netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 924 wyświetleniazałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 551 do 4 615 z 6 992 ]

4 551

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:

I bzykaj ile wlezie smile

A co jeśli nie chcę "bzykać", tylko szukam stałego związku?

4 552

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Farmer napisał/a:

I bzykaj ile wlezie smile

A co jeśli nie chcę "bzykać", tylko szukam stałego związku?

To tym bardziej powinieneś wykazywać więcej cierpliwości, bo znalezienie wartościowej osoby do związku, wbrew pozorom nie jest ani taki łatwe ani szybkie. Kiedyś na taką osobę w końcu trafisz. Takiej osoby nie da się tak po prostu znaleźć.

4 553 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-11-12 19:40:00)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pewnie się znowu Koledze narażę i zacznie mnie zaraz wyzywać, ale co mi tam... wink

Ok, załóżmy, że ten cały cyrk, jaki się rozgrywa w tym wątku ma rzeczywiście na celu rozwiązanie istniejącego problemu a nie szukanie atencji, pocieszenia i pogłaskania po główce, co miałoby na celu jedynie wywołania współczucia i politowania nad smutnym losem niechcianego faceta, który ma problem z neutralnym odezwaniem się do drugiego człowieka a najzwyklejsze czynności okazują się być "mega sztuczne"(moje ulubione określenie).

Pominę już to biadolenie, jak to my, jako płęć męska mamy całkiem przej***ne a kobiety to żyją jak pączek w maśle. Ciężko tu zachować powagę, dlatego nie dziwię się, że użytkownicy tracą cieprliwość. Skoro czytamy tutaj o kimś, kto sam siebie nazywa gdzies tam "ofiarą" czy "ofermą", podkreślając za każdym razem, że "po co komu/dziewczynie spotykać się z kimś takim, jak ja", to po pewnym czasie przestaje się ta osobę traktować poważnie. Cały czas przewija się negatywny wydźwięk o sobie samym, pełno jest wszędzie tych epitetów, podkreślających niby tą "beznadziejność" Autora, więc choćby nie wiadomo co ktokolwiek by tutaj nie napisał, to i tak reakcja będzie taka sama - kręcenie się w kółko we własnym sosie bezradności, defetyzmu i pasywności, przesyconej irracjonalnymi obawami, lękiem czy skrzywionym myśleniem na temat relacji międzyludzkich.

Spośród ogromu "problemów" poruszę jeden, mianowicie:

Pomyślmy..
Czy przeciętna osoba naprawdę przejmowałaby się tymi wszystkimi śmieciowymi wiadomościami, wysyłanymi w jednym celu? Serio, kogoś z nas tak bardzo to by irytowało, że dostaje propozycje seksu? Ok, jeśli się tego seksu chce, to proszę bardzo! Ryzyko jest, ale pytanie co jest w takim przypadku ważniejsze? Skoro chce sobie skorzystać - droga wolna, jeśli ta potrzeba okazuje się być nad wyraz silna. Czy mamy tu do czynienia z tak niskim poziomem własnej wartośći, że byle jakaś tam wiadomość o jednoznacznej treści wzbudza od razu niesmak? A choćby ich było z tysiąć albo więcej, to co z tego? Witamy w prawdziwym świecie! Tak samo z poczuciem "lekceważenia" czy olewania lub pisania bez potrzeby - jaki to bulwers wywołuje, jakie oburzenie..Zamiast spuścić to w przysłowiowym klozecie, trzeba wrzucać tutaj screeny z rozmów i rozpaczać nad swoją dolą..tak się zachowuje 5-latek...Do tego dochodzi oczywiście całkowity brak dystansu do siebie i strzelanie fochów.

Jeśli jednak szuka związku, to może się uzbroić w cierpliwość i szukać dalej, albo wyjść ze swojego durnego schematu i zacząć spotykać się z ludźmi w realu..Ale nie, bo zaraz będzie, że nie ma czasu, "to nie dla mnie", "nie potrafię" itp, itd.

W sąsiednim wątku padło coś takiego

Wystarczy zrozumieć, że na portalach randkowych sprzedaje się tylko określony "model" człowieka zaspokajający współczesne trendy i preferencje. Dlatego jeśli nie pasujesz do modelu, musisz posiadać ekstremalną cierpliwość, być niezwykle asertywnym i odpornym na rozczarowania, aby przebić się przez morze szamba po to, żeby odnaleźć taką samą zbłąkaną na portalu randkowym duszę, jak twoja, tylko że płci przeciwnej. Szybciej jednak pójdzie rozejrzeć się w świecie rzeczywistym.

I gdyby tylko ktoś chciał, to by się zastosował, nie uzbierałoby się wtedy aż tyle stron biadolenia i narzekania.

4 554

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

bagiennik Tu jest potrzebne zrewidowanie spojrzenia na samego siebie. O całe 180 st.

4 555

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tak, owszem..Jeśli tylko rzeczywiście dana osoba tego chce, czyli zmienić w sobie coś, aby cokolwiek w jej życiu się zmieniło wink Jeśli jednak cały czas będzie oczekiwać jedynie owego głaskania i pocieszania, to daleko nie zajdzie..

4 556

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

To tym bardziej powinieneś wykazywać więcej cierpliwości, bo znalezienie wartościowej osoby do związku, wbrew pozorom nie jest ani taki łatwe ani szybkie. Kiedyś na taką osobę w końcu trafisz. Takiej osoby nie da się tak po prostu znaleźć.

Oczywiście, że nie jest łatwe ani szybkie. Ale jeżeli kobiety w ogóle nie chcą rozmawiać, to niemożliwe jest znalezienie takiej osoby, niezależnie od celu znajomości.

4 557 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-12 13:01:36)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To tym bardziej powinieneś wykazywać więcej cierpliwości, bo znalezienie wartościowej osoby do związku, wbrew pozorom nie jest ani taki łatwe ani szybkie. Kiedyś na taką osobę w końcu trafisz. Takiej osoby nie da się tak po prostu znaleźć.

Oczywiście, że nie jest łatwe ani szybkie. Ale jeżeli kobiety w ogóle nie chcą rozmawiać, to niemożliwe jest znalezienie takiej osoby, niezależnie od celu znajomości.

No ale co my Ci tu poradzimy że kobiety akurat z Tobą nie chcą rozmawiać.  Z innymi mężczyznami jakoś rozmawiają, więc to chyba nie jest wina kobiet. Mało tego ja widzę że rozmawiają z takimi przeciętnymi, średnio atrakcyjnymi. Przeważająca większość tych mężczyzn, z którymi rozmawiają te kobiety mnie się np. w ogóle nie podoba, a jednak inne kobiety z nimi rozmawiają. Mało tego, te kobiety umawiają się z nimi, wychodzą za nich za mąż. Jakoś Ci ludzie trafiają w swoje gusta.

O czym z Tobą rozmawiać, oprócz tego, że żadna kobieta nie chce z Tobą rozmawiać? Temat szybko się wyczerpie.

4 558

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To tym bardziej powinieneś wykazywać więcej cierpliwości, bo znalezienie wartościowej osoby do związku, wbrew pozorom nie jest ani taki łatwe ani szybkie. Kiedyś na taką osobę w końcu trafisz. Takiej osoby nie da się tak po prostu znaleźć.

Oczywiście, że nie jest łatwe ani szybkie. Ale jeżeli kobiety w ogóle nie chcą rozmawiać, to niemożliwe jest znalezienie takiej osoby, niezależnie od celu znajomości.

I kolejny raz nasuwa się pytanie, dlaczego kobiety nie chcą rozmawiać.
Może dlatego, że jesteś męczybułą i nawet tu nie potrafisz napisać nic poza tym, jak to Ci ciężko w życiu?

Ponownie Ci powiem, pisząc, żebyś zaangażował się w innych tematach myślałam o takich światopoglądowych, żebyś kogoś nowego poznał i właśnie nauczył się z innymi rozmawiać, a Ty tymczasem rozmieniasz się na drobne i wszędzie piszesz i tym, jak to jesteś smutny u samotny.

To jaką wartość przejawiasz nawet jakby pojawiła się tu samotna 22latka i chciała Cię poznać? To, jak się zachowujesz odrzuca na pierwszy rzut oka.

Tobie się wydaje, że w apce czy na portalu jest ciężko wyczuć męczybułę? Nie jest. Czasami wystarczy rzut oka na profil. To się naprawdę czuje z daleka.

4 559

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

O czym z Tobą rozmawiać, oprócz tego, że żadna kobieta nie chce z Tobą rozmawiać? Temat szybko się wyczerpie.

Można o wielu rzeczach, tylko trzeba chcieć. A kobiety nie chcą.

4 560 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-12 15:51:44)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

O czym z Tobą rozmawiać, oprócz tego, że żadna kobieta nie chce z Tobą rozmawiać? Temat szybko się wyczerpie.

Można o wielu rzeczach (...)

Na przykład o jakich rzeczach? O czym chciałabyś porozmawiać? Czy o czymś konkretnym co Cię szczególnie interesuje, a jeśli tak to co to jest?

4 561

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

I kolejny raz nasuwa się pytanie, dlaczego kobiety nie chcą rozmawiać.
Może dlatego, że jesteś męczybułą i nawet tu nie potrafisz napisać nic poza tym, jak to Ci ciężko w życiu?

Nie jestem i potrafię.

Ponownie Ci powiem, pisząc, żebyś zaangażował się w innych tematach myślałam o takich światopoglądowych, żebyś kogoś nowego poznał i właśnie nauczył się z innymi rozmawiać, a Ty tymczasem rozmieniasz się na drobne i wszędzie piszesz i tym, jak to jesteś smutny u samotny.

Jakoś jak piszę w innych tematach i nie opisuję swoich problemów, to nie dostaję żadnej odpowiedzi.

To jaką wartość przejawiasz nawet jakby pojawiła się tu samotna 22latka i chciała Cię poznać? To, jak się zachowujesz odrzuca na pierwszy rzut oka.

W realu nie poruszam takich tematów.

Tobie się wydaje, że w apce czy na portalu jest ciężko wyczuć męczybułę? Nie jest. Czasami wystarczy rzut oka na profil. To się naprawdę czuje z daleka.

Nie jest, ale żeby mogły wyczuć, to musiałyby mi najpierw odpisać, a tego nie robią.

4 562

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Poprosiłem go żeby napisał o swojej ostatniej podróży to mnie olał z góry na dół. Albo bot, albo autyzm.

4 563

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:

Wstaw porządny opis i fajne zdjęcia.

