netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 936 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 43 44 45 46 47 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 861 do 2 925 z 6 992 ]

2 861

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Sypiałam, sypiam i sypiać będę big_smile Zabij mnie tongue

2 862 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-07-25 12:01:50)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

To wiadomo nie od dzisiaj big_smile coraz bardziej odpada dzieciak,albo pokazuje swoja prawdziwą twarz
ulubione zajęcia Be to jak mu na różne sposoby buja się za przeproszeniem jajca


ale ale wracając do zmiany nicków za twórczość na forum masz jakieś propozycje ?

Dawniej był znośny. Teraz mu odwaliło na amen. Przeżywa te nicki, wpisy, co kto napisał, kto jest kim, co robi, dlaczego. Chryste Panie!
Totalnie zaciera mu się granica pomiędzy tym co wirtualne a co realne. Jak traktuję forum na luzie, tak teraz serio, zaczynam mieć wątpliwości ...

2 863 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-07-25 12:01:48)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tak...z tej trójki zdecydowanie to ja tak robię. Nie dwulicowiec-plotkarz-kurwiarz ani babka która ma 37 osobowości i każda prezentuje pod inna nazwą pisząc 1000 postów dziennie i wykazując się wrażliwością na poziomie cegły. Powinniście razem w cyrku występować.

2 864 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-07-25 12:04:02)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:
paslawek napisał/a:
Be. napisał/a:

Panna. Laska która non stop z kimś się spotyka, kręci, sypia od kilkudziesięciu lat..

Udowodnij to zasrańcu materacem byłeś ? Były na to duże badania ?
jakieś twoje stalowanie,śledzenie czy tylko tak pierdolisz niby dla żartu
Be ty podglądaczy mała wszo -
kamerki podsłuch u Panny też masz jakieś kompromitujące materiały do szantażu ?


Nie stary idioto który naśmiewa się z ludzi w mailach a potem na forum udaje ich przyjaciela. Sama o tym pisała, a niedawno napisała, że z facetami tylko sypia, bo oni nie chcą jej uczuc okazywać, więc ona im tez nie;). Fajnie się po babkach jedzie jak nie widzą, a na forum broni żeby dostać ich uwagę? Niezły z ciebie sukinkot.

Jakieś sugestie młody idioto ? big_smile
śmieje się ,żartuje z ludzi i z ludźmi oraz z siebie samego, również na forum i to też wiadomo nie od dzisiaj są na to liczne dowody
trzeba nieco uważniej czytać forum nie tylko swoje posty
uwielbiam cie podpuszczać
od razu poleciałeś z rewelacjami bo jesteś przewidywalny

Be. napisał/a:

Powinniście razem w cyrku występować.

a małe zielone co tam będzie robić ? smile

2 865

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Tu jest już niezły cyrk big_smile

2 866 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-07-25 12:06:00)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
Be. napisał/a:

Powinniście razem w cyrku występować.

a małe zielone co tam będzie robić ? smile

Dogryzać ze złości na cały Świat wink Będzie się nadymać, nadymać, aż w końcu może pęknie i ujdzie z niego całe powietrze tongue

2 867 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-07-25 12:09:11)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Tak...z tej trójki zdecydowanie to ja tak robię. Nie dwulicowiec-plotkarz-kurwiarz ani babka która ma 37 osobowości i każda prezentuje pod inna nazwą pisząc 1000 postów dziennie i wykazując się wrażliwością na poziomie cegły.

A kto jest trzeci ? big_smile
zdecyduj się czy to ja zdradzam żonę z kurwami, czy moja mistyczna mityczna  żona puszcza się na prawo i lewo
czy jedno i drugie.
U mnie w domu też masz podsłuch i kamerki ?

2 868 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-07-25 12:11:11)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja będę gwoździem programu - w was będą rzucać pomidorami;).

Paslawku w dupie mam co robi twoja żona ziom. Dobrze wiesz do czego kurwiarz się odnosi, więc nie udawaj nagle niewinnego. Tak to jest jak się chce atakować innych będąc przekonanych o własnej świętości.

2 869 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-07-25 12:23:51)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Ja będę gwoździem programu - w was będą rzucać pomidorami;)

Będziesz gwoździem do trumny całego cyrku.

Panna z Dworu napisał/a:

Dogryzać ze złości na cały Świat wink Będzie się nadymać, nadymać, aż w końcu może pęknie i ujdzie z niego całe powietrze tongue

Ale to jednorazowe pęknięcie chodzi o to żeby jednak coś zarobić na nim smile

Be. napisał/a:

Paslawku w dupie mam co robi twoja żona ziom. Dobrze wiesz do czego kurwiarz się odnosi, więc nie udawaj nagle niewinnego. Tak to jest jak się chce atakować innych będąc przekonanych o własnej świętości.

