netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

216 odpowiedzi40 386 wyświetleńzałożony przez joli80, 04.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 217 z 217 ]

196 Ostatnio edytowany przez SympatycznyFacet86 (2013-02-15 19:41:36)

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Joli80, przeczytałem kawał tego wątku, w tym wszystkie Twoje wypowiedzi. I mam wrażenie, że dobrze Cię rozumiem.

Większość forumowiczów, która wytoczyła w Twoim kierunku "hejt" i tak nie przekona się do Twojej postawy - bo oznaczałoby to przyznanie się przed sobą samym, że na taką kobietę jak Ty nie zasługują / nigdy takiej nie zdobędą / nigdy taką nie będą. Teoretycznie w przyznaniu się do tego nie ma nic złego - pewnie z Salmą Hayek nigdy nie będę i nie jest mi z tym jakoś bardzo źle, ale gdyby zarejestrowała się na forum, i podała swoje wymagania, kusiłoby mnie żeby ją zdyskredytować.

Sam mam lat 26, w swoim otoczeniu widzę parę kobiet o podobnych do Ciebie perspektywach - są silne, niezależne, radzą w sobie życiu. I są samotne, ew. po związkach z nieodpowiednimi facetami. Albo, złapały odpowiedniego faceta, trochę przypadkiem, i teraz trzymają się go kurczowo i ciagną pod ołtarz, nawet jeśli jest on ich pierwszym partnerem.

Beata Tyszkiewicz powiedziała kiedyś, że piękne kobiety nigdy nie są problemem dla silnych mężczyzn. I dlatego silni mężczyźni w wieku 30 lat są już zazwyczaj albo ustatkowani, albo nigdy ustatkowani nie będą (w sensie najbliższej przyszłości). Silny facet jest jedynym odpowiednim dla Ciebie partnerem - bo on nie będzie się Ciebie bał, nie będzie miał przy Tobie kompleksów, będziesz dla niego wyzwaniem. Najgorsze co możesz teraz zrobić, to w odruchu paniki znaleźć kogoś poniżej Twoich oczekiwań, byle tylko mieć z kim przyjść na obiad do rodziców. Samotnych facetów, z którymi mogłabyś być szczęśliwa nie ma wielu, ale przecież są. Ludzie się rozwodzą, dochodzą do siebie po trudnych związkach, nie mają na nie czasu - lista powodów samotności w tym wieku jest całkiem długa. Więc patrząc choćby z punktu widzenia matematyki kogoś odpowiedniego w końcu znajdziesz. Tylko musisz uczciwie i uparcie szukać.

Niedawno wyszedł raport dotyczący zmian w seksualności polaków na przestrzeni ostatnich 10 lat. Największą zmianą jest wejście smoka emerytów na rynek nowych znajomości. Sprzyja temu liberalizacja społeczeństwa oraz zwiększenie dostępności do internetu, gdzie starsi ludzie się poznają i wdają w romanse. To jest moim zdaniem miejsce, gdzie powinnaś takiej osoby szukać. Oczywiście, zostaniesz zalana plewem w postaci facetów szukających przygód na boku - tak jak i w codziennym życiu, ale między tymi plewami będą i ziarna - solidni, samotni faceci którym też nie jest łatwo w tym wieku znaleźć kogoś na poziomie.

Skąd wiem, że tacy faceci są? Ano bo sam takim zapewne będę, i w ten właśnie sposób m. in. będę szukał wówczas kogoś odpowiedniego. Jestem inteligentny, mam całkiem szeroką wiedzę i sporo zainteresowań, skończyłem informatykę i pracuję w swoim zawodzie, jestem solidny, zarabiam parę średnich krajowych, mam podobnych znajomych, nieźle tańczę, jestem zadbany całkiem przystojny, mam 186cm (i czekam na hejt). Ale jestem sam, i na zmianę w tej materii szybko się nie zanosi - z mojego wyboru, mam w tej chwili inne kwestie na głowie (edukacja, praca, poprawa relacji z rodzicami, rozwiązanie paru spraw osobistych), i pewnie na ten rynek wejdę za jakieś dwa lata, tak sobie szacuję. Póki tych kwestii nie rozwiążę, nie czuję się gotowy na poważny związek, a niepoważnie mnie nie interesują. I będę wtedy szukał kobiety silnej, niezależnej, fajnej i w miarę ładnej - bo tylko taka będzie dla mnie partnerem, wyzwaniem.

