netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

13 odpowiedzi7 887 wyświetleńzałożony przez paradoks1, 21.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Witam wszystkich. Pisze do ludzi,ktorzy mieli/maja sytuacje podobna,mianowicie roznica wieku w zwiazku conajmniej 7lat i w gore,bo zapewne tylko wy wiecie jak to jest. wink Dziewczyna mloda,facet za kilka lat 30. Wasi faceci/wy jako faceci mieli/mieliscie obawe ze dziewczyna mloda to i to sie nie uda,ze znajdzie innego,mlodego ze nie jest w stanie dac dziecka poniewaz jeszcze jest mloda, ze to na dluzsza mete nie ma sensu? Po jakim czasie doszliscie do wniosku ze to myslenie jest bledne?ze jednak jak sie chce to sie da? Jest mnostwo zwiazkow z wielka roznica wieku,jednym wychodzi innym nie,ale to nie znaczy ze nam ma sie nie udac.znam rowniez pary ona lat 19 on 30 i daja rade. Jednak czy ktos kto tego sprobowal moze sie wypowiedziec madrze w tym temacie,ze jednak sie da?

2

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Wiek nie ma nic do rzeczy.Nieraz piekne mlode kobiety sa zdradzane przez starych capow.Co do roznicy wieku w zwiazku istnieje tez duzo glupich stereotypow.

3

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Polecam, polecam, polecam wink
Optymalny związek i różnica lat smile
Młodsza vs równolatka nie ma nawet co porównywać smile

4

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

smile hmmm.... no to na Twoje ostatnie zdanie nie odpowiem optymistycznie smile u mnie różnica wieku była az 14 lat smile stety nie stety nie przetrwało smile

5 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-21 22:56:24)

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Jestem zdania iż te 10 lat, czy tam parę więcej, nie są problemem. Wszystko zależy od podejścia do życia i charakteru. U mnie różnica wieku była 6 lat, niestety nie udało się (nie z winy wieku wink).

6

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

W naszym związku jest 10 lat różnicy, poznaliśmy się jak ja miałam 21 a on 31. Paradoksalnie to ja zawsze byłam tą, która chciała zakładać rodzinę i mieć dzieci a on nie był gotowy i nie jest do dzisiaj, także to moim zdaniem świetnie dowodzi tego, że nie można wszystkich mierzyć jedną miarą.

Problemy oczywiście były, nie wiem czy mają one związek akurat z wiekiem. Na pewno takim minusem związanym z metryką jest to, że nawzajem nie jest nam najłatwiej odnaleźć się we wspólnym towarzystwie. Dla niego moi znajomi bywają zbyt dziecinni, a dla mnie jego zbyt nudni i stateczni. Tym bardziej, że mój najlepszy przyjaciel w moim wieku ma dziewczynę jeszcze 6 lat młodszą od nas (18 lat), no i nie tak dawno była taka sytuacja, że właśnie na urodzinach przyjaciela spotkaliśmy się wszyscy razem, jego dziewczyna ze swoimi koleżankami rówieśniczkami i mój chłopak z kolegą w swoim wieku... no cóż, różnica lat świetlnych, raczej nie mieli o czym porozmawiać i on wraz z kolegą szybko się kulturalnie ulotnili.

On jest pewny siebie i raczej nie przejmuje się tym, że mogę sobie znaleźć młodszego a ja też nie patrzyłam nigdy na jego wiek jak na wadę, ma on swoje plusy, czuję się przy nim bezpiecznie, wiem, że ma o wiele więcej doświadczenia życiowego i jakieś dla mnie trudne sytuacje to dla niego pierdoły i błahostki, dlatego wiem, że z każdym problemem mogę się do niego zwrócić i zazwyczaj jest tak, że dzięki temu, iż on okazuje spokój to i ja podchodzę do życia z o wiele większym rozluźnieniem. Oczywiście to nie tak, że wcale nie myślę o tej różnicy, bo przeszło mi przez myśl, że jak ja będę po 30 to jeszcze będę młoda a on już powoli będzie się zbliżał do wieku średniego i pewnie do kapci, telewizora i FIFY. A jak ja będę miała 40 to on już 50 na karku i powoli będę musiała mu pomagać przy bolącym kręgosłupie. Jednak... taka jest miłość, nie boję się poświęceń, pokochałam jego jako osobę a nie jego wiek. Jesteśmy razem 3,5 roku, i było różnie ale wciąż nasz związek trwa i miłość jest coraz silniejsza.

