netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 956 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 381 do 3 445 z 6 992 ]

3 381 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 15:26:53)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

A to ciekawe bo mam odwrotnej spostrzeżenia.

Może po skończeniu pewnego wieku to inaczej wygląda.


Co do wyglądu - nie oszukujmy się, to jest pierwsza rzecz według której się kogoś ocenia. Więc ciężko się spotykać z kimś, kto się nam nie podoba. Ja tam daję like też dziewczynom, co może nie są do końca w moim typie, ale na pierwszy rzut oka wyglądają ok i coś w nich jest. Zresztą u mnie rzadko kiedy jakaś dziewczyna się od razu podoba, dopiero zyskują po dłuższej rozmowie.


Ale nie wydaje mi się, żeby to działało w drugą stronę. Tutaj w zakresie wieku 20-30 u dziewczyn to raczej wygląda tak, że jak facet nie jest ideałem, to nie ma szans.


Np. wczoraj na tych speed randkach dałem TAK dziewczynie, co była strasznie zestresowana, przez całą rozmowę ze mną chyba tylko raz na mnie spojrzała. A tak to mówiła do podłogi i rysowała coś na kartce. Jakby facet takie coś odwalił, to KAŻDA dziewczyna go oleje, bo będzie mieć go za pizdę.

3 382

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rossanka napisał/a:

A to ciekawe bo mam odwrotnej spostrzeżenia.

Może po skończeniu pewnego wieku to inaczej wygląda.


Co do wyglądu - nie oszukujmy się, to jest pierwsza rzecz według której się kogoś ocenia. Więc ciężko się spotykać z kimś, kto się nam nie podoba. Ja tam daję like też dziewczynom, co może nie są do końca w moim typie, ale na pierwszy rzut oka wyglądają ok i coś w nich jest. Zresztą u mnie rzadko kiedy jakaś dziewczyna się od razu podoba, dopiero zyskują po dłuższej rozmowie.


Ale nie wydaje mi się, żeby to działało w drugą stronę. Tutaj w zakresie wieku 20-30 u dziewczyn to raczej wygląda tak, że jak facet nie jest ideałem, to nie ma szans.

A widzisz, ja spotykałam się z takimi, co mi sie całkiem nie podobali, więc widzisz jak to jest. Jak spbie przypominam, to nie zdarzyło mi się w życiu odmówiż spotkania żadnemu mężczyźnie (pomijam pijaczków ulicznych, albo seks zaproszenia z Sympatii czy Randkowej. Jedynie wtedy się nie zgodziłam.

3 383

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
M!ri napisał/a:

To przestań być nudny.

Zachowujesz się tak jak ktoś kto narzeka, że inni jadają w restauracjach, a sam siedzi na zasiłku, bo nie chce mu się nawet rano wstać.

Kurwa, ale dla dziewczyn nudny jest praktycznie każdy chyba, kto nie jest pierdzielonym modelem albo bad boyem.


Ja nie mam zielonego pojęcia co powinienem zrobić, żebym był choć trochę interesujący dla dziewczyn. Znaczy się wiem: musiałbym być tym modelem, bad boyem, ale jakimś znanym celebrytą. Tylko że nie jestem i nigdy nie będę.

Żaden facet z którym byłam dłużej nie był ani modelem, ani bad boyem, ani celebrytą, ani nie był nudny, więc coś w tym wzorze jednak Ci umyka.
Za to jeden amant poszedł do odstrzału, bo właśnie miał zadatki na bad boya.

3 384

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
M!ri napisał/a:

Za to jeden amant poszedł do odstrzału, bo właśnie miał zadatki na bad boya.

O to to , u mnie też jeden taki został odstrzelony, pisałam tu o tym.
To któryś mi zarzucał, że odrzucam facetów, bo miałam propozycje a nie skorzystałam.

3 385

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rossanka napisał/a:

A to ciekawe bo mam odwrotnej spostrzeżenia.

Może po skończeniu pewnego wieku to inaczej wygląda.


Co do wyglądu - nie oszukujmy się, to jest pierwsza rzecz według której się kogoś ocenia. Więc ciężko się spotykać z kimś, kto się nam nie podoba. Ja tam daję like też dziewczynom, co może nie są do końca w moim typie, ale na pierwszy rzut oka wyglądają ok i coś w nich jest. Zresztą u mnie rzadko kiedy jakaś dziewczyna się od razu podoba, dopiero zyskują po dłuższej rozmowie.


Ale nie wydaje mi się, żeby to działało w drugą stronę. Tutaj w zakresie wieku 20-30 u dziewczyn to raczej wygląda tak, że jak facet nie jest ideałem, to nie ma szans.


Np. wczoraj na tych speed randkach dałem TAK dziewczynie, co była strasznie zestresowana, przez całą rozmowę ze mną chyba tylko raz na mnie spojrzała. A tak to mówiła do podłogi i rysowała coś na kartce. Jakby facet takie coś odwalił, to KAŻDA dziewczyna go oleje, bo będzie mieć go za pizdę.

A podobała Ci się fizycznie czy była całkiem odpychająca?

3 386

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

A podobała Ci się fizycznie czy była całkiem odpychająca?

Jakby była odpychająca to bym nie dał jej "tak". Nie popadajmy w skrajności, co? To chyba normalne, że do związku się szuka jednak kogoś, kto się podoba nam.

Zwykła dziewczyna, okularniczka, coś typu dziewczyna z biblioteki. Nawet nie miałem szans za bardzo się jej przyjrzeć, bo cały czas patrzyła w podłogę...

3 387

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:
M!ri napisał/a:

Za to jeden amant poszedł do odstrzału, bo właśnie miał zadatki na bad boya.

O to to , u mnie też jeden taki został odstrzelony, pisałam tu o tym.
To któryś mi zarzucał, że odrzucam facetów, bo miałam propozycje a nie skorzystałam.

Ani z zewnątrz ani z wewnątrz nie da się osądzić czy taka decyzja wynika z racjonalnej kalkulacji ryzyka czy ucieczki przed własnymi lękami i brakiem pewności siebie.

3 388

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
M!ri napisał/a:
rossanka napisał/a:
M!ri napisał/a:

Za to jeden amant poszedł do odstrzału, bo właśnie miał zadatki na bad boya.

O to to , u mnie też jeden taki został odstrzelony, pisałam tu o tym.
To któryś mi zarzucał, że odrzucam facetów, bo miałam propozycje a nie skorzystałam.

Ani z zewnątrz ani z wewnątrz nie da się osądzić czy taka decyzja wynika z racjonalnej kalkulacji ryzyka czy ucieczki przed własnymi lękami i brakiem pewności siebie.

Po prostu nie lubiłam tej jego cechy, jak miał humor to do rany przyłóż, jak humoru nie miał, to lepiej mu schodzić z drogi było, widziałam jak zachowywał się w stosunku do osób, które mu podpadły. Była to duża słowna agresja.
A chlopak nie miał jeszcze 18 lat, ja byłam rok młodsza.
Po latach doszły mnie słuchy, że miał kobiete, którą regularnie obijał i wyrzucał z domu, to było w okolicach 30ki. Miałam więc wtedy nosa mimo młodego wieku.

3 389

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:
M!ri napisał/a:
rossanka napisał/a:

O to to , u mnie też jeden taki został odstrzelony, pisałam tu o tym.
To któryś mi zarzucał, że odrzucam facetów, bo miałam propozycje a nie skorzystałam.

Ani z zewnątrz ani z wewnątrz nie da się osądzić czy taka decyzja wynika z racjonalnej kalkulacji ryzyka czy ucieczki przed własnymi lękami i brakiem pewności siebie.

Po prostu nie lubiłam tej jego cechy, jak miał humor to do rany przyłóż, jak humoru nie miał, to lepiej mu schodzić z drogi było, widziałam jak zachowywał się w stosunku do osób, które mu podpadły. Była to duża słowna agresja.
A chlopak nie miał jeszcze 18 lat, ja byłam rok młodsza.
Po latach doszły mnie słuchy, że miał kobiete, którą regularnie obijał i wyrzucał z domu, to było w okolicach 30ki. Miałam więc wtedy nosa mimo młodego wieku.

Ja miałam na myśli inny typ bad boya

3 390

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Jakiś człowiek, dam Ci jedną konkretną radę - zrzuć 10 kg. Z tego co kiedyś pisałeś Twoja waga sugeruje lekki brzuszek. Zrzuć balast i spróbuj tych speed randek znowu.

Przypuszczam że z wyglądu wyglądasz jak zaniedbany informatyk co w połączeniu z Twoim totalnie pierdołowatym charakterem to combo nie do życia.

Wysłałbym Ci fotkę jaką mam na apkach, ale nie mogę tongue

No mam lekki brzuszek, jakieś 79kg przy 175cm.

