netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 925 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 486 do 4 550 z 6 992 ]

4 486 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 21:06:29)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I na tym możemy poprzestać.  Ty też musisz się podobać. A masz ogromne pretensje, że to nie następuje.

Bo nam podoba się większość kobiet, a wam garstka mężczyzn.

Nie wiem. Mogę mówić jedynie za siebie. Co i komu siedzi w głowie - no idea.

4 487

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Pytanie - dlaczego nie możecie wejść w żadną swobodną konwersację, które się odbywają tutaj?

Bo jako klasyczni narcyzi w ogóle nie są zainteresowani drugą stroną tongue

Wiecie, w świecie zwierząt najsilniejszy lew zgarnia wszystkie samice w stadzie a reszta panów idzie na odstawkę. I jakoś to leci.

4 488

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Koralina nie tylko nieprzeciętna ale jeszcze skromna big_smile

4 489

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

rakastankielia odpiszesz mi ziomuś na pytanie? big_smile

4 490 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 21:10:25)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Koralina nie tylko nieprzeciętna ale jeszcze skromna big_smile

No ba! big_smile A kto mi w internetach zabroni? tongue

Wychodzę z założenia, że jak przeginać, to lepiej w tę stronę big_smile

4 491

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Jeszcze raz przeczytałam, wyjdę na nieskromną, ale to ja big_smile
Za wyjątkiem punktu "leniwa" czasem jestem leniwa, no jak mi sie chce to mi się nie chce.

A kosze i tak zbieram i tak. Kolejny sie szykuje.
Te wszystkie cechy to za mało, trzeba czegoś jeszcze.

Dla normalnego faceta to nie jest za mało, tylko wystarczająco, a wręcz sporo ponad minimum.

4 492

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Prosta prawda życiowa - celuj w swoją ligę. Jesteś przeciętny, nie celuj w piękne dziewczyny.

Tak właśnie robię. Niestety przeciętne kobiety uważają się za ósmy cud świata i nie chcą faceta ze swojej ligi.

4 493

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Niestety, nie wbiję się w rolę nudziarza. Sorry. Nie jestem zawodową aktorką, chociaż udawać umiem dość dobrze big_smile

Nie musisz, udawaj interesującego faceta, niczego to nie zmieni.

4 494 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 21:36:28)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Prosta prawda życiowa - celuj w swoją ligę. Jesteś przeciętny, nie celuj w piękne dziewczyny.

Tak właśnie robię. Niestety przeciętne kobiety uważają się za ósmy cud świata i nie chcą faceta ze swojej ligi.

Podobnie jak przeciętne meczybuly.

Mnie głowa boli na sam widok waszych nicków. Już nawet czytać nie muszę.

4 495

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

rakastankielia odpiszesz mi ziomuś na pytanie? big_smile

Dotarłem do końca z czytaniem, więc tak, chętnie odpowiem, daj mi chwilę.

4 496

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Pytanie - dlaczego nie możecie wejść w żadną swobodną konwersację, które się odbywają tutaj?

Co masz na myśli? Mogę i bardzo chętnie to zrobię, już nawet kilka razy udzielałem się tu w neutralnych wątkach, pisząc na temat i nie poruszając kwestii relacji damsko-męskich.

4 497

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Podobnie jak przeciętne meczybuly.

Mnie głowa boli na sam widok waszych nicków. Już nawet czytać nie muszę.

Mylisz skutek ze przyczyną, już nie pierwszy raz zresztą.

4 498

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

rakastankielia - mam na myśli po prostu wkręcenie się w jakąś rozmowę z ludźmi na luzie, nie o problemach ciągle swoich, myślisz że ja nie mam problemów i każda dziewczyna w promieniu kilometra leci pukać do moich drzwi? big_smile

4 499 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 22:19:15)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Podobnie jak przeciętne meczybuly.

Mnie głowa boli na sam widok waszych nicków. Już nawet czytać nie muszę.

Mylisz skutek ze przyczyną, już nie pierwszy raz zresztą.

Oczywiście. Przyczyną Twoich niepowodzeń z kobietami są one same a nie Ty. big_smile Przyczyna leży w Tobie czego skutkiem są Twoje niepowodzenia. Spróbuj to na chłopski rozum ogarnąć. Może będzie Ci prościej zrozumieć co myli się Tobie.
Myli Ci się to notorycznie.

4 500

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Przyczyna leży w Tobie czego skutkiem są Twoje niepowodzenia.

Oczywiście, jest nim przeciętny wygląd.

Mylisz przyczynę ze skutkiem, bo to "męczybulstwo" wzięło się z niepowodzeń, a nie odwrotnie.

4 501

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

rakastankielia - mam na myśli po prostu wkręcenie się w jakąś rozmowę z ludźmi na luzie, nie o problemach ciągle swoich,

No bardzo chętnie, tylko nikt nie chce ze mną rozmawiać na luzie.

4 502

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Serberys napisał/a:

rakastankielia - mam na myśli po prostu wkręcenie się w jakąś rozmowę z ludźmi na luzie, nie o problemach ciągle swoich,

No bardzo chętnie, tylko nikt nie chce ze mną rozmawiać na luzie.

Opowiedz nam zatem o swojej ostatniej podróży - chętnie poznamy Cię bliżej!

4 503

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Serberys napisał/a:

rakastankielia - mam na myśli po prostu wkręcenie się w jakąś rozmowę z ludźmi na luzie, nie o problemach ciągle swoich,

No bardzo chętnie, tylko nikt nie chce ze mną rozmawiać na luzie.

Kolejny przeciwko któremu wszyscy się zmówili i nie chcą z nim rozmawiać i którym tłumaczy że mają problemy z logicznym myśleniem.

Zastanów się dlaczego nikt nie ma ochoty z Tobą gadać?

4 504

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Zastanów się dlaczego nikt nie ma ochoty z Tobą gadać?

Bo mnie nie znają i nie chcą poznać. Gdyby nie oceniały mnie z góry, to byłoby inaczej. Jakoś za granicą nie miałem problemu z poznawaniem ludzi, tak samo mam znajomą z zagranicy poznaną w Polsce.

4 505

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jakoś ja się wbiłem do tematu niżej i ludzie ze mną piszą i jest fajnie (chyba xD)

4 506 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 23:16:22)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Zastanów się dlaczego nikt nie ma ochoty z Tobą gadać?

Bo mnie nie znają i nie chcą poznać.

Czyli jest w Twoim zachowaniu coś co powoduje że nie wzbudzasz sympatii.

Jesteś w swojej postawie tym przykładowym rudzielcem z piaskownicy z którym nie chcą się bawić inne dzieci nie dlatego że jest rudy ale dlatego że podpierdala im zabawki, skarży na nie i sam się z nich śmieje.

Edit: Twierdzisz że masz hobby o którym mógłbyś rozmawiać. Zatem czemu nie zalogujesz się na jakiś forum tematycznym, i nie tam nie próbujesz rozmawiać z ludźmi o takich samych zainteresowaniach? Przecież nie od dziś wiadomo, że wspólna pasja łączy od razu.

Bywasz za granicą, znasz z pewnością dobrze angielski, może w takim razie fora zagraniczne?, skoro z osobami innych narodowości jest Ci się lepiej dogadać, skoro Twoim zdaniem są bardziej otwarci. Jest naprawdę tyle opcji.

4 507 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-10 23:02:56)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:
Serberys napisał/a:

Pytanie - dlaczego nie możecie wejść w żadną swobodną konwersację, które się odbywają tutaj?

