Joli80, przeczytałem kawał tego wątku, w tym wszystkie Twoje wypowiedzi. I mam wrażenie, że dobrze Cię rozumiem.
Większość forumowiczów, która wytoczyła w Twoim kierunku "hejt" i tak nie przekona się do Twojej postawy - bo oznaczałoby to przyznanie się przed sobą samym, że na taką kobietę jak Ty nie zasługują / nigdy takiej nie zdobędą / nigdy taką nie będą. Teoretycznie w przyznaniu się do tego nie ma nic złego - pewnie z Salmą Hayek nigdy nie będę i nie jest mi z tym jakoś bardzo źle, ale gdyby zarejestrowała się na forum, i podała swoje wymagania, kusiłoby mnie żeby ją zdyskredytować.
Sam mam lat 26, w swoim otoczeniu widzę parę kobiet o podobnych do Ciebie perspektywach - są silne, niezależne, radzą w sobie życiu. I są samotne, ew. po związkach z nieodpowiednimi facetami. Albo, złapały odpowiedniego faceta, trochę przypadkiem, i teraz trzymają się go kurczowo i ciagną pod ołtarz, nawet jeśli jest on ich pierwszym partnerem.
Beata Tyszkiewicz powiedziała kiedyś, że piękne kobiety nigdy nie są problemem dla silnych mężczyzn. I dlatego silni mężczyźni w wieku 30 lat są już zazwyczaj albo ustatkowani, albo nigdy ustatkowani nie będą (w sensie najbliższej przyszłości). Silny facet jest jedynym odpowiednim dla Ciebie partnerem - bo on nie będzie się Ciebie bał, nie będzie miał przy Tobie kompleksów, będziesz dla niego wyzwaniem. Najgorsze co możesz teraz zrobić, to w odruchu paniki znaleźć kogoś poniżej Twoich oczekiwań, byle tylko mieć z kim przyjść na obiad do rodziców. Samotnych facetów, z którymi mogłabyś być szczęśliwa nie ma wielu, ale przecież są. Ludzie się rozwodzą, dochodzą do siebie po trudnych związkach, nie mają na nie czasu - lista powodów samotności w tym wieku jest całkiem długa. Więc patrząc choćby z punktu widzenia matematyki kogoś odpowiedniego w końcu znajdziesz. Tylko musisz uczciwie i uparcie szukać.
Niedawno wyszedł raport dotyczący zmian w seksualności polaków na przestrzeni ostatnich 10 lat. Największą zmianą jest wejście smoka emerytów na rynek nowych znajomości. Sprzyja temu liberalizacja społeczeństwa oraz zwiększenie dostępności do internetu, gdzie starsi ludzie się poznają i wdają w romanse. To jest moim zdaniem miejsce, gdzie powinnaś takiej osoby szukać. Oczywiście, zostaniesz zalana plewem w postaci facetów szukających przygód na boku - tak jak i w codziennym życiu, ale między tymi plewami będą i ziarna - solidni, samotni faceci którym też nie jest łatwo w tym wieku znaleźć kogoś na poziomie.
Skąd wiem, że tacy faceci są? Ano bo sam takim zapewne będę, i w ten właśnie sposób m. in. będę szukał wówczas kogoś odpowiedniego. Jestem inteligentny, mam całkiem szeroką wiedzę i sporo zainteresowań, skończyłem informatykę i pracuję w swoim zawodzie, jestem solidny, zarabiam parę średnich krajowych, mam podobnych znajomych, nieźle tańczę, jestem zadbany całkiem przystojny, mam 186cm (i czekam na hejt). Ale jestem sam, i na zmianę w tej materii szybko się nie zanosi - z mojego wyboru, mam w tej chwili inne kwestie na głowie (edukacja, praca, poprawa relacji z rodzicami, rozwiązanie paru spraw osobistych), i pewnie na ten rynek wejdę za jakieś dwa lata, tak sobie szacuję. Póki tych kwestii nie rozwiążę, nie czuję się gotowy na poważny związek, a niepoważnie mnie nie interesują. I będę wtedy szukał kobiety silnej, niezależnej, fajnej i w miarę ładnej - bo tylko taka będzie dla mnie partnerem, wyzwaniem.
Pozdrawiam, i życzę Ci powodzenia z całego serca ![]()