Parę zdjęć w Photoshopie z fajnym autem i w ciepłych krajach (kobiety mają często spod Sagrada Família i jakieś palmy, te biedniejsze z molo w Sopocie).
Do tego opis:
Jestem ciekawy świata i ludzi.
Lekarz/prawnik z zawodu, pisarz z zamiłowania.
Wiem, że to Tinder/Badoo/Sympatia (nie ważne co), ale szukam tej JEDYNEJ.
Pozwól, że zabiorę Cię na kolację, a może dasz się porwać na weekend za granicę smile
Cenię szczerość i otwartość.

I bzykaj ile wlezie smile

Bardzo zabawne. Po cholerę mam kłamać w moim profilu?

4 564

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Poprosiłem go żeby napisał o swojej ostatniej podróży to mnie olał z góry na dół. Albo bot, albo autyzm.

Nie olałem. Byłem w pracy i nie miałem czasu, by się rozpisać. Odpiszę, jak będę mieć dłuższą wolną chwilę.

4 565

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

I kolejny raz nasuwa się pytanie, dlaczego kobiety nie chcą rozmawiać.
Może dlatego, że jesteś męczybułą i nawet tu nie potrafisz napisać nic poza tym, jak to Ci ciężko w życiu?

Nie jestem i potrafię.

Ponownie Ci powiem, pisząc, żebyś zaangażował się w innych tematach myślałam o takich światopoglądowych, żebyś kogoś nowego poznał i właśnie nauczył się z innymi rozmawiać, a Ty tymczasem rozmieniasz się na drobne i wszędzie piszesz i tym, jak to jesteś smutny u samotny.

Jakoś jak piszę w innych tematach i nie opisuję swoich problemów, to nie dostaję żadnej odpowiedzi.

To jaką wartość przejawiasz nawet jakby pojawiła się tu samotna 22latka i chciała Cię poznać? To, jak się zachowujesz odrzuca na pierwszy rzut oka.

W realu nie poruszam takich tematów.

Tobie się wydaje, że w apce czy na portalu jest ciężko wyczuć męczybułę? Nie jest. Czasami wystarczy rzut oka na profil. To się naprawdę czuje z daleka.

Nie jest, ale żeby mogły wyczuć, to musiałyby mi najpierw odpisać, a tego nie robią.

Bzdury.
Większość tematów, w których się wypowjadasz to tematy smutnych i samotnych, gdzje tylko rzucasz hasło, że też jesteś smutny i samotny.

Podbicie dwóch innych tematów dla statystyk się nie liczy. Idź do takiego tematu, w którym są ludzie, zaangażuj się w dyskusję.

Męczybuła z Ciebie i tyle.
I to się wyczuwa po profilu.

4 566

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Bzdury.
Większość tematów, w których się wypowjadasz to tematy smutnych i samotnych, gdzje tylko rzucasz hasło, że też jesteś smutny i samotny.

Podbicie dwóch innych tematów dla statystyk się nie liczy. Idź do takiego tematu, w którym są ludzie, zaangażuj się w dyskusję.

Męczybuła z Ciebie i tyle.
I to się wyczuwa po profilu.

Myślę, że w pewnym momencie warto przestać karmić takie osoby poświęcaną im uwagę. To jest coś w rodzaju wampira energetycznego.

4 567 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 16:58:25)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Myślę, że w pewnym momencie warto przestać karmić takie osoby poświęcaną im uwagę. To jest coś w rodzaju wampira energetycznego.

Odezwała się ta, co żeby mi jeszcze bardziej dojebać i być tą, co mi najbardziej dowala, to:

- wyciąga sytuację z Miętową
- wyciąga sytuację z Ever
- na innym forum zakłada temat w moim imieniu


Chyba osobą, która tu potrzebuje najwięcej uwagi, jesteś Ty, skoro się posuwasz do takich zagrywek.

4 568 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-12 17:01:30)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Myślę, że w pewnym momencie warto przestać karmić takie osoby poświęcaną im uwagę. To jest coś w rodzaju wampira energetycznego.

Odezwała się ta, co żeby mi jeszcze bardziej dojebać i być tą, co mi najbardziej dowala, to:

- wyciąga sytuację z Miętową
- wyciąga sytuację z Ever
- na innym forum zakłada temat w moim imieniu


Chyba osobą, która tu potrzebuje najwięcej uwagi, jesteś Ty, skoro się posuwasz do takich zagrywek.


Za to Ty z tych sytuacji nie wyciągasz żadnych wniosków, tylko rzucasz kurwami.


Mnie nie nabierzesz! I paru innych osób tutaj też.

4 569

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Bzdury.
Większość tematów, w których się wypowjadasz to tematy smutnych i samotnych, gdzje tylko rzucasz hasło, że też jesteś smutny i samotny.

Podbicie dwóch innych tematów dla statystyk się nie liczy. Idź do takiego tematu, w którym są ludzie, zaangażuj się w dyskusję.

Męczybuła z Ciebie i tyle.
I to się wyczuwa po profilu.

To nie jest żadne podbijanie statystyk. Gdybym znalazł jakiś aktywny temat, w którym mógłbym się wypowiedzieć, to bym się wypowiedział.

4 570

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bzdury.
Większość tematów, w których się wypowjadasz to tematy smutnych i samotnych, gdzje tylko rzucasz hasło, że też jesteś smutny i samotny.

Podbicie dwóch innych tematów dla statystyk się nie liczy. Idź do takiego tematu, w którym są ludzie, zaangażuj się w dyskusję.

Męczybuła z Ciebie i tyle.
I to się wyczuwa po profilu.

To nie jest żadne podbijanie statystyk. Gdybym znalazł jakiś aktywny temat, w którym mógłbym się wypowiedzieć, to bym się wypowiedział.

Takich tematów tu jest masa.
Dalej wszystkie uważasz za nudne?

4 571

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Takich tematów tu jest masa.
Dalej wszystkie uważasz za nudne?

Nigdzie nie powiedziałem, że wszystkie tematy są nudne.

4 572

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Takich tematów tu jest masa.
Dalej wszystkie uważasz za nudne?

Nigdzie nie powiedziałem, że wszystkie tematy są nudne.

VS.

rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Tu jest bardzo dużo tematów, i jak sam widzisz, wszystko puszczone na żywioł, bo bez moderacji. Wystarczy rozmawiać z innymi użytkownikami a nie pisać co drugi post że nikt z Tobą nie chce rozmawiać.

Nie widzę tu zbyt ciekawych tematów wink

4 573

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Takich tematów tu jest masa.
Dalej wszystkie uważasz za nudne?

Nigdzie nie powiedziałem, że wszystkie tematy są nudne.

VS.

rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Tu jest bardzo dużo tematów, i jak sam widzisz, wszystko puszczone na żywioł, bo bez moderacji. Wystarczy rozmawiać z innymi użytkownikami a nie pisać co drugi post że nikt z Tobą nie chce rozmawiać.

Nie widzę tu zbyt ciekawych tematów wink

To nie to samo. Miałem na myśli, że nie rzucił mi się w oczy żaden ciekawy temat.

4 574

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:

To nie to samo. Miałem na myśli, że nie rzucił mi się w oczy żaden ciekawy temat.

I z Tobą również kręcimy się w koło. Przecież proponowałam Ci abyś założył tu własny temat w stosownym dziale.

4 575

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Farmer napisał/a:

Wstaw porządny opis i fajne zdjęcia.

Parę zdjęć w Photoshopie z fajnym autem i w ciepłych krajach (kobiety mają często spod Sagrada Família i jakieś palmy, te biedniejsze z molo w Sopocie).
Do tego opis:
Jestem ciekawy świata i ludzi.
Lekarz/prawnik z zawodu, pisarz z zamiłowania.
Wiem, że to Tinder/Badoo/Sympatia (nie ważne co), ale szukam tej JEDYNEJ.
Pozwól, że zabiorę Cię na kolację, a może dasz się porwać na weekend za granicę smile
Cenię szczerość i otwartość.

I bzykaj ile wlezie smile

Bardzo zabawne. Po cholerę mam kłamać w moim profilu?

1. Kłamiesz, by przyciągnąć i smile.
2. Kobiety są mistrzami w zaginaniu rzeczywistości. Ich nie przebijesz.

4 576

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Armidak napisał/a:

Każdy ma szansę. Poza tym podajesz miejsca do których się chodzi aby głównie zdobyć wiedzę, praca aby pracować więc logiczne, że bedą te znajomości powierzchowne. Mi chodzi o to aby nawiązywać więzi przyjacielskie a nie powierzchowne. Nie musisz nawiązywać ich w pracy tylko wręcz poza pracą. Znajdź miejsca gdzie bywają ludzie, jakieś zloty, wypady, festiwale. A jak jesteś spokojny to choćby chodź do biblioteki, na wystawy jakieś. Nie wiem co cię interesuje.

Nie wychodzi się gdzieś po to, żeby poznać znajomych. Co najwyżej się wychodzi ze znajomymi, jeśli się ich ma.

Jak idę na koncert, to po to, żeby słuchać muzyki, a nie poznać kogoś.
Jak idę pograć w planszówki, to po to żeby pograć w planszówki, a nie poznać kogoś.
Jeśli wybrałbym się do pubu, to po to, żeby się napić, a nie poznać kogoś.
Jeśli wybrałbym się do klubu, to po to, żeby potańczyć/napić się, a nie poznać kogoś.
Itd.

Co najwyżej można przypadkiem kogoś poznać, ale to jak wygrać w totka. Ale jak gdzieś idę, to idę w konkretnym celu, a nie poznawać ludzi.


Zresztą, po co ktoś miałby chcieć mnie poznać? Ludzie mają lepsze rzeczy do roboty.


Armidak napisał/a:

No i znowu podział płci, że macie rzekomo gorzej. Bo wcale nie ma dziewczyn singielek, samotnych, z niską samooceną.

Wystarczy to, że do dziewczyny zaraz podejdzie masa facetów i może wybierać z kim chce rozmawiać. W drugą stronę tak nie działa.

A to, że dziewczyny też są samotne, to wiem.

Ale tyś głupi. "Nie wychodzi się gdzieś aby kogoś poznać" no większej głupoty nie słyszałam. To jak inni twoim zdaniem mają tych znajomych?. Nie każdy ma przyjaciół z klasy, z pracy. Ludzie się właśnie poznają gdzieś a te gdzieś to właśnie różne miejsca. Koncert, galeria handlowa to słabe miejsca do poznawania się to fakt, ale jest dużo innych miejsc gdzie można złapać jakiś kontakt. Domówki, imprezy, przez znajomych. Wystarczy poznać jedną osobę która ma znajomych i sam zgłaszasz swoje potrzeby i ta osoba bierze cię pod uwagę. Nie czekasz na jej zaproszenie, bo możesz się nie doczekać. Zagadywać ludzi można wszędzie tak naprawdę. Tylko ty znowu znajdziesz jakieś wymówki i nie zmienisz NIC. Nie będziesz testować reakcji ludzi, nie będziesz szukał swoich ludzi i wcale nie trzeba być przebojowym, ale bywać w różnych miejscach i zagadywać innych, być otwartym, uśmiechać się. Sorry nie musisz wszystkich przekrzykiwać i być tą najgłośniejszą osobą.