Pozdrawiam, i życzę Ci powodzenia z całego serca smile

197 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2013-02-15 19:32:05)

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)
SympatycznyFacet86 napisał/a:

...Jestem inteligentny, mam szeroką wiedzę, skończyłem informatykę i pracuję w swoim zawodzie, jestem solidny, zarabiam parę średnich krajowych, mam podobnych znajomych, dobrze tańczę, jestem zadbany i całkiem przystojny (i czekam na hejt)...

smile "HEJT"
Dobra, aczkolwiek specyficzna autoreklama... Skąd się biorą tak zarozumiali ludzie? Ale fakt, to znak czasu: jak najlepiej się sprzedać smile
Widzę, ze zawiązuje się tu kółko wzajemnej adoracji...
Tylko mam wrażenie, że temat nieodpowiedni, bo trąci to megalomanią właśnie i czymś innym niż "normalnością".

198

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Spoko, hejt oczekiwany smile

Żeby nie było zbyt różowo, mogę dodać, że mam lekką nadwagę (siedzący tryb pracy, acz pracuję nad tym i moje BMI powoli wraca do normy), nierówne zęby (na aparat trochę już późno), jestem palaczem, nie znam się na budowlance ani motoryzacji, mam skromne doświadczenie seksualne. Plus czarny epizod mojego życia, po którym jestem na terapii u psychologa (kto chce niech się śmieje, dla mnie to po prostu szybszy i efektywniejszy sposób niż katowanie się własną dumą i próba rozwiązania swoich problemów w pojedynkę). I wciąż jeszcze chęci, by nad tymi deficytami pracować.

Jeśli komuś jeszcze nie ulżyło - rozumiem, mamy społeczeństwo na dorobku i schedę po komuniźmie nakazującą nieufność wobec każdej osoby, której powodzi się ponad standard. Ale są osoby, którym się udało dzięki własnej pracy i swoim umiejętnościom, z wsparciem bliskich osób (emocjonalnym i finansowym, nie na zasadzie pleców) i oczywiście odrobinie szczęścia.

Taką też osobą jest z tego co czytam autorka tego wątku, dlatego o tym piszę. Autoreklama i szpanowanie, zwłaszcza na wyrost, nie mają sensu w anonimowym świecie internetu.

Z mojej strony kończę ten mały offtop.

199

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Zwymiotowałem sad.

SympatycznyFacet86 napisał/a:

Silny facet jest jedynym odpowiednim dla Ciebie partnerem - bo on nie będzie się Ciebie bał, nie będzie miał przy Tobie kompleksów, będziesz dla niego wyzwaniem. Najgorsze co możesz teraz zrobić, to w odruchu paniki znaleźć kogoś poniżej Twoich oczekiwań, byle tylko mieć z kim przyjść na obiad do rodziców. Samotnych facetów, z którymi mogłabyś być szczęśliwa nie ma wielu, ale przecież są. Ludzie się rozwodzą, dochodzą do siebie po trudnych związkach, nie mają na nie czasu - lista powodów samotności w tym wieku jest całkiem długa. Więc patrząc choćby z punktu widzenia matematyki kogoś odpowiedniego w końcu znajdziesz. Tylko musisz uczciwie i uparcie szukać.
Skąd wiem, że tacy faceci są? Ano bo sam takim zapewne będę, i w ten właśnie sposób m. in. będę szukał wówczas kogoś odpowiedniego. Jestem inteligentny, mam całkiem szeroką wiedzę i sporo zainteresowań, skończyłem informatykę i pracuję w swoim zawodzie, jestem solidny, zarabiam parę średnich krajowych, mam podobnych znajomych, nieźle tańczę, jestem zadbany całkiem przystojny, mam 186cm (i czekam na hejt). Ale jestem sam, i na zmianę w tej materii szybko się nie zanosi - z mojego wyboru, mam w tej chwili inne kwestie na głowie (edukacja, praca, poprawa relacji z rodzicami, rozwiązanie paru spraw osobistych), i pewnie na ten rynek wejdę za jakieś dwa lata, tak sobie szacuję. Póki tych kwestii nie rozwiążę, nie czuję się gotowy na poważny związek, a niepoważnie mnie nie interesują. I będę wtedy szukał kobiety silnej, niezależnej, fajnej i w miarę ładnej - bo tylko taka będzie dla mnie partnerem, wyzwaniem.