Czemu nie możesz? Podeślij to Ci powiem czy wygląd jest problemem. Jak nie chcesz twarzy to chociaż samej sylwetki big_smile

3 391

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Czemu nie możesz? Podeślij to Ci powiem czy wygląd jest problemem. Jak nie chcesz twarzy to chociaż samej sylwetki big_smile

Bo nie masz takiej opcji, żeby wysłać Ci maila tongue

3 392

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Czemu nie możesz? Podeślij to Ci powiem czy wygląd jest problemem. Jak nie chcesz twarzy to chociaż samej sylwetki big_smile

Bo nie masz takiej opcji, żeby wysłać Ci maila tongue

Naprawione!

3 393

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Poszło.

3 394

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Doszło! Wygląd na 100% nie jest u Ciebie problemem. Nie takim żeby dyskwalifikował Cię przez 30 lat u każdej kobiety.

3 395 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 17:03:22)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Doszło! Wygląd na 100% nie jest u Ciebie problemem. Nie takim żeby dyskwalifikował Cię przez 30 lat u każdej kobiety.

Taa... a jednak nawet na apkach randkowych, gdzie wygląd odpowiada praktycznie w 100% za to, czy ma się parę (Tinder) lub czy ktoś odpisze (Sympatia), to mam jedno wielkie nic.

Nawet nie mam szans się z kimkolwiek spotkać.

Może nie wyglądam źle, ale pewnie dla dziewczyn w wieku 20-30 lat nadal wyglądam nieciekawie i tyle. A wokół mają masę facetów wyglądających dużo lepiej, wysportowanych, wyrzeźbionych na siłowni. I też wyższych, bo wzrostem nie grzeszę xD


A potem pomijając wygląd to dochodzą takie rzeczy jak: bycie nudnym, zbyt poważnym, nielubiącym imprez, mało spontanicznym i mało energicznym. Czyli nie dostarczę żadnych emocji. Plus jestem niezbyt ogarnięty życiowo - mam tylko dobrą pracę i nic więcej (brak własnego mieszkania - tylko wynajmuję małą kawalerkę, brak prawa jazdy, nie umiem gotować, itp.). Czyli za mało, żeby jakaś dziewczyna się zainteresowała. Nie jeżdżę na wakacje, więc w czasach, gdy KAŻDA dziewczyna się chwali, że lubi jeździć gdzieś, to jest to mega minusem też.

3 396

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie mam pojęcia co jest nie tak na tych aplikacjach. Ja jedyne co Ci powiem to że odczułem dysonans między Twoim wyglądem a Twoim postami. Na zdjęciach facet już ewidentnie koło 30 a posty jak 20-latek.

3 397 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 17:26:53)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Nie mam pojęcia co jest nie tak na tych aplikacjach. Ja jedyne co Ci powiem to że odczułem dysonans między Twoim wyglądem a Twoim postami. Na zdjęciach facet już ewidentnie koło 30 a posty jak 20-latek.

Bo się zatrzymałem umysłowo na poziomie dzieciaka z technikum. Już ludzie w szkole średniej mają więcej życiowego doświadczenia niż ja - mają dziewczyny, uprawiają seks, itp. A ja nic. To jak mam czuć i zachowywać się jak ktoś w wieku 30 lat, skoro nie wiem nawet jak to jest? Dla każdej dziewczyny będę tylko pieprzonym dzieciakiem, którego trzeba wszystkiego uczyć.

Całe życie jestem sam, to nie mam nawet jak nauczyć się być dorosłym. Jedyne co mnie wyróżnia od dzieciaka to to, że zamiast do szkoły, to chodzę do pracy i płacę podatki.

Nigdy w swoim życiu nie czułem się nawet jak mężczyzna. Tylko jak dzieciak bez doświadczenia w życiu. I w sumie tak jest.

Jedyna szansa jest w tym, że jakimś cudem kogoś poznam. Ale nie poznam, bo nigdy żadna dziewczyna nie zechce kogoś, kto ma 0 doświadczenia w związkach, w seksie i ogólnie w życiu. Wybierze sobie po prostu faceta co już miał kilka dziewczyn i związków, bo taki gwarantuje większą stabilizację i bezpieczeństwo.


Jak nie uda mi się kogoś poznać, to se pewnie palnę w łeb i tyle. Bo się nie da tak żyć... każdy człowiek ma jakieś podstawowe potrzeby...


Plus kolejna rzecz dochodzi, z którą się tu wszystkiego osoby na tym forum zgodzą: ktoś taki jak ja nie powinien nigdy wchodzić w związki, powinien być sam. Bo tak lepiej dla dziewczyny, nie zostanie wtedy skrzywdzona przez jakiegoś gościa z problemami.


Po prostu ktoś taki jak ja nie zasługuje na to, żeby być z kimś. Za to jaki jestem, za wszystkie moje wady, braki, to nie mam prawa nawet chcieć być z kimś, bo to by znaczyło, że komuś źle życzę i jestem egoistyczny. Powinienem umrzeć w samotności i tyle.

3 398

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Model, badboy to nie ważne.
Jeśli zas jesteś nudny, bo sam tak piszesz, to może tu jest problem. wyobraż sobie, że rozmawiasz z kobietą, a ona jest nudna. Chcesz się z nią spotkac jeszcze raz?

Ja nudny nie jestem, a też żadna ze mną gadać nie chce.

3 399

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:

Ja nudny nie jestem, a też żadna ze mną gadać nie chce.

Bo pewnie jesteś nudny dla dziewczyn, tylko o tym nie wiesz tongue

3 400

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ja nudny nie jestem, a też żadna ze mną gadać nie chce.

Bo pewnie jesteś nudny dla dziewczyn, tylko o tym nie wiesz tongue

One też nie wiedzą big_smile

3 401 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 20:54:25)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:

One też nie wiedzą big_smile

Raczej wiedzą czego chcą i jakie mają wymagania. Czyli jak nie jesteś blisko do bad boya, nie imprezujesz, nie masz gadane, czy po prostu nie jesteś ekstrawertykiem, to nie budzisz emocji i jesteś nudny i tyle. Nie ważne, że np. się rozkręcasz dopiero po jakimś okresie znajomości. Bo to za późno. Żadna dziewczyna nawet się nie zechce z Tobą spotkać, jeśli na pierwszy rzut oka jesteś dla niej nudny. Bo po co, skoro zaraz znajdzie kogoś, kto jej te emocje zapewni.

3 402

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

One też nie wiedzą big_smile

Raczej wiedzą czego chcą i jakie mają wymagania. Czyli jak nie jesteś blisko do bad boya, nie imprezujesz, nie masz gadane, czy po prostu nie jesteś ekstrawertykiem, to nie budzisz emocji i jesteś nudny i tyle. Nie ważne, że np. się rozkręcasz dopiero po jakimś okresie znajomości. Bo to za późno. Żadna dziewczyna nawet się nie zechce z Tobą spotkać, jeśli na pierwszy rzut oka jesteś dla niej nudny. Bo po co, skoro zaraz znajdzie kogoś, kto jej te emocje zapewni.

Masz odpowiedź na swoje problemy przed nosem, ale jej nie widzisz smile Bardzo słusznie zauważyłeś, że dziewczyny nie lubią nudnych gości. Bardzo słusznie zauważyłeś, że lubią takich, którzy dostarczają emocji. Nie zauważyłeś jednak, że to nie chodzi o konkretne emocje, których dostarczają "bad boy'e", a o emocje w ogóle. I tu leży Twój problem. Dziewczyna nie jest z ekstrawertycznym krzykaczem dlatego, że tak lubi, tylko dlatego, że jedyną alternatywą jest nudny frajer, co się "długo rozkręca". Ten pierwszy dostarcza emocji chociaż i jest ciekawie.

Aby nie być nudny musisz być ciekawy. Aby być ciekawy musisz coś wiedzieć, widzieć, mieć jakieś osiągnięcia, przygody, możliwości, coś do opowiedzenia, coś do zaoferowania. I cała zabawa polega na tym, że nie musisz wrzeszczeć, balować, chlać, tłuc się z innymi, a na końcu ją zeszmacić. Sam masz stać się kimś ciekawym, robić coś ciekawego, być pomysłowy.

