netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 929 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 421 do 4 485 z 6 992 ]

4 421 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-09 02:32:08)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

O patrzcie: zlot buców ze zbyt wysokimi wymaganiami: https://speed-dates.pl/randka/katowicki … 22-11-2022 xD

4 422

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

o cholera, nie spełniam wymagań big_smile

4 423

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Katowice to stan umysłu tongue

4 424

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

o cholera, nie spełniam wymagań big_smile

XD

A to feler... tongue smile

4 425

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

XD
A to feler... tongue smile

Strasznie mi wszystko jedno tongue

4 426

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Czego Ty w ogóle szukasz na tych portalach??

Dupy szuka smile

4 427

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:
M!ri napisał/a:

Teraz to ban na zakochania, ale kiedyś to nawet co 1-2 lata. Może kochliwa jestem wink

Ale to były zakochania czy zauroczenia? Jeśli to pierwsze to ja bym chyba psychicznie nie dała rady tak często tongue

Zakochania. No męczące to było, zakochanie wyganiało tylko innym zakochanie.

4 428

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie. Napisałeś, że jak masz wymagania to jesteś bucem. A ja nigdzie nie napisałam, że masz nie.mieć wymagań. Napisałam, że mógłbyś się spotykać z różnymi dziewczynami, bo może zaskoczyć w momencie, w którym się nie będzie spodziewać.

A inna sprawa to jest to, że skoro te dziewczyny piszą z konkretnym nastawieniem, to albo w rozmowach albo w ogłoszeniu jest coś bucowatego. Mnie dalej się to kojarzy z przesłuchaniami jak do pracy.

Ja tam uważam, że dobrze napisałem.

Napisałaś, że dziewczyna może stwierdzić, że jestem bucem, bo wypisałem moje wymagania (np. te dotyczące sylwetki). Tylko kurde chyba to normalne, że żeby się umówić na randkę, to musi się mi taka osoba podobać, nie? Więc wolę już mieć jakieś podstawowe wymagania wypisane.

I może uzna mnie za buca. Ale ja uważam, że to nie jest nic złego w tym, że mam takie wymagania. I jeśli ktoś mnie uzna za buca z tego powodu, to jego problem. Mi się nie podobają dziewczyny z nadwagą. Nie mam nic przeciwko żeby mieć takie znajome, ale jeśli chodzi o szukanie drugiej połówki, to jednak preferuję te szczuplejsze. Może nigdy takiej nie znajdę, pewnie tak też będzie.

Dla mnie wypisanie takich wymagań po prostu oszczędza mi czasu (i drugiej osobie też) na czymś, co i tak się zakończy niepowodzeniem. Większość ludzi na 100% myśli podobnie. Nie uwierzę, że jest inaczej, sorry. Tylko że nie wypisują takich wymagań. A ja wolę je wypisać żeby potem nie było niekomfortowej sytuacji.

I nie napisałem nigdzie, że odrzucę od razu kogoś kto tych wymagań nie spełni. Po prostu ktoś taki musi się liczyć, że jest spora szansa, że się nie będę chciał spotkać. Ta dziewczyna zaryzykowała. I nie pykło. Życie. Sorry, brutalne, ale tak jest.



A i sam Ci przecież pisałem na mailu, że się spotkałem z dziewczyną, która mi się niezbyt podobała. Ale się spotkałem. Więc serio nie rozumiem tych zarzutów. Ta z Lento była wybitnie nie w moim typie.

Skoro tak uważasz, to nie krzycz tutaj, że robisz coś źle.

4 429 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 10:05:13)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Teraz już i tak nie ma sensu czegokolwiek szukać. Przecież się wszyscy zgodziliśmy z tym, że nie powinienem nigdy mieć dziewczyny, bo nie zasługuję na to.

AAAAaaaAAAaaa czemu z Ciebie taka męczybuła chłopie xD
miałem w liceum taki pojebany epizod, że ciągle narzekałem, mało brakowało, a nie miałbym znajomych xd

Nie podpuszczaj go. Zabraknie mu tlenu, nie będzie miał czym oddychać. Umówiłbyś się z nim gdybyś był dziewczyną? big_smile

On jest modelowym przypadkiem selekcji naturalnej.

Nie wiem tylko jakim sposobem myślenia doszedł do tego wniosku, że jak będzie na netkobietach (i cholera go wie gdzie indziej bo on to chyba lubi) wszystkim wykładał o sobie, że jest ofiarą losu, to mu się od tego na jakimś portalu randkowym magicznie zmaterializuje wyżej wspomniana dupa.

Ale my już wiemy jak ładnie potrafi manipulować. Fun planszówek hahaha big_smile

4 430

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Fun planszówek hahaha big_smile

A czemu niby nie jestem?


Serio, spadaj na drzewo, jeśli w każdym poście masz po mnie jechać.

