Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 338 ]

66

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Olinka napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Mamy wydatki, na które mężczyzna nie musi mieć pieniędzy (podpaski, tampony, leki przeciwbólowe w okresie). Fizjologia fizjologią, no ale nikt tego nie refunduje big_smile

Nie przesadzajmy wink, przecież to kosztuje ledwie kilkanaście złotych, a na pewno w sposób znaczący nie obciąża budżetu.

Monoceros napisał/a:

(...) ale założę się, że każda z nas ma przynajmniej jedną historię, gdzie ktoś jej wytknął, że coś robi nie tak "bo ma okres" "ma PMS" i tak dalej, w upokarzający lub zawstydzający sposób.
Kobiety są narażone na przemoc seksualną bardziej niż mężczyźni. Istnieje w naszym społeczeństwie przyzwolenie na uprzedmiotowienie kobiety i jej ciała. Co ja bym dała, żeby wymazać sprzed oczu widok ekshibicjonisty, który obnażał się pod moim blokiem... Albo nie słyszeć tych komentarzy w metrze o cyckach...
Generalnie jest tak, że mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety na tym samym stanowisku, mając te same zadania.

Monoceros, z ręką na sercu - to wszystko co napisałaś jest mi obce. Nikt dotąd nie odważył się w stosunku do mnie na przemoc, nikt też nie pozwala sobie na seksistowskie komentarze (przynajmniej w moim towarzystwie), nawet o ten słynny PMS nikt nie zahacza. Bliskie spotkanie z ekshibicjonistą co prawda miałam, zresztą więcej niż raz, ale nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia. Pomyślałam sobie tylko z politowaniem, że to chory człowiek jest.

Mnie również nikt nie wytknął, że robię coś nie tak, bo mam okres albo pms. I nie chwalę się ludziom, że akurat mam okres, więc nikt o tym nie wie, co jak i kiedy.
Ja sama o sobie mówię że pms, będę wściekła big_smile Ale nikt inny.

Ekshibicjonista? On się nie obnażał przed Tobą, tylko przed blokiem. Był taki jeden, co się obnażył w centrum mojego rodzinnego miasteczka. ALE to nie było w żaden sposób skierowane do mnie, tak samo jak nie było skierowane do Olinki, do Ciebie personalnie zapewne również nie.

Seksistowskich komentarzy również nie doświadczyłam.

A kobieta nie musi mieć pieniędzy na piankę do golenia. I na inne męskie rzeczy wink

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Wiecie, chyba tylko ten nieszczęsny okres bym uznała za argument, że kobiety mają gorzej niż mężczyźni. Właśnie mam okres big_smile
Ale w sumie nie jestem przekonana czy zamieniłabym okres np. na te włosy porastające twarz big_smile Nie, jednak wolę miewać okres niż się golić  smile

68

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
vinnga napisał/a:

Wiecie, chyba tylko ten nieszczęsny okres bym uznała za argument, że kobiety mają gorzej niż mężczyźni. Właśnie mam okres big_smile
Ale w sumie nie jestem przekonana czy zamieniłabym okres np. na te włosy porastające twarz big_smile Nie, jednak wolę miewać okres niż się golić  smile

Ja też tongue
Albo wyrywać włosy z klaty big_smile

69

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

Albo wyrywać włosy z klaty big_smile

Ale po co wyrywać?
Niedopuszczalne dla mnie. Ja lubię włosy na klacie u mojego mężczyzny.

70

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Po co wyrywać włosy z klaty? O,o

71 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-26 21:19:33)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ja nie lubię, mój nigdy takowych nie posiadał - na szczęście!!! A bałam się tego, powiem szczerze.

Dla mnie idealnie jest tak:

PunBB bbcode test

To jakiś pan znaleziony w necie, dla przykładu. Jak dla mnie chłopa ideał, nawet wyraz twarzy na słodki i inteligentnie wygląda <3
big_smile

72 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-04-26 21:23:57)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

A wiesz kammiś, jak ja byłam w twoim wieku to o takim się mówiło:
ma klatę jak szczur czoło lol
I to nie był komplement. Co też ta moda z ludźmi wyprawia wink

73 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-26 21:30:47)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
in_ka napisał/a:

A wiesz kammiś, jak ja byłam w twoim wieku to o takim się mówiło:
ma klatę jak szczur czoło lol
I to nie był komplement. Co też ta moda z ludźmi wyprawia wink

A "na drwala" to nie moda?
Na "łysą pałę" to nie moda?
Irokez to nie moda?
Wszystko to moda wink

Mnie się tacy podobają, no i tyle tongue To też takich sobie wybieram (a raczej wybrałam) i nikogo nie zmuszam do tego.
Wiesz, że nawet podoba mi się to że prawie wszystkie laski mają teraz ciśnienie na drwala z zarostem wink Więcej ślicznotków dla mnie big_smile big_smile big_smile

No i nikt mi nie powie że taki pan nie ma roboty przy sobie i że kobiety mają duuużo gorzej niż on wink

74

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

Snake'u - użyłeś kalendarzyka w kontekście seksu i świetnie zdajesz sobie z tego sprawę.

Między innymi ale czemu nie skoro dużo kobiet tak go traktuje? A faceci w ogóle smile Tak na marginesie 20 lat stosowania kalendarzyka w moim małżeństwie i 2 zaplanowane co do dnia ciąże i ani jednej więcej smile Moja nie stosuje żadnej innej metody zapobiegania, prezerwatywy owszem ale one słabe są ogólnie więc jak czas sprzyja... Łaaa, tyle lat mamy szczęście. To znaczy żona ma, bo ja to ciągle mam cichą nadzieję, że nam się noga powinie lol

75

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Na potrzeby tego tematu zapytałam przed chwilą mojego mężczyznę czy jest coś, z powodu czego uważa, że kobiety mają lepiej - wtedy być może analogicznie mogłabym to jakoś odwrócić. Myślał przez chwilę, po czym nie wymyślił nic i ostatecznie stwierdził, że mamy przewalone i on jednak zdecydowanie woli być facetem big_smile.

76

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

(...) Więcej ślicznotków dla mnie big_smile big_smile big_smile

Lalusiów chyba wink
Bo to taki Ken, taki barbie
No ale dobra - de gustibus non est disputandum.

77 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-04-26 21:39:13)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Olinka napisał/a:

(...) Myślał przez chwilę, po czym nie wymyślił nic i ostatecznie stwierdził, że mamy przewalone i on jednak zdecydowanie woli być facetem big_smile.

A mój stwierdził:
i nosić te cholerne rajstopy, to wystarczy, żeby nie chcieć być kobietą lol

78

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Snake napisał/a:

Łaaa, tyle lat mamy szczęście. To znaczy żona ma, bo ja to ciągle mam cichą nadzieję, że nam się noga powinie lol

O widzisz, tutaj na pewno macie (mężczyźni) gorzej, bo jak kobieta się uprze, to nic nie zrobicie. Oczywiście nie posuwając się do podstępu czy przemocy.

in_ka napisał/a:

A mój stwierdził:
i nosić te cholerne rajstopy, to wystarczy, żeby nie chcieć być kobietą lol

Haha big_smile, coś w tym jest, bo rajstopy pod spodnie wkładam tylko wtedy, kiedy jest dziesięć stopni na minusie. Z drugiej strony kalesony są jeszcze gorsze lol.

79 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-26 21:44:59)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

A mnie tam powstrzymywanie się bo tak mówi data w kalendarzu nie przekonuje. Nie wyobrażam sobie planowania seksu co do dnia. Atmosfera jest najważniejsza. Ale to już Wasza sprawa, nie wnikam.

Inka, wpisz sobie żywy Ken. Nie no, taki to mnie nie przekonuje, wręcz przeciwnie. Tak samo jak kobieta barbie mnie odrzuca. Złoty środek można znaleźć tongue
Hehehehehehehehhehe, ubawiłaś mnie. Toż to ulubione powiedzenie mojego promotora <3 <3 <3


Edit: kurde, "paczam i paczam" na pana ze zdjęcia i nie wierzę, że nazwałaś go Kenem!


Ani ja rajstop pod spodnie NIE ZAŁOŻĘ (definitywnie nie, choćby i -30 było, po to mam płaszczyk i kozaki), ani mój facet kalesonów nie założy (a on nie ma płaszczyka prawie do kolanek i kozaczków tongue )

80

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Olinka napisał/a:
Snake napisał/a:

Łaaa, tyle lat mamy szczęście. To znaczy żona ma, bo ja to ciągle mam cichą nadzieję, że nam się noga powinie lol

O widzisz, tutaj na pewno macie (mężczyźni) gorzej, bo jak kobieta się uprze, to nic nie zrobicie. Oczywiście nie posuwając się do podstępu czy przemocy.

No ale w tej kwestii jak facet się uprze to też niewiele można zdziałąć smile

81

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Sorry dziewczyny, argument z goleniem mocno nie trafiony. Porównajcie sobie powierzchnię ciała jaką goli przeciętna kobieta i mężczyzna. Otóż przeciętny facet goli twarz i niewiele he, he więcej. Na pewno nie wpadnie mu do głowy golic nogi. Ja na pewno wolę ogolic twarz niż nogi.

