netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

158 odpowiedzi24 807 wyświetleńzałożony przez Kertesz, 29.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 159 ]

1

Temat: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Witajcie, to mój pierwszy post.
Z tego, co widzę, podobne tematy były już poruszane, ale bardzo mało znalazłem w nich praktycznych wskazówek.

Jestem 28-letnim doktorantem w jednym z głównych ośrodków akademickich w Polsce i szukam partnerki w wieku 27-29 lat na stały związek. I tutaj pojawia się poważny problem, bo szukam osoby z pewnym poziomem kultury umysłowej, inteligentnej, mającej własne zainteresowania, które mogą być ciekawe do wysłuchania (np. literatura, krytyka społeczna, kulturoznawstwo - w tym stylu). Nie interesują mnie osoby w wieku 19-25. Wiek 26 to granica. Ponoć jest masa wolnych kobiet w  wieku 27-29, a mimo to mało co się dzieje.
Co istotne, szukam partnerki w takim wieku, że zdaniem niektórych jest to już "ostatni dzwonek", bo lada chwila 30tka i spadek zainteresowania u mężczyzn. Nawet tutaj na forum jest masa osób o takim przekonaniu; ja się z nim nie zgadzam, dla mnie wykształcona kobieta w wieku 27-32 jest super (32 dlatego, że sam nie mam jeszcze 30tki i mogę być za młody dla np. osoby 35-letniej).

Niestety na studiach doktoranckich jest bardzo mało kobiet (przynajmniej na moich, choć to nauki społeczne), na innych (pokrewnych) kierunkach zapewne jest podobnie, ale problem w tym, że doktoranci są tak bardzo od siebie wyalienowani i zatomizowani, że praktycznie poza tymi, którzy się jakoś poznali na pierwszy roku nikt się z nikim nie zadaje. Sam w ten sposób poznałem dwie dziewczyny, w tym jedną chciałem "poderwać", ale nic z tego nie wyszło. Integracja nie istnieje, a im bliżej końca tym mniej wspólnych zajęć. Nie chcę też podrywać studentek, które uczę lub które zaraz mogę uczyć, bo wyznaję zasadę, że tam, gdzie się pracuje, to się nie podrywa i to jeszcze w sytuacji podległości formalnej (studentka-wykładowca), gdzie nigdy nie wiadomo, czy rozpad związku nie odbije się negatywnie na pracy. Dla zdrowia psychicznego i nie tworzenia sobie problemów, w miejscu, którego opuszczenie wiąże się w poważnymi konsekwencjami.

Wygląd nie jest ("aż tak") ważny dla mnie, mój ostatni związek miałem z inteligentną, fajną ale mocno pokręconą dziewczyną, którą inni nie uważali za ładną, ale mnie to ani trochę nie przeszkadzało i mnie się podobała, rzecz jasna. Piszę to po to by pokazać, że nie jest to czcza deklaracja. Podstawa to fajny styl ubioru i brak zaniedbania, ale to chyba nie są wymogi zbyt wygórowane. Jeżeli chodzi o seksualność nic nie działa na mnie lepiej niż inteligentna kobieta. I odwrotnie: kobieta głupia, chamowata, bez taktu etc. może być wizualnie świetna, ale nic poza tym i ja do takiej nie startuję i nie ?podrywam?. Nie i koniec, seks jest bardzo ważny, ale trzeba żyć poza łóżkiem.

Szukałem na portalach randkowych, ale ta forma jest skrajnie czasochłonna i przynosi kiepskie efekty. Byłem w związkach z tych portali, nie uważam, by były tam same "desperatki i frustratki", ale spora grupa kobiet, jakie tam są, szuka zupełnie innego typu osoby niż moja.

Tak, wiem, bardzo się tym wszystkim zawężam, ale jestem zwolennikiem poglądu, że para musi mieć coś wspólnego ze sobą, inaczej prędzej czy później się rozleci. Widać to też na randkach, zupełnie inaczej idzie, gdy mamy coś co nas łączy, a co innego, gdy są to dwa różne światy (banałem pojechałem).
Nie potrafię zagadywać do kobiet na ulicy i to jeszcze by to było zagadanie inteligentne, takie by się pokazać od dobrej strony. W księgarniach i bibliotekach podobnie, można podpatrzeć co dana pani czyta (tylko czy akurat się znasz na tym?), ale takie zagadywanie, by coś więcej z tego wyszło, mi zwyczajnie nie wychodzi. Nie rozumiem skąd się biorą mity o możliwości znalezienia miłości w kolejce do sklepu/w księgarni/na przystanku autobusowym - tam sukcesy odnoszą osoby, które nie potrzebują porad jak zagadać i zainteresować. Nie mam przysłowiowego "skila" do tego, choć później umiem (chyba) zainteresować kobietę rozmową. Dlatego też nie podrywam w knajpach, przy barach, w kawiarniach etc. I szukam na stałe, a nie na szybki seks. OK, może być szybki, nawet pierwszorandkowy, ale z osobą z którą po kilku godzinach wiem, że chcę z nią spróbować być. Miałem takie przypadki ;-), ale nie z knajp.
Dalej. Na konferencjach można, ale trudno jest przejść z poziomu naukowego do poziomu prywatnego z taką osobą, do tego dochodzi jeszcze bariera terytorialna, bo 90% osób jest spoza ośrodka, gdzie się konfa odbywa (nie jestem zwolennikiem związków na odległość, gdy żadna ze stron nie może się, np. z powodów zawodowych, przeprowadzić do drugiej).

Kurcze, nie wiem za bardzo co robić, by poznać ciekawą osobę. Przecież moja grupa docelowa nie jest marginesem marginesu społeczeństwa, a z tego co mi mówiono to odrażający też nie jestem. Nie wierzę w kiepskie powiedzonko "miej wyj**ne, a będzie ci dane" - gdybym miał "wyj**ne" to nie byłbym nigdy w żadnym związku, znam swoją praktykę w tym zakresie. No i fatalny jestem w gierki podrywowe w stylu kiedy się odzywać, kiedy nie, jak często pisać do kobiety, czy wywoływać tęsknotę, czy być blisko, jak blisko. Nienawidzę tego, gubię się w tym i uważam to za dość infantylne. 
Czy aż taki ze mnie frustrat i przysłowiowy "przegryw"? Czekać na "szczęście" od losu, czyli odkładać wszystko ad calendas graecas, bo "każdy kogoś znajdzie"? U mnie to nigdy nie działało.

2

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Mam podobny problem,  może z tą różnicą, że większość chłopaków (bo chyba ciężko nazwać ich mężczyznami), nie chciało kobiety takiej, jak ja. Z wyglądu nic mi nie brakuje, ideałem nie jestem, ale nieskromnie mogę uznać się za ładną kobietę, zaradną, inteligentną i wykształconą. Umiem posprzątać, zrobić w kuchni coś więcej niż przysłowiowego schabowego, jestem ciekawa świata. Chciałabym sie ustatkować, założyć rodzinę i po prostu żyć. Plan piękny, ale nie jest mi to dane, bo od większości facetów słyszałam -"zazdroszczę Twojemu przyszłemu mężowi" -tylko jakoś żadne z nich nie chciał się nim stać... Nie lubię gierek, udawania, że nie zależy, bo jest to dla mnie bardzo męczące -jeśli obu stronom zależy, to lepiej tę energie poświęcić na tworzenie związku smile
Czego mi brakuje -nie wiem, nie siedzę w domu, bywam w wielu miejscach, działam aktywnie...Staram się wierzyć, że jeszcze ktoś się znajdzie...
Chyba trzeba po prostu żyć i być uważnym, miłość sama się pojawi smile
Trzymam kciuki, powodzenia smile

3 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-03-29 14:19:22)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Sama studiowałam kulturoznawstwo i tak się zastanawiam, gdzie te moje koleżanki z roku można spotkać. Tylko problem jest w tym, że na tego typu kierunkach 80% kobiet jest dla papierka, a nie z zainteresowań. Uważają po prostu, że to łatwe studia i wątpię, by sobie czytały Baumana do poduszki. Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, to konferencje właśnie. Sama na takie jeździłam (czasem nadal jeżdżę) i jakoś nie widzę tego zatomizowania. Po konferencjach jest jakiś wspólny poczęstunek/bankiet i tam wszyscy ze sobą rozmawiają. Jak będziesz miał takie podejście na "nie", to nigdy nikogo nie znajdziesz. O odległość martw się dopiero, jak już poznasz fajną dziewczynę. Teraz przeprowadzka to żaden problem i dziwi mnie, że ktoś w ogóle myśli w takich kategoriach. Uniwersytet zawsze może zmienić jedna albo druga strona. A to, że kończy się doktorat też nie gwarantuje, że uczelnia zatrudni. Zresztą ogólnie warto poznawać ludzi. Jest wiele inteligentnych kobiet, które mają wiedzę z jakiejś dziedziny na poziomie doktoratu, ale po prostu nie chciało im się doktoratu robić. Ja poznawałabym też ludzi poprzez jakieś grupy zainteresowań. Np. interesuję się też językami, więc spotykam się z ludźmi, którzy znają języki. Na FB można znaleźć różne wydarzenia z tym związane, różne grupy itp. A ludzi, którzy biegle władają przynajmniej 3-4 językami trudno nazwać mało inteligentnymi. Często oni też się interesują innymi rzeczami i można naprawdę ciekawie porozmawiać. Zresztą zdążyłam zauważyć, że języki są tak wdzięcznym tematem, że każdego one interesują. Jak rozmawiam z ludźmi, to zawsze mnie o to wypytują i są tego ciekawi, niezależnie od ich inteligencji i zainteresowań. A jak ktoś jest lingwistycznym pasjonatem, to raczej z założenia interesuje się też trochę kulturą danych krajów, antropologią kulturową itp. Zawsze to jakiś pomysł.

