netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 942 wyświetleniazałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 031 do 4 095 z 6 992 ]

4 031

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Co to za ploteczki na mój temat ejjj....ejjjjjjjj tongue

A mówił ze nie ma swojego typu, a tu wyszło, że jednak ma, kłamczuszek tongue ale panowie często tak twierdzą, zawsze uśmiecham się wtedy pod nosem wink
Chciałam tylko dodać, że niepotrzebnie węszycie tania sensacje, bo jej nie ma, propozycja byla bez żadnych podtekstów, wynikła z naszych rozmów na mailu, których, wiadomo, ujawniać nie będę.

Wybacz @lody, to nie chodzi o tanią sensację a o jego wiarygodność. Po prostu jak chce, to potrafi, a to stawia w zupełnie innym świetle, to co mówi o sobie. Propozycja była... No właśnie smile wink


Kurwa, bo nie zdzierżę. Przypominam tylko, że Tobie też rzuciłem gdzieś w temacie propozycją, że możemy pogadać, co prawda przez kamerki, ale jednak. A nawet nie mam zielonego pojęcia jak wyglądasz.

Serio, tutaj doszukujesz się akurat czegoś czego nie ma.


@Miętowa, przepraszam, że Cię w to wciągnąłem... Mogłem pomyśleć zanim rzucę tą propozycją, a potem mogłem o tym nie wspominać. Głupio wyszło.


I to tyle z mojej strony. Nara.

4 032

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Spoko człowieku smile

4 033

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Co to za ploteczki na mój temat ejjj....ejjjjjjjj tongue

A mówił ze nie ma swojego typu, a tu wyszło, że jednak ma, kłamczuszek tongue ale panowie często tak twierdzą, zawsze uśmiecham się wtedy pod nosem wink
Chciałam tylko dodać, że niepotrzebnie węszycie tania sensacje, bo jej nie ma, propozycja byla bez żadnych podtekstów, wynikła z naszych rozmów na mailu, których, wiadomo, ujawniać nie będę.

Wybacz @lody, to nie chodzi o tanią sensację a o jego wiarygodność. Po prostu jak chce, to potrafi, a to stawia w zupełnie innym świetle, to co mówi o sobie. Propozycja była... No właśnie smile wink


Kurwa, bo nie zdzierżę. Przypominam tylko, że Tobie też rzuciłem gdzieś w temacie propozycją, że możemy pogadać, co prawda przez kamerki, ale jednak. A nawet nie mam zielonego pojęcia jak wyglądasz.

Właśnie. Kolejny dowód na to że jak chcesz to działasz.

4 034

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Praca w wolontariacie to pewniak, 100% skuteczności. Jak i inne metody to 100% skuteczności zrobienia jednego kroku do przodu... no ale Panie złoty, nie całego maratonu big_smile To trzeba dotruchtać do celu. Nie ma metody typu portal, który Cię magicznie przeniesie. Nie od razu Rzym zbudowano.

No ale właśnie. Nie od razu. Przecież się spodziewałam takiej odpowiedzi, że nie, że be, że nie da się bla bla smile I nie jestem nastawiona na jakiś efekt wow już teraz. No ale teraz czas to wszystko przetrawić, przespać się z tym wszystkim.

Pewnego dnia, pewnego dnia wink

4 035

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Praca w wolontariacie to pewniak, 100% skuteczności. Jak i inne metody to 100% skuteczności zrobienia jednego kroku do przodu... no ale Panie złoty, nie całego maratonu big_smile To trzeba dotruchtać do celu. Nie ma metody typu portal, który Cię magicznie przeniesie. Nie od razu Rzym zbudowano.

No ale właśnie. Nie od razu. Przecież się spodziewałam takiej odpowiedzi, że nie, że be, że nie da się bla bla smile I nie jestem nastawiona na jakiś efekt wow już teraz. No ale teraz czas to wszystko przetrawić, przespać się z tym wszystkim.

Pewnego dnia, pewnego dnia wink

DEP, nie żebym chciała negować Twoją propozycję, absolutnie nie, bo wolontariat to dobry pomysł.
Mam jednak wątpliwości, gdzie znaleźć takie coś.
Chciałam kiedyś pomóc znaleźć znajomej wolontariat. Poszłyśmy do szkoły dla dzieci niepełnosprawnych, że może jakaś pomoc przy transporcie albo na przerwach - spotkałyśmy się z kategoryczna odmową, bo to trzeba specjalnych uprawnień, nikt by jej do tych dzieci nie mógł dopuścić.

Poszłyśmy do ośrodka dla dorosłych niepełnosprawnych, tez się nie da - a miny miały takie jakbyśmy chciały pozbawić kogoś pracy i na jego miejsce wskoczyć..
Nie wiem czy w szpitalach ogólnych teraz kogoś wpuszczają, zwłaszcza z uwagi na pandemię, a o oddziałach psychiatrycznych to nie ma co myśleć.
Nie wiem jak to wygląda w hospicjach, może tutaj szybciej, tylko ja nie wiem co on mógłby tam robić - chciałby siedzieć przy umierającym i odmawiać z nim różaniec? Czy on się do tego psychicznie nadaje? Czy taka działalność dałaby mu siłę do wiary w lepsze życie?
Domy dziecka to zamknięte ośrodki, a dziecka na weekend raczej mu nie dadzą. Schroniska dla zwierząt? O ile coś takiego ma w swojej okolicy. U nas były na zadupiu, a znajoma nie miała samochodu, on tez nie ma.

Podpowiedzcie może coś bardziej konkretnie , nie że się czepiam, tylko mnie się nie udało niczego znaleźć.