Widziałeś we mnie świętego ? smile z twoim widzeniem - dziwne wnioski jak tak wysnułeś prawdopodobnie.
Podejrzewałeś mnie o świętość czy od razu o nie świętość,
świętość pracuje nad nią w pocie czoła wypruwając flaki i żyły swe
doszedłem do tego że świecę w ciemności jak na razie w dni parzyste.
A poco ci zdjęcie i kapcie mojej żony smile ?

2 870

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:
Panna z Dworu napisał/a:

Dogryzać ze złości na cały Świat wink Będzie się nadymać, nadymać, aż w końcu może pęknie i ujdzie z niego całe powietrze tongue

Ale to jednorazowe pęknięcie chodzi o to żeby jednak coś zarobić na nim smile

Mnie jest go żal, bo on chyba szczerze wierzy w to, że dla kogokolwiek ma znaczenie, co on o kimś myśli, ponadto, że wywołuje tym irytację i zniecierpliwienie.  Jemu już dawno zatarła się granica pomiędzy światem wirtualnym a światem realnym.

2 871

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Czy można prosić o zaprzestanie kłótni w moim temacie? Albo się kłóćcie, tylko gdzie indziej...

2 872 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-07-25 12:27:38)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Masz kolegów, znajomych, przyjaciół, dobrych sąsiadów  lub koleżanki?
Jak wiele osób możesz zaprosić do siebie albo gdzieś z nimi wyjechać ( kino, eskapada itp)?
Jak często, poza pracą, spędzasz czas z ludźmi?

Wygląda to tragicznie, chociaż ostatnio się trochę polepszyło.

Do kina chodzę sam.
Nigdy nie zdarzyło mi się zaprosić kogoś do siebie, bo i tak nie miałbym kogo. Zresztą, wynajmuję pokój, to nawet jeśli miałbym kogo, to byłoby mi głupio strasznie...
Nigdzie nie jeżdżę, bo nie mam z kim. Ostatnio dopiero raz zdarzyło się z kolegą w góry wybrać, może się uda jeszcze kiedyś.
Na piwo nie wychodzę, bo nie mam z kim. Jedyny wyjątek to koleżanka, którą jakiś czas temu poznałem, to zdarza się wyjść czasem na piwo teraz.

Mam jeszcze styczność z ludźmi, z którymi gram w piłkę (kilka razy w miesiącu). I czasem spotykam się z ludźmi z poprzedniej pracy (może raz na miesiąc).


Ogólnie większość czasu spędzam sam. Tylko raz na parę tygodni są jakieś wyjątki (patrz wyżej).

2 873

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Panna z Dworu napisał/a:
paslawek napisał/a:
Panna z Dworu napisał/a:

Dogryzać ze złości na cały Świat wink Będzie się nadymać, nadymać, aż w końcu może pęknie i ujdzie z niego całe powietrze tongue

Ale to jednorazowe pęknięcie chodzi o to żeby jednak coś zarobić na nim smile

Mnie jest go żal, bo on chyba szczerze wierzy w to, że dla kogokolwiek ma znaczenie, co on o kimś myśli, ponadto, że wywołuje tym irytację i zniecierpliwienie.  Jemu już dawno zatarła się granica pomiędzy światem wirtualnym a światem realnym.

Przecież to łatwo się wraca do rzeczywistości wystarczy wyłączyć komputer,albo się wylogować,nie wiem czemu ten dzieciak tego nie potrafi zrobić i tak we wszystko chce wierzyć przejmuje się nawet w głupawka szuka drugich trzecich znaczeń i potwierdzeń teorii
przeprowadziłem eksperyment na sobie to wiem jak jest .

Zdecydowanie za długo jesteś Be na forum lepiej się czułeś bez niego,ale dalej walczysz o kontrolę.

2 874

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Daj se już siana staruszku mówiłem ci że nie interesują mnie kobiety z forum. Zazdrość na bok i przestań śmiecić temat. Jak dla mnie możesz brać te wszystkie potłuczone Panny, wieki, BB i inne twory - możesz być prawdziwym alfa.

2 875 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-07-25 12:39:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dobra, powiem inaczej:

KAŻDY KTO NIE MA TU NIC DO POWIEDZENIA, A CHCE TYLKO SIĘ KŁÓCIĆ/OBRAŻAĆ INNYCH - WYPIERDALAĆ Z TEMATU!

Dziękuję za uwagę.



PS: Wszyscy, co mają coś normalnego do powiedzenia, są oczywiście mile tu widziani.

2 876

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

Przecież to łatwo się wraca do rzeczywistości wystarczy wyłączyć komputer,albo się wylogować,nie wiem czemu ten dzieciak tego nie potrafi zrobić i tak we wszystko chce wierzyć przejmuje się nawet w głupawka szuka drugich trzecich znaczeń i potwierdzeń teorii

Jego rzeczywistość, to to forum. On tym żyje.

2 877

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Dobra, powiem inaczej:

KAŻDY KTO NIE MA TU NIC DO POWIEDZENIA, A CHCE TYLKO SIĘ KŁÓCIĆ/OBRAŻAĆ INNYCH - WYPIERDALAĆ Z TEMATU!