7

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Moja kolezanka ma faceta 8 lat starszego, ona sama ma 22 a on 30 i zyja ze soba od 6 lat. Rodzice mojej kolezanki: jej mama jest 10 lat starsza od taty. Nawet u mnie w rodzinie gdzie moja mama jest starsza od mojego taty o 5 lat. Znam wiele takich zwiazkow, ktorym sie udalo. Bo przeciez tu nie chodzi tylko o roznice doswiadczen, intelektu itp. ale przede wszystkim o uczucie, jesli sie czuje ze sie kogos kocha to nie widze zadnych przeszkod wink

8

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

9 lat różnicy, nie wyszło i zabawne, że na koniec powiedziałam, że powinien w końcu dorosnąć smile smile smile

9 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-23 20:08:08)

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

U mnie to samo.
Facet ma 34 lata (6 lat różnicy), a ja czasem miałam wrażenie że z dzieckiem byłam wink.

10

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Hmm.. owszem u mnie była taka sytuacja . Gdy się poznaliśmy ja miałam 19 , a on 30 . Nie ukrywam ... bałam się, że może chce się zabawić, przelecieć i zostawić. Zaryzykowałam i ... nie narzekam . smile obecnie za kilka tygodni kończe 21 , a on 32 . poza jego związkową przeszłością (jest moim pierwszym) której nie potrafię zaakceptować bądź o niej zapomnieć . wszystko jest w najlepszym porządku . natomiast wiem , że on ma obawy , że kiedyś mi się znudzi , że znajde młodszego . ale staram się wybić mu to z głowy .

11

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Sama nie byłam w związku z taką różnicą wieku, bo jakoś mam tak, że zwykle interesowali mnie faceci tak do koło 5 lat starsi. To już kwestia upodobań, więcej starsi też są oczywiście przystojni, ale jednak czułam za bardzo tę różnicę wieku, tak jakoś mam. A lubię się czuć bardziej na równi, by dużo rzeczy nas łączyło. Niemniej na pewno są wyjątki i starszy też mógłby mnie zainteresować, jednak częściej w zbliżonym wieku. No, ale i tak wiele kobiet interesuje się starszymi facetami, no i jak obojgu pasuje, to może się udać. Ciężej moim zdaniem jakby różnica wieku była 15-20 lat, wtedy to już jest większa przepaść pokoleń. Co do posiadania dzieci, to jak ona chce np za 5 czy 10 lat, to facet i tak w wieku przed 40-stką ojcem może zostać, tutaj nie ma problemu. Wiadomo lepiej i wcześniej, bo też jest ryzyko chorób, jak facet starszy, ale około 40-stki chyba nie ma jeszcze tragedii, lepiej byle nie było za to koło 50-stki czy później, bo wtedy to naprawdę późno.