4

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ale skąd przekonanie, że się pojawi? I to po latach frustracji, zazdrosnego patrzenia na pary etc. Nie można sobie wyłączyć chęci bycia z kimś, bliskości, więzi uczuciowej i intelektualnej, seksualnej...
To gdzie takie kobiety, jak Ty, bywają? jakby tylko po 2 godzinach okazało się, że mamy sporo wspólnego to bym Cię zaczął podrywać ;-).

5

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Nie rozumiem skąd się biorą mity o możliwości znalezienia miłości w kolejce do sklepu/w księgarni/na przystanku autobusowym.

Te mity biorą się z rzeczywistości.
Umiejętność poznawania ludzi, jak każdą umiejętność, należy wyuczyć i wytrenować.Podobnie, Panie Magistrze, jak umiejętność stosowania ortografii oraz interpunkcji.U Ciebie każda z tych umiejętności leży i kwiczy.
A inteligentne kobiety są wszędzie, tylko (o dziwo) nie mają na czole wypisanego IQ, więc musisz poznawać wiele kobiet i pośród nich przeprowadzać selekcję.
A Ty byś chciał sobie umyślić target i za pomocą jednego strzału od razu trafić.Nie ma leTko.
Więc, niestety, najpierw popracuj nad owym 'skilem', a potem się zobaczy, bo inna kolejność nie wypali.
A pracując na babskim kierunku nic prostszego.

6

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Są wszędzie, tylko na nie nikt nie zwraca uwagi, a jak już zwróci i "poderwie", to przestaje się starać, bo uznaje, że już ją zdobył...Pewności nie ma, ale co innego zrobić, poddać się? Każdy pragnie miłości, dlatego człowiek próbuje, mimo ciągłych niepowodzeń. Czekam na mężczyznę, który najbardziej będzie bał się mnie stracić, a ja odwzajemnię się tym samym...
Ja staram się po prostu być, realizować swoje pasje, dawać z siebie 100 %, w każdym związku. Walczę zawsze do końca...
Lepiej być samotnym w pojedynkę, niż we dwoje...Ja jestem romantyczką i wierzę w przeznaczenie. Więc pewnie i Twoja druga połówka gdzieś się błąka..Poza tym, gdyby wszystkie były wspaniałe, jak odróżniłbyś tę Jedyną smile?

7

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Pitagorasie, gdzie widać, by moja ortografia leżała? Ile błędów zrobiłem? "Skil" przez jedno "l", bo spolszczyłem? Z przecinkami zawsze można się pomylić, ale znowu nie sugeruj, że "leżą".
Lubisz się czepiać, prawda?

I nie szukam kobiety, która będzie "cudem świata", co nigdy nie popełnia błędów, nie powie nic głupiego etc. Pytałem się, gdzie znaleźć inteligentną kobietę, bo poznawanie nowych zupełnie kobiet stanowi dla mnie pewien problem, nie wiem po co te uszczypliwości odnośnie wypisania IQ na czole.
Odpisujesz jakbyś miał potrzebę mi dowalić, zapewne uznałeś, że lubię się wywyższać nad innych, choć nic o mnie nie wiesz.

8

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Pitagorasie, gdzie widać, by moja ortografia leżała? Ile błędów zrobiłem? "Skil" przez jedno "l", bo spolszczyłem? Z przecinkami zawsze można się pomylić, ale znowu nie sugeruj, że "leżą".
Lubisz się czepiać, prawda?

I nie szukam kobiety, która będzie "cudem świata", co nigdy nie popełnia błędów, nie powie nic głupiego etc. Pytałem się, gdzie znaleźć inteligentną kobietę, bo poznawanie nowych zupełnie kobiet stanowi dla mnie pewien problem, nie wiem po co te uszczypliwości odnośnie wypisania IQ na czole.
Odpisujesz jakbyś miał potrzebę mi dowalić, zapewne uznałeś, że lubię się wywyższać nad innych, choć nic o mnie nie wiesz.

Otrzymałeś merytoryczne rady, więc dlaczego się do nich nie ustosunkujesz, tylko sam czepiasz słówek? Pitagoras miał rację w tym względzie, że zawsze możesz popracować nad umiejętnością poznawania nowych osób, a poznawać możesz wszędzie, ja podałam tylko kilka przykładów. Praca na babskim kierunku studiów wiele ułatwia. Gdybyś studiował jakąś automatykę i robotykę albo fizykę, to mógłbyś narzekać, że jest mało kobiet i nie możesz znaleźć takiej, z którą mógłbyś porozmawiać o swoich zainteresowaniach. A Ty naprawdę masz ogromne pole do popisu.

9

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Cslady, a tu jest jakaś na forum hierarchia, że tym z dłuższym stażem wolno się czepiać słówek, a nowym nie wolno na to zareagować? Nie znam tutejszych zwyczajów, ani zwyczajów pitagorasa, ale będę już wiedział, że należy ignorować jego przytyki.

Nie wiem, jak się odnieść do uwag w stylu "babski kierunek", gdzie kobiet za wiele nie ma. No i pisałem również, że nie chcę podrywać studentek, bo z tym naprawdę różnie może być. Wolałbym poznawać kobiety poza miejscami, gdzie pracuję/będę pracował. Raz w życiu miałem przypadek, że zabieganie o jedną dziewczynę w takim miejscu skończyło się dość mocnymi nieprzyjemnościami i teraz się asekuruję.

Serio, uważacie, że "podrywania" w takich miejscach jak kolejka/księgarnia/biblioteka/kawiarnia można się nauczyć? Znacie takie przypadki w jakiejś większej ilości? Kolejka już zupełnie mi się nie mieści w głowie. Ale to może przez moją zawężoną perspektywę...

10

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

A mnie się wydaje, że jesteś całkiem normalnym facetem. Z ciekawości przeczytałam dwa razy Twój post, żeby sprawdzić ortografię i interpunkcję wink skończyłam polonistykę i stwierdzam, że wszystko jest na swoim miejscu smile
Wiesz, wcale nie jesteś odosobniony ze swoim problemem. Ja mam prawie 28 lat, też chciałabym poznać inteligentnego chłopaka, bo wydaje mi się, że nic mi nie brakuje. Ale jakoś nie wychodzi. Może po prosu daj kobietom szansę. Przed chwilą chciałam napisać do Ciebie prywatnego maila, ale ta opcja jest u Ciebie zablokowana big_smile i już jedna okazja ucieka wink miej oczy szeroko otwarte smile

11

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

nie chcę....... Wolałbym............................



Serio, uważacie, że "podrywania" w takich miejscach jak kolejka/księgarnia/biblioteka/kawiarnia można się nauczyć? Znacie takie przypadki w jakiejś większej ilości? Kolejka już zupełnie mi się nie mieści w głowie. Ale to może przez moją zawężoną perspektywę...

Nie ma czegoś takiego jak 'podrywanie'.
Albo umiesz łapać kontakt z kobietami, albo nie.
Dajesz radę podejść do studentki/grupy studentek na pałę i z miejsca fajnie pogadać o dupie Maryny?
Jeżeli umiesz, to tak samo będziesz umiał poznać fajną pannę w kolejce w Biedrze i na przystanku.
Wówczas, jeżeli panna Ci się spodoba, to interakcja z luźnej rozmowy płynnie przejdzie w 'podryw'.
  Co do 'uważania' czy kobiety można podrywać w księgarni albo bibliotece...
Tu nie ma co uważać, to fakt obiektywnie udowodniony.
Zrób sobie program 'Demonic Confidence'. Jest do znalezienia na necie.Zaskoczy Cię i pomyślisz, że to bez sensu.
Każdy tak uważał.Więc nie kombinuj, tylko rób wszystko tak, jak każą.
Po dwóch tygodniach masz pełny luz poznawania ludzi w zwykłych sytuacjach.

12 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-03-29 16:28:58)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Katarina87 napisał/a:

. Przed chwilą chciałam napisać do Ciebie prywatnego maila, ale ta opcja jest u Ciebie zablokowana big_smile i już jedna okazja ucieka wink miej oczy szeroko otwarte smile/ [...]Może po prosu daj kobietom szansę.