Po pierwsze te umięjetności da się wyuczyć. Poczytaj sobie książkę jak znaleźć przyjaciół i zjednoczyć sobie ludzi. Są pewne triki które robią ekstrawertycy bo mają to we krwi, ale można poznać ich techniki i przetesować, wyjść ze swojej strefy komfortu, bo jak nie wyjdziesz to będziesz wiecznie w roli ofiary, cierpiący.

Jakoś ludzie sie poznają i mają dużo znajomych, To jak to wytłumaczysz? skoro nigdzie się nie da poznać.

Ludzie będą chcieli cię poznać jak sam dla samego siebie staniesz się cudownym człowiekiem, interesującym. Po prostu musisz uwierzyć, że jesteś ciekawy albo zapytaj się sam siebie jakich byś chciał mieć przyjaciół i sam staraj się taki być aby przyciągnąć takie osoby.

4 577

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Jeśli chcecie polepszyć swoją sytuację to zaczęłabym od szukania znajomych, przyjaciół a dziewczyna to będzie efekt uboczny. Zobaczcie sami jakimś CUDEM dziwnym wszyscy ci którzy mają problemy z znalezieniem drugiej połówki nie maja ZNAJOMYCH I PRZYJACIÓŁ. Czyli u was problem wygląda tak, że nawet nie macie umiejętności aby zawierać przyjaźnie więc jak macie umieć zainteresować jakąś dziewczynę jak kilka szczeblów niżej też kuleję. Prawda jest taka, że przeważnie ludzie co są w związkach, żyją bardzo w społeczeństwie, mają grono znajomych ( nie musi być duże) ale mają znajomych, paczke z którą się widzą co jakiś czas, albo umieją sobie znaleźć nowych znajomych jak tamci się wykruszą ( wiadomo ludzie przychodzą i odchodzą). Nie siedzcie jedynie na portalach, stronach internetowych, rozejrzyjcie się wokół. INICJAŁUJCIE KONTAKTY I  TU BARDZO WAŻNY PUNKT NIE ZNIECHĘCAJCIE SIĘ JAK PARE OSÓB WAS ODRZUCI, BO TO NORMALNE. Każdy doznaje odrzucenia nawet ci przystojny nawet te ładne, bo nie każdy będzie chciał się z nami zakolegować, wejść w związek. To jest głupie jak człowiek fiksuje się na tych pojedynczych odrzuceniach, bo zobaczcie ile jest ludzi na świecie, trzeba znaleźć ludzi którzy pasują do nas a jest to forma ruletki, próbowania i odrzucenia i ma tak KAŻDY.

Ci co są ogarnięci towarzysko nie patrzą na to kto ich odrzucił a kto nie, ale działają dalej i zagadują ludzi i w pewnym momencie są tak wprawieni, że większość osób chce z nimi przebywać, zakolegować się, bo czują większy luz, mają pewność siebie która może jedynie się zbudować poprzez próby, poprzez otwartość. Nie zdobędziecie jej jak będziecie jedynie jęczeć, że się nie udało, wspominać co kto, bo szkoda na to życia. Poprzebywajcie wokół ludzi, nie siedzcie tylko w domu. Co weekend gdzieś idzcie. Do kina nawet sami, jakaś wystawa to też idziecie, jakiś festiwal idziecie, dużo pewnie jest tego organizowanego i się wprawiacie. Na początku może być ciężko, ale z czasem to będzie jak bułka z masłem. Jeśli się nie otworzycie to nie będziecie żyć, bo wy nie znacie życia społecznego. Nie wiecie jak ludzie zawierają znajomości, wierzycie w swoje iluzje i przekonania, że wszystko załatwia wygląd. A ludzi się lubi nie za wygląd a za osobowość i co ta osoba wnosi do rozmowy, jak się z daną osobą czujemy. Nie czekajcie, że ktoś was zaprosi, sami to zróbcie.


Jestem dziewczyną i wam powiem co najbardziej imponuje. Nie wysoki wzrost, nie idealna linia żuchwy a ogarnięcie życiowe. Jak facet jest towarzyski, rozgadany, umie zagadać, zażartować to jest atrakcyjność. Ten luz bycia wśród ludzi

Ale znajomych też szukam. I nawet mam, ale tylko mieszkających daleko ode mnie. Potrafię zagadać (choć flirtować już nie) i jestem otwarty, ale to nic nie zmienia. A w weekendy to ja pracuję, więc żadne wychodzenie nie wchodzi w grę.

Ponownie proszę byś się odniosła do tego, co Ci napisałem:

rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Jakiś człowiek słuchaj prawda jest taka, piszę ci to 20 letnia dziewczyna czyli taki przedział wiekowy któremu chcesz się podobać. Mimo że nie widziałam twojej twarzy bo zamazałeś i nie wiem czy to ty. To fakt jest taki, że wyglądasz DOBRZE i nie jesteś poniżej przeciętnej, ale twoje ego cię ciagle przekonuje że jesteś odpadem tylko i wyłącznie TY, bo lubisz te ego własne karmić i twoje ego wychwytuje tylko sytuacje w których kobieta cię odrzuca bo jak nie będziesz tego robić to ego czuje się zagrożone i twoj cały świat pęka.

Potrzebna ostra praca nad sobą, nie musisz nawet iść na terapię bo pójdziesz i tak będziesz wiedział swoje. Zmiana musi wyjść od ciebie. Codziennie masz pewnie te same myśli negatywne i przez długie lata karmiłeś ego i nie będzie łatwo to zmienić, ale za każdym razem jak przychodzą te negatywne emocje i nienawiść do siebie czy innych to musisz te myśli zamieniać jak ci ego podpowiada "Nikt cię nie chce, będziesz sam, jesteś odpadem" to mowisz sobie "Nie jestem odpadem, nie jest tak że nikt mnie nie chce, pewnie jakaś tam by mnie chciała" i kierujesz swoje działanie w coś co ci sprawia przyjemność ale dajesz też przyzwolenie na te emocje aby przez ciebie popłynęły bo uwaga zaskoczę cię ale to co robisz to kontynuowujesz swój własny program w głowie który jest dla Ciebie szkodliwy.

Ogólnie to ludzie się strasznie fiksują na wyglądzie ( żeby nie było też mam do tego skłonności) że jak będę wyglądać jak modelka to wszystko zacznie mi się układać w relacjach lub jakbym miał kwadratowa szczękę i idealnie zarysowana linie włosów to laski by mnie chciały i bym stworzył super związek. A to nie jest prawda bo można mieć piękny wygląd, ale jak się wewnętrznie ma jakieś problemy, jest się zaburzonym to ten wygląd daje jedynie to że ludzie zwracają na ciebie uwagę ale nie stworzy się wyglądem przyjaźni czy fajnego związku. Uwaga ładni ludzie też muszą dawać w relację i też pokazywac że kogoś chcą poznać. Wy myślicie że taka śliczna dziewczyna nie musi nic robić aby rrlacja była udana a ona to samo co przeciętna musi pracować nad relacja, dbać o nią.

Ci przystojni bardzo co mają duże powodzenie zazwyczaj po prostu znają swoją wartość, udzielają się społecznie i pewność siebie czasami pokazują poprzez chamstwo to fakt ale właśnie przez to ich w społeczeństwie widać.

Mam w pracy takiego co ma 165 cm wzrostu, jest w moim wzroście i ma dziewczynę z którą jest mega długo i wiecie co to jest największą gaduła jaka znam, często sobie żartuje, zagaduje ludzi i czasami ma te żarty wręcz chamskie bym powiedziała że bardzo i mi to nie pasowało za bardzo ale zauważyłam że wyzywala we mnie emocje, że potem myślę o czym powiedział w tych żartach. Czyli myślę o nim dlatego że dal jakieś emocje do naszej rozmowy i co jest ciekawe to mimo chamskich żartów które wyprowadzają mnie z równowagi to często też normalnie zagaduje i się po prostu interesuje co tam u mnie i mnie czasami rozśmiesza tymi nie chamskimi żartami. Przeżywam z nim różne emocje i myślę że dlatego go lubie, plus lubię z nim gadać bo ma swobodę w rozmowie. A facet uwaga jest mojego wzrostu i jest normalny z twarzy. Mogłabym z nim normalnie się spotkac, pogadać. Więc nie trzeba mieć twarzy modela i być wysokim.

chodzi o umiejętności społeczne których wy nie chcecie ćwiczyć bo uważacie że i tak jesteście nudni. Samo wmawianie sobie takiego czegoś staje się rzeczywistością. Jak masz kasę to pozwiedzaj świat. Gadaj najwięcej z ludźmi. Myślę że pomogłoby gadać z dziewczynami tak na luzie jak z kumpelami a nie się spinać. Może warto mieć kumpele na początek aby zdobyć ogładę w rozmowie z dziewczynami.

Wygląd nie jest PROBLEMEM tylko życie w własnym świecie w którym system jest następujący "Nikt mnie nie chce, jestem odpadem" I tak codziennie. A może warto coś zrobić z tym życiem już nawet nie patrząc na relację z kobietami stricte, ale ŻYĆ. oprócz relacji z dziewczynami jak chcesz aby twoje życie wyglądało, co ty chciałbyś robić w życiu?. Masz jakieś marzenia?

Bo ja np zaakceptowałam fakt że mogę zostać sama ( nie wmawiam sobie ze zostanę i nie biczuje się nad sobą, ale ze moze być taki scenariusz) i sama widzę teraz ile życie daje możliwości. Posiadanie partnera to nie wszystko. Jesteś wolnym człowiekiem, możesz robić co tylko chcesz i to jest w życiu myślę najpiękniejsze. Chce zwiedzić dużo miejsc, chce podróżować, chce wyglądać jak modelka i do tego dążę. W dbaniu o siebie nie ma nic złego, chce wyglądać tak i tak i do tego dążę poprzez dietę, treningi, dobra pielęgnację, makijaż. W życiu mało kto rodzi się super piękny zazwyczaj to efekt pracy. Fakt można mieć piękną twarz ale jak dziewczyna nie będzie o siebie dbać z za młodu to potem szybko może jej sie zgrubnac, twarz od papierosów i alkoholu może się postarzeć. Mało która o tym myśli. Malują się, są szczupłe i korzystają z życia poprzez imprezy i mają 10 chłopaków na tydzień. A myślę że tylko na takie zwracasz uwagę i nie zdajesz sobie sprawę że to tylko kawałek ich życia i to one żyją w iluzji że tak będzie zawsze. A potem zaciążaja, albo totalnie się zaniedbują i grubna ( przez te używki) I w wieku 30 lat przypominają 40 latki. Bardzo uogolniam bo są takie co się ogarniają i potem nie imprezują i dbają o siebie ale są też takie wielkie gwiazdy które są na każdej imprezie a później wyglądają jak nie powiem co i potem pytanie czy było warto być rozrywana. Potem taka będzie wspominać że ooo w wieku 18 lat tylu mnie chciało ważąc 90 kg z bombelkami i fajka w ręce, zniszczona cera.