Nie czytałam calego wątku, ale zrozumiałam, że jesteś jeszcze prawiczkiem i to Cię gniecie. Naprawdę, w dzisiejszym świecie, przy możliwości dzisiejszych apek możesz przestać być prawiczkiem w 10 min od momentu przeczytania tego postu.
Szczerość to podstawa, a prawdą Cię wyzwoli smile Piszesz "anons", że jesteś prawiczkiem i szukasz doświadczonej, ale empatycznej i ciepłej kobiety, która Cię tego "brzemienia" pozbawi. Idę o zakład, że kolejka się ustawi smile No, chyba, że jesteś szpetny jak nieszczęście, to wtedy zostają płatne panie tongue

3 403 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-05 22:34:01)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Nie czytałam calego wątku, ale zrozumiałam, że jesteś jeszcze prawiczkiem i to Cię gniecie. Naprawdę, w dzisiejszym świecie, przy możliwości dzisiejszych apek możesz przestać być prawiczkiem w 10 min od momentu przeczytania tego postu.
Szczerość to podstawa, a prawdą Cię wyzwoli smile Piszesz "anons", że jesteś prawiczkiem i szukasz doświadczonej, ale empatycznej i ciepłej kobiety, która Cię tego "brzemienia" pozbawi. Idę o zakład, że kolejka się ustawi smile No, chyba, że jesteś szpetny jak nieszczęście, to wtedy zostają płatne panie tongue

Nie, nie jest, rozsyłał swoje zdjęcia do oceny. Całkiem do rzeczy facet, ma jedynie trochę naburmuszoną minę, a jak mu zasugerujesz żeby się uśmiechnął, to ma minę jakby miał muchy w nosie bo się złości, że mu każesz a on nie potrafi tongue

Nie wiem przypadkiem, czy taka propozycja/sugestia jak Twoja nie padła już w tym wątku. Problem polega na tym, że musiałby wyluzować i kupić butelkę dobrego wina.

Pewnie rano przeczytamy, że nie, bo to co mu zasugerowałaś byłoby "mega" dziwne lub inne "mega" coś tam, co aktualnie wymyśli celem uwalenia każdego pomysłu  (typu nic co ludzkie nie jest nam obce) na jego sytuację. Nie zrobi z tego że jest prawiczkiem atutu, no way.

3 404 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 22:54:07)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Aby nie być nudny musisz być ciekawy. Aby być ciekawy musisz coś wiedzieć, widzieć, mieć jakieś osiągnięcia, przygody, możliwości, coś do opowiedzenia, coś do zaoferowania. I cała zabawa polega na tym, że nie musisz wrzeszczeć, balować, chlać, tłuc się z innymi, a na końcu ją zeszmacić. Sam masz stać się kimś ciekawym, robić coś ciekawego, być pomysłowy.

Na szybkich randkach staram się opowiadać o tym co lubię, o książkach, filmach, planszówkach. Albo o sporcie - że gram w piłkę (to tylko mimochodem wspominam), ale skupiam się o tym co czuję, gdy np. biegam półmaratony. Myślisz, że to coś daje? Nic tongue


Tylwyth Teg napisał/a:

Nie czytałam calego wątku, ale zrozumiałam, że jesteś jeszcze prawiczkiem i to Cię gniecie. Naprawdę, w dzisiejszym świecie, przy możliwości dzisiejszych apek możesz przestać być prawiczkiem w 10 min od momentu przeczytania tego postu.
Szczerość to podstawa, a prawdą Cię wyzwoli smile Piszesz "anons", że jesteś prawiczkiem i szukasz doświadczonej, ale empatycznej i ciepłej kobiety, która Cię tego "brzemienia" pozbawi. Idę o zakład, że kolejka się ustawi smile No, chyba, że jesteś szpetny jak nieszczęście, to wtedy zostają płatne panie tongue

Nie da rady. Miałem nawet przez jakiś czas konto na Erodate, czy Datezone, bo uznałem, że skoro nie mam szans na związek, to może jakieś FWB chociaż. 0 odzewu, ten sam efekt, co w przypadku szukania dziewczyny. Żadna dziewczyna nie będzie chciała np. jakiegoś FWB z kimś takim. A przyznanie się do bycia prawiczkiem (czasem o tym mówiłem, żeby zobaczyć efekt) kończy się zwykle zablokowaniem, zwyzywaniem, czy tekstem w stylu, że jakby chciała prawiczka, to by se wzięła 18 latka tongue Dziewczyny, które szukają luźnej znajomości nie zniżają się do facetów, co nie są wysocy i nie mają muskulatury. I musi być wprawiony w bojach. Bo mają chętnych na pęczki, więc zwykły facet im do szczęścia nie jest potrzebny i mogą przebierać.

Jedyna kobitka, co nie miałaby wstępnie nic przeciwko, to była mężatką, a takie z góry odrzucam z wiadomego powodu.

Dodatkowo 99% dziewczyn tam to są laski szukające sponsora. A jak jakaś nie chce $$$, to ma setki chętnych.

3 405 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-05 22:56:30)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Piszesz "anons", że jesteś prawiczkiem i szukasz doświadczonej, ale empatycznej i ciepłej kobiety, która Cię tego "brzemienia" pozbawi. Idę o zakład, że kolejka się ustawi smile No, chyba, że jesteś szpetny jak nieszczęście, to wtedy zostają płatne panie tongue

Nie da rady. Miałem nawet przez jakiś czas konto na Erodate, czy Datezone, bo uznałem, że skoro nie mam szans na związek, to może jakieś FWB chociaż. 0 odzewu, ten sam efekt, co w przypadku szukania dziewczyny. Żadna dziewczyna nie będzie chciała np. jakiegoś FWB z kimś takim. A przyznanie się do bycia prawiczkiem (czasem o tym mówiłem, żeby zobaczyć efekt) kończy się zwykle zablokowaniem, zwyzywaniem, czy tekstem w stylu, że jakby chciała prawiczka, to by se wzięła 18 latka tongue Dziewczyny, które szukają luźnej znajomości nie zniżają się do facetów, co nie są wysocy i nie mają muskulatury. I musi być wprawiony w bojach. Bo mają chętnych na pęczki, więc zwykły facet im do szczęścia nie jest potrzebny i mogą przebierać.

Jedyna kobitka, co nie miałaby wstępnie nic przeciwko, to była mężatką, a takie z góry odrzucam z wiadomego powodu.

Dodatkowo 99% dziewczyn tam to są laski szukające sponsora. A jak jakaś nie chce $$$, to ma setki chętnych.


A dałeś taki anons, takiej treści, jaką proponuje @Tylwyth Teg? tongue Nie.

3 406 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:04:59)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Pewnie rano przeczytamy, że nie, bo to co mu zasugerowałaś byłoby "mega" dziwne lub inne "mega" coś tam, co aktualnie wymyśli celem uwalenia każdego pomysłu  (typu nic co ludzkie nie jest nam obce) na jego sytuację. Nie zrobi z tego że jest prawiczkiem atutu, no way.

Ty zawsze musisz być przeciwko xD

To nie jest atut, zawsze to działa jako mega wada, która mnie kwalifikuje do odrzucenie. Nie ważne, czy szukam dziewczyny, czy FWB. Zawsze dziewczyny chcą doświadczonego faceta, który wie, co miałby robić w łóżku.


KoralinaJones napisał/a:

A dałeś taki anons, takiej treści, jaką proponuje @Tylwyth Teg? tongue Nie.

To nie działa. Portale tego typu działają tak, że setki facetów piszą do laski, ona nie musi nawet czytać jakichś postów, bo wszystko na tacy dostaje. Była na Erodate kiedyś możliwość umieszczanie takich ogólnodostępnych postów, to umieściłem. 0 efektu. Albo płacisz za seks jeśli jesteś prawiczkiem, albo spadasz, bo żadna się nie zniży do takiego poziomu za darmo. Dodatkowo w gratisie dostaje się masę podśmiechujków od innych użytkowników.


A i jeszcze jedna zasada - dziewczyna na takim portalu nawet nie spojrzy na moją wiadomość, jeśli nie mam zdjęcia z widoczną twarzą i sylwetką. Takie zdjęcia wysyłałem tylko w prywatnej wiadomości. Globalnie bym tego nie udostępnił na takim portalu, bo spora szansa, żeby ktoś mnie poznał. Więc publiczne anonsy nie dadzą nic, bo nie ma zdjęcia (mam wtedy tylko takie z zamazaną twarzą).

Ofc zwykle jak do jakiejś babki się tam pisze, to nie wie się nawet jak wygląda, bo wszystkie prawie mają zdjęcia dostępne za kasę tylko. Bo i tak będą mieć masę chętnych. Ale facet musi pokazać twarz.



Więc tak, próbowałem. Ale to na nic. Po prostu komuś takiemu jak ja jest pisana samotność i śmierć jako prawiczek.

3 407

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Czy spróbowałeś dać taki anons?

3 408 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:13:45)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Czy spróbowałeś dać taki anons?

Przecież masz wyżej napisane... Nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć jeszcze...

Na Erodate było swego czasu coś jak tablica ogłoszeń.

Tylko że kobiety tego nie czytają po nie obchodzi ich to, co facet pisze. Te portale działają tak, że to kobieta się ogłasza i szuka klientów. W drugą stronę nie ma szans, kobiety nie muszą szukać, bo mają chętnych kilkuset dziennie.

3 409

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tak, czy nie?

3 410 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:15:55)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Tak, czy nie?

Tak, nie pamiętam treści już, coś w stylu, że jestem prawiczkiem i szukam chętnej do FWB. Bez wyraźnego zdjęcia z twarzą nie ma szans. Nawet ze zdjęciem nie ma szans, chyba że masz >180cm, muskulaturę na siłowni zrobioną, wygląd modela, itp. Bo takich tam dziewczyny szukają, jeśli nie chcą sponsoringu.