Dziękuję za uwagę.

Mówisz, masz big_smile

2 878 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-07-25 12:47:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Daj se już siana staruszku mówiłem ci że nie interesują mnie kobiety z forum. Zazdrość na bok i przestań śmiecić temat. Jak dla mnie możesz brać te wszystkie potłuczone Panny, wieki, BB i inne twory - możesz być prawdziwym alfa.

Sam zaśmiecasz watek kierując uwagę na siebie prowokacjami smile
Było nie latać za Panną po tematach
wiadomo że ja latam za wybranymi ulubionymi babami
to wiadomo nie od dziś big_smile

A ta  twoja zazdrość o zazdrość,to też jakaś obsesja ,fiksacja
miałeś forum za swój kurnik na wyłączność źródło propozycji matrymonialnych ?
wszystko mija nawet najdłuższa żmija świat się zmienia
było pilnować interesu smile
A takim kiedyś byłeś supermega chadem forumowym wszyscy ci zazdrościli podobno.
co poszło nie tak ?

jakis_czlowiek napisał/a:

Dziękuję za uwagę.

Mam strzelić focha przy poniedziałku i sobie pójść ? big_smile

2 879

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Masz kolegów, znajomych, przyjaciół, dobrych sąsiadów  lub koleżanki?
Jak wiele osób możesz zaprosić do siebie albo gdzieś z nimi wyjechać ( kino, eskapada itp)?
Jak często, poza pracą, spędzasz czas z ludźmi?

Wygląda to tragicznie, chociaż ostatnio się trochę polepszyło.

Do kina chodzę sam.
Nigdy nie zdarzyło mi się zaprosić kogoś do siebie, bo i tak nie miałbym kogo. Zresztą, wynajmuję pokój, to nawet jeśli miałbym kogo, to byłoby mi głupio strasznie...
Nigdzie nie jeżdżę, bo nie mam z kim. Ostatnio dopiero raz zdarzyło się z kolegą w góry wybrać, może się uda jeszcze kiedyś.
Na piwo nie wychodzę, bo nie mam z kim. Jedyny wyjątek to koleżanka, którą jakiś czas temu poznałem, to zdarza się wyjść czasem na piwo teraz.

Mam jeszcze styczność z ludźmi, z którymi gram w piłkę (kilka razy w miesiącu). I czasem spotykam się z ludźmi z poprzedniej pracy (może raz na miesiąc).


Ogólnie większość czasu spędzam sam. Tylko raz na parę tygodni są jakieś wyjątki (patrz wyżej).

I to jest pierwsza przyczyna poczucia samotności.

Są oddziały PTTK i PTT z którymi można wyjechać na  wspólne wycieczki. Koszt jednodniowej wycieczki oscyluje w granicach 60 zeta. Na to byłoby Cię stać, jak przypuszczam. To jest okazja do poznania ludzi i wspólnego spędzenia czasu. U nas w domach kultury są spotkania z podróżnikami, ciekawe relacje z wypraw itp. Można na nich poznać ludzi, nawet jeśli to nie będzie życiowa partnerka. Nie trzeba zaraz wydawać wielkich pieniędzy na kursy czy zagraniczne wyjazdy żeby być w większym gronie i dobrze się bawić. Poszukaj na internecie gdzie w Twoim regionie sa tego typu imprezy albo stowarzyszenia. To dobry sposób na samotność.
Powiem Ci, że często nawiązuje rozmowę z osobami spotkanymi w pociągu czy na wycieczkach, utrzymuję okazjonalny kontakt z poznanymi na wczasach albo wyjazdach. A Ty jak często nawiązujesz rozmowę z przypadkowo spotkanymi ludźmi?

2 880

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

A ty jesteś taki oh ah, taki co pozjadal wszystkie rozumy. I ten twój niesamowity argument - że jesteś kurwa stary. I co to zmienia? I tak jesteś zwykłym lamusem, kłamcą i męską plotkara, taka kwoka kura nie kogut. Taki jesteś ponad wszystko, ponad wszelkie uprzedzenia, ale musisz i tak jebnac posta i mieć ostatnie zdanie, bo cie boli pomarszczona dupa.

2 881

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Powiem Ci, że często nawiązuje rozmowę z osobami spotkanymi w pociągu czy na wycieczkach, utrzymuję okazjonalny kontakt z poznanymi na wczasach albo wyjazdach. A Ty jak często nawiązujesz rozmowę z przypadkowo spotkanymi ludźmi?

Wiem do czego dążysz. Ale jako kobiecie, jest ci o niebo łatwiej, niż facetowi. Tak to niestety wygląda.

2 882 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-07-25 15:11:27)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Kobiecie nic z automatu nie przychodzi lżej, tylko dlatego, że jest kobietą. A taki wniosek przewija się ostatnio na forum przy okazji wielu tematów.

2 883

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

XDDDDDDDDDDDXXXXX Błagam wydaj tomik osobistych przemyśleń. Dam nawet 100zl.