Ale ja mam przecież włączone "Ukryj adres email ale zezwól na formę email". To chyba znaczy, że można się ze mną kontaktować.
I ja chętnie dam tę szansę, tylko niech szanowne panie dadzą wpierw mnie szansę chociaż minimalnie wykazać się big_smile . Ja naprawdę nie skreślam "z miejsca" ;-) .

Pitagoras, znam ten kurs.

13

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Pitagoras, znam ten kurs.

Zrobiłeś?

14

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Wtedy co go znalazłem nie. Zniechęcił mnie swoim ostatnim elementem, czyli podchodzeniem do kobiet i proponowaniem im seksu.
Teraz go pewnie zrobię, ale bez tego elementu.

15

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Cslady, a tu jest jakaś na forum hierarchia, że tym z dłuższym stażem wolno się czepiać słówek, a nowym nie wolno na to zareagować? Nie znam tutejszych zwyczajów, ani zwyczajów pitagorasa, ale będę już wiedział, że należy ignorować jego przytyki.

Ja też Ci podałam kilka pomysłów, ale jakoś się nie odniosłeś. Możesz się czepiać słówek, ale to Tobie powinno tutaj zależeć na merytorycznej dyskusji i rozwiązaniu problemu, a nie na potyczkach słownych.

Ja co prawda bardzo rzadko nawiązuję znajomości z przypadkowymi osobami, np. z parku albo księgarni, ale mnie ludzie zaczepiają w ten sposób. Jedni robią to mniej naturalnie, a inni bardziej, ale widocznie można. Nie widzę w tym niczego strasznego. Kobieta najwyżej odmówi.

16

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Przede wszystkim według mnie nie jest zbyt dobrze tworzyć ramy przyszłego partnera. Typu od 27 do 29 lat,miejsce zamieszkania do 15km, wykształcenie wyższe związane z naukami humanistycznymi. W miłości chodzi o to, że jest zaskakująca- niejednokrotnie może nas powalić osoba, która w ten schemat się nie wpasowuje, ale jest fantastycznym człowiekiem. Bardzo ważna jest otwarta postawa i chęć poznawania różnych osób bo wśród nich może być ktoś na kogo czekałeś całe życie, ale możesz ją przeoczyć bo ma lat 25, a nie 27:)

17

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz, twój post mnie przestraszył smile To jak ogłoszenie matrymonialne. Albo zamiar kupna szafy odpowiedniej do rozmiaru przedpokoju. Bez urazy, jesteś zbyt sztywny, zbyt wysoko stawiasz poprzeczkę.Kobiety to czują i boją się, że nie będą w stanie spełnić twoich wymagań i oczekiwań. Wyluzuj wink

18

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Jeśli w życiu jesteś taki jak na forum to nie dziwię się że dziewczyny uciekają od Ciebie. Piszesz tak sztywno, jakbyś kij od szczotki polknal i do tego te wymagania jakbyś szukał samochodu a nie miłości.

19

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Cos w tym jest....
Jakby mnie facet na wstepie powiedzial:
" szukam ladnej, inteligentnej, i rozsadnej", to bym odpowiedziala......" to szukaj..."

Nie twierdze, ze mowisz tak wprost, ale to sie wyczuwa....
Kobiety nie sa " zadaniowcami", nie marza o udowadnianiu swojej wartosci, nie chca " walczyc"

20

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

. Przed chwilą chciałam napisać do Ciebie prywatnego maila, ale ta opcja jest u Ciebie zablokowana big_smile i już jedna okazja ucieka wink miej oczy szeroko otwarte smile/ [...]Może po prosu daj kobietom szansę.

Ale ja mam przecież włączone "Ukryj adres email ale zezwól na formę email". To chyba znaczy, że można się ze mną kontaktować.

No nie, nie można, przed chwilą spróbowałam. "Użytkownik nie zezwolił ble ble ble". Może to jakiś błąd forumowy...

Ja jestem inteligentna, interesuję się kulturoznawstwem, literaturą, sztuką, teatrem, kinem, muzyką, ble ble ble. W przedziale wiekowym 27-29 to się już nie mieszczę. tongue Doktoratu nie mam i mieć nie zamierzam, bo po nic mi niepotrzebny. Ubieram się bardzo nieciekawie, bo dla mnie znaczenie ma żeby mi było ciepło i wygodnie, więc chodzę głównie w jeansach i ciemnych golfach. I pozamiatne, już bym odpadła. ;-)

Osobiście za to nie lubię snobów, a takie "jestem doktorantem, szukam inteligentnej dziewczyny" trochę mi właśnie snobizmem zapachniało. Snob to taki ktoś, kto Dostojewskiego przeczyta, ale po Kinga nie sięgnie, bo to literatura dla plebsu. Albo kto ocenia intelekt po tytułach naukowych i fakultetach. Nie wiem jeszcze jak jest z Tobą.

Btw - ja jednego ze swoich mężczyzn na stacji metra poznałam, jedną ze swoich kobiet na uczelnianym korytarzu. Nie ma jakiejś ścisłej reguły, że w jakichś miejscach się nie da poznać fajnej dziewczyny. W autobusie się da.

21 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-03-29 23:47:52)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
oldorando napisał/a:

Kobiety nie sa " zadaniowcami", nie marza o udowadnianiu swojej wartosci, nie chca " walczyc"

Chcą.
Jeśli jest o kogo.
A Autor, wbrew temu co usiłuje wmówić sobie i innym, nie jest na tyle ciekawy, by się dlań wysilać.

22

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Więcej luzu i spontanicznośći przyjacielu. Jak też miałem i mam jakieś tam kryteria czy wymagania, ale jak Amor strzeli to się o nich kompletnie zapomina.

23

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
pitagoras napisał/a:
oldorando napisał/a:

Kobiety nie sa " zadaniowcami", nie marza o udowadnianiu swojej wartosci, nie chca " walczyc"

Chcą.
Jeśli jest o kogo.
A Autor, wbrew temu co usiłuje wmówić sobie i innym, nie jest na tyle ciekawy, by się dlań wysilać.

Skończ te durne przytyki i oceny rodem z trolla forumowego. Nie wiesz o mnie nic poza tym wpisem. Przedstawiłem problem, z jakim się zmagam, a nie opis swojej osoby. Że wyszło sztywno? Może i tak, ale co z tego?
I nic tutaj nikomu nie wmawiam. Jak macie ochotę mi dowalać, to zajmijcie się czym innym.

PS: nie "egzaminuję" kobiet na randkach i bardzo uważam, by tego nie robić, bo zdaję sobie sprawę, że to odstręcza.

24

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Vian napisał/a:

Osobiście za to nie lubię snobów, a takie "jestem doktorantem, szukam inteligentnej dziewczyny" trochę mi właśnie snobizmem zapachniało. Snob to taki ktoś, kto Dostojewskiego przeczyta, ale po Kinga nie sięgnie, bo to literatura dla plebsu. Albo kto ocenia intelekt po tytułach naukowych i fakultetach. Nie wiem jeszcze jak jest z Tobą.

Btw - ja jednego ze swoich mężczyzn na stacji metra poznałam, jedną ze swoich kobiet na uczelnianym korytarzu. Nie ma jakiejś ścisłej reguły, że w jakichś miejscach się nie da poznać fajnej dziewczyny. W autobusie się da.

Czy ja napisałem, że szukam pani doktor lub profesor? Nigdzie nie oceniłem intelektu po stopniach naukowych. Opisałem mój przypadek, to na czym mi zależy i tyle. Tu nie chodzi o snobizm, tylko że najtrwalsze związki są to te, które tworzą osoby z podobnych środowisk i o podobnej kulturze. Ot społeczny wymiar podziału pracy w społeczeństwie. I żeby nie było, bo widzę, że tutaj niektórzy lubią się przyczepiać, to nie jest prawo absolutne, ale pewna wyraźna tendencja.

Sam nie wiem, co Ci odpisać na drugi akapit...

25 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-03-30 01:55:07)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Zrób sobie program 'Demonic Confidence'. Jest do znalezienia na necie.Zaskoczy Cię i pomyślisz, że to bez sensu.

Ło kufa ale szajs big_smile

Może nie pałaliśmy z pitem do siebie wielka sympatią, ale po tym przykładzie zrozumiałam dlaczego ten facet tak mało z metafizyki łapie.
Totalnie nastawiony na efekt, zero polotu, zero intuicji.
Pytam się jak mało zaufania i pewności siebie trzeba na samym początku mieć by stosować się do takich rad, rodem z męskiego Cosmo..
ma sa kra big_smile

Teraz kumam skąd taki wysyp kolesi pytających mnie o godzinę, drogę na pocztę, do galerii handlowej itp. Zawsze wiedziałam, że to ma jakieś drugie dno, bo z reguły pytają, a potem stoją jak słup soli.