Joli (jeżeli jeszcze zaglądasz do tego wątku) WYJDŹ ZA NIEGO !
Nie spotka Cię nic nieoczekiwanego. Raz już przerabiałaś takiego wspaniałego faceta. Tylko tym razem również nie zapomnij o podpisaniu intercyzy. Przyda Ci się podczas rozwodu.

SympatycznyFacet86 napisał/a:

To jest moim zdaniem miejsce, gdzie powinnaś takiej osoby szukać. Oczywiście, zostaniesz zalana plewem w postaci facetów szukających przygód na boku - tak jak i w codziennym życiu, ale między tymi plewami będą i ziarna - solidni, samotni faceci którym też nie jest łatwo w tym wieku znaleźć kogoś na poziomie.

Tak Joli internet, to doskonałe miejsce na znalezienie kolejnego żigolaka sad.

200

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Wstaw sobie porcelanowe licówki kolego, jak zarabiasz kilka średnich krajowych to chyba Cię stać?
Skoro mówisz, że na aparat za późno. U mnie świetnie się sprawdziły.

Śmieszy mnie nieco uproszczanie w stylu 'zazdroszczą Ci, dlatego Cię krytykują. Myślę, że panowie na forum nie pragną kobiety jaką jest Joli, a dziewczyny nie zazdroszczą jej.
Bo tak po prawdzie, czego zazdrościć?
Urody? Trudno stwierdzić jakiej jest urody, bo nigdy jej nie widziałam. Podobnie jak inne dziewczyny tutaj. Zresztą ja nie mogłabym zazdrościć komuś urody.
A może pieniędzy? Nie wszystkim tak zależy na pieniądzach, by ich zazdrościć. A poza tym, z tego co pisze, to zarabia dużo mniej ode mnie i tak.
A może, tego, że ma za sobą nieudane małżeństwo, dała się oszukać, co mi się nigdy nie zdarzyło.
Albo tego, że jest sama i musi pytać gdzie znaleźć takiego mężczyznę na forum? Bo ja tego problemu nie mam, a męża do ołtarza za krawat nie musiałam ciągnąć.

201

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Wiesz co jak czytam ten post, może to wydawać się zaskakujące, może koło ciebie znajduje się jakiś facet co być może spełnia twoje wymagania smile !!!, tylko ty tego nie dostrzegasz !!!!!, a on zapewne nie wie jak do ciebie dotrzeć i otworzyć się przed tobą, sama zacznij szukać takiego faceta, jeśli się znajdzie pomóż mu !!! do ciebie się otworzyć,. Nie przejmuj się tym czy jest nieśmiały zdecydowany czy nie wg. mnie kobiety nie powinny tym się sugerować
Próbowałaś poznać kogoś przez jakiś portal randkowy albo klub złamanych serc itp... ????????

Pozdrawiam smile

202

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

32 lata czas goni?...
ahahahahahahaha, ale czuc jad!
Kochana jestes mloda, zaradna masz prawo szukac bardzo bogatego,
tym bardziej ze te biedne tez takich szukaja i maja tupet i o dziwo znajduja.
Ktos tam pisze zlosliwie ze sa mlode.... tak na RAZ!
nikt z ogromna fortuma do zycia nie bierze siksy!
Dla przykladu Czarnecki, Kulczyk......
Owi panowie znalezli kobiety po 40stce!!!!!
a tu z zawisci piszecie dziewczynie ze czas ja goni...
Czas goni ale po 50 tce....
A teraz porada...
NIEGDY NIE OBNIZAJ POPRZECZKI ,jak to pisza znawcy ,kazdy patrzy w zyciu
wyzej nigdy nizej, ludzie specjalnie tak pisza bo szukaja frajera, dlaczego masz zanizac poziom?
Skoro sama walczylas o wyzszy?...
Tylko ktos kto ci zle zyczy tak napsze, zeby znalezc faceta z kasa , szukaj w ich tiowarzystwie nie na necie.
tam sa odpady , galerie, wyscigi konne, zagraniczne DROGIE kurorty, drogie kluby ,. lokale ....
Nie znajdziesz w autobusie,
Zycze powodzenia i nigdy nie obnizaj kryteriow, i jeszcze jedno lepiej byc sama niz z byle kim..