3 411

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Tak, czy nie?

Tak, nie pamiętam treści już, coś w stylu, że jestem prawiczkiem i szukam chętnej do FWB. Bez wyraźnego zdjęcia z twarzą nie ma szans. Nawet ze zdjęciem nie ma szans, chyba że masz >180cm, muskulaturę na siłowni zrobioną, wygląd modela, itp. Bo takich tam dziewczyny szukają, jeśli nie chcą sponsoringu.

Nie, to nie ta sama treść, zupełnie inny cel.

3 412 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:21:29)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Nie, to nie ta sama treść, zupełnie inny cel.

Ale mnie niezbyt interesują jednorazowe przygody, zresztą efekt by byłby ten sam co zawsze, sporo już czasu spędziłem na tych portalach i mam już jakieś rozeznanie jak to działa.

Dodatkowo zbyt duża szansa, żeby coś złapać. No i głupio by było wpaść z kimś xD A pewnie by się tak to skończyło.

3 413 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-05 23:24:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

No i głupio by było wpaść z kimś xD


To jak Ci się wydaje, że w związku z dziewczyną, przy pierwszym razie, lub w takim FWB o jaki zabiegałeś, nie byłoby Ci głupio wpaść?

Bo to nie chodzi o to, że byłoby Ci głupio wpaść, (to wymówka) ale o to, że wypadłbyś głupio ... I do tego się nie przyznajesz. To jest błędne koło. Po prostu raz kozie śmierć. Taka jednorazowa przygoda z Panią przedszkolanką tongue podziałałaby jak przełamanie tabu, pierwsze koty za płoty.

Aczkolwiek, żeby nie było, nie namawiam, po prostu widzę w tym sens.

3 414

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Bo to nie chodzi o to, że byłoby Ci głupio wpaść, (to wymówka) ale o to, że wypadłbyś głupio ... I do tego się nie przyznajesz. To jest błędne koło. Po prostu raz kozie śmierć.

Lepsze FWB, bo jest spora szansa, że taka dziewczyna nie śpi codziennie z kimś innym w przeciwieństwie do takich co szukają ONS. Więc też mniejsza szansa na złapanie syfa, itp.

I czemu wymówka? Żadna wymówka. Kurna nigdy nie uprawiałem seksu, wg mnie szansa, że by była wpadka mimo zabezpieczenia jest dość wysoka.

I głupio to by było potem płacić alimenty na kogoś, kogo raz w życiu widziałem.

3 415

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Nie czytałam calego wątku, ale zrozumiałam, że jesteś jeszcze prawiczkiem i to Cię gniecie. Naprawdę, w dzisiejszym świecie, przy możliwości dzisiejszych apek możesz przestać być prawiczkiem w 10 min od momentu przeczytania tego postu.
Szczerość to podstawa, a prawdą Cię wyzwoli smile Piszesz "anons", że jesteś prawiczkiem i szukasz doświadczonej, ale empatycznej i ciepłej kobiety, która Cię tego "brzemienia" pozbawi. Idę o zakład, że kolejka się ustawi smile No, chyba, że jesteś szpetny jak nieszczęście, to wtedy zostają płatne panie tongue

Nie, nie jest, rozsyłał swoje zdjęcia do oceny. Całkiem do rzeczy facet, ma jedynie trochę naburmuszoną minę, a jak mu zasugerujesz żeby się uśmiechnął, to ma minę jakby miał muchy w nosie bo się złości, że mu każesz a on nie potrafi tongue

Nie wiem przypadkiem, czy taka propozycja/sugestia jak Twoja nie padła już w tym wątku. Problem polega na tym, że musiałby wyluzować i kupić butelkę dobrego wina.

Pewnie rano przeczytamy, że nie, bo to co mu zasugerowałaś byłoby "mega" dziwne lub inne "mega" coś tam, co aktualnie wymyśli celem uwalenia każdego pomysłu  (typu nic co ludzkie nie jest nam obce) na jego sytuację. Nie zrobi z tego że jest prawiczkiem atutu, no way.

Aaaa to taki typ? Co znajdzie problem na każde rozwiązanie? big_smile


jakis_czlowiek napisał/a:

Na szybkich randkach staram się opowiadać o tym co lubię, o książkach, filmach, planszówkach. Albo o sporcie - że gram w piłkę (to tylko mimochodem wspominam), ale skupiam się o tym co czuję, gdy np. biegam półmaratony. Myślisz, że to coś daje? Nic tongue

Książki, filmy, planszówki i piłka.... Zainteresowania kazdego, przeciętnego nastolatka, więc co się dziwisz?
Kogo obchodzi, co czujesz jak biegasz maratony?! Chyba tylko kogoś, kto bardzo chciałby zacząć biegać sam. Ja jestem zmęczona na samą myśl o maratonie, a co dopiero sluchać o uczuciach na ten temat...
Czyli nie robisz w życiu nic ciekawego, nic interesującego, nic ekscytującego, nie masz osiągnięć, nie zarabiasz nawet dużej kasy. Nie jesteś ciekawym człowiekiem chyba nawet sam dla siebie, a co dopiero dla innych. Masz jakieś pasje? Hobby? Powód, że wstajesz codziennie rano pełen energii i pomysłów?

jakis_czlowiek napisał/a:

Nie da rady. Miałem nawet przez jakiś czas konto na Erodate, czy Datezone, bo uznałem, że skoro nie mam szans na związek, to może jakieś FWB chociaż. 0 odzewu, ten sam efekt, co w przypadku szukania dziewczyny. Żadna dziewczyna nie będzie chciała np. jakiegoś FWB z kimś takim. A przyznanie się do bycia prawiczkiem (czasem o tym mówiłem, żeby zobaczyć efekt) kończy się zwykle zablokowaniem, zwyzywaniem, czy tekstem w stylu, że jakby chciała prawiczka, to by se wzięła 18 latka tongue Dziewczyny, które szukają luźnej znajomości nie zniżają się do facetów, co nie są wysocy i nie mają muskulatury. I musi być wprawiony w bojach. Bo mają chętnych na pęczki, więc zwykły facet im do szczęścia nie jest potrzebny i mogą przebierać.

Jedyna kobitka, co nie miałaby wstępnie nic przeciwko, to była mężatką, a takie z góry odrzucam z wiadomego powodu.

Dodatkowo 99% dziewczyn tam to są laski szukające sponsora. A jak jakaś nie chce $$$, to ma setki chętnych.

A;e ja nie pisałam o portalach typowo na seks, bo tam wiadomo, że nikt nie szuka prawiczka, tylko dobrej zabawy. Jakbyś chciał się nauczyć jeździć konno to nie idziesz na tor wyścigowy i nie pytasz dżokejów, który da Ci pojeździć na wyścigowym koniu, nie? To samo z takimi anonsami. Miałam na myśli Tindera np. Tam jest naprawdę wielu, wielu ludzi i można poznać naprawdę ciekawe osoby o ile ma się dobry opis i ze dwa niezłe zdjęcia.

Czemu nie chciałeś mężatki? Najlepsza opcja! Nie dość, że by Ci wszystko pokazała, to jeszcze by nie robiła z tego afery, żeby się nie wydało. No sytuacja win-win! big_smile

Czyli ogólnie co, tak siedzisz sobie na tyłku, użalasz się nad sobą i czekasz aż Ci fajna laska z sufitu spadnie, rozdziewiczy i odmieni Twoje życie?! Noo, to sobie poczekasz... big_smile

Nasze życie jest odzwierciedleniem naszych myśli i historii, które sobie opowiadamy. Aby zmienić swoje życie, trzeba zmienić myślenie i wprowadzić nową narrację. Bez tego nic się nie zmieni, choćbyś pękł.

3 416

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Bo to nie chodzi o to, że byłoby Ci głupio wpaść, (to wymówka) ale o to, że wypadłbyś głupio ... I do tego się nie przyznajesz. To jest błędne koło. Po prostu raz kozie śmierć.

Lepsze FWB, bo jest spora szansa, że taka dziewczyna nie śpi codziennie z kimś innym w przeciwieństwie do takich co szukają ONS. Więc też mniejsza szansa na złapanie syfa, itp.

I czemu wymówka? Żadna wymówka. Kurna nigdy nie uprawiałem seksu, wg mnie szansa, że by była wpadka mimo zabezpieczenia jest dość wysoka.

I głupio to by było potem płacić alimenty na kogoś, kogo raz w życiu widziałem.

Ja przepraszam, ale ile Ty masz lat i jaką ocenę z biologii? Ty myślisz, że dziewczyna, która zgodziłaby się na rozdziewiczenie Ciebie poleciałaby na zywioł i sama się też dodatkowo nie zabezpieczyła? Wiesz, że istnieje coś takiego jak prezerwatywa?
Na FWB nie umawiają się ludzie, którzy się nie znają, żeby się na takie coś umówić, to trzeba iść na kilka randek, które będą fajne, miłe i przyjemne. Na ONS nikt nie umówi się z prawiczkiem, bo to ma być przyjemna zabawa, a nie lekcja pokazowa.

