netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 947 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 59 60 61 62 63 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 901 do 3 965 z 6 992 ]

3 901

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Nie jesteś nauczony przyjmować dobrych słów. Dlatego posty Agnes również z grubsza zignorowałeś a bronisz opinii ewidentnie złośliwych, które komuś tam reperują chwilowo samopoczucie. Przyzwyczajenie, strefa komfortu i przekonanie, że tylko taka jest strona prawdy. A jest też inna strona, której nie akceptujesz, nie znasz jej i kłopocze Cię. Tu leży pies pochowany wink Tego Ci brakuje do złapania balansu...

Wiesz... Chciałbym się zgodzić ze słowami Agnes. Ale mimo że to są miłe słowa, to jak dla mnie bliżej prawdy niestety pewnie są Karolina, Bagiennik, Lucek i inni.

3 902 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 15:52:20)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie jesteś nauczony przyjmować dobrych słów. Dlatego posty Agnes również z grubsza zignorowałeś a bronisz opinii ewidentnie złośliwych, które komuś tam reperują chwilowo samopoczucie. Przyzwyczajenie, strefa komfortu i przekonanie, że tylko taka jest strona prawdy. A jest też inna strona, której nie akceptujesz, nie znasz jej i kłopocze Cię. Tu leży pies pochowany wink Tego Ci brakuje do złapania balansu...

Wiesz... Chciałbym się zgodzić ze słowami Agnes. Ale mimo że to są miłe słowa, to jak dla mnie bliżej prawdy niestety pewnie są Karolina, Bagiennik, Lucek i inni.

Bo tylko Ty wiesz jaka jest prawda.

Chciałabym tutaj w końcu przeczytać, że pierdzieląc strach w końcu zapisałeś się na prawo jazdy bo: chcesz się sprawdzić, przekonać, chcesz jednak podjąć wyzwanie, bo to pierwszy krok do pokonania lęku, obaw. A nie kolejny post, że to prawo jazdy to w sumie na nic Ci potrzebne, a że i tak nie zdasz, nie poradzisz sobie, że nie ogarniesz znaków itp. Chciałabym w końcu przeczytać, jak z dystansem do samego siebie opowiadasz o wpadkach na kursie, o tym co zrobiłeś głupiego.
Chciałabym przeczytać w końcu coś takiego albo cokolwiek innego podobnego.


Po prostu, że bierzesz głęboki wdech, wybierasz pierwszego wroga spośród wszelkich Twoich lęków i obaw pt. "nie dam rady" i walczysz o siebie.

3 903

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Koralina, tak z pewnością wielu ludzi to odbierze ale ja znam takie stany i gwarantuję, że nie o to chodzi... To leży głębiej niestety i to co się pojawia na powierzchni przypomina arogancję i pychę. Stąd też takie opinie padły. I z tym też można się rozprawić, bo pomimo iż jest to zastępcza postawa to jest również do skorygowania. Właściwie to korygując tą powierzchowną arogancję i pychę można się dokopać głębiej. Zatem Włodek ma szczęście, że pojawiają się opinie zarówno reakcyjne, bo stanowią feedback, jak i opinie empatyczne jak Agnes, bo są częścią równowagi, częścią prawdy... I te obie rzeczy połączyć w jedno i mamy zarówno rzeczy do poprawy jak i rzeczy do docenienia smile Tylko jeśli Włodek jest podobny do mnie to czuję się pewnie jak w labiryncie i panikuje smile Potrzebny mu jakiś plan, w punktach? Czemu nie? Żeby zapanować nad chaosem. A rzeczy, które przeczytał w internecie np o bad boyach niewątpliwie tylko dodają chaosu. Trzeba porządek na strychu zrobić.

3 904

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie jesteś nauczony przyjmować dobrych słów. Dlatego posty Agnes również z grubsza zignorowałeś a bronisz opinii ewidentnie złośliwych, które komuś tam reperują chwilowo samopoczucie. Przyzwyczajenie, strefa komfortu i przekonanie, że tylko taka jest strona prawdy. A jest też inna strona, której nie akceptujesz, nie znasz jej i kłopocze Cię. Tu leży pies pochowany wink Tego Ci brakuje do złapania balansu...

Wiesz... Chciałbym się zgodzić ze słowami Agnes. Ale mimo że to są miłe słowa, to jak dla mnie bliżej prawdy niestety pewnie są Karolina, Bagiennik, Lucek i inni.

Ależ Koralina i Bagiennik NA PEWNO napisali coś dobrego. Ja pamiętam a Ty nie??? big_smile Nie wiem jak Lucek, bo mało pisze w takich tematach i enigmatycznie. Ale reszta pisała dobre słowa też... Hello wink

3 905 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 15:54:19)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie widzę w nim żadnej arogancji i pychy. Nie ma w nim niczego takiego. Widzę człowieka życiowo przyspawanego.

3 906

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja trochę widzę smile Oczywiście jako zastępcza postawa ale widzę. Wielu ludzi może go tak odbierać przez to... zimny, nieprzystępny, ma wszystkich gdzieś...

3 907

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Gdzieś tutaj wyżej wspomniana została kwestia strachu. Sęk w tym, że KAŻDY się boi, tzn. w życiu każdego z nas przychodzą takie momenty, kiedy się czegoś boimy. Naturalnym zjawiskiem jest tez to, ze staramy się unikać tego, czego się boimy. Jednak na dłuższą metę się tak nie da, bo z pewnymi wyzwaniami trzeba się w końcu zmierzyć, pomimo tego strachu czy blokad, jakie nas dotykają. Dlatego ważnym i niebagatelnym krokiem jest PODJĘCIE działania POMIMO obecnego w nas lęku, aby się właśnie spróbować i zmierzyć z trudnościami.

3 908

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

I chciałabym i boję się lol

A to się jakoś wyklucza? Chyba nie tongue Zwykle jak się czegoś nie zna, to się czuje strach przed tym. A tu jednak mówimy o poważnym rzeczach.

Wyklucza, bo Twój strach jest strachem 4 latka. Nie widzę tutaj żadnych poważnych rzeczy, o jakich poważnych rzeczach myślisz?


jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Nie mam znajomosci jak  działa Tinder, a z tego co czytałam na Forum jest to głównie  miejsce na znajomości z seksem. Jak tego rodzaju opis zostanie zinterpretowany przez dziewczyny trudno przewidzieć, a jeszcze trudniej kto na taki opis odpowie. Ale kto wie... Twoje prawo.