4 036

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Póki nie widzę 100% szans, że mi zmiana coś da, że zakończy się to sukcesem, to będę zablokowany i nie zrobię tego.

Wiem już co od Ciebie odrzuca. Nie mogłam tego długo poprawnie zidentyfikować, bo robienie z siebie ofiary losu było dość skuteczną zasłoną dymną. Od Ciebie odrzuca interesowność, wyrachowanie, brak otwartości, brak szczerego zainteresowania drugim człowiekiem, uprzedmiotowienie innych wobec własnych pragnień.


I te dziewczyny to wyczuwają. To, że mają być przedmiotem w Twoich rękach do spełnienia Twoich życiowych pragnień, rozwiązania Twoich życiowych problemów, a nie podmiotem, który mógłby razem z Tobą uczestniczyć w Twoim niedoskonałym życiu.

To nie jest strach przed działaniem. To nie ma nic wspólnego ze strachem przed porażką, przed ujawnieniem własnej niedoskonałości. To jest czysta kalkulacja co się opłaca a co nie.


Edit: I na sam koniec napiszę już prosto z mostu. To dlatego nie zareagowałeś na "akcje" @Ever, bo to Ci się po prostu nie opłacało, natomiast nie miałeś żadnych blokad i obiekcji aby (dość bezczelnie w tej sytuacji) zaproponować spotkanie @lody miętowe, niby dla niepoznaki z jej facetem ( big_smile ), bo ona Ci się po prostu spodobała. Taka prawda jakis_czlowieku o Tobie.

No mówiłam, że narcyz big_smile I zawsze kończy rozmowe i wypisuje się z konwersacji jak tylko temat jego samolubstwa wyjdzie na jaw smile Mi też nie pasuje, że człowiek, który zawzięcie biega półmaratony nie potrafi się zmusić do czegoś, czy nie podejmuje prób i wyzwań.

4 037

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Agnes Nie wiem jak teraz w Polsce to wygląda. W moim miasteczku bez problemu można było zarówno do schroniska, które było 40 minut z buta od centrum, do agencji, gdzie na różne okazje wysyłali ekipę, festiwale czy domy dziecka. U mnie w Anglii do niepełnosprawnych dzieci kurs trwa 6 godzin. 3 godziny dziennie, raz w tygodniu, dwa tygodnie. Testy zaliczyć i można pomagać. Potem wolontariat w sklepach charytatywnych - nic nie trzeba, przyuczą. Do dziadków też przyuczą. Trzeba być tylko niekaranym. No ale może Polska to jakiś Bantustan teraz. Nie wiem...

Hospicjum moim zdaniem najlepiej, bo by się skończył może tak ze sobą cackać, odwrócił uwagę od swoich błahych problemów, monstrum by zmalało w oczach, zderzył by się z rzeczywistością, uświadomił sobie jak jego ograniczenia są tylko w jego głowie, fantasmagorią, tworem wyobraźni...

No ale to tylko sugestia. Padły różne. Każda zła smile Ja tam akurat na inną odpowiedź nie liczyłam. Spadłabym z krzesła, gdyby skorzystał z którejś.

4 038

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

4 039

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

Tysz prowda tongue

Nom... ale tak dobrze w życiu nima smile

A by na dobre serce mógł rwać. Babka zobaczy chłopa pchającego wózek inwalidzki to już -już się uśmiecha, rozczula, szturcha koleżankę i wzdycha big_smile

4 040

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

Jak się wstawia gify??

4 041

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

Jak się wstawia gify??

Mnie nie pytaj, zapomniałam big_smile

4 042

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Hospicjum moim zdaniem najlepiej, bo by się skończył może tak ze sobą cackać, odwrócił uwagę od swoich błahych problemów, monstrum by zmalało w oczach, zderzył by się z rzeczywistością, uświadomił sobie jak jego ograniczenia są tylko w jego głowie, fantasmagorią, tworem wyobraźni...

Oj tak, hospicjum a najlepiej dziecięce to dobra „terapia”, ale dla ludzi o mocnych nerwach.

4 043

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Zaangażowanie w pracę będącą pomocą w hospicjum jest dla osób które czynią to z potrzeby serca. Dla niego byłaby to wyłącznie kara. Nie pomoże.

4 044

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Zaangażowanie w pracę będącą pomocą w hospicjum jest dla osób które czynią to z potrzeby serca. Dla niego byłaby to wyłącznie kara. Nie pomoże.

Chciałabym zobaczyć jak on w takim hospicjum zorientowawszy się, że nikt się nim nie inetersuje, zaczyna swoją gadkę jaki to jest beznadziejny i jak mu źle w zyciu, bo jeszcze nie po*uchał XD

4 045

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

Jak się wstawia gify??

[img]tu wstawiasz link do gifu, skopiowany najpierw za wczasu z jakiejś strony[/img]

coś takiego

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 046

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Dziewczyny, błagam Was, on nie potrzebuje wolontariatu, lecz wolontariuszki tongue

Jak się wstawia gify??

[img]tu wstawiasz link do gifu, skopiowany najpierw za wczasu z jakiejś strony[/img]

coś takiego

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziękować!

4 047

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Oj tak, hospicjum a najlepiej dziecięce to dobra „terapia”, ale dla ludzi o mocnych nerwach.

Elektrowstrząsy, terapia szokowa.