4 431 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-11-09 11:10:48)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

W dawnych i zamierzchłych czasach, podczas pobytu na kilku portalach, zwróciłem uwagę na jedną rzecz. Otóż w odbiorze konkretnej osoby, nie było dla mnie istotne to, jakie kto ma wymagania(bo każdy ma prawo mieć swoje), ale JAK je wyraża bądź prezentuje. Sam fakt, że ktoś woli wysokich/szczupłych czy wykształconych może i dla jednych czy drugich wydawać się dziwny, ale jeśli ta osoba potrafi o tym wspomnieć używając odpowiedniego stylu wypowiedzi i kulturalnego języka, to nawet tego się nie zauważy. Ot, zaakceptuje fakt, bo każdy ma prawo dobierać sobie partnera według określonego zestawu cech czy poglądów. Jeśli natomiast taki np opis w profilu przesiąknięty jest roszczeniowością, butą, arogancją i przekonaniem o swojej zaje**ści, to automatycznie odechciewa się w ogóle z kimś takim wchodzić w dyskusje. Zazwyczaj na miejsce kogoś takiego pojawi się kilka czy więcej akceptowalnych przypadków. Można potem usłyszeć czy się przekonać, że "się nie dogadamy" albo "nie pasujemy do siebie" - w porządku, szanuję big_smile Trzeba jednak mieć choć odrobinę szacunku do odbiorcy.

Tak czy inaczej, zalecane jest więcej luzu, swobody i otwartość na ludzi. Jednocześnie mniejszy ból du*y o to, żę ktoś "ośmieli się" nam odmówić lub nas olewa. Spuszczenie powietrza z siebie. Chęć na spotkania, choćby to miałoby być jeden raz, kiedy nic z tego nie wyjdzie. Wywalenie na zawsze tego poczucia, zę od razu musi coś zaiksrzyć, tej kalkulacji czy kłębiącej się gdzieś z tyłu głowy nadziei, że tym razem coś się rozwinie.

4 432

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Fun planszówek hahaha big_smile

A czemu niby nie jestem?


Serio, spadaj na drzewo, jeśli w każdym poście masz po mnie jechać.

I cudzych dziewczyn big_smile

Odkryłeś się jakim manipulantem jesteś.

4 433

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Fun planszówek hahaha big_smile

A czemu niby nie jestem?


Serio, spadaj na drzewo, jeśli w każdym poście masz po mnie jechać.

I cudzych dziewczyn big_smile

Odkryłeś się jakim manipulantem jesteś.

cudzych czy chudych ?

4 434

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Też mnie to zastanowiło, chyba Kolega nie jest aż tak śmiały, żeby komuś odbić ukochaną smile

4 435

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Koralina coś wie
bo ten to się nie przyzna jaki z niego drań

4 436

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

Koralina coś wie
bo ten to się nie przyzna jaki z niego drań

Wyszło szydło z worka przy okazji żeś nie na bieżąco z czytaniem big_smile

4 437

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

A czemu niby nie jestem?


Serio, spadaj na drzewo, jeśli w każdym poście masz po mnie jechać.

I cudzych dziewczyn big_smile

Odkryłeś się jakim manipulantem jesteś.

cudzych czy chudych ?

Cudzych, szczupłych i ładnych  tongue

4 438

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Wiesz co Karolina, powiem w ten sam sposób jak do psychologa: odpierdol się w końcu ode mnie.


Ty chyba masz jakąś mega przyjemność w dowalaniu mi w koło i wymyślaniu jakichś rzeczy, których nie było, żeby mi tylko dowalić.

4 439

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Wiesz co Karolina, powiem w ten sam sposób jak do psychologa: odpierdol się w końcu ode mnie.


Ty chyba masz jakąś mega przyjemność w dowalaniu mi w koło i wymyślaniu jakichś rzeczy, których nie było, żeby mi tylko dowalić.

Po pierwsze, proszę mnie nie łączyć z Psychologiem bo on sobie tego nie życzy i będę mieć potem nieprzyjemności  tongue

Po drugie, masz pecha bo jest nas już dwoje sprawiedliwych big_smile

Po trzecie,  to wszystko prawda big_smile

4 440

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Wiesz co Karolina, powiem w ten sam sposób jak do psychologa: odpierdol się w końcu ode mnie.


Ty chyba masz jakąś mega przyjemność w dowalaniu mi w koło i wymyślaniu jakichś rzeczy, których nie było, żeby mi tylko dowalić.


Po trzecie,  to wszystko prawda big_smile

Prawda, że masz przyjemność w dowalaniu mi i wymyślaniu rzeczy z dupy?

No w końcu mówisz jakąś rzecz zgodną z prawdą.

4 441 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 11:34:29)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Wiesz co Karolina, powiem w ten sam sposób jak do psychologa: odpierdol się w końcu ode mnie.


Ty chyba masz jakąś mega przyjemność w dowalaniu mi w koło i wymyślaniu jakichś rzeczy, których nie było, żeby mi tylko dowalić.


Po trzecie,  to wszystko prawda big_smile

Prawda, że masz przyjemność w dowalaniu mi i wymyślaniu rzeczy z dupy?

No w końcu mówisz jakąś rzecz zgodną z prawdą.