Chodzą legendy, że podobno ktoś tam kogoś poznał do normalnych relacji xD

To nie legendy tylko prawda, sama poznałam na Tinderze mojego mężczyznę życia. Jest to miejsce z ludźmi takie same, jak każde inne, tylko prostsze. Tinder nie różni sie niczym od poznawania ludzi na imprezie, w kawiarni, w księgarni, na ulicy, na koncercie, w jakimkolwiek innym miejscu publicznym.

jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Edit - to by dopiero było, gdyby kumple się dowiedzieli że miałeś numerek z dziewczyną wink big_smile

Tu nie chodzi o sam seks, tylko o podejście świata do takich luźnych kontaktów. Nie oszukujmy się, większość ludzi za takie coś zostałaby zjechana, zmieszana z błotem przez jedną część ludzi - bo wiadomo nie jest to etycznie dozwolone w naszym świecie, a druga część ludzi wyśmiałaby ich za to, że muszą szukać seksu w apce, bo normalnie nikt ich kijem nie tknie. A i dochodzi jeszcze rodzina - jakby się o tym dowiedzieli, to kaplica.

I jeszcze jedna rzecz: dla sporej liczby moich znajomych to, że ktoś szuka przygód, pewnie nie byłoby dziwne. Ale już to, że ja bym szukał, to już by było dziwne, bo wszyscy wiedzą jaki jestem - i nikomu na myśl by coś takiego nie przyszło pewnie, że mógłbym coś takiego zrobić. A jakby się dowiedzieli co niektórzy, to pewnie by to było tematem sporej liczby rozmów.


To bardzo ciekawe, że myślisz, że społeczeństwo będzie zainteresowane Twoją osobą i masz dla ludzi jakiekolwiek znaczenie XD Serio, jak to nie jest jeden z objawów narcyzmu, to ja nie wiem, co to jest XD

jakis_czlowiek napisał/a:

Wiesz... Ludzie, z którymi przez lata grałem w piłkę co jakiś czas zwykli sobie jaja robić z tego, że nigdy dziewczyny i seksu nie miałem. Nie musiałem nic im o tym mówić, starczyło, że zadali kilka pytań i widzieli jak reaguję. Potem były krzyki na cały głos nawet do nieznajomych w stylu, że nigdy nie zaliczyłem, itp. A jak graliśmy z dzieciakami w wieku 16-18 lat, to śmiali się i wołali do nich, że pewnie mają większe doświadczenie niż ja. Albo co jakiś czas pytania do mnie, kiedy w końcu zaliczę, itp.
Niby nic wielkiego, standardowe zachowania i tematy w skupisku facetów. Co chwilę się ktoś chwalił co to nie robił. Ogólnie zlewałem to, ale miłe to nie jest.

No normalne XD Jesteś większą sensacją jako 30 letni prawiczek niż byłbyś kiedykolwiek jak byś prowadził choćby najbardziej wyuzdane życie towarzyskie. Przecież wiadomo, że jakbyś bzyknął, to straciliby Tobą zainteresowanie raz na zawsze i nigdy więcej już byś takiej sensacji nie wzbudzał.

jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Reagować można wewnętrznie i zewnętrznie. Czasem choćby się w człowieku gotowało, to nie da poznać po sobie jak bardzo go to ruszyło.

Ale zawsze są jakieś wyjątki od reguły. Nigdy reakcja nie będzie za każdym razem taka sama... Jedne rzeczy wychodzą lepiej, inne gorzej.


Może Wy macie takie umiejętności, żeby zawsze reagować w świetny, wyważony, idealny do sytuacji sposób. Ja ich nie mam.

Noo,  mamy, mamy, to się nazywa bycie dorosłym, myślącym człowiekiem smile

jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Przykład jest nietrafiony. Bardzo niestosowne zachowanie. Czym innym jest brak taktu, a czym innym okazywanie wobec obcych osób jak bardzo trafili w czuły punkt, który stanowi kompleks.

Jak dla mnie oba przypadki dotyczą tego samego: ludzkich uczuć. I to nie takich płytkich, tylko konkretniejszych. Które potem ktoś próbuje zdeptać. Więc dla mnie to mniej więcej to samo.

Tylko Ty nie odróżniasz stopnia uczuć i wagi uczuć. Dla Ciebie wszystkie Twoje uczucia są najważniejsze i najpoważniejsze. Waga jednak ma znaczenie.

Dla 2 letniego dziecka odmowa jest tragedią i objawia się zwykle wybuchem histerii. To jest zrozumiałe, dziecko jest małe, uczy się, emocje, to coś zupełnie nowego i nie opanowanego.
Jeśli natomiast odmowa 30 letniemu facetowi doprowadza go do wybuchu histerii, to mamy do czynienia z czlowiekiem psychicznym, niedorozwiniętym lub niedojrzałym.
Uczucia te same, waga inna, Więc Twoje dzieci

Agnes76 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Przykład jest nietrafiony. Bardzo niestosowne zachowanie. Czym innym jest brak taktu, a czym innym okazywanie wobec obcych osób jak bardzo trafili w czuły punkt, który stanowi kompleks.

Jak dla mnie oba przypadki dotyczą tego samego: ludzkich uczuć. I to nie takich płytkich, tylko konkretniejszych. Które potem ktoś próbuje zdeptać. Więc dla mnie to mniej więcej to samo.
W obu przypadkach zgadzam się z Człowiekiem.

Przykład jest w sam raz. Pragnienie posiadania bliskiej osoby jest równie wielkie jak pragnienie dziecka. Bo w sumie czym się te pragnienia różnią?

Wagą, możliwością, stanem psychicznym kobiety po poronieniu, istotą sprawy. Nie porównujmy związku do pragnienia posiadania dziecka i poronienia. Związek może mieć każdy, zawsze, w każdym wieku, stanie i w każdych okolicznościach, wystarczy chcieć i wykazać odrobinę chęci i zaangażowania.
Dziecko jest zależne od czynników na które nie mamy większego wpływu jak wiek, płodność, zdrowie. Więc nie, przykład w ogóle nie trafiony.

Przeciętna baba na portalu randkowym vs przeciętny chłop... Dzieli ich przepaść pod względem otrzymywanego zainteresowania oraz odpowiedzi na okazane zainteresowanie, a gdy chłop jest poniżej przeciętnej, to szanse ma praktycznie zerowe, więc nie bredź tu wink

3 909 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 17:05:14)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Gdzieś tutaj wyżej wspomniana została kwestia strachu. Sęk w tym, że KAŻDY się boi, tzn. w życiu każdego z nas przychodzą takie momenty, kiedy się czegoś boimy. Naturalnym zjawiskiem jest tez to, ze staramy się unikać tego, czego się boimy. Jednak na dłuższą metę się tak nie da, bo z pewnymi wyzwaniami trzeba się w końcu zmierzyć, pomimo tego strachu czy blokad, jakie nas dotykają. Dlatego ważnym i niebagatelnym krokiem jest PODJĘCIE działania POMIMO obecnego w nas lęku, aby się właśnie spróbować i zmierzyć z trudnościami.

