich literek. Jakis czas temu poznalam tutaj faceta. Jestem po dlugoletnim, nieudanym zwiazku w Polsce. Zanim go poznalam bylam singielka prawie dwa lata. Nasze pierwsze spotkanie wspominam bardzo milo. Pojechalismy razem do parku rozrywki. Facet zrobil na mnie pozytywne wrazenie. Ucieszylam sie, ze mamy ze soba cos wspolnego. Po kilku dniach spotykania sie zaproponowal wspolny weekend nad morzem. I te kilka wspolnie spedzonych dni sprawilo, ze zaczelam zastanawiac sie nad przyszloscia naszej znajomosci... Z gory zaznaczam, ze nie uwazam sie za alfe i omege. Ale jestem wyksztalcona i inteligentna osoba. Mam swoj jasno okreslony cel w zyciu, szeroki zakres zainteresowan. Obracam sie w gronie ludzi "na poziomie", pracuje na wysokim stanowisku. Przez ciagly brak czasu ucierpialo moje zycie osobiste. I w sumie ta znajomosc to czysty przypadek. Marek jest wspanialym facetem pod wzgledem charakteru. Czuly, wrazliwy, opiekunczy. Lista Jego zalet jest naprawde dluga. Jest jednak jedno "ale". A mianowicie Jego poziom intelektualny... Nigdy nie ocenialam ludzi pod wzgledem stanowiska, ktore posiadaja, wyksztalcenia czy dochodow, bo nie to swiadczy o inteligencji. W tym momencie jestem jednak w wielkiej kropce. Marek nie ma zadnych zainteresowan, zadnych pasji... Nigdy nie byl w teatrze, w operze. Nie lubi ksiazek ani ambitnych filmow, bo czesto ich fabula jest dla niego niezrozumiala... Nie interesuje sie polityka, nie wie nic o tym, co sie dzieje na swiecie, bo nie czyta gazet ani newsow. Gdy porusze jakikolwiek temat z dziedziny, ktora mnie interesuje robi wielkie oczy i nic nie mowi... Nie wie jak zachowac sie w restauracji, w hotelu... Momentami zachowuje sie jakby cale zycie spedzil za kratkami a przeciez juz 6 lat mieszka w Londynie... Cenie Jego charakter, ale Jego zachowanie staje sie dla mnie irytujace... Znamy sie zaledwie miesiac a on juz zaproponowal mi wspolne zamieszkanie... Rozmawia o dzieciach i o checi ustatkowania sie. Z jednej strony ciesze sie, ze ma takie podejscie, bo oboje jestesmy przed 30-stka i tez marze o stabilizacji. Ale z drugiej strony obawiam sie, ze za bardzo roznimy sie pod wzgledem intelektualnym... W jakims stopniu mi na nim zalezy, nie chcialabym go niczym urazic. Nie wiem co robic... Czy probowac "wprowadzic" go w swoje towarzystwo, pokazac troszke inne zycie? On sam nie ma zbyt wielu znajomych. Kazda wolna chwile chcialby spedzac ze mna, co tez momentami staje sie dla mnie uciazliwe, bo nie mamy o czym rozmawiac... Czy ktos z Was byl moze w podobnej sytuacji? Czy takie roznice w zwiazku mozna pokonac?

Znasz go kilkanaście dni,mniej więcej wiedziałaś z kim się spotykasz - przystałaś na jego propozycję wspólnego wyjazdu, a teraz Ci przeszkadza to,że nie jest na tyle wykształcony,aby Ci dorównać? będąc wciąż z nim dajesz mu nadzieję. Jeśli nie pasuje Ci to ,że on nie ma żadnych  zainteresowań, powiedz mu o tym otwarcie,a nie zwódź,on już układa Waszą przyszłość,a Ty się cieszysz,że ma takie podejście do życia, a brak obycia towarzyskiego zawsze można nadrobić -ale to zależy od Ciebie. Pamiętasz Elizabeth Taylor? - sławna, bogata,kiedyś bardzo piękna,a jednym z Jej mężów był prosty robotnik.A tak na marginesie - jakoś jest mi trudno uwierzyć, że facet nie ma żadnych zainteresowań.Porozmawiaj z nim,wypytaj,bo może on jednak coś ukrywa (talenty,zainteresowania) może tylko przed Tobą tak "gra" chcąc sprawdzić Twoją reakcję???? Ale nie trzymaj go w niepewności,bo jeśli Ci nie pasuje - zerwij znajomość.