26 dni na wykonywanie jakichś ćwiczeń jak małpa, zamiast nauczyć się po prostu ROZMAWIAĆ z Kobietami.
Cała "magia" do złapania z nami kontaktu polega na odpowiednich intencjach i podejściu, a tu ten autor proponuje różne "sztuczki cyrkowe" w tym najlepsza- udawany tumiwisism albo pytania o to czy któraś się z nami prześpi.. Wiadomo, że zadziała prawo serii i jakas desperatka raz na jakiś czas się zdecyduje.
Ale NA TYM budować pewność siebie.
KASZANKA.


Teraz przynajmniej w pełni rozumiem, czemu mi się ta twoja pewność siebie pitek i chamskie odzywki zawsze sztuczne wydawały i nastawione na szybki efekt, wrażenie itp.

<zonk>

26

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz nie wiem jaki jesteś z charakteru, ale nie posiadasz zbytnio dystansu do samego Siebie smile. Wcześniej JAKOŚ byłeś w związkach, więc nie do końca rozumiem z czym masz problem. A jakie masz hobby?

27

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Coś takiego znalazłem odnośnie e-maili:

"Od początku roku informujemy http://www.netkobiety.pl/t79465.html iż Administracja Forum czasowo wszystkim użytkownikom zablokowała możliwość wysyłania mail'i. Powodem nałożenia blokady był problem ze spamerami, którzy masowo rozsyłali niechciane wiadomości. Nie mam/mamy informacji o terminie przywrócenia funkcji".

http://www.netkobiety.pl/t79340.html

28 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-03-30 03:03:36)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Nektarynka53 napisał/a:

Kertesz nie wiem jaki jesteś z charakteru, ale nie posiadasz zbytnio dystansu do samego Siebie smile. Wcześniej JAKOŚ byłeś w związkach, więc nie do końca rozumiem z czym masz problem. A jakie masz hobby?

To jest zawsze dylemat, czy na durne uwagi dot. własnej osoby odpowiadać - choćby tylko na zasadzie "odchrzań się" i bez wyzwisk i pyskówki - czy zupełnie olać. Sądzę, że większość osób raczej w jakiś sposób zareaguje na zaczepki i nie ma to za wiele wspólnego z dystansem do samego siebie. To raczej widać, czy ktoś pyskuje, odpowiada atakiem na atak, czy nie.

Związki. No właśnie o to chodzi, że ja nie mam większych problemów, by "pociągnąć rozmowę gdy jestem na randce", chyba że trafia się osoba zupełnie nie-dla-ciebie i wtedy nawet godzina spotkania to katorga. Tak mniej więcej i plus minus licząc, połowa moich DOTYCHCZASOWYCH randek kończyła się jakimś sukcesem (mniejsza na ile trwałym). Fakt, nie randkowałem nałogowo, ale w liczbach względnych tragedii rzeczywiście nie ma. Problemem nie jest sytuacja, że jesteś umówiony, siedzisz i jest cicho sza, ale ta, by znaleźć osobę, zainteresować ją w ciągu 2-5 min, nie wyjść na debila lub desperata i się umówić. Bo to nie jest łatwe i znacznie lepiej wychodzi, gdy już spotykacie się na randce, gdzie intencje są jasne etc.

OK, może powinien był napisać wątek nie o tym "gdzie", ale jak "poderwać" inteligentną dziewczynę w tym autobusie, kawiarni, księgarni. Bo, fakt, "gdzie" to się nawet znajdzie, w końcu realnie istnieją miejsca, gdzie kobiety przebywają, tylko "jak" to zrobić big_smile. Ale na to chyba nie ma rady i nic mi nie doradzicie poza uśmiechem, żartem, lekkim sarkazmem i nawiązaniem do czegoś, czym się dana lady zajmuje.
Dobra, przyznam się: stworzyłem ten wątek, bo mnie to ostatnio dość poważnie przybiło po rozstaniu z b. wartościową osobą i rozpoczęło mi się czarnowidztwo, że "nigdy już takiej nie znajdę" tongue .

Hobby mam, ale nie chcę się zbytnio uzewnętrzniać, prowadzę względnie intensywne życie.

29

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Problemem nie jest sytuacja, że jesteś umówiony, siedzisz i jest cicho sza, ale ta, by znaleźć osobę, zainteresować ją w ciągu 2-5 min, nie wyjść na debila lub desperata i się umówić. Bo to nie jest łatwe i znacznie lepiej wychodzi, gdy już spotykacie się na randce, gdzie intencje są jasne etc.

No właśnie widzę u Ciebie podobny problem co NIESTETY posiada część mężczyzn. Twoje zainteresowanie daną osobą (w tym wypadku kobietą) nie jest proporcjonalne do zainteresowania z jej strony Twoją osobą. Jeśli z jakiś powodów (każdy ma własne kryteria względem płci przeciwnej) nie spodobasz się kobiecie, którą Ty osobiście będziesz uważał za interesującą to "na siłę" nie przypodobasz się smile - im bardziej się starasz, tym bardziej wychodzisz na desperata/upierdliwego. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć pas i po prostu szukać dalej.

Kertesz napisał/a:

OK, może powinien był napisać wątek nie o tym "gdzie", ale jak "poderwać" inteligentną dziewczynę w tym autobusie, kawiarni, księgarni. Bo, fakt, "gdzie" to się nawet znajdzie, w końcu realnie istnieją miejsca, gdzie kobiety przebywają, tylko "jak" to zrobić big_smile. Ale na to chyba nie ma rady i nic mi nie doradzicie poza uśmiechem, żartem, lekkim sarkazmem i nawiązaniem do czegoś, czym się dana lady zajmuje.
Dobra, przyznam się: stworzyłem ten wątek, bo mnie to ostatnio dość poważnie przybiło po rozstaniu z b. wartościową osobą i rozpoczęło mi się czarnowidztwo, że "nigdy już takiej nie znajdę" tongue .

Radzę przemyśleć co było katalizatorem Waszego rozstania. Bo Twoje słowa:

Kertesz napisał/a:

Hobby mam, ale nie chcę się zbytnio uzewnętrzniać, prowadzę względnie intensywne życie.

dają mi przeczucie, że Ty za bardzo w Swoim "grafiku" nie masz miejsca na poważny związek i na siłę próbujesz go tam umieścić. Generalnie kadra na uczelni to w większości samotni ludzie i nie bez powodu. Po prostu uczelnia = ciągłe samokształcenie/częste konferencje/badania/wykłady (trzeba wyrobić godziny) = lwia część czasu.

Zastanów się dobrze czy w Twoim wypadku szukanie miłości na uczelni nie jest dobrym pomysłem. Jednak tam najszybciej znajdziesz osobę, która podzieli Twoje pasje i zrozumie zaangażowanie w pracy na uczelni. Bądź szukaj klubów/kół zainteresowania hobby.

30

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Elle88 napisał/a:

udawany tumiwisism albo pytania o to czy któraś się z nami prześpi.. Wiadomo, że zadziała prawo serii i jakas desperatka raz na jakiś czas się zdecyduje.>

Nie masz pojęcia, na czym polegają tego typu ćwiczenia, więc zwyczajnie pozostań w kręgu parareligijnych świadomości, a nie, przepraszam: Świadomości i chamskich zaczepek wobec ludzi, którzy sobie konstruktywnie radzą w życiu.
Akurat ćwiczenie DC polegające na pytaniu przypadkowych kobiet o seks nie ma nic wspólnego z seksem.
Podobnie jak miliony innych ćwiczeń na podrasowanie charakteru.
Niektórzy ludzie mają kaprys aktywnie wpływać na swoje życie i fajnie je spędzić.Innym pozostaje cytowanie oshołomów i zgrywanie w necie kogoś fajnego.

31

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Nektarynka53 napisał/a:

Ty za bardzo w Swoim "grafiku" nie masz miejsca na poważny związek i na siłę próbujesz go tam umieścić. .

Absolutnie nie problem czasu był powodem rozstania. I to była osoba z kręgów - właśnie - akademickich.

32

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Mam wrażenie - sądząc z Twoich wpisów na forum, że trudności sprawia Ci wyłapywanie dwuznaczności, ironii, niedosłownych - przenośnych treści - za tym idzie najczęściej problem z "wczuwaniem się" w umysły innych ludzi. Niezwykle trudno to sobie uświadomić, ponieważ aby ten problem sobie uświadomić trzebaby go nie mieć :-) Nie wiem więc czy uda mi się dokładnie pokazać Ci o co chodzi. Sądzę, że gdybyś takiej umiejętności nabył, nie szukałbyś kandydatki kierując się listą pożądanych cech, ale skupiłbyś się na tym co przeżywasz w sytuacji bliskości z drugą osobą, intuicyjnie wiedząc czy "to jest to" czy nie. Zmniejszyłoby to też chęć wyuczenia się "techniki podrywu" na rzecz chęci rozwoju tych cech osobowości, które pozwalają komunikować się na kanałach niewerbalnych, które powodują, że umiesz nawiązać bliski kontakt z drugą osobą wymieniając z nią emocje a nie "literalne" komunikaty. Proponuję abyś zredefiniował swój problem - zobaczył go jako potrzebę rozwoju empatii, umiejętności wczuwania się, umiejętności komunikowania się na płaszyźnie pozasłownej, przekazywania w ten sposób uczuć drugiej osobie.