2 884

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Legat napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Powiem Ci, że często nawiązuje rozmowę z osobami spotkanymi w pociągu czy na wycieczkach, utrzymuję okazjonalny kontakt z poznanymi na wczasach albo wyjazdach. A Ty jak często nawiązujesz rozmowę z przypadkowo spotkanymi ludźmi?

Wiem do czego dążysz. Ale jako kobiecie, jest ci o niebo łatwiej, niż facetowi. Tak to niestety wygląda.

Legat nawet jeśli jest mi łatwiej, to nie znaczy, że mężczyzna tego nie może robić.
Tak naprawdę wszystko zależy od otwartości, bo jeśli poczytasz tutaj wiele watów, to kobiety są równie zamknięte na znajomości jak mężczyźni.
Częściej nawet kobiety mają opory przed odezwaniem się do mężczyzny, bo uważają, że to mężczyzna powinien wykonać ten pierwszy krok a kobieta ma czekać i nie podrywać pierwsza smile

2 885

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Częściej nawet kobiety mają opory przed odezwaniem się do mężczyzny, bo uważają, że to mężczyzna powinien wykonać ten pierwszy krok a kobieta ma czekać i nie podrywać pierwsza smile

Nawet nie częściej, tylko chyba praktycznie zawsze. Tak się utarło, że facet ma zrobić pierwszy ruch i tyle. Co całkowicie eliminuje facetów, którzy są nieśmiali i mają problemy z zawieraniem znajomości.

2 886

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Częściej nawet kobiety mają opory przed odezwaniem się do mężczyzny, bo uważają, że to mężczyzna powinien wykonać ten pierwszy krok a kobieta ma czekać i nie podrywać pierwsza smile

Nawet nie częściej, tylko chyba praktycznie zawsze. Tak się utarło, że facet ma zrobić pierwszy ruch i tyle. Co całkowicie eliminuje facetów, którzy są nieśmiali i mają problemy z zawieraniem znajomości.

Dlatego trzeba jak najwięcej przebywać z ludźmi, rozmawiać z kim się da i nabierać śmiałości. Sztukę konwersacji też trzeba rozwijać i doskonalić., jak każdą umiejętność smile

2 887

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Częściej nawet kobiety mają opory przed odezwaniem się do mężczyzny, bo uważają, że to mężczyzna powinien wykonać ten pierwszy krok a kobieta ma czekać i nie podrywać pierwsza smile

Nawet nie częściej, tylko chyba praktycznie zawsze. Tak się utarło, że facet ma zrobić pierwszy ruch i tyle. Co całkowicie eliminuje facetów, którzy są nieśmiali i mają problemy z zawieraniem znajomości.

Nieśmiałość nie jest przypisana na zawsze. Mozesz być nieśmiały w wieku 15 lat, w wieku 20 już to przełamywać, w wieku 25 lat nie mieć już tej nieśmiałości 15 latka (wszak 10 lat się ćwiczył bycie bardziej śmiałym) I tak dalej, 30 latek to już nie czerwieniejący się 15 latek. Nie róbcie już z mniej śmiałych mężczyzn kalek życiowych, którzy słowem nie odezwą się do kobiet.
Jeśli 15 latek wstydzi się zagadać do koleżanki - można to jeszcze tłumaczyć wiekiem nastoletnim. 30 latek, który wstydzi się zagadać do kobiety - co to za tłumaczenie? Przyjdzie inny, zagada i sprzątnie kobietę sprzed nosa. Nieśmiałość już więc nie za bardzo się opłaca.

Co do pierwszego ruchu to chodzi tu o konkretny ruch typu poproszenie o numer telefonu, zaproszenie na pierwszy spacer, na pierwsze spotkanie - to należy do mężczyzny. Zagadanie do obcej osoby na mieście, w autobusie, w sklepie- tu już mogą obydwoje, kobieta i mężczyzna, to jest taki znak. Ale już dalsza część należy do mężczyzny.

2 888 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-07-25 23:03:47)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Zagadanie do obcej osoby na mieście, w autobusie, w sklepie- tu już mogą obydwoje, kobieta i mężczyzna, to jest taki znak. Ale już dalsza część należy do mężczyzny.

Ale zagadać dziewczyna też sama z siebie nie zagada. Nigdy. Bo w sumie po co?


I nie jestem w stanie ot tak zagadać. Mimo że mam 30 lat. Ta jedna rzecz skreśla całkowicie moje szanse na poznanie kogoś w normalny sposób. I to się nie zmieni już.

2 889

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zagadanie do obcej osoby na mieście, w autobusie, w sklepie- tu już mogą obydwoje, kobieta i mężczyzna, to jest taki znak. Ale już dalsza część należy do mężczyzny.

Ale zagadać dziewczyna też sama z siebie nie zgada. Nigdy. Bo w sumie po co?

Jedna będzie chciała to zagada inna nie będzie chciała to nie zagada.