82

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Snake napisał/a:

Sorry dziewczyny, argument z goleniem mocno nie trafiony. Porównajcie sobie powierzchnię ciała jaką goli przeciętna kobieta i mężczyzna. Otóż przeciętny facet goli twarz i niewiele he, he więcej. Na pewno nie wpadnie mu do głowy golic nogi. Ja na pewno wolę ogolic twarz niż nogi.

Argument z goleniem rzuciłam ja, a mi natura sierści poskąpiła i jak raz w miesiącu nogi depilatorem przejadę to przez miesiąc mam gładziutkie jak czaszka łysego big_smile A nawet gdybym miała włochate - za nic w świecie nie chciałabym golić twarzy smile

83

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Z tym że nogi możesz golić raz na 3 tygodnie, he, he.
I są idealnie gładkie przez cały ten okres.

Ja golę nogi, bikini na Brazylię (jak ktoś nie wie co to to niech sobie wygoogluje, przy czym nie zostawiam "paska") big_smile, ręce, brzuch, no i pachy. I włoski z twarzy.
Przy czym nogi, bikini, ręce, brzuch, twarz nie częściej niż co 2 tygodnie. A i tak po tym czasie niewiele jest do usuwania.
Pachy 2 razy dziennie, z tym że to sekundy przecież. Nigdy się nie golę codziennie (oprócz pach). I nie da się ukryć że pachy zajmują mi dużo mniej czasu niż facetowi twarz.

Mój facet używa kremu/pianki (oj, jaki on wrażliwy na ból big_smile ), więc wychodzi mu częściej - co 2/3 dni. Przy czym usuwa włoski z klaty i niżej tongue
Dużo więcej czasu poświęca "gładkości" niż ja.


No i z twarzy codziennie.

84

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ogolic twarz, to przeciez chwila moment i co najważniejsze, nie ma u facetów przymusu golenia. Jedni gola, inni wola tzw. 3 dniowy, a inni krotsze, dłuższe brody. Pod warunkiem, że jest to w miarę schludne i utrzymane mało kto moze się przyczepić. Kobieta z owlosionymi nogami  - oj, zapuściła się, nie dba o siebie itp.

85

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Snake napisał/a:

Ogolic twarz, to przeciez chwila moment i co najważniejsze, nie ma u facetów przymusu golenia. Jedni gola, inni wola tzw. 3 dniowy, a inni krotsze, dłuższe brody. Pod warunkiem, że jest to w miarę schludne i utrzymane mało kto moze się przyczepić. Kobieta z owlosionymi nogami  - oj, zapuściła się, nie dba o siebie itp.

To samo mówię o zarośniętym facecie.
Dla mnie to fe. Bardziej nawet niż baba z owłosionymi nogami!
Nogami nie jesz. Nie pijesz. Fe. Dobra. Bo rzygnę.

86

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Twarzą?  Ja jeśli jem, to otworem paszczowym, a ten mi nie zarasta :-)

87

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Snake napisał/a:
butterfly20 napisał/a:

10.Nie musi przejmowac sie wyglądem.. Czyli jesli w stanie z łózka może odrazu ubrac buty i ruszyc w teren. Zaś kobieta no zreguły zawsze ma jakies przeszkody... a to podkrążone oczy,a to te niesforne kosmyki i jak tu wyjsc ??? albo pryszcz albo to...??? W tym wątku chodzi mi tez o to ze facet moze wygladac jak chce a gdyby to ktoras z nas wyszła bez makijazu to juz odrazu katastrofa. Przeciez my tez mamy prawo wyjsc czasami bez makijazu itd. Natura jest piekna!!

Coś w tym jest. Po żonie i z rozmów z koleżankami widzę, że czas na chociażby poranne zebranie się do wyjścia jest dla mnie nieakceptowalny. Kwadrans na prysznic i golenie, to wszystko co jest potrzebne, a jak słucham lub widzę co robi kobieta żeby wyjść, to robię się chory. Parę miesięcy temu żona miała wypadek samochodowy. Wyjechała na chwilę wieczorem i buch... Zabrała ją karetka, ja z miejsca wypadku za chwilę dojechałem na izbę przyjęć. Siedzimy tam i siedzimy, w końcu mówię do żony - no co ty tak w tej czapce siedzisz? A ona na to - bo kurczę, wyjechałam z domu na chwilę i się nie uczesałam... I siedzi babsko co godzinę wcześniej omal nie powędrowało na łono Abrahama i jej największy problem polega na tym co zrobi jak jej lekarz każe czapkę zdjąć...

No i nie mamy miesiączek. Spory plus.
Możemy zaliczyć przygodny seks bez refleksji i sprawdzania w pamięci kalendarzyka. Ewentualnie za parę miesięcy możemy pełnym oburzenia głosem stwierdzić - to nie moje! Na wszelki wypadek możemy wybrać się potem w długą podróż dookoła świata...

Jak ty traktujesz swoją żonę zero empatii współczuję jej.

88

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:
Snake napisał/a:

Ogolic twarz, to przeciez chwila moment i co najważniejsze, nie ma u facetów przymusu golenia. Jedni gola, inni wola tzw. 3 dniowy, a inni krotsze, dłuższe brody. Pod warunkiem, że jest to w miarę schludne i utrzymane mało kto moze się przyczepić. Kobieta z owlosionymi nogami  - oj, zapuściła się, nie dba o siebie itp.

To samo mówię o zarośniętym facecie.
Dla mnie to fe. Bardziej nawet niż baba z owłosionymi nogami!
Nogami nie jesz. Nie pijesz. Fe. Dobra. Bo rzygnę.

Przypominasz mi moją żonę smile Ja golę nogi pod pachami oraz przy piersiach. Klatę mam nieowłosioną. Jesteśmy indywidualistami większość czytaj tłuszcza leci bezmyślne lale po ogólniaku albo gorzej a lale lecą na bezmyślne karczki spod znaku dewizy Bóg Honor Ojczyzna.

89 Ostatnio edytowany przez _miszmasz (2016-04-26 23:24:47)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Paweło napisał/a:

Przypominasz mi moją żonę smile Ja golę nogi pod pachami oraz przy piersiach. Klatę mam nieowłosioną. Jesteśmy indywidualistami większość czytaj tłuszcza leci bezmyślne lale po ogólniaku albo gorzej a lale lecą na bezmyślne karczki spod znaku dewizy Bóg Honor Ojczyzna.

Na ciebie to chyba mało która leciała. Może te wydepilowane nogi je odstraszały big_smile

90

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
_miszmasz napisał/a:
Paweło napisał/a:

Przypominasz mi moją żonę smile Ja golę nogi pod pachami oraz przy piersiach. Klatę mam nieowłosioną. Jesteśmy indywidualistami większość czytaj tłuszcza leci bezmyślne lale po ogólniaku albo gorzej a lale lecą na bezmyślne karczki spod znaku dewizy Bóg Honor Ojczyzna.

Na ciebie to chyba mało która leciała. Może te wydepilowane nogi je odstraszały big_smile

O piersiach, to już nawet nie wspomnę wink

91 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2016-04-26 23:46:03)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:
Olinka napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Mamy wydatki, na które mężczyzna nie musi mieć pieniędzy (podpaski, tampony, leki przeciwbólowe w okresie). Fizjologia fizjologią, no ale nikt tego nie refunduje big_smile

Nie przesadzajmy wink, przecież to kosztuje ledwie kilkanaście złotych, a na pewno w sposób znaczący nie obciąża budżetu.

Monoceros napisał/a:

(...) ale założę się, że każda z nas ma przynajmniej jedną historię, gdzie ktoś jej wytknął, że coś robi nie tak "bo ma okres" "ma PMS" i tak dalej, w upokarzający lub zawstydzający sposób.
Kobiety są narażone na przemoc seksualną bardziej niż mężczyźni. Istnieje w naszym społeczeństwie przyzwolenie na uprzedmiotowienie kobiety i jej ciała. Co ja bym dała, żeby wymazać sprzed oczu widok ekshibicjonisty, który obnażał się pod moim blokiem... Albo nie słyszeć tych komentarzy w metrze o cyckach...
Generalnie jest tak, że mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety na tym samym stanowisku, mając te same zadania.

Monoceros, z ręką na sercu - to wszystko co napisałaś jest mi obce. Nikt dotąd nie odważył się w stosunku do mnie na przemoc, nikt też nie pozwala sobie na seksistowskie komentarze (przynajmniej w moim towarzystwie), nawet o ten słynny PMS nikt nie zahacza. Bliskie spotkanie z ekshibicjonistą co prawda miałam, zresztą więcej niż raz, ale nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia. Pomyślałam sobie tylko z politowaniem, że to chory człowiek jest.

Mnie również nikt nie wytknął, że robię coś nie tak, bo mam okres albo pms. I nie chwalę się ludziom, że akurat mam okres, więc nikt o tym nie wie, co jak i kiedy.
Ja sama o sobie mówię że pms, będę wściekła big_smile Ale nikt inny.