Uważam że dbanie o siebie poprawia komfort życia. Dbanie o siebie nie mam na myśli ubrania i kosmetyki ( to dodatki jedynie) tylko zdrowe odżywanie i sport, siłownia. Poprzez sport masz endorfiny, twoje sylwetka wygląda super co daje efekt że stajesz się pewny siebie. Zdrowe odżywanie wpływa na wygląd cery, włosów.

Tylko że ty o dziwo masz spoko sylwetke. Spoko sylwetka, wysoki wzrost plus przeciętna twarz to naprawdę dużo więc nie wiem czy dbanie o ciało ( ale chyba dbasz) coś Ci da bo problem chyba leży głębiej w twojej głowie. Całe twoje życie to iluzja, jakiś program w którym żyjesz. Zamiast żyć to siedzisz przed kompem i czytasz wykop, wchodzisz tu i piszesz całe dnie. Serio tak chcesz wspominać swoje życie w przyszłości?. Nie lepiej wspominać tak że robiłeś to co lubisz nie zważając na fakt czy masz dziewczynę czy nie?. Bo tu nie brak dziewczyny jest problemem a to jak funkcjonujesz i w jakim programie żyjesz. Jest to przerażające jak facet który wygląda dobrze może aż tak sobie wbić do głowy różne teorie bo ego interpretuje rzeczywistość i karmi się negatywnymi myślami. Nie wiem co z takimi ludźmi zrobić bo chciałoby się im pomóc ale na terapię nie pojadą, po leki nie pójdą a to widać że to zaburzenia czy depresja która się tak objawia. Sama miałam epizod depresyjny i też mialam takie same myśli i żyłami w bańce beznadziejności.
Teraz wychodzę na prostą ale myślę że bez leków bym nie dała rady bo czasami człowiek jest w takiej ciemnej dupie i ma takie myśli depresyjne że samemu się nie da rady. A też dużo przezylam. Wpadłam w depresję przez znajomość z starszym facetem w wieku 17 lat. On miał 32 więc różnią ogromną i mnie zmanipulował i nie umiałam się po tym podnieść. Naprawdę to straszne co przeżyłam i co z tego że miałam jakiś kontakt z facetem I miałam seks i bliskość jak przez to mi się pogorszyło. Czasami relację toksyczne potrafią dopiero człowieka przygnieść i wprowadzić w jeszcze większą depresję. Uwierz z tobą by było tak samo jakiś człowiek bo na ten moment nie stworzysz żadnej normalnej relacji, będziesz ciężarem dla kobiet lub kobieta cię mocno skrzywdzi bo przyciągniesz toksyczna. Naprawdę jest to warte dla chwili seksu I bliskości? Aby popaść w jeszcze większą otchłań. Ty sam musisz wyciągnąć się z tej otchłani i zacząć ZYC bez kobiet, bez wmawiania sobie ze jesteś nikim. To twój chory program. Piszę ci to bo jest mi ciebie zal, na fotce widzę faceta z spoko sylwetka, twarz pewnie też spoko i nie chce aby taki facet marnował sobie życie wmawianiem sobie czegoś co nie jest prawda a jedynie w jego umyśle, twoje ego jest po prostu skrzywione do granic możliwości bo tyle lat je karmiłeś.

To teraz ja coś ci powiem. Mam 24 lata, a więc jestem w twojej grupie wiekowej. Uważam, że wyglądam normalnie i podobam się sobie, ale kobiety twierdzą inaczej. Ja też zagaduję ludzi, zwiedzam świat, realizuję swoje marzenia, mam swoje pasje i chcę ćwiczyć umiejętności społeczne, tylko że kobiety nie chcą ze mną rozmawiać i z góry odrzucają możliwość jakiejkolwiek znajomości ze mną. Nie szukam modelki, tylko właśnie takiej zwyczajnej dziewczyny, tylko co z tego, skoro każda próba poznania kogoś kończy się tym, że dziewczyna w najlepszym wypadku odpowiada mi zdawkowo, dając do zrozumienia, że nie jest zainteresowana? Jeśli już z kimś rozmawiam, to są to kobiety zajęte i nie chcą (lub nie mają czasu) się spotykać na stopie koleżeńskiej, nawet w większej grupie, więc nie mam możliwości poznania np. ich koleżanek.

Okej rozumiem masz znajomych którzy mieszkają daleko. Sam piszesz, że nie wychodzisz nigdzie w weekendy, bo pracujesz. No więc do kogo masz pretensję?. W pracy odpuść sobie szukania przyjaciół, bo większość ludzi ma tam kontakty tylko zawodowe i są to kontakty powierzchowne. Szukaj poza pracą, przebywaj w różnych miejscach. Coś cię interesuję to idź tam. Musisz się wprawić, wychodzić coraz więcej i się nauczysz. Na początku nie będzie żniwa ale po jakimś czasie zaowocuje. Tak jest ze wszystkim na początku słabo wychodzi później coraz lepiej, ale nie można się zamykać, każdy doznaje odrzucenia. Moim zdaniem trzeba znaleźć swoich ludzi a to wymaga wychodzenia z domu, bo w domu ich nie znajdziesz.

Teraz się odniosę do tego co chcesz.
Fajnie, że się sobie podobasz. Jak chcesz wyglądać lepiej to mogę ci sprzedać parę trików, ale nie wiem czy nie lepiej by było przejść na wiadomości prywatne, bo byłoby mi łatwiej, ale ostrzegam cię jak nie będziesz się stosować to nie będę z tobą więcej pisała, bo ja nie będę produkować się jak osoba nie zważa na moje rady i nic nie robi, bo to dla mnie strata czasu. Zmiany będą, ale musisz ty najwięcej zrobić i robić to codziennie.

Pierwsze co napiszę to pierdol te kobiety. Ty musisz najpierw zmienić siebie od wewnątrz i zewnątrz. Kobiety będą się koło ciebie kręciły same, ale pod warunkiem jak społecznie będziesz ogarnięty. Pierwsze co musisz zrobić to otworzyć się ogólnie na ludzi, wychodzić do nich i być otwartym. Nie patrz, że kobieta to cel sam w sobie. Traktuj je normalnie jak facetów. A nie ooo kobieta przyszła to teraz muszę to i tamto. Nie. To jest człowiek którego chcesz poznać a nie jakaś bogini która ci życie naprawi. Kobieta to dodatek do życia a nie sens twojego życia.
Kobiety nie chcą się kolegować, bo są zajęte? to raczej normalne. Ogólnie facet może być zazdrosny i raczej w związku jak jest kobieta to nie poznaje nowych facetów aby się z nimi kolegować. Jak już to ma stałych kolegów przez związkiem i temu chłopakowi to nie przeszkadza no chyba, że jest jakimś mega zazdrośnikiem tongue
Jak kobiety nie chcą się kolegować to koleguj się z facetami, którzy mogą mieć koleżanki i też je poznasz. Ogólnie chodzi o otwarcie na drugiego człowieka.

Może odpowiadają zdawkowo, bo nie umiesz zagadywać?. Nie masz tych umiejętności  społecznych rozwiniętych. Zacznij od poznawania ludzi na stopie koleżeńskiej. Później związki będą przychodzić naturalnie, bo będziesz coraz bardziej obcykany. Innej rady nie ma.

4 578

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Napisze jeszcze tak bardzo ogólnie. Wczoraj byłam w centrum handlowym i widziałam przeróżne pary. Niektóre dziewczyny mega nieatrakcyjne, twarz zalana tłuszczem, 3 podbródki a miała faceta i to dość fajnego. Normalnie szczena mi opadła do ziemi.

Koleżanka mojej koleżanki którą wczoraj poznałam też dziewczyna totalnie nieatrakcyjna. Włosy związane w kucyk, zero makijażu, paznokci obgryzione. Z figury grubawa, tyłka brak, duży brzuch. Taka 4/10. nic kompletnie ze sobą nie robi. A jeszcze to w co była ubrana. ciuchy byle jakie. torebkę miała jakby wzięła ją babci, taka szmaciana. Zero stylu, zero makijażu, nawet brwi nie miała uregulowanych. Nic nie robi ze sobą a FACETA MA. Z charakteru też nie przebojowa, spokojna, ale miła się przynajmniej wydawała.

wiem, że to opisuje w chamski sposób, ale chce pokazać facetom, że nieatrakcyjne osoby wizualne są w związkach. To mi tylko coraz bardziej daje potwierdzenie, że możecie być w związku nawet jak wyglądacie jak wyglądacie.

4 579

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Napisze jeszcze tak bardzo ogólnie. Wczoraj byłam w centrum handlowym i widziałam przeróżne pary. Niektóre dziewczyny mega nieatrakcyjne, twarz zalana tłuszczem, 3 podbródki a miała faceta i to dość fajnego. Normalnie szczena mi opadła do ziemi.

Koleżanka mojej koleżanki którą wczoraj poznałam też dziewczyna totalnie nieatrakcyjna. Włosy związane w kucyk, zero makijażu, paznokci obgryzione. Z figury grubawa, tyłka brak, duży brzuch. Taka 4/10. nic kompletnie ze sobą nie robi. A jeszcze to w co była ubrana. ciuchy byle jakie. torebkę miała jakby wzięła ją babci, taka szmaciana. Zero stylu, zero makijażu, nawet brwi nie miała uregulowanych. Nic nie robi ze sobą a FACETA MA. Z charakteru też nie przebojowa, spokojna, ale miła się przynajmniej wydawała.

wiem, że to opisuje w chamski sposób, ale chce pokazać facetom, że nieatrakcyjne osoby wizualne są w związkach. To mi tylko coraz bardziej daje potwierdzenie, że możecie być w związku nawet jak wyglądacie jak wyglądacie.

Może dla niego była najpiękniejsz albo miała w sobie coś.
Albo był sam, a ona była na przeczekanie, sporo osób spotyka się bo się spotyka aby przetrwać czas samotności. A moze rzeczywiście miała w sobie coś, co go przytrzymało.

