Witam was drogie panie.
Mam problem a dokladniej chodzi tu o mezczyzne jak widac to w temacie.
Nie chce sie duzo rozpiswac byscie nie musialy duzo czytc ale potrzebuje waszej pomocy.
Mam 20 lat, niedawno poznalam mezczyzne bardo szarmanckiego, przystojnego i zadbanego ma 38 lat, wiec roznica wieku miedzy nami wynosi 18 lat. Poznalismy sie w barze, dlugo mnie obserwowal zanim podszedl i zapytal czy sie razem napijemy. Mielismy wiele wspolnych tematow, zafascynow mnie swoja osoba, i szczerze mowiac nie obchodzilo mnie ile ma lat to wyszlo w trakcie rozmowy. Teraz oczywiscie dzwoni, pisze smsy i mamy kontakt ale nie wiem co mam myslec o sporej roznicy wiekowej, wiem ze w dzisiejszch czasach spoleczenstwo moze roznie patrzec na to, moga pojawic sie dzwine komentarze np. mloda poleciala na pieniadze badz, ze to sponsor wcale tak nie jest nie obchodzi mnie jego grubosc portfela i nie znam go nawet jeszcze tak dobrze ale rozmawia nam sie znakomicie chcemy umowic sie na dalsze spotkania, dodam, ze zawsze dogadywalam sie ze starszymi mezczyznami nie chodzi mi tutaj o seks bo w swoim zyciu mialam zaledwie jednego partnera z ktorym bylam w zwiazku 2,5 roku ale nie bylo mi niestety dobrze. Mialam ciezkie dziecinstwo, stracilam rodzicow w bardo mlodym wieku i nie chce tutaj, komentarzy typu, ze szukam ojca czy tym podobne, chce po prostu znac wasze opinie. Nie chce pomocy on moich znajomych bo wiem, ze nie pomoga mi a z tego co zauwazlam na forum bylo juz kilka takich postow. Mam straszny metlik w glowie bo z jednej strony Artur bo tak ma naimie jest bardzo interesujacym facetem ktorego chce blizej poznac ale boje sie rekacji ludzi, komentarzy.