Bo jako klasyczni narcyzi w ogóle nie są zainteresowani drugą stroną tongue

Wiecie, w świecie zwierząt najsilniejszy lew zgarnia wszystkie samice w stadzie a reszta panów idzie na odstawkę. I jakoś to leci.

A może po prostu mamy co innego robić niż pisać tysiące postów tutaj tak jak Karolina? tongue

A druga rzecz: serio chcecie mnie w innym temacie? Nie starczy Wam, że jestem w tym jednym?

4 508 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-10 23:06:00)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Foxterier napisał/a:
Serberys napisał/a:

Pytanie - dlaczego nie możecie wejść w żadną swobodną konwersację, które się odbywają tutaj?

Bo jako klasyczni narcyzi w ogóle nie są zainteresowani drugą stroną tongue

Wiecie, w świecie zwierząt najsilniejszy lew zgarnia wszystkie samice w stadzie a reszta panów idzie na odstawkę. I jakoś to leci.

A może po prostu mamy co innego robić niż pisać tysiące postów tutaj tak jak Karolina? tongue

Z czego 3/4 było skierowane do Ciebie. I o które dopraszałeś się w swoich postach. Czekam na "kurwa mać, spierdalajcie".   Bo chyba tylko tyle potrafisz tak naprawdę.
Bez odbioru. Bujaj się bez mojej pomocy.

4 509

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Zastanów się dlaczego nikt nie ma ochoty z Tobą gadać?

Bo mnie nie znają i nie chcą poznać. Gdyby nie oceniały mnie z góry, to byłoby inaczej. Jakoś za granicą nie miałem problemu z poznawaniem ludzi, tak samo mam znajomą z zagranicy poznaną w Polsce.

Oj to prawda, za granica jest inny świat jeżeli chodzi o ludzi, Polacy nie maja podjazdu.

4 510

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Czyli jest w Twoim zachowaniu coś co powoduje że nie wzbudzasz sympatii.

Jesteś w swojej postawie tym przykładowym rudzielcem z piaskownicy z którym nie chcą się bawić inne dzieci nie dlatego że jest rudy ale dlatego że podpierdala im zabawki, skarży na nie i sam się z nich śmieje.

No właśnie nie. Jak pracowałem za granicą i doszło do kradzieży, to mnie od razu wykluczono z grona podejrzanych, bo wszyscy wiedzieli, że nie mógłbym czegoś takiego zrobić.

Edit: Twierdzisz że masz hobby o którym mógłbyś rozmawiać. Zatem czemu nie zalogujesz się na jakiś forum tematycznym, i nie tam nie próbujesz rozmawiać z ludźmi o takich samych zainteresowaniach? Przecież nie od dziś wiadomo, że wspólna pasja łączy od razu.

Większość takich for jest od dawna nieaktywna.

Bywasz za granicą, znasz z pewnością dobrze angielski, może w takim razie fora zagraniczne?, skoro z osobami innych narodowości jest Ci się lepiej dogadać, skoro Twoim zdaniem są bardziej otwarci. Jest naprawdę tyle opcji.

Ale ja szukam kogoś w swojej okolicy, by wreszcie mieć z kim wyjść na piwo, pograć w planszówki czy cokolwiek innego. Poszerzenie kręgu znajomych mogłoby w dalszej perspektywie pomóc mi w znalezieniu dziewczyny.

4 511 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-11 17:51:11)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Zaraz znowu oberwę, ale co mi tam...

Kolejna (już nawet nie chce mi się liczyć) wiadomość na Lento. I jak mam się nie wkurzać?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Widocznie prostytutki i dziewczyny z problemami psychicznymi to jedyne na co zasługuję tongue

4 512 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-11-11 17:56:49)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może w pierwszej kolejności zlikwidować konto na tego typu portalu? Po czym zrewidować swoje podejście czy przekonanie, odnośnie idealnego miejsca na poznawanie płci przeciwnej..Następnie wrzucić na luz to po pierwsze, po drugie uświadomić sobie, że skoro trafia się na takie przypadki, to tym bardziej szkoda sobie strzępić palce na pisanie. Poziomem bulwersu, jaki prezentujesz można by obdzielić sporą grupę.

Swoją drogą, to te wszystkie apki co rusz, to tylko lepsze. Tinder przy tym wydaje się wirtualnym kółkiem różańcowym...

4 513 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-11 17:59:01)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

I co z tego? Czy to że na jakiejś ulicy mieści się burdel oznacza że mężczyźni mają tamtędy nie przechodzić bo będzie stał naganiacz i zachęcał do skorzystania z usług?

Na tej samej zasadzie nie wejdziesz do żadnego klubu nocnego, bo tez będę "chętne".

4 514 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-11 18:00:40)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Po czym zrewidować swoje podejście czy przekonanie, odnośnie idealnego miejsca na poznawanie płci przeciwnej...

No ale nie ma innych miejsc dla mnie... Albo apki, albo szybie randki. I tyle.


bagienni_k napisał/a:

Swoją drogą, to te wszystkie apki co rusz, to tylko lepsze. Tinder przy tym wydaje się wirtualnym kółkiem różańcowym...

No, na Tinderze nikt mi chociaż nie odpisuje, bo mnie nie widzą nawet. A na Lento każdy to widzi i 90% wiadomości mam tego typu...

4 515

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

I co z tego? Czy to że na jakiejś ulicy mieści się burdel oznacza że mężczyźni mają tamtędy nie przechodzić bo będzie stał naganiacz i zachęcał do skorzystania z usług?

Na tej samej zasadzie nie wejdziesz do żadnego klubu nocnego, bo tez będę "chętne".

Ale 90% wiadomości jest całkowicie śmieciowych...


Jak już oferują seks, to niech robią to chociaż za darmo xD

4 516

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Zaraz znowu oberwę, ale co mi tam...

Kolejna (już nawet nie chce mi się liczyć) wiadomość na Lento. I jak mam się nie wkurzać?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Widocznie prostytutki i dziewczyny z problemami psychicznymi to jedyne na co zasługuję tongue

Dostałem kiedyś na tinderze podobną wiadomość od dziewczyny, ale nie pisała nic o kasie, tylko po prostu, że szuka seksu, to jej odpisałem, że nie jestem zainteresowany i po paru dniach usunęła parę.

4 517

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jeśli chcecie polepszyć swoją sytuację to zaczęłabym od szukania znajomych, przyjaciół a dziewczyna to będzie efekt uboczny. Zobaczcie sami jakimś CUDEM dziwnym wszyscy ci którzy mają problemy z znalezieniem drugiej połówki nie maja ZNAJOMYCH I PRZYJACIÓŁ. Czyli u was problem wygląda tak, że nawet nie macie umiejętności aby zawierać przyjaźnie więc jak macie umieć zainteresować jakąś dziewczynę jak kilka szczeblów niżej też kuleję. Prawda jest taka, że przeważnie ludzie co są w związkach, żyją bardzo w społeczeństwie, mają grono znajomych ( nie musi być duże) ale mają znajomych, paczke z którą się widzą co jakiś czas, albo umieją sobie znaleźć nowych znajomych jak tamci się wykruszą ( wiadomo ludzie przychodzą i odchodzą). Nie siedzcie jedynie na portalach, stronach internetowych, rozejrzyjcie się wokół. INICJAŁUJCIE KONTAKTY I  TU BARDZO WAŻNY PUNKT NIE ZNIECHĘCAJCIE SIĘ JAK PARE OSÓB WAS ODRZUCI, BO TO NORMALNE. Każdy doznaje odrzucenia nawet ci przystojny nawet te ładne, bo nie każdy będzie chciał się z nami zakolegować, wejść w związek. To jest głupie jak człowiek fiksuje się na tych pojedynczych odrzuceniach, bo zobaczcie ile jest ludzi na świecie, trzeba znaleźć ludzi którzy pasują do nas a jest to forma ruletki, próbowania i odrzucenia i ma tak KAŻDY.