4 580

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Okej rozumiem masz znajomych którzy mieszkają daleko. Sam piszesz, że nie wychodzisz nigdzie w weekendy, bo pracujesz. No więc do kogo masz pretensję?

Mogę wychodzić w inne dni, ale nie mam z kim. A że większość wydarzeń, na których mógłbym potencjalnie kogoś poznać, odbywa się w weekendy, to niestety nie mam możliwości się na nich pojawić.

W pracy odpuść sobie szukania przyjaciół, bo większość ludzi ma tam kontakty tylko zawodowe i są to kontakty powierzchowne.

W pracy nie mam nikogo w swoim wieku, a i tak mam z tymi osobami lepsze relacje niż z rówieśnikami z uczelni czy innych miejsc.

Szukaj poza pracą, przebywaj w różnych miejscach. Coś cię interesuję to idź tam.

Próbowałem wielokrotnie, nie przynosiło to żadnego efektu (plus w większości przypadków nie pasuje termin).

Musisz się wprawić, wychodzić coraz więcej i się nauczysz.

Ja umiem zagadać, tylko nikt nie chce rozmawiać.

Moim zdaniem trzeba znaleźć swoich ludzi a to wymaga wychodzenia z domu, bo w domu ich nie znajdziesz.

To oczywiste, nie oczekuję natychmiastowych rezultatów, bo to nierealne.

Teraz się odniosę do tego co chcesz.
Fajnie, że się sobie podobasz. Jak chcesz wyglądać lepiej to mogę ci sprzedać parę trików, ale nie wiem czy nie lepiej by było przejść na wiadomości prywatne, bo byłoby mi łatwiej, ale ostrzegam cię jak nie będziesz się stosować to nie będę z tobą więcej pisała, bo ja nie będę produkować się jak osoba nie zważa na moje rady i nic nie robi, bo to dla mnie strata czasu. Zmiany będą, ale musisz ty najwięcej zrobić i robić to codziennie.

Dzięki, że się odniosłaś, możemy się przenieść na priv, choć ostatnio zacząłem się lepiej ubierać i osoby z pracy też to zauważyły. Ale chętnie przyjmę kolejne rady.

Pierwsze co napiszę to pierdol te kobiety. Ty musisz najpierw zmienić siebie od wewnątrz i zewnątrz.

Chcę być sobą i znaleźć tę jedną kobietę, która pokocha mnie takiego, jaki jestem.

Kobiety będą się koło ciebie kręciły same, ale pod warunkiem jak społecznie będziesz ogarnięty.

Nie będą, bo nie wyglądam jak Ronaldo.

Pierwsze co musisz zrobić to otworzyć się ogólnie na ludzi, wychodzić do nich i być otwartym.

Jestem otwarty na ludzi i sam często inicjuję kontakt, niestety bez wzajemności.

Nie patrz, że kobieta to cel sam w sobie. Traktuj je normalnie jak facetów. A nie ooo kobieta przyszła to teraz muszę to i tamto. Nie. To jest człowiek którego chcesz poznać a nie jakaś bogini która ci życie naprawi. Kobieta to dodatek do życia a nie sens twojego życia.

Właśnie traktuję je normalnie, tak jak mężczyzn. Bo moim celem jest przede wszystkim powiększenie grona znajomych, które później może skutkować znalezieniem dziewczyny.

Kobiety nie chcą się kolegować, bo są zajęte? to raczej normalne. Ogólnie facet może być zazdrosny i raczej w związku jak jest kobieta to nie poznaje nowych facetów aby się z nimi kolegować. Jak już to ma stałych kolegów przez związkiem i temu chłopakowi to nie przeszkadza no chyba, że jest jakimś mega zazdrośnikiem tongue

Jakoś z innymi chłopakami normalnie rozmawiają, tylko ze mną nie chcą. A przecież ich chłopaków też chętnie poznam i możemy iść wszyscy razem gdzieś.

Jak kobiety nie chcą się kolegować to koleguj się z facetami, którzy mogą mieć koleżanki i też je poznasz. Ogólnie chodzi o otwarcie na drugiego człowieka.

Niby rozmawiam z chłopakami z uczelni, ale nigdy się nie spotykamy po zajęciach, poza tym każdy ma dziewczynę.

Może odpowiadają zdawkowo, bo nie umiesz zagadywać?

Flirtować nie potrafię, ale zagaduję całkowicie normalnie.

Nie masz tych umiejętności  społecznych rozwiniętych. Zacznij od poznawania ludzi na stopie koleżeńskiej. Później związki będą przychodzić naturalnie, bo będziesz coraz bardziej obcykany. Innej rady nie ma.

Ja chcę poznawać ludzi na stopie koleżeńskiej, ale ludzie nie chcą poznawać mnie.

4 581

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Napisze jeszcze tak bardzo ogólnie. Wczoraj byłam w centrum handlowym i widziałam przeróżne pary. Niektóre dziewczyny mega nieatrakcyjne, twarz zalana tłuszczem, 3 podbródki a miała faceta i to dość fajnego. Normalnie szczena mi opadła do ziemi.

Koleżanka mojej koleżanki którą wczoraj poznałam też dziewczyna totalnie nieatrakcyjna. Włosy związane w kucyk, zero makijażu, paznokci obgryzione. Z figury grubawa, tyłka brak, duży brzuch. Taka 4/10. nic kompletnie ze sobą nie robi. A jeszcze to w co była ubrana. ciuchy byle jakie. torebkę miała jakby wzięła ją babci, taka szmaciana. Zero stylu, zero makijażu, nawet brwi nie miała uregulowanych. Nic nie robi ze sobą a FACETA MA. Z charakteru też nie przebojowa, spokojna, ale miła się przynajmniej wydawała.

wiem, że to opisuje w chamski sposób, ale chce pokazać facetom, że nieatrakcyjne osoby wizualne są w związkach. To mi tylko coraz bardziej daje potwierdzenie, że możecie być w związku nawet jak wyglądacie jak wyglądacie.

A no właśnie. Kobieta, nawet nieatrakcyjna, zawsze kogoś znajdzie. W drugą stronę to nie działa. To mężczyźni mają mniejsze wymagania w kwestii wyglądu.

4 582

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Ludzie będą chcieli cię poznać jak sam dla samego siebie staniesz się cudownym człowiekiem, interesującym. Po prostu musisz uwierzyć, że jesteś ciekawy albo zapytaj się sam siebie jakich byś chciał mieć przyjaciół i sam staraj się taki być aby przyciągnąć takie osoby.

Ja dla siebie jestem ciekawy i chciałbym mieć takiego przyjaciela, jak ja.

4 583

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:
Armidak napisał/a:

Napisze jeszcze tak bardzo ogólnie. Wczoraj byłam w centrum handlowym i widziałam przeróżne pary. Niektóre dziewczyny mega nieatrakcyjne, twarz zalana tłuszczem, 3 podbródki a miała faceta i to dość fajnego. Normalnie szczena mi opadła do ziemi.

Koleżanka mojej koleżanki którą wczoraj poznałam też dziewczyna totalnie nieatrakcyjna. Włosy związane w kucyk, zero makijażu, paznokci obgryzione. Z figury grubawa, tyłka brak, duży brzuch. Taka 4/10. nic kompletnie ze sobą nie robi. A jeszcze to w co była ubrana. ciuchy byle jakie. torebkę miała jakby wzięła ją babci, taka szmaciana. Zero stylu, zero makijażu, nawet brwi nie miała uregulowanych. Nic nie robi ze sobą a FACETA MA. Z charakteru też nie przebojowa, spokojna, ale miła się przynajmniej wydawała.

wiem, że to opisuje w chamski sposób, ale chce pokazać facetom, że nieatrakcyjne osoby wizualne są w związkach. To mi tylko coraz bardziej daje potwierdzenie, że możecie być w związku nawet jak wyglądacie jak wyglądacie.

Może dla niego była najpiękniejsz albo miała w sobie coś.
Albo był sam, a ona była na przeczekanie, sporo osób spotyka się bo się spotyka aby przetrwać czas samotności. A moze rzeczywiście miała w sobie coś, co go przytrzymało.

kobieta która ma 3 podbródki najpiękniejsza? w życiu w to nie uwierzę. Pewnie ma to coś albo są sobie pisani. Ludzie się różnie dobierają. Właśnie to chciałam pokazać facetom, że można być totalnie nieatrakcyjnym obiektywnie a mieć tego partnera. Też widzę panów brzydkich z partnerkami więc działa to w obie strony.

Twoim tokiem rozumowania każda dziewczyna powinna sobie wmawiać, że facet z nią jest bo jest, ale są ładniejsze i pewnie by wybrał ładniejszą a ja to na przeczekaniu. Zawsze się znajdzie ktoś piękniejszy i tyle.

4 584

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Okej rozumiem masz znajomych którzy mieszkają daleko. Sam piszesz, że nie wychodzisz nigdzie w weekendy, bo pracujesz. No więc do kogo masz pretensję?

Mogę wychodzić w inne dni, ale nie mam z kim. A że większość wydarzeń, na których mógłbym potencjalnie kogoś poznać, odbywa się w weekendy, to niestety nie mam możliwości się na nich pojawić.

W pracy odpuść sobie szukania przyjaciół, bo większość ludzi ma tam kontakty tylko zawodowe i są to kontakty powierzchowne.

W pracy nie mam nikogo w swoim wieku, a i tak mam z tymi osobami lepsze relacje niż z rówieśnikami z uczelni czy innych miejsc.

Szukaj poza pracą, przebywaj w różnych miejscach. Coś cię interesuję to idź tam.

Próbowałem wielokrotnie, nie przynosiło to żadnego efektu (plus w większości przypadków nie pasuje termin).

Musisz się wprawić, wychodzić coraz więcej i się nauczysz.

Ja umiem zagadać, tylko nikt nie chce rozmawiać.

Moim zdaniem trzeba znaleźć swoich ludzi a to wymaga wychodzenia z domu, bo w domu ich nie znajdziesz.

To oczywiste, nie oczekuję natychmiastowych rezultatów, bo to nierealne.

Teraz się odniosę do tego co chcesz.
Fajnie, że się sobie podobasz. Jak chcesz wyglądać lepiej to mogę ci sprzedać parę trików, ale nie wiem czy nie lepiej by było przejść na wiadomości prywatne, bo byłoby mi łatwiej, ale ostrzegam cię jak nie będziesz się stosować to nie będę z tobą więcej pisała, bo ja nie będę produkować się jak osoba nie zważa na moje rady i nic nie robi, bo to dla mnie strata czasu. Zmiany będą, ale musisz ty najwięcej zrobić i robić to codziennie.

Dzięki, że się odniosłaś, możemy się przenieść na priv, choć ostatnio zacząłem się lepiej ubierać i osoby z pracy też to zauważyły. Ale chętnie przyjmę kolejne rady.

