netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

23 odpowiedzi61 462 wyświetleniazałożony przez odeta2606, 02.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Witam forumowiczki, od pewnego czasu jestem blisko z pewnym mężczyzna. Do momentu, kiedy ja byłam zimna, stosowałam wszystkie zasady bycia zołzą haha wg wskazówek z cudownej książki ''Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"?;D, on dosłownie jadł mi z ręki.Od jakiegoś miesiąca ,kiedy ja otwarcie pokazywałam już swoje uczucie(odwzajemniłam je) i ,że tak powiem faza"love" była wszechobecna, on zaczął się dziwnie zachowywać. Co, prawda pisze codziennie jako pierwszy, ale nie opisuje już w błyskawicznym temp., potrafi milczeć  kilka godzin od ostatniej wiadomości, dzwoni 3 razy w tygodniu, a nie jak wcześniej 3 razy na dzien. Kiedy zapytam wprost co się dzieje? czemu tak robi ? deklaruje,ze nic, ze wszystko jest ok i dalej mnie <3...po czym w kolejnych dniach, znów tak robi.. Ja postanowiłam od jakiegos tygodnia,ze bede tylko odpisywac na wiadomosci, postaram się to robić jednak także  nie po 10s., nie bede kompletnie wylewna zero pokazywania uczuc, nie bede pisała i pytała gdzie i z kim idzie, co robi.. Bo nie wiem czy on mnie przypadkiem nie sprawdza , jak daleko moze sobie pozwolic ;D z drugiej strony jak to kobieta, węszę inną rywalkę na horyzoncie i mam milion innych głupich mysli...Proszę o wypowiedz :)pozdrawiam


A tu fragment def., chłodnika meskiego : Facet tak samo jak ty potrzebuje czułości, zrozumienia, wzajemnej zażyłości, ALE nadchodzi taki moment, że na chwilę musi odzyskać swoje poczucie niezależności, swobody, możliwości oddalenia się. Uwaga ? gdy się oddala, to nie tylko dobry znak dla ciebie, ale wręcz błogosławieństwo! Gdy się oddala, sprawdza jak bardzo jest zaangażowany w związek. W tym momencie absolutnie nie wolno mu w tym przeszkadzać. Nie pytaj co się stało, ani dokąd zmierza wasz związek (odstawi cię z kwitkiem nim się obejrzysz). Nie zadręczaj smsami, telefonami. Nie pytaj o uczucia i jego emocje, ponieważ, gdy pobędzie sam, to też sam do tego dojdzie. Jeżeli wcześniej zbudowaliście silną więź, mężczyzna zatęskni i wróci, gdy będzie gotowy. Jeśli nie będziesz mu w tym czasie biadoliła, jeszcze bardziej cię doceni. Jeśli będziesz, nie dając mu szansy przemyślenia, koniec gwarantowany. (Opcja numer 3 ? jeżeli oddalił się i nie wraca, odpuść sobie).

2

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
odeta2606 napisał/a:

Witam forumowiczki, od pewnego czasu jestem blisko z pewnym mężczyzna. Do momentu, kiedy ja byłam zimna, stosowałam wszystkie zasady bycia zołzą haha wg wskazówek z cudownej książki ''Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"?;D, on dosłownie jadł mi z ręki.Od jakiegoś miesiąca ,kiedy ja otwarcie pokazywałam już swoje uczucie(odwzajemniłam je) i ,że tak powiem faza"love" była wszechobecna, on zaczął się dziwnie zachowywać. Co, prawda pisze codziennie jako pierwszy, ale nie opisuje już w błyskawicznym temp., potrafi milczeć  kilka godzin od ostatniej wiadomości, dzwoni 3 razy w tygodniu, a nie jak wcześniej 3 razy na dzien. Kiedy zapytam wprost co się dzieje? czemu tak robi ? deklaruje,ze nic, ze wszystko jest ok i dalej mnie <3...po czym w kolejnych dniach, znów tak robi.. Ja postanowiłam od jakiegos tygodnia,ze bede tylko odpisywac na wiadomosci, postaram się to robić jednak także  nie po 10s., nie bede kompletnie wylewna zero pokazywania uczuc, nie bede pisała i pytała gdzie i z kim idzie, co robi.. Bo nie wiem czy on mnie przypadkiem nie sprawdza , jak daleko moze sobie pozwolic ;D z drugiej strony jak to kobieta, węszę inną rywalkę na horyzoncie i mam milion innych głupich mysli...Proszę o wypowiedz :)pozdrawiam


