Dużo artykułów, które przedstawiają za i przeciw spaniu nago.
Kto z Was śpi nago i dlaczego ?
a jeśli sypiacie z partnerem/narzeczonym/mężem ?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Spanie nago
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dużo artykułów, które przedstawiają za i przeciw spaniu nago.
Kto z Was śpi nago i dlaczego ?
a jeśli sypiacie z partnerem/narzeczonym/mężem ?
Podobne tematy
A co złego w spaniu nago? ![]()
W lecie sobie wręcz nie wyobrażam inaczej.
U kobiet jest to nawet zalecane, żeby wywietrzyć dolne partie ciała ![]()
ja akurat nie preferuję takiej formy, nie idzie się wyspać w ten sposób ![]()
ja akurat nie preferuję takiej formy, nie idzie się wyspać w ten sposób
Powiedziałabym, że mam na odwrót :-D
Lubię spać nago, dlatego nie wysypiam się przeważnie w hotelach czy w ogóle poza swoim domem.
Czy jest to możliwe przy dzieciach
?
Nie lubię spać całkiem nago. Albo obszerna koszulka zasłaniająca tyłek, albo chociaż majtki.
Czy jest to możliwe przy dzieciach
?
A dlaczego nie? Niech się uczą, że nagość jest czymś naturalnym i we własnym domu nie trzeba się jej wstydzić.
To chyba trochę zalezy od pory roku. Ja np. lubię gdy w sypialni jest chłodno, dlatego w zimie śpię w piżamie i skarpetkach
Za to latem, gdy są upały, lekka krótka koszulka na ramiaczkach zupełnie mi wystarczy. Jednak całkiem nago nie lubię spać i źle się czuję, musze mieć coś, co mnie choć trochę zasłania.
Zimą lubię spać w dresie bawełnianym i często w skarpetkach (bardzo marznę w stopy).
Czy jest to możliwe przy dzieciach
?
No właśnie ponoć po dzieciach to się zmienia.
Lady Loka napisał/a:ja akurat nie preferuję takiej formy, nie idzie się wyspać w ten sposób
Powiedziałabym, że mam na odwrót :-D
Lubię spać nago, dlatego nie wysypiam się przeważnie w hotelach czy w ogóle poza swoim domem.
Poza domem to też się nie wysypiam, bo inne łóżko
ale spanie nago to dla mnie za dużo bodźców na skórze ![]()
nie lubię spać nago, muszę miec cos na ramionach, żeby mi zimno nie było, bo jak człowiek śpi bez ruchu to jednak gołe ciało marznie, nawet latem. A kołdrą jakoś nie umiem się okryć po czubek nosa, jak niektórzy. Zazwyczaj mam do pasa, więc koszulkę z rękawkiem krotkim muszę mieć na sobie. Ale żadnych gaci za to.
MagdaLena1111 napisał/a:Lady Loka napisał/a:ja akurat nie preferuję takiej formy, nie idzie się wyspać w ten sposób
Powiedziałabym, że mam na odwrót :-D
Lubię spać nago, dlatego nie wysypiam się przeważnie w hotelach czy w ogóle poza swoim domem.Poza domem to też się nie wysypiam, bo inne łóżko
ale spanie nago to dla mnie za dużo bodźców na skórze
A te piżamki, koszulki itp., to Ciebie nie bodźcują? :-D
Chyba że mówisz o bodźcach w postaci innych rączek, które skuszone golizną przeszkadzają w spaniu :-D
Lady Loka napisał/a:MagdaLena1111 napisał/a:Powiedziałabym, że mam na odwrót :-D
Lubię spać nago, dlatego nie wysypiam się przeważnie w hotelach czy w ogóle poza swoim domem.Poza domem to też się nie wysypiam, bo inne łóżko
ale spanie nago to dla mnie za dużo bodźców na skórze
A te piżamki, koszulki itp., to Ciebie nie bodźcują? :-D
Chyba że mówisz o bodźcach w postaci innych rączek, które skuszone golizną przeszkadzają w spaniu :-D
No właśnie piżamka i koszulka mnie nie bodźcuje
spanie nago kończyło się tym, że mój partner, był budzony w środku nocy i tyle było ze spania
![]()
dokładnie po dzieciach się skończyło, jak się zaczął tupot małych stóp.
Wszelkie pidżamy są niedopuszczalne. Nago nie, muszą być jakieś gatki, bo genitalia swobodnie krążące wybudzają ze snu. 25 lat temu może jeszcze człowiek miał zdrowie żeby się dobierać do małżonki o 3 nad ranem ale teraz dajcie spokój. Trza się wyspać ![]()
Ja całkiem nago też nie lubię spać. Nawet jak jest gorąco to muszę mieć jakąś cieniutką rzecz na sobie.