Tak, ale co innego np. normalny poważny związek, a co innego szukanie kogoś do FWB (bo może na ten moment to byłoby lepsze rozwiązanie). W drugim przypadku szansa, że się coś złapie jest dużo większa. A i wpadka byłaby mocno kłopotliwa xD

A jak dodać jeszcze to, że seksu się nigdy nie miało. Nie wie się nic o nim, to już w ogóle kaplica.

3 910 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 17:22:27)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jeśli chcesz się przekonać jak to jest uprawiać seks, i jeśli ten brak doświadczenie powoduje u Ciebie największe obawy i zahamowania, to najlepiej byłoby skorzystać z płatnej opcji - masz doświadczoną partnerkę, brak obawy wpadki, nikt Cię nie wyśmieje, pierwsze doświadczenie jak to jest będziesz miał za sobą.

Chłopie, zdecyduj się w końcu na coś! I przestań się nad sobą tak rozklejać. Żadna dziewczyna nie pójdzie z Tobą na układ, że będzie dla Ciebie przedmiotem treningowym.

3 911 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 17:27:28)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

najlepiej byłoby skorzystać z płatnej opcji

Prócz tego że:
- płacę za coś co normalnie jest za darmo
- jest ogólnie stygmatyzowane w środowisku
- szansa na zarażenie się czymś od prostytutki jest bardzo duża

3 912 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 17:28:42)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

najlepiej byłoby skorzystać z płatnej opcji

Prócz tego że:
- płacę za coś co normalnie jest za darmo

Aktualnie nie dla Ciebie.

jakis_czlowiek napisał/a:

- jest ogólnie stygmatyzowane w środowisku

Chrzanić to środowisko.

jakis_czlowiek napisał/a:

- szansa na zarażenie się czegoś od prostytutki jest bardzo duża

Należy zabezpieczyć się.



Szanowni Państwo, bawcie się nim dalej sami. Ja się wypisuję big_smile

3 913

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Należy zabezpieczyć się.

No jasne. Ale nadal jest spora szansa, że się coś złapie tongue

3 914 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 17:39:19)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Należy zabezpieczyć się.

No jasne. Ale nadal jest spora szansa, że się coś złapie tongue

To nie będzie uprawiał seksu, bo żadna Ci nie da abyś mógł spróbować tongue


Adios

3 915

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Z tego co się naczytałam na męskim forum to żaden seksu nie ma za darmo big_smile Jeden przepłaca na dziewczynę/żonę a drugi oszczędza w burdelu big_smile Wenerę można dziś z powodzeniem leczyć a gówniak każdemu się może przytrafić i co z tego? Zaopiekujesz się nim najwyżej finansowo a może nawet poczujesz, że właśnie własnego gówniaka Ci do szczęścia i pełni brakowało. W Twoim wieku większość się nimi zajmuje także to normalny wiek na pieluchy, kaszki i rwanie włosów z głowy. W zacnej przeszłości to właśnie wpadka była zaręczynami big_smile Dzisiaj już się nawet wiązać z matką dziecka nie musisz. Ona też może nie chcieć. Ważne byś poczuł się do odpowiedzialności a to też dobra szkoła życia. Się żyje dalej, nie? Niebo na głowę nie spada wink Poza tym gumki też można kupić na stacji i wypada Ci je mieć w kieszeni. Dziewczyna też może się zabezpieczyć. Seks jest dla ludzi. Twoja matka, pomimo tego co w złości gadała z bocianem w karty Ciebie i rodzeństwa też nie wygrała wink

Twoja karta dnia to ósemka mieczy... Poczytaj o niej smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 916

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Z tego co się naczytałam na męskim forum to żaden seksu nie ma za darmo big_smile Jeden przepłaca na dziewczynę/żonę a drugi oszczędza w burdelu big_smile Wenerę można dziś z powodzeniem leczyć a gówniak każdemu się może przytrafić i co z tego? Zaopiekujesz się nim najwyżej finansowo a może nawet poczujesz, że właśnie własnego gówniaka Ci do szczęścia i pełni brakowało. W Twoim wieku większość się nimi zajmuje także to normalny wiek na pieluchy, kaszki i rwanie włosów z głowy. W zacnej przeszłości to właśnie wpadka była zaręczynami big_smile Dzisiaj już się nawet wiązać z matką dziecka nie musisz. Ona też może nie chcieć. Ważne byś poczuł się do odpowiedzialności a to też dobra szkoła życia. Się żyje dalej, nie? Niebo na głowę nie spada wink Poza tym gumki też można kupić na stacji i wypada Ci je mieć w kieszeni. Dziewczyna też może się zabezpieczyć. Seks jest dla ludzi. Twoja matka, pomimo tego co w złości gadała z bocianem w karty Ciebie i rodzeństwa też nie wygrała wink

Hah, wiesz, co innego wpadka z kimś do kogo coś czuję, a co innego jakaś laska z przygodnej znajomości. Lekki wstyd i to do końca życia...


No można leczyć, ale często to jest leczenie się do końca życia. I nie dość, że się leczysz do końca życia, to potem jest problem, bo możesz zarazić innych.

3 917

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

E tam. Się teraz człowiek boi kichnąć, żeby nie zarazić. A zarażać się! Uodporni się stado. A do końca życia to HIVa masz pewnie na myśli. A to nie jest tak często. Znajdziesz sobie porządną dziewczynę to przestaniesz się bać. A jak gówniaka zrobisz ale poczujesz się do odpowiedzialności i pomożesz przy nim to żaden wstyd. Młody/młoda będą dumni z taty. Kobita zadowolona. A i tak szanse na to nie są wcale takie duże. Gumki kup i ryzyko spada aż o 70%. To dużo, zważywszy, że większość robi to bez i żyje.
Poza tym po co Ci FwB? Dziewczynę sobie znajdź. Albo prawdziwą przyjaciółkę z którą komfort pierwszego razu wzrośnie. A nie jakieś skomplikowane układy. Po co Ci to?

3 918 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 19:28:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Poza tym po co Ci FwB? Dziewczynę sobie znajdź. Albo prawdziwą przyjaciółkę z którą komfort pierwszego razu wzrośnie. A nie jakieś skomplikowane układy. Po co Ci to?