A tu fragment def., chłodnika meskiego : Facet tak samo jak ty potrzebuje czułości, zrozumienia, wzajemnej zażyłości, ALE nadchodzi taki moment, że na chwilę musi odzyskać swoje poczucie niezależności, swobody, możliwości oddalenia się. Uwaga ? gdy się oddala, to nie tylko dobry znak dla ciebie, ale wręcz błogosławieństwo! Gdy się oddala, sprawdza jak bardzo jest zaangażowany w związek. W tym momencie absolutnie nie wolno mu w tym przeszkadzać. Nie pytaj co się stało, ani dokąd zmierza wasz związek (odstawi cię z kwitkiem nim się obejrzysz). Nie zadręczaj smsami, telefonami. Nie pytaj o uczucia i jego emocje, ponieważ, gdy pobędzie sam, to też sam do tego dojdzie. Jeżeli wcześniej zbudowaliście silną więź, mężczyzna zatęskni i wróci, gdy będzie gotowy. Jeśli nie będziesz mu w tym czasie biadoliła, jeszcze bardziej cię doceni. Jeśli będziesz, nie dając mu szansy przemyślenia, koniec gwarantowany. (Opcja numer 3 ? jeżeli oddalił się i nie wraca, odpuść sobie).

No ciekawe, ciekawe, nie powiem smile

3

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

U kobiet też to działa. Można łatwo przytłoczyć.

4

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Nie wiem czy to będzie dobre nawiązanie,ale chciałąm się zapytać w tym temacie czy ktoś z Was miał tak ,że jest w ogóle obojętny na związki. Ja tak mam po rozejściu się z ostatnim facetem ( nie byliśmy długo) odechciało mi się jakich kolwiek związków. Nie wiem czy jest to spowodowane strachem w kolejne zaangażowanie i porażkę? Czy to mi minie? W głębi duszy czuję,że nikogo już nie spotkam z kim stworze trwały związek.

5

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Ja polecam książkę ''Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus''. Pomaga zrozumieć kobietom mężczyzn, a mężczyznom kobiety. Jak mężczyźni  mówią że nic to znaczy nic. Mężczyźni mówią wprost to co myślą, a nie bawią się w drugie dno jak kobiety. Powstrzymajmy się od zbędnych analiz bo to tylko szkodzi. A facet jak to facet jak będzie chciał to sam powie, a jak nie to trudno.

meinekleine jak się zakochasz to będziesz miała ochotę na związek i na dużo dużo więcej. Jak dla mnie takie zachowanie jest jak najbardziej zdrowe. Nie zdrowa wydaje mi się pogoń za facetami która jest teraz wszechobecna.

6

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
meinekleine napisał/a:

Nie wiem czy to będzie dobre nawiązanie,ale chciałąm się zapytać w tym temacie czy ktoś z Was miał tak ,że jest w ogóle obojętny na związki. Ja tak mam po rozejściu się z ostatnim facetem ( nie byliśmy długo) odechciało mi się jakich kolwiek związków. Nie wiem czy jest to spowodowane strachem w kolejne zaangażowanie i porażkę? Czy to mi minie? W głębi duszy czuję,że nikogo już nie spotkam z kim stworze trwały związek.