Ci co są ogarnięci towarzysko nie patrzą na to kto ich odrzucił a kto nie, ale działają dalej i zagadują ludzi i w pewnym momencie są tak wprawieni, że większość osób chce z nimi przebywać, zakolegować się, bo czują większy luz, mają pewność siebie która może jedynie się zbudować poprzez próby, poprzez otwartość. Nie zdobędziecie jej jak będziecie jedynie jęczeć, że się nie udało, wspominać co kto, bo szkoda na to życia. Poprzebywajcie wokół ludzi, nie siedzcie tylko w domu. Co weekend gdzieś idzcie. Do kina nawet sami, jakaś wystawa to też idziecie, jakiś festiwal idziecie, dużo pewnie jest tego organizowanego i się wprawiacie. Na początku może być ciężko, ale z czasem to będzie jak bułka z masłem. Jeśli się nie otworzycie to nie będziecie żyć, bo wy nie znacie życia społecznego. Nie wiecie jak ludzie zawierają znajomości, wierzycie w swoje iluzje i przekonania, że wszystko załatwia wygląd. A ludzi się lubi nie za wygląd a za osobowość i co ta osoba wnosi do rozmowy, jak się z daną osobą czujemy. Nie czekajcie, że ktoś was zaprosi, sami to zróbcie.

Ja jutro jadę z koleżanką na zakupy i poznam jej koleżankę z pracy i jeszcze jedną dziewczynę i nie mam zamiaru siedzieć i słuchać i oczekiwać, że np do mnie napiszą, czy mnie zaproszą gdzieś znowu, ale sama zaproszę je na fb i zainicjałuje coś w przyszłości. Mam jedną koleżankę Oliwię taką i też to ja odświeżyłam kontakt i mamy coraz silniejszą więź i dużo planów i dzięki niej mogę poznać inne dziewczyny i zawierać znajomości. Aha i ja ją sama zagadałam, że chciałabym z nimi jechać i czy mogę się przyłączyć. Jak wy chcecie znajomych to trzeba działać, zgłaszać, że też się chce. Nie chcą mnie w pokoju to wejdę oknem. takie powiedzonko. Nie róbcie z siebie ofiar, że ludzie nie chcą a czy wy proponujecie, pokazujecie, że chcecie?


aha i nie to, że nie macie bliskich osób to nie jest normalne jak się pocieszacie. Byłoby normalne jakby to był świadomy wybór, że chcecie pobyć sami a wy chcecie tak naprawdę przyjaciół, dziewczyny, ale nie umiecie to czas się nauczyć. Umiejętności powinniście szlifować w gimnazjum, liceum, ale rozumiem traumy, wycofanie, wybaczcie to sobie i zrozumcie że macie szansę ale musicie się przebudzić z tych iluzji.

Jestem dziewczyną i wam powiem co najbardziej imponuje. Nie wysoki wzrost, nie idealna linia żuchwy a ogarnięcie życiowe. Jak facet jest towarzyski, rozgadany, umie zagadać, zażartować to jest atrakcyjność. Ten luz bycia wśród ludzi

4 518 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-11 22:48:32)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Właśnie, jesteś dziewczyną. A dziewczynom dużo łatwiej jest o nowe znajomości.

Ja jako facet nie miałem szans na bliskich znajomych w szkole, na studiach, czy w pracy. Chociaż próbowałem. Ale nigdy nie było chętnych. Teraz już jest za późno na to.

Mam znajomych do grania w planszówki raz na miesiąc (lub rzadziej), czy grania w piłkę (1x na tydzień). Ale to tyle. Żadnych bliższych znajomości.

Zresztą, nie wiem nawet czemu ktoś miałby chcieć nawiązać ze mną jakąś znajomość, po co niby?

4 519

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Właśnie, jesteś dziewczyną. A dziewczynom dużo łatwiej jest o nowe znajomości.

Ja jako facet nie miałem szans na bliskich znajomych w szkole, na studiach, czy w pracy. Chociaż próbowałem. Ale nigdy nie było chętnych. Teraz już jest za późno na to.

Mam znajomych do grania w planszówki raz na miesiąc (lub rzadziej), czy grania w piłkę (1x na tydzień). Ale to tyle. Żadnych bliższych znajomości.

Zresztą, nie wiem nawet czemu ktoś miałby chcieć nawiązać ze mną jakąś znajomość, po co niby?

No i znowu podział płci, że macie rzekomo gorzej. Bo wcale nie ma dziewczyn singielek, samotnych, z niską samooceną.

Każdy ma szansę. Poza tym podajesz miejsca do których się chodzi aby głównie zdobyć wiedzę, praca aby pracować więc logiczne, że bedą te znajomości powierzchowne. Mi chodzi o to aby nawiązywać więzi przyjacielskie a nie powierzchowne. Nie musisz nawiązywać ich w pracy tylko wręcz poza pracą. Znajdź miejsca gdzie bywają ludzie, jakieś zloty, wypady, festiwale. A jak jesteś spokojny to choćby chodź do biblioteki, na wystawy jakieś. Nie wiem co cię interesuje.

Nigdy nie jest za późno.

Człowieku ty nie masz przyjaciół, bo o to nie zadbałeś, nie rozwijałeś umiejętności społecznych, ale można to nadrobić wręcz MUSISZ jak chcesz zmienić swoje życie i mieć partnerkę. Sorry, ale żadna nie zainteresuje się ofiarą. A jak nie chcesz nic zmieniać i tylko jączyć, marudzić to brzydko powiem zamknij się i się nie wypowiadaj, bo ile można tego słuchać a nic nie robić aby kogoś poznać. co tydzień podchodź do ludzi a nie raz na pół roku. Nie wspominaj czasów gim i liceum, to BYŁO.

4 520 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2022-11-12 01:57:32)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Jeśli chcecie polepszyć swoją sytuację to zaczęłabym od szukania znajomych, przyjaciół a dziewczyna to będzie efekt uboczny. Zobaczcie sami jakimś CUDEM dziwnym wszyscy ci którzy mają problemy z znalezieniem drugiej połówki nie maja ZNAJOMYCH I PRZYJACIÓŁ. Czyli u was problem wygląda tak, że nawet nie macie umiejętności aby zawierać przyjaźnie więc jak macie umieć zainteresować jakąś dziewczynę jak kilka szczeblów niżej też kuleję. Prawda jest taka, że przeważnie ludzie co są w związkach, żyją bardzo w społeczeństwie, mają grono znajomych ( nie musi być duże) ale mają znajomych, paczke z którą się widzą co jakiś czas, albo umieją sobie znaleźć nowych znajomych jak tamci się wykruszą ( wiadomo ludzie przychodzą i odchodzą). Nie siedzcie jedynie na portalach, stronach internetowych, rozejrzyjcie się wokół. INICJAŁUJCIE KONTAKTY I  TU BARDZO WAŻNY PUNKT NIE ZNIECHĘCAJCIE SIĘ JAK PARE OSÓB WAS ODRZUCI, BO TO NORMALNE. Każdy doznaje odrzucenia nawet ci przystojny nawet te ładne, bo nie każdy będzie chciał się z nami zakolegować, wejść w związek. To jest głupie jak człowiek fiksuje się na tych pojedynczych odrzuceniach, bo zobaczcie ile jest ludzi na świecie, trzeba znaleźć ludzi którzy pasują do nas a jest to forma ruletki, próbowania i odrzucenia i ma tak KAŻDY.