Ekshibicjonista? On się nie obnażał przed Tobą, tylko przed blokiem. Był taki jeden, co się obnażył w centrum mojego rodzinnego miasteczka. ALE to nie było w żaden sposób skierowane do mnie, tak samo jak nie było skierowane do Olinki, do Ciebie personalnie zapewne również nie.

Seksistowskich komentarzy również nie doświadczyłam.

A kobieta nie musi mieć pieniędzy na piankę do golenia. I na inne męskie rzeczy wink


To ja wam zazdroszczę doświadczeń! I pozwólcie, że rzucę tylko hasło - popatrzcie na statystyki, kobiety naprawdę doświadczają przemocy seksualnej na dużo większa skalę niż mężczyźni i są narażone na takie komentarze bardziej niż mężczyźni. Pod tym względem uważam, że bezpieczniej jest być mężczyzną. Więc i łatwiej.


"Ekshibicjonista? On się nie obnażał przed Tobą, tylko przed blokiem."
!!!
...
fajnie, że wiesz lepiej ode mnie jak wyglądała cała sytuacja. <facepalm>

92

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Monoceros napisał/a:
kammiś napisał/a:
Olinka napisał/a:

Nie przesadzajmy wink, przecież to kosztuje ledwie kilkanaście złotych, a na pewno w sposób znaczący nie obciąża budżetu.


Monoceros, z ręką na sercu - to wszystko co napisałaś jest mi obce. Nikt dotąd nie odważył się w stosunku do mnie na przemoc, nikt też nie pozwala sobie na seksistowskie komentarze (przynajmniej w moim towarzystwie), nawet o ten słynny PMS nikt nie zahacza. Bliskie spotkanie z ekshibicjonistą co prawda miałam, zresztą więcej niż raz, ale nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia. Pomyślałam sobie tylko z politowaniem, że to chory człowiek jest.

Mnie również nikt nie wytknął, że robię coś nie tak, bo mam okres albo pms. I nie chwalę się ludziom, że akurat mam okres, więc nikt o tym nie wie, co jak i kiedy.
Ja sama o sobie mówię że pms, będę wściekła big_smile Ale nikt inny.

Ekshibicjonista? On się nie obnażał przed Tobą, tylko przed blokiem. Był taki jeden, co się obnażył w centrum mojego rodzinnego miasteczka. ALE to nie było w żaden sposób skierowane do mnie, tak samo jak nie było skierowane do Olinki, do Ciebie personalnie zapewne również nie.

Seksistowskich komentarzy również nie doświadczyłam.

A kobieta nie musi mieć pieniędzy na piankę do golenia. I na inne męskie rzeczy wink


To ja wam zazdroszczę doświadczeń! I pozwólcie, że rzucę tylko hasło - popatrzcie na statystyki, kobiety naprawdę doświadczają przemocy seksualnej na dużo większa skalę niż mężczyźni i są narażone na takie komentarze bardziej niż mężczyźni. Pod tym względem uważam, że bezpieczniej jest być mężczyzną. Więc i łatwiej.


"Ekshibicjonista? On się nie obnażał przed Tobą, tylko przed blokiem."
!!!
...
fajnie, że wiesz lepiej ode mnie jak wyglądała cała sytuacja. <facepalm>

Wiem tyle ile napisalas.
A czemu nie zadzwonilas na Policje?

Na KOMENTARZE jest narazony kazdy. Jak widac nawet prawie 60-letni profesor i ceniony adwokat, MEZCZYZNA.
a laski tylko o jego przyrodzeniu myslaly, nie chcialy sluchac co ma do powiedzenia, niewazne ze madry, DYSKRYMINACJA!!!
tak to wyglada w tym watku, tylko postawilam mezczyzne w roli "ofiary".

93

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Paweło napisał/a:

Jak ty traktujesz swoją żonę zero empatii współczuję jej.

Dziękuję serdecznie, wyrazy współczucia przekazałem, nawet kilka razy...

94

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Hmm, co do golenia twarzy to faceci faktycznie maja przerabane. Ale znam kobiete, ktora musi sie golic, bo jej wasy rosna wink. Nie lubie osobiscie facetow, ktorzy jednego wloska na ciele nie maja... Moj maz troche na klacie ma, nieduzo, ale wyrobily sie- pamietam na poczatku naszej znajomosci bylo to kilka wloskow na krzyz, teraz jest troche wiecej i mi sie podoba. Wiem, ze nie lubi sie golic, ale mnie bardzo kreci z takim trzydniowym zarostem, wiec jest kompromis wink. Nog nie goli. Jedyna rzecza, ktora goli oprocz twarzy sa, ze tak powiem, okolice bikini. A to tez robi ze wzgedu na mnie wink. Ja natomiast nie mam problemu z wlosami pod pachami, bo mi nie urosly. Nigdy ich nie mialam, wiec jak juz mi sie zdarzy przeleciec tam maszynka, to gora raz na miesiac. Oprocz tego oczywiscie nogi- nienawidze golic. Ale coz- nie chcem ale muszem... wink To tyle, jesli chodzi o depilacje w naszym malzenstwie. Ogolnie nie moze byc za duzo wlosow tu i owdzie, ale bez przesady... W sumie to nie wiem nawet, kto u nas ma gorzej. Co do durnych komentarzy na temat seksualnosci- tak, zdarzylo mi sie wysluchiwac uwag na temat wlasnego wygladu. Zdarzylo sie raz, gdy mialam jakies 15 lat, noc sylwestrowa, ze znajomy, dwa lata starszy (no ale kawal chlopa z niego bylo, duzy i ciezki), probowal mnie zgwalcic. Tak, zaciagnal mnie w boczna droge u nas na wsi, przewrocil i zaczal wpychac lapy pod spodnice... No wtedy to sie balam, nie moglam go wcale z siebie zepchnac. Ale od czego mamy pazurki? Zaoralam mu twarz tak, ze nie tylko mnie puscil, ale i nie pojawil sie na drugi dzien na imprezie po-sylwetrowej... Nie bylo mi do smiechu, przyznaje. I pod tym wzgledem kobiety chyba faktycznie czesciej sa narazone na ataki (co nie oznacza, ze mezczyzni nie moga byc rowniez ofiarami, bo oczywiscie moga)...

95

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ja tam uwielbiam brodę i kudełki smile a o dłuższą brodę trzeba bardzo dbać, kłaść olejek, czesać, wyrównywać wymaga to dużo czasu.

ale nie szłam za modą od zawsze tak mam wink

96

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ja nie lubię się golić, a muszę to robić codziennie bo owłosienie bardzo szybko mi rośnie, paznokcie zresztą też. Z tym, że ja z zarostem wyglądam mało korzystnie, więc co dzień rano golenie. Nóg co prawda nie golę, ale jak jest okres, że chodzi się na masaże to po prostu trzeba, bo inaczej masaż jest naprawdę mało przyjemny.
Jeszcze co do sikania w mieście. U mnie w mieście są całe DWIE toalety publiczne. Obie w centrum i obie w niewielkiej odległości od siebie. Więc czasem jest trudno, ale na szczęście są galerie, bary i sklepy i zawsze można wejść. Jednak moje miasto jest zielone i są duże tereny zielone gdzie nie ma nic. Kiedyś stawiali Toi-Toie ale patriotyczna młodzież jak pochlała to demolowała te kible. Więc już ich nie ma no i jak przyciśnie to nie ma wyjścia, bo co? W pory lać?:D

97

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Może i maja lepiej mężczyźni ale na pewno bym się nie zamieniła. Moim zdaniem wobec mężczyzn jest bardzo duża presja społeczna. Maja być męscy, silni, zaradni, radzić sobie z kobietami, dobrze zarabiać, znać się na samochodach, remontach. Szczegolnie widoczne jest to na wsi czy w mniejszych miejscowościach. Nie mogą okazać słabości, może tez dlatego tak dużo samobójstw wśród mężczyzn. Nik ich nie uczy jak radzic sobie z problemami. Slyszy się ,,chłopaki nie placza,, itd. Duzo się zmieniło na przestrzeni lat ale wiele jeszcze mężczyzn nie umie tak po prostu porozmawiać z kims, pożalić się a nie chować wszystkiego w sobie.

98

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Znac sie na remontach big_smile
Dobre! big_smile
Przejde sie po znajomych, zapytam czy sie znaja na remontach big_smile
Watpie. Nikt ich jakos nie dyskryminuje.
Niektorych to ulanska fantazja ponosi.