1) Szczerze trochę mi leży na sercu, że zawsze jestem drewniany, sztywny, itp. Że mam 31 lat, a nigdy nawet trochę nie zaszalałem... Nie żeby mi to jakoś mocno ciążyło, ale...
2) Żeby wiedzieć czego chcę - nie chcę sytuacji, że jestem w poważnym związku, a nagle zaczynam żałować czegoś
3) Zdobyć jakieś doświadczenie - jeśli wejdę w coś poważnego, a będę miał już kontakt z 1 czy 2 dziewczynami, to może będzie lepiej...
4) Znaleźć nikogo od lat nie potrafię, nie mam na to szans, zresztą nawet nie powinienem w takim stanie w jakim jestem. To zostaje tylko coś luźnego. Chociaż nawet to jest praktycznie niemożliwe dla mnie pewnie...
5) Znalezienie dziewczyny, czy przyjaciółki to identyczny poziom trudności. Zwłaszcza takiej przyjaciółki, z którą by mógł być seks. Ale to już wtedy jest FwB, nie? xD

3 919

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie, z przyjaciółką to nie jest FwB. To wypadek przy pracy wink Takie, ups, upiliśmy się i no trudno. Nie ma układu. Układ zwany FwB to zazwyczaj żadna przyjaźń. Może seksualne koleżeństwo, pogotowie takie. Sama nie wiem. Ludzie różnie to sobie tłumaczą. Ale jest to układ a przypadek z przyjaciółką wcale układem być nie musi. Czaisz o co chodzi?

Ale czemu niby nie możesz mieć dziewczyny? W jakim stanie? Łykasz wszystkie opinie? Nie rób tego. Brak doświadczenia to żaden stan chorobowy. Żadna śpiączka, żadna aktywna schizofrenia.

Właśnie, że możesz mieć dziewczynę i nie wiadomo ile taki związek potrwa. Nie zakładaj nic z góry tylko się przekonaj. Jak nie wyjdzie to nie wyjdzie. Bywa. Nawet często nie wychodzi. A jak wyjdzie ale będziesz chciał się wyszumieć to masz do tego prawo. Ocenisz swoje emocje jak się pojawią. Nie zgaduj ich z góry.

Słuchaj, Ty masz do przerobienia jeszcze dotyk, pieszczoty i pocałunki... Spokojnie. Od tego nie zachodzi się w ciążę smile Działaj!

3 920 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 19:54:59)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, z przyjaciółką to nie jest FwB. To wypadek przy pracy wink Takie, ups, upiliśmy się i no trudno.

Najpierw trzeba kogoś takiego mieć. Nigdy nie miałem nikogo, kogo bym nawet trochę mógł nazwać moim przyjacielem. Zresztą, kurde bez przesady. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić, żeby do takiego czegoś mogło dojść z kimś kogo znam i lubię. Zakochać się w przyjaciółce i wejść w związek, ok, możliwe. Ale coś takiego? Nie ma szans. Nawet bym nie był w stanie takiego czegoś zaproponować. Dodatkowo by to pewnie zrujnowało całą przyjaźń. Seks bym mógł może zaproponować w 2 przypadkach: swojej dziewczynie albo z komuś, kto wiem, że tego chce (czyli kogoś kto szuka luźnej relacji). Ale nie komuś kogo lubię, ale nie jest nikim bardzo bliskim dla mnie. Przecież jakbym to zaproponował to by to był koniec znajomości.


DeepAndBlue napisał/a:

Ale czemu niby nie możesz mieć dziewczyny? W jakim stanie?

Wypisałem już całą listę z 2 strony wcześniej chyba tongue

Problemy psychiczne. Rozchwianie emocjonalne. Nie wiem czego chcę. Nie mam doświadczenia z dziewczynami. Boję się seksu, bliskości. Boję się, że nie dam rady. Boję się, że będę tylko problemem. Boję się, że mi się odwidzi. Nie mam niczego co bym mógł wnieść do związku, dziewczyna nic by na tym nie zyskała.


Czyli jednym słowem: póki co nie dorosłem do tego, nie powinienem być w żadnym związku, bo bym mógł kogoś zranić i byłbym osobą toksyczną.

3 921

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Nie mam tego stwierdzonego... ale poczytaj sobie o WWO. https://www.medonet.pl/psyche,7-objawow … 96397.html. Przeanalizujcie to, porównajcie z tym, co już o mnie wiecie, co jest w tym temacie. Wyciągnijcie wnioski. Może się nie zgodzicie z tym, może trochę się zgodzicie. Nie wiem. Ale dla mnie to jest praktycznie 1:1 opis mojej osoby.

Szukam porady, nie zainteresowania. Po prostu moja psychika działa tak, że do mnie trafiają głównie negatywne rzeczy. Jeśli mi ktoś powie, że coś zrobiłem bardzo dobrze, to dla mnie nie ma to znaczenia. Ale jak ktoś mi powie, że coś zjebałem, to przykładam do tego sporą uwagę.

Ty jesteś WWO?! XDXDXD Błagam XD Osoba nad wyraz przewrażliwiona na własnym punkcie nie jest osobą wysoko wrażliwą. Ja widziałam mnóstwo opisów WWO i każdy znajdzie coś dla siebie, gwarantuję big_smile

Ja jestem WWO, powiedziałbyś? W życiu byś nie powiedział, zapewne nawet uznajesz, że Cię wkręcam, bo to niemożliwe, żebym była WWO. A tu taka niespodzianka! big_smile
Więc proszę, nie znajduj sobie kolejnych "chorób", aby usprawiedliwiać swój stan i swoje nieróbstwo smile

jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I jak zwykle skoncentrował się na tym jak jest, jaki jest, teraz jest WWO, a nie na tym, co z tym zrobić. I to oczywiście MY MAMY sobie poczytać o WWO, aby zrozumieć jaki ON jest. Ani słowa o tym, aby podjąć jakąś pracę nad sobą.

Ale Wy mi jakimiś linkami możecie zarzucać xD

Ja Ci poleciłam bardzo dobrą książkę, zacząłeś już czytać? Watpię.

3 922

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, z przyjaciółką to nie jest FwB. To wypadek przy pracy wink Takie, ups, upiliśmy się i no trudno. Nie ma układu. Układ zwany FwB to zazwyczaj żadna przyjaźń. Może seksualne koleżeństwo (...)

Bardzo słuszna, trafna uwaga. Zgadzam się, że FWB nie ma nic wspólnego z przyjaźnią. Po prostu nazewnictwo jest mylące. Słowo friend wprowadza w błąd.

3 923 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 20:08:08)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, z przyjaciółką to nie jest FwB. To wypadek przy pracy wink Takie, ups, upiliśmy się i no trudno. Nie ma układu. Układ zwany FwB to zazwyczaj żadna przyjaźń. Może seksualne koleżeństwo (...)

Bardzo słuszna, trafna uwaga. Zgadzam się, że FWB nie ma nic wspólnego z przyjaźnią. Po prostu nazewnictwo jest mylące. Słowo friend wprowadza w błąd.

