Cała dyskusja na temat Twojego twierdzenia, że kobiety mają "wysokie" wymagania podczas gdy Ty masz niskie.
Bo wymaganie co do sylwetki jest normalne, każdy takie ma. I nie udawaj, że nie. Sama byś nie chciała mieć faceta, co waży 100kg i ma brzuszek. Więc to są normalne, niskie wymagania.
A to, że dziewczyny mają wysokie, to już chyba dobrze wyjaśniłem i już więcej nie będę o tym pisał, bo widzę, że nie dociera.
Niestety, ale cała Twoja postawa przejawia moralności Kalego, hipokryzję, rozgoryczenie i personalne ataki na użytkowników.
O, to tak samo jak Wy w moim kierunku.
Raz po raz odwracasz od tego uwagę, robiąc z siebie - jak zwykle - ofiarę. Tkwisz w roli ofiary. I dziwisz się, że wszystko to co mają Ci do powiedzenia użytkownicy stoi w opozycji do Twojej postawy.
U Ciebie nic się nie zmienia. W Twojej postawie jest cały czas jedno i to samo myślenie. To znaczy że Ty wymagasz, ale problem pojawia się wtedy kiedy od Ciebie również wymagają. Tutaj zaczynają się schody. Strome.
Ale Wy sami po mnie jedziecie od samego początku i widocznie macie dobry ubaw z tego. Jak coś napiszę, to zaraz jest to wyśmiewane, obgadywane, komentowane i obracane przeciwko mnie. Jak piszę co czuję i myślę, to zaraz mi się obrywa, bo wg Was wcale tak nie jest i Wy wiecie lepiej.