99 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-27 09:43:01)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

mowie to co obserwuje w swoim otoczeniu
np. co to za facet co nie umie przybić gwoździa, naprawić kranu, zmienić kola w samochodzie
albo nie umie dogodzić kobiecie, albo kielicha nie wypije
naprawdę nigdy nie spotklas się z takimi tekstami?
nawet od samych mężczyzn w kierunku swoich kumpli

a tak wogole to sama pisałaś co innego gdy mówiłaś o swoim ukochanym
albo o tym jak twój kolega ciebie pochwalil , jaki masz rozmiar stanika i ze dlatego jesteś idelana kobieta
to nie były seksistowskie uwagi?

albo żyjesz w jakims matrixie albo nie widzisz nic procz własnego nosa

100 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-27 09:47:32)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ja się znam, ale od jakiegoś czasu tego nie robię. Nawet za skręcenie mebli płacę. Po prostu szkoda mojego czasu i nerwów, a fachowiec zrobi to szybciej i lepiej:D Np. bardzo często instrukcje do skręcania mebli mają błędy, a ja potem kląłem bo musiałem rozkręcać prawie już skręconą szafę, bo okazywało się, że nie ma takich śrub i musiałem jakoś kombinować. A tak to zapłaciłem, wpadło dwóch gości którzy codziennie skręcają i mi to zrobili w 20 minut. Ja bym pół dnia się męczył, a ile bluzgów by przy tym poszło.

101 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-27 11:14:35)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Martain oczywiście ze tak ale presja jest przynajmniej ja to widze.

Kamis twoje słowa ,,I naprawde facetowi moze byc...ciezko, nawet jesli nie ma zlych zamiarow. Zwlaszcza jezeli ten facet wczesniej uprawial seks regularnie. No po prostu dla wiekszosci facetow mam kobiete = uprawiam z nia seks. ,, I tu:  ,,Zgodze sie z Garym. Sama kiedys zastanawialam sie czy facet (moj obecny) chce tylko seksu czy jednak nie tylko. I kiedy sie mialo okazac jak nie PO seksie? Zachowanie faceta PO swietnie obrazuje jego intencje,,

A jednak facetowi trudniej, bo na jedno ma pokazac zainteresowanie kobiecie a po drugie jak to zrobić by nie wyjść na napalonego samca:)
Już sobie trochę zartuje ale wobec każdego i kobiety i wobec mężczyzny sa nakładane społeczne ramy co wypada a co nie. Najlepszy jest zloty środek, ale nie zaprzeczy nikt ze w społeczeństwie funkcjonują określone role przypisane określonej plci i ze każdy z nas musi radzić sobie ze stereotypami.

Ja jestem zadowolona z tego ze jestem kobieta i nie uważam się za pokrzywdzoną z tego powodu.

102 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2016-04-27 09:56:13)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

A ja sie pochwale i napisze, ze moj maz potrafi duzo rzeczy zrobic SAM. Ostatnio altanke zbudowal, tylko do dachu wzial znajomych, bo sam nie dalby rady przytrzymac duzych bali. No dobra- ja tez pomagalam smile. I samochod naprawi i ciagnik. I remont zrobi. I jest przy tym dokladny. Jego brat jest taki sam. Obaj bardzo pracowici. Dla mnie jest wazne, czy mezczyzna potrafi zrobic takie typowo meskie rzeczy. Nie lubie lalusiow, co to gwozdzia przybic nie potrafia... No ale to kwestia gustu i jesli ktos takich ''mezczyzn'' lubi to ok, nic do tego nie mam.
P.S. I ja rowniez nie zamienilabym sie miejscem z zadnym mezczyzna. Mimo wszelkich niedogodnosci, typu okres, ciaza, porod, presja, co do wygladu...

103

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Presja jest, ale w miastach chyba już coraz mniejsza. Kran wymienię, płytki położę, panele, czy wyremontuję mieszkanie, ale po prostu nie mam na to chęci ani czasu. Wczoraj rodzicom wymieniałem baterie i kawałek hydrauliki, ale u siebie to bym po hydraulika zadzwonił:D
Kiedyś mi padła instalacja w mieszkaniu wieczorem i zacząłem sam robić. Aż w końcu dzwoniłem do znajomego elektryka. Instalacja była tak położona, że gniazdko w kuchni było połączone z gniazdkiem w sypialni (pomieszczenie po skosie w domu, jedno na lewo od licznika, a drugie na prawo) więc instalacja totalnie źle położna (robił to poprzedni właściciel, złota rączka). W sumie znalazłem gdzie jest problem, wymieniłem przewody, kostki i gniazdku, a tu prądu niet:D Dopiero jak elektryk przyjechał to sobie przypomniałem, że w kuchni jest rozkręcone gniazdko. Koniec końców i tak trzeba było wymienić instalację bo się spaliła. Wtedy mój tata był w szpitalu i brat, a żona w Krakowie opiekować się dziadkiem który złamał nogę. W 3 dni musiałem wygipsować i pomalować mieszanie po położeniu instalacji. Zrobiłem to bo już nie było możliwości załatwić fachowca. Ale NIGDY WIĘCEJ!

104

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Też się nie tykam smile Prosta kalkulacja, że godzina mojej pracy kosztuje więcej niż godzina speca od tego czegoś do naprawy więc robiąc sam tracę podwójnie, bo przecież niekoniecznie będę się na tym super znał. Zresztą odkąd poznaliśmy naprawdę super fachowca w typie złotej rączki żona nie daje mi się dotknąć do większości spraw, nawet jak sam się zgłaszałem.

105

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Przypomnial mi sie wczoraj ten temat kiedy natrafilam na konto pewnego chlopaka opisujacego swoja podroz przez swiat. Chlopak pochodzi z Goa, ma 18-19 lat i postanowil objechac tyle swiata, ile bedzie w stanie podrozujac jedynie z jedna torba bez konkretnego celu. Zdjec ma bez liku - genialnie sie to oglada.

Ale gdyby byl 18-letnia dziewczyna to w polowie tych miejsc musialby spac albo z nozwm pod poduszka, albo by byl pare razy zgwalcony tongue

106

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Ola_la napisał/a:

wobec każdego i kobiety i wobec mężczyzny sa nakładane społeczne ramy co wypada a co nie. Najlepszy jest zloty środek, ale nie zaprzeczy nikt ze w społeczeństwie funkcjonują określone role przypisane określonej plci i ze każdy z nas musi radzić sobie ze stereotypami.

Ja jestem zadowolona z tego ze jestem kobieta i nie uważam się za pokrzywdzoną z tego powodu.

Ja rowniez z tego sie ciesze i jeszcze z tego, ze dane jest mi zyc i wychowywac dzieci w spoleczenstwie, w ktorym te role i stereotypy prawie nie obowiazuja.

107 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-04-27 10:48:41)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Martainn napisał/a:

Presja jest, ale w miastach chyba już coraz mniejsza. Kran wymienię, płytki położę, panele, czy wyremontuję mieszkanie, ale po prostu nie mam na to chęci ani czasu.(...)

Ale chyba właśnie o to chodzi. Niekoniecznie ma robić, ma sobie z życiem/w życiu poradzić.
Czasy się zmieniają, a tym samym zanikają pewne sztywne reguły czy podziały umiejętności, tak ogólnie to nazwę. Zacierają się granice. Mężczyźni niewieścieją, kobiety stają się coraz bardziej męskie. (tak mówią) Czy to dobrze czy źle? Każdy ma swoją odpowiedź.

Ja nadal uwielbiam facetów, którzy potrafią "dom zbudować, drzewo zasadzić i syna spłodzić" (może być córka). I ma siłę mnie na rękach nosić. wink
Nie podobają mi się mężczyźni - picuś, glancuś. Nie wyobrażam sobie, żeby mój mężczyzna golił nogi. (fakt, przy masażu włosy przeszkadzają)
Porównując mojego dziadka, ojca, męża i syna dostrzegam wyraźną zmianę.To zupełnie inni mężczyźni. I chyba najtrudniej ma syn wink

108 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-27 11:19:18)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ola...la. Ech to Twoje cytowanie wypowiedzi z innych watkow.
Owszem, moze byc trudno bo BIOLOGIA faceta jest taka, ze (mowiac bezposrednio, przepraszam bardzo) mu staje. Albo ze kobieta bardziej chce w czasie owulacji niz 2 dni przed okresem.

Aaaa... Kolega mojego kumpla powiedzial ze mam idealny rozmiar stanika big_smile no to jest tragedia, zwlaszcza, ze:
1. Jest dla mnie z osoba bliska
2. Byl to zart
3. Sama go podpuszczalam
No naprawde, jezeli dziewczyny TAKIE PIERDOLY biora za dyskryminacje to ja sie nie dziwie, ze czujecie sie dyskryminowane.
A kobiety nie smieja sie ze ktos tam ma malego penisa. Chyba gorsze niz skomentowanie rozmiaru stanika. A jego tekst o idealnej kobiecie byl ZARTEM. Chodzilo mu o wymiary. I byl to KOMPLEMENT.

O, moj facet nie umie naprawic kranu. I moze jakis typ po zawodowce powiedzialby "co to aza facet". Bo jest ograniczony i niech sobie bedzie.
Od ludzi ktorzy pracuja umyslem jakos tego nie slyszy.