33 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-03-30 12:41:41)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Serio, uważacie, że "podrywania" w takich miejscach jak kolejka/księgarnia/biblioteka/kawiarnia można się nauczyć? Znacie takie przypadki w jakiejś większej ilości? Kolejka już zupełnie mi się nie mieści w głowie. Ale to może przez moją zawężoną perspektywę...

Ja Mojego wyrwałam na pętli autobusowej C:

34

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
pitagoras napisał/a:
Elle88 napisał/a:

udawany tumiwisism albo pytania o to czy któraś się z nami prześpi.. Wiadomo, że zadziała prawo serii i jakas desperatka raz na jakiś czas się zdecyduje.>

Nie masz pojęcia, na czym polegają tego typu ćwiczenia, więc zwyczajnie pozostań w kręgu parareligijnych świadomości, a nie, przepraszam: Świadomości i chamskich zaczepek wobec ludzi, którzy sobie konstruktywnie radzą w życiu.
Akurat ćwiczenie DC polegające na pytaniu przypadkowych kobiet o seks nie ma nic wspólnego z seksem.
Podobnie jak miliony innych ćwiczeń na podrasowanie charakteru.
Niektórzy ludzie mają kaprys aktywnie wpływać na swoje życie i fajnie je spędzić.Innym pozostaje cytowanie oshołomów i zgrywanie w necie kogoś fajnego.

Można "aktywnie wpływać na swoje życie" stosując techniki z wyższej nieco pułki niż opisane w tym poradniku jak dla małpy.

Jesteś typem faceta, który może "zrobić wrażenie" na średnio ogarniętej trzpiotce, której imponuje taki pseudo szorstki sposób rozmowy czy maniera pokazywania w każdej rozmowie, że jesteś "ponad rozmówcę".
Możesz pisać co chcesz, ale nie jestem jedyną osoba, która zauważyła, że kompletnie nie odnajdujesz się, ani nie potrafisz wyrażać się poprzez emocje, co w żadnym razie nie świadczy o sile charakteru ani osobowości alfa, na jakiego pozujesz.
Brakuje ci umiejętności nawiązywania z rozmówcami jakiejkolwiek więzi, chcesz za wszelka cenę imponować, a już szczególnie w stosunku do kobiet brak ci jakiejś takiej elastyczności, dystansu, humoru.
Może zjednuje ci to te znudzone mężatki czy panie z biedronki, ale nie sądzę by to był cel autora wątku wink

Masz bardzo sztywny sposób bycia i panicznie boisz się wchodzić w dyskusje, gdzie musiałbyś pokazać się od innej strony niż "forumowy maczo", także chyba te poradniki nie za bardzo ci pomogły przełamać się i być po prostu sobą w relacjach z ludźmi.
To, na czym się głównie skupiasz, to jak wywołać określone wrażenie i wzbudzić dystans i 'respekt' (pojmowany oczywiście opacznie i mega sztywno).
To tyle.

35

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz ma sporo racji. Jeslu ludzie maja podobne zainteresowania, pochodza z podobnych srodowisk maja zdecydowanie wieksze szanse na przetrwanie. Milosc jest slepa- to prawda i podczas ugodzenia strzala amora nie liczy się nic. Niestety po latach te roznice moga narobic wiele zamieszania. Po wlasnych obserwacjach na tym forum zauwazylam tez ze po przeczytaniu jedengo watku potraficie od razu poukladac cudze zycie. Owszem sa osoby ktore trafiaja z osadami lecz niektore wystawiaja je zbyt pochopnie. Taka moja dygresja. A co to watku: kobiety inteligentnej wcale nie musisz szuakc na swoich studiach i niestety wyksztalcenie nie ma nic wspolnego z inteligencja. Znam mase dziewczyn ktore pokonczyly studia a ich poziom intelektualny skonczyl się na poziomie 15 latka - czego nie sa jednak swiadome.

36

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Witaj, może nieco prowokująco, ale co tam smile

Otóż ja jestem nieco inteligentna i można mnie spotkać:
- w kinie,
- w autobusie,
- w teatrze,
- na koncercie,
- w kawiarni,
- w sklepie osiedlowym,
- w filharmonii,
- w dicounterach,
- w pubie,
- w metrze,
- na kursie czegoś tam

itd.

Także powko!

37

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Elle88 napisał/a:

Można "aktywnie wpływać na swoje życie" stosując techniki z wyższej nieco pułki niż opisane w tym poradniku jak dla małpy.

No dzięki tongue

38

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Wiesz, oprócz powyższych rad, dałabym Ci jedną: odpuść na jakiś czas. Wspomniałeś, że jesteś w dołku po rozstaniu i będąc w takim stanie ducha, raczej nie ma co desperacko się rozglądać za drugą połówką, raczej poukładaj się trochę wewnętrznie, pogódź z rozstaniem, zajmuj się hobby.

Pisano już powyżej, żebyś nie trzymał się tak sztywno swoich kryteriów. Też je kiedyś miałam, a kiedy odpuściłam  i stwierdziłam, że trudno, widocznie jest mi pisane być starą panną, spotkałam mojego męża. Nie spełniał wielu kryteriów, m.in. palił ( a palenie rzucił po jakimś czasie bycie ze mną, bez jakichkolwiek nacisków z mojej strony). Ale tak jakoś fajnie, zwyczajnie nam się rozmawiało na pierwszej randce, że były kolejne i kolejne.... a teraz jesteśmy szczęśliwym małżeństwem z dzieckiem.

Poznawaj kobiety, bez myśli z tyłu głowy 'o muszę poznać kogoś bo lata lecą'.  Rozmawiaj z nimi, na luzie i bez spiny o jakiejś d... Maryni, a nuż widelec coś zaiskrzy, stwierdzisz, że fajna i inteligentna do tego wink

Najgorzej to sobie wkręcać:30 na karku, czasu coraz mniej, już nikogo nie znajdę. Wiele osób znalazło po 30 ( ja  ładnych parę lat po wink

No i jednak zastanów się, czy te kryteria to nie sposób, żeby się dowartościować? Ja tak miałam, podświadomie, zobaczyłam to dopiero po czasie. Wiadomo, pewne rzeczy są nie do przeskoczenia, ale może warto się trochę otworzyć na jakieś inne możliwości, go with the flow?

39

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Przyznam się szczerze , że nie przeczytałem całości choć jest ona w miarę krótka. Normalnie jestem tak zwanym "lurkerem" i jedynie czytam pytania oraz odpowiedzi, jednak po przeczytaniu kilku postów jestem zmuszony wypowiedzieć się. Bardzo mnie to denerwuje kiedy ktoś kogoś atakuje bez powodu. Właśnie to się tutaj stało. Nie jestem pewien czemu być może przez kompleks niższości ale jest tutaj wiele uszczypliwych uwag które są nie tylko nie potrzebne ale i nie prawdziwe. Jeżeli ktoś odbiera przedstawienie siebie jako snobizm to brak mi słów . Wiem, że powinno się zwyczajnie olać takie osobniki ale krew mi się gotuje i nie mogę na to patrzeć. Apeluje do wszystkich żeby zaprzestali te głupie zaczepki.

A propos tematu, ja również mam bardzo podobne "wymogi" jeżeli chodzi o dziewczyny. Ja z tym akurat problemów nie mam ponieważ jestem w miare dobrym liceum gdzie są same inteligentne osoby.(Wiem że w ten sposób sam siebie klasyfikuję jako inteligentnego, mam nadzieję że nie zostanę zjedzony| Czasem ciężko jest być skromnym i szczerym jednocześnie) Jako że ty nie masz dużej ilości kobiet w twojej grupie to jedyne co ci pozostaje to poznać kobiety z innych kierunków. Wiem , że powiedziałeś że to trudne no ale jakoś to zrobiłeś z dwoma pannami. Tak samo jak ty, nie mam pojęcia jakbym ja miał zagadać do dziewczyny w autobusie czy kolejce (kolejce?).

Można z tego co napisałem wywnioskować że mam 18 lat no ale żeby nie było wątpliwości to piszę tu.

Pozdrawiam!

40

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Ty za bardzo w Swoim "grafiku" nie masz miejsca na poważny związek i na siłę próbujesz go tam umieścić. .

Absolutnie nie problem czasu był powodem rozstania. I to była osoba z kręgów - właśnie - akademickich.

