Ja 165 cm, partner 182 cm wzrostu=17 cm roznicy wzrostu... a u was?
Podobne tematy
Ja 183 partnerka 170 i to jest raczej max jeśli chodzi o mój typ, wyższe już mnie nie kręcą, a wręcz przeciwnie, dlatego przeważnie wybieram jeszcze niższe, ale ta ma za to bardzo ładną buzię, świetne cycki i cały czas mnie rozśmiesza, więc w sumie jest git ![]()
Obecnie nie mam partnerki, ale moja ostatnia była miała 170cm. Jeszcze wcześniejsza 158 i to z perspektywy czasu wydaje mi się zdecydowanie za mało. Przedział 165-175 jest dla mnie takim złotym środkiem wzrostu u kobiety.
Obecnie nie mam partnerki, ale moja ostatnia była miała 170cm. Jeszcze wcześniejsza 158 i to z perspektywy czasu wydaje mi się zdecydowanie za mało. Przedział 165-175 jest dla mnie takim złotym środkiem wzrostu u kobiety.
Ja raz uslyszalam cos takiego: kobieta ponizej 160 cm jest niska,kobieta powyzej 170cm jest wysoka,kobieta pomiedzy 160-170 cm ma wzrost sredni,a 165 cm jest srodkiem sredniego wzrostu
xGrahir napisał/a:Obecnie nie mam partnerki, ale moja ostatnia była miała 170cm. Jeszcze wcześniejsza 158 i to z perspektywy czasu wydaje mi się zdecydowanie za mało. Przedział 165-175 jest dla mnie takim złotym środkiem wzrostu u kobiety.
Ja raz uslyszalam cos takiego: kobieta ponizej 160 cm jest niska,kobieta powyzej 170cm jest wysoka,kobieta pomiedzy 160-170 cm ma wzrost sredni,a 165 cm jest srodkiem sredniego wzrostu
To znaczy to jest moja osobista preferencja. Znam parę, w której on ma 190 cm a ona 160 i im to nie przeszkadza.
JuliaUK33 napisał/a:xGrahir napisał/a:Obecnie nie mam partnerki, ale moja ostatnia była miała 170cm. Jeszcze wcześniejsza 158 i to z perspektywy czasu wydaje mi się zdecydowanie za mało. Przedział 165-175 jest dla mnie takim złotym środkiem wzrostu u kobiety.
Ja raz uslyszalam cos takiego: kobieta ponizej 160 cm jest niska,kobieta powyzej 170cm jest wysoka,kobieta pomiedzy 160-170 cm ma wzrost sredni,a 165 cm jest srodkiem sredniego wzrostu
To znaczy to jest moja osobista preferencja. Znam parę, w której on ma 190 cm a ona 160 i im to nie przeszkadza.
Ojej dla mnie za duza roznica, by byla-to 30 cm roznicy ta dziewczyna chyba za podlokietnik robi
xGrahir napisał/a:JuliaUK33 napisał/a:Ja raz uslyszalam cos takiego: kobieta ponizej 160 cm jest niska,kobieta powyzej 170cm jest wysoka,kobieta pomiedzy 160-170 cm ma wzrost sredni,a 165 cm jest srodkiem sredniego wzrostu
To znaczy to jest moja osobista preferencja. Znam parę, w której on ma 190 cm a ona 160 i im to nie przeszkadza.
Ojej dla mnie za duza roznica, by byla-to 30 cm roznicy ta dziewczyna chyba za podlokietnik robi
Jak widać się da ![]()
Ja mam 170cm. Moja żona ma tyle samo. Moje partnerki miały pomiędzy 155cm a w sumie nie wiem nawet. Najwyższa z jaką się umawiałem była o głowę ode mnie wyższa.
Ja mam ok 190cm,a moja była żona miała 160 cm
. Potem kobiety, z którymi się spotykalem to zawsze niższe ode mnie,ale były i takie ok,lub trochę powyżej 170cm. Wgle,kiedyś,jak byłem młodszy,to mi się tylko niższe podobały. Ale widzialem potem wiele atrakcyjnych kobiet 180cm+ i też bym siebie z taką widział;)
Tak sobie myślę że fajnie mieć tyle samo wzrostu, łatwiej się całować. Poza tym, nizsi Panowie jacyś bardziej zaangażowani są ![]()
Ja mam 178 cm, zazwyczaj moje partnerki są kilka cm niższe.
Tak sobie myślę że fajnie mieć tyle samo wzrostu, łatwiej się całować. Poza tym, nizsi Panowie jacyś bardziej zaangażowani są
Moje dwie najlepsze kumpele maja tyle samo wzrostu co ja czyli 165 cm
Ja 156 a mąż 190
Ja 156 a mąż 190
Dla mnie zdecydowanie za duza roznica
Ja 183 cm, jako że nie mam dziewczyny zmierzyłem mojego kota, około 30. Wygrałem
kolorowemigdaly napisał/a:Ja 156 a mąż 190
Dla mnie zdecydowanie za duza roznica
xGrahir napisał/a:To znaczy to jest moja osobista preferencja. Znam parę, w której on ma 190 cm a ona 160 i im to nie przeszkadza.
Ojej dla mnie za duza roznica, by byla-to 30 cm roznicy ta dziewczyna chyba za podlokietnik robi
Założyłaś temat, żeby krytykować czyjeś wybory i to tylko dlatego, że dla Ciebie coś jest nie do przeskoczenia? Jak widać inni mają inaczej.
Tekst z podłokietnikiem... - bez komentarza.
JuliaUK33 napisał/a:kolorowemigdaly napisał/a:Ja 156 a mąż 190
Dla mnie zdecydowanie za duza roznica
JuliaUK33 napisał/a:xGrahir napisał/a:To znaczy to jest moja osobista preferencja. Znam parę, w której on ma 190 cm a ona 160 i im to nie przeszkadza.
Ojej dla mnie za duza roznica, by byla-to 30 cm roznicy ta dziewczyna chyba za podlokietnik robi
Założyłaś temat, żeby krytykować czyjeś wybory i to tylko dlatego, że dla Ciebie coś jest nie do przeskoczenia? Jak widać inni mają inaczej.
Tekst z podłokietnikiem... - bez komentarza.
Mam prawo krytykowac, tak samo jak ty masz prawo krytykowac mnie i innych.
Mam prawo krytykowac, tak samo jak ty masz prawo krytykowac mnie i innych.
Niby masz, ale Twoje intencje są dla mnie niezrozumiałe. Ludzie na szczęście mają inne kryteria dobierania się w pary i niska dziewczyna przy wysokim facecie nie musi czuć się jak jego podłokietnik.
Jak coś, to ja nie jestem niska, po prostu razi mnie taka nieuprawniona krytyka.
JuliaUK33 napisał/a:Mam prawo krytykowac, tak samo jak ty masz prawo krytykowac mnie i innych.
Niby masz, ale Twoje intencje są dla mnie niezrozumiałe. Ludzie na szczęście mają inne kryteria dobierania się w pary i niska dziewczyna przy wysokim facecie nie musi czuć się jak jego podłokietnik.
Jak coś, to ja nie jestem niska, po prostu razi mnie taka nieuprawniona krytyka.
Nieuprawniona krytyka? Ha ha padlam to ja musze miec uprawnienia do tego,by kogos krytykowac?
Ja 178 cm, mój 170 cm
w sumie dziewczyny nie mam...ale moja fwb 164 ja 189 i jest optymalnie