Tej wypowiedzi zupelnie nie zrozumialas:
"Kamis twoje słowa ,,I naprawde facetowi moze byc...ciezko, nawet jesli nie ma zlych zamiarow. Zwlaszcza jezeli ten facet wczesniej uprawial seks regularnie. No po prostu dla wiekszosci facetow mam kobiete = uprawiam z nia seks. ,, I tu:  ,,Zgodze sie z Garym. Sama kiedys zastanawialam sie czy facet (moj obecny) chce tylko seksu czy jednak nie tylko. I kiedy sie mialo okazac jak nie PO seksie? Zachowanie faceta PO swietnie obrazuje jego intencje".A jednak facetowi trudniej, bo na jedno ma pokazac zainteresowanie kobiecie a na drugo jak to zrobić by nie wyjść na napalonego samca:)"
Na drugo? To jest takie sformulowanie?
Nie moja droga.
Facetowi jest CIEZKO wytrzymac bez seksu.
Tyle bylo przeslania tekstu.
WYRYWASZ Z KONTEKSTU I SKACZESZ PO WATKACH.
Gratuluje, ale manipulacje Ci sie nie udadza.

Inko - najlepsze jest to ze tych "twardych facetow" czesto NIE STAC na wybudowanie domu. I nie maja przed czym drzewa sadzic. Wiesz, ja wole inteligentnego prawnika ktorego stac na wybudowanie tego domu, niz twardego fizola, ktory bedzie niby "potrafil wszystko" a przyniesie 1700 i domu tez nie bedzie.
Moj nie umie zrobic remontu. No i co z tego? Stac go na wynajecie ekipy. A tego co umie nie stac czesto nawet na materialy. I d*** blada wink

109

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

rzeczywiście na drugo napisałam, ale  już poprawiłam


nie uważam żeby osoby po zawodówce były ograniczone

kobiecie tez może być ciężko wytrzymać bez seksu

110

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

(...)O, moj facet nie umie naprawic kranu. I moze jakis typ po zawodowce powiedzialby "co to aza facet". Bo jest ograniczony i niech sobie bedzie. (...)

Równie dobrze może tak powiedzieć typ z wyższym wykształceniem i tytułami naukowymi, bo to kammiś się nie wyklucza.

111

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

O, jest cos, w czym faceci maja gorzej - jezeli kobieta zalozy jakas meska czesc garderoby czesto wyglada to dosc atrakcyjnie, wrecz seksownie.

Mezczyzna w jakiejkolwiek damskiej garderobie wyglada co najwyzej glupio.

W razie koniecznosci kiedy jest zimno mozna do domu wrocic w pozyczonym od faceta plaszczu, marynarce, koszuli etc. Przejsc przez srodek miasta i nikogo to nie zdziwi. Pozyczcie facetowi  cokolwiek wygladajacego kobieco i kazcie mu przejsc przez miasto big_smile big_smile big_smile 

uda sie tylko z T-shirtem tongue

112

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:

(...)O, moj facet nie umie naprawic kranu. I moze jakis typ po zawodowce powiedzialby "co to aza facet". Bo jest ograniczony i niech sobie bedzie. (...)

Równie dobrze może tak powiedzieć typ z wyższym wykształceniem i tytułami naukowymi, bo to kammiś się nie wyklucza.

Nie uwazam ze sie wyklucza, ale wiem kto czesciej szasta takimi opiniami.

113

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

Nie uwazam ze sie wyklucza, ale wiem kto czesciej szasta takimi opiniami.

No co do szastania opiniami, to spuśćmy kurtynę milczenia.
Jak to było z tymi dowcipami o studentach prawa wink

114

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Tak tak, jestem typowym Karolem wink
Choc moze nie az tak;)

115

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

Wiem tyle ile napisalas.
A czemu nie zadzwonilas na Policje?

Na KOMENTARZE jest narazony kazdy. Jak widac nawet prawie 60-letni profesor i ceniony adwokat, MEZCZYZNA.
a laski tylko o jego przyrodzeniu myslaly, nie chcialy sluchac co ma do powiedzenia, niewazne ze madry, DYSKRYMINACJA!!!
tak to wyglada w tym watku, tylko postawilam mezczyzne w roli "ofiary".

Zadzwoniłam, nie zmienia to faktu, że jako facet nie byłabym wystawiona na takie widoki, bo przemoc tego typu jest skierowana głównie do kobiet. Jak również komentarze o treści seksualnej. I tyle. (Choć oczywiście nie jest to ograniczone do kobiet, mówię, czego jest więcej).
Mówię wyłącznie o tym, czego ja doświadczam.

116 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-27 12:10:19)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

cytuję Twoje słowa:

"Co ja bym dała, żeby wymazać sprzed oczu widok ekshibicjonisty, który obnażał się pod moim blokiem..."

i

"Zadzwoniłam, nie zmienia to faktu, że jako facet nie byłabym wystawiona na takie widoki"

Rozumiem, że facetom oczy wypaliło, nie mieszka żaden na tym osiedlu ani nic z tych rzeczy?

Nie?
No to jak?
Bo ja myślałam, że jak ktoś się obnaża w miejscach publicznych to WSZYSCY są narażeni na takie widoki, bez względu na płeć.

117

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

Ola...la. Ech to Twoje cytowanie wypowiedzi z innych watkow.
Owszem, moze byc trudno bo BIOLOGIA faceta jest taka, ze (mowiac bezposrednio, przepraszam bardzo) mu staje. Albo ze kobieta bardziej chce w czasie owulacji niz 2 dni przed okresem.

Aaaa... Kolega mojego kumpla powiedzial ze mam idealny rozmiar stanika big_smile no to jest tragedia, zwlaszcza, ze:
1. Jest dla mnie z osoba bliska
2. Byl to zart
3. Sama go podpuszczalam
No naprawde, jezeli dziewczyny TAKIE PIERDOLY biora za dyskryminacje to ja sie nie dziwie, ze czujecie sie dyskryminowane.
A kobiety nie smieja sie ze ktos tam ma malego penisa. Chyba gorsze niz skomentowanie rozmiaru stanika. A jego tekst o idealnej kobiecie byl ZARTEM. Chodzilo mu o wymiary. I byl to KOMPLEMENT.

O, moj facet nie umie naprawic kranu. I moze jakis typ po zawodowce powiedzialby "co to aza facet". Bo jest ograniczony i niech sobie bedzie.
Od ludzi ktorzy pracuja umyslem jakos tego nie slyszy.


Tej wypowiedzi zupelnie nie zrozumialas:
"Kamis twoje słowa ,,I naprawde facetowi moze byc...ciezko, nawet jesli nie ma zlych zamiarow. Zwlaszcza jezeli ten facet wczesniej uprawial seks regularnie. No po prostu dla wiekszosci facetow mam kobiete = uprawiam z nia seks. ,, I tu:  ,,Zgodze sie z Garym. Sama kiedys zastanawialam sie czy facet (moj obecny) chce tylko seksu czy jednak nie tylko. I kiedy sie mialo okazac jak nie PO seksie? Zachowanie faceta PO swietnie obrazuje jego intencje".A jednak facetowi trudniej, bo na jedno ma pokazac zainteresowanie kobiecie a na drugo jak to zrobić by nie wyjść na napalonego samca:)"
Na drugo? To jest takie sformulowanie?
Nie moja droga.
Facetowi jest CIEZKO wytrzymac bez seksu.
Tyle bylo przeslania tekstu.
WYRYWASZ Z KONTEKSTU I SKACZESZ PO WATKACH.
Gratuluje, ale manipulacje Ci sie nie udadza.

Inko - najlepsze jest to ze tych "twardych facetow" czesto NIE STAC na wybudowanie domu. I nie maja przed czym drzewa sadzic. Wiesz, ja wole inteligentnego prawnika ktorego stac na wybudowanie tego domu, niz twardego fizola, ktory bedzie niby "potrafil wszystko" a przyniesie 1700 i domu tez nie bedzie.
Moj nie umie zrobic remontu. No i co z tego? Stac go na wynajecie ekipy. A tego co umie nie stac czesto nawet na materialy. I d*** blada wink

Nie zgadzam sie. Moj maz zadnym magistrem prawa nie jest, a z budowa od przyszlej wiosny ruszamy. Bez kredytu. Poza tym jest madrym czlowiekiem. Moze mi uwierzysz, moze nie, ale moj maz pracuje fizycznie i bywaly lata, kiedy w jeden sezon zimowy na cieciu sadow zarobil 24 tys. zl. W 4 miesiace. Wiec jednak mozna fizycznie pracowac za calkiem godziwe pieniadze, i to w Polsce. Oczywiscie nie jest to jakas stawka, ktora zarobi kazdej zimy, ale jemu sie bardziej oplaca pracowac w Polsce niz np. za granica. I jest calkiem rozgarniety. A ze potrafi zrobic cos w domu to tylko na jego korzysc dziala. Mam ciotke, ktora mieszka w Slupsku, jest podinspektorem policji, a dokladniej pelni sluzbe w pionie logistycznym Szkoly Policyjnej na stanowisku kierownika Sekcji Administracyjno-Gospodarczej. Pochodzi z tej wsi, co ja. Gdy byla mloda chodzila do technikum budowlanego, po przyjsciu ze szkoly zasuwala w polu, plewila ziemniaki, itd. Jej maz jest marynarzem. Tylko ze ona nie bala sie pracy. Nigdy nie gardzila ludzmi, ktorzy pracuja fizycznie, maja gorsze wyksztalcenie. Sama zasuwala na swoj sukces (nie miala bogatego i wyksztalconego tatusia). Na pewno ma wyzsze wyksztalcenie niz Ty Twoj facet, a nigdy w zyciu nie dala nikomu odczuc, ze jest od niej gorszy. Malo tego- zawsze mowi, ze z wielkim sentymentem wraca na lubelska wies, kandydatow na policjantow, ktorych szkoli czesto zaprasza do siebie do domu, gdy dowie sie, ze sa z lubelskiego... Ma dwoch synow- jeden jest architektem, drugi pracuje w Marynarce RP. I ona jest dla mnie uosobieniem sukcesu, czlowiekiem pracy, bo ani fizycznej ani umyslowej sie nie boi. Nie jest ukierunkowana tylko na jedno- ze jesli zajmuje wysokie stanowisko w policji, to juz nic innego nie przystoi jej robic. Sama dogladala budowy domu, gdy maz byl w rejsie. Sama zrzucala lopate wegiel, gdy przywieziono jej opal... To jest postawa godna podziwu.