To jeśli masz całkiem dużo czasu to dlaczego nie poszerzysz obszaru poszukiwań? Jeśli ma się czas to pół godziny, a nawet godzina dojazdu to nie problem?

41 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-03-30 17:47:41)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ok, obszar mniejszy lub większy i tak nie rozwiązuje problemu ;-).

I żebyśmy się rozumieli - czytam Wasze wypowiedzi, tylko na razie nie mam zdania.

42 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-03-30 17:50:05)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz, z uwagi na swoja pracę, znam dość dobrze środowisko naukowe (doktorantów, doktorów, profesorów itd.) kilku kierunków, bo zajmuję się kwestiami interdyscyplinarnymi przez co współpracuję z takimi osobami i spotykamy się na różnych projektach czy konferencjach. I rozumiem o czym mówisz. Naukowcy to dość specyficzna grupa ludzi i nie dla każdej kobiety ciekawa, z różnych powodów. Pomijam kwestie inteligencji, wykształcenia itd., ale do takich osób naprawdę trzeba mieć cierpliwość wink Pewnie rozumiesz o czym mówię - doktorat, habilitacja itd. nie piszę się w miesiąc, poza tym artykuły, konferencje, wykłady itd. Dla osoby którą nie interesuje taki zawód, twój temat badawczy to jest po prostu nudne i męczące (i nie ma to nic wspólnego z inteligencją), dlatego warto byś poszukał w sowim gronie, nawet nie z twojej "działki", ale kogoś kto wie jak to wygląda wtedy łatwiej się dogadać, po prostu jest większa wyrozumiałość i wsparcie.
Nie wszystkie kobiety pociągają mężczyźni zarzuceni książkami i fiksowani na swoim temacie badań wink
Te konferencje to bardzo dobre miejsce moim zdaniem, tak jak biblioteki, może jakieś kursy, wykłady? Na pewno spotykasz osoby które interesują Cię tym czym się zajmują, napisały, powiedziały coś interesującego itd. Zawsze możesz napisać maila, zagadać, ew spotkać na kawie by obgadać temat czy umówić na konsultacje. Ze studentkami też bym nie radziła, choć jeśli to jej ostatni rok to możesz zaproponować, powiedzieć że widzisz w niej potencjał i chętnie byś jej w czymś pomógł, albo żebyście coś razem zrobili, jakieś badania, wspólny artykuł? wink potem samo pójdzie jeśli i ona będzie zainteresowana...
Na ulicy, w kolejce bym nie szukała wink choć to rożnie bywa... znam parę co wpadła na siebie w tramwaju jak nagle zahamował - tak się poznali i są do dziś wink
Nie kombinuj, szukaj raczej w podobnym środowisku, tylko wykaż się inicjatywą i wyobraźnią smile
Powodzenia! smile

PS. a jak nie nauka, to napisałeś o swoim hobby, którego nie zdradziłeś - tam też warto się rozejrzeć za kimś wink

43 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-03-30 17:57:03)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Dzięki. W zasadzie zgadzam się, ma to sens, tylko ja mam cały czas przekonanie, że na konferencjach będę wychodził na desperata, tak to trochę jest, że po wystąpieniu ktoś ci potem dupsko zawraca i chce się popisać big_smile. Chyba faktycznie źle zaprezentowałem problem - bo nie gdzie, a jak to zrobić ;-).
W bbliotece czy kawiarni to już w ogóle sobie tego nie wyobrażam. No bo wychodzi fatalnie...

Wiem, tworzę problemy ponad miarę. Już mi powiedziano: próbuj i zdobywaj umiejętności.

44

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

O matko. Aż się ubawiłam. Humaniści, takie straszne problemy ze spotkaniem osoby, z którą można porozmawiać o metafizyce? wink Polecam wieczory poetyckie, spotkania autorskie, wernisaże, kina, teatry, opery, muzea... Festiwale filmowe, muzyczne, wszelakie. Sporo alternatyw. Nawet jeśli jesteś doktorantem i masz w związku z tym sporo papierologii.

Ale tak serio, to rzeczywiście coś w tym jest, że w wieku "po studiach" ciężko spotkać kogoś, z kim można i o zakupach i metafizyce. Odczuwam podobną zależność z tym, że oprócz idealnego wpasowania się w Twój przedział wiekowy, nie narzekam na brak okazji. Okazje są, ludzi nie ma wink. Ewentualnie zrezyguj z tak sztywnych ram i wymagań. Inteligentne kobiety spotyka się o wiele częściej niż inteligentnych facetów. Rozejrzyj się dookoła siebie. smile

45 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-03-30 18:26:20)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Dzięki. W zasadzie zgadzam się, ma to sens, tylko ja mam cały czas przekonanie, że na konferencjach będę wychodził na desperata, tak to trochę jest, że po wystąpieniu ktoś ci potem dupsko zawraca i chce się popisać big_smile. Chyba faktycznie źle zaprezentowałem problem - bo nie gdzie, a jak to zrobić ;-).

Ale ja nie mówię, byś od razu jak ktoś (kobieta) Ci dupsko zawraca wychodził z propozycją matrymonialną wink porozmawiaj, zainteresuj, umów się na pogaduchy w kuluarach "bo teraz się śpieszysz", albo kiedy indziej, albo komuś zawróć dupsko w ten sam sposób... może usiądź razem przy kolacji, albo w trakcie się dosiądź albo choćby podejdź a przerwie kawowej i skomplementuj wystąpienie albo rozwiń ew pytanie jeśli Ci zadała... Nie odbieraj od razu że chce się popisać.. możliwe że tak, ale co Ci szkodzi? Rozwijając merytoryczną rozmowę na pewno nie wyjdziesz na desperata. A potem? Kto wie, może to jej zaimponujesz? wink
Z doświadczenia Ci powiem, że uchodząc za eksperta jeśli w czymś się zwrócisz do dziewczyny na pewno jej pochlebisz.. tak samo jeśli ona Cię o coś zapyta, powinieneś zacząć odbierać to nie jako zawracanie dupska, ale to że się zainteresowała - może póki co Twoją wiedzą na dany temat a może tak jak Ty szuka kontaktu wink

Kertesz napisał/a:

Chyba faktycznie źle zaprezentowałem problem - bo nie gdzie, a jak to zrobić ;-).

Mój drogi, jako przyszły naukowiec powinieneś wiedzieć, że właściwa identyfikacja problemu to podstawa wink Potem już tylko potrzebne właściwe "narzędzia" wink

46

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Wybierz się na filologię polską. Studiowałam, więc wiem. Na około 250 osób na roku, było zaledwie kilku chłopców. Kilka fajnych doktorek było i kilka fajnych dziewczyn z roku poszło w ich ślady. Spróbuj wink

47

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Anastacjaa napisał/a:

Naukowcy to dość specyficzna grupa ludzi i nie dla każdej kobiety ciekawa, z różnych powodów. Pomijam kwestie inteligencji, wykształcenia itd. Dla osoby którą nie interesuje taki zawód, twój temat badawczy to jest po prostu nudne i męczące (i nie ma to nic wspólnego z inteligencją), dlatego warto byś poszukał w sowim gronie, nawet nie z twojej "działki", ale kogoś kto wie jak to wygląda wtedy łatwiej się dogadać, po prostu jest większa wyrozumiałość i wsparcie.
Nie wszystkie kobiety pociągają mężczyźni zarzuceni książkami i fiksowani na swoim temacie badań wink

Podpisuję się całkowicie pod tymi słowami. Po prostu są środowiska, które są specyficzne i najlepiej zrozumieją się osoby do nich należące, i to nie jest kwestia inteligencji, ale sposobu na życie i stylu życia. Inteligentna np. karierowiczka z korporacji może się nie dogadać z równie inteligentnym naukowcem, bo funkcjonuje na zupełnie innych zasadach. Nawet kobieta obiektywnie inteligentna i lubiąca czytać może wcale nie lubić typowych "naukowców" czy moli książkowych i gustować w zupełnie innych facetach, bo to nie jej swiat...

48

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Chyba macie trochę wypaczone rozumienie naukowców. W wielu dziedzinach to rzeczywiście mole książkowe ale w znacznej części to wcale tak nie wygląda.

49

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Jacenty89 napisał/a:

Chyba macie trochę wypaczone rozumienie naukowców. W wielu dziedzinach to rzeczywiście mole książkowe ale w znacznej części to wcale tak nie wygląda.

Zgadzam się. Nawet większość to nie mole książkowe. To zależy od charakteru niezależnie od pracy, jaką wykonuje.

50

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ja znałam akurat takich, a tego typu faceci kompletnie mnie nie pociągali, i jakos Twoje słowa mi się skojarzyły wlasnie z takim typem, stąd moja wypowiedź. Ale jeśli jest inaczej - zwracam honor smile

51

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Witajcie, to mój pierwszy post.
Z tego, co widzę, podobne tematy były już poruszane, ale bardzo mało znalazłem w nich praktycznych wskazówek.