Przypominam Ci że wszystko jest na forum na piśmie  big_smile

Może poszukać. Siedzę na zwolnieniu. Czas mam  big_smile

4 442

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie kojarzę podrywania czyichś dziewczyn tongue

4 443

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Przestań mydlić nam oczy w czym Twój problem.

4 444

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jakie podrywanie?

4 445

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I cudzych dziewczyn big_smile

Odkryłeś się jakim manipulantem jesteś.

cudzych czy chudych ?

Cudzych, szczupłych i ładnych  tongue

Zaraz zaraz to że nie reaguje natychmiastowo i nie interweniuje to nie znaczy że nie zauważyłem że ktoś tu jest w niebezpieczeństwie
ale żeby aż tak

4 446

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
adela 07 napisał/a:

Jakie podrywanie?

Całkiem odważne. Powiem więcej. Nowatorskie  big_smile

4 447 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-09 11:56:09)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
adela 07 napisał/a:

Jakie podrywanie?

Karolina zaś pije do tego, że kiedyś zaproponowałem Miętowej spotkanie, żeby sobie na luzie pogadać, bo myślałem, że jest z okolicy. Nawet napisałem, żeby z jej facetem przyszła xD


Ale kurwa zapomina, że jej też proponowałem rozmowę, tylko że przez kamerkę. Taka mądra. Zawsze się znajdzie jakiś powód, żeby mi dopierdolić. Starczy tylko pominąć sporo szczegółów i przerobić to na jej modłę.

4 448 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 11:57:14)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Taaa big_smile z jej facetem big_smile pogadać na luzie  big_smile

4 449

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Taaa big_smile z jej facetem big_smile

Serio. Weź. Się. Odpierdol.

4 450

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Taaa big_smile z jej facetem big_smile

Serio. Weź. Się. Odpierdol.

Mam inny pomysł  big_smile

4 451

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Jakie podrywanie?

Karolina zaś pije do tego, że kiedyś zaproponowałem Miętowej spotkanie, żeby sobie na luzie pogadać, bo myślałem, że jest z okolicy. Nawet napisałem, żeby z jej facetem przyszła xD


Ale kurwa zapomina, że jej też proponowałem rozmowę, tylko że przez kamerkę. Taka mądra. Zawsze się znajdzie jakiś powód, żeby mi dopierdolić. Starczy tylko pominąć sporo szczegółów i przerobić to na jej modłę.

Ale ile przy tym zamieszania smile

Z M!r nie próbuj jeżeli jest następna na Twojej liście

4 452

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Jakie podrywanie?

Karolina zaś pije do tego, że kiedyś zaproponowałem Miętowej spotkanie, żeby sobie na luzie pogadać, bo myślałem, że jest z okolicy. Nawet napisałem, żeby z jej facetem przyszła xD


Ale kurwa zapomina, że jej też proponowałem rozmowę, tylko że przez kamerkę. Taka mądra. Zawsze się znajdzie jakiś powód, żeby mi dopierdolić. Starczy tylko pominąć sporo szczegółów i przerobić to na jej modłę.

Ale ile przy tym zamieszania smile

Powiem Ci że ja wcale nie byłam zdziwiona ... Zdziwiłam się tylko że pierdolnął o tym na forum wywołując zażenowanie.

4 453

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tylko po co się bawić w jakieś trójkąty czy inne tego typu dziwne akcje?
Kurde, choćby to miało być na luzie, to nie.. No nie mam w sobie tyle "odwagi", aby proponować zajętej kobiecie(bądź co bądź obcej) pogadanie na luzie, jeśli ma faceta.
Nawet się nigdy nie porwałęm na to, żeby próbować umawiać się z zajętymi koleżankami, sam na sam. Choćby na kawę..No sorki, ale nie..

Co innego w większej grupie znajomych, to tak, gdzie np jest jej facet.

4 454

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Tylko po co się bawić w jakieś trójkąty czy inne tego typu dziwne akcje?
Kurde, choćby to miało być na luzie, to nie.. No nie mam w sobie tyle "odwagi", aby proponować zajętej kobiecie(bądź co bądź obcej) pogadanie na luzie, jeśli ma faceta.
Nawet się nigdy nie porwałęm na to, żeby próbować umawiać się z zajętymi koleżankami, sam na sam. Choćby na kawę..No sorki, ale nie..

Co innego w większej grupie znajomych, to tak, gdzie np jest jej facet.

Oj tam bo jak dziewczyna ładna to kij z jej facetem big_smile

Tyle tłumaczenia mu żeby nie zachowywał się jak słoń w składzie porcelany na darmo tongue

4 455

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Szczerze, zaczynam się zgadzać z Be i innymi. Jesteś zwykłą ścierą i tyle.

4 456 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 12:35:17)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ale ja nie podrywam zajętych mężczyzn proponując im spotkanie w towarzystwie narzeczonych żeby sobie z tymi mężczyznami pogadać na luzie.