Koralina ja myślę, że kara mu się i tak należy a suma sumarum okazałaby się nie tylko zaszczytem ale i operacją serca. Dobroć trzeba czasem z siebie wykrzesać. Przymusić się do niej. Nie oczekiwać nic w zamian a nagroda i tak przyjdzie smile

Pamiętam jak odprowadziłam mojego młodego pierwszego dnia do szkoły. Czekałam w holu aż przyjdą asystentki odebrać go. W międzyczasie pierwszy raz w życiu zobaczyłam tyle dziecięcej niepełnosprawności. Dzieci były przyprowadzane, jedne na wózkach obładowane sprzętami, wygięte, podłączone do różnej aparatury, drugie wiły się po podłodze w hełmie uderzając głową w podłogę lub krzyczące przeraźliwie na cały głos.... Usiadłam. Rozpłakałam się. Łzy jak grochy, kap kap kap... W sumie znowu się popłakałam... Takie rzeczy warto sobie od czasu do czasu przypomnieć, kiedy zaczynamy zrzędzić lub opadać z sił... Głupie problemy tworzymy sobie w głowie i ja tam akurat uważam, że mimo powszechnej opinii uświadomienie sobie jakim się jest niewdzięcznikiem wiedząc, że gdzieś dzieci umierają z głodu (standard, nie?), tracą zdrowie, rodziny, dach nad głową... Cokolwiek... I jak rzadko zwracamy się w stronę starszyzny by właśnie porozmawiać... tylko tyle... A mają tyle ciekawych rzeczy do powiedzenia. Mnie się akurat dużo ciekawiej że staruszkami rozmawia niż z rówieśnikami. Z rówieśnikami to jedynie o pierdołach, ale jak potrzeba mi treści to tylko starzy ludzie smile
Więc podsumowując potrzebujemy siebie nawzajem big_smile Tylko tak można dojrzeć, rozwinąć się, coś przeżyć. I walić widełki wiekowe tongue

4 048

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pracowałem z niepełnosprawnymi przez 2 lata i nie wiem, nie wzbudzało to we mnie jakiś emocji wielkich, chociaż w hospicjum mogłoby być zupełnie inaczej

4 049 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-10 22:18:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To zależy od wrażliwości człowieka. Dla mnie dużym obciążeniem emocjonalnym była wizyta na oddziale onkologii dziecięcej.

4 050 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-10-10 22:21:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Właśnie z dziećmi nie miałem do czynienia, jedynie dorośli albo młodzież

w sumie to raz miałem dziecko pod opieką, 7 letnie z autyzmem, nooo i ciężko było, zdrowym bym się nie umiał zająć, a co dopiero wymagającym specjalnego podejścia

4 051

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Serberysie to w sumie dobrze. Masz predyspozycje w takim razie smile Ja często kończyłam pracę godzinę półtora później, bo serce się krajało, chciało się coś zmienić na lepsze... Szef za nadgodziny nie płacił, gdyż to była moja wina, że chciałam zrobić coś ekstra zamiast standardowego gówna tongue Mnie dzieci to by pewnie na łeb wlazły. Taka postawa wiadomo, jest pełna wad. Ale... radość tych ludzi- bezcenne.
Z kolei ja kurwicy też dostaję. Emocjonalność to kij, ma dwa końce smile I dziwi mnie, że nawet frustracji nie czułeś. Że takie nic zupełne. To chyba talent smile Przy dzieciach też pomocne. No, przynajmniej jedna osoba taka się przydaje. Mnie by się w sumie przydał taki słup soli big_smile Dla równowagi. "Oj, Helenka, Helenka, rusza cię to? patrz, ja nic... Nic!" Ło matko bosko. Boski Clark Kent. Co to za super moc O.O

4 052 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-10-11 00:19:06)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Cóż, moja cierpliwość też ma granice, ale w tej pracy nie mogłem zbytnio tego okazywać tongue
Szczególnie że niektóre osoby niepełnosprawne są zwyczajnie złośliwe wobec innych i/lub mają ciężki charakter; np. pracowałem z panią, od której uciekały asystentki bo nie dawały rady, a ona sobie mnie chwaliła xD (a ja często zaciskałem zęby tylko xD)

4 053

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Serberys a widzisz. I nie połamałeś sobie przy tym szczęki? big_smile Talent!

He, ja to miałam taką złośliwą Olgę co mnie do stu diabłów wysyłała i jak złamała sobie biodro, i była przykuta do łóżka to dalej język miała cięty a i nogami wymachiwała, żeby tylko kopnąć... No ale mnie to bawiło akurat big_smile "niech cię piekło pochłonie!" "O tak, Olgo, to by była wycieczka życia!" A jak kopała to wystarczyło zrobić krok do tyłu i już nie sięgała i ja musiałam często na korytarz wyjść, kucnąć, popłakać się ze śmiechu... Nie mogłam czasem wytrzymać smile Zdecydowanie brakowało mi profesjonalizmu tongue Nie żebym z jej stanu się śmiała tylko... sama nie wiem. Dalej mnie te wspomnienia bawią. Nie wiem czemu tongue

4 054

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Zawsze to jakiś sposób na radzenie sobie z nieciekawymi sytuacjami, a lepiej śmiać się niż płakać smile
My mieliśmy takiego pana niewidomego, który słownie i nie tylko molestował asystentki, no ogólnie paskudny człowiek, nikt nie chciał z nim pracować. Nie dość że taki był, to jeszcze skargi pisał do PFRONu, że on wymaga i jemu się należy pomoc...