2 890

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dziewczyny próbują dobrze radzić, ale niestety zapomnij o zagadywnaniu obcych babek na ulicy. To jest najgorsze co może być, chyba że to babka sama Cię zagada może...co się pewnie nie zdarzy. Przede wszystkim panie z forum nie rozumieją jednego. 99% lasek, które mijasz na ulicy są ZAJĘTE. A nie jesteś jakimś badboyem, żeby wyrywac takie sztuki i wykorzystywać. Także jako osoba, która tych randek troche miała i wyrwanie kogoś na spacer nie stanowi dla mnie problemu (zrobiłem to choćby wczoraj) mogę Ci powiedzieć, że ulica to najgłupszy możliwy pomysł. Włożysz masę energii i się zniechęcisz. Moim zdaniem musiałbyś zagadać minimum 50-100 babek w ten sposób. Niezbyt fajnie no nie? Kobiety się zbyt wiele filmów naogladaly, im się wydaje że to tak wygląda, że idzie laska ulica, podbiega facet i chwyta ją w ramiona i są razem ...

2 891

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Be. jedyne co Ty wyrwałeś to kartkę z pamiętnika żeby otrzeć łzy, kiedy Twoja była uciekła do innego, jebany mitomanie. Tyle pierdolisz o swoich podbojach a dalej się zachowujesz jak zagubiona dziewczyna. Jak ktoś coś osiąga to raczej się z tym nie obnosi chyba ze ma problemy natury psychicznej. Zakompleksiony draniu, co chcesz tu udowodnić? Z Twoim płytkim myśleniem myśle ze nawet suka rasy Labrador nie poszła by z Tobą na spacer. Boże, kto Ci robił te testy na IQ i dlaczego tak Cię oszukał.

2 892 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-07-26 09:35:08)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Za to ty masz największą cipkę ze wszystkich ludzi na tym forum. Ochlon trochę chłopcze z twoją zazdrością, już widzę jak twoja główka się poci i czerwienieje przed monitorem. Do tego odkąd tu jestem latasz i próbujesz na siłę sprawić mi przykrość, ale ci nie wychodzi. Po byłej, która poszła do innego była już następna, która nie uciekła. I co?

Może suka labradora by za mną nie poszła, za to twoja matka dławiła się moim kutasem tak, że spust jej nosem poleciał. Mówię ci to jest dopiero flithy bitch.

"Jak ktoś coś osiąga to raczej się z tym nie obnosi chyba ze ma problemy natury psychicznej."

Nie, jesteś po prostu kretynem który interpretuje coś po swojemu i robi to źle. Jesteś jebanym desperatem, który wręcz ocieka syfnym PUA sprzed 15 lat, prawdopodobnie waliles konia na męskim forum X lat aż natrafiłes na jakiegoś durnia typu Szabelski i zaczęło ci się wydawać, że TY WIESZ. Jesteś niesamowitym męskim macho, który cudownie podrywa 2x starsze babki przez forum. I tylko przez forum, bo na żywo widać twoja giga pizdę między nogami. Gościu nie pisz w moją stronę, bo twoje posty wywołują nieprzyjemne poczucie żenady i trzeba wstawać by to rozchodzić.

Niby ja zaczepiam ludzi smile

Edit: Nie, gość musi mieć max 16 lat. Dlaczego muszę cierpieć i odczuwać wstyd za niego...

2 893

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ta była tak bardzo w Tobie siedzi.. jesteś taki prosty w obsłudze i przewidywalnie. Ojej, wyprowadziłeś mnie z równowagi xD. Jestem strasznie zazdrosny o Ciebie, bycie rogaczem to piękna sprawa. Wale konia do Ciebie bo jesteś taki przystojny i inteligentny haha. Powinieneś w końcu pogodzić się ze stratą, nie miej pretensji do siebie ze Twoja była uciekła, dobrze wiesz ze postąpiła rozważnie i z szacunkiem do siebie bo kto by chciał być z takim rakiem jak Ty, bez pieniędzy, bez ambicji, bez charyzmy. Akceptacja to klucz do szczęścia, odbić dziewczynę takiemu zjebowi jak Ty to jak iść do łazienki i się wysrać. Wyzwanie równoznaczne z zakładaniem butów na rzepy, myślę że sznurowanie wymagałoby więcej wysiłku. Możemy pokontemplować wspólnie przy piwku jak będziesz w trójmieście, słyszałem o Twoich sopockich „podbojach”. Wtedy pokaże Ci moją cipę a jak będziesz grzeczny to dam Ci ją nawet wylizać big_smile.