3 417 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-05 23:31:45)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Bo to nie chodzi o to, że byłoby Ci głupio wpaść, (to wymówka) ale o to, że wypadłbyś głupio ... I do tego się nie przyznajesz. To jest błędne koło. Po prostu raz kozie śmierć.

Lepsze FWB, bo jest spora szansa, że taka dziewczyna nie śpi codziennie z kimś innym w przeciwieństwie do takich co szukają ONS. Więc też mniejsza szansa na złapanie syfa, itp.

Tak? A od kiedy to FWB jest na wyłączność? Przecież to relacja bez zobowiązań, i może sypiać z kim jeszcze będzie chciała, może mieć inne ONS.



jakis_czlowiek napisał/a:

I czemu wymówka? Żadna wymówka. Kurna nigdy nie uprawiałem seksu, wg mnie szansa, że by była wpadka mimo zabezpieczenia jest dość wysoka.

I głupio to by było potem płacić alimenty na kogoś, kogo raz w życiu widziałem.

Z każdą możesz wpaść. Z dziewczyna w związku, z przyjaciółką FWB, oraz z ONS (tutaj szansa na płacenie alimentów znikoma, bo zazwyczaj po raz drugi tej osoby w życiu już nie widzisz big_smile ) tongue

Jak chcesz uprawiać seks, przeżyć w końcu ten pierwszy raz???

3 418 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:41:23)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Książki, filmy, planszówki i piłka.... Zainteresowania kazdego, przeciętnego nastolatka, więc co się dziwisz?
Kogo obchodzi, co czujesz jak biegasz maratony?! Chyba tylko kogoś, kto bardzo chciałby zacząć biegać sam. Ja jestem zmęczona na samą myśl o maratonie, a co dopiero sluchać o uczuciach na ten temat...
Czyli nie robisz w życiu nic ciekawego, nic interesującego, nic ekscytującego, nie masz osiągnięć, nie zarabiasz nawet dużej kasy. Nie jesteś ciekawym człowiekiem chyba nawet sam dla siebie, a co dopiero dla innych. Masz jakieś pasje? Hobby? Powód, że wstajesz codziennie rano pełen energii i pomysłów?

No właśnie. Obojętnie kurwa co bym robił, zawsze będzie dla Was źle.

Pracuję jako programista, zarabiam kilkanaście tys na rękę. I co z tego? Nikogo to nie obchodzi. To nawet jest traktowane jako minus przez kobiety, bo jak słyszą "programista", to mają przed oczami od razu nudnych piwniczaków niewartych uwagi.


Tylwyth Teg napisał/a:

Miałam na myśli Tindera np. Tam jest naprawdę wielu, wielu ludzi i można poznać naprawdę ciekawe osoby o ile ma się dobry opis i ze dwa niezłe zdjęcia.

Na takich apkach jest za dużo ludzi. I mam tam normalne zdjęcia z widoczną twarzą. Więc nie napiszę, ze szukam seksu, bo pewnie sporo osób mnie tam zna. Miałem zresztą Tindera przez pół roku i nic to nie dało.


Tylwyth Teg napisał/a:

Czemu nie chciałeś mężatki? Najlepsza opcja! Nie dość, że by Ci wszystko pokazała, to jeszcze by nie robiła z tego afery, żeby się nie wydało. No sytuacja win-win! big_smile

Szkoda to nawet komentować. Mam się wpieprzyć komuś w życie, możliwe że rozwalić mu je, bo spora szansa, że takie coś by się wydało? Nie mówiąc o tym, że to jest skrajnie negatywne zachowanie i potępiane. Tu nagle dla Ciebie to ok, ale jakby w innym miejscu ktoś pisał, że przespał się z kimś będącym w związku, to byś pewnie po nim jechała, że jaki niemoralny chuj rozbijający rodziny.

3 419

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

jakis_czlowiek
Gdybyś mógł spełnić jedno swoje życzenie, którego spełnienia najbardziej byś pragnął ze wszystkich, to co by to było?

3 420 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:42:51)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Ja przepraszam, ale ile Ty masz lat i jaką ocenę z biologii? Ty myślisz, że dziewczyna, która zgodziłaby się na rozdziewiczenie Ciebie poleciałaby na zywioł i sama się też dodatkowo nie zabezpieczyła? Wiesz, że istnieje coś takiego jak prezerwatywa?

A Ty czytasz ze zrozumieniem? Napisałem, że mimo zabezpieczenia.


Tylwyth Teg napisał/a:

Na FWB nie umawiają się ludzie, którzy się nie znają, żeby się na takie coś umówić, to trzeba iść na kilka randek, które będą fajne, miłe i przyjemne. Na ONS nikt nie umówi się z prawiczkiem, bo to ma być przyjemna zabawa, a nie lekcja pokazowa.

Czyli w skrócie: obojętnie co bym zrobił, to i tak nie mam szans.


KoralinaJones napisał/a:

Tak? A od kiedy to FWB jest na wyłączność? Przecież to relacja bez zobowiązań, i może sypiać z kim jeszcze będzie chciała, może mieć inne ONS.

Tak, ale nadal mniejsza szansa. Teoretycznie.


KoralinaJones napisał/a:

Z każdą możesz wpaść. Z dziewczyna w związku, z przyjaciółką FWB, oraz z ONS (tutaj szansa na płacenie alimentów znikoma, bo zazwyczaj po raz drugi tej osoby w życiu już nie widzisz big_smile ) tongue

Jak chcesz uprawiać seks, przeżyć w końcu ten pierwszy raz???

To nie będę i umrę jako prawiczek i tyle. Nawet kogoś takiego z ONS da się łatwo odnaleźć potem, jeśli była jakaś komunikacja. W internecie nic nie ginie.


Tylwyth Teg napisał/a:

jakis_czlowiek
Gdybyś mógł spełnić jedno swoje życzenie, którego spełnienia najbardziej byś pragnął ze wszystkich, to co by to było?

Nie wiem. Nie być takim zerem życiowym, które wszyscy odkąd pamiętam mają w dupie. Nie wiem w ogóle po co żyję. Takich jak ja powinno się eksterminować, jak w Sparcie - nie pasujesz, to zrzucają cię z klifu do morza.

3 421

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Czemu nie chciałeś mężatki? Najlepsza opcja! Nie dość, że by Ci wszystko pokazała, to jeszcze by nie robiła z tego afery, żeby się nie wydało. No sytuacja win-win! big_smile

Szkoda to nawet komentować. Mam się wpieprzyć komuś w życie, możliwe że rozwalić mu je, bo spora szansa, że takie coś by się wydało? Nie mówiąc o tym, że to jest skrajnie negatywne zachowanie i potępiane. Tu nagle dla Ciebie to ok, ale jakby w innym miejscu ktoś pisał, że przespał się z kimś będącym w związku, to byś pewnie po nim jechała, że jaki niemoralny chuj rozbijający rodziny.

Od razu wpieprzać. Przespać się, jak jest chętna i mieć to z głowy tongue Poza tym, tak poważniej już teraz, nie histeryzuj, mówimy o sytuacji, w której dwie strony wiedzą na co się decydują, w tym taka Pani.

3 422

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Ja przepraszam, ale ile Ty masz lat i jaką ocenę z biologii? Ty myślisz, że dziewczyna, która zgodziłaby się na rozdziewiczenie Ciebie poleciałaby na zywioł i sama się też dodatkowo nie zabezpieczyła? Wiesz, że istnieje coś takiego jak prezerwatywa?

A Ty czytasz ze zrozumieniem? Napisałem, że mimo zabezpieczenia.


Tylwyth Teg napisał/a:

Na FWB nie umawiają się ludzie, którzy się nie znają, żeby się na takie coś umówić, to trzeba iść na kilka randek, które będą fajne, miłe i przyjemne. Na ONS nikt nie umówi się z prawiczkiem, bo to ma być przyjemna zabawa, a nie lekcja pokazowa.

Czyli w skrócie: obojętnie co bym zrobił, to i tak nie mam szans.


KoralinaJones napisał/a:

Tak? A od kiedy to FWB jest na wyłączność? Przecież to relacja bez zobowiązań, i może sypiać z kim jeszcze będzie chciała, może mieć inne ONS.

Tak, ale nadal mniejsza szansa. Teoretycznie.


KoralinaJones napisał/a:

Z każdą możesz wpaść. Z dziewczyna w związku, z przyjaciółką FWB, oraz z ONS (tutaj szansa na płacenie alimentów znikoma, bo zazwyczaj po raz drugi tej osoby w życiu już nie widzisz big_smile ) tongue

Jak chcesz uprawiać seks, przeżyć w końcu ten pierwszy raz???