4 055

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No, ja to dwa w jednym, płacz ze śmiechu. Chyba z siebie się śmiałam, ze swojego położenia. Ty tu do pomocy przychodzisz a dostajesz kopa i wiązankę:) I to od osoby przykutej do łóżka... Hehehe wink

A faceci, no... Niektórzy są tacy hmm obleśni trochę. No ale te tematy też są poruszane na treningu. Mają potrzeby biologiczne oraz małe szanse na ich spełnienie więc gorzknieją. Jak to tylko erotoman-gawędziarz to luz. Pogada sobie i tyle.

4 056

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Hej Włodku smile

W książce "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców" Psychoterapeutka Lindsay C. Gibson  pisze:

zaniedbywanie emocjonalne doświadczone w dzieciństwie prowadzi do bolesnej samotności emocjonalnej, która wywiera często długofalowy negatywny wpływ na decyzje podejmowane przez zaniedbywaną osobę w kwestii relacji z innymi ludźmi oraz wyboru partnerów życiowych.
Niedojrzali emocjonalnie rodzice obawiają się prawdziwych uczuć i bronią się przed bliskością emocjonalną[...] Nie są skłonni do autorefleksji. dlatego rzadko przyznają się do winy bądź przepraszają.

Psycholożka wyróżnia cztery grupy niedojrzałych emocjonalnie rodziców :
Emocjonalni rodzice
Zdeterminowani rodzice
Bierni rodzice
Odtrącający rodzice.

Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że Twoi rodzice mogli przejawiać postawę zdeterminowanych rodziców.
W tym wątku też spotykasz się z tą postawą,.
Opis działania ludzi zdeterminowanych zawarty w książce oraz reakcja na takie postawy, pokrywa się niemal dokładnie z Twoimi reakcjami.

Przeczytaj to sobie, może inni też przeczytają i przemyślą swój sposób "motywowania". Jest to o tyle ważne, że gdyby w przyszłości chcieli w ten sposób wychowywać własne dzieci,to wbrew własnym przekonaniom doprowadzą je do takich jak Twoje zahamowań psychicznych..

Książka ma podtytuł "Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie" dlatego bardzo Ci ją polecam.  Pomoże Ci zrozumieć, że to nie w Tobie tkwi błąd, to nie ty masz jakąś skazę, tylko zrobiono Ci krzywdę chociaż chęci były dobre. Kolejny raz  widać, że dobrymi chęciami piekło brukowane.
A teraz fragment o zdeterminowanych rodzicach:

Zdeterminowani rodzice to grupa, która sprawia najbardziej normalnej czy wręcz nadzwyczaj zaangażowanej w życie dzieci. Jako, że cechują się dużą determinacją, cały czas skupiają się na tym, aby osiągnąć wyznaczone cele. W przypadku innego typu rodziców ich niedojrzałość od razu wyraźnie rzuca się w oczy, natomiast rodzice zdeterminowani tak bardzo skupiają się na ich sukcesie, że trudno dostrzec ich egocentryzm.
W większości wypadków nie dostrzegłbyś niczego karygodnego w ich zachowaniu.Ich dzieci mają jednak trudności z wykazywaniem inicjatywy i samokontrolą. Paradoksalnie dzieciom tych niezwykle zaangażowanych, ciężko pracujących rodziców w ostatecznym rozrachunku często brakuje motywacji lub wręcz zmagają się z depresją
Jeżeli przyjrzysz się nieco uważniej, odkryjesz może niedojrzałość emocjonalną tych szanowanych, odpowiedzialnych ludzi. Przejawia się ona w sposobie w jaki formułują rózne przypuszczenia na temat innych ludzi, oczekując, że każdy będzie chciał tych samych rzeczy, i będzie chciał tych samych rzeczy co oni. O ich nadmiernym skupieniu na sobie świadczy to, że w ich przekonaniu wiedzą co jest "dobre" dla innych.
Nie powątpiewają w siebie na świadomym poziomie i wolą udawać, że wszystko zostało już na zawsze ustalone, a oni znają na wszystko odpowiedź. zamiast akceptować autonomiczne zainteresowania i drogi życiowe swoich dzieci, wychwalają je wybiórczo i zachęcają do tego co pokrywa się z ich planami.Niemal legendarne bywają ich częste ingerencje w życie dzieci. Do nieustannego działania napędza ich też troska o to, czy uda im się wystarczająco dużo osiągnąć. Cele są ważniejsze od uczuć innych osób, nie wyłączając własnych dzieci
Zdeterminowani rodzice zwykłe wychowywali się w środowisku, w którym nie zaspokajano ich emocjonalnych potrzeb. zamiast oczekiwać, że ktoś się nimi zaopiekuje, nauczyli się radzić sobie samodzielnie. Często dochodzą do wszystkiego własną pracą i są dumni ze swej niezależności. Obawiają się, że ich dzieci nie osiągną sukcesu i przyniosą im wstyd, lecz nie potrafią zaoferować im bezwarunkowej akceptacji zapewniającej bezpieczną bazę, z której mogłyby wyruszyć z powodzeniem na podbój świata.
Niezaleznie czy takie są ich prawdziwe intencje, zdeterminowani rodzice sprawiają, że ich dzieci czują się nieustannie oceniane. Za przykład niech służy ojciec zmuszający dzieci, żeby ćwiczyły w jego obecności grę na fortepianie, aby mógł im wytykać błędy. Taki nadmierny nadzór często zniechęca dzieci do zwracania się do dorosłych po pomoc w jakiejkolwiek kwestii. W rezultacie jako dorośli ludzie mogą opierać się przed nawiązywaniem więzi z potencjalnymi mentorami.
Przekonani, że znają najlepszą metodę działania w najróżniejszych kwestiach zdeterminowani rodzice postępują czasem dziwacznie. Pewna matka upierała się, że będzie przychodzić do domu dorosłej córki i płacić jej rachunki, gdyż była pewna, że córka nie zrobi tego właściwie. Ojciec innego młodego mężczyzny zmuszał syna aby każdego ranka ważył się w jego obecności, gdy ten nieco przytył.
Zdeterminowani rodzice wydadzą ci się podobni do niewrażliwych emocjonalnie matek, których dzieci przejawiały oznaki pozabezpiecznego przywiązania. Niezsynchronizowani z emocjami dziecka nie dostosowują się do jego potrzeb, popychając je ku temu, co w ich mniemaniu należy robić.
W rezultacie dzieci zdeterminowanych rodziców zawsze czują, że powinny robić więcej lub co innego niż to, czym się akurat zajmują