2 894

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Dziewczyny próbują dobrze radzić, ale niestety zapomnij o zagadywnaniu obcych babek na ulicy. To jest najgorsze co może być, chyba że to babka sama Cię zagada może...co się pewnie nie zdarzy. Przede wszystkim panie z forum nie rozumieją jednego. 99% lasek, które mijasz na ulicy są ZAJĘTE. A nie jesteś jakimś badboyem, żeby wyrywac takie sztuki i wykorzystywać. Także jako osoba, która tych randek troche miała i wyrwanie kogoś na spacer nie stanowi dla mnie problemu (zrobiłem to choćby wczoraj) mogę Ci powiedzieć, że ulica to najgłupszy możliwy pomysł. Włożysz masę energii i się zniechęcisz. Moim zdaniem musiałbyś zagadać minimum 50-100 babek w ten sposób. Niezbyt fajnie no nie? Kobiety się zbyt wiele filmów naogladaly, im się wydaje że to tak wygląda, że idzie laska ulica, podbiega facet i chwyta ją w ramiona i są razem ...

Be. Poznawanie ludzi i rozmowa z nimi nie powinna się ograniczać jedynie do zapoznania przyszłej życiowej połówki. Mnie z pewnością łatwiej jest zacząć rozmowę, bo ja nikogo nie szukam. Mam poukładane życie rodzinne, niczego nie chcę zmieniać, a spotkanych ludzi traktują jak miłych towarzyszy podróży czy pobytu na wczasach nie oczekując od nich niczego więcej poza miłą rozmową.
Takie spotkania i rozmowy są cenne, bo wzbogacają człowieka o nowe doświadczenia, ciekawe informacje, poznaję w ten sposób tajniki różnych zawodów itp. To też jeden ze sposobów na pozbywanie się poczucia samotności wśród ludzi, bo zaczyna Cię z ludźmi łączyć jakaś nic porozumienia i empatii.
Gdy nawiązujesz rozmowę by komuś w czymś pomóc czy doradzić, bo np. potrzebuje jakiejś informacji, to rozmowa płynie swobodnie. Nie ma żadnego parcia czy ukrytych intencji by cokolwiek od tego człowieka dostać w zamian. W takich sytuacjach ludzie są bardziej otwarci i przyjaźni. Zapewne 90% z nich grzecznie podziękuje  za przysługę i pójdzie swoją drogą. Jest też szansa, że te 10% dwa się w rozmowę, bo tak zwyczajnie i po ludzku ma na to ochotę.
Jeśli w ten sposób podchodzić do poznawania ludzi zdobędzie się doświadczenie i swobodę w kontaktach. To doskonały sposób na pozbycie się nieśmiałości i zaspokojenie potrzeby kontaktów z ludźmi.


Wrócę jeszcze do tego fragmentu. Kurczę, nawet nie wiem jak się do Ciebie zwracać "jakiś człowieku". Już bardziej enigmatycznego nicku chyba nie mogłeś sobie wymyślić. Żebym chociaż wiedziała jak masz na imię, to byłoby łatwiej wink

jakis_czlowiek napisał/a:

Tak się utarło, że facet ma zrobić pierwszy ruch i tyle. Co całkowicie eliminuje facetów, którzy są nieśmiali i mają problemy z zawieraniem znajomości.

Napisałeś to w taki sposób, jakby to eliminowanie działo się za sprawą jakiejś enigmatycznej siły. To nieprawda. To faceci sami się eliminują, bo nie chcą się zmierzyć z sytuacją, której wyniku nie mogą przewidzieć. W tym momencie zadaj sobie pytanie - co takiego strasznego się stanie jesli dziewczyna nie będzie zainteresowana nawiązaniem znajomości? No co takiego strasznego się stanie?
Tak naprawdę nic - ona pójdzie swoją drogą a Ty swoją.
Zdrowa i rozsądna dziewczyna pomyśli sobie, że fajny chłopak chce sobie kogoś poznać. Czy w tym jest coś złego czy nienaturalnego? - absolutnie nie.
Nawet jeśli trafisz na kogoś normalnego inaczej, i w ekstremalnym przypadku powie Ci coś mało przyjemnego, to też niebo nie spadnie nagle na ziemię. W takiej sytuacji, to ona zachowa się niewłaściwie a nie Ty. To ona powinna się wstydzić a nie Ty. Więc tak naprawdę możesz jej z uśmiechem życzyć miłego dnia i iść dalej.

2 895

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Za to ty masz największą cipkę ze wszystkich ludzi na tym forum. Ochlon trochę chłopcze z twoją zazdrością, już widzę jak twoja główka się poci i czerwienieje przed monitorem. Do tego odkąd tu jestem latasz i próbujesz na siłę sprawić mi przykrość, ale ci nie wychodzi. Po byłej, która poszła do innego była już następna, która nie uciekła. I co?

Może suka labradora by za mną nie poszła, za to twoja matka dławiła się moim kutasem tak, że spust jej nosem poleciał. Mówię ci to jest dopiero flithy bitch.

"Jak ktoś coś osiąga to raczej się z tym nie obnosi chyba ze ma problemy natury psychicznej."