To nie będę i umrę jako prawiczek i tyle.


Tylwyth Teg napisał/a:

jakis_czlowiek
Gdybyś mógł spełnić jedno swoje życzenie, którego spełnienia najbardziej byś pragnął ze wszystkich, to co by to było?

Nie wiem. Nie być takim zerem życiowym, które wszyscy odkąd pamiętam mają w dupie. Nie wiem w ogóle po co żyję. Takich jak ja powinno się eksterminować, jak w Sparcie - nie pasujesz, to zrzucają cię z klifu do morza.


Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo naprawdę odstawiasz taki cyrk, jakich mało.

3 423

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Aaaa to taki typ? Co znajdzie problem na każde rozwiązanie? big_smile

Tak big_smile Nie przegadasz. Jesteś bez szans tongue

3 424

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

No właśnie. Obojętnie kurwa co bym robił, zawsze będzie dla Was źle.

Nie, nie, nie, mój drogi, nie takie hopaj siupaj smile Ty nie robisz obojętnie czego. Ty NICZEGO nie robisz i tu jest Twój problem. Nie masz pasji życia, nie masz głodu życia i to widać, słychać i czuć. Nigdy w życiu nie robiłes "czegokolwiek". Skocz ze spadochronem. Skakałeś? Miałbyś co opowiadać. Zrób sobie licencję instruktora latania w tunelu aerodynamicznym big_smile Świetne miejsce na randkę! big_smile Nie dość, że zapewnisz emocje to jeszcze wzbudzisz zaufanie big_smile Jedź sam na jakąś daleką wycieczkę. Podróżujesz? W ilu krajach byłeś, w ilu mieszkałeś?

jakis_czlowiek napisał/a:

Pracuję jako programista, zarabiam kilkanaście tys na rękę. I co z tego? Nikogo to nie obchodzi. To nawet jest traktowane jako minus przez kobiety, bo jak słyszą "programista", to mają przed oczami od razu nudnych piwniczaków niewartych uwagi.

Nooo, czyli doskonale wpisujesz się w opis programisty big_smile Masz sporo hajsu i żadnych zobowiązań, a nadal trzepiesz kapucyna do komputera i narzekasz po nocy, że nie masz dziewczyny i jesteś prawiczkiem... No powiedz, co w tym jest "nie programistycznego?" big_smile

Ale kij w tego programiste. Jesteś nim, ok. To programuj w jakiejś zajebistej firmie, nie wiem, CD Project Red, zatrudnij się u Bagińskiego, jedź na staż do USA, nie wiem, cokolwiek!



jakis_czlowiek napisał/a:

Na takich apkach jest za dużo ludzi. I mam tam normalne zdjęcia z widoczną twarzą. Więc nie napiszę, ze szukam seksu, bo pewnie sporo osób mnie tam zna.

Na Tinderze nikt się nie zna, co Ty gadasz?! Ty myślisz, że ludzie zapamiętują z kim gadają?! Rozmawiają codziennie z kilkoma obcymi osobami i każdego dnia z kimś innym, gwarantuje Ci, że nikt nie wie o Twoim istnieniu smile

jakis_czlowiek napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Czemu nie chciałeś mężatki? Najlepsza opcja! Nie dość, że by Ci wszystko pokazała, to jeszcze by nie robiła z tego afery, żeby się nie wydało. No sytuacja win-win! big_smile

Szkoda to nawet komentować. Mam się wpieprzyć komuś w życie, możliwe że rozwalić mu je, bo spora szansa, że takie coś by się wydało? Nie mówiąc o tym, że to jest skrajnie negatywne zachowanie i potępiane. Tu nagle dla Ciebie to ok, ale jakby w innym miejscu ktoś pisał, że przespał się z kimś będącym w związku, to byś pewnie po nim jechała, że jaki niemoralny chuj rozbijający rodziny.

Oj jakie komuś, jakie życie?! Sama, dobrowolnie chciała, to trzeba było skorzystać big_smile I, kolego, nie znasz mnie, nie wiesz co bym powiedziała i jak zareagowała na post o zdradach, bo moje myślenie i filozofia życiowa różnią się bardzo od ogólnie przyjętych. Więc nie wyjeżdżaj mi tu z co to bym ja nie zrobiła i nie powiedziała.

3 425

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo naprawdę odstawiasz taki cyrk, jakich mało.

Poczuć się choć raz w życiu jak mężczyzna. Poczuć się normalnie, a nie jak jakaś pizda, którą wszyscy całe życie pomiatają. Choć raz w życiu poczuć się szczęśliwy i wiedzieć co to "bliskość". Obudzić się rano i nie być sam, móc się do kogoś przytulić... Mieć świadomość, że jest choć jedna osoba na świecie, której na mnie zależy...


Tylko że to nie jest możliwe. Za stary jestem już, za dużo mam blokad, strachu, itp. Coś co powinienem już mieć za sobą naście lat temu teraz jest nie do odrobienia.

3 426 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-05 23:55:53)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tylwyth Teg napisał/a:

Oj jakie komuś, jakie życie?! Sama, dobrowolnie chciała, to trzeba było skorzystać big_smile I, kolego, nie znasz mnie, nie wiesz co bym powiedziała i jak zareagowała na post o zdradach, bo moje myślenie i filozofia życiowa różnią się bardzo od ogólnie przyjętych. Więc nie wyjeżdżaj mi tu z co to bym ja nie zrobiła i nie powiedziała.

Może nie Ty. Ale dla większości ludzi takie coś jest skrajnie niemoralne i jakby takie coś się wydało, to bym życia nie miał.


Tylwyth Teg napisał/a:

Nie, nie, nie, mój drogi, nie takie hopaj siupaj smile Ty nie robisz obojętnie czego. Ty NICZEGO nie robisz i tu jest Twój problem. Nie masz pasji życia, nie masz głodu życia i to widać, słychać i czuć. Nigdy w życiu nie robiłes "czegokolwiek". Skocz ze spadochronem. Skakałeś? Miałbyś co opowiadać. Zrób sobie licencję instruktora latania w tunelu aerodynamicznym big_smile Świetne miejsce na randkę! big_smile Nie dość, że zapewnisz emocje to jeszcze wzbudzisz zaufanie big_smile Jedź sam na jakąś daleką wycieczkę. Podróżujesz? W ilu krajach byłeś, w ilu mieszkałeś?

No właśnie. Jak ktoś jest zwyczajny, to dla was jest nudny i niewarty nawet spojrzenia. Nie każdy musi uprawiać sporty wysokiego ryzyka.

Na wycieczki nie jeżdżę, bo samemu nie chce mi się.


Tylwyth Teg napisał/a:

Nooo, czyli doskonale wpisujesz się w opis programisty big_smile Masz sporo hajsu i żadnych zobowiązań, a nadal trzepiesz kapucyna do komputera i narzekasz po nocy, że nie masz dziewczyny i jesteś prawiczkiem... No powiedz, co w tym jest "nie programistycznego?" big_smile

Ale kij w tego programiste. Jesteś nim, ok. To programuj w jakiejś zajebistej firmie, nie wiem, CD Project Red, zatrudnij się u Bagińskiego, jedź na staż do USA, nie wiem, cokolwiek!

To samo - zawsze źle. Jak nie zarabiasz dużo - źle. Jak zarabiasz - też źle. Programista, to źle, bo kurna jeszcze musi być jakaś super zajebista firma. Ile takich osób jest? Ułamek promila programistów.


Tylwyth Teg napisał/a:

Na Tinderze nikt się nie zna, co Ty gadasz?! Ty myślisz, że ludzie zapamiętują z kim gadają?! Rozmawiają codziennie z kilkoma obcymi osobami i każdego dnia z kimś innym, gwarantuje Ci, że nikt nie wie o Twoim istnieniu smile

Są ludzie co mnie znają. Sam kilka takich widziałem.



Szczerze - idźcie w cholerę z takim waszym podejściem. Same księżniczki szukające ideałów.

3 427

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo naprawdę odstawiasz taki cyrk, jakich mało.

Poczuć się choć raz w życiu jak mężczyzna. Poczuć się normalnie, a nie jak jakaś pizda, którą wszyscy całe życie pomiatają. Choć raz w życiu poczuć się szczęśliwy i wiedzieć co to "bliskość". Obudzić się rano i nie być sam, móc się do kogoś przytulić... Mieć świadomość, że jest choć jedna osoba na świecie, której na mnie zależy...


Tylko że to nie jest możliwe. Za stary jestem już, za dużo mam blokad, strachu, itp. Coś co powinienem już mieć za sobą naście lat temu teraz jest nie do odrobienia.

Wiesz jaki może być pierwszy krok do tego, by nie czuć się jak pizda...? Przestać się tak zachowywać! TADAM! Jesteś uratowany big_smile W życiu nie poczujesz się jak mężczyzna jak będziesz taki cykor i będziesz co chwila wymyślał, dlaczego czegoś nie możesz zrobić i miliony powodów tego stanu.