Jakaś ściera pewnie tak by zrobiła. Pomyśl zatem kto jest kim. 

big_smile

4 457

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Też bym się nie umówiła sam na sam z facetem, o którym wiedziałabym, że kogoś ma. Chyba, że by to było przypadkiem spotkanie na ulicy, to przecież porozmawiałabym przez jakiś czas. Albo spotkanie w gronie.
Mam żonatych kolegów, nie przyszłoby mi umówić się z nimi np na kawę, czy do kina, czy posiedzieć czy pogadać. Co innego, jakby to była grupa ludzi no spotkanie pracownicze.

4 458 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-11-09 13:12:23)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Pomyśl zatem

Dobre uczynki to się mszczą na człowieku.
Tyle uwagi poświęconej dobrowolnie
a taka paskudna szczeniacka, opryskliwa  niewdzięczność i zerowy dystans
w odpowiedzi .
Straszliwie jesteś skonentrowany na sobie
Włodek 3/4 rzeczy co się tu w koło dzieją nie chcesz widzieć to jest ten rodzaj pychy o której Ela ci wspmniała kiedyś
Najlepszym sposobem na zmianę jest się odpierdolić ,ale od siebie samego.

4 459

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Wiesz co Karolina, powiem w ten sam sposób jak do psychologa: odpierdol się w końcu ode mnie.

Ja miałem penisa w pupie, nie wiem czy Karolina też chce, to dosyć bolesne..

Dla mnie posty tego człowieka to już forma żartu i rozrywki, nie traktujcie tego poważnie. On się karmi tą aurą chujozy którą sam roztacza. Ja jak się nudzę to czytam książki, jak on się nudzi to pierdoli głupoty i robi z siebie ofiarę.

"Jeden z typów narcyzmu to tzw. narcyzm wrażliwy, znany też pod nazwą narcyzm ukryty. Ludzie o takim stylu osobowości są często opisywani jako nieśmiali, uwrażliwieni na ocenę innych, w świecie fantazji i iluzji. Ale także jako obronnie aroganccy, zarozumiali i apodyktyczni."

Książeczka dla Ciebie chłopczyku, "Kolekcjoner krzywd", zaufaj mi, jestem psychologiem.

4 460 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-09 13:30:33)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jakie kurna dobre uczynki?

Co chwilę od samego początku po mnie jedziecie, wyśmiewacie, negujecie wszystko co napiszę.


Psycholog Na Niby napisał/a:

zaufaj mi, jestem psychologiem.

Chujem jesteś, a nie psychologiem.

4 461

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Chujem jesteś, a nie psychologiem.

W porównaniu do Ciebie, bycie chujem to komplement. Bardziej bym się obraził jakbyś nazwał mnie jakimś człowiekiem. Dziękuję. A jak się określa kogoś kto w wieku 30 lat nie widział cipki, mieszka w wynajętym pokoju i jest aroganckim, zapatrzonym w siebie kutasem bez krzty empatii pod płaszczykiem bycia pokrzywdzonym przez los? To Ty jesteś chujem, nie masz prawa dawać sobie monopolu na pierdolenie bzdur bo ktoś w dzieciństwie Ci zabrał cukierka. Będziesz traktowany sprawiedliwe, chuja się traktuję jak chuja a człowieka jak człowieka. Pozdrawiam.

4 462 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-11-09 13:48:35)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Odrobina, chociaż niewielka odrobina samokrytycyzmu i dystansu do siebie jest zawsze wskazana wink Nie mylić z użalaniem się nad sobą czy samobiczowaniem. A Kolega razej nie odróżnia tych dwóch pojęć smile

4 463

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Odrobina, chociaż niewielka odrobina samokrytycyzmu i dystansu do siebie jest zawsze wskazana wink Nie mylić z użalaniem się nad sobą czy samobiczowaniem. A Kolega razej nie odróżnia tych dwóch pojęć smile

Skończ kurna pierdolić. Od samego początku jedziecie po mnie i dla Was to jest ok.

Ale jak ja ostrzej zareaguję, to już nie jest ok.


Pieprzone kółko wzajemnej adoracji...

4 464

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Chujem jesteś, a nie psychologiem.

W porównaniu do Ciebie, bycie chujem to komplement. Bardziej bym się obraził jakbyś nazwał mnie jakimś człowiekiem. Dziękuję. A jak się określa kogoś kto w wieku 30 lat nie widział cipki, mieszka w wynajętym pokoju i jest aroganckim, zapatrzonym w siebie kutasem bez krzty empatii pod płaszczykiem bycia pokrzywdzonym przez los? To Ty jesteś chujem, nie masz prawa dawać sobie monopolu na pierdolenie bzdur bo ktoś w dzieciństwie Ci zabrał cukierka. Będziesz traktowany sprawiedliwe, chuja się traktuję jak chuja a człowieka jak człowieka. Pozdrawiam.

+1

4 465

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No cóż, po reakcjach widać, że jednak ciężko będzie ten samokrytycyzm wygrzebać gdzieś z głębi. A przydałoby się..

Kolega zniknie na jakiś czas a potem nastąpi powrót do stanu wyjściowego, czyli rozżalenie z powodu braku odzewu lub też "dziwnego" zachowania potencjalnych kandydatek, z jakimi się zetknął w czasie swoich przygód na apkach wszelakich..