Jestem 28-letnim doktorantem w jednym z głównych ośrodków akademickich w Polsce i szukam partnerki w wieku 27-29 lat na stały związek. I tutaj pojawia się poważny problem, bo szukam osoby z pewnym poziomem kultury umysłowej, inteligentnej, mającej własne zainteresowania, które mogą być ciekawe do wysłuchania (np. literatura, krytyka społeczna, kulturoznawstwo - w tym stylu). Nie interesują mnie osoby w wieku 19-25. Wiek 26 to granica. Ponoć jest masa wolnych kobiet w  wieku 27-29, a mimo to mało co się dzieje.
Co istotne, szukam partnerki w takim wieku, że zdaniem niektórych jest to już "ostatni dzwonek", bo lada chwila 30tka i spadek zainteresowania u mężczyzn. Nawet tutaj na forum jest masa osób o takim przekonaniu; ja się z nim nie zgadzam, dla mnie wykształcona kobieta w wieku 27-32 jest super (32 dlatego, że sam nie mam jeszcze 30tki i mogę być za młody dla np. osoby 35-letniej).

Niestety na studiach doktoranckich jest bardzo mało kobiet (przynajmniej na moich, choć to nauki społeczne), na innych (pokrewnych) kierunkach zapewne jest podobnie, ale problem w tym, że doktoranci są tak bardzo od siebie wyalienowani i zatomizowani, że praktycznie poza tymi, którzy się jakoś poznali na pierwszy roku nikt się z nikim nie zadaje. Sam w ten sposób poznałem dwie dziewczyny, w tym jedną chciałem "poderwać", ale nic z tego nie wyszło. Integracja nie istnieje, a im bliżej końca tym mniej wspólnych zajęć. Nie chcę też podrywać studentek, które uczę lub które zaraz mogę uczyć, bo wyznaję zasadę, że tam, gdzie się pracuje, to się nie podrywa i to jeszcze w sytuacji podległości formalnej (studentka-wykładowca), gdzie nigdy nie wiadomo, czy rozpad związku nie odbije się negatywnie na pracy. Dla zdrowia psychicznego i nie tworzenia sobie problemów, w miejscu, którego opuszczenie wiąże się w poważnymi konsekwencjami.

Wygląd nie jest ("aż tak") ważny dla mnie, mój ostatni związek miałem z inteligentną, fajną ale mocno pokręconą dziewczyną, którą inni nie uważali za ładną, ale mnie to ani trochę nie przeszkadzało i mnie się podobała, rzecz jasna. Piszę to po to by pokazać, że nie jest to czcza deklaracja. Podstawa to fajny styl ubioru i brak zaniedbania, ale to chyba nie są wymogi zbyt wygórowane. Jeżeli chodzi o seksualność nic nie działa na mnie lepiej niż inteligentna kobieta. I odwrotnie: kobieta głupia, chamowata, bez taktu etc. może być wizualnie świetna, ale nic poza tym i ja do takiej nie startuję i nie ?podrywam?. Nie i koniec, seks jest bardzo ważny, ale trzeba żyć poza łóżkiem.

Szukałem na portalach randkowych, ale ta forma jest skrajnie czasochłonna i przynosi kiepskie efekty. Byłem w związkach z tych portali, nie uważam, by były tam same "desperatki i frustratki", ale spora grupa kobiet, jakie tam są, szuka zupełnie innego typu osoby niż moja.

Tak, wiem, bardzo się tym wszystkim zawężam, ale jestem zwolennikiem poglądu, że para musi mieć coś wspólnego ze sobą, inaczej prędzej czy później się rozleci. Widać to też na randkach, zupełnie inaczej idzie, gdy mamy coś co nas łączy, a co innego, gdy są to dwa różne światy (banałem pojechałem).
Nie potrafię zagadywać do kobiet na ulicy i to jeszcze by to było zagadanie inteligentne, takie by się pokazać od dobrej strony. W księgarniach i bibliotekach podobnie, można podpatrzeć co dana pani czyta (tylko czy akurat się znasz na tym?), ale takie zagadywanie, by coś więcej z tego wyszło, mi zwyczajnie nie wychodzi. Nie rozumiem skąd się biorą mity o możliwości znalezienia miłości w kolejce do sklepu/w księgarni/na przystanku autobusowym - tam sukcesy odnoszą osoby, które nie potrzebują porad jak zagadać i zainteresować. Nie mam przysłowiowego "skila" do tego, choć później umiem (chyba) zainteresować kobietę rozmową. Dlatego też nie podrywam w knajpach, przy barach, w kawiarniach etc. I szukam na stałe, a nie na szybki seks. OK, może być szybki, nawet pierwszorandkowy, ale z osobą z którą po kilku godzinach wiem, że chcę z nią spróbować być. Miałem takie przypadki ;-), ale nie z knajp.
Dalej. Na konferencjach można, ale trudno jest przejść z poziomu naukowego do poziomu prywatnego z taką osobą, do tego dochodzi jeszcze bariera terytorialna, bo 90% osób jest spoza ośrodka, gdzie się konfa odbywa (nie jestem zwolennikiem związków na odległość, gdy żadna ze stron nie może się, np. z powodów zawodowych, przeprowadzić do drugiej).

Kurcze, nie wiem za bardzo co robić, by poznać ciekawą osobę. Przecież moja grupa docelowa nie jest marginesem marginesu społeczeństwa, a z tego co mi mówiono to odrażający też nie jestem. Nie wierzę w kiepskie powiedzonko "miej wyj**ne, a będzie ci dane" - gdybym miał "wyj**ne" to nie byłbym nigdy w żadnym związku, znam swoją praktykę w tym zakresie. No i fatalny jestem w gierki podrywowe w stylu kiedy się odzywać, kiedy nie, jak często pisać do kobiety, czy wywoływać tęsknotę, czy być blisko, jak blisko. Nienawidzę tego, gubię się w tym i uważam to za dość infantylne. 
Czy aż taki ze mnie frustrat i przysłowiowy "przegryw"? Czekać na "szczęście" od losu, czyli odkładać wszystko ad calendas graecas, bo "każdy kogoś znajdzie"? U mnie to nigdy nie działało.

Ja na Twoim miejscu przed wszystkim nie szufladkowałbym kobiet ze względu na wiek. Skończyłem studia farmaceutyczne i też myślałem podobnie jak Ty, że poszukam sobie troszkę starszej, inteligentnej kobiety, konkretnie do życia nastawionej, chcącej zbudować stały związek oparty na miłości, wierności i wielu innych zapomnianych dzisiaj ideach. W sumie ciężko powiedzieć, że szukałem - po prostu zalogowałem się na kilku portalach randkowych i tak sobie pisałem z kobietami, które były wiekowo zbliżone do Twojego kryterium. Ogólnie mocno się zawiodłem, większość w ogóle nie była zainteresowana młodszym mężczyzną, część to "wyeksploatowane" przez 100 poprzednich facetów rury, część to zakompleksione dziewczyny które na każde słowo "nie" powiedzą - "A to dlatego bo ja gruba jestem!", do tego panny z dzieckiem... Nie twierdzę, że w tym wieku nie ma wartościowych, inteligentnych kobiet ale porywasz się z motyką na słońce. Ja z czasem faktycznie zacząłem mieć w dupie moje kryteria wiekowe i tak pisałem też z młodszymi kobietami. I wierz mi - moja żona, a wtedy 4 lata ode mnie młodsza 20-latka zawsze była jest i będzie o niebo mądrzejsza i dojrzalsza od starszych wiekowo koleżanek z którymi wcześniej miałem przyjemność. Właściwie to poznaliśmy się w pracy (miała praktyki ze szkoły w aptece) i nie polubiła mnie (w sumie to nikt mnie nie lubił z praktykantów, bo byłem upierdliwy i pytałem na każdym kroku) ale prywatnie okazało się że mamy wiele wiele wspólnego. Miłość nie wybiera smile

52

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

"Miłość nie wybiera"

Kurcze, u mnie to chyba jakaś zwyrodniała od początku, bo zawsze "tylko starsze" ta miłość wybierała big_smile.

Na serio bardziej mówiąc, rozumiem co chcesz mi przekazać, ale ja mam właśnie tak, że dla mnie i wygląd - poza zaniedbaniem i brakiem stylu - i ilość partnerów nie robi problemu. Najważniejszy jest ów mentalny kontakt, o którym chyba sam piszesz.