Czyli wiesz, że masz blokady? Czyli wiesz, że problem leży w Tobie? I świadomie, z premedytacją NIC z tym nie robisz. Więc do kogo masz pretensję?
Aha, a z tym rzucaniem się z mostu, to jak bardzo musisz, to proszę, ale sądzę, że i tak nic z tego, bo będziesz się bał, ze się przeziębisz jak będziesz leciał XD

Poważnie, co Ty masz w głowie. Przeczytaj książke, już chyba każdemu, zagubionemu facetowi tutaj będę ją polecać. Przeczytaj i pomyśl. "12 życiowych zasad. Antidotum na chaos" Jordan Peterson.

Mówisz biegle po Angielsku?

3 428

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo naprawdę odstawiasz taki cyrk, jakich mało.

Poczuć się choć raz w życiu jak mężczyzna. Poczuć się normalnie, a nie jak jakaś pizda, którą wszyscy całe życie pomiatają. Choć raz w życiu poczuć się szczęśliwy i wiedzieć co to "bliskość". Obudzić się rano i nie być sam, móc się do kogoś przytulić... Mieć świadomość, że jest choć jedna osoba na świecie, której na mnie zależy...


Tylko że to nie jest możliwe. Za stary jestem już, za dużo mam blokad, strachu, itp. Coś co powinienem już mieć za sobą naście lat temu teraz jest nie do odrobienia.

Wiesz jaki może być pierwszy krok do tego, by nie czuć się jak pizda...? Przestać się tak zachowywać! TADAM! Jesteś uratowany big_smile W życiu nie poczujesz się jak mężczyzna jak będziesz taki cykor i będziesz co chwila wymyślał, dlaczego czegoś nie możesz zrobić i miliony powodów tego stanu.

Czyli wiesz, że masz blokady? Czyli wiesz, że problem leży w Tobie? I świadomie, z premedytacją NIC z tym nie robisz. Więc do kogo masz pretensję?
Aha, a z tym rzucaniem się z mostu, to jak bardzo musisz, to proszę, ale sądzę, że i tak nic z tego, bo będziesz się bał, ze się przeziębisz jak będziesz leciał XD

Poważnie, co Ty masz w głowie. Przeczytaj książke, już chyba każdemu, zagubionemu facetowi tutaj będę ją polecać. Przeczytaj i pomyśl. "12 życiowych zasad. Antidotum na chaos" Jordan Peterson.

Mówisz biegle po Angielsku?

3 429

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo naprawdę odstawiasz taki cyrk, jakich mało.

Poczuć się choć raz w życiu jak mężczyzna. Poczuć się normalnie, a nie jak jakaś pizda, którą wszyscy całe życie pomiatają. Choć raz w życiu poczuć się szczęśliwy i wiedzieć co to "bliskość". Obudzić się rano i nie być sam, móc się do kogoś przytulić... Mieć świadomość, że jest choć jedna osoba na świecie, której na mnie zależy...

To działasz.

jakis_czlowiek napisał/a:

Tylko że to nie jest możliwe. Za stary jestem już,(...)

E tam.

jakis_czlowiek napisał/a:

za dużo mam blokad, strachu, itp. Coś co powinienem już mieć za sobą naście lat temu teraz jest nie do odrobienia.

I tu jest pies pogrzebany. Blokady, strach... Pewnie Psycholog Na Niby umiałby coś doradzić (gdybyś go zechciał posłuchać). No ale poszedł chłopak w daleki Świat uczyć się języków obcych. big_smile

3 430 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-06 00:03:23)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dobra, ja już tu się nie wypowiadam, bo nie widzę sensu.

Przylazła kolejna pieprzona księżniczka, dla której facet jeśli nie jest cholera jakimś 10/10 ideałem, to jest nic niewarty.

Tylko potwierdzasz, że nie mam szans, bo widocznie 100% kobiet jakie spotykam, mają takie samo podejście. Zawsze kurwa źle. Idźcie się kurna wypchajcie waszymi wymaganiami.


KoralinaJones napisał/a:

I tu jest pies pogrzebany. Blokady, strach...

No a niby jak mam ich nie mieć, skoro nie wiem jak wygląda życie? A żadna dziewczyna kogoś takiego nie zechce, żeby mi to pokazać.

3 431 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-06 00:08:11)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Dobra, ja już tu się nie wypowiadam, bo nie widzę sensu.

Przylazła kolejna pieprzona księżniczka, dla której facet jeśli nie jest cholera jakimś 10/10 ideałem, to jest nic niewarty.

Tylko potwierdzasz, że nie mam szans, bo widocznie 100% kobiet jakie spotykam, mają takie samo podejście. Zawsze kurwa źle.

Wiesz co, to siedź w kącie, może znajdzie Cię jakiś Kopciuszek!!! Wejdzie nieproszony, przeszuka dom, i w końcu Cię znajdzie. A potem (przepraszam) sam rozłoży nogi, żebyś w końcu mógł poczuć jak to jest...

3 432

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Dobra, ja już tu się nie wypowiadam, bo nie widzę sensu.

Przylazła kolejna pieprzona księżniczka, dla której facet jeśli nie jest cholera jakimś 10/10 ideałem, to jest nic niewarty.

Tylko potwierdzasz, że nie mam szans, bo widocznie 100% kobiet jakie spotykam, mają takie samo podejście. Zawsze kurwa źle.

Wiesz co, to siedź w kącie, może znajdzie Cię jakiś Kopciuszek!!! Wejdzie nieproszony, przeszuka dom, i w końcu Cię znajdzie. A potem (przepraszam) sam rozłoży nogi, żebyś w końcu mógł poczuć jak to jest...

Błagam Cię, jak rozłoży te nogi, to przecież powie, że ona chyba dla niego zbyt odważna i nie ma zahamowań i on by tak nie mógł, nie da rady XD

Chłopcze drogi... Ty nawet nie jesteś 3/10, a o jakiś 10 tutaj opowiadasz big_smile Jak cżłowiek ma wysokie wymagania i ma dużo do zaoferowania to może być wybredny i mieć oczekiwania, proste jak budowa cepa. Przeczytaj książkę, może Ci się coś wyjaśni i rozjaśni.

3 433

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Toż to facet nie może sobie prowadzić spokojnego życia, które lubi? tongue Wszystko w tych czasach musi być odjazdowe, najlepsze, super dynamiczne?

3 434

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Toż to facet nie może sobie prowadzić spokojnego życia, które lubi? tongue Wszystko w tych czasach musi być odjazdowe, najlepsze, super dynamiczne?

A to on lubi swoje spokojne życie prawiczka? Jakoś tego nie zauważyłam. On nie lubi życia, on się go boi. Jeżeli wszystko, co do tej pory robił nie działa, to może warto zmienić to i owo? "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów".

Życie jest dynamiczne, potrafi być odjazdowe i najlepsze. Jak ktoś stoi w miejscu to się cofa. Można być pasjonującym molem książkowym, nie trzeba skakać na główkę, ale trzeba mieć pasję i iskrę życia, a nie siedzieć i biadolić "jak mi źle".

3 435 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-06 01:27:38)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Toż to facet nie może sobie prowadzić spokojnego życia, które lubi? tongue Wszystko w tych czasach musi być odjazdowe, najlepsze, super dynamiczne?

Musi być, bo jak widać normalne hobby, to za mało dla praktycznie wszystkich kobiet. Zawsze będzie źle, zawsze będzie im coś nie pasować. Tylko gdzie te wszystkie laski znajdą takich facetów? Ilu skacze na spadochronie? Czy uprawia jakieś niebezpieczne sporty? Znikomy ułamek promila pewnie. Powodzenia w szukaniu takich facetów xD


Czego bym nie napisał o sobie, o tym co lubię, co robię, to wszystko źle. Bo wszystko nudne. Kurwa jego mać. Wam się w dupach poprzewracało.

To celujcie w celebrytów, profesjonalnych sportowców albo milionerów. Wtedy może któryś podpasuje.

3 436 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-06 01:33:28)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Serberys napisał/a:

Toż to facet nie może sobie prowadzić spokojnego życia, które lubi? tongue Wszystko w tych czasach musi być odjazdowe, najlepsze, super dynamiczne?

Musi być, bo jak widać normalne hobby, to za mało dla praktycznie wszystkich kobiet. Zawsze będzie źle, zawsze będzie im coś nie pasować. Tylko gdzie te wszystkie laski znajdą takich facetów? Ilu skacze na spadochronie? Czy uprawia jakieś niebezpieczne sporty? Znikomy ułamek promila pewnie. Powodzenia w szukaniu takich facetów xD


Czego bym nie napisał o sobie, o tym co lubię, co robię, to wszystko źle. Bo wszystko nudne. Kurwa jego mać. Wam się w dupach poprzewracało.

To celujcie w celebrytów, profesjonalnych sportowców albo milionerów. Wtedy może któryś podpasuje.