Nie, jesteś po prostu kretynem który interpretuje coś po swojemu i robi to źle. Jesteś jebanym desperatem, który wręcz ocieka syfnym PUA sprzed 15 lat, prawdopodobnie waliles konia na męskim forum X lat aż natrafiłes na jakiegoś durnia typu Szabelski i zaczęło ci się wydawać, że TY WIESZ. Jesteś niesamowitym męskim macho, który cudownie podrywa 2x starsze babki przez forum. I tylko przez forum, bo na żywo widać twoja giga pizdę między nogami. Gościu nie pisz w moją stronę, bo twoje posty wywołują nieprzyjemne poczucie żenady i trzeba wstawać by to rozchodzić.

Niby ja zaczepiam ludzi smile

Edit: Nie, gość musi mieć max 16 lat. Dlaczego muszę cierpieć i odczuwać wstyd za niego...

Be. ciebie naprawdę nie trzeba zaczepiać. Żeby z tobą dyskutować, to trzeba wyrównać do twojego poziomu, a to oznacza że trzeba wykopać sobie głęboką dziurę smile Rozumiesz że nie każdemu się chce zaiwaniać łopatą? Pojmiesz to w końcu, czy dalej będziesz narzekał, że nie masz rozmówcy na swoim  poziomie.

2 896

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Poznawanie ludzi i rozmowa z nimi nie powinna się ograniczać jedynie do zapoznania przyszłej życiowej połówki.

Ja pozostawię to wyłącznie jako cytat, aby nie umknęło z obszernej wypowiedzi.

2 897

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Kurczę, nawet nie wiem jak się do Ciebie zwracać "jakiś człowieku". Już bardziej enigmatycznego nicku chyba nie mogłeś sobie wymyślić. Żebym chociaż wiedziała jak masz na imię, to byłoby łatwiej wink

Z pomocą jak zwykle zjawia się w samą porę paslawek smile
Podpowiem Ci Agnes osoby które lubi jakiś_człowiek i jest lubiany przez nie na forum
mogą mu mówić Włodek
czasem tylko kręci nosem na to, jak ma dobry humor.

2 898

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

jakis_czlowiek, to jest nasza wołowinka big_smile tongue

2 899

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dzięki za podpowiedzi big_smile
Będzie łatwiej i jakoś tak 'bliżej' do człowieka wink

2 900

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Panna z Dworu napisał/a:

jakis_czlowiek, to jest nasza wołowinka big_smile tongue

a jak już umie krzyczeć na nas big_smile
wołowinka - endorfinka smile

2 901 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-07-27 08:49:32)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Agnes76 przykro mi niestety nie znasz współczesnych realiów ani tym bardziej perspektywy męskiej i to z nerwicami. Równie dobrze mogłaś napisać, że taka osoba może zmienić kolor skóry z białego na ciemny. Pewnie jest to możliwe, ale jakie są na to szansę wszyscy wiemy. Do tego kompletnie nie rozumiem w jakich sytuacjach J_C miałby to wszystko stosować... znowu za dużo filmów, seriali, książek i czerpania z nich wzorców...kobieta to naprawdę najgorszy możliwy doradca dla samotnego faceta. Fajnie, ja nie jestem totalnie zamknięty w sobie, a jak nerwica nieco puszcza to zmieniam się w tego typa, co gada z każdą panią ze sklepu itd. Ostatnio jak tak było, to ptak na mnie nasrał i wszedłem do Żabki pochwalić się tym kasjerce i kupić jakieś chusteczki. I tak mi przy osłabieniu choroby odpala się jakiś taki gadatliwy autopilot, ale kompletnie nigdy nic z tego nie wynikalo. To jest jedyny sposób, który ani razu nie okazał się skuteczny w moim wypadku. Już widzę jak zamknięta osoba nagle wyrywa na ulicy...

PS Terapia to raczej akceptacja niż nagła zmiana, to się nie dzieje. On ani nikt podobny nigdy nie będzie otwarty i rozmowny.

2 902

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Be to Ty masz nerwice?

2 903

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Skotlowane emocje + bardzo silna nerwica lękowa. A co, myślałaś że mi odpierdala z nudów?

2 904

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Skotlowane emocje + bardzo silna nerwica lękowa. A co, myślałaś że mi odpierdala z nudów?

Widzę, że coś nie tak, ale na nerwice mi to nie wygląda. Poznam nerwicowca na kilometr.
Myślałam, że możesz mieć coś innego.

2 905

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To nie myśl za dużo o mnie tongue. Napisze Ci na prv dokładnie o co chodzi.

2 906

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

To nie myśl za dużo o mnie tongue. Napisze Ci na prv dokładnie o co chodzi.