4 466

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja po czytaniu jakiegoś_człowieka też się skłaniam ku narcystycznym zaburzeniom osobowości. Oczywiście to ani nie wstyd, ani nie ujma, bo zaburzeń się nie wybiera, ale jest to jedno z najtrudniejszych zaburzeń do wyleczenia przede wszystkim dlatego, że sam zainteresowany nigdy w sobie tego nie dostrzega. Parę przesłanek:

Ogromne skupienie na sobie, swojej krzywdzie, brak autorefleksji i umiejętności empatycznego współodczuwania. Roszczeniowa postawa. Brak proaktywnych działań do poprawienia swojej sytuacji. Brak powodzenia na randkach, zapewne spowodowany kompletnym brakiem wzracania uwagę na drugiej stronie i skupieniem się na swojej krzywdzie ("czym się interesujesz?" "byciem odrzucanym na aplikacjach randkowych"). Podobne, cykliczne modus operandi - znikanie na kilka dni/tygodni po czym jak gdyby nigdy nic wracanie na forum z tymi samymi historiami, bez refleksji, wpieprzanie się komuś do ich wątków ze swoimi problemami.

Stąd to trzymanie się terapii grupowej i unikanie indywidualnej bo tam łatwiej się ukryć.

4 467

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Ja po czytaniu jakiegoś_człowieka też się skłaniam ku narcystycznym zaburzeniom osobowości. Oczywiście to ani nie wstyd, ani nie ujma, bo zaburzeń się nie wybiera, ale jest to jedno z najtrudniejszych zaburzeń do wyleczenia przede wszystkim dlatego, że sam zainteresowany nigdy w sobie tego nie dostrzega. Parę przesłanek:

Ogromne skupienie na sobie, swojej krzywdzie, brak autorefleksji i umiejętności empatycznego współodczuwania. Roszczeniowa postawa. Brak proaktywnych działań do poprawienia swojej sytuacji. Brak powodzenia na randkach, zapewne spowodowany kompletnym brakiem wzracania uwagę na drugiej stronie i skupieniem się na swojej krzywdzie ("czym się interesujesz?" "byciem odrzucanym na aplikacjach randkowych"). Podobne, cykliczne modus operandi - znikanie na kilka dni/tygodni po czym jak gdyby nigdy nic wracanie na forum z tymi samymi historiami, bez refleksji, wpieprzanie się komuś do ich wątków ze swoimi problemami.

Stąd to trzymanie się terapii grupowej i unikanie indywidualnej bo tam łatwiej się ukryć.

jakis_czlowiek napisał/a:

Chujem jesteś, a nie psychologiem.

4 468 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-09 14:50:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Ja po czytaniu jakiegoś_człowieka też się skłaniam ku narcystycznym zaburzeniom osobowości. Oczywiście to ani nie wstyd, ani nie ujma, bo zaburzeń się nie wybiera, ale jest to jedno z najtrudniejszych zaburzeń do wyleczenia przede wszystkim dlatego, że sam zainteresowany nigdy w sobie tego nie dostrzega. Parę przesłanek:

Ogromne skupienie na sobie, swojej krzywdzie, brak autorefleksji i umiejętności empatycznego współodczuwania. Roszczeniowa postawa. Brak proaktywnych działań do poprawienia swojej sytuacji. Brak powodzenia na randkach, zapewne spowodowany kompletnym brakiem wzracania uwagę na drugiej stronie i skupieniem się na swojej krzywdzie ("czym się interesujesz?" "byciem odrzucanym na aplikacjach randkowych"). Podobne, cykliczne modus operandi - znikanie na kilka dni/tygodni po czym jak gdyby nigdy nic wracanie na forum z tymi samymi historiami, bez refleksji, wpieprzanie się komuś do ich wątków ze swoimi problemami.

Stąd to trzymanie się terapii grupowej i unikanie indywidualnej bo tam łatwiej się ukryć.

Kurna kolejny psycholog mądrala się znalazł.

Skąd niby wiesz jak moje rozmowy z dziewczynami na apkach/randkach wyglądają? Już pisałem jak: dziewczyny zwykle tylko o sobie mówią, druga osoba ich w ogóle nie interesuje. Ja pytam, one odpowiadają od niechcenia.

Brak działań? Kurwa mać ile razy mam mówić, że robię w swoim tempie. A to że Wam coś nie pasuje, to mam to w dupie.

Sami mi powiedzieliście, że mam iść na grupową. A teraz źle?

A Wy kurna święci. Jedziecie po mnie odkąd jestem na tym forum i macie świetny ubaw z tego. Ale dla Was to jest ok.

4 469

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Sto razy Ci powtarzaliśmy że grupowa u Ciebie nie działa i potrzebujesz indywidualnej... "a zacząłem grupową to już skończę".

Wybierz się indywidualnie i sprawdź u siebie ten rys narcystyczny jeżeli nie chcesz tak wegetować do siedemdziesiątki.

4 470 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-11-09 14:58:28)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Sto razy Ci powtarzaliśmy że grupowa u Ciebie nie działa i potrzebujesz indywidualnej... "a zacząłem grupową to już skończę".