Ci co są ogarnięci towarzysko nie patrzą na to kto ich odrzucił a kto nie, ale działają dalej i zagadują ludzi i w pewnym momencie są tak wprawieni, że większość osób chce z nimi przebywać, zakolegować się, bo czują większy luz, mają pewność siebie która może jedynie się zbudować poprzez próby, poprzez otwartość. Nie zdobędziecie jej jak będziecie jedynie jęczeć, że się nie udało, wspominać co kto, bo szkoda na to życia. Poprzebywajcie wokół ludzi, nie siedzcie tylko w domu. Co weekend gdzieś idzcie. Do kina nawet sami, jakaś wystawa to też idziecie, jakiś festiwal idziecie, dużo pewnie jest tego organizowanego i się wprawiacie. Na początku może być ciężko, ale z czasem to będzie jak bułka z masłem. Jeśli się nie otworzycie to nie będziecie żyć, bo wy nie znacie życia społecznego. Nie wiecie jak ludzie zawierają znajomości, wierzycie w swoje iluzje i przekonania, że wszystko załatwia wygląd. A ludzi się lubi nie za wygląd a za osobowość i co ta osoba wnosi do rozmowy, jak się z daną osobą czujemy. Nie czekajcie, że ktoś was zaprosi, sami to zróbcie.


Jestem dziewczyną i wam powiem co najbardziej imponuje. Nie wysoki wzrost, nie idealna linia żuchwy a ogarnięcie życiowe. Jak facet jest towarzyski, rozgadany, umie zagadać, zażartować to jest atrakcyjność. Ten luz bycia wśród ludzi

Ale znajomych też szukam. I nawet mam, ale tylko mieszkających daleko ode mnie. Potrafię zagadać (choć flirtować już nie) i jestem otwarty, ale to nic nie zmienia. A w weekendy to ja pracuję, więc żadne wychodzenie nie wchodzi w grę.

Ponownie proszę byś się odniosła do tego, co Ci napisałem:

rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Jakiś człowiek słuchaj prawda jest taka, piszę ci to 20 letnia dziewczyna czyli taki przedział wiekowy któremu chcesz się podobać. Mimo że nie widziałam twojej twarzy bo zamazałeś i nie wiem czy to ty. To fakt jest taki, że wyglądasz DOBRZE i nie jesteś poniżej przeciętnej, ale twoje ego cię ciagle przekonuje że jesteś odpadem tylko i wyłącznie TY, bo lubisz te ego własne karmić i twoje ego wychwytuje tylko sytuacje w których kobieta cię odrzuca bo jak nie będziesz tego robić to ego czuje się zagrożone i twoj cały świat pęka.

Potrzebna ostra praca nad sobą, nie musisz nawet iść na terapię bo pójdziesz i tak będziesz wiedział swoje. Zmiana musi wyjść od ciebie. Codziennie masz pewnie te same myśli negatywne i przez długie lata karmiłeś ego i nie będzie łatwo to zmienić, ale za każdym razem jak przychodzą te negatywne emocje i nienawiść do siebie czy innych to musisz te myśli zamieniać jak ci ego podpowiada "Nikt cię nie chce, będziesz sam, jesteś odpadem" to mowisz sobie "Nie jestem odpadem, nie jest tak że nikt mnie nie chce, pewnie jakaś tam by mnie chciała" i kierujesz swoje działanie w coś co ci sprawia przyjemność ale dajesz też przyzwolenie na te emocje aby przez ciebie popłynęły bo uwaga zaskoczę cię ale to co robisz to kontynuowujesz swój własny program w głowie który jest dla Ciebie szkodliwy.

Ogólnie to ludzie się strasznie fiksują na wyglądzie ( żeby nie było też mam do tego skłonności) że jak będę wyglądać jak modelka to wszystko zacznie mi się układać w relacjach lub jakbym miał kwadratowa szczękę i idealnie zarysowana linie włosów to laski by mnie chciały i bym stworzył super związek. A to nie jest prawda bo można mieć piękny wygląd, ale jak się wewnętrznie ma jakieś problemy, jest się zaburzonym to ten wygląd daje jedynie to że ludzie zwracają na ciebie uwagę ale nie stworzy się wyglądem przyjaźni czy fajnego związku. Uwaga ładni ludzie też muszą dawać w relację i też pokazywac że kogoś chcą poznać. Wy myślicie że taka śliczna dziewczyna nie musi nic robić aby rrlacja była udana a ona to samo co przeciętna musi pracować nad relacja, dbać o nią.

Ci przystojni bardzo co mają duże powodzenie zazwyczaj po prostu znają swoją wartość, udzielają się społecznie i pewność siebie czasami pokazują poprzez chamstwo to fakt ale właśnie przez to ich w społeczeństwie widać.

Mam w pracy takiego co ma 165 cm wzrostu, jest w moim wzroście i ma dziewczynę z którą jest mega długo i wiecie co to jest największą gaduła jaka znam, często sobie żartuje, zagaduje ludzi i czasami ma te żarty wręcz chamskie bym powiedziała że bardzo i mi to nie pasowało za bardzo ale zauważyłam że wyzywala we mnie emocje, że potem myślę o czym powiedział w tych żartach. Czyli myślę o nim dlatego że dal jakieś emocje do naszej rozmowy i co jest ciekawe to mimo chamskich żartów które wyprowadzają mnie z równowagi to często też normalnie zagaduje i się po prostu interesuje co tam u mnie i mnie czasami rozśmiesza tymi nie chamskimi żartami. Przeżywam z nim różne emocje i myślę że dlatego go lubie, plus lubię z nim gadać bo ma swobodę w rozmowie. A facet uwaga jest mojego wzrostu i jest normalny z twarzy. Mogłabym z nim normalnie się spotkac, pogadać. Więc nie trzeba mieć twarzy modela i być wysokim.

chodzi o umiejętności społeczne których wy nie chcecie ćwiczyć bo uważacie że i tak jesteście nudni. Samo wmawianie sobie takiego czegoś staje się rzeczywistością. Jak masz kasę to pozwiedzaj świat. Gadaj najwięcej z ludźmi. Myślę że pomogłoby gadać z dziewczynami tak na luzie jak z kumpelami a nie się spinać. Może warto mieć kumpele na początek aby zdobyć ogładę w rozmowie z dziewczynami.

Wygląd nie jest PROBLEMEM tylko życie w własnym świecie w którym system jest następujący "Nikt mnie nie chce, jestem odpadem" I tak codziennie. A może warto coś zrobić z tym życiem już nawet nie patrząc na relację z kobietami stricte, ale ŻYĆ. oprócz relacji z dziewczynami jak chcesz aby twoje życie wyglądało, co ty chciałbyś robić w życiu?. Masz jakieś marzenia?