203

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Rany, ale jadu w tym wątku O_o
Przyjęła sobie kobieta kryterium doboru partnera i pyta gdzie takich znaleźć - i w czym problem?

Po co się oburzać na całkiem naturalną potrzebę związania się z partnerem rokującym nadzieje na utrzymanie rodziny?
Wypracowała sobie dziewczyna jakiś poziom życia - i dlaczego ma szukać partnerów wśród bezrobotnych lub zarabiających najniższą krajową?
Jakie będzie miała poczucie bezpieczeństwa z takim mężczyzną? Jak jej się noga w karierze powinie - to przerzucić się na kawalerkę, chleb ze smalcem i urlop na balkonie? Zarzucić co kosztowniejsze zainteresowania na rzecz patrzenia sobie w oczy i wzajemnego cerowanie skarpet?

Sama nie mam alergii na niezamożnych panów - może dlatego, że sama kokosów nie zarabiam smile. Ale chronicznie niepracujący, bez ambicji i uwieszeni mamusinych kiecek są dla mnie nie do przyjęcia. Mężczyzna (choć nie tylko) powinien mieć jakąś elementarną zaradność w charakterze. A autorka wątku ma podstawy, żeby oczekiwać wyższego poziomu tej zaradności.

204 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-07 16:17:58)

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)
Niewesoła napisał/a:

Rany, ale jadu w tym wątku O_o

Często w pełni zasłużonego big_smile.

Niewesoła napisał/a:

Przyjęła sobie kobieta kryterium doboru partnera i pyta gdzie takich znaleźć - i w czym problem?

To dla nikogo nie jest problemem. Może tylko dla niej big_smile, dlatego zadała pytanie na forum smile.

Niewesoła napisał/a:

Po co się oburzać na całkiem naturalną potrzebę związania się z partnerem rokującym nadzieje na utrzymanie rodziny?

Nikt normalny nie oburza się na to smile.

Niewesoła napisał/a:

Wypracowała sobie dziewczyna jakiś poziom życia - i dlaczego ma szukać partnerów wśród bezrobotnych lub zarabiających najniższą krajową?

Nikt nie karze jej tam szukać.

Niewesoła napisał/a:

Jakie będzie miała poczucie bezpieczeństwa z takim mężczyzną? Jak jej się noga w karierze powinie - to przerzucić się na kawalerkę, chleb ze smalcem i urlop na balkonie?

Kawalerki zazwyczaj nie mają balkonów big_smile.
Ja tam lubię chleb ze smalcem smile i w kawalerce przez kilka lat mieszkałem z moją Panią. To jest uciążliwe, ale nie wykluczające szczęścia smile.

Niewesoła napisał/a:

Zarzucić co kosztowniejsze zainteresowania na rzecz patrzenia sobie w oczy i wzajemnego cerowanie skarpet?

Pewna kobieta cerowała moje skarpety i podszywała koszulki. Przyjmowałem to za wyraz jej miłości i bardzo to sobie ceniłem. Ja również robiłem dla niej drobne rzeczy, sprawiające radość. Na tym polega codzienna miłość, a nie na wyrafinowanych, kosztownych zainteresowaniach.

Niewesoła napisał/a:

Sama nie mam alergii na niezamożnych panów - może dlatego, że sama kokosów nie zarabiam smile.

Możesz mieć alergię, ale nie masz prawa okazywać im pogardy sad.

Niewesoła napisał/a:

Ale chronicznie niepracujący, bez ambicji i uwieszeni mamusinych kiecek są dla mnie nie do przyjęcia.