Odpływasz, i to mocno. Jaki procent ludzi w społeczeństwie, to celebryci, sportowcy lub milionerzy? Znikomy. Reszta, to zwykli, przeciętni ludzie którzy łączą się w pary. Więc nie cuduj.

3 437 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-06 01:38:22)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Odpływasz, i to mocno. Jaki procent ludzi w społeczeństwie, to celebryci, sportowcy lub milionerzy. Znikomy. Reszta, to zwykli, przeciętni ludzie którzy łączą się w pary. Więc nie cuduj.

W czym odpływam niby? Te wymagania jakie kobiety teraz mają, to może któryś celebryta, profesjonalny sportowiec albo milioner jakimś cudem spełni. A nie zwykły facet.

Nie znam żadnego faceta, który by spełnił wymagania koleżanki, co się w tym wątku zaczęła teraz wypowiadać. To kto tu niby odpływa? Idealnie pasuje do tego, jak aktualnie dziewczyny podchodzą do spotkań z facetami. Wszystko zawsze źle, obojętnie jaki by ten facet był.

3 438

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Odpływasz, i to mocno. Jaki procent ludzi w społeczeństwie, to celebryci, sportowcy lub milionerzy. Znikomy. Reszta, to zwykli, przeciętni ludzie którzy łączą się w pary. Więc nie cuduj.

W czym odpływam niby? Te wymagania jakie kobiety teraz mają, to może któryś celebryta, profesjonalny sportowiec albo milioner jakimś cudem spełni. A nie zwykły facet.

Nie znam żadnego faceta, który by spełnił wymagania koleżanki, co się w tym wątku zaczęła teraz wypowiadać. To kto tu niby odpływa?

Ty, zdecydowanie. Wymagania ma każdy. Ty też. Przecież nie każdej na Speed Dating dałeś plusa i nie każda odpowiadała Ci pod względem wizualnym. To z Twojej strony to jest ok, ale ze strony dziewczyn względem Ciebie takie same założenia już nie?

3 439 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-06 01:44:25)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Ty, zdecydowanie. Wymagania ma każdy. Ty też. Przecież nie każdej na Speed Dating dałeś plusa i nie każda odpowiadała Ci pod względem wizualnym. To z Twojej strony to jest ok, ale ze strony dziewczyn względem Ciebie takie same założenia już nie?

Kurna, ja średnio daję polubienie co 3 dziewczynie. Kurna co trzeciej! To mało??? I to jest mniej więcej zgodne ze średnią. Mam kurde dawać polubienie każdej dziewczynie, z którą rozmawiam? Nawet jak w ogóle mi się nie podoba i gada się do dupy? Nie przeginaj.

A dziewczyny dużo rzadziej dają komuś polubienie. Jednemu na kilkanaście albo kilkadziesiąt facetów nawet. Bo mają dużo wyższe wymagania, które mało kto jest w stanie spełnić.



Kurna wszystko co napiszę zawsze obracacie w taki sposób, by wyszło, że zawsze to ja ten zły jestem.

Zostało już masę razy udowodnione, sporo ludzi to przyznaje, że dziewczyny mają mega zawyżone wymagania w tych czasach. Ale Wy dalej swoje.

3 440 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-06 01:45:56)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ty, zdecydowanie. Wymagania ma każdy. Ty też. Przecież nie każdej na Speed Dating dałeś plusa i nie każda odpowiadała Ci pod względem wizualnym. To z Twojej strony to jest ok, ale ze strony dziewczyn względem Ciebie takie same założenia już nie?

Kurna, ja średnio daję polubienie co 3 dziewczynie. Kurna co trzeciej! To mało??? I to jest mniej więcej zgodne ze średnią. Mam kurde dawać polubienie każdej dziewczynie, z którą rozmawiam? Nawet jak w ogóle mi się nie podoba i gada się do dupy? Nie przeginaj.

A dziewczyny dużo rzadziej dają komuś polubienie. Jednemu na kilkanaście albo kilkadziesiąt facetów nawet. Bo mają dużo wyższe wymagania, które mało kto jest w stanie spełnić.

Nie chodzi o statystykę. Chyba że tego nie rozumiesz.

No właśnie. Czy dziewczyna ma Ci dawać polubienie jeśli w ogóle jej się nie podobasz, lub gadasz do dupy (a gadasz tongue ). ?


Mało kto jest w stanie spełnić? To rozglądnij się wokół siebie. Ile widzisz ludzi, takich sobie, przeciętnych, nieznanych, nieładnych, w parach?

3 441

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

No właśnie. Czy dziewczyna ma Ci dawać polubienie jeśli w ogóle jej się nie podobasz, lub gadasz do dupy (a gadasz tongue ). ?

Nie, nie ma. Nie wymagam tego.

Ale chodzi mi o to, że obojętnie jaki bym był, obojętnie co bym robił, to i tak będzie dla dziewczyn zawsze źle. Bo zawsze będzie tak, że nie spełnię jakichś wymagań. A dziewczyny muszą mieć 100% zgodności.

3 442

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

No właśnie. Czy dziewczyna ma Ci dawać polubienie jeśli w ogóle jej się nie podobasz, lub gadasz do dupy (a gadasz tongue ). ?

Nie, nie ma. Nie wymagam tego.

Ale chodzi mi o to, że obojętnie jaki bym był, obojętnie co bym robił, to i tak będzie dla dziewczyn zawsze źle. Bo zawsze będzie tak, że nie spełnię jakichś wymagań. A dziewczyny muszą mieć 100% zgodności.

A Ty cały czas mielisz jakiś ogół, ogół dziewczyn. To chcesz podobać się ogółowi, czy jakiejś konkretnej?

3 443 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-06 01:53:55)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Mało kto jest w stanie spełnić? To rozglądnij się wokół siebie. Ile widzisz ludzi, takich sobie, przeciętnych, nieznanych, nieładnych, w parach?

No to albo wszystkie dziewczyny, które spotkałem do tej pory mają mega zawyżone wymagania, albo po prostu jestem jednym z niewielu na tym świecie, co widocznie nie nadają się do niczego i tyle. Jak mówiłem - nawet pijak i damski bokser będzie mieć większe szanse u dziewczyn, bo dostarcza emocji.


KoralinaJones napisał/a:

A Ty cały czas mielisz jakiś ogół, ogół dziewczyn. To chcesz podobać się ogółowi, czy jakiejś konkretnej?

Ale nie ma i nie będzie nigdy żadnej "konkretnej". Nigdy się żadnej nie spodobam, zawsze będzie coś źle, obojętnie jaki bym był.


I nie oszukujmy się, że jest inaczej. Zresztą sama uważasz (jak i większość osób na tym forum), że ktoś taki jak ja nie powinien nigdy nikogo poznać, bo nie zasługuję na to. I ktoś taki jak ja jest na równi albo i gorszy od pijaka czy jakiegoś innego patola. I ja się z tym zgadzam.

3 444 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-06 01:54:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Mało kto jest w stanie spełnić? To rozglądnij się wokół siebie. Ile widzisz ludzi, takich sobie, przeciętnych, nieznanych, nieładnych, w parach?

No to albo wszystkie dziewczyny, które spotkałem do tej pory mają mega zawyżone wymagania, albo po prostu jestem jednym z niewielu na tym świecie, co widocznie nie nadają się do niczego i tyle. Jak mówiłem - nawet pijak i damski bokser będzie mieć większe szanse u dziewczyn, bo dostarcza emocji.


KoralinaJones napisał/a:

A Ty cały czas mielisz jakiś ogół, ogół dziewczyn. To chcesz podobać się ogółowi, czy jakiejś konkretnej?

Ale nie ma i nie będzie nigdy żadnej "konkretnej". Nigdy się żadnej nie spodobam, zawsze będzie coś źle, obojętnie jaki bym był.

Aha, no skoro szklana kula tak powiedziała... Jeszcze przestałbyś użalać się nad sobą i gnić w stagnacji a musiałbyś coś zrobić aby utrzymać czyjeś zainteresowanie sobą.. Ciężkie jest życie człowieka

Całkiem niedawno ktoś mi powiedział, że nie zbawię wszystkich i niestety - miał rację tongue

3 445

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Aha, no skoro szklana kula tak powiedziała... Jeszcze przestałbyś użalać się nad sobą i gnić w stagnacji a musiałbyś coś zrobić aby utrzymać czyjeś zainteresowanie sobą.. Ciężkie jest życie człowieka

Chyba w wieku 31 lat mam prawo tak uważać. Skoro nigdy żadna dziewczyna nie wykazała ani trochę zainteresowania. A podejście zawsze jest takie jak u koleżanki - obojętnie co, to zawsze źle. Zarabiam mało - źle. Zarabiam dużo - też źle. Uprawiam sport - źle. Mam inne hobby - obojętnie jakie, zawsze źle!

Posty [ 3 381 do 3 445 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026