4 057

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

[Miałam na myśli Tindera np. Tam jest naprawdę wielu, wielu ludzi i można poznać naprawdę ciekawe osoby o ile ma się dobry opis i ze dwa niezłe zdjęcia.

Kolejna oderwana od rzeczywistości kobieta. Nie, na tinderze nikogo nie da się poznać, jeśli nie jesteś kobietą lub bardzo przystojnym mężczyzną.

4 058

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

[Miałam na myśli Tindera np. Tam jest naprawdę wielu, wielu ludzi i można poznać naprawdę ciekawe osoby o ile ma się dobry opis i ze dwa niezłe zdjęcia.

Kolejna oderwana od rzeczywistości kobieta. Nie, na tinderze nikogo nie da się poznać, jeśli nie jesteś kobietą lub bardzo przystojnym mężczyzną.

Od Twojej zgorzkniałej i pochmurnej rzeczywistości na pewno jestem oderwana i nie mam zamiaru się do niej doklejać XD

Można poznać tyle osób na Tinderze, że głowa mała i to o różnej urodzie i statusie big_smile Jak nie możesz nikogo poznać, to znaczy, że nie dość, że jesteś brzydki jak noc, to jeszcze pewnie jesteś przegrywem lol

4 059

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Od Twojej zgorzkniałej i pochmurnej rzeczywistości na pewno jestem oderwana i nie mam zamiaru się do niej doklejać XD

Można poznać tyle osób na Tinderze, że głowa mała i to o różnej urodzie i statusie big_smile Jak nie możesz nikogo poznać, to znaczy, że nie dość, że jesteś brzydki jak noc, to jeszcze pewnie jesteś przegrywem lol

Po pierwsze, nie jestem autorem tematu. Po drugie, nie jestem zgorzkniały. Po trzecie, nie jestem przegrywem, ale nie da się nikogo poznać, nie mając par.

4 060

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Evergreen napisał/a:

No nie kułby póki gorące, bo on niczego nie tworzy, nie kreuje. Inni robią to za niego. Na dzień dzisiejszy, może się ostatecznie dołączyć, do czegoś co zostało wykreowane, a on dodatkowo został w to wmanewrowany. Z tym spotkaniem, to gdyby wypaliło byłby to jakiś sukces. A on już wykazał pewien "entuzjazm" (działanie i kroki, to chyba zbyt dużo dla niego) wtedy na łajbie. Spotkanie byłoby tym zwieńczeniem dla niego. Pewnie, że byłby zesmarkany i drżący jak liść, ale przełamanie dałoby mu jakąś siłę. No, ale nie ma co deliberować - game is over tongue
Jest jak dzidziuś, bo to emocjonalne dziecko w ciele dorosłego, dlatego powinien pójść na terapię indywidualną i przerobić wszystko od samego gruntu. I znaleźć cel w życiu. I zrozumieć, że istnieje na tym świecie jako osoba, bo mam wrażenie, że on wie, że istnieje tylko dzięki Waszemu zainteresowaniu - dlatego cały czas tu siedzi. Dobre czy złe zainteresowanie, to nieistotne, ważne, że JEST (tak jak kilkulatek, gdy rodzice na niego nie zwracają uwagi). Potrafi też pięknie Was wszystkich kontrolować. Dzięki Wam czuje, że wreszcie ma władzę. Zobacz jak się cieszy jak go wyzywacie - pokazujecie emocje i piszecie jeszcze więcej. Wciska dany guziczek i odzywa się określony dźwięk (dokładnie taki jak chce - pełen emocji). Świat idealny - substytut relacji i jeszcze cała masa rodziców nad nim wiszących. Pomyślcie o tym.

Szkoda, że mi nikt nic nie proponuje, bo może w końcu miałbym okazję przekonać kogoś do siebie, zdobyć znajomych i zyskać szansę na znalezienie dziewczyny.

4 061

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

[ Związek może mieć każdy, zawsze, w każdym wieku, stanie i w każdych okolicznościach, wystarczy chcieć i wykazać odrobinę chęci i zaangażowania.

No właśnie nie.

4 062

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Od Twojej zgorzkniałej i pochmurnej rzeczywistości na pewno jestem oderwana i nie mam zamiaru się do niej doklejać XD

Można poznać tyle osób na Tinderze, że głowa mała i to o różnej urodzie i statusie big_smile Jak nie możesz nikogo poznać, to znaczy, że nie dość, że jesteś brzydki jak noc, to jeszcze pewnie jesteś przegrywem lol

Po pierwsze, nie jestem autorem tematu. Po drugie, nie jestem zgorzkniały. Po trzecie, nie jestem przegrywem, ale nie da się nikogo poznać, nie mając par.