Między mężczyzną zarabiającym na siebie i realizującym swoje marzenia, a opisaną przez Ciebie pierdołą jest spora różnica. Autorka wątku odrzuca tego pierwszego, tylko z powodu niskich zarobków sad.

Niewesoła napisał/a:

Mężczyzna (choć nie tylko) powinien mieć jakąś elementarną zaradność w charakterze. A autorka wątku ma podstawy, żeby oczekiwać wyższego poziomu tej zaradności.

Autorka wątku jest zapatrzoną w siebie egoistką sad. Dlatego interesują się nią tylko "mężczyźni", oczekujący od niej finansowania.
Dobry związek polega na uzupełnianiu się przez partnerów. Jeżeli autorka wątku jest osobą przebojową i konkretną (jak sama siebie opisuje), to jej uzupełnieniem jest lekko wycofany, troszeczkę ciapowaty domator. Odrzucając takiego, odrzuca własne szczęście.
Szukając mężczyzny, o charakterze identycznym ze swoim (delikatnie mówiąc niezbyt elastycznym) usiłuje wpuścić na arenę dwa wściekłe byki i stworzyć z nich szczęśliwą rodzinę. To se ne da sad.

205

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Droga joli80

Tak się zdarzyło, że dzisiaj odpowiadam na Twój drugi post. Proszę Cię wiedz, że cokolwiek tutaj przeczytasz, nie jest skierowane przeciwko Tobie tylko przeciwko postępowaniu. Nie neguję Twojego zachowania czy Twoich wyborów. Moje tez nie wszystkie były "trafione w 10".

Szczerze napiszę, że Ci współczuję, ale chyba sama jesteś sobie winna. Przede wszystkim nastawienie może sprawić, że zostaniesz sama albo znowu trafisz na gnoja. Wybór partnera to nie jest zakup samochodu czy domu - nawet tego drogiego czy wymarzonego. Mężczyzna to nie przedmiot w Twoim rozmiarze i kolorze ze sklepu wysyłkowego, to człowiek! A jak wiemy każdy jest inny i jak większość ludzi musisz troszkę kogoś znać żeby go poznać.

Na początek błędne moim zdaniem założenie - zamożny. Co ma piernik do wiatraka? Gość, który ma słabo płatną pracę jest u Ciebie spalony bo nie chcesz go utrzymywać? Przecież nie będziesz go utrzymywać, będziecie razem pracować, a to że Ty więcej zarabiasz to już sprawa drugorzędna. Kwestią jest czy jego męska duma to wytrzyma? Mężczyźni nie lubieją mniej zarabiać - pieniądze dają władzę. Musisz poszukać chyba jakiegoś flegmatyka, który ma to w du.. i zajmie się swoimi sprawami. Kasa tak naprawdę nie ma znaczenia w kwestii być z kimś czy nie być. Pieniądze są potrzebne, oczywiście, ale nie można na ich podstawie szukać wymarzonego, tego jedynego.

Nie znam Cię osobiście (być może szkoda smile), ale z wypowiedzi Twojego byłego, cytuję "Na koniec powiedział mi, że nie był ze mną szczęśliwy, zawsze czuł się gorszy i wie że nigdy nie dorówna mi poziomem wiedzy, obycia i sukcesem finansowym", wnioskuję, że status finansowy i społeczny mógł Cię wprawić w pewnego rodzaju egocentryzm. Wiem jak to jest mieć pieniądze, i wiem że czego człowiek by nie robił, to i tak w towarzystwie mniej zamożnych będzie wytykany. Samo posiadanie pieniędzy daje ogromną siłę i pewność siebie, świat leży u stóp. Taka już jest natura człowieka. Jak byś poznała bogatszych od siebie, to oni będą się tak samo czuć przy Tobie jak Ty przy kolegach, którzy wolą jechać autobusem, bo nie mają kasy. Gorzej, Ci naprawdę zamożni będą się z Ciebie śmiać i być może będą próbować zerwać kontakt, gdyż jesteś nie i z ich ligi. Twarda prawda, ale tak z reguły jest. Sama po części tak robisz. Masz kilka znajomości, ale nie lubisz z nimi wychodzić. Wprawiasz ich w zakłopotanie, bo im jest przykro i Ci zazdroszczą. A tekst w stylu - nie ma możliwości umówić się z taką osobą do restauracji albo do SPA - jest troszeczkę żałosny sad. Czy naprawdę stawiasz przyjaźń i miłość poniżej stylu życia i pieniędzy? Jest takie stare powiedzenie - wolę biedę klepać we dwoje niż pieniądze liczyć samemu! Masz kasę, masz samochód, masz mieszkanie i co? Zasypiasz sama i ryczysz do poduszki!