Wybierz się indywidualnie i sprawdź u siebie ten rys narcystyczny jeżeli nie chcesz tak wegetować do siedemdziesiątki.


Ale ja się świetnie czuję. Tylko Wy i to forum tak na mnie działacie, bo od samego początku próbujecie zrobić ze mnie jak największego drania. Już mi wmówiliście chyba wszystkie najgorsze cechy i zaburzenia jakie istnieją.


Pojawił się na forum człowiek, co ma problemy z relacjami i brakiem dziewczyny, to od razu musicie pokazać mi gdzie moje miejsce. Bo Wy tacy super i nigdy takich problemów nie mieliście.

4 471

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Za wikipedią i dwoma supportującymi przypisami:

Większość pacjentów z diagnozą NPD nie uważa, że cierpi na jakiekolwiek zaburzenie[3][4]..

4 472

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Za wikipedią i dwoma supportującymi przypisami:

Większość pacjentów z diagnozą NPD nie uważa, że cierpi na jakiekolwiek zaburzenie[3][4]..

Nie zaprzeczam, że coś ze mną nie tak, skoro nadal jestem sam.


Ale większość tego co jest na tym forum, to tylko i wyłącznie dlatego, że sami do tego doprowadzacie i potęgujecie wszystkie negatywne uczucia u mnie. A ja się próbuję bronić i się potem robi taka gównoburza. Bo Wy nawet wiecie lepiej niż ja co ja czuję.

Cały czas po mnie jedziecie, wyśmiewacie to co napiszę, depczecie moje uczucia. I macie z tego świetną zabawę.


A idźcie w cholerę. Szkoda zdrowia na to forum.

4 473

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Ja po czytaniu jakiegoś_człowieka też się skłaniam ku narcystycznym zaburzeniom osobowości. Oczywiście to ani nie wstyd, ani nie ujma, bo zaburzeń się nie wybiera, ale jest to jedno z najtrudniejszych zaburzeń do wyleczenia przede wszystkim dlatego, że sam zainteresowany nigdy w sobie tego nie dostrzega. Parę przesłanek:

Ogromne skupienie na sobie, swojej krzywdzie, brak autorefleksji i umiejętności empatycznego współodczuwania. Roszczeniowa postawa. Brak proaktywnych działań do poprawienia swojej sytuacji. Brak powodzenia na randkach, zapewne spowodowany kompletnym brakiem wzracania uwagę na drugiej stronie i skupieniem się na swojej krzywdzie ("czym się interesujesz?" "byciem odrzucanym na aplikacjach randkowych"). Podobne, cykliczne modus operandi - znikanie na kilka dni/tygodni po czym jak gdyby nigdy nic wracanie na forum z tymi samymi historiami, bez refleksji, wpieprzanie się komuś do ich wątków ze swoimi problemami.

Stąd to trzymanie się terapii grupowej i unikanie indywidualnej bo tam łatwiej się ukryć.

A moim zdaniem to brak doświadczeń i obycia z kobietami w intymniejszych relacjach, niekoniecznie od razu seks.
Co do narcyzmu to przeczytałam opis  i to pasuje do mnie. Te cechy. Ale chyba będąc na terapii powiedzieliby mi o tym? Czy terapeuta moze powiedzieć  że klient jest narcyzem?
Też skupiam się na sobie, nie mam powodzenia w relacjach, wszystkie były katastrofa i skupiam się na swoich przezyciach. Nawet na forum mi piszą, że piszę zawsze o sobie i to samo. Nawet teraz.

4 474 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 18:09:03)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Pomyśl zatem

Dobre uczynki to się mszczą na człowieku.
Tyle uwagi poświęconej dobrowolnie
a taka paskudna szczeniacka, opryskliwa  niewdzięczność i zerowy dystans
w odpowiedzi .

To dlatego, że cały ciąg niepowodzeń to jest moja, nasza wina. Mea culpa, mea maxima culpa. Umówiliśmy się przecież. Zmówili. Było spotkanie przy wódce i uzgodniliśmy jak kopać leżącego, dla niepoznaki każdy w swoim stylu.

Mnie jest osobiście doskonale wszystko jedno, czy ktoś randomowy z Internetu skorzysta z tego, co mają mu do powiedzenia inni użytkownicy. Nie lubię jednak kiedy ktoś manipuluje. Nie toleruję wpędzania w poczucie winy. Te wszystkie niekończące się: "bo wy..." "jesteście tacy a tacy, piszecie to i to, nie piszecie tego, co chcę usłyszeć, krytykujecie moją osobę, moje zachowanie...".Tym zdarzeniem, po prostu, odkrył się. Reszta zachowania, sposób bycia, wyrażania się pozostaje w granicach kultury osobistej i tego nie będę komentować (chociaż według niego to też "nasza" wina). Nie chciałabym być jednak w skórze jego dziewczyny. Jeden gest, jedna uwaga wywołująca niezadowolenie, trafiająca znienacka w czuły punkt ... Wszyscy dookoła są źli i niedobrzy. Ludzie na netkobietach skrzyknęli się przeciwko niemu, dziewczyny na lento psychiczne. Nikt, ale to absolutnie nikt nie chciał mu pomóc. Nikt nie powziął wysiłku aby mu coś podpowiedzieć, wytłumaczyć. Takie rzeczy nie miały tu miejsca. I na koniec - nie znacie mnie, nie wiecie co czuję vs depczecie moje uczucia. Na coś w końcu należałoby się zdecydować, albo nie mamy pojęcia co on czuje, albo jednak wiemy i wgniatamy to w glebę. Całkowity brak konsekwencji w tej lawinie pretensji.