Ja tak miałam kilka lat. Najpierw po krótkiej, ale intensywnej "big love" się leczyłam półtora roku ,potem nikogo interesującego nie spotkałam, czytaj: takiego, który byłby jak mój były. Potem się zajęłam tematami zawodowymi i dopiero od niedawna w ogóle zaczynam myśleć o poznaniu kogoś.
Jeśli czujesz, ze nie masz ochoty na związek to odpuść ten temat, skup się na sobie, popracuj nad swoimi słabymi stronami zmierz się z lękami, kompleksami etc.  Jak poczujesz się lepiej ze sobą, to się otworzysz na innych. Polecam.

7

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Jedyna rada jaką mogę dać, to zajmujcie się sobą, swoimi pasjami, spotykajcie się ze znajomymi i nie czytajcie poradników. Nie da się wszystkich mężczyzn kategoryzować, narzucać im wszystkim takich samych cech. Też czytałam niektóre poradniki, ale traktuję je z przymrużeniem oka. Byłam w kilku związkach i każdy z moich mężczyzn był inny, nie działał wg jakiegoś schematu z poradnika. Najważniejsze, to nie uzależniać szczęścia od drugiej osoby, bo wtedy zawsze będziemy ranieni.
Każdy ma szanse na trwały i szczęśliwy związek, ale najpierw musi poznać siebie i swoje potrzeby, pokochać siebie. I dla każdego czas, kiedy to nastąpi jest inny.

8

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

A mnie takie zabawy w zołzę trochę śmieszą, a trochę smucą. Pewna swojej wartości kobieta nie musi się uciekać do tanich sztuczek aby tresować sobie lovelaska - bo tak tylko mogę nazwać kolesia który odpuszcza sobie gdy kobieta okazuje mu swoje uczucie i zaangażowanie. Trzeba pracować nad poczuciem własnej wartości - wtedy bardzo szybko wyłapuje się lovelasków i jeszcze szybciej się ich pozbywa z życia.

9

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Dla mnie jest to glupie podejscie co chcialas byc kims pokazac jaka to nie jestes  zeby ci jadl z reki jak piszesz. To straszne idioctwo dla mnie udawac kogos kim sie nie jest. Czemu nie bys soba wtedy ktos mysli ze ta osoba jest calkiem inna. Powiem tak dam ci dwa przyklady ciekawe ktory wolalabys wybrac 1- spotykasz facta jestes soba fajna i wogole facet sie angazuje podobasz mu sie i tworzycie cos wiecej 2- spotykasz tak samo facta ale udajesz zolze i wogole taka troche zimna i on po jakims czasie zaczyna miec dosc takiej kobiety i konczy zwiazek .  I co bys wybrala ? . Zauwasz ze udajac kogos innego mozesz stracic fasjna osobe. Mozliwe ze on sie wycofal troche z tego wzgledu jak sie zachowywalas.

10

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
spanishguitar napisał/a:

Jedyna rada jaką mogę dać, to zajmujcie się sobą, swoimi pasjami, spotykajcie się ze znajomymi i nie czytajcie poradników. Nie da się wszystkich mężczyzn kategoryzować, narzucać im wszystkim takich samych cech. Też czytałam niektóre poradniki, ale traktuję je z przymrużeniem oka. Byłam w kilku związkach i każdy z moich mężczyzn był inny, nie działał wg jakiegoś schematu z poradnika. Najważniejsze, to nie uzależniać szczęścia od drugiej osoby, bo wtedy zawsze będziemy ranieni.
Każdy ma szanse na trwały i szczęśliwy związek, ale najpierw musi poznać siebie i swoje potrzeby, pokochać siebie. I dla każdego czas, kiedy to nastąpi jest inny.