Bo ja np zaakceptowałam fakt że mogę zostać sama ( nie wmawiam sobie ze zostanę i nie biczuje się nad sobą, ale ze moze być taki scenariusz) i sama widzę teraz ile życie daje możliwości. Posiadanie partnera to nie wszystko. Jesteś wolnym człowiekiem, możesz robić co tylko chcesz i to jest w życiu myślę najpiękniejsze. Chce zwiedzić dużo miejsc, chce podróżować, chce wyglądać jak modelka i do tego dążę. W dbaniu o siebie nie ma nic złego, chce wyglądać tak i tak i do tego dążę poprzez dietę, treningi, dobra pielęgnację, makijaż. W życiu mało kto rodzi się super piękny zazwyczaj to efekt pracy. Fakt można mieć piękną twarz ale jak dziewczyna nie będzie o siebie dbać z za młodu to potem szybko może jej sie zgrubnac, twarz od papierosów i alkoholu może się postarzeć. Mało która o tym myśli. Malują się, są szczupłe i korzystają z życia poprzez imprezy i mają 10 chłopaków na tydzień. A myślę że tylko na takie zwracasz uwagę i nie zdajesz sobie sprawę że to tylko kawałek ich życia i to one żyją w iluzji że tak będzie zawsze. A potem zaciążaja, albo totalnie się zaniedbują i grubna ( przez te używki) I w wieku 30 lat przypominają 40 latki. Bardzo uogolniam bo są takie co się ogarniają i potem nie imprezują i dbają o siebie ale są też takie wielkie gwiazdy które są na każdej imprezie a później wyglądają jak nie powiem co i potem pytanie czy było warto być rozrywana. Potem taka będzie wspominać że ooo w wieku 18 lat tylu mnie chciało ważąc 90 kg z bombelkami i fajka w ręce, zniszczona cera.

Uważam że dbanie o siebie poprawia komfort życia. Dbanie o siebie nie mam na myśli ubrania i kosmetyki ( to dodatki jedynie) tylko zdrowe odżywanie i sport, siłownia. Poprzez sport masz endorfiny, twoje sylwetka wygląda super co daje efekt że stajesz się pewny siebie. Zdrowe odżywanie wpływa na wygląd cery, włosów.

Tylko że ty o dziwo masz spoko sylwetke. Spoko sylwetka, wysoki wzrost plus przeciętna twarz to naprawdę dużo więc nie wiem czy dbanie o ciało ( ale chyba dbasz) coś Ci da bo problem chyba leży głębiej w twojej głowie. Całe twoje życie to iluzja, jakiś program w którym żyjesz. Zamiast żyć to siedzisz przed kompem i czytasz wykop, wchodzisz tu i piszesz całe dnie. Serio tak chcesz wspominać swoje życie w przyszłości?. Nie lepiej wspominać tak że robiłeś to co lubisz nie zważając na fakt czy masz dziewczynę czy nie?. Bo tu nie brak dziewczyny jest problemem a to jak funkcjonujesz i w jakim programie żyjesz. Jest to przerażające jak facet który wygląda dobrze może aż tak sobie wbić do głowy różne teorie bo ego interpretuje rzeczywistość i karmi się negatywnymi myślami. Nie wiem co z takimi ludźmi zrobić bo chciałoby się im pomóc ale na terapię nie pojadą, po leki nie pójdą a to widać że to zaburzenia czy depresja która się tak objawia. Sama miałam epizod depresyjny i też mialam takie same myśli i żyłami w bańce beznadziejności.
Teraz wychodzę na prostą ale myślę że bez leków bym nie dała rady bo czasami człowiek jest w takiej ciemnej dupie i ma takie myśli depresyjne że samemu się nie da rady. A też dużo przezylam. Wpadłam w depresję przez znajomość z starszym facetem w wieku 17 lat. On miał 32 więc różnią ogromną i mnie zmanipulował i nie umiałam się po tym podnieść. Naprawdę to straszne co przeżyłam i co z tego że miałam jakiś kontakt z facetem I miałam seks i bliskość jak przez to mi się pogorszyło. Czasami relację toksyczne potrafią dopiero człowieka przygnieść i wprowadzić w jeszcze większą depresję. Uwierz z tobą by było tak samo jakiś człowiek bo na ten moment nie stworzysz żadnej normalnej relacji, będziesz ciężarem dla kobiet lub kobieta cię mocno skrzywdzi bo przyciągniesz toksyczna. Naprawdę jest to warte dla chwili seksu I bliskości? Aby popaść w jeszcze większą otchłań. Ty sam musisz wyciągnąć się z tej otchłani i zacząć ZYC bez kobiet, bez wmawiania sobie ze jesteś nikim. To twój chory program. Piszę ci to bo jest mi ciebie zal, na fotce widzę faceta z spoko sylwetka, twarz pewnie też spoko i nie chce aby taki facet marnował sobie życie wmawianiem sobie czegoś co nie jest prawda a jedynie w jego umyśle, twoje ego jest po prostu skrzywione do granic możliwości bo tyle lat je karmiłeś.

To teraz ja coś ci powiem. Mam 24 lata, a więc jestem w twojej grupie wiekowej. Uważam, że wyglądam normalnie i podobam się sobie, ale kobiety twierdzą inaczej. Ja też zagaduję ludzi, zwiedzam świat, realizuję swoje marzenia, mam swoje pasje i chcę ćwiczyć umiejętności społeczne, tylko że kobiety nie chcą ze mną rozmawiać i z góry odrzucają możliwość jakiejkolwiek znajomości ze mną. Nie szukam modelki, tylko właśnie takiej zwyczajnej dziewczyny, tylko co z tego, skoro każda próba poznania kogoś kończy się tym, że dziewczyna w najlepszym wypadku odpowiada mi zdawkowo, dając do zrozumienia, że nie jest zainteresowana? Jeśli już z kimś rozmawiam, to są to kobiety zajęte i nie chcą (lub nie mają czasu) się spotykać na stopie koleżeńskiej, nawet w większej grupie, więc nie mam możliwości poznania np. ich koleżanek.

4 521

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ludzie, cytujcie najważniejsze słowa, do których się odnosicie. Ściany tekstu, które z posta na post są coraz dłuższe (bo oczywiście wszystko jest cytowane) ciężko jest przeczytać i wyłapać sens tego o co Wam konkretnie chodzi.

4 522 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 02:00:09)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Każdy ma szansę. Poza tym podajesz miejsca do których się chodzi aby głównie zdobyć wiedzę, praca aby pracować więc logiczne, że bedą te znajomości powierzchowne. Mi chodzi o to aby nawiązywać więzi przyjacielskie a nie powierzchowne. Nie musisz nawiązywać ich w pracy tylko wręcz poza pracą. Znajdź miejsca gdzie bywają ludzie, jakieś zloty, wypady, festiwale. A jak jesteś spokojny to choćby chodź do biblioteki, na wystawy jakieś. Nie wiem co cię interesuje.

Nie wychodzi się gdzieś po to, żeby poznać znajomych. Co najwyżej się wychodzi ze znajomymi, jeśli się ich ma.

Jak idę na koncert, to po to, żeby słuchać muzyki, a nie poznać kogoś.
Jak idę pograć w planszówki, to po to żeby pograć w planszówki, a nie poznać kogoś.
Jeśli wybrałbym się do pubu, to po to, żeby się napić, a nie poznać kogoś.
Jeśli wybrałbym się do klubu, to po to, żeby potańczyć/napić się, a nie poznać kogoś.
Itd.