118 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-27 12:37:03)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Ewika99 napisał/a:
kammiś napisał/a:

Ola...la. Ech to Twoje cytowanie wypowiedzi z innych watkow.
Owszem, moze byc trudno bo BIOLOGIA faceta jest taka, ze (mowiac bezposrednio, przepraszam bardzo) mu staje. Albo ze kobieta bardziej chce w czasie owulacji niz 2 dni przed okresem.

Aaaa... Kolega mojego kumpla powiedzial ze mam idealny rozmiar stanika big_smile no to jest tragedia, zwlaszcza, ze:
1. Jest dla mnie z osoba bliska
2. Byl to zart
3. Sama go podpuszczalam
No naprawde, jezeli dziewczyny TAKIE PIERDOLY biora za dyskryminacje to ja sie nie dziwie, ze czujecie sie dyskryminowane.
A kobiety nie smieja sie ze ktos tam ma malego penisa. Chyba gorsze niz skomentowanie rozmiaru stanika. A jego tekst o idealnej kobiecie byl ZARTEM. Chodzilo mu o wymiary. I byl to KOMPLEMENT.

O, moj facet nie umie naprawic kranu. I moze jakis typ po zawodowce powiedzialby "co to aza facet". Bo jest ograniczony i niech sobie bedzie.
Od ludzi ktorzy pracuja umyslem jakos tego nie slyszy.


Tej wypowiedzi zupelnie nie zrozumialas:
"Kamis twoje słowa ,,I naprawde facetowi moze byc...ciezko, nawet jesli nie ma zlych zamiarow. Zwlaszcza jezeli ten facet wczesniej uprawial seks regularnie. No po prostu dla wiekszosci facetow mam kobiete = uprawiam z nia seks. ,, I tu:  ,,Zgodze sie z Garym. Sama kiedys zastanawialam sie czy facet (moj obecny) chce tylko seksu czy jednak nie tylko. I kiedy sie mialo okazac jak nie PO seksie? Zachowanie faceta PO swietnie obrazuje jego intencje".A jednak facetowi trudniej, bo na jedno ma pokazac zainteresowanie kobiecie a na drugo jak to zrobić by nie wyjść na napalonego samca:)"
Na drugo? To jest takie sformulowanie?
Nie moja droga.
Facetowi jest CIEZKO wytrzymac bez seksu.
Tyle bylo przeslania tekstu.
WYRYWASZ Z KONTEKSTU I SKACZESZ PO WATKACH.
Gratuluje, ale manipulacje Ci sie nie udadza.

Inko - najlepsze jest to ze tych "twardych facetow" czesto NIE STAC na wybudowanie domu. I nie maja przed czym drzewa sadzic. Wiesz, ja wole inteligentnego prawnika ktorego stac na wybudowanie tego domu, niz twardego fizola, ktory bedzie niby "potrafil wszystko" a przyniesie 1700 i domu tez nie bedzie.
Moj nie umie zrobic remontu. No i co z tego? Stac go na wynajecie ekipy. A tego co umie nie stac czesto nawet na materialy. I d*** blada wink

Nie zgadzam sie. Moj maz zadnym magistrem prawa nie jest, a z budowa od przyszlej wiosny ruszamy. Bez kredytu. Poza tym jest madrym czlowiekiem. Moze mi uwierzysz, moze nie, ale moj maz pracuje fizycznie i bywaly lata, kiedy w jeden sezon zimowy na cieciu sadow zarobil 24 tys. zl. W 4 miesiace. Wiec jednak mozna fizycznie pracowac za calkiem godziwe pieniadze, i to w Polsce. Oczywiscie nie jest to jakas stawka, ktora zarobi kazdej zimy, ale jemu sie bardziej oplaca pracowac w Polsce niz np. za granica. I jest calkiem rozgarniety. A ze potrafi zrobic cos w domu to tylko na jego korzysc dziala. Mam ciotke, ktora mieszka w Slupsku, jest podinspektorem policji, a dokladniej pelni sluzbe w pionie logistycznym Szkoly Policyjnej na stanowisku kierownika Sekcji Administracyjno-Gospodarczej. Pochodzi z tej wsi, co ja. Gdy byla mloda chodzila do technikum budowlanego, po przyjsciu ze szkoly zasuwala w polu, plewila ziemniaki, itd. Jej maz jest marynarzem. Tylko ze ona nie bala sie pracy. Nigdy nie gardzila ludzmi, ktorzy pracuja fizycznie, maja gorsze wyksztalcenie. Sama zasuwala na swoj sukces (nie miala bogatego i wyksztalconego tatusia). Na pewno ma wyzsze wyksztalcenie niz Ty Twoj facet, a nigdy w zyciu nie dala nikomu odczuc, ze jest od niej gorszy. Malo tego- zawsze mowi, ze z wielkim sentymentem wraca na lubelska wies, kandydatow na policjantow, ktorych szkoli czesto zaprasza do siebie do domu, gdy dowie sie, ze sa z lubelskiego... Ma dwoch synow- jeden jest architektem, drugi pracuje w Marynarce RP. I ona jest dla mnie uosobieniem sukcesu, czlowiekiem pracy, bo ani fizycznej ani umyslowej sie nie boi. Nie jest ukierunkowana tylko na jedno- ze jesli zajmuje wysokie stanowisko w policji, to juz nic innego nie przystoi jej robic. Sama dogladala budowy domu, gdy maz byl w rejsie. Sama zrzucala lopate wegiel, gdy przywieziono jej opal... To jest postawa godna podziwu.


1. "Na pewno ma wyzsze wyksztalcenie niz Ty Twoj facet"
Ja jestem studentką z racji wieku.
A ma tytuł doktora? Bo mówisz że ma wyższe wykształcenie niż mój facet, a on doktorem jest.
Więc jak nie wiesz, to nie komentuj.

2. "Sama zrzucala lopate wegiel, gdy przywieziono jej opal... To jest postawa godna podziwu".
Rozumiem, że jak profesor, członek Naczelnej Rady Adwokackiej nie musiał zasuwać przy łopacie i węglu, to jego osiągnięcia nie są niczym godnym podziwu.
A, zapomniałam! Bo sama praca umysłowa się nie liczy! Liczy się albo tylko fizyczna, albo fizyczna w połączeniu z umysłową.
Świetne teorie.

3. Ile Twój mąż ma lat? Mój facet ruszył z budową jeszcze w czasie apli. To z 26? Młodziutki chłopak był wtedy. Można? Można.

4. 24 tysiące w 4 miesiące? Nie wiedziałam, że to super wielki sukces zarobić 24 tysiące w 4 miesiące. Nie mówię że mało, ale nie na tyle, żeby po forach o tym pisać...

5.  "Sama zasuwala na swoj sukces (nie miala bogatego i wyksztalconego tatusia)".
Rozumiem, że ojciec załatwia mi studia, a, pewnie mój facet nie zdawał też państwowego egzaminu po aplikacji, tylko jego ojciec pewnie mu to załatwił, bo jest bogaty i wykształcony.
Ogarnij się, to że rodzice danej osoby mają pieniądze i wykształcenie NIE znaczy, że ta osoba nie musi zasuwać.
MUSI, I TO OD MAŁEGO DZIECKA. Wiesz dlaczego? Bo tacy rodzice nie pozwalają dziecku na bycie miernotą nawet na plastyce w podstawówce, więc zasuwa.
Więc tak, sama zasuwam na swój sukces. Zarwanymi nockami i głową, nie muszę przy łopacie. Mój mężczyzna podobnie.