To chyba nie jest jedno jedyne forum w sieci a portali randkowych jest cała masa. Jak myślisz, paslawku, co należałoby zrobić w sytuacji takiego niezadowolenia z miejsca do którego się trafiło? wink

4 475

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Pomyśl zatem

Dobre uczynki to się mszczą na człowieku.
Tyle uwagi poświęconej dobrowolnie
a taka paskudna szczeniacka, opryskliwa  niewdzięczność i zerowy dystans
w odpowiedzi .

To dlatego, że cały ciąg niepowodzeń to jest moja, nasza wina. Mea culpa, mea maxima culpa. Umówiliśmy się przecież. Zmówili. Było spotkanie przy wódce i uzgodniliśmy jak kopać leżącego, dla niepoznaki każdy w swoim stylu.

Mnie jest osobiście doskonale wszystko jedno, czy ktoś randomowy z Internetu skorzysta z tego, co mają mu do powiedzenia inni użytkownicy. Nie lubię jednak kiedy ktoś manipuluje. Nie toleruję wpędzania w poczucie winy. Te wszystkie niekończące się: "bo wy..." "jesteście tacy a tacy, piszecie to i to, nie piszecie tego, co chcę usłyszeć, krytykujecie moją osobę, moje zachowanie...".Tym zdarzeniem, po prostu, odkrył się. Reszta zachowania, sposób bycia, wyrażania się pozostaje w granicach kultury osobistej i tego nie będę komentować (chociaż według niego to też "nasza" wina). Nie chciałabym być jednak w skórze jego dziewczyny. Jeden gest, jedna uwaga wywołująca niezadowolenie, trafiająca znienacka w czuły punkt ... Wszyscy dookoła są źli i niedobrzy. Ludzie na netkobietach skrzyknęli się przeciwko niemu, dziewczyny na lento psychiczne. Nikt, ale to absolutnie nikt nie chciał mu pomóc. Nikt nie powziął wysiłku aby mu coś podpowiedzieć, wytłumaczyć. Takie rzeczy nie miały tu miejsca. I na koniec - nie znacie mnie, nie wiecie co czuję vs depczecie moje uczucia. Na coś w końcu należałoby się zdecydować, albo nie mamy pojęcia co on czuje, albo jednak wiemy i wgniatamy to w glebę. Całkowity brak konsekwencji w tej lawinie pretensji.

To chyba nie jest jedno jedyne forum w sieci a portali randkowych jest cała masa. Jak myślisz, paslawku, co należałoby zrobić w sytuacji takiego niezadowolenia z miejsca do którego się trafiło? wink

Wiadomo normalnie to się odchodzi jak coś  aż tak jest szkodliwe dla zdrowia jak to złe forum smile

Jeszcze jeden epizod go odkrył ,ten epizod z Ever
nie było możliwości,okazji i szansy w związku z tym - poużalać się nad sobą ,
niedobra Ever coś zaproponowała
coś co wychodzi poza cykl i schemat  mniej  lub bardziej skrytego obwiniania innych okoliczności etc albo samo-deprecjonowania się
oczywiście to też był spisek i zbieg okoliczności

4 476 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-11-09 19:54:11)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

Jeszcze jeden epizod go odkrył ,ten epizod z Ever
nie było możliwości,okazji i szansy w związku z tym - poużalać się nad sobą ,
niedobra Ever coś zaproponowała
coś co wychodzi poza cykl i schemat  mniej  lub bardziej skrytego obwiniania innych okoliczności etc albo samo-deprecjonowania się
oczywiście to też był spisek i zbieg okoliczności

Pewien znajomy prawnik mawiał do swoich klientów tak: "jeśli Pan chce, abym mógł Panu pomóc, proszę powiedzieć mi prawdę". Nie ma szans na realną pomoc bez szczerości i chęci współpracy. W przeciwnym razie każde kolejne niepowodzenie będzie "winą" udzielającego porady.
W tym wątku nie znalazłam ani szczerości ani tym bardziej chęci współpracy (rozumianej jako otwartość i elastyczność w spojrzeniu na problem, a przede wszystkim na samego siebie).

4 477

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Czego Ty w ogóle szukasz na tych portalach??

Dupy szuka smile

Chyba raczej guza tongue

4 478

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Interesujący jest facet, który ma poczucie humoru, umie prowadzić interesującą konwersację, i nie mówi na dzień dobry, że ma centymetr w rękach. tongue

Przede wszystkim musi być przystojny, bo bez tego to żadne poczucie humoru, pasje ani umiejętność prowadzenia konwersacji nie pomogą.