Co najwyżej można przypadkiem kogoś poznać, ale to jak wygrać w totka. Ale jak gdzieś idę, to idę w konkretnym celu, a nie poznawać ludzi.


Zresztą, po co ktoś miałby chcieć mnie poznać? Ludzie mają lepsze rzeczy do roboty.


Armidak napisał/a:

No i znowu podział płci, że macie rzekomo gorzej. Bo wcale nie ma dziewczyn singielek, samotnych, z niską samooceną.

Wystarczy to, że do dziewczyny zaraz podejdzie masa facetów i może wybierać z kim chce rozmawiać. W drugą stronę tak nie działa.

A to, że dziewczyny też są samotne, to wiem.

4 523

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Armidak napisał/a:

Jestem dziewczyną i wam powiem co najbardziej imponuje. Nie wysoki wzrost, nie idealna linia żuchwy a ogarnięcie życiowe. Jak facet jest towarzyski, rozgadany, umie zagadać, zażartować to jest atrakcyjność. Ten luz bycia wśród ludzi


Jeżeli miałbym być ocieniony przez te kryteria, które pogrubiłem to tak naprawdę już nigdy nie będę miał dziewczyny lol

4 524 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 02:01:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Jeżeli miałbym być ocieniony przez te kryteria, które pogrubiłem to tak naprawdę już nigdy nie będę miał dziewczyny lol

No bo facet musi być taki. Jak siedzisz cicho i się nie wychylasz, to żadnej dziewczyny to nie zainteresuje.

Jak taki nie jesteś, to masz pecha i do końca życia będziesz sam.

Facet zainteresuje się spokojną dziewczyną, co siedzi pod ścianą. Ale taka nie zainteresuje się podobnym facetem. Wybierze tego, który da jej emocje.

4 525

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Interesujący jest facet, który ma poczucie humoru, umie prowadzić interesującą konwersację, i nie mówi na dzień dobry, że ma centymetr w rękach. tongue

Przede wszystkim musi być przystojny, bo bez tego to żadne poczucie humoru, pasje ani umiejętność prowadzenia konwersacji nie pomogą.

No właśnie na odwrót. Facet przystojnieje w oczach jak ma poczucie humoru i fajnie się z nim gada. A najpiękniejszy facet bez poczucia humoru z którym nie idzie o niczym słówka zamienić przestaje interesować i na nic uroda.

4 526 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 02:39:38)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

No właśnie na odwrót. Facet przystojnieje w oczach jak ma poczucie humoru i fajnie się z nim gada. A najpiękniejszy facet bez poczucia humoru z którym nie idzie o niczym słówka zamienić przestaje interesować i na nic uroda.

Ta, tylko w internecie tak to nie działa. Dziewczyna nie spotka się z mocno średnim gościem. Poczucia humoru i tego jak się z kimś gada nie pozna pisząc z tym facetem, a żeby to wiedzieć, to musiałaby się spotkać. A na to żadna nie będzie tracić czasu z kimś takim. Więc taki średniak jest w dupie od razu. A jak gość jest przystojny, to dziewczyna się spokojnie z nim spotka.

4 527

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

No właśnie na odwrót. Facet przystojnieje w oczach jak ma poczucie humoru i fajnie się z nim gada. A najpiękniejszy facet bez poczucia humoru z którym nie idzie o niczym słówka zamienić przestaje interesować i na nic uroda.

Ta, tylko w internecie tak to nie działa. Dziewczyna nie spotka się z mocno średnim gościem. Poczucia humoru i tego jak się z kimś gada nie pozna pisząc z tym facetem, a żeby to wiedzieć, to musiałaby się spotkać. Więc taki średniak jest w dupie od razu. A jak gość jest przystojny, to dziewczyna się spokojnie z nim spotka.

No, nie. Właśnie, że nie. Aczkolwiek uroda nie tylko facetom zwiększa szanse na spotkanie, prawda? wink Ale co z tego, że się spotka z przystojnym jak ten wyrwie się przed szereg, stanie przed tobą w kolejce po kawę, kupi jedną i popatrzy na ciebie ze zgrozą w oczach obserwując w napięciu na twoją reakcję big_smile Po czym weźmie swój kubek nie spuszczając z ciebie wzroku jak podchodzisz do lady i kupujesz sobie jedną kawę, odwracasz się do niego, uśmiechasz uśmiechem wymownym "wyluzuj, koleś, stać mnie" po czym usiądziesz z nim przy stoliku i zaczniesz próby rozluźnienia atmosfery, którą niepotrzebnie sobie koleś napiął... I jak się rozluźni i się fajnie będzie rozmawiało, dobrze czas spędzony ale sam wiesz... nie chodzi o urodę czy o dwa funty. Raczej o koszt poniesiony... Bo to ty tu robiłeś za terapeutę a nie za obiekt pożądania. No cóż. Zdarza się. Każdy ma śmieszne randki na koncie. Czemu Ciebie miałoby to ominąć, wytłumacz mi?

4 528 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 02:59:48)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

No, nie. Właśnie, że nie. Aczkolwiek uroda nie tylko facetom zwiększa szanse na spotkanie, prawda? wink Ale co z tego, że się spotka z przystojnym jak ten wyrwie się przed szereg, stanie przed tobą w kolejce po kawę, kupi jedną i popatrzy na ciebie ze zgrozą w oczach obserwując w napięciu na twoją reakcję

Tak, ale chociaż się ten przystojny z kimś spotka. Ja jestem dla kobiet niewidoczny. Od stycznia miałem lekko ponad 100 rozmów z dziewczynami na różnych portalach. Przypominam sobie tylko 2, słownie: DWIE, gdzie dziewczyna sama z siebie też próbowała rozwijać rozmowę, a nie odpisywała tylko od niechcenia jak pozostałe 99% dziewczyn. Z takim podejściem dziewczyn nie ma szans na spotkania. I jeśli się będę z kimś spotykał, to będą to tylko spotkania na siłę, dla samego spotkania, a nie dlatego, że obie strony tego chcą. Czyli ja chcę po prostu spotkać się, żeby wiedzieć jak to jest, a dziewczyna spotyka się po to, żeby sobie za darmo zjeść. Nie mam szans na sytuację, gdy spotkanie/randka jest dlatego, bo dziewczyna coś we mnie widzi, to się nie zdarzy.


DeepAndBlue napisał/a:

Bo to ty tu robiłeś za terapeutę a nie za obiekt pożądania. No cóż. Zdarza się. Każdy ma śmieszne randki na koncie. Czemu Ciebie miałoby to ominąć, wytłumacz mi?

Eeeee, co?

4 529 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-11-12 03:08:49)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Czy ja piszę już w suahili? wink To, to... Czemu niepowodzenia w randkowaniu są dla Ciebie czymś tak osobliwym, skoro każdy je ma na koncie? I czemu się nimi tak przejmujesz? Rozmowy na portalach to zazwyczaj jest drętwa dętka. To normalne.

Edit: i coś się taki wredny zrobił, hmm? My z Tobą rozmawiamy, wykazujemy dobrą wolę i dajemy Ci uwagę. Nie żebyś był zobligowany do czegokolwiek, bo to nie na tym polega ale jednak... czemu tak odpychasz ludzi, którzy do Ciebie przyjdą? Zamiast ich ugościć jakoś, hmm? Pogadać o czymś innym zamiast wałkować non stop swoją niedolę? Zmienić temat. Pożartować sobie. Pogadać o czymkolwiek innym niż beznadzieja na portalu, bo to oczywista rzecz... Tak było i tak jest na portalach. Normalka. Nie Ty jeden szukasz na portalu i widzisz te same ogłoszenia co inni, dostajesz takie same wiadomości hej co tam i cisza. To jest standard a nie jakiś wyjątkowy Twój pech.