Kochana!  -  zmień nastawienie bo będziesz naprawdę nieszczęśliwa!

Teraz małe rady z mojej strony. Mam nadzieję, że się przydadzą smile.

Jak wyżej - zmień nastawienie, nastawienie do wszystkiego a głównie do stylu życia. Można mieszkać w M4, jak i w willi, ale to i tak zawsze budynek. Atmosferę tworzą ludzie a nie wygląd czy wielkość nieruchomości. Samochód to tylko środek transportu i każdy ma taki na jaki ma, niezależnie od powodów.

Druga sprawa to przestań szukać na siłę. Sam fakt, że napisałaś na forum świadczy o "małej" desperacji. Jeszcze nikt nie znalazł życiowej miłości szukając. Takie rzeczy się po prostu trafiają nagle. Ale Tobie się nie trafią, jeżeli na każdego będziesz patrzeć przez pryzmat zarobków! Czy każdy spotkany przez Ciebie mężczyzna jest w Twoich oczach prześwietlany pod względem statusu finansowego? Spróbuj się wyluzować, a jak poznasz jakiegoś "przystojniaka" to nie bój się iść na kawę. Przecież tak się zaczyna znajomości. Nie musi od razu do Ciebie się wprowadzać, nie musisz pokazywać mu, że masz kasę. Odpuść sobie restauracje, SPA, wyjazdy na weekendy bo go przestraszysz. Poznaj go i poczekaj na rozwój sytuacji. Przecież dwie lub trzy randki Cię nie zabiją. A jak nie, to się nie załamuj i czekaj dalej. Bądź otwarta na nowe miejsca, ale nie miejsca dla bogaczy, tylko zacznij chodzić z koleżankami do klubów, może być kino, w okresach ciepłych to chyba na grille do znajomych chodzisz? Większość osób poznała swoje połowy w zwykły sposób, przez przypadek a nie chodząc z "radarem". Mimo iż tych w miarę normalnych gości zostało w Twoim przedziale wiekowym niewielu, to jeszcze są. Spokojnie, na pewno się znajdzie, ale uważaj bo możesz przejść koło niego obojętnie bo nie ma kasy !!!

206

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Hej, rozumiem o co Ci chodzi, a Twoje wymagania wcale nie są wygórowane! Jesteś kobietą na poziomie i szukasz kogoś również na poziomie, kogoś kto będzie ciężko pracowal, zarabiał, ale równocześnie wspierał Cię i kochał, a nie oglądał sie za innymi. To tak wiele? Facet, który pracuje i który kocha swoja kobiete? Nie sądze, żeby to byl opis księcia z bajki i jakieś marzenia niemożliwe do zrealizowania.
Oczywiście, że masz szansę na spotkanie takiego czlowieka, ale nie jest to łatwa sprawa bo:
1. faceci są teraz wygodnickimi leniami
2. jak już jakiś nim nie jest, dobrze zarabia i jeszcze wygląda w miare ok, to od razu ma się za jakiegos playboya, który może mieć każda
3. Ci fajni, dobrzy faceci, są już zajęci.. bo zaraz ich jakaś kobita wyhaczy.