Wiem, że nie jesteś autorem. Tak jesteś zgorzkniały, bo Ci się randkowanie nie udaje. Nie jestes przegrywem, ale nie masz żadnej pary na tinderze, to znaczy, ze jesteś okropnie brzydki lol
Nie no, serio, takie przemiał jaki jest na Tinderze, to nie ma nigdzie i żeby naprawdę nie miec ani jednej pary i nie móc absolutnie nikogo poznać, to trzeba robić zdecydowanie coś źle...

rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

[ Związek może mieć każdy, zawsze, w każdym wieku, stanie i w każdych okolicznościach, wystarczy chcieć i wykazać odrobinę chęci i zaangażowania.

No właśnie nie.


Właśnie tak i absolutnie nie przekonasz mnie, że jest inaczej, bo widzę to na każdym kroku.

4 063

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Wiem, że nie jesteś autorem. Tak jesteś zgorzkniały, bo Ci się randkowanie nie udaje. Nie jestes przegrywem, ale nie masz żadnej pary na tinderze, to znaczy, ze jesteś okropnie brzydki lol
Nie no, serio, takie przemiał jaki jest na Tinderze, to nie ma nigdzie i żeby naprawdę nie miec ani jednej pary i nie móc absolutnie nikogo poznać, to trzeba robić zdecydowanie coś źle...

Nie, żeby mieć pary trzeba być bardzo przystojnym. Mam wiele do zaoferowania, ale żadna nie jest zainteresowana i nie chce mnie nawet poznać, mimo że mam sporo zainteresowań i można ze mną porozmawiać na wiele tematów.



Właśnie tak i absolutnie nie przekonasz mnie, że jest inaczej, bo widzę to na każdym kroku.

Bo jesteś kobietą.

4 064

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja jestem mężczyzną i uważam, że każdy chłop może sobie znaleźć babę. Wśród swoich znajomych nie mam żadnego gościa który jest normalny i jest singlem a nie chce nim być. Mam dwóch kumpli singli z problemami, ale oni są totalnymi freakami i się nie dziwię że nikt ich nie chce.

4 065

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Wiem, że nie jesteś autorem. Tak jesteś zgorzkniały, bo Ci się randkowanie nie udaje. Nie jestes przegrywem, ale nie masz żadnej pary na tinderze, to znaczy, ze jesteś okropnie brzydki lol
Nie no, serio, takie przemiał jaki jest na Tinderze, to nie ma nigdzie i żeby naprawdę nie miec ani jednej pary i nie móc absolutnie nikogo poznać, to trzeba robić zdecydowanie coś źle...

Nie, żeby mieć pary trzeba być bardzo przystojnym. Mam wiele do zaoferowania, ale żadna nie jest zainteresowana i nie chce mnie nawet poznać, mimo że mam sporo zainteresowań i można ze mną porozmawiać na wiele tematów.



Właśnie tak i absolutnie nie przekonasz mnie, że jest inaczej, bo widzę to na każdym kroku.

Bo jesteś kobietą.

Nie, żeby mieć pary nie trzeba być bardzo przystojnym. Wystarczy być wyględnym i mieć akceptowalny opis. Jeśli nie masz pary, to znaczy, że Ty źle wybierasz, skupiasz się tylko na jednym typie kobiet i startujesz nie do swojej "ligi".

Co ma moja płec do tego? Oślepłam, czy mam inne oczy? Bo wiem, co widzę i obserwuje i przysłowie, że każda potwora znajdzie swojego amatora, jest jak najbardziej prawidze smile

Nie masz z kim pogadać? Ja z Tobą pogadam, zobaczymy co tam masz pod kopułką smile

4 066

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Nie, żeby mieć pary nie trzeba być bardzo przystojnym. Wystarczy być wyględnym i mieć akceptowalny opis. Jeśli nie masz pary, to znaczy, że Ty źle wybierasz, skupiasz się tylko na jednym typie kobiet i startujesz nie do swojej "ligi".

Co ma moja płec do tego? Oślepłam, czy mam inne oczy? Bo wiem, co widzę i obserwuje i przysłowie, że każda potwora znajdzie swojego amatora, jest jak najbardziej prawidze smile

Nie masz z kim pogadać? Ja z Tobą pogadam, zobaczymy co tam masz pod kopułką smile

Nie uważam się za brzydkiego, zresztą wiele kobiet w grupkach na fb też pisało, że nie jestem brzydki. Nie szukam piękności, kieruję się głównie opisem, żeby było do czego nawiązać w pierwszej wiadomości. Niestety opis ma tylko garstka kobiet.

To, że kobietom jest łatwiej, bo większość facetów, których polubią, sparuje się z nimi, dlatego też większość kobiet nie wie jak to jest być mężczyzną na tinderze. W mojej grupie wiekowej jest jeszcze gorzej. To powiedzenie jest prawdziwe, ale tylko dla kobiet.

Jak chcesz pogadać, to proszę bardzo, chętnie porozmawiam.

4 067

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Nie, żeby mieć pary nie trzeba być bardzo przystojnym. Wystarczy być wyględnym i mieć akceptowalny opis. Jeśli nie masz pary, to znaczy, że Ty źle wybierasz, skupiasz się tylko na jednym typie kobiet i startujesz nie do swojej "ligi".

Co ma moja płec do tego? Oślepłam, czy mam inne oczy? Bo wiem, co widzę i obserwuje i przysłowie, że każda potwora znajdzie swojego amatora, jest jak najbardziej prawidze smile

Nie masz z kim pogadać? Ja z Tobą pogadam, zobaczymy co tam masz pod kopułką smile

Nie uważam się za brzydkiego, zresztą wiele kobiet w grupkach na fb też pisało, że nie jestem brzydki. Nie szukam piękności, kieruję się głównie opisem, żeby było do czego nawiązać w pierwszej wiadomości. Niestety opis ma tylko garstka kobiet.

