Stereotypy o jedynakach , a rodzenstwo wykorzystuje sie jako niańki i zastepstwo za dobre wychowanie.
Znam rozpuszczonych jedynakow, i znam tez rozpuszczone dzieci, ktore maja czworke rodzenstwa. Malo tego znam rozpuszcozne dzieci ktore maja dwunastke rodzenstwa - moja prababka.
Inna nacja dala mi wszystko i wiecej niz Polska kiedykolwiek, nawet jesli policze podstawowke i liceum w ktore nieustannie musialam pakowac kase (przy tym nie dajac mi zadnego dobrego wyksztalcenia ani startu, ktory musialam sama sobie zapewnic uczac sie na wlasna reke w domu rzeczy przydatnych).
'Nie znam też osób z otoczenia gdzie rodzeństwo w chwilach potrzeby nie stara się jakoś pomóc..'
A ja znam.
Takich co siebie wzajemnie okradaja rowniez.
Moj maz ma piatke rodzenstwa, nigdy nie mieli zadnych sporow, nie stalo sie nic miedzy nimi, wszyscy ktorzy zyja z rodzenstwa sa przecietnie normalni, zadni debile. Moj maz ich nie kocha , nie kochal, nie maja kontaktu ze soba wzajemnie i nie ma zadnej wiezi pomiedzy nimi.
Przy tym on jest kompletnie nie przystosowanym do zycia z inna osoba w domu samotnikiem. Nie odnajduje sie w spoleczenstwie.
Nie znam zadnego jedynaka, ktory czuje sie samotny albo niepotrzebny. To nie ma nic wspolnego z rodzenstwem.
Samotne to sie czuje dziecko jak brat czy siostra zajmuja czas rodzicow i sa faworyzowani.
Rodzenie dzieci, zeby zrobic dobrze panstwu bez patrzenia na ludzkość w ogóle i przyszłość nas na Ziemi - egoizm
rodzenie dzieci zeby sie zaopiekowaly na starosc - egoizm
żądanie żeby ktoś płacił nam bo ma dwoje dzieci, a my chcemy pięć i nas nie stać - egoizm
rodzenie rodzeństwa dla dziecka żeby to rodzeństwo nauczyło go tego czy tamtego, czy zajęło się tym dzieckiem kiedy nam sie nie chce - egoizm
Nikt z was nie robi sobie dzieci z myslami o panstwie w głowie. Robicie sobie dzieci bo tak chcecie - egoistycznie i kierując się swoimi uczuciami. Nie ma sensu domyślać jakiś filozofii bo sie nimi nie kierujecie w momencie podejmowania decyzji o dziecku. Ale chcielibyście żeby inni nimi się kierowali. 
Nie tak to działa i nie będzie działać. Jak ktoś chce to nigdy nie zrozumie tego co nie chce i nie ma tej checi by zrozumieć. Nie myśli się szeroko, nie umie się wczuć.