Dlaczego? Bo jesteś człowiekiem, jedynym w swoim rodzaju, takim a nie innym, mającym jednak jakieś wartości. Tylko trzeba w końcu to pojąć i do tego dojść a nie smęcić w sieci o swojej niedoli przez tyle czasu.
Ale ja nie mam żadnych wartości, żadnych zalet, czy cech wartych zauważenia. NIC. Widzę to po rozmowach z dziewczynami w internecie, czy nawet po szybkich randkach. Myślisz, że dziewczyny interesuje np. to, czy ktoś ma nałogi? Nie. Interesuje je np. to, gdzie ostatnio na wakacjach byłeś.
Jeszcze taka mała dygresja: może warto spojrzec na świat w sposób realny, czyli rzeczywisty, zamiast ciągle tylko mówić, jak to jest "w sieci". Świat wirtualny jest sztuczny, fałszywy i zniekształcony. Prawdziwe życie istnieje w realu, w świecie namacalnym i rzeczywistym - tam istnieje prawdziwe życie. Możę warto bardziej się na tym skupić?
Bo nie dam rady kogoś poznać w normalnych okolicznościach, więc zostaje internet. A tu to działa tak jak działa. Czyli zwykły sklep. Jeden błąd, nawet mały, a dziewczyna kończy rozmowę, nawet jeśli się fajnie rozmawiało. Więc nie ma miejsca na posiadanie wad. Albo jesteś perfect, albo jesteś sam.