To, że kobietom jest łatwiej, bo większość facetów, których polubią, sparuje się z nimi, dlatego też większość kobiet nie wie jak to jest być mężczyzną na tinderze. W mojej grupie wiekowej jest jeszcze gorzej. To powiedzenie jest prawdziwe, ale tylko dla kobiet.

Jak chcesz pogadać, to proszę bardzo, chętnie porozmawiam.

To jaką masz grupę wiekową? o.O Bo zabrzmiało groźnie tongue

No to już, wysyłam priva big_smile

4 068

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

To jaką masz grupę wiekową? o.O Bo zabrzmiało groźnie tongue

No to już, wysyłam priva big_smile

Mam 24 lata.

4 069

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

To jaką masz grupę wiekową? o.O Bo zabrzmiało groźnie tongue

No to już, wysyłam priva big_smile

Mam 24 lata.

jprd sama esencja młodości i pożądania i Ty nie możesz panny znaleźć?! Oj, oj, coś robisz zdecydowanie źle XD

4 070 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2022-10-13 14:01:22)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

jprd sama esencja młodości i pożądania i Ty nie możesz panny znaleźć?! Oj, oj, coś robisz zdecydowanie źle XD

No właśnie kobiety w moim wieku mają jeszcze większe wymagania niż te starsze, zwłaszcza w kwestii wyglądu.

4 071

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może Tinder jest lepszy niż Badoo, ale wychodzi na to, że też jestem przegrywem widocznie i to "okropnie brzydkim" big_smile

4 072

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Może Tinder jest lepszy niż Badoo, ale wychodzi na to, że też jestem przegrywem widocznie i to "okropnie brzydkim" big_smile

Może tak być, ja tego nie wiem ^^

Naprawdę dziwi mnie, jeśli ludzie mają problem z własnym wyglądem, bo to jest najłatwiejszy problem do naprawy! Wystarczy chcieć i włożyć trochę wysiłku i zaangażowania.

4 073

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie wszystko w wyglądzie da się zmienić samym chceniem, wysiłkiem i zaangażowaniem, np. ja tymi rzeczami nie sprawię magicznie, że urosną mi bujne włosy na głowie (pomijam to, że osobiście z "łysą pałą" czuję się ok tongue)

4 074

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Nie wszystko w wyglądzie da się zmienić samym chceniem, wysiłkiem i zaangażowaniem, np. ja tymi rzeczami nie sprawię magicznie, że urosną mi bujne włosy na głowie (pomijam to, że osobiście z "łysą pałą" czuję się ok tongue)

Ale są kobiety, które znajdują łysych jako świetny towar, więc o co chodzi? Można być łysym i prezentować się zajebiście, a można mieć bujną czuprynę i prezentować sie tak, ze kijem nikt Cię nie tknie. Wszystko to kwestia prezentacji i dodatków big_smile

4 075

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Bardziej chodziło mi o to, że są rzeczy, których się nie przeskoczy. Mi to tam pasuje akurat, a jak ktoś ma na tym punkcie kompleksy a przeszczep nie wchodzi w grę z różnych powodów, to samym chceniem tego nie załatwi. Poza tym ludzie wybredni są ogólnie i za najmniejszą pierdołę w wyglądzie potrafią przekreślić kogoś tongue

I najważniejsza sprawa, co po wyglądzie, jak charakter do dupy? tongue

4 076

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

I najważniejsza sprawa, co po wyglądzie, jak charakter do dupy? tongue

Ale chyba nie przejmujesz tego wątku?  big_smile

4 077

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Eee? Widzę, że bardzo łatwo o nieporozumienia w internetowej wymianie zdań tongue

4 078

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Bardziej chodziło mi o to, że są rzeczy, których się nie przeskoczy. Mi to tam pasuje akurat, a jak ktoś ma na tym punkcie kompleksy a przeszczep nie wchodzi w grę z różnych powodów, to samym chceniem tego nie załatwi. Poza tym ludzie wybredni są ogólnie i za najmniejszą pierdołę w wyglądzie potrafią przekreślić kogoś tongue

I najważniejsza sprawa, co po wyglądzie, jak charakter do dupy? tongue

Samym chceniem to nikt nie jest w stanie osiągnąć niczego w sumie smile

Ludzie mają swoje preferencje. Jedni Cie przekreślą za pierdołe dla innych będziesz idealny. Trzeba znaleźć swoich ludzi po prostu. Ale jak nie masz wyglądu i charakter do dupy to rzeczywiście problem lol Nad jednym, albo nad drugim musisz popracować jeśli  ma się coś zmienić smile

4 079

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Wskażcie mi drogie panie, gdzie napisałem, że mój charakter jest do dupy? xD

4 080

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Samym chceniem to nikt nie jest w stanie osiągnąć niczego w sumie smile

To prawda, ale nawet chęci nic nie dadzą, jeśli się ciągle próbuje, a druga strona i tak nie jest zainteresowana.

Ludzie mają swoje preferencje. Jedni Cie przekreślą za pierdołe dla innych będziesz idealny. Trzeba znaleźć swoich ludzi po prostu. Ale jak nie masz wyglądu i charakter do dupy to rzeczywiście problem lol Nad jednym, albo nad drugim musisz popracować jeśli  ma się coś zmienić smile

Nawet najlepszy charakter nic nie da, jeśli się nie ma wyglądu.