Latem czy zimą śpię w cienkiej, krótkiej koszulce nocnej, koniecznie bez rękawów. Nago nie lubię, a przede wszystkim mam w domu dorosłego już faceta, co wyklucza taką opcję. Z kolei w czymkolwiek innym jest mi zbyt ciepło.
Nago nie zdarzyło mi się nigdy, to jakoś zbyt niekomfortowe, właśnie ze względu na wrażliwość skóry w dolnych partiach
Zatem zwykle jakieś cienkie gatki czy spodenki a góra raczej bez niczego albo jakaś koszula na ramiączkach. Zwykłe piżamy obrzydły mi po 12 roku życia ![]()
Nago za zimno, nawet w upał
. Poza tym, skarpetki muszą być ![]()
Mnie jest znowu zawsze gorąco w nocy. W skarpetkach bym nie usnęła. Całkiem nago też nie, zaraz by mi wszystko przeszkadzało i drażniło, ale bardzo lubię koszulki na ramiączka jedwabne, satyno we ale też bawełniane. Kiedyś były tylko spodenki i koszulka, ale się odmieniło ![]()
Ja śpię zawsze opatulona kołdrą po czubek głowy i nie rozkopuję się we śnie, więc nawet obecność syna w moim przechodnim pokoju nie stoi na przeszkodzie, by pod kołdrą nic na sobie nie mieć. Lubię tę wygodę i swobodę, zwłaszcza w upały, bo mam takie dziwactwo, że choćby nie wiem jak było gorąco, choćby przykrycie było najciensze, muszę być okryta "z uszami". No, to nago mniej gorąco ![]()
Lubię spać nago. Wygodnie mi. Przede wszystkim nie gorąco. Lubię też spać w czymś. Zależy od dnia i temperatury. ale nie mam jakichś problemów.
Bez dołu to śpię już od bardzo dawna. A bez góry po sezonie grzewczym ![]()
Śpię na golasa.
Nie cierpię pidżam (piżam), bo wiercę się i wszystko mi się podwija i przekręca.
Tylko przez pół roku, jako "kot" w wojsku musiałem wdziewać pasiasty "mundurek". Po tym, na golasa.
I tak do tej pory. ![]()
P.S. Nie jest regułą, że sypiam na golasa, ale też nie jest niczym nadzwyczajnym.
Zimą niemal obowiązkowo skarpety, bo z wiekiem nabawiłam się kłopotów z krążeniem.
P.S. Nie jest regułą, że sypiam na golasa, ale też nie jest niczym nadzwyczajnym.
Zimą niemal obowiązkowo skarpety, bo z wiekiem nabawiłam się kłopotów z krążeniem.
Im człowiek starszy, tym rozważniejszy.
Ja się w nocy rozkopuję. Po kilku razach, wdziałem wełniane skarpetki.
Ja kocham bieliznę nocną.
Mam dużo ładnych piżamek, nocnych koszul na każdą porę roku.
Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
Przy 16 stopniach w sypialni, sama i pod cienką kołdrą tez? Nie ma to jak klub morsów.
Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
I jak ten najlepszy przyjaciel to przetrzymał
? No chyba, że gej ?
Winter.Kween napisał/a:Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
Przy 16 stopniach w sypialni, sama i pod cienką kołdrą tez? Nie ma to jak klub morsów.
Jak spalam na dworzu i bylo -5 stopni to spalam z glowa na zewnatrz a z nagim cialem w spiworze i kocu.
Nie mam nigdy sytuacji z cienka koldra.
Misinx, tak jest gejem. Jednak niektorzy widza to jako dziwne. Ja nie, ja biore prysznic z kuzynka nawet teraz, to tylko cialo.
Winter.Kween napisał/a:Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
I jak ten najlepszy przyjaciel to przetrzymał
? No chyba, że gej ?
A gdyby nie był gejem, to co?
Misinx napisał/a:Winter.Kween napisał/a:Zawsze nago, niezaleznie jak zimno jest. Nawet z najlepszym przyjacielem spalam w lozku nago.
I jak ten najlepszy przyjaciel to przetrzymał
? No chyba, że gej ?
A gdyby nie był gejem, to co?
No ciężko by było spać w jednym łóżku z nagą atrakcyjną kobietą i nie móc jej dotykać itd. ![]()
Ja często sypiałam w lecie obecnie lato wraca co pewien czas . Za 10 lat będę tylko tak spał ![]()
Wszelkie pidżamy są niedopuszczalne. Nago nie, muszą być jakieś gatki, bo genitalia swobodnie krążące wybudzają ze snu. 25 lat temu może jeszcze człowiek miał zdrowie żeby się dobierać do małżonki o 3 nad ranem ale teraz dajcie spokój. Trza się wyspać
O kurcze, powiedz to mojemu mezowi - jestescie w podobnym wieku, a on baaaardzo lubi 3 w nocy.
Moze to tez powod, dla ktorego ja w ogole nie sypiam nago. Chociaz nie - ja jestem z tych, co lubia miec i cos na sobie i koldre - bez koldry nie da rady.