164 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-04-29 22:30:59)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...
Laan napisał/a:
Olax1993xx napisał/a:

Nie mozna kogos oceniac pod wzgledem tego ze zwyczajnie ma inne zainteresowania. Ja mam 21 lat ,nie ogladam wiadomosci ,nie interesuje sie polityka bo to dla mnie durny wyscig szczorow a i tak w naszym kraju nie jest lepiej , do opery i do teatru nie chodze i nawet jakby mi zaplacili to bym nie poszla bo zwyczajnie mnie to nie interesuje. Wole pograc sobie na komputerze ,obejrzec film ,posiedziec na facebooku czy spotkac sie ze znajomymi na piwo.

I co ja tez jestem malo inteligentna i nie kulturalna ze nie odczuwam takich potrzeb?

tak, a przynajmniej częściowo sprawiasz takie wrażenie.

Ja nie lubię polityki bo to po prostu stresuje człowieka, oni są jak te psy, jak to moja babcia gada, robią tylko szum wokół siebie, kłócą się, oglądanie jak jeden wiesza psy na drugim wprawia mnie w podły nastrój, a z tego co mi wiadomo to przynajmniej w Polsce nie istnieje na tyle dobra partia, co by można na nią bez wyrzutów głosować, co najwyżej jakieś zbliżone do moich lewicowych przekonań, nie lubię wiadomości bo szczerze nie bardzo mnie to obchodzi że w USA było tornado, zgwałcili jakąś kobietę na dyskotece, umarł jakiś tam aktor którego nawet nie znam (a jak się kimś interesuję to szybko znajdę że umarł na necie) czy coś, a jak coś na serio ważnego się dzieje to po prostu czaję z rozmów innych ludzi, bo dużo się o tym mówi. Lubię za to czytać książki psychologiczne i naukowe oraz artykuły. Nie uważam się za osobę mało inteligentą w sensie interesującą się tylko pustymi zajęciami. Teatru tak się składa że także nie lubię, wolę kino wink

165 Ostatnio edytowany przez zbyt.smutny (2014-06-16 01:29:43)

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Są tacy, co potrafią iść do teatru dla szpanu, by pokazać jacy są inteligentni - nawet gdy śmiertelnie się nudzą wink

W sprawie wiadomości zgadzam się z Tobą w 100% - nie wiem, jaki jest sens zapychania sobie głowy bzdurami typu "pies skoczył z dachu wieżowca". Są czasami ważne sprawy, ale najczęściej dziennikarze szukają przy takiej okazji taniej sensacji bądź głos zabierają osoby będące ekspertami tylko z nazwy.

Ogólnie niezbyt dobre jest ocenianie ludzi po zainteresowaniach. Nigdy nie wiadomo, czy tak jak napisałaś, ktoś ukrywa swoje by przekonać się jaka jest i na co patrzy druga osoba. Albo też ma depresję czy inną chorobę, która pozbawia go sił na pasjonowanie się czymkolwiek. Co innego, gdy zna się kogoś "na wylot" i wie że nic mu nie dolega, a po prostu jest jaki jest. Wtedy tylko charakterem może nadrobić wink


Niestrawne są księżniczki i książęta, którzy mają o sobie bardzo wysokie mniemanie - myślą, że błyszczą intelektem i dużo wiedzą, chociaż rzeczywistość jest nieco inna. Drugiemu człowiekowi potrafią bardzo łatwo stawiać wymagania, w zamian nie dając nic, bo obecność w ich otoczeniu jest zaszczytem. A jak ktoś ma swoje problemy - nie będą się przecież przejmować frajerstwem/głupotą wink
Dziecięca zabawa w sortowanie kończy się zwykle w momencie, gdy trafią na kogoś podobnego. Czasami jednak niektóre źle działające główki nie pozwalają dostrzec faktów wink