Pierwsze co napiszę to pierdol te kobiety. Ty musisz najpierw zmienić siebie od wewnątrz i zewnątrz.

Chcę być sobą i znaleźć tę jedną kobietę, która pokocha mnie takiego, jaki jestem.

Kobiety będą się koło ciebie kręciły same, ale pod warunkiem jak społecznie będziesz ogarnięty.

Nie będą, bo nie wyglądam jak Ronaldo.

Pierwsze co musisz zrobić to otworzyć się ogólnie na ludzi, wychodzić do nich i być otwartym.

Jestem otwarty na ludzi i sam często inicjuję kontakt, niestety bez wzajemności.

Nie patrz, że kobieta to cel sam w sobie. Traktuj je normalnie jak facetów. A nie ooo kobieta przyszła to teraz muszę to i tamto. Nie. To jest człowiek którego chcesz poznać a nie jakaś bogini która ci życie naprawi. Kobieta to dodatek do życia a nie sens twojego życia.

Właśnie traktuję je normalnie, tak jak mężczyzn. Bo moim celem jest przede wszystkim powiększenie grona znajomych, które później może skutkować znalezieniem dziewczyny.

Kobiety nie chcą się kolegować, bo są zajęte? to raczej normalne. Ogólnie facet może być zazdrosny i raczej w związku jak jest kobieta to nie poznaje nowych facetów aby się z nimi kolegować. Jak już to ma stałych kolegów przez związkiem i temu chłopakowi to nie przeszkadza no chyba, że jest jakimś mega zazdrośnikiem tongue

Jakoś z innymi chłopakami normalnie rozmawiają, tylko ze mną nie chcą. A przecież ich chłopaków też chętnie poznam i możemy iść wszyscy razem gdzieś.

Jak kobiety nie chcą się kolegować to koleguj się z facetami, którzy mogą mieć koleżanki i też je poznasz. Ogólnie chodzi o otwarcie na drugiego człowieka.

Niby rozmawiam z chłopakami z uczelni, ale nigdy się nie spotykamy po zajęciach, poza tym każdy ma dziewczynę.

Może odpowiadają zdawkowo, bo nie umiesz zagadywać?

Flirtować nie potrafię, ale zagaduję całkowicie normalnie.

Nie masz tych umiejętności  społecznych rozwiniętych. Zacznij od poznawania ludzi na stopie koleżeńskiej. Później związki będą przychodzić naturalnie, bo będziesz coraz bardziej obcykany. Innej rady nie ma.

Ja chcę poznawać ludzi na stopie koleżeńskiej, ale ludzie nie chcą poznawać mnie.

piszesz jak jakieś dziecko. Bo mnie nie chcą, nie chcą. Jeszcze zacznij tupać nóżkami. TO COŚ KURWA ZMIEŃ DO CHOLERY JASNEJ. CODZIENNIE COŚ ZMIENIAJ. WKURZYŁAM SIĘ NA MAKSA.

MASZ ZNALEŹĆ 3 WYDARZENIA NA KTÓRYCH SIĘ POJAWISZ W TYM MIESIĄCU. JAK ZNAJDZIESZ WYMÓWKE TO CIE PIERDOLE I JUZ NIE ODPISUJE.

4 585

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Ludzie będą chcieli cię poznać jak sam dla samego siebie staniesz się cudownym człowiekiem, interesującym. Po prostu musisz uwierzyć, że jesteś ciekawy albo zapytaj się sam siebie jakich byś chciał mieć przyjaciół i sam staraj się taki być aby przyciągnąć takie osoby.

Ja dla siebie jestem ciekawy i chciałbym mieć takiego przyjaciela, jak ja.

To daj jakiś e-mail do siebie.

4 586

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

piszesz jak jakieś dziecko. Bo mnie nie chcą, nie chcą. Jeszcze zacznij tupać nóżkami. TO COŚ KURWA ZMIEŃ DO CHOLERY JASNEJ. CODZIENNIE COŚ ZMIENIAJ. WKURZYŁAM SIĘ NA MAKSA.

MASZ ZNALEŹĆ 3 WYDARZENIA NA KTÓRYCH SIĘ POJAWISZ W TYM MIESIĄCU. JAK ZNAJDZIESZ WYMÓWKE TO CIE PIERDOLE I JUZ NIE ODPISUJE.

Jaka agresja xd no ale co mam zmienić? Nie mam wpływu na to, czy ktoś chce ze mną rozmawiać. Jak miałem więcej czasu i regularnie chodziłem na różne wydarzenia, to mimo że zagadywałem do wielu osób, to kobiety mnie ignorowały, a jedynie chłopaki chcieli ze mną rozmawiać (choć te znajomości też się nie rozwinęły). Jakby mi chociaż dały jakiś sensowny powód, to ok, ale tutaj każda z góry mnie odrzucała.

Naprawdę wydawałaś się rozsądniejsza...

4 587

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

piszesz jak jakieś dziecko. Bo mnie nie chcą, nie chcą. Jeszcze zacznij tupać nóżkami. TO COŚ KURWA ZMIEŃ DO CHOLERY JASNEJ. CODZIENNIE COŚ ZMIENIAJ. WKURZYŁAM SIĘ NA MAKSA.

MASZ ZNALEŹĆ 3 WYDARZENIA NA KTÓRYCH SIĘ POJAWISZ W TYM MIESIĄCU. JAK ZNAJDZIESZ WYMÓWKE TO CIE PIERDOLE I JUZ NIE ODPISUJE.

Jaka agresja xd no ale co mam zmienić? Nie mam wpływu na to, czy ktoś chce ze mną rozmawiać. Jak miałem więcej czasu i regularnie chodziłem na różne wydarzenia, to mimo że zagadywałem do wielu osób, to kobiety mnie ignorowały, a jedynie chłopaki chcieli ze mną rozmawiać (choć te znajomości też się nie rozwinęły). Jakby mi chociaż dały jakiś sensowny powód, to ok, ale tutaj każda z góry mnie odrzucała.

Naprawdę wydawałaś się rozsądniejsza...

Specjalnie prowokujesz ludzi, aby potwierdzić sobie, że nikt Cię nie lubi, nie chce rozmawiać stroni od ciebie.
I koło sobie sam napędzasz, już to zauważyłam, nie tylko w tym wątku.
Z iloma osobami na tym forum zakolegowałes się?
Ile kobiet zaciekawiłeś?
A ile naobrazales, albo byłeś nieprzyjemny tłumacząc to tym, że to dla Ciebie ludzie są nieprzyjemni,?

4 588

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

piszesz jak jakieś dziecko. Bo mnie nie chcą, nie chcą. Jeszcze zacznij tupać nóżkami. TO COŚ KURWA ZMIEŃ DO CHOLERY JASNEJ. CODZIENNIE COŚ ZMIENIAJ. WKURZYŁAM SIĘ NA MAKSA.

MASZ ZNALEŹĆ 3 WYDARZENIA NA KTÓRYCH SIĘ POJAWISZ W TYM MIESIĄCU. JAK ZNAJDZIESZ WYMÓWKE TO CIE PIERDOLE I JUZ NIE ODPISUJE.

Jaka agresja xd no ale co mam zmienić? Nie mam wpływu na to, czy ktoś chce ze mną rozmawiać. Jak miałem więcej czasu i regularnie chodziłem na różne wydarzenia, to mimo że zagadywałem do wielu osób, to kobiety mnie ignorowały, a jedynie chłopaki chcieli ze mną rozmawiać (choć te znajomości też się nie rozwinęły). Jakby mi chociaż dały jakiś sensowny powód, to ok, ale tutaj każda z góry mnie odrzucała.

Naprawdę wydawałaś się rozsądniejsza...

Nie da się z tobą dyskutować. Wszystkie rady odrzucasz, tłumaczysz aby wyszło na twoje.

A no nie masz wpływu, ale nie wierzę, że każdy osoba nie chce z tobą rozmawiać. Bo to niemożliwe więc żyjesz w jakieś iluzji i nikt ci w to nie uwierzy. Masz jakieś zaburzone postrzeganie siebie i świata. Tego się inaczej wytłumaczyć nie da.

To po co piszesz tutaj jak każdą radę negujesz? po jakiego grzyba. Każdy ci napisze to samo co ja teraz. KAŻDY. Więcej się tu nie odzywaj, bo jesteś męczący i nie chcesz nic zmienić, zawsze znajdziesz wytłumaczenie aby wyszło na twoje. Takie osoby są męczące BARDZO. Jakbym była założycielem forum to bym takie osoby jak ty blokowała i uniemożliwiła wypowiadania się. Jakbym tylko zauważyła, że osoba wszystko neguje i piszę aby chyba wkurwiać innych.

4 589 Ostatnio edytowany przez Armidak (2022-11-13 15:50:27)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

piszesz jak jakieś dziecko. Bo mnie nie chcą, nie chcą. Jeszcze zacznij tupać nóżkami. TO COŚ KURWA ZMIEŃ DO CHOLERY JASNEJ. CODZIENNIE COŚ ZMIENIAJ. WKURZYŁAM SIĘ NA MAKSA.

MASZ ZNALEŹĆ 3 WYDARZENIA NA KTÓRYCH SIĘ POJAWISZ W TYM MIESIĄCU. JAK ZNAJDZIESZ WYMÓWKE TO CIE PIERDOLE I JUZ NIE ODPISUJE.

Jaka agresja xd no ale co mam zmienić? Nie mam wpływu na to, czy ktoś chce ze mną rozmawiać. Jak miałem więcej czasu i regularnie chodziłem na różne wydarzenia, to mimo że zagadywałem do wielu osób, to kobiety mnie ignorowały, a jedynie chłopaki chcieli ze mną rozmawiać (choć te znajomości też się nie rozwinęły). Jakby mi chociaż dały jakiś sensowny powód, to ok, ale tutaj każda z góry mnie odrzucała.

Naprawdę wydawałaś się rozsądniejsza...

Specjalnie prowokujesz ludzi, aby potwierdzić sobie, że nikt Cię nie lubi, nie chce rozmawiać stroni od ciebie.
I koło sobie sam napędzasz, już to zauważyłam, nie tylko w tym wątku.
Z iloma osobami na tym forum zakolegowałes się?
Ile kobiet zaciekawiłeś?
A ile naobrazales, albo byłeś nieprzyjemny tłumacząc to tym, że to dla Ciebie ludzie są nieprzyjemni,?

Dokładnie, nawet tu budujesz taką projekcję, że nikt cię nie rozumie, nikt nie chce.