12

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

autorko powyzej zgodze sie z toba, wypowiem sie ale z nadzieja ze moja zonka tego nigdy nie znajdzie w internecie.mialem podobna sytuacje. mialem lat 29 ona 18 na poczatku umawialismy sie na randki,bylo,fajnie,nie ukrywam mialem powodzenie u dziewczyn w moim wieku i nawet starszych ale jednak cos mnie ciagnelo do niej po czasie zaczolem sie zastanawiac czy aby napewno to sie uda ona mloda myslalem ze jestem jej jakim przelotnym chlopakiem jeszcze moj ojciec mi odradzal to.chcialem dziecko niedlugo w koncu mialem 29lat a dla mnie nie bylo do pojecia to ze ona zgodzi sie miec dziecko w wieku nawet 21lat.bylem pewny ze to nie wyjdzie.przyznam bylem ci*a bo sie wycofalem nie wiem czy dobrze zrobilem przy okazji moze chcialem sprawdzic czy jej zalezy.dzwonila tlumaczyla jak ona to widzi,ja tylko trzymalem sluchawke w reku rozlaczalem sie i tak wkolko.chodzilem z kolegami na piwo jedni byli na nie drudzy na tak.jak to kumple przy piwie mowili stary daj spokuj kopnie cie w dupe jest mloda i glupia pewnie ma niejednego na boku.przyznalem im racje.po kilku tygodniach juz bylem na nie jednak ona nie odpuszczala nawet raz naszla mnie w domu. Bardzo mnie to wkurwilo i zazenowalo.ale porozmawialismy.wkolko mowila sto razy to samo jak to baba chwilami miala mocne argumentowanie ale dla mnie to byla wyuczona spiewka bo i tak wiedzialem ze za miesiac zmieni zdanie znajdzie mlodego chlopaka ktory bedzie jej imponowal machajac kluczami od samochodu przed nosem.usiadlem pomyslalem sam bez sluchania ojca i kolegow z jednej strony bylem na nie a zdrugiej lubie ryzyko.i tak codziennie po robocie siedzialem jak kolek i myslalem ale facetem jestem wkoncu jaja mam nie tylko w gaciach.doszlem do wniosku ze chyba zaryzykuje to byla ostatnia moja mysl ale umuwilismy sie,postanowilem dac jej pole do popisu.z biegem czasu zaczolem dochodzic do wniosku ze jednak nie zaluje.ona uczy sie mnie a ja jej.minelo kilka dobrych lat jest moja zonka od 3lat i z biegiem czasu jako facet powiem wam ze dostrzegam wiele plusow tego pozycia malzenskiego.ona nadal atrakcyjna nie jest jakas zzenda cialo ma nadal mlode atrakcyjne a nie bede ukrywac jest to kluczowa sprawa dla nas facetow.kobiety bez urazy ale jednak jestesmy wzrokowcami.nie czuje sie staro.bylo bardzo ciezko pierwszy raz dziewczyna o mnie tak zabiegala pochlebialo mi to,ale teraz jest rownorzedna partnerka w zwiazku.zaryzykowalem ale malo wierzylem w powodzenie tego takie rzeczy byly dla mnie tylko na filmach bo mlode dziewczyny bywaja rozne.jednak teraz jestem zadowolonym mezulkiem.autorko pytasz w watku co o tym sadzimy jak widzisz moja zonka troche za mna latala podziwiam hehe ale wyszlo jej to na dobre .

13

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Hej u mnie jest ponad 10 lat różnicy, i szczerze nie żałuję wyboru mój partner jest starszy ode mnie ale tego u nas aż tak bardzo nie widać fakt że jeśli chodzi o znajomych to raczej ciężko się mu odnaleźć smile na początku potem wszystko się poukładało. Przez moment liczyłam że ja będę miała 30 on 48 lat tak i że jestem młodą i jeszcze dziecka  nie będzie ale usiedlismy powiedziałam o czym myślę i jakie mam obawy i szczerze to dużo pomogło wtedy mój obecny narzeczowy na spokojnie przedyskutował wszystko smile. Tak poza tym to ja jestem młodsza ale czasem mam wrażenie że mieszkam z dzieckiem smile to dość zabawne al kiedy trzeba potrafi być poważny i pomaga mi że wszystkim, jest jedno ale zależy jak rodzina odnosi się do takiego związku bo nie oszukujmy się jeśli nie podoba im się to mogą sporo namieszać..

14

Odp: roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Heh..bylem zareczony z rownolatka oboje 35lat a okazalo sie ze zdradza na boku.jak widac niezaleznie od tego czy ma sie lat 19 czy 40 jak ma ktos kogos zdradzic to tak zrobi.czasem okazuje sie ze zwiazki z duzo mlodsza kobieta sa bardziej owocne i zywe, nie ma tej rutyny.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » roznica 10lat w zwiazku,kto z was ja ma i sie wypowie,pomoze?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026