A co do punktu 1 i 2 to od razu mowię, że nie wszyscy bo zaraz będzie atak w moją stronę big_smile
ale niestety wielu panów teraz to albo 1 - wygodnicki leń albo 2 - facet ktory mysli ze jak ma kase to jest bogiem tongue
Numerow 3 też jest dużo, ale tak jak mówię - facet z dobrym charakterem, na pozomie - ma branie. I już na etapie, gdy taki jest studenciakiem. Znam to z opowieści z akademika, jak laski latają za facetami z polibudy. Śmieszne? Ale prawdziwe big_smile

207

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Babo lecisz tylko an kasę to ci szczerze współczuję

208

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Bo nie można szukać profilu faceta, trzeba po prosyu owtorzyć się na ludiz i na miłość, a nie odhaczać czy ma dom, samochód, czy lubi chodzić do kina, trzeba łapać iskrę "zing" jak to mówią w hotelu Transylwania wink

209 Ostatnio edytowany przez blueskirt (2013-09-19 16:08:26)

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)
Damian77 napisał/a:

Babo lecisz tylko an kasę to ci szczerze współczuję

Jakby autorka postu leciala tylko na kase to bylaby z pierwszym lepszym burakiem z kasą, a nie pisala na forum że szuka porzadnego faceta.

Nie wiem, czemu Panowie się tak bulwersują. Sami lecicie np. na wygląd. Bo który z Was umówiłby się z otyłą dziewczyną? Pewnie byście powiedzieli "dbam o siebie i wymagam żeby ona też dbała". No wlaśnie. A autorka postu ma kase, wiec wymaga gościa z kasą smile proste. Każdy szuka osoby na podobnym poziomie, podobnych wartościach. Zresztą, kasa nie jest tutaj glównym kryterium, autorka postu wyjaśniła o co jej chodzi, a Wy robicie z niej wielką materialistkę. Ciekawe, czy gdybyście wy mieli utrzymywać jakaś dziewczynę - (nie mówię tu o sponsoringu big_smile) to bylibyście tacy zadwoleni. Ktoś napisał, że przecież ona nie musi utrzymywać swojego partnera, nawet jezeli bedzie gorzej zarabiał. No nie musi, ale chyba wiadomym jest, że jezeli facet zarabia 1000 zl a ona 5 tys to ktoś będzie musiał stawiać. Bo jak ona będzie chciała iść do restauracji, albo wyjechać na Majorkę, to on powie, że sorry, że nie może bo go nie stać. Zupelnie dwa różne światy. To tak samo jak nie chcemy być z osobą głupszą od nas, brzydsza, gorzej wykształconą itd. Taka prawda smile
Nie róbcie z siebie świętoszków.

210

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Blueskirt, najlepsza odpowiedź z możliwych. Szczerze mówiąc jak przejrzałam ten post, to nasunęło mi się jeno (a propos odpowiedzi facetów).

H I P O K R Y Z J A. Sami wymagają, by baba nie straszyła wyglądem i by im co-nie-co stawało, a jak laska ma zasobniejsze konto i grubszy poziom i jej targetem jest równy poziom, to WIELKIE oburzenie.

Autorko postu, myślę, że prędzej czy później na kogoś trafisz wink. Powodzenia. Szanuje takich pracowitych i konkretnych ludzi (szczególnie kobiety) jak Ty. Większość bab to rozmemłane "romantyczne" mimozy, a z kolei takie kręcą facetów (jak do tego jeszcze estetyczne lub dobrze ustawione). Raz, że łatwo do takich się "wlulić", dwa, że łatwo wykorzystać, trzy, wystarczy poczytać wątki płaczących kobit ;>.

211

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)
Vuk napisał/a:

Okruszka, tylko prezentujesz nam jakąś swoją wizję autorki, która z faktami ma niewiele wspólnego. U mnie osoba, która nie utrzymuje kontaktów ze znajomymi, bo są zbyt biedni, byłaby skreślona od razu.
I tak właśnie przyszło mi do głowy, czy po prostu porządni faceci nie trzymają się od niej z daleka, bo "cieszy" się jakąś tam opinią, którą trudno uznać za pozytywną. Sorki, dla mnie skończona materialistka, korzystająca z męskich prostytutek, to nie jest wymarzony "towar". I sądzę, że nie tylko dla mnie...

ps.
Może autorka rzuci swoją fotą, żebyśmy ocenili na co niby ma tych facetów łapać, bo po mojemu, na rozum/inteligencję nie za bardzo, na charakter też nie. Zostaje kasa i uroda.