53

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Do mentalnego kontaktu to Ty nawet pedała możesz pod dach przygarnąć. Nie ma miłości bez wzajemnego przyciągania. Nie mówię, że trzeba szukać miss universe ale nigdy nie robiłbym nadziei kobiecie która niespecjalnie mnie pociąga. Myślę, że też żadna kobieta nie chciała by być z mężczyzną co nie ma ochoty czasem rzucić ją na łóżko, rozebrać i dziko się kochać 2 godziny. To nie są cechy antagonistyczne z inteligencją i życiową mądrością. Żadnej bliższej relacji nie zbudujesz z kobietą jeżeli chcesz tylko dumać nad sensem istnienia dwutlenku węgla, inhibitorów SSRI, postępu cywilizacji itp. Równie dobrze mógłbyś szukać kobiety, która by tylko siedziała w kuchni, prała Ci gacie, gotowała i klapki pod nóżki podsuwała. To nie jest miłość. W tym przypadku szukałbyś służącej a w Twoim rozmówcy. Myślę że nawet ta Twoja wersja jest gorsza bo w tej pierwszej bardziej rozgarnięta kobieta weźmie nogi za pas i ucieknie, a w Twoim przypadku może na początku wziąć Ciebie za fajnego gościa. Niestety nie będzie mogła liczyć na więcej - intymną rozmowę, pożądanie i uczuciowość. Zanim się połapie  może nabawić się już sporo przykrości zanim odejdzie.

54

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

"Niestety nie będzie mogła liczyć na więcej - intymną rozmowę, pożądanie i uczuciowość. "

Gdzieś Ty to u mnie wyczytała???? Żadna z moich partnerek nigdy nie skarżyła się na braki w tej materii, czy na oziębłość seksualną. Nie piszę wszystkich rzeczy, które składają się na moje związki, no ale nie ma chyba takiej potrzeby - nie muszę w tym wątku pisać o temperamencie, potrzebach seksualnych, uczuciowości. To nie jest tak, że partnerka życiowa równa się tylko partnerka intelektualna.

55

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ale to ma być w końcu kobieta inteligentna, czy humanistka, po się pogubiłem?

56

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
pitagoras napisał/a:

Ale to ma być w końcu kobieta inteligentna, czy humanistka, po się pogubiłem?

Słaba prowokacja. Wychodzisz z wprawy biedaku.

57

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

"Niestety nie będzie mogła liczyć na więcej - intymną rozmowę, pożądanie i uczuciowość. "

Gdzieś Ty to u mnie wyczytała???? Żadna z moich partnerek nigdy nie skarżyła się na braki w tej materii, czy na oziębłość seksualną. Nie piszę wszystkich rzeczy, które składają się na moje związki, no ale nie ma chyba takiej potrzeby - nie muszę w tym wątku pisać o temperamencie, potrzebach seksualnych, uczuciowości. To nie jest tak, że partnerka życiowa równa się tylko partnerka intelektualna.

Wiem troszkę przegiąłem. Ale na znalezienie odpowiedniej dziewczyny nie ma algorytmu. Może właśnie dla Ciebie portale randkowe są dobrą opcją. W swoim domu przy komputerze każdy ma większą odwagę do wyrażania różnych opinii i poglądów niż np. na auli albo z świeżo poznaną osobą. Podam Ci może swój przykład. Zanim poznałem moją żonę pisałem na portalach randkowych z co najmniej 40 dziewczynami, a pewnie i więcej. Z 2 może znalazłem wspólny język a z jedną nawet umówiłem się na normalną randkę - niestety (w sumie dla mnie stety smile ) personalnie wyszło gorzej. Ale ta powiedzmy około 50-ta z którą pisałem okazała się tą którą później poślubiłem. Grunt to się z góry źle nie nastawiać.

58

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Musisz autorze rozróżnić jaki typ inteligencji cię interesuje, ponieważ jak widzisz bardzo szybko zostałeś zaszufladkowany jako nadęty nudziarz.

59

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Myślę, że nie chodzi o to gdzie znaleźć kobietę, tylko o to co zrobić by ją znaleźć.
Oczywiście na forum nie widać kim jesteś, nawet jeśli opis starałeś się dać jak najbardziej precyzyjny.

Większa część naszych pragnień siedzi w instynkcie. Chyba nim powinieneś się kierować. Będąc w grupie, gdziekolwiek, czując jakąś chemię podczas wymiany spojrzeń, rozmowy iść za tym sygnałem. Czasami się zdarzy, że super inteligentna doktorka, z wszelkimi atrybutami kobiecości będzie dla Ciebie całkowicie niepociągająca, a np.pani fotograf podróżniczka przyprawi Cię o bezdech. W miłości chodzi o to by nie być racjonalnym i dlatego jest ona piękna. Ta irracjonalność jednym da wspaniałe małżeństwo, innych przyprawi o nerwicę, ale takie jest życie i te "uczuciowe sprawy".

60

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Panie Kertesz zainteresował mnie Pana wątek, bo sam niedawno myślałem o tym. Jestem prawie 7 lat młodszy,  ale mam podobnie, również planuje doktorat, jestem niezwykle ambitny i od kobiet wymagam przede wszystkim taktu inteligencji dobrego stylu bycia zachowania i ubioru. Od pewnego czasu zacząłem poznawać ciekawe kobiety, coraz mądrzejsze z którymi rozmawiałem jak z nikim innym wcześniej,  na tak wysokim poziomie. Niedawno zastanawiałem się czy jest w ogóle możliwe spotkać kobietę mądra inteligentna a jednocześnie piękna potrafiący się dobrze ubrać a do tego wzbudzającą niezwykle marzenia erotyczna. 
Jednak jest to możliwe i myślę,  że trzeba długo szukać aby znaleźć bo jest to na prawdę deficyt owy gatunek, ale jeszcze nie wywarł całkowicie. Miałemttaką przyjemność i chwila rozmowy z taką kobieta sprawia, że nie można przez następne dni się na niczym skupić oprócz niej. smile
Dlaczego nie warto zainteresować się młodszymi kobietami? Domyslam się dlaczego sam nie toleruje większej różnicy niż dwa lata, ale przekonałem się ze młodszekobiety ppotrafią być również tak samo dojrzałe i atrakcyjne jak te starsze.

61

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Panie Kwintus pytanie czy taka niewiasta będzie Pana chciała. O ile autora jestem w stanie jakoś zrozumieć, o tyle Pan planujący doktorat w wieku 21 lat z tym nadeciem jest Pan śmieszny.

62

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Jacenty89 napisał/a:

Panie Kwintus pytanie czy taka niewiasta będzie Pana chciała. O ile autora jestem w stanie jakoś zrozumieć, o tyle Pan planujący doktorat w wieku 21 lat z tym nadeciem jest Pan śmieszny.

Jacenty89,
Ależ z pewnością Kwintus jest mężczyzną 'mądrym inteligentnym a jednocześnie przystojnym potrafiącym się dobrze ubrać a do tego wzbudzającym niezwykle marzenia erotyczne' wink

63

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Nie wiem dlaczego tak się uczepiliście Autora. Może czegoś nie dostrzegam albo sama po prostu jestem taka jak on. Miałam podobne kryteria. Facet powinien być 3-6 lat starszy i oczywiście bardzo inteligentny. To tylko jedne z wielu "wymagań". Oczywiście to nie było tak, że odrzucałam kogoś, bo tego nie spełniał. Jakoś naturalnie wychodziło, że mimo kilku randek nie czułam pożądania, jeśli nie było wspólnych tematów i zrozumienia. Dla mnie najbardziej seksowny jest mózg i niczego na to nie poradzę. Jeśli Autor ma podobnie, to trochę bez sensu jest mówienie, że "miłość nie wybiera". Czasami może zaskoczyć, to fakt, ale w takim wieku każdy mniej więcej wie, co go kręci. U mnie na uczelni większość wykładowców była w związkach małżeńskich właśnie z naukowcami, także coś w tym jest, że oni między sobą najlepiej się rozumieją.

64

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Panie Jacenty89 wygląd jest pojęciem względnym może dla Pana kobieta nie atrakcyjna jest dla mnie atrakcyjna. Co do doktoratu to powiem tylko, że to nie jest śmieszne,  bo niektórzy ludzie od dziecka wiedzieli czego chcą od życia. Karierę a czyha się wcześniej,  bo aby zrobić doktorat trzeba mieć pewne osiągnięcia naukowe choćby wysoka srednia i o tym myśli się wcześniej. Niech autor się wypowie czy skończył studia magisterskie i został odwieczny czy wcześniej o tym myślał.

Wymagania o których pisałem to może nie wymagania a marzenia i jeśli spotykam kobietę, kktóra przypomina te marzenia to można odpłynac. Wymagam tego samego od partnerki co sam mogę zaoferować wiec chyba nic w tym dziwnego.  smile

65

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Też uważam, że planowanie doktoratu w wieku 21 lat nie jest śmieszne, tylko świadczy, o tym, że ktoś ma konkretne plany na przyszłość. Sama znam dziewuszkę, która już w gimnazjum wiedziała, że chce zdawać na medycynę. Teraz jest w klasie maturalnej, od kilku lat chodzi na różne korepetycje głownie z chemii i bilogii, nawet udało jej się w końcu znaleźć kogoś od łaciny. Trzymam za nią kciuki, bo naprawdę ciężko pracuje na swój sukces.

Posty [ 1 do 65 z 159 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026