Pewnie z nikim się nie zakolegował. Ja chciałam z nim popisać poza forum i pomóc, doradzić, ale się NIE DA. Bo bym prędzej wyszła z siebie jakby mi tak wszystko negował. On jest totalnie zaburzony, tylko psychiatra i psycholog mu mogą pomóc, ale się nigdy nie uda więc będzie do końca życia sam zwalając, że to ludzie go nie chcą WSZYSCY.

To jakaś popieprzona paranoja, wszyscy mnie nie chca, WSZYSCY. Jak można być aż tak zaburzonym.

4 590

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Specjalnie prowokujesz ludzi, aby potwierdzić sobie, że nikt Cię nie lubi, nie chce rozmawiać stroni od ciebie.
I koło sobie sam napędzasz, już to zauważyłam, nie tylko w tym wątku.
Z iloma osobami na tym forum zakolegowałes się?
Ile kobiet zaciekawiłeś?
A ile naobrazales, albo byłeś nieprzyjemny tłumacząc to tym, że to dla Ciebie ludzie są nieprzyjemni,?

Kogo niby prowokuję i w jaki sposób? Nikogo nie obrażam, zawsze wyrażam się kulturalnie.

4 591

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Nie da się z tobą dyskutować. Wszystkie rady odrzucasz, tłumaczysz aby wyszło na twoje.

Da się dyskutować. Nie odrzucam żadnych rad, tylko mówię, że już się do nich stosowałem, ale nic to nie dało.

A no nie masz wpływu, ale nie wierzę, że każdy osoba nie chce z tobą rozmawiać. Bo to niemożliwe więc żyjesz w jakieś iluzji i nikt ci w to nie uwierzy. Masz jakieś zaburzone postrzeganie siebie i świata. Tego się inaczej wytłumaczyć nie da.

Za granicą ludzie chcieli ze mną rozmawiać. Z chłopakami na różnych wydarzeniach czy na uczelni też rozmawiałem/rozmawiam, ale nigdy nie wyszła z tego znajomość, która mogłaby się przerodzić we wspólne wyjścia czy poznawanie ich znajomych.

To po co piszesz tutaj jak każdą radę negujesz? po jakiego grzyba. Każdy ci napisze to samo co ja teraz. KAŻDY. Więcej się tu nie odzywaj, bo jesteś męczący i nie chcesz nic zmienić, zawsze znajdziesz wytłumaczenie aby wyszło na twoje. Takie osoby są męczące BARDZO. Jakbym była założycielem forum to bym takie osoby jak ty blokowała i uniemożliwiła wypowiadania się. Jakbym tylko zauważyła, że osoba wszystko neguje i piszę aby chyba wkurwiać innych.

Niczego nie neguję i CHCĘ coś zmienić, tylko jeszcze nikt nie powiedział mi, CO mogę zmienić.

4 592

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Dokładnie, nawet tu budujesz taką projekcję, że nikt cię nie rozumie, nikt nie chce.

Bo niestety tak to wygląda.

Pewnie z nikim się nie zakolegował. Ja chciałam z nim popisać poza forum i pomóc, doradzić, ale się NIE DA. Bo bym prędzej wyszła z siebie jakby mi tak wszystko negował. On jest totalnie zaburzony, tylko psychiatra i psycholog mu mogą pomóc, ale się nigdy nie uda więc będzie do końca życia sam zwalając, że to ludzie go nie chcą WSZYSCY.

Korzystałem z pomocy psychologów i psychiatrów, ale nikt nie zauważył żadnego problemu we mnie. Jak chcesz mi pomóc i popisać poza forum, bardzo proszę. Tylko bez uprzedzeń i zwalania wszystkiego na mnie, normalna rozmowa, jak z kolegą.

4 593

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Wy się boicie kobiet dlatego nie chcą z wami rozmawiać, ktoś wystraszony nie jest atrakcyjny. Nie wiem, nie ogarniam, musiałbym być przez jeden dzień wami żeby was zrozumieć. Może sprawiacie wrażenie desperatów a to mega odrzuca.

4 594

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Wy się boicie kobiet dlatego nie chcą z wami rozmawiać, ktoś wystraszony nie jest atrakcyjny. Nie wiem, nie ogarniam, musiałbym być przez jeden dzień wami żeby was zrozumieć. Może sprawiacie wrażenie desperatów a to mega odrzuca.

Nie boję się kobiet i nie mam problemu, by zagadać, tylko nie dostaję odpowiedzi.

4 595

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Raka załóż sobie własny temat...

4 596

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Nie da się z tobą dyskutować. Wszystkie rady odrzucasz, tłumaczysz aby wyszło na twoje.

Da się dyskutować. Nie odrzucam żadnych rad, tylko mówię, że już się do nich stosowałem, ale nic to nie dało.

A no nie masz wpływu, ale nie wierzę, że każdy osoba nie chce z tobą rozmawiać. Bo to niemożliwe więc żyjesz w jakieś iluzji i nikt ci w to nie uwierzy. Masz jakieś zaburzone postrzeganie siebie i świata. Tego się inaczej wytłumaczyć nie da.

Za granicą ludzie chcieli ze mną rozmawiać. Z chłopakami na różnych wydarzeniach czy na uczelni też rozmawiałem/rozmawiam, ale nigdy nie wyszła z tego znajomość, która mogłaby się przerodzić we wspólne wyjścia czy poznawanie ich znajomych.

To po co piszesz tutaj jak każdą radę negujesz? po jakiego grzyba. Każdy ci napisze to samo co ja teraz. KAŻDY. Więcej się tu nie odzywaj, bo jesteś męczący i nie chcesz nic zmienić, zawsze znajdziesz wytłumaczenie aby wyszło na twoje. Takie osoby są męczące BARDZO. Jakbym była założycielem forum to bym takie osoby jak ty blokowała i uniemożliwiła wypowiadania się. Jakbym tylko zauważyła, że osoba wszystko neguje i piszę aby chyba wkurwiać innych.

Niczego nie neguję i CHCĘ coś zmienić, tylko jeszcze nikt nie powiedział mi, CO mogę zmienić.


kurwa przez 77 stron ludzie doradzają, wysilają się a ten pisze, że nikt nie powiedział co może zmienić. To jest serio śmieszne, współczuje ci.

Jak chcesz coś zmienić to:

- znajdź 3 zajęcia na jakie będziesz chodził
- znajdź 2 wydarzenia na które pójdziesz do końca miesiąca

zachowuj się inaczej, sprawdzaj reakcje, sam coś zaproponuj aby się spotkać gdzieś po na piwko np big_smile. Poczytaj książkę "jak zdobyć przyjaciół i zjednoczyć sobie ludzi" i testuj coś z tej książki. Oto rada, jak znowu będziesz tłumaczyć, że to i tamto to pisze do administratora forum aby ci zablokował dostęp tutaj.

4 597

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

kurwa przez 77 stron ludzie doradzają, wysilają się a ten pisze, że nikt nie powiedział co może zmienić. To jest serio śmieszne, współczuje ci.

Jakbyś nie zauważyła, to nie jest mój temat, więc to nie mi doradzano, a moja sytuacja jest nieco inna.

Jak chcesz coś zmienić to:

- znajdź 3 zajęcia na jakie będziesz chodził
- znajdź 2 wydarzenia na które pójdziesz do końca miesiąca

Dobrze, postaram się.

zachowuj się inaczej, sprawdzaj reakcje, sam coś zaproponuj aby się spotkać gdzieś po na piwko np big_smile.


Inaczej, czyli jak? Zaproponować spróbuję.

Poczytaj książkę "jak zdobyć przyjaciół i zjednoczyć sobie ludzi" i testuj coś z tej książki.

Czytałem, ale ta książka jest przestarzała, nikt tak nie robi w obecnych czasach.

4 598

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Wy się boicie kobiet dlatego nie chcą z wami rozmawiać, ktoś wystraszony nie jest atrakcyjny. Nie wiem, nie ogarniam, musiałbym być przez jeden dzień wami żeby was zrozumieć. Może sprawiacie wrażenie desperatów a to mega odrzuca.

Nie boję się kobiet i nie mam problemu, by zagadać, tylko nie dostaję odpowiedzi.

jakoś inni potrafią i to nawet brzydcy! mieć partnerki.

4 599

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

4 600

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Raka załóż sobie własny temat...

Miałem swój temat, ale nic się nie działo w nim i umarł śmiercią naturalną.

4 601 Ostatnio edytowany przez Armidak (2022-11-13 16:16:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

kurwa przez 77 stron ludzie doradzają, wysilają się a ten pisze, że nikt nie powiedział co może zmienić. To jest serio śmieszne, współczuje ci.

Jakbyś nie zauważyła, to nie jest mój temat, więc to nie mi doradzano, a moja sytuacja jest nieco inna.

Jak chcesz coś zmienić to:

- znajdź 3 zajęcia na jakie będziesz chodził
- znajdź 2 wydarzenia na które pójdziesz do końca miesiąca

Dobrze, postaram się.

zachowuj się inaczej, sprawdzaj reakcje, sam coś zaproponuj aby się spotkać gdzieś po na piwko np big_smile.


Inaczej, czyli jak? Zaproponować spróbuję.

Poczytaj książkę "jak zdobyć przyjaciół i zjednoczyć sobie ludzi" i testuj coś z tej książki.

Czytałem, ale ta książka jest przestarzała, nikt tak nie robi w obecnych czasach.

To może spróbuj tak robić. Mi ją psycholog poleciła które mówiła, że jej bardzo pomogła. SPRÓBUJ najwyżej bez skutku, ale próbuj.
nawet książke negujesz która pomogła dużo osobom XD japierdziele

poza tym tak, ty masz tak dużo przyjaciół, że wiesz co robią. Ty nie masz nikogo więc skąd masz wiedzieć jak ludzie nawiązują przyjaźnie? chyba w swojej chorej bani która ci nie pomaga.

4 602

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Właśnie celowo patrzyłem tylko na pierwsze z brzegu tematy, żeby nie podbijać martwych, więc nie rozumiem zarzutu.

Z każdym chętnie porozmawiam, tylko bez ataków na mnie.

4 603 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-11-13 16:28:02)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To mamy do czynienia z tak wyjątkowo wyjątkową sytuacją, nikt już nie ma rady i nie zna odpowiedzi
zasoby mądrości i doświadczeń innych osób z forum się wyczerpały wobec Twojego problemu
Masz super aurę,wytwarzasz mega pozytywne wibracje,masz świetny charakter,ciekawą osobowość,nie boisz się kobiet,nie masz chorej desperacji i presji w sobie na związek,masz świetne pozytywne nastawienie,optymistyczne usposobienie,
a żadna dziewczyna Ci nie odpowiada w Polsce na Twoje pytania,nie interesują się Tobą wcale
Według Ciebie brak odpowiedzi występuje z przyczyny - wyglądasz przeciętnie ( co jest bardzo względne,subiektywne etc)
Co pozwala przypuszczać że to Polki w Polsce są ślepe na Twoje ukryte dla nich zalety
Polki są  gnuśne ,beznadziejne ,mają wygórowane wymagania co do statusu,wyglądu, charakteru ,etc
Ja bym pił .