Sam miałem dwie takie sytuacje. W pierwszej osoba z czasem zmądrzała, i chwała jej za to wink Obecnie kontakt ze sobą mamy rzadko, ale nie jest zły.
Druga to na szczęście tylko znajomość internetowa. Lubię rozmawiać na poważne tematy, ale nic na siłę... Nie da się z kimś, kto wszystko sprowadzi do radosnej, składającej się z kilku słów rozmówki, a potem dziwi się że ktoś niewiele mówi i to o bzdetach. Jeśli dla kogoś nie trzeba używać mózgu - prędzej czy później rozmawia się z tą osobą "bez" jego użycia. Proste smile

166

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Wypowiem się i ja ^^
Otóż mój narzeczony nie ma matury, ma egzamin zawodowy jako kucharz, bo tam nie trzeba świecić ortografią. Pisząc do mnie smsy robi byk na byku, pisze tak, jak słyszy itp. Na początku mnie to denerwowało, ale później się przyzwyczaiłam i po prostu 'leję na to'. Jest mega wartościowym człowiekiem. Przeszedł trzy operacje na otwartej czaszce i nie jest jakoś opóźniony w rozumowaniu, współżyciu ze światem i innymi ludźmi. Jest mega towarzyski, szybko się uczy, a jeśli czegoś nie rozumie lub nie ma na coś ochoty, to po prostu go nie zmuszam. Sama nie jestem jakaś mega wykształcona, ale faktycznie mam tą maturę i studia, które były pomyłką, bo teraz nie pracuję w zawodzie, bo jak się okazało, interesuje mnie całkiem co innego, a tylko papierek leży sobie gdzieś tam. Naprawdę potrzebowałam czasu, żeby go poznać, dowiedzieć się dlaczego tak się zachowuje a nie inaczej w niektórych sytuacjach. Bo są faktycznie rzeczy, na które on się nie zdecyduje, bo mu po prostu wstyd, że nie umie poprawnie czegoś napisać i wtedy prosi mnie, żebym uzupełniała jakieś dokumenty urzędowe. Jego mózg po prostu nie przyswaja niektórych rzeczy i nie zapamiętuje, ale dla mnie to nie jest jakiś wielki problem. Kwestia przyzwyczajenia i nieco zmienienia swojego nastawienia do pewnych rzeczy. Facet jest dla mnie naprawdę przystojny mimo, że ma jedno oko zamknięte i masę blizn na głowie i ciele. Ma tak wspaniały charakter, jest bardzo ambitny na swój sposób i najważniejsze - jest dla mnie bardzo dobry i czuję się przy nim bezpieczna. Nie wstydzę się go przed znajomymi i rodziną, bo on sam nie daje po sobie poznać, że jest jakiś gorszy i zapewne nie chce, aby się go takim postrzegano. Trzeba poznać czlowieka, a dopiero potem oceniać dlaczego tak się zachowuje i czy da radę się w nim wykrzesać coś więcej. A jeśli ty masz swoje zainteresowania a on swoje, to chyba nic zlego żebyście robili oddzielnie to, na co macie ochotę, a na pewno znajdzie się też coś, co możecie robić razem. Jeżeli on nie rozumie jakiś słów lub jakiś zachowań to mu to pokaż, wytłumacz, itp, a nie od razu się zalamujesz, że jest "głupi" Naprawdę nie wszyscy otrzymują wyższe wyksztalcenie, ale nie znaczy, że nie potrafią zrozumieć i się nauczyć.

167

Odp: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Ja tez mam kolezanke (po studiach), ktora wyszla za chlopaka po zawodowce. Sa dobrym malzenstwiem, maja synka. Z tego co wiem, kochaja sie.

Tylko czego to dowodzi? smile. Ludzie sa rozni, kazdy zwraca uwage i przywiazuje wage do czegos innego - tutaj autorka widziala w tym problem, no to lepiej myslec o tym na poczatku zwiazku, niz potem. I odpowiednio wczesnie sie rozstac, lub z tym uporac.

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026