4 479

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Jest, przynajmniej w apkach randkowych. Tam KAŻDA dziewczyna praktycznie chwali się zdjęciami, gdzie to nie była. Za każdym razem jak dziewczyna rozpoczynała rozmowę na temat wakacji, gdzie to jeździła, to gdy powiedziałem, że nie byłem nigdzie, to kończyło to rozmowę. Na szybkich randkach to samo -> rozmowa na temat spędzania wakacji to jest praktycznie brak szans na sukces.

Ba, nawet zaleca się wrzucanie zdjęć z wakacji, bo dziewczyny na to mocno patrzą.

Facet musi jeździć na wakacje, bo wtedy dziewczynę też zabierze. Co dziewczynie po nudnym facecie, który nie był nigdzie, gdy ona by się chętnie wybrała?

Ja często podróżuję i mam zdjęcia z wyjazdów, ale nic to nie daje, kobiety nawet nie przesuwają mnie w prawo, a jak już, to nie odpisują. Pomijam już fakt, że większość z tych "podróżniczek" to co najwyżej była na all inclusive w Tunezji albo na innym erasmusie w Hiszpanii i na tym ich zainteresowanie podróżami się kończy.

4 480

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pytanie - dlaczego nie możecie wejść w żadną swobodną konwersację, które się odbywają tutaj?

4 481

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Tylko mężczyzna powie, chce przeciętnej. A w tym zawiera sie to, że nie za gruba

To oczywiste.

nie brzydka

Czyli przeciętna. Kobiety na przeciętnego mężczyznę nawet nie spojrzą.

zadbana

To też oczywiste, chyba nikt nie chce się spotykać z niezadbaną osobą.

finansowo samodzielna

Nie wymagam tego. Zresztą kobiety same chcą być niezależne finansowo, by nie być zdane na łaskę partnera...

bez dzieci

To też logiczne.

z pracą

Mógłbym rozważyć związek z niepracującą kobietą, ale musiałaby zajmować się domem, to oczywiste.

nie leniwa

Jakieś ambicje trzeba mieć.

nie rozczeniowa

To logiczne.

ale i nie karierowiczka

No chyba po to chcemy się z kimś związać, by spędzać czas z tą osobą. Karierowiczka nie ma czasu dla partnera, bo liczy się tylko praca.

aby liubiła seks, dużo seksu

W ogóle nieistotne dla mnie.

była inteligentna

Nie musi być bardzo inteligentna, ale fajnie by było, gdyby dało się z nią o czymkolwiek porozmawiać i by miała jakieś zainteresowania inne niż ploteczki i zakupy.

miała poczucie humoru

Każdy ma inne, więc to kwestia subiektywna, chodzi o to, by się dopasować.

dawała przestrzeń

To chyba oczywiste.

miała swoje hobby

To też logiczne.

nie była gderliwa i męcząca

A kto by chciał osobę, która ciągle marudzi i narzeka?

była wierna

To podstawa w związku.

ładnie się ubierała

Nie musi.

i była kochająca i empatyczna.

To oczywiste.

4 482

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Kobiecie może nie przeszkadzać łysina i brzuszek i zmarszki na twarzy.

Chyba w bajkach. Kobietom przeszkadza najmniejsza niedoskonałość, za to my musimy akceptować nawet totalnie nieatrakcyjne i niezadbane kobiety.

4 483

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Wyobraź sobie teraz, że dla przeciętnej dziewczyny wymaganie co do wagi już nie jest postrzegane tak jak przez Ciebie. Dla  niej to Twoje widzimisię. Przecież to że ma te kilka kilo więcej nie zmienia ani jej osobowości, ani charakteru, ani sposobu bycia. To dalej ona.

No popatrz, a jak wy odrzucacie przeciętnych facetów, bo nie wyglądają jak Ronaldo, to już jest dobrze? Przecież to też dalej my z tym samym sposobem bycia i osobowością.

4 484

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

I na tym możemy poprzestać.  Ty też musisz się podobać. A masz ogromne pretensje, że to nie następuje.

Bo nam podoba się większość kobiet, a wam garstka mężczyzn.

4 485

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Wyobraź sobie teraz, że dla przeciętnej dziewczyny wymaganie co do wagi już nie jest postrzegane tak jak przez Ciebie. Dla  niej to Twoje widzimisię. Przecież to że ma te kilka kilo więcej nie zmienia ani jej osobowości, ani charakteru, ani sposobu bycia. To dalej ona.

No popatrz, a jak wy odrzucacie przeciętnych facetów, bo nie wyglądają jak Ronaldo, to już jest dobrze? Przecież to też dalej my z tym samym sposobem bycia i osobowością.

Odrzucam przeciętnych nie tyle z wyglądu, co przede wszystkim z osobowości, bo sama jestem nieprzeciętna big_smile Prosta prawda życiowa - celuj w swoją ligę. Jesteś przeciętny, nie celuj w piękne dziewczyny. Z idoli wyrosłam już dawno temu.

Posty [ 4 421 do 4 485 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026