Ewiko, może nie chciałaś nic złego powiedzieć ALE SZLAG MNIE TRAFIA, kiedy ktoś deprecjonuje pracę umysłową, nawet jeżeli ktoś miał bogatych i wykształconych rodziców. Bo bez rodziców w pracy w której trzeba myśleć nie pociagniesz. Np. nie zdasz egzaminu radcowskiego/adwokackiego (jak mój facet). I bogaci rodzice NIC nie pomogą.
Mój facet wczoraj w nocy do 4 siedział, bo dziś rozprawa. Wstał o 6 i dalej ogarniał. A Ty powiesz, że on nie pracuje na swój sukces, bo nie robi przy łopacie.... no żal.
Albo piszesz, że ktoś jest bardziej od niego wykształcony, a on się do haba zbiera powoli (powoli, bo ma czas). Doktorat ma. Dwie podyplomówki (z prawa inwestycyjnego i z zamówień publicznych). Państowy NIEŁATWY (spójrz na statystyki) egzamin zawodowy zdał. Zna biegle 2 języki obce - oba również w pakiecie z legal english, potwierdzone certyfikatami (nie, nie jest łatwo zdać egzamin). Specjalizuje się w prawie nowych technologii i obsłudze podmiotów zagranicznych i SAM współtworzył kancelarię, nie dostali jej po tatusiu. Na szczęście nowe technologie to strzał w 10 big_smile
Lepiej wykształcony to jest mój promotor. I inni profesorowie i doktorzy habilitowani.
Ale ona NA PEWNO NA PEWNO NA PEWNO ma wyższe wykształcenie... Teraz się uśmiałam, bo zapewne ma tytuł magistra big_smile
Wiesz kto dla mnie jest prawdziwym człowiekiem sukcesu? Mój profesor, jeden z członków NRA. Wątpię, że węgiel zrzuca big_smile Nie, on snuje doktrynalne rozważania czy sformułowanie w ustawie "nieznaczny" oznacza to samo co "nie jest znaczny" wink I uwielbiam go za to.
Swojego faceta też, bo w weekend rozpisywał się na temat kształtowania europejskiej kultury prawnej big_smile Jakby się uwalił w jakimś smarze, to by mnie nie pociągał tak, jak obłożony tymi ksiażkami, w okularach i zaczytany.

119 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-27 12:44:25)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Ewika szkoda klawiatury Kamis kazde osiagniecie innej osoby niż ona, tatuś i chłopak umniejszy, a swoje podniesie i ... nawet tu napisze na forum:)
Nie zapominaj ze gdy KAMIS podrapie się po tyłku za przeproszeniem to jest ważne a gdy ktoś cos osiągnie to jest może i ważne ,,ale nie na tyle, żeby po forach o tym pisać...,,.

120 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-27 13:16:37)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Ola_la napisał/a:

Ewika szkoda klawiatury Kamis kazde osiagniecie innej osoby niż ona, tatuś i chłopak umniejszy, a swoje podniesie i ... nawet tu napisze na forum:)
Nie zapominaj ze gdy KAMIS podrapie się po tyłku za przeproszeniem to jest ważne a gdy ktoś cos osiągnie to jest może i ważne ,,ale nie na tyle, żeby po forach o tym pisać...,,.

Nie pisalam NIC o sobie.
Czytac nie umiesz?
Napisalam w takim samym tonie jak napisala Ewika.
Rozumiem, ze innym wolno wymieniac osiagniecia ciotek i zarobki mezow.

Moze tak lepiej wrocic do tematu? Czy bedziemy sie licytowac ile kto zarabia?

Mariolu (zmiana nicka nic nie daje), czy ja zaczelam pisac ile zarabia maz albo kim jest ciotka? Nie? No wlasnie.
Odwal sie, delikatnie mowiac. Bardzo delikatnie.

Jesli masz watpliwosci, to zobacz, kto rozpoczal off top. Ja odnioslam sie w swoim ostatnim poscie przed off topem do dyskryminacji kobiet, odnosnie tego co pisalas o rozmiarze stanika.

I do tego ze bycie "twardym facetem" to wymog przereklamowany i to NIE WSZYSTKO, bo bywa ze ten twardy facet nie radzi sobie finansowo.
Po czym Ewika wyskoczyla z mezem i ciotka.
Ale Ty sie przyczepisz mnie, standard. Niczego wiecej sie po Twojej osobie nie spodziewam.
Czy wymienialam osiagniecia faceta ot tak? Nie. To Ewika napisala "na pewno jest lepiej wyksztalcona niz Twoj facet". A ja nie wiem czy tak na pewno.

W ogole dobrze by bylo gdyby przyszly tu moderatorki i pokasowaly WSZYSTKIE wypowiedzi dotyczace zycia prywatnego KOGOKOLWIEK.
Bo to nie jest dyskusja o cioci, doktoracie mojego faceta czy zarobkach meza Ewiki.

"I nawet napisze tu na forum".
Dlaczego zwracasz sie TYLKO DO MNIE a do Ewiki ktora zrobila TO SAMO juz nie?
(Nie jest to zlosliwosc do Ciebie Ewiko, tylko "kolezanka" jest bardzo stronnicza).
Masz bol pewnej czesci ciala? O co?

121 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-04-27 13:15:56)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Mam do ciebie kammiś pytanie.
Dlaczego tak jest, że wątkach w których aktywnie się udzielasz dochodzi do takiej eskalacji negatywnych emocji?
Kończy się to często interwencją moderacji. Wszyscy na tym tracą.
Czy można jakoś to zmienić? Masz pomysł jak zapanować nad destruktywną dominacją kammiś na forum?

122 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-27 13:27:45)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
in_ka napisał/a:

Mam do ciebie kammiś pytanie.
Dlaczego tak jest, że wątkach w których aktywnie się udzielasz dochodzi do takiej eskalacji negatywnych emocji?
Kończy się to często interwencją moderacji. Wszyscy na tym tracą.
Czy można jakoś to zmienić? Masz pomysł jak zapanować nad destruktywną dominacją kammiś na forum?

Inko, a czy nie zauwazasz ze to nie ja zaczelam ten off top i pisanie o czyichs tam (nie swoich zreszta) osiagnieciach? Ja odnioslam sie do watku. Przeczytaj moja ostatnia wypowiedz przed off topem. Odnioslam sie do tego nieszczesnego rozmiaru cyckow i do twardych facetow. Nie pisalam o ZADNEJ prywatnej sprawie. Po czym Ewika wyskoczyla z "Twojm facetem".

Owszem, dla mnie mezczyzna pracujacy fizycznie nie jest kandydatem na potencjalnego partnera. Napisze jedno takie zdanie, a zaraz "moj maz". No i co mnie czyjs maz obchodzi? Chce zasuwac niech zasuwa, ja nie zamierzam go jak potencjalnego partnera traktowac. Nie rozumiem o co te burze, jakbym nie mogla miec swojego zdania co do wlasnego zycia. Dla mnie mezczyzna ma miec studia i (bo studia to nie wszystko) miec duza wiedze i byc specjalista, bo DLA MNIE inaczej to nie jest facet godny uwagi. DLA MNIE. To tak samo jak DLA MNIE nie sa godni uwagi mezczyzni z zarostem. Pierwsze wywoluje burze, drugie nie. A ja mam takie preferencje i TYLE.

A byloby Ci milo gdyby inna osoba zrobila wyzej to samo a ktos przyczepil sie tylko do Ciebie?
I powiedz jeszcze, ze to reakcja sprawiedliwa i ze ktos nie jest stronniczy. Ale przeczytaj to, serio. Tak samo jak pisze cos na temat a osoba robi off top, bo "w innym watku napisalam", co zreszta nie mialo nic z tym tematem wspolnego. Np. ja o seksie 14latki z 21latkiem, ktos mi wyskakuje o aborcji. swietnie, nie?

123

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Może chociaż się przy nim zatrzymasz na chwilę .
Napisałaś tylko - to nie ja, to oni.

124

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
kammiś napisał/a:

cytuję Twoje słowa:

"Co ja bym dała, żeby wymazać sprzed oczu widok ekshibicjonisty, który obnażał się pod moim blokiem..."

i

"Zadzwoniłam, nie zmienia to faktu, że jako facet nie byłabym wystawiona na takie widoki"

Rozumiem, że facetom oczy wypaliło, nie mieszka żaden na tym osiedlu ani nic z tych rzeczy?

Nie?
No to jak?
Bo ja myślałam, że jak ktoś się obnaża w miejscach publicznych to WSZYSCY są narażeni na takie widoki, bez względu na płeć.

Szedł facet za mną i jakąś dziewczyną, coś do nas gadał, jak się odwróciłyśmy do niego to wywalił na wierzch swoje klejnoty mówiąc "o patrzcie jaką mam dziurę  w spodniach, to przez to że się przewróciłem". Jak wyciągnęłam telefon, to się zakrył płaszczem i sobie poszedł. Jego działanie skierowane było wyłącznie na mnie i dziewczynę, która szła pod moim blokiem. Jak przyjechała policja, to jego już dawno nie było. Potem jeszcze parę razy pojawiał się w tym samym miejscu. Wątpię, żeby się obnażał przed facetami, bo go to nie podnieca czy coś.
I tyle. Nie życzę sobie, żeby ktoś mnie w ten sposób traktował i powtarzam, głównie kobiety są narażone na takie zjawiska.

125

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
in_ka napisał/a:

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Może chociaż się przy nim zatrzymasz na chwilę .
Napisałaś tylko - to nie ja, to oni.