4 604

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

jakoś inni potrafią i to nawet brzydcy! mieć partnerki.

W życiu nie widziałem, nawet idąc ulicą, brzydkiego faceta z partnerką. W drugą stronę to tak.

4 605

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

To może spróbuj tak robić. Mi ją psycholog poleciła które mówiła, że jej bardzo pomogła. SPRÓBUJ najwyżej bez skutku, ale próbuj.
nawet książke negujesz która pomogła dużo osobom XD japierdziele

poza tym tak, ty masz tak dużo przyjaciół, że wiesz co robią. Ty nie masz nikogo więc skąd masz wiedzieć jak ludzie nawiązują przyjaźnie? chyba w swojej chorej bani która ci nie pomaga.

Dobrze, mogę spróbować, ale widzę, jak ludzie się zachowują, kiedy ze sobą rozmawiają...

4 606 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-13 16:21:29)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Loka, a co to niby da, takie udzielania się na tym forum? Tylko bardziej by to Was denerwowało. Macie negatywne zdanie o nas, to już się nie zmieni. Jakbyśmy nawet próbowali wejść w jakąś dyskusję, to by to było pewnie dość negatywnie odebrane, "znowu ten idiota przyszedł tu marudzić", czy coś takiego. Zaraz byśmy atmosferę popsuli, chociażby samą obecnością. Nie musielibyście nawet tego pisać, ale pewnie tak byście myśleli. Więc to nie ma sensu. Tutaj za dużo rzeczy o nas wiecie, nie ma szans już, żeby normalnie popisać. Nie na tym forum.

4 607

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Właśnie celowo patrzyłem tylko na pierwsze z brzegu tematy, żeby nie podbijać martwych, więc nie rozumiem zarzutu.

Z każdym chętnie porozmawiam, tylko bez ataków na mnie.

To się zaangażuj w jakiś temat, gdzie się toczy dyskusja. Dodaj coś od siebie, a nie wsadzaj siebie w centrum dyskusji.

4 608

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Widzę właśnie, że nie ma sensu.

Dokładnie. Jest dużo tematów takich neutralnych tutaj. Powypowiadajcie się tam może.

Najgorzej, że oni są tacy mega toksyczni w tym wszystkim. Młoda dziewczyna przychodzi i pisze, że ma problem z samooceną, depresyjne stany ma a oni jej napiszą "mnie też nikt nie chce" kurde i co jej to pomoże, jedynie zdołuje. Takie osoby ciągną w dół. Dlatego jestem za tym, żeby takie osoby blokować tutaj. Bo nic dobrego nie wnoszą, potrafią wkurzyć człowieka do granic możliwości. Po co nam oni tutaj. Co innego osoba która ma problem i się stosuje do rad, widać, że chce coś zmienić.

4 609

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

To mamy do czynienia z tak wyjątkowo wyjątkową sytuacją, nikt już nie ma rady i nie zna odpowiedzi
zasoby mądrości i doświadczeń innych osób z forum się wyczerpały wobec Twojego problemu
Masz super aurę,wytwarzasz mega pozytywne wibracje,masz świetny charakter,ciekawą osobowość,nie boisz się kobiet,nie masz chorej desperacji i presji w sobie na związek,masz świetne pozytywne nastawienie,optymistyczne usposobienie,
a żadna dziewczyna Ci nie odpowiada w Polsce na Twoje pytania,nie interesują się Tobą wcale
Według Ciebie brak odpowiedzi występuje z przyczyny - wyglądasz przeciętnie ( co jest bardzo względne,subiektywne etc)
Co pozwala przypuszczać że to Polki w Polsce są ślepe na Twoje ukryte dla nich zalety są  gnuśne ,beznadziejne ,mają wygórowane wymagania co do statusu,wyglądu, charakteru ,etc
Ja bym pił .

No kurwa dokładnie. Wszyscy mnie nie chcą, jam idealny i bez zarzutu big_smile

4 610

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Loka, a co to niby da, takie udzielania się na tym forum? Tylko bardziej by to Was denerwowało. Macie negatywne zdanie o nas, to już się nie zmieni. Jakbyśmy nawet próbowali wejść w jakąś dyskusję, to by to było pewnie dość negatywnie odebrane, "znowu ten idiota przyszedł tu marudzić", czy coś takiego. Zaraz byśmy atmosferę popsuli, chociażby samą obecnością. Nie musielibyście nawet tego pisać, ale pewnie tak byście myśleli. Więc to nie ma sensu. Tutaj za dużo rzeczy o nas wiecie, nie ma szans już, żeby normalnie popisać. Nie na tym forum.

Do Ciebie to coraz bardziej zaczyna się odnosić dolne zdanie z mojej sygnaturki...

Tylko nie wracaj z kolejnymi tematami pod trzecim nickiem, żeby dalej tracić czas.

Wejdź w jakiś temat i postaw kogoś innego, a nie siebie w centrum dyskusji. I nie marudź, to nikt Ci marudzenia nie zarzuci.

4 611

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Widzę właśnie, że nie ma sensu.

Dokładnie. Jest dużo tematów takich neutralnych tutaj. Powypowiadajcie się tam może.

Najgorzej, że oni są tacy mega toksyczni w tym wszystkim. Młoda dziewczyna przychodzi i pisze, że ma problem z samooceną, depresyjne stany ma a oni jej napiszą "mnie też nikt nie chce" kurde i co jej to pomoże, jedynie zdołuje. Takie osoby ciągną w dół. Dlatego jestem za tym, żeby takie osoby blokować tutaj. Bo nic dobrego nie wnoszą, potrafią wkurzyć człowieka do granic możliwości. Po co nam oni tutaj. Co innego osoba która ma problem i się stosuje do rad, widać, że chce coś zmienić.

Ale jak mogę pomóc takiej osobie, skoro sam jestem w takiej sytuacji? Akurat kobieta może w każdej chwili kogoś znaleźć, więc jeśli jest samotna, to tylko na własne życzenie (odrzuca wszystkich mężczyzn albo jest po prostu nieprzyjemna z charakteru). Ja się chętnie zastosuję do rad, ale póki co ciągle mnie atakujecie albo dajecie rady, które stosowałem i nie przyniosły efektu. Jedynie te Twoje ostatnie rady były nowe, więc się do nich zastosuję.

4 612

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

No kurwa dokładnie. Wszyscy mnie nie chcą, jam idealny i bez zarzutu big_smile

Nigdzie nie powiedziałem, że jestem idealny, bo nie jestem.

4 613

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Loka, a co to niby da, takie udzielania się na tym forum? Tylko bardziej by to Was denerwowało. Macie negatywne zdanie o nas, to już się nie zmieni. Jakbyśmy nawet próbowali wejść w jakąś dyskusję, to by to było pewnie dość negatywnie odebrane, "znowu ten idiota przyszedł tu marudzić", czy coś takiego. Zaraz byśmy atmosferę popsuli, chociażby samą obecnością. Nie musielibyście nawet tego pisać, ale pewnie tak byście myśleli. Więc to nie ma sensu. Tutaj za dużo rzeczy o nas wiecie, nie ma szans już, żeby normalnie popisać. Nie na tym forum.

A nie daje ci to do myślenia, że jak inni tak reagują to jesteście na maksa wkurzający i męczacy i zobacz reagują tak KOBIETY?.
Mamy takie zdanie, bo nie da się mieć innego, nie dajecie się nam poznać z innej strony. Tylko 77 stron narzekania, negowania rad, własne racje to odechciewa się żyć po tym.

To piszcie na tematy pozytywne, w innych wątkach. Poznamy was z innej strony.

4 614

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Armidak, ale to serio nie ma sensu. W sensie doradzanie im. Sama widzisz.
Ja radziłam, żeby pochodził po różnych tematach po forum, gdzie ludzie się wypowiadają, to nie. Albo podbija tematy martwe albo pisze w związkowych, ale nie z radą, tylko pisze "no mnie też nikt nie chce".
Z nikim nie porozmawia, bo sam nie widzi, gdzie jest problem. Ciekawe, że widzą to wszyscy dookoła, którzy z nim choć zdanie wymienili.

Widzę właśnie, że nie ma sensu.

Dokładnie. Jest dużo tematów takich neutralnych tutaj. Powypowiadajcie się tam może.

Najgorzej, że oni są tacy mega toksyczni w tym wszystkim. Młoda dziewczyna przychodzi i pisze, że ma problem z samooceną, depresyjne stany ma a oni jej napiszą "mnie też nikt nie chce" kurde i co jej to pomoże, jedynie zdołuje. Takie osoby ciągną w dół. Dlatego jestem za tym, żeby takie osoby blokować tutaj. Bo nic dobrego nie wnoszą, potrafią wkurzyć człowieka do granic możliwości. Po co nam oni tutaj. Co innego osoba która ma problem i się stosuje do rad, widać, że chce coś zmienić.

No ja nie wiem big_smile
Bo ani jeden ani drugi jeszcze nie odpowiedział na pytanie, co chce osiągnąć udzielając się na forum kobiet big_smile

w niektórych tematach fajnie się tworzy taka grupa wsparcia, ale to musi być grupa wsparcia dla wszystkich uczestników, a nie że przyjdzie taki jeden i oczekuje, że cała uwaga zostanie jemu poświęcona. Tu trzeba wyjść poza siebie i pomóc też innym, a wtedy inni pomagają Tobie.

Ja serio nie czaję, bo im się wydaje, że związek to im się sam zbuduje bez pracy. Więc po co ćwiczyć? Po co mieć znajomych, po co zagadywać do ludzi, po co rozmawiać big_smile facet bez znajomych to dla mnie syrena alarmowa w głowie.

4 615

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:

Do Ciebie to coraz bardziej zaczyna się odnosić dolne zdanie z mojej sygnaturki...

Tylko nie wracaj z kolejnymi tematami pod trzecim nickiem, żeby dalej tracić czas.

Wejdź w jakiś temat i postaw kogoś innego, a nie siebie w centrum dyskusji. I nie marudź, to nikt Ci marudzenia nie zarzuci.

Chodzi mi o to, że wrażenie się już zrobiło. I tego już nie zmienimy. Wiecie za dużo rzeczy o nas, i to takich mocno negatywnych rzeczy. I tego już nie zmienimy. Zawsze jak się wypowiem, to skojarzenie będzie jedno. I będzie to tylko psuło atmosferę w temacie.

Posty [ 4 551 do 4 615 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026