Jeżeli chcesz pisać takie rzeczy to najpierw wypadałoby przeczytać oferowaną książkę. A potem możesz się ustosunkować do danej książki. Nie wszystkie są o tej samej treści a książka którą polecam nie jest poradnikiem typu jak poderwać faceta. To książka której autor ma na celu przekazanie tego co zauważył podczas swojego życia. O ile dobrze pamiętam to mówił że jako mężczyźni i kobiety jesteśmy różni, inni i tą inność należy zaakceptować, zrozumieć. No w każdym bądź razie nie krytykuj póki nie przeczytasz.

11

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Bo w sumie to nie idzie normalnie żyć, cieszyć się sobą, mówić co się myśli?
Owe chłodniki to taka zabawa dla niedojrzałych osób, które nawzajem siebie testują. Facet jeśli ma trochę oleju w głowie, to zignoruje ów chłodnik, tak samo kobieta pozna czy to jakaś zagrywka gdy dany facet nie odezwie się jakiś czas, gdy olewa.

12

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Remi właśnie mnie to najbardziej wkurw**** te chowanie prawdziwych emocji tylko te zasrane gierki i to kobiety w wieku 20 lat + się tak nadal bawią myślałem że z takimi idzie nawiązać poważniejsze relacje. Trzeba przedrzeć się przez wszystkie warstwy: warstwę zimnej suki, warstwę obojętności, niedostępności, cnotki i mnie już to bardzo zniechęciło.

13

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Hans co Ty. Te mniej atrakcyjne mają mniej warstw cebuli do zdjęcia. Najwyzej obojętność i cnotka ; )

14

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Skoro Ty przed nim grałaś to dopuść taką możliwość, że on przed Tobą też grał. Nie rozumiem tych gierek...

15

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
Mandevilla napisał/a:
spanishguitar napisał/a:

Jedyna rada jaką mogę dać, to zajmujcie się sobą, swoimi pasjami, spotykajcie się ze znajomymi i nie czytajcie poradników. Nie da się wszystkich mężczyzn kategoryzować, narzucać im wszystkim takich samych cech. Też czytałam niektóre poradniki, ale traktuję je z przymrużeniem oka. Byłam w kilku związkach i każdy z moich mężczyzn był inny, nie działał wg jakiegoś schematu z poradnika. Najważniejsze, to nie uzależniać szczęścia od drugiej osoby, bo wtedy zawsze będziemy ranieni.
Każdy ma szanse na trwały i szczęśliwy związek, ale najpierw musi poznać siebie i swoje potrzeby, pokochać siebie. I dla każdego czas, kiedy to nastąpi jest inny.

Jeżeli chcesz pisać takie rzeczy to najpierw wypadałoby przeczytać oferowaną książkę. A potem możesz się ustosunkować do danej książki. Nie wszystkie są o tej samej treści a książka którą polecam nie jest poradnikiem typu jak poderwać faceta. To książka której autor ma na celu przekazanie tego co zauważył podczas swojego życia. O ile dobrze pamiętam to mówił że jako mężczyźni i kobiety jesteśmy różni, inni i tą inność należy zaakceptować, zrozumieć. No w każdym bądź razie nie krytykuj póki nie przeczytasz.

Przeczytałam, bo dostałam ją w prezencie. Najciekawszy był fragment o tym jak udawać orgazm, przynajmniej zabawny... To tylko pokazuje jak niektóre kobiety grają i zrobią wszystko, by zatrzymać mężczyznę przy sobie. Jeżeli miałabym tak żyć, spędzając czas na poradnikach i tresowaniu, to wolę być sama i świetnie się bawić smile

16

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Jak facet dzwoni do Ciebie 3 razy w tygodniu,pisząc co dziennie smsy to dla Ciebie jest chłodnik?
A może facet ma jakieś normalne życie poza Tobą, na przykład pracuje,albo ma jakieś pasje, znajomych i celem jego życia nie jest wchodzenie Ci w tyłek?
Gdyby facet do mnie dzwonił 3 razy na dzień to bym pomyślała, że jakiś prześladowca, bluszcz i facet bez własnego życia. Zresztą miałam kiedyś takiego chłopaka, 4 miesiące wytrzymałam. Ja byłam jego największą pasją, a akurat dla mnie to w ogóle nie jest interesujące, preferuję zdecydowanie ambitniejsze osobniki.