Zwał jak zwał. Nadal to jest luźna relacja. I "poziom wejścia" nadal tak samo wysoki jak w przypadku seksu ze swoją dziewczyną - czyli nieosiągalny dla mnie. A nawet wyższy. Bo w przypadku dziewczyny seks to normalna kolej rzeczy, więc jak znajdzie się dziewczynę, to ma się 2 w 1. A w przypadku przyjaciółki, to najpierw trzeba ją mieć. A potem jeszcze liczyć na to, że jest szansa na seks. A to jak wygrać w totka 2x z rzędu.


Tylwyth Teg napisał/a:

Ja Ci poleciłam bardzo dobrą książkę, zacząłeś już czytać? Watpię.

Masz całkowitą rację, nie zacząłem.

3 924

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodku, seksu nie zawsze się proponuje. Czasami się sam zdarzy smile Nie proponuję Ci żadnych wygłupów byś znalazł dziewczynę, zrobił , niej przyjaciółkę a potem prosił o seks. Ja Tobie tylko opowiadam jak różnie się między ludźmi przydarza smile Nie masz na to wpływu. Nie zaplanujesz sobie scenariusza. Ale! Możesz się otworzyć na różne możliwości. I zobaczyć co tam los ma dla Ciebie.

Lęk jest niby tym powodem? I niby lęk robi z Ciebie psychicznego człowieka? Nie, tak to nie działa. Masz po prostu lęki, które jeśli pokonasz to się ich pozbędziesz. To nie jest choroba psychiczna. To pewne zaburzenie do naprawy. Nie wiem czy fobia czy nerwicowe... Przy wychowaniu jakie doświadczyłeś w domu być może na tle nerwicowym... Nie chcę tu diagnoz robić. Ja przy nerwicy miałam bóle międzyżebrowe i raz wydawało mi się, że przeżywam atak serca smile Nie wiem czy też masz takie coś. Jeśli nie to może jesteś całkowicie zdrowy a jedynie jesteś podatny na domową tresurę, która była jaka była i stąd te problemy...

Toksyczny byłbyś? Kto nie jest big_smile Może trochę. Trochę to każdy jest. Więc co Cię powstrzymuje? Może akurat kilka dziewczyn uszczęśliwisz? Nie wiesz póki nie spróbujesz. U Ciebie to stare powiedzenie się sprawdza: strach ma wielkie oczy! Pamiętaj o tym. Ja wczoraj w lesie ciemnym też miałam już scenariusze z seryjnymi mordercami ale ja już znam swój łeb i wiem jak działa. Strachy na lachy. Nic się nie stało. Typowe tongue Twój łeb też tak działa. To się chyba nazywa automatyczne negatywne myśli (NATy). Trzeba je olać. Po prostu. Tak jak olewasz nas tongue

3 925 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 20:11:40)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, z przyjaciółką to nie jest FwB. To wypadek przy pracy wink Takie, ups, upiliśmy się i no trudno. Nie ma układu. Układ zwany FwB to zazwyczaj żadna przyjaźń. Może seksualne koleżeństwo (...)

Bardzo słuszna, trafna uwaga. Zgadzam się, że FWB nie ma nic wspólnego z przyjaźnią. Po prostu nazewnictwo jest mylące. Słowo friend wprowadza w błąd.

Zwał jak zwał. Nadal to jest luźna relacja. I "poziom wejścia" nadal tak samo wysoki jak w przypadku seksu ze swoją dziewczyną - czyli nieosiągalny dla mnie. A nawet wyższy. Bo w przypadku dziewczyny seks to normalna kolej rzeczy, więc jak znajdzie się dziewczynę, to ma się 2 w 1. A w przypadku przyjaciółki, to najpierw trzeba ją mieć. A potem jeszcze liczyć na to, że jest szansa na seks. A to jak wygrać w totka 2x z rzędu.

FWB to żadna relacja. FWB to FWB. Tylko tyle i aż tyle. Przyjaciółka chociaż zapyta Cię co u Ciebie słychać, jak się czujesz, czy wszystko w porządku. W układzie nikogo to nie interesuje. Czyste carpe diem. To nie jest układ sentymentalny. To jest bardziej dobra zabawa we dwoje. A im dłużej trwa, tym bardziej niebezpieczna, bo człowiek ma jednak tendencję do przywiązywania się. A już taki spragniony związku...

3 926 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 20:15:28)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

FWB to żadna relacja. FWB to FWB. Tylko tyle i aż tyle. Przyjaciółka chociaż zapyta Cię co u Ciebie słychać, jak się czujesz, czy wszystko w porządku. W układzie nikogo to nie interesuje. Czyste carpe diem. To nie jest układ sentymentalny. To jest bardziej dobra zabawa we dwoje.

No z tym się zgodzę. Ale i tak to nie jest osiągalne dla mnie, więc nie ma chyba sensu ciągnąć ten temat.


DeepAndBlue napisał/a:

Tak jak olewasz nas tongue

... Ja po prostu dziwnie reaguję na różne rzeczy (albo nie wiem nawet jak zareagować), bardzo wolno przetwarzam informacje, itp.


DeepAndBlue napisał/a:

Ja przy nerwicy miałam bóle międzyżebrowe i raz wydawało mi się, że przeżywam atak serca smile Nie wiem czy też masz takie coś.

Też takie czasem coś mam. Ale nie pojawia się to w momentach jakiegoś stresu, czy coś. Po prostu stary jestem i zdrowie już nie te co kiedyś.

3 927

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

FWB to żadna relacja. FWB to FWB. Tylko tyle i aż tyle. Przyjaciółka chociaż zapyta Cię co u Ciebie słychać, jak się czujesz, czy wszystko w porządku. W układzie nikogo to nie interesuje. Czyste carpe diem. To nie jest układ sentymentalny. To jest bardziej dobra zabawa we dwoje.

No z tym się zgodzę. Ale i tak to nie jest osiągalne dla mnie, więc nie ma chyba sensu ciągnąć ten temat.

Nie jest osiągalne. Nie dałbyś rady, i to wcale nie z powodu braku kandydatki.

3 928

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tak, te bóle niekoniecznie się pojawiają podczas stresu. Mogą się pojawić jako odbicie, po stresie, nawet po kilku tygodniach. Jeśli na dodatek wolno dopuszczasz emocje do siebie to te bóle mogą się później uruchomić.

Może masz nerwicę lękową? I to taką w sumie lekką. Wystarczy zapanować nad myślami. Wiesz, że masz takie myśli i wiesz, że to są tylko lęki. Że są irracjonalne, absurdalne i mało prawdopodobne. I że życie czeka i nie słuchasz tych myśli. "Sio, muchy. Zrobię to!" I nic się nie stanie w 99.9% przypadków. Tak działa ztraumatyzowany łeb smile Trzeba zapanować nad tymi lękami zamiast dać się tym lękom zastraszać. Lęk powinien Ci pomagać np w ostrożnym stawianiu kroków podczas nauki jazdy na łyżwach a nie wiązać ręce i nogi. Odróżniaj te lęki i odwagi! smile

3 929

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Nie jest osiągalne. Nie dałbyś rady, i to wcale nie z powodu braku kandydatki.