BUAHAHAHAHAHA, zanim zaczniesz w ogóle myśleć o ocenianiu URODY, pokaż wyciąg z konta Vuk. HIPOKRYZJA. lol tysiąc. Skończyny wzrokowiec, korzystający z damskich foto-prostytutek (na wiadomych portalach). Dno intelektualne.

212

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

bjo ilość postów mnie przerosła, ale chciałam powiedzieć, że to NIC dziwnego i świetnie Cię rozumiem. szkopuł w tym, że najlepiej dochodzić do wszystkiego razem i modlę się do Boga o takiego dżentelmena z perspektywami w moim wieku albo starszego- a wymagam tyle co Ty. żeby kochał mnie bardzo i wspierał, był zaradny i odpowiedzialny. Z mojej strony polecam jakieś kluby sportowe czy towarzyskie (nie mylić z nocnymi). Chwilowo nie mam czasu sama na takie atrakcje, ale zawsze szansa że poznasz ludzi na podobnym "poziomie" (tak rzućcie się teraz wszyscy na mnie, bo niepoprawnie jest powiedzieć, że są różnice społeczne!). Pozdrawiam!

213

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Myślę, po przeczytaniu wypowiedzi autorki wątku, że jest to świetna babka, zaradna, poukładana życiowo i na poziomie. Każdemu facetowi życzę takiej kobiety. A jej wymagania co do faceta...zupełnie normalne i adekwatne.  Bo co to są za wymagania: żeby facet był ogarnięty życiowo, umiał zarobić, miał olej w głowie, szanował swoją kobietę, chciał założyć rodzinę? smile.

Autorce z całego serca życzę wytrwałości w poszukiwaniu. Na pewno za jakiś czas ktoś się pojawi. Uszy do góry!

214

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)
bjo napisał/a:

Blueskirt, najlepsza odpowiedź z możliwych. Szczerze mówiąc jak przejrzałam ten post, to nasunęło mi się jeno (a propos odpowiedzi facetów).

H I P O K R Y Z J A. Sami wymagają, by baba nie straszyła wyglądem ...

Podchodzisz od kota ogona.
Od tych co straszą niczego nie wymagają, bo po co.

bjo napisał/a:

...Większość bab to rozmemłane "romantyczne" mimozy, ...

To jest niestety prawda.....

bjo napisał/a:

...a z kolei takie kręcą facetów ....

...a to trzeci rodzaj prawdy.

215

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Mimozy to może kiedyś kręciły facetów jak jeszcze nie bylo równouprawnienia,  teraz z taką to jest za dużo zachodu, wolą baby z jajami, które nawet ich "wyrwą" bo mniej wysiłku trzeba wkładac.

216

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

I wtedy facet będzie mimozą. O to niektórym panom chodzi?

217 Ostatnio edytowany przez blueskirt (2013-09-21 09:41:44)

Odp: Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Mimozy to może kiedyś kręciły facetów jak jeszcze nie bylo równouprawnienia,  teraz z taką to jest za dużo zachodu, wolą baby z jajami, które nawet ich "wyrwą" bo mniej wysiłku trzeba wkładac big_smile

Ja jestem takim przykładem "mimozy", jestem wrażliwa, nie przeklinam, w towarzystwie jestem kulturalna, cicha, nosze sukienki, nie śmieje się głośno, nie lubię piwa... ale mam też swoje zdanie i sie go trzymam, można powiedzieć że jestem uparta i wierze w swoje przekonania, więc niczego mi wmówić sie nie da.
i wcale nie mam powodzenia wśrod facetów, kiedyś mi jeden powiedział "ale Ty jesteś dziwna, jakaś nieśmiała, nie chesz mi nawet dać calusa" - chociaż dopiero co się poznaliśmy big_smile Wiem, że to jakiś burak, ale tak mi sie przypomniała ta sytuacja... Patrzył na mnie jak na ufo i on tak na serio.
teraz już nie muszę mieć powodzenia, bo mam partnera wink Ale pamiętam, że zawsze faceci uważali mnie za dziwną i niedostępną, a koleżanki potrafiły same zdobyć sobie faceta, a ja czekałam na tego "jedynego", ale nie żałuje swojej decyzji wink

Posty [ 196 do 217 z 217 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdzie znaleźć normalnego i zamożnego faceta- nie megalomana! :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026