4 081

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Samym chceniem to nikt nie jest w stanie osiągnąć niczego w sumie smile

To prawda, ale nawet chęci nic nie dadzą, jeśli się ciągle próbuje, a druga strona i tak nie jest zainteresowana.

To wtedy trzeba zmienić stronę, albo strategię.

rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Ludzie mają swoje preferencje. Jedni Cie przekreślą za pierdołe dla innych będziesz idealny. Trzeba znaleźć swoich ludzi po prostu. Ale jak nie masz wyglądu i charakter do dupy to rzeczywiście problem lol Nad jednym, albo nad drugim musisz popracować jeśli  ma się coś zmienić smile

Nawet najlepszy charakter nic nie da, jeśli się nie ma wyglądu.

I tu się grubo mylisz. Mam dobrego znajomego, brzydki jak noc listopadowa, serio XD Ale ma świetny charakter smile Popracował trochę nad sobą pod względem fizycznym, czyli schudł i nie narzeka na samotność i że go nikt nie chce smile Ma kandydatki, ma partnerki, albo jak coś nie wyjdzie, to nie boi się zakończyć związku.
Także teoria zupełnie błędna smile

4 082

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

To wtedy trzeba zmienić stronę, albo strategię.

Próbowałem nieraz.

Tylwyth Teg napisał/a:

I tu się grubo mylisz. Mam dobrego znajomego, brzydki jak noc listopadowa, serio XD Ale ma świetny charakter smile Popracował trochę nad sobą pod względem fizycznym, czyli schudł i nie narzeka na samotność i że go nikt nie chce smile Ma kandydatki, ma partnerki, albo jak coś nie wyjdzie, to nie boi się zakończyć związku.
Także teoria zupełnie błędna smile

Ja gruby nie jestem, nie narzekam przy ludziach na samotność i nie bałbym się zakończyć związku, a i tak nie chcą ze mną rozmawiać ani poznawać mojego charakteru.

4 083

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

To wtedy trzeba zmienić stronę, albo strategię.

Próbowałem nieraz.

Tylwyth Teg napisał/a:

I tu się grubo mylisz. Mam dobrego znajomego, brzydki jak noc listopadowa, serio XD Ale ma świetny charakter smile Popracował trochę nad sobą pod względem fizycznym, czyli schudł i nie narzeka na samotność i że go nikt nie chce smile Ma kandydatki, ma partnerki, albo jak coś nie wyjdzie, to nie boi się zakończyć związku.
Także teoria zupełnie błędna smile

Ja gruby nie jestem, nie narzekam przy ludziach na samotność i nie bałbym się zakończyć związku, a i tak nie chcą ze mną rozmawiać ani poznawać mojego charakteru.

Czyli jednak nie masz świetnego charakteru, bo mój znajomy taki charakter ma i nie ma takich problemów jak Ty smile

Wiesz jak z tym próbowaniem jest. Można sobie próbowac do końca świata, ale czasem trzeba się zawziąć i coś zrobić, a nie tylko próbować smile

4 084

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Czyli jednak nie masz świetnego charakteru, bo mój znajomy taki charakter ma i nie ma takich problemów jak Ty smile

Żadna kobieta nie zna mojego charakteru, więc jaki by nie był, nie to jest przyczyną moich niepowodzeń. A zaręczam ci, że mam wiele do zaoferowania w tej kwestii.

Wiesz jak z tym próbowaniem jest. Można sobie próbowac do końca świata, ale czasem trzeba się zawziąć i coś zrobić, a nie tylko próbować smile

No robię, ale przecież nie wszystko zależy ode mnie. Jak nie chcą, to ja nic na to nie poradzę.

4 085

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Wskażcie mi drogie panie, gdzie napisałem, że mój charakter jest do dupy? xD

Nigdzie. Jednakże zadajesz w tym miejscu niebezpieczne pytania big_smile

4 086

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Takie najlepsze big_smile

4 087

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Takie najlepsze big_smile

Halo, halo! Ptaszki ćwierkają, że Ty podobno zajebiste ciacho jesteś. Podobno, jak mawiał klasyk: "dobra dupa z twarzy" big_smile Czy ja mogę otrzymać zdjęcie?

4 088 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-10-14 15:22:58)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Teraz to speszony jestem xD cóż jeden rabin powie tak, drugi powie nie tongue

4 089 Ostatnio edytowany przez Tylwyth Teg (2022-10-14 16:40:25)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Teraz to speszony jestem xD cóż jeden rabin powie tak, drugi powie nie tongue

Eee no nie jest tak źle, można zrobić z Ciebie człowieka i to całkiem hot hot! big_smile

4 090

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Edytuj jak możesz, żeby linku na wieczność nie zostawiać wink

4 091

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Edytuj jak możesz, żeby linku na wieczność nie zostawiać wink


To zdjęcie można już zobaczyć wszędzie na bilbordach smile

4 092

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Edytuj jak możesz, żeby linku na wieczność nie zostawiać wink

To jaki jest Twój problem właściwie?

4 093

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Zwyczajnie nie potrafię poznawać ludzi na żywo ¯\\\_(ツ)\_/¯

4 094

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Zwyczajnie nie potrafię poznawać ludzi na żywo ¯\\\_(ツ)\_/¯

No i jakie rozwiązania wprowadziłeś? Co do tej pory z tą wiedzą o niewiedzy zrobiłeś?

4 095

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może problem to za dużo powiedziane, ot zwykła niedogodność. Nic nie robię, uważam to za część mojego charakteru i tyle wink Mam ważniejsze rzeczy nad którymi staram się pracować

Posty [ 4 031 do 4 095 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026