4 530

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

No właśnie na odwrót. Facet przystojnieje w oczach jak ma poczucie humoru i fajnie się z nim gada. A najpiękniejszy facet bez poczucia humoru z którym nie idzie o niczym słówka zamienić przestaje interesować i na nic uroda.

Tylko że żeby fajnie się gadało, to najpierw trzeba chcieć gadać. A kobiety nie chcą.

4 531

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Z Sympatii ostatnio, idealnie ilustruje podejście kobiet na portalach...

Przez parę dni przerwa w rozmowie, bo jak ja sam się nie odezwę, to babka tego sama nie zrobi. Więc przerwałem ciszę po paru dniach:

- Żyjesz tam jeszcze?
- Żyję wink
- To co się nie odzywasz? tongue
- Ja mam się starać?!

No kurna, od razu mi się odechciało spotkania z nią, chociaż wstępnie była zainteresowana i źle się z nią nie pisało.

4 532

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Z Sympatii ostatnio, idealnie ilustruje podejście kobiet na portalach...

Przez parę dni przerwa w rozmowie, bo jak ja sam się nie odezwę, to babka tego sama nie zrobi. Więc przerwałem ciszę po paru dniach:

- Żyjesz tam jeszcze?
- Żyję wink
- To co się nie odzywasz? tongue
- Ja mam się starać?!

No kurna, od razu mi się odechciało spotkania z nią, chociaż wstępnie była zainteresowana i źle się z nią nie pisało.

No tak, bo ona ma tylko siedzieć i czekać, a facet musi 24 godziny na dobę ją zabawiać xd

4 533

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Z Sympatii ostatnio, idealnie ilustruje podejście kobiet na portalach...

Przez parę dni przerwa w rozmowie, bo jak ja sam się nie odezwę, to babka tego sama nie zrobi. Więc przerwałem ciszę po paru dniach:

- Żyjesz tam jeszcze?
- Żyję wink
- To co się nie odzywasz? tongue
- Ja mam się starać?!

No kurna, od razu mi się odechciało spotkania z nią, chociaż wstępnie była zainteresowana i źle się z nią nie pisało.

Ogólnie to ja nie rozumiem. Nie żebym była jakaś staromodna... ale może jestem. Facet z inicjatywą, który się interesuje kobietą to podstawa. W drugą stronę to może po koleżeńsku bardziej. I nie, że to jakieś zasady przez kogoś wymyślone ale to samo życie. Facet zabiegający o kobietę plus kobieta odpowiadającą na jego zabieganie- równa się - porządek w przyrodzie smile

4 534 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 03:14:47)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Ogólnie to ja nie rozumiem. Nie żebym była jakaś staromodna... ale może jestem. Facet z inicjatywą, który się interesuje kobietą to podstawa. W drugą stronę to może po koleżeńsku bardziej. I nie, że to jakieś zasady przez kogoś wymyślone ale to samo życie. Facet zabiegający o kobietę plus kobieta odpowiadającą na jego zabieganie- równa się - porządek w przyrodzie smile

Deep... Ale kurde bez przesady. Ja 99% rozmów muszę sam ciągnąć, bo jak sam nie napiszę, to rozmowa się urwie. Żadna dziewczyna nic od siebie nie napisze sama.

Ja rozumiem początek rozmowy. Ale nie jak się rozmawia już parę dni...

To jest zwykły brak szacunku ze strony dziewczyn i pokazywanie, że "mam Cię w dupie, bo i tak mam wybór wśród 100 innych facetów".

4 535

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:

No tak, bo ona ma tylko siedzieć i czekać, a facet musi 24 godziny na dobę ją zabawiać xd

O, widzę obrażonego chłopca, który zaczyna wszystko wyolbrzymiać i boi się sfrajerzyć zabiegając o kobietę. Pytanie czy boisz się odrzucenia czy jesteś aż tak niezainteresowany relacjami z kobietami? I potrzebne ci one tylko do masturbacji obcym ciałem.

4 536

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Ogólnie to ja nie rozumiem. Nie żebym była jakaś staromodna... ale może jestem. Facet z inicjatywą, który się interesuje kobietą to podstawa. W drugą stronę to może po koleżeńsku bardziej. I nie, że to jakieś zasady przez kogoś wymyślone ale to samo życie. Facet zabiegający o kobietę plus kobieta odpowiadającą na jego zabieganie- równa się - porządek w przyrodzie smile

Deep... Ale kurde bez przesady. Ja 99% rozmów muszę sam ciągnąć, bo jak sam nie napiszę, to rozmowa się urwie. Żadna dziewczyna nic od siebie nie napisze sama.

Ja rozumiem początek rozmowy. Ale nie jak się rozmawia już parę dni...

Ale to normalne, że 99% takich znajomości to tylko na chwilę i nie ma sensu ciągnąć tego dłużej niż ochota pozwala.

4 537

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

To jest zwykły brak szacunku ze strony dziewczyn i pokazywanie, że "mam Cię w dupie, bo i tak mam wybór wśród 100 innych facetów".

Te co mają taki wybór to chyba jakieś lalki. Po co do takich więc piszesz? Zwykłe dziewczyny nie mają aż takiego wyboru. Bez przesady.

4 538

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Niestety zgadzam się z jakimś. Zabieganie o znajomość w moim mniemaniu wygląda jednak trochę inaczej wink

4 539 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 03:25:08)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Edit: i coś się taki wredny zrobił, hmm? My z Tobą rozmawiamy, wykazujemy dobrą wolę i dajemy Ci uwagę. Nie żebyś był zobligowany do czegokolwiek, bo to nie na tym polega ale jednak... czemu tak odpychasz ludzi, którzy do Ciebie przyjdą? Zamiast ich ugościć jakoś, hmm? Pogadać o czymś innym zamiast wałkować non stop swoją niedolę? Zmienić temat. Pożartować sobie. Pogadać o czymkolwiek innym niż beznadzieja na portalu, bo to oczywista rzecz... Tak było i tak jest na portalach. Normalka. Nie Ty jeden szukasz na portalu i widzisz te same ogłoszenia co inni, dostajesz takie same wiadomości hej co tam i cisza. To jest standard a nie jakiś wyjątkowy Twój pech.

Masz na myśli to co się przez ostatni tydzień działo? Przecież tłumaczyłem... Dla mnie to była reakcja obronna i próba tłumaczenia Wam czegoś, ale Wy dalej szliście w zaparte, więc tym bardziej ja się zacząłem denerwować, bo nic do Was nie dociera. Wiecie nawet lepiej co ja myślę, niż ja sam.

Zaczęło się od tej sytuacji z tymi nadmiarowymi kg. Dodatkowo potem jeszcze doszło to, że mam jakieś wymagania wypisane. I się zrobiła afera. Bo jak tak można. Plus jak ja coś piszę i się nie zgadzam, to obracane to było tak, żeby jeszcze bardziej mi dojechać. A potem jeszcze znowu doszło wyciągnięcie przeciwko mnie sytuacji z Ever, Miętową, itp. Chociaż tłumaczyłem jak było. Ale Wy kurde wiecie lepiej. Kolejne chamskie zagrania ze strony Karoliny (jak zwykle). Byleby mi tylko dojebać. A i jak się o coś pytam, to nikt mi nie był łaskaw odpowiedzieć, np. czemu stosowane są podwójne standardy - to, że ja jak mam wymaganie dotyczące sylwetki to jest chamstwo z mojej strony i mi się za to obrywa, ale kobiety mogą mieć swoje wymagania i to jest ok. Odpowiedź Karoliny w stylu "bo mogę". bez komentarza.