Odpowiedzialam Ci, zebys zobaczyla stronniczosc. Nie napisalam to nie ja, to oni. Owszem, ja ROWNIEZ, ale nie TYLKO. I owszem, przyznaje sie.

Moze jest tak dlatego ze mam poglady ktore w moim srodowisku nie wzbudzaja zadnych kontrowersji, sa nawet pochwalane, z kolei tutaj budza kontrowersje. Jestem przyzwyczajona so ich wypowiadania.
Np. co do wyksztalcenia.
Ile razy rzucilam przy kolegach i kolezankach, przy rodzinie, przy rodzinie swojego faceta:
"Facet bez porzadnego wyksztalcenia nie jest dla mnie osoba godna uwagi i nigdy nie umowilabym sie z facetem bez studiow". Multum razy. Moge przysiegac na co chcesz.
NIKT nie zareagowal tak jak tutaj. Moja przyjaciolka ktora ma tylko komunikacje wizerunkowa (slabe studia) rowniez nie. Uwaza ze skoro TYLE ROBOTY wkladam w swoje wyksztalcenie to nie musze znizac poziomum
Kiedys przyczepil sie (mialam go dosyc) jeden chlopak. Opisalam go koledze, swojemu przyjacielowi. Przystojny, niby spoko (inne cechy) - kolega mowi: no to czemu sie umowisz? Ja "bo ma 25 lat i nawet studiow nie zaczal, jezykow nie zna, na cpnie pracuje". Kolega: niewarto, olej, lepszego znajdziesz. Z kolei pisalam na nieszczesnej Sympatii z mlodym adwokatem: "bierz, dobra partia". Mlody adwokat kochal balowac caly weekend i robil mi aluzje w stylu "jak nie masz w sie co ubrac to nic nie ubieraj, zrobisz furore", ale to nie bylo wazne.
Jestem przyzwyczajona do takiego systemu wartosci i jest on dla mnie naturalny.

126 Ostatnio edytowany przez cslady (2016-04-27 14:02:09)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Monoceros napisał/a:
kammiś napisał/a:

cytuję Twoje słowa:

"Co ja bym dała, żeby wymazać sprzed oczu widok ekshibicjonisty, który obnażał się pod moim blokiem..."

i

"Zadzwoniłam, nie zmienia to faktu, że jako facet nie byłabym wystawiona na takie widoki"

Rozumiem, że facetom oczy wypaliło, nie mieszka żaden na tym osiedlu ani nic z tych rzeczy?

Nie?
No to jak?
Bo ja myślałam, że jak ktoś się obnaża w miejscach publicznych to WSZYSCY są narażeni na takie widoki, bez względu na płeć.

Szedł facet za mną i jakąś dziewczyną, coś do nas gadał, jak się odwróciłyśmy do niego to wywalił na wierzch swoje klejnoty mówiąc "o patrzcie jaką mam dziurę  w spodniach, to przez to że się przewróciłem". Jak wyciągnęłam telefon, to się zakrył płaszczem i sobie poszedł. Jego działanie skierowane było wyłącznie na mnie i dziewczynę, która szła pod moim blokiem. Jak przyjechała policja, to jego już dawno nie było. Potem jeszcze parę razy pojawiał się w tym samym miejscu. Wątpię, żeby się obnażał przed facetami, bo go to nie podnieca czy coś.
I tyle. Nie życzę sobie, żeby ktoś mnie w ten sposób traktował i powtarzam, głównie kobiety są narażone na takie zjawiska.

Teraz rozumiem.
Bo po poprzednich wypowiedziach mialam wrazenie ze facet to zrobil tak o, przed blokiem, a Ty widzialas np. z okna.

Pociesze Cie wink
Moj lekarz - mezczyzna mial sytuacje w ktorej jakas wariatka (wyszla ze szpitala psychiatrycznego) przyszla, wpadla do gabinetu i zaczela sie rozbierac...nie do badania.
Wiem, bo powiedzial mi o tym po tym, jak bylam swiadkiem (mialam wizyte, siedzialam w gabinecie, cale szczescie ze mnie w tej chwili nie badal i ze bylam ubrana) tego jak wpada do gabinetu i zaczyna miesem rzucac bez powodu wink ale - tak nawiasem - najlepszy tekst:
Lekarz: niech pani wyjdzie, mam pacjentke
Wariatka: to niech ona wyjdzie
L: nie moze bo jest chora
W: a co ty tam wulgaryzm wiesz
big_smile
Gryzlam sie w jezyk, zeby nie parsknac smiechem big_smile

127

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Nie będę ostrzegać w każdym wątku po kolei, że na forum niedozwolone są wycieczki osobiste i off top polegający na słownych przepychankach. Kolejne posty nie na temat nie tylko będą usuwane, ale również wyciągnę stosowne konsekwencje. Pozdrawiam, Cslady

128

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Mnie sie wydaje ze faceci maja od kobiet znacznie gorzej w wielu kwestiach (chodzi mi o wspolczesne czasy, bo wiadomo ze w dawnych to kobiety przechodzily koszmar). Jedyne punkty wymienione przez autorke watku z ktorymi sie zgadzam to ten z lepszym odbiorem pana gdy lubi przygody seksualne, i to ze nie musza tyle czasu poswiecac dbaniu o swoj wyglad.
Mezczyzni maja raczej duzo trudniej, poczawszy od tego ze ludzie (takze znajomi plci meskiej) traktuja ich bardziej szorstko, mniej im sie poblaza, wiecej od nich wymaga (pomijajac wyglad) itd. Rzadko kiedy zdarza im sie otrzymac jakis komplement, czy zostac obdarzonym czulym gestem ot tak. Gdy sa zalamani, to "kopie" sie ich, a kobieta zazwyczaj w takiej samej sytuacji dostaje przynajmniej slowa wspolczucia.
Nigdy w zyciu nie chcialabym urodzic sie mezczyzna, no chyba ze tylko stac sie nim na chwile celem doswiadczenia na sobie tego co sobie wyobrazam.
Mi swiat meski kojarzy sie ze swiatem bardziej brutalnym, i  naprawde szczerze wspolczuje facetom ktorzy urodzili sie delikatni.

129 Ostatnio edytowany przez Snake (2016-04-27 17:19:22)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
in_ka napisał/a:

Ja nadal uwielbiam facetów, którzy potrafią "dom zbudować, drzewo zasadzić i syna spłodzić" (może być córka). I ma siłę mnie na rękach nosić. wink
Nie podobają mi się mężczyźni - picuś, glancuś. Nie wyobrażam sobie, żeby mój mężczyzna golił nogi. (fakt, przy masażu włosy przeszkadzają)
Porównując mojego dziadka, ojca, męża i syna dostrzegam wyraźną zmianę.To zupełnie inni mężczyźni. I chyba najtrudniej ma syn wink

No to jest pewien minus na bycie facetem. Są oczekiwania i trzeba im sprostać smile Przez dzieciństwo ustawiała mnie do pionu kobieta - matka. Miałem być najmądrzejszy i najgrzeczniejszy ale mówiła, że uczę się dla siebie, nie dla niej. Dobra, w szkole byłem jednym z najlepszych uczniów, poszedłem na dobre studia, skończyłem w terminie, pracując jeszcze w czasie studiów. Nie spełniłem za to oczekiwań ojca, nie zostałem sportowcem :)Przed 30-tką kupiłem za własne zarobione pieniądze nówka mieszkanie czym spełniłem oczekiwania innej kobiety - żony. Nie pamiętam czy wniosłem ją przez próg na rękach ale dać radę bym dał smile Kolejne oczekiwania - daj mi synów (córek nie chciała i nie chce) też spełniłem. Nie chciała już mieszkania tylko dom, to na 40-tkę wybudowałem jej dom. Co do drzew, to nie ma oczekiwań, więc na razie zajmuje się głównie ich usuwaniem. Jak zrobię porządek, to zasadzę nowe więc trzeci punkt będzie odfajkowany smile Na rękach czasem poniosę. Mówiła, że ją drapie mój 3-dniowy zarost, to zacząłem golić gębę regularnie. Łeb golę dla siebie. Pod pachami się golić nie będę i tu oczekiwania kobiet z siłowni mnie nie interesują (preferuję tradycyjny strój gimnastyczny więc kogoś może koleć w oczy mój zarost pod pachami he, he). Póki nie śmierdzę, to moja sprawa. Ech, czasem to bym tak poleżał i pooczekiwał.

130 Ostatnio edytowany przez in_ka (2016-04-27 18:13:39)

Odp: Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty
Snake napisał/a:

(...) Ech, czasem to bym tak poleżał i pooczekiwał.

Snake, oczekiwania są w obie strony. Tak to działa od dawna i nie sądzę, że coś się zmieni wink
Indywidualną sprawą jest tylko czego te oczekiwania dotyczą.
Co do moich, z tego co napisałeś wnioskuję, że spisałbyś się na medal big_smile

Posty [ 66 do 130 z 338 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czyli dlaczego faceci mają lepiej w życiu...wasze podpunkty

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024