Zimą piżama i skarpetki. Latem jak już jest naprawdę gorąco tylko majtki.
O kurcze, powiedz to mojemu mezowi - jestescie w podobnym wieku, a on baaaardzo lubi 3 w nocy.
W żadnym wieku nie lubiłem o 3 nad ranem. Tyle, że jak człowiek był młodszy to częściej szedł na ustępstwa. Dziś też kto wie, gdyby jakaś odmiana ![]()
Na marginesie, co wy z tymi skarpetkami zimą? Ogrzewania w mieszkaniach nie macie?
Na marginesie, co wy z tymi skarpetkami zimą? Ogrzewania w mieszkaniach nie macie?
Naoglądali się Ferdka Kiepskiego. Z resztą on był często budzony o 3 nad ranem, ale w celach konsumowania czegoś innego. ![]()
Snake mamy ogrzewanie , ale mamy też problemy z krążeniem... U kobiet to częsta przypadłość.
podobno skarpetki na stopach mogą pomóc w osiągnięciu orgazmu ![]()
Może ale czyjego?
Ja to w skarpetkach mogę spać, ale pod namiotem w październiku albo listopadzie
W domu, przy 23 stopniach wystarczą same gacie i lekka kołdra, którą się zresztą nie przykrywam cały..
Ja to w skarpetkach mogę spać, ale pod namiotem w październiku albo listopadzie
![]()
W domu, przy 23 stopniach wystarczą same gacie i lekka kołdra, którą się zresztą nie przykrywam cały..
Dokładnie, a z praktyki spania w październiku, w śpiworze ale bez namiotu
uważam, że dużo bardziej istotna jest czapka. W domu na pewno utrzymuję jakąś znośną temperaturę ok. 20 stopni. Moja żona na noc ma zwyczaj otwierania okna więc w sypialni często pi.. co nie oznacza, że potrzeba mi coś więcej niż gatki. Mam też przypadłość, że zasypiam byle gdzie tj. np. na kanapie przed telewizorem, a wtedy śpię w czym popadnie. W dżinsach, w moro, w gaciach. Przykrywam się też czym popadnie. Narzutą, kocem, swetrem i jakoś żyję. Nie mniej na pewno jeszcze przed fazą snu ściągam skarpetki, bo spanie w skarpetkach, to coś niefajnego ![]()
Ja też spie nago, ponoc to zdrowe ![]()
Może ale czyjego?
Osoby noszącej, a w szczególnosci osób z łechtaczką.
Myślałam, że to ja jestem jakaś dziwna, bo nawet zimą sam krótki rękaw powoduje, że jest mi gorąco (długi w ogóle nie wchodzi w grę), dlatego w skarpetkach to już chyba groziłoby mi ugotowanie
.
Na marginesie, co wy z tymi skarpetkami zimą? Ogrzewania w mieszkaniach nie macie?
Też tak myślałam dopóki nie nabawiłam się przewlekłej choroby przez którą mam kiepskie krążenie. Za Chiny nie zasnę gdy mam lodowate stopy.
A najfajniej to się zasypia w chłodnym pomieszczeniu ale pod solidnym przykryciem.
Dokładnie, a z praktyki spania w październiku, w śpiworze ale bez namiotu
uważam, że dużo bardziej istotna jest czapka. W domu na pewno utrzymuję jakąś znośną temperaturę ok. 20 stopni. Moja żona na noc ma zwyczaj otwierania okna więc w sypialni często pi.. co nie oznacza, że potrzeba mi coś więcej niż gatki. Mam też przypadłość, że zasypiam byle gdzie tj. np. na kanapie przed telewizorem, a wtedy śpię w czym popadnie. W dżinsach, w moro, w gaciach. Przykrywam się też czym popadnie. Narzutą, kocem, swetrem i jakoś żyję. Nie mniej na pewno jeszcze przed fazą snu ściągam skarpetki, bo spanie w skarpetkach, to coś niefajnego
Jak śpiwór ma komfort przy niższych temperaturach to i tak ciężko wejść do środka w jakimkolwiek grubszym stroju niż cienka koszula.
W ogóle samo przykrywanie się kołdrą w nocy, po same uszy spowodowałoby u mnie natychmiastowe ugotowanie ![]()
Chyba uczulony jestem na pidżamy i inne - koszule nocne i szlafmyce.
Śpię na golasa, bo nic mi się nie zawija pod szyję, gdy się wiercę.
Moja żona, przywykła do tego już dawno. ![]()
Odkąd pamiętam, śpię nago, chyba nawet nie mam żadnej piżamy w szafie. Czy lato, czy zima... Ale ja ogólnie lubię jak jest zimno. Najlepiej jeszcze, żeby pościel byla satynowa, cudownie zmarzła przy otwartym oknie... Nawet zimą.
Wiadomo - hotele to wyjątek, tam bym się brzydziła spać nago ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Spanie nago
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026