Może i przesadziłem trochę. Może niesłusznie przy okazji oberwałaś Ty i Loka. Ale dalej podtrzymuję to, co napisałem, jeśli chodzi m.in. o Karolinę i Psychologa.

4 540 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-12 03:30:27)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

To jest zwykły brak szacunku ze strony dziewczyn i pokazywanie, że "mam Cię w dupie, bo i tak mam wybór wśród 100 innych facetów".

Te co mają taki wybór to chyba jakieś lalki. Po co do takich więc piszesz? Zwykłe dziewczyny nie mają aż takiego wyboru. Bez przesady.

No ja tu z dupy podaję akurat liczbę. Ale np. na Lento mi jedna dziewczyna wrzuciła screena. Miała jakieś 100 nieprzeczytanych rozmów z paru ostatnich dni, bo nie nadążała tongue To że dziewczyny na tych portalach mają bardzo dużo wiadomości od facetów to jest powszechnie znany fakt. Więc no nie muszą się w ogóle starać, bo zawsze się ktoś znajdzie.

I nie ma znaczenia, czy zwykła dziewczyna, czy jakaś super, czy taka z nadwagą. Wszystkie będą mieć dużo wiadomości od facetów (często jakieś śmieciowe, ale zawsze). Oczywiście te najmniej atrakcyjne będą ich mieć sporo mniej, ale zawsze więcej niż facet. Więc wybór będą mieć. A facet nie.

4 541

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Niestety zgadzam się z jakimś. Zabieganie o znajomość w moim mniemaniu wygląda jednak trochę inaczej wink

W moim mniemaniu nawiązanie znajomości przez napisanie pierwszej wiadomości leży po mojej stronie. Potem chwilę rozmowy żeby podtrzymać też. Ale jak już się rozmawia trochę dłużej, to już obie strony powinny być zainteresowane tym, żeby ta rozmowa dalej trwała...

4 542

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No zgadzam się. Przecież nie będę się komuś narzucał jak widzę 0 zainteresowania

4 543

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodek, wyluzuj trochę. Zbyt dosłownie sobie to wszystko bierzesz. Tu często i gęsto masz niepoważne rozmowy. Cel jest właśnie taki byś się nieco wyluzował. Działa to widocznie odwrotnie ale my Ci w głowie nie siedzimy.

A ta znajoma co dostała 100 wiadomości już rozumiem z kimś jest cała w skowronkach szczęśliwie zakochana, tak? Bo tyle wystarczy- zostać zasypaną wiadomościami od napaleńców, odpisać na 50, spotkać się 25 razy i wybrać sobie kogoś... Tu potrzeba ręki Bożej, Włodek wink Czy dużo czy mało wiadomości, to nie jest algorytm. I nie ma co się licytować. Oczywiste jest, że skoro facet wykazuje inicjatywę to on ma wysłanych 100 wiadomości, otrzymanych 10, a kobieta na odwrót. Wszystko się zgadza. Harmonia świata nie zostaje tu zachwiana smile Nie ma nad czym lamentować. Po co lamentować, że słoń nie jest żyrafą i nie ma tak długiej szyi? Bez sensu, strata czasu.

4 544

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Wszystkie będą mieć dużo wiadomości od facetów (często jakieś śmieciowe, ale zawsze). Oczywiście te najmniej atrakcyjne będą ich mieć sporo mniej, ale zawsze więcej niż facet. Więc wybór będą mieć. A facet nie.

Ok. Mnóstwo śmieciowych wiadomości to takie super wg Ciebie? A Ty narzekasz na parę takich. Jakbyś się czuł jakbyś dostał takich 100!?!
Facet nie ma wyboru. Ok. Ale może być wybrany. Jak pisze śmieciowe wiadomości to prawdopodobnie nie będzie. O to ten ból dupy? Że role nie są zamienione? Chcesz być kobietą, nosić cycki, miesiączkować, rodzic itd? Wszystko w pakiecie jak co...

4 545

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

O, widzę obrażonego chłopca, który zaczyna wszystko wyolbrzymiać i boi się sfrajerzyć zabiegając o kobietę. Pytanie czy boisz się odrzucenia czy jesteś aż tak niezainteresowany relacjami z kobietami? I potrzebne ci one tylko do masturbacji obcym ciałem.

Niczego nie wyolbrzymiam ani się nie boję.

4 546

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

O, widzę obrażonego chłopca, który zaczyna wszystko wyolbrzymiać i boi się sfrajerzyć zabiegając o kobietę. Pytanie czy boisz się odrzucenia czy jesteś aż tak niezainteresowany relacjami z kobietami? I potrzebne ci one tylko do masturbacji obcym ciałem.

Niczego nie wyolbrzymiam ani się nie boję.

A tu mi czołg jedzie (naciąga dolną powiekę).

4 547

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Zresztą, po co ktoś miałby chcieć mnie poznać? Ludzie mają lepsze rzeczy do roboty.

No i właśnie.
Po co te dziewczyny miałyby chcieć Cię poznać? Mają lepsze rzeczy do roboty.

4 548

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Wstaw porządny opis i fajne zdjęcia.

Parę zdjęć w Photoshopie z fajnym autem i w ciepłych krajach (kobiety mają często spod Sagrada Família i jakieś palmy, te biedniejsze z molo w Sopocie).
Do tego opis:
Jestem ciekawy świata i ludzi.
Lekarz/prawnik z zawodu, pisarz z zamiłowania.
Wiem, że to Tinder/Badoo/Sympatia (nie ważne co), ale szukam tej JEDYNEJ.
Pozwól, że zabiorę Cię na kolację, a może dasz się porwać na weekend za granicę smile
Cenię szczerość i otwartość.

I bzykaj ile wlezie smile

4 549

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Lady Loka napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Zresztą, po co ktoś miałby chcieć mnie poznać? Ludzie mają lepsze rzeczy do roboty.

No i właśnie.
Po co te dziewczyny miałyby chcieć Cię poznać? Mają lepsze rzeczy do roboty.

xD

4 550 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-12 12:59:20)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Może i przesadziłem trochę. Może niesłusznie przy okazji oberwałaś Ty i Loka. Ale dalej podtrzymuję to, co napisałem, jeśli chodzi m.in. o Karolinę i Psychologa.

Gościu, zjedź w końcu na ziemię. Mnie jest wsiorawno czy Ty wreszcie w wieku 30 lat zmoczysz czy nie. Wstaw sobie w opisie "Nie przeszkadza mi, że masz chłopaka/narzeczonego" i jak to napisał kolega:

Farmer napisał/a:

I bzykaj ile wlezie smile

Od samego początku wydawałeś mi się roszczeniowym manipulantem - potrzebowałam jedynie namacalnego dowodu, i sam się zdradziłeś. Ty nawet nie ogarniasz, co oznacza dyskrecja w takich sytuacjach.


Z ciekawostek zdradzę, że Twój idol też miał tam konto. Czego to się można przypadkiem dowiedzieć. big_smile

Posty [ 4 486 do 4 550 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026