pachnacypodroznik napisał/a:Mam bardzo podobne podejście. Zawodowo pracuję z ludźmi. Moje hobby też związane jest z ludźmi, z którymi się spotykam regularnie.
Moja praca na szczęście wymaga ode mnie przebywania poza domem i ciągłego kontaktu z ludźmi, to mnie zawsze ratuje.
Moje hobby ze zwierzętami, dzięki czemu totalnie się relaksuję i psychicznie i fizycznie
pachnacypodroznik napisał/a:arcania napisał/a:jasne, ze po powrocie do domu bywają chwile zawieszenia, smutku i tęsknoty.
Jest dokładnie tak, jak mówisz. Do tego jeszcze dorzuć moją głęboką potrzebę wymieniania myśli z drugim człowiekiem.. i na obecnym etapie z tego równania wychodzi dramat.
Pies? wysłucha, ogrzeje i możesz się przytulić. Mogę Ci pożyczyć swojego
Może myśli nie wymienisz, ale od tego masz przyjaciół, znajomych no i troszkę to forum 
pachnacypodroznik napisał/a:Skupiam się na pracy, którą z domu też mogę wykonywać. Chyba pora nauczyć się odpoczywać. Cholernie się tego boję.
Przede mną długi weekend, mam taki plan żeby uzupełnić zbiornik i wyruszyć w nieznane.
Ale wrócisz i pochwalisz się co tam odkryłeś?
pachnacypodroznik napisał/a:Dzisiaj jestem wyjątkowo czysty jak łza 
No i pięknie
Wiesz, ze będzie lepiej, prawda? i uwaga, banał: potrzeba czasu....