Właśnie. Dlatego zostają mi tylko 2 opcje:

- znaleźć jakimś cudem kogoś do luźnej relacji
- pójście na prostytutki, ale tego chcę serio uniknąć

3 930

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dla mnie pójście do przybytku najbardziej zniechęca z powodu ryzyka złapania niektórych schorzeń..

Ta hipotaza o nerwicy lękowej wydaje się ciekawa..

FwB zakłada właściwie korzystanie z tych najbardizej cielesnych czy intywmych przyjemności. Jako, żę język angielski nie bywa zbyt precyzyjny, to już to określenie przylgnęło..Taką relację nie jest znowu tak trudno nawiazać, gorzej ją utrzymać dłużej w takim samym stanie.

3 931 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 21:16:39)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Dla mnie pójście do przybytku najbardziej zniechęca z powodu ryzyka złapania niektórych schorzeń..

Nom, o tym mówię...


bagienni_k napisał/a:

FwB zakłada właściwie korzystanie z tych najbardizej cielesnych czy intywmych przyjemności. Jako, żę język angielski nie bywa zbyt precyzyjny, to już to określenie przylgnęło..Taką relację nie jest znowu tak trudno nawiazać, gorzej ją utrzymać dłużej w takim samym stanie.

Nom, właśnie mi o to chodzi, żeby nauczyć się trochę przebywać z dziewczynami, nabrać doświadczenia,... Żebym wiedział chociaż z czym się to je... Żeby mi potem nikt nie powiedział, że nie chce faceta, co nie ma doświadczenia.

Wiem, że to nie jest coś na długo. Ale zawsze coś. A najlepiej jakby to serio było takie FwB, nie sam seks, czy coś. Czyli mieć z kimś pogadać, wyjść do kina, czy pograć w planszówki tongue

Problem jest taki, że normalnie nie mam szans nikogo takiego poznać. Nie mam szans poznać dziewczyny, nie mam szans poznać kogoś do luźniejszej relacji. Więc zostają jakieś apki typu Tinder pewnie i liczyć na cud...

3 932

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodek, masz szansę poznać koleżanki tak na dobry początek. Tylko korzystaj z okazji. Koleżeństwo do niczego nie zobowiązuje i być może nie daje tyle korzyści co relacja głębsza ale dla każdego faceta taki był początek znajomości z dziewczynami, dzięki któremu się obywał z płcią przeciwną i stawiał kolejne kroki. Zacznij małymi krokami i nim się obejrzysz coś się wydarzy. Koleżanki na początek. Potem poprzeczka sama naturalnie się powinna podnieść.

3 933

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Włodek, masz szansę poznać koleżanki tak na dobry początek. Tylko korzystaj z okazji. Koleżeństwo do niczego nie zobowiązuje i być może nie daje tyle korzyści co relacja głębsza ale dla każdego faceta taki był początek znajomości z dziewczynami, dzięki któremu się obywał z płcią przeciwną i stawiał kolejne kroki. Zacznij małymi krokami i nim się obejrzysz coś się wydarzy. Koleżanki na początek. Potem poprzeczka sama naturalnie się powinna podnieść.

Ale nawet poznawanie koleżanek mi nie wychodzi, próbowałem przecież na apkach, czy na speed randkach... Żadna dziewczyna nie jest zainteresowana znajomością ze mną - obojętnie czy by to miało być coś głębsze, czy zwykła znajomość w stylu spotkać się czasem i pograć w planszówki, czy wyjść na piwo. Raz się udało wyjść z jedną parę razy na piwo, a potem się znudziła znajomością. Więc nie tędy droga...

A ja nie chcę kurde czekać kolejnych x lat na coś... Co mi z koleżanek... Miałem styczność z dziewczynami na studiach, w szkole, czy w pracy. Jakoś nic to nie dało.

To już prościej na Tinderze w opisie walnąć to "FWB" i liczyć, że się stanie cud.

3 934

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodek, Włodek... Ty już dwie potencjalne koleżanki zignorowałeś. Ile masz takich na sumieniu? big_smile

3 935

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Włodek, Włodek... Ty już dwie potencjalne koleżanki zignorowałeś. Ile masz takich na sumieniu? big_smile

O czym Ty teraz gadasz? O Ever? Kurde, weź, to dwie różne rzeczy... To była jednorazowa sytuacja. Zresztą jak pisałem, w życiu bym się nie spodziewał, że mi maila napisze... Bo niby czemu by miała? Ja bym zrozumiał maila do Serberysa, Bagiennika, czy kogokolwiek z Was, a nie gościa, z którym nawet nic na tym forum nie pisała, a który tylko marudzi, ma problemy psychiczne i ogólnie nie nadaje się, żeby go poznać.

3 936

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ever i ja... ze mną gadałeś na forum i trochę prywatnie. Jak to wytłumaczysz?
Nie chodzi byś się przede mną tłumaczył ale zauważył, że Ty jesteś albo ślepy albo masz taką reakcję obronną... zgrywanie głupa, no po prostu.

3 937 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 21:44:42)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Ever i ja... ze mną gadałeś na forum i trochę prywatnie. Jak to wytłumaczysz?
Nie chodzi byś się przede mną tłumaczył ale zauważył, że Ty jesteś albo ślepy albo masz taką reakcję obronną... zgrywanie głupa, no po prostu.

Ale o co chodzi? Wymieniliśmy parę maili. Gdzie niby Cię olałem? Pytam się serio.


Ja nie umiem z ludźmi rozmawiać. Dodatkowo uważam, że nie jestem nawet wart tego, żeby ze mną rozmawiać, bo niby z jakiego powodu? Rozmawiać można z kimś interesującym. Jaki jest sens rozmawiania ze mną? Na tym forum jestem tylko osobą z problemami psychicznymi.

3 938

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Właśnie..Możę niech ten człowiek NA DOBRY POCZĄTEK przestanie w prawie każdym swoim poście pisać, jaki on to jest "beznadziejny" i " nie do życia"..

Co ma tutaj w ogóle za znaczenie "spodziewanie się", że się dostanie od kogoś wiadomość? Jeśli się dostaje, to się raczej odpisuje..

3 939 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 21:51:20)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Co ma tutaj w ogóle za znaczenie "spodziewanie się", że się dostanie od kogoś wiadomość? Jeśli się dostaje, to się raczej odpisuje..

Jakbym widział, że dostałem, to bym odpisał...


bagienni_k napisał/a:

Właśnie..Możę niech ten człowiek NA DOBRY POCZĄTEK przestanie w prawie każdym swoim poście pisać, jaki on to jest "beznadziejny" i " nie do życia"..

A nie jestem?