Dopóki facet regularnie dzwoni, jest słowny, proponuje spotkania i jest ogólnie miło, to znaczy, że znajomość się rozwija. A co będzie dalej, czas pokaże. To chyba, że to znajomość z portalu randkowego, wtedy wszystkie "mądre" zasady mogą nie mieć zastosowania, a facet faktycznie może spotyka się  z kimś jeszcze.

17

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Gry i zabawy jak w przedszkolu - a to z takiej książeczki, a to z innej... A kiedy będziesz po prostu sobą?

18

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Tez sie musze schować. Twoj Swann pewnie tak ma naturalnie. Raczej nic zlego sie nie dzieje.

19

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
hans9123 napisał/a:

Remi właśnie mnie to najbardziej wkurw**** te chowanie prawdziwych emocji tylko te zasrane gierki i to kobiety w wieku 20 lat + się tak nadal bawią myślałem że z takimi idzie nawiązać poważniejsze relacje. Trzeba przedrzeć się przez wszystkie warstwy: warstwę zimnej suki, warstwę obojętności, niedostępności, cnotki i mnie już to bardzo zniechęciło.

To sie nazywa bogata osobowosc wink)

20

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje
Molotok napisał/a:

A mnie takie zabawy w zołzę trochę śmieszą, a trochę smucą. Pewna swojej wartości kobieta nie musi się uciekać do tanich sztuczek aby tresować sobie lovelaska - bo tak tylko mogę nazwać kolesia który odpuszcza sobie gdy kobieta okazuje mu swoje uczucie i zaangażowanie. Trzeba pracować nad poczuciem własnej wartości - wtedy bardzo szybko wyłapuje się lovelasków i jeszcze szybciej się ich pozbywa z życia.

Ten poradnik jest skierowany do niepewnych siebie kobiet, z ktorymi facet moze zrobic wszystko.

21

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Poradniki są zabawne, kto się do nich stosuje chyba nie wychodzi na nich najlepiej ,bo wówczas cały czas gra, udaje. A w końcu maski spadają i jest jedno wielkie rozczarowanie.
spanishguitar- Nie czujesz presji prawie jako 40-latka ,że nie masz założonej rodziny? Podziwiam Cię,bo ja chyba bym już się dawno zamartwiła.

22

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Taka myśli - a może to nie zawsze są gierki, tylko zwyczajnie chwilowy przesyt i druga osoba nie ma ochoty w danym momencie na kontakt i spotkania. Myślę że to zupełnie naturalne i nie ma nic wspólnego z grami.

23

Odp: Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Nie do konca z tej racji, że zakładanie maski dlugi czas zmienia pozniej osobowosc. Wszystko tak naprawde mozna strescic tak
- szanuj siebie, szanuj kogos, dostrzegaj potrzeby drugiej osoby, nie tylko swoje
- oferuj, miej co oferowac i oczekuj tyle, by czuc sie zadowoloną(ym), by tez własne potrzeby były spełnione
- nie uzalezniac sie, byc niezaleznym(ą), nie jako wypełniacz niedostatków, bo pozniej ciezko sie uwolnic myląc uczucia (tzn ktos mi daje czegos czego nigdy nie miałam/mam w sobie, czyli nigdy juz nie znajde szczescia, chyba ze znajdzie sie jakas kopia tej osoby)

Chodzi o wyposrodkowanie, taki balans.
Mozna przesadzic i byc zimną suką/bad boyem, ale wtedy tez bardzo latwo ranic dwie osoby na raz. Albo zbyt duzy egoizm, albo kochanie za bardzo i rymując - za darmo.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Męska faza "chłodnika" czyli o tym,dlaczego on sie dystansuje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026