Zdarza wam się zauważać u siebie cechy mieszczucha? Kim jest wg was mieszczuch i jakimi cechami się odznacza?
To może ja zacznę:
Ulegam miejskiemu pośpiechowi. 15 min to bardzo dużo czasu i mimo iż staram się nie spóźniać, to czasem pozwalam sobie wykorzystać 15 min, by później zaoszczędzić godzinę na specjalną wyprawę, by coś załatwić. 15 min to jest akurat tyle, by stworzyć złudzenie, że to znowu komunikacja nawaliła ![]()
Oczywiście jak już o tym piszę, to też muszę nadmienić, że uprawiam typowo miejską dyscyplinę sportu - bieganie w butach na obcasach do autobusu... czekać kolejnych 10 min na następny... och! strata czasu!
A wy też ulegacie "życiu miasta" (ewentualnie miasteczka, wsi, odludzia)?