Kto by z kimś takim chciał rozmawiać? No kto? Dla mnie to co zrobiła Ever, wysłanie maila z jakimiś wskazówkami do spotkania (czy co to było), to jest jakiś kosmos. Ja założyłem, że i tak nie będzie chcieć się spotkać, bo po co by miała? Z tą koszulką to chyba był jakiś podświadomy durny odruch.

3 940

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może jak też zacznę marudzić, to będą do mnie dziewczyny z forum pisać? XD

3 941

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja się nie gniewam smile Jestem po prostu koleżeńska. Są takie osoby. Jest ich wiele. Ever też jest taka. A poza nami tabuny innych koleżeńskich dziewczyn, które akurat mają gdzieś co o sobie myślisz, czy zaslugujesz czy nie. Swoje uważają i chcą się zakolegować nie zważając na Twoje lęki. A Ty ślepy jesteś smile I je olewasz. To co dopiero, gdyby jakaś dziewczyna się zalecała w romantyczny sposób... uuuuu big_smile

Włodek... weź tą gardę opuść. Nie musisz się ciągle bronić. To samobiczowanie się to też jakaś dziwna forma obrony. Nie chcemy Cię skrzywdzić. Kilka głębokich wdechów i spokojnie, ok?

Nic się nie stało... ale tylko zwracam na to uwagę, bo tak jak już kiedyś podejrzewałam Ty zainteresowane dziewczyny, choćby koleżeństwem lub krótką znajomością na planszówkach po prostu olewasz!!! Nie ma szans aby żadna nigdy się nie zainteresowała. A teraz mamy żywy dowód. Nie wymigasz się już od tego. Poddaj się big_smile

3 942

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Ja się nie gniewam smile Jestem po prostu koleżeńska. Są takie osoby. Jest ich wiele. Ever też jest taka. A poza nami tabuny innych koleżeńskich dziewczyn, które akurat mają gdzieś co o sobie myślisz, czy zaslugujesz czy nie. Swoje uważają i chcą się zakolegować nie zważając na Twoje lęki. A Ty ślepy jesteś smile I je olewasz. To co dopiero, gdyby jakaś dziewczyna się zalecała w romantyczny sposób... uuuuu big_smile

Włodek... weź tą gardę opuść. Nie musisz się ciągle bronić. To samobiczowanie się to też jakaś dziwna forma obrony. Nie chcemy Cię skrzywdzić. Kilka głębokich wdechów i spokojnie, ok?

Nic się nie stało... ale tylko zwracam na to uwagę, bo tak jak już kiedyś podejrzewałam Ty zainteresowane dziewczyny, choćby koleżeństwem lub krótką znajomością na planszówkach po prostu olewasz!!! Nie ma szans aby żadna nigdy się nie zainteresowała. A teraz mamy żywy dowód. Nie wymigasz się już od tego. Poddaj się big_smile


Ale ja serio nie wiem o co Ci chodzi...

I tak, żadna nigdy się nie zainteresowała znajomością ze mną, mówię serio. Może akcja z Ever podpada pod olanie (chociaż nie miałem takiego zamiaru), ale tak to nigdy nikt nie był zainteresowany ze mną znajomością, czy spotkaniem. Nie liczę ludzi z pracy, z nimi się co jakiś czas spotykam.

3 943

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Może jak też zacznę marudzić, to będą do mnie dziewczyny z forum pisać? XD

Mimo wszystko, nie idź tą drogą big_smile

3 944 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-10-09 22:04:15)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ty się chłopie jakoś czujesz lepiej, jeśli po raz któryś z rzędu zaczynasz się tym biczem okladać? Serio, sprawia Ci to przyjemność?

Serio, nie mam pojęcia, jak do Ciebie trafić i jak CI przemówić do rozumu..Może naprawdę skorzystaj z pomocy terapeuty, bo to narzekanie już się robi powoli nie żałosne, ale wkur*jące. Zwyczajne, normalne wiadomośći, wysyałane przez maila są dla Ciebie kosmosem? Próba nawiązania kontaktu? Deep ma rację: rzeczywiśćie jesteś ślepy..

Naprawdę tu jest potrzebny specjalista wysokiej klasy..

Serberys I to jest zaje**y dystans do siebie big_smile

3 945 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 22:10:18)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Zwyczajne, normalne wiadomośći, wysyałane przez maila są dla Ciebie kosmosem? Próba nawiązania kontaktu?

Patrząc na to co piszę na tym forum i jak jestem postrzegany? To tak. Próba nawiązania kontaktu ze mną to ostatnia rzecz jakiej bym się tu spodziewał.

3 946

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może akcja z Ever podpada pod olanie bla bla bla

Halo? Pobudka!
Nie może tylko morze, szerokie i głębokie jak rów mariański i tyłek w którym ją umieściłeś!

No, może nasz niestary stary Bossman pamięta tą akcję ze mną, bo ją podchwycił... A Ty nic smile Nawet nie pamiętasz. Amnezja smile

Halo? Nie przeszkadzasz. Masz prawo tu być i być sobą ale komunikuj się. Tego da się nauczyć i możesz w lot to pojąć. Tylko spróbuj. Jeśli nie chcesz skorzystać z propozycji to odmów i tyle. Nie pal głupa bo to nie przechodzi bez echa...

3 947

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Jeśli nie chcesz skorzystać z propozycji to odmów i tyle. Nie pal głupa bo to nie przechodzi bez echa...

Ale jak miałem odmówić, skoro nawet nie wiedziałem, że Ever napisała?...

3 948

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jak nie napisała? Na forum napisała. Zgłosiła się na Twoje wezwanie. Hello???? Inni podchwycili. A Ty nic. Ze mną było podobnie. Propozycja poszła jak kamień w wodę. Plum i nima big_smile

3 949 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 22:22:23)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Jak nie napisała? Na forum napisała. Zgłosiła się na Twoje wezwanie. Hello???? Inni podchwycili. A Ty nic. Ze mną było podobnie. Propozycja poszła jak kamień w wodę. Plum i nima big_smile

Ale to nie było nic poza luźną informacją, że też będzie na tym wydarzeniu. Nikt nie mówił o żadnym spotkaniu.


Nadal nie wiem o co Ci chodzi... Może jestem debilem, ale serio nie mam zielonego pojęcia o czym piszesz...

3 950

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Bo to są zawsze luźne propozycje smile Czego oczekujesz na początek? Może trochę entuzjazmu następnym razem na dobrą luźną propozycję, hmm??

3 951

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodek, na tym to polega. Jest luźna propozycja. Ktoś coś z siebie daje. Mała kulka. Ty podchwytujesz i toczysz ją troszke, kulka staje się nieco większa. Potem znowu zmiana i tak znajomość się toczy jak kulka ze śniegu... Lepimy bałwana a zaczynamy od śnieżki, od garści śniegu smile

3 952

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Bo to są zawsze luźne propozycje smile Czego oczekujesz na początek? Może trochę entuzjazmu następnym razem na dobrą luźną propozycję, hmm??

Ale dla Was to może jest propozycja. Ja w tym nic nie widziałem takiego poza odpowiedzią na moje pytanie, czy ktoś też będzie na tym wydarzeniu. Nigdy bym w takim czymś nie widział nawet zezwolenia na próbę spotkania się.

3 953

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No to teraz wiesz smile Nauczyłeś się czegoś nowego?? wink

3 954

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No nic tylko mu j*bnąć.

3 955

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

No to teraz wiesz smile Nauczyłeś się czegoś nowego?? wink

Żeby dokładniej sprawdzać maile...


Ja nie jestem tak domyślny jak Wy. Dla mnie zwykle coś jest tym czym jest, bez jakichś domysłów dziwnych, dopowiadania sobie nie wiadomo czego i czytania między wierszami. Zwłaszcza jeśli to chodzi o mnie.

3 956 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 22:38:04)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dzikusek. Ty, nawet jakby Ci tabun koni galopował przed nosem, to byś nie zauważył.

3 957

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To inaczej:

Czemu ktokolwiek z tego forum miałby chcieć się spotkać z kimś takim jak ja? Wiedząc, co jest w tym temacie, wiedząc jakie mam problemy, itp. Po co ktoś miałby marnować chociaż 5min swojego życia na kogoś takiego? Przecież od takich ludzi się trzyma z daleka.

Dajcie mi choć jeden dobry powód.

3 958

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Niom. Znowu nie chcę diagnozować bez uprawnień ale Aspergery tak mają smile ogólnie autystycy. Nie mają hmm... wypadła mi ta profesjonalna nazwa z głowy ale chodzi o rozumienie emocji i myśli innych nie wyrażonych w sposób jak krowie na rowie smile np metafory rozumieją dosłownie oraz idiomy. Również nie łapią sugestii... Ale to tak tylko wtrącam. Być może to nie to wink

3 959 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 22:58:51)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

To inaczej:

Czemu ktokolwiek z tego forum miałby chcieć się spotkać z kimś takim jak ja? Wiedząc, co jest w tym temacie, wiedząc jakie mam problemy, itp. Po co ktoś miałby marnować chociaż 5min swojego życia na kogoś takiego? Przecież od takich ludzi się trzyma z daleka.

Dajcie mi choć jeden dobry powód.

Pograć w planszówki tongue


Tylko nie myśl sobie, że połknęłam Twój haczyk "jaki ja jestem biedny".


DeepAndBlue napisał/a:

Niom. Znowu nie chcę diagnozować bez uprawnień ale Aspergery tak mają smile ogólnie autystycy. Nie mają hmm... wypadła mi ta profesjonalna nazwa z głowy ale chodzi o rozumienie emocji i myśli innych nie wyrażonych w sposób jak krowie na rowie smile np metafory rozumieją dosłownie oraz idiomy. Również nie łapią sugestii... Ale to tak tylko wtrącam. Być może to nie to wink

Można być aż tak topornym?

3 960 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-09 23:01:56)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Pograć w planszówki tongue

To nie jest żaden powód. Zwłaszcza że Ever miała ludzi do gry. I jest cała masa innych normalnych, ciekawych ludzi, z którymi można pograć.


Po co marnować czas na kogoś takiego?

3 961 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 23:01:58)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Pograć w planszówki tongue

To nie jest żaden powód. Zwłaszcza że Ever miała ludzi do gry. I jest cała masa innych normalnych, ciekawych ludzi, z którymi można pograć.


Po co marnować czas na kogoś takiego?

Po to, żeby połechtać Twoje ego? Tak jak teraz my łechtamy? Nie wiem, może jakąś Fundację prowadzi, może charytatywnie? Może nie widziała na oczy na żywo takiego okazu jak Ty?

3 962

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Bo Cię polubiliśmy gamoniu jeden tongue I tyle. Nie ma w tym filozofii. Wierzymy Ci, że jak się oswoisz z nami to koty za płoty i będzie fajnie i ciekawie z Tobą. Więc chcemy żebyś z nami też się zapoznał. Żebyś mógł nas traktować jak znajomych. Czaisz? smile

3 963

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Niom. Znowu nie chcę diagnozować bez uprawnień ale Aspergery tak mają smile ogólnie autystycy. Nie mają hmm... wypadła mi ta profesjonalna nazwa z głowy ale chodzi o rozumienie emocji i myśli innych nie wyrażonych w sposób jak krowie na rowie smile np metafory rozumieją dosłownie oraz idiomy. Również nie łapią sugestii... Ale to tak tylko wtrącam. Być może to nie to wink

Nie, to po prostu zwykłe niedojebanie mózgowe w tym przypadku. Jak mówię - ja się z góry nastawiłem, że z kimś takim Ever i tak nie będzie chciała się na 5min spotkać, więc nic i tak by do mnie nie trafiło pewnie. Może normalnie bym zrozumiał tą sugestię. Ale nie w tym przypadku.

3 964 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-09 23:05:05)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Niom. Znowu nie chcę diagnozować bez uprawnień ale Aspergery tak mają smile ogólnie autystycy. Nie mają hmm... wypadła mi ta profesjonalna nazwa z głowy ale chodzi o rozumienie emocji i myśli innych nie wyrażonych w sposób jak krowie na rowie smile np metafory rozumieją dosłownie oraz idiomy. Również nie łapią sugestii... Ale to tak tylko wtrącam. Być może to nie to wink

Nie, to po prostu zwykłe niedojebanie mózgowe w tym przypadku. Jak mówię - ja się z góry nastawiłem, że z kimś takim Ever i tak nie będzie chciała się na 5min spotkać, więc nic i tak by do mnie nie trafiło pewnie. Może normalnie bym zrozumiał tą sugestię. Ale nie w tym przypadku.

To włączmy Twoją inteligencję. Na chwilę. Ever planszówki proponowała, nie związek. To jaki znaczenie ma to co o Tobie wie? Ona chciała pograć, a nie umawiać się z Tobą.

3 965

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

To włączmy Twoją inteligencję. Na chwilę. Ever planszówki proponowała, nie związek. To jaki znaczenie ma to co o Tobie wie? Ona chciała pograć, a nie umawiać się z Tobą.

Ale są osoby, z którymi ma się ochotę rozmawiać i takie, z którymi się nie ma ochoty gadać, bo zwyczajnie odrzucają od siebie. Po tym co tu piszę, jak się zachowuję, co ludzie wiedzą o mnie, to uważam, że jestem tym drugim przypadkiem.

Posty [ 3 901 do 3 965 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 59 60 61 62 63 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026