Tak myślę, ksiazke pisze, e-booka lepiej wydam big_smile

2 907

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Agnes76 przykro mi niestety nie znasz współczesnych realiów ani tym bardziej perspektywy męskiej i to z nerwicami. Równie dobrze mogłaś napisać, że taka osoba może zmienić kolor skóry z białego na ciemny. Pewnie jest to możliwe, ale jakie są na to szansę wszyscy wiemy. Do tego kompletnie nie rozumiem w jakich sytuacjach J_C miałby to wszystko stosować... znowu za dużo filmów, seriali, książek i czerpania z nich wzorców...kobieta to naprawdę najgorszy możliwy doradca dla samotnego faceta. Fajnie, ja nie jestem totalnie zamknięty w sobie, a jak nerwica nieco puszcza to zmieniam się w tego typa, co gada z każdą panią ze sklepu itd. Ostatnio jak tak było, to ptak na mnie nasrał i wszedłem do Żabki pochwalić się tym kasjerce i kupić jakieś chusteczki. I tak mi przy osłabieniu choroby odpala się jakiś taki gadatliwy autopilot, ale kompletnie nigdy nic z tego nie wynikalo. To jest jedyny sposób, który ani razu nie okazał się skuteczny w moim wypadku. Już widzę jak zamknięta osoba nagle wyrywa na ulicy...

PS Terapia to raczej akceptacja niż nagła zmiana, to się nie dzieje. On ani nikt podobny nigdy nie będzie otwarty i rozmowny.

Nie oglądam seriali, nie czytam romansów więc na pewno moje spostrzeżenia nie są oparte na fikcji ani wyssane z palca.
Terapia to nie tylko akceptacja,terapia powinna przede  wszystkim prowadzić do zmiany zachowań. Ludzie odbierają Cię przez zachowania. Nie piszę, że ta zmiana będzie nagła, bo człowiek to nie automat, któremu wystarczy przycisnąć jakiś guziczek i działa. Żeby cokolwiek zaczęło się zmieniać trzeba systematycznie w tym kierunku  działać. Od samego czytania książek albo spotkań z terapeutą nic się nie zmieni. Trzeba swoje lęki oswajać, starać się je pokonywać, sprawdzać w praktyce nowe zamierzenia i plany.
Podobnie jak ćwiczysz swoje umiejętności w różnych zawodowych działaniach, tak samo trzeba podejść do nabywania nowych umiejętności społecznych i pokonywać lęki przed kontaktami z ludźmi.
Fajnie że nie jesteś totalnie zamknięty w sobie, a jeszcze lepiej by było,  gdybyś nabywał coraz większej swobody w kontaktach.
Ja Ci tu mogę napisać jak bardzo mi przykro, że masz takie problemy . Tylko co dalej?

Na tym forum staramy się sobie pomagać. Terapie też na tym polegają, żeby pomóc człowiekowi pokonywać trudności.
Moje rady mogą nie trafiać do Ciebie a do kogoś innego przemówią.
Najgorsze co można robić, to uwierzyć, że już niczego w nie da się zmienić, że przegrało się życie, że jakaś choroba wszystkiego nas pozbawi na zawsze.
Dopóki żyjemy, dopóty jest szansa na dobre zmiany.

2 908 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-07-30 02:16:22)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Wrócę jeszcze do tego fragmentu. Kurczę, nawet nie wiem jak się do Ciebie zwracać "jakiś człowieku". Już bardziej enigmatycznego nicku chyba nie mogłeś sobie wymyślić. Żebym chociaż wiedziała jak masz na imię, to byłoby łatwiej wink

Imienia nie podam, chociaż parę osób już go zna xD Za dużo informacji o mnie by na tym forum już było.


Agnes76 napisał/a:

Napisałeś to w taki sposób, jakby to eliminowanie działo się za sprawą jakiejś enigmatycznej siły. To nieprawda. To faceci sami się eliminują, bo nie chcą się zmierzyć z sytuacją, której wyniku nie mogą przewidzieć. W tym momencie zadaj sobie pytanie - co takiego strasznego się stanie jesli dziewczyna nie będzie zainteresowana nawiązaniem znajomości? No co takiego strasznego się stanie?
Tak naprawdę nic - ona pójdzie swoją drogą a Ty swoją.
Zdrowa i rozsądna dziewczyna pomyśli sobie, że fajny chłopak chce sobie kogoś poznać. Czy w tym jest coś złego czy nienaturalnego? - absolutnie nie.
Nawet jeśli trafisz na kogoś normalnego inaczej, i w ekstremalnym przypadku powie Ci coś mało przyjemnego, to też niebo nie spadnie nagle na ziemię. W takiej sytuacji, to ona zachowa się niewłaściwie a nie Ty. To ona powinna się wstydzić a nie Ty. Więc tak naprawdę możesz jej z uśmiechem życzyć miłego dnia i iść dalej.

No ja wiem, że nic się nie stanie. Ale i tak mam blokadę straszną i nic nie umiem na to poradzić. Zresztą, nawet nie mam gdzie zagadać, bo raczej unikam miejsc typu puby, imprez, czy innych, gdzie przebywają ludzie xD Dlatego spodobały mi się te szybkie randki - bo mam już tam na miejscu parę dziewczyn, które przyszły w tym samym celu co ja. No i rozmowa jest w sumie z góry zapewniona (bo po to te szybkie randki są), więc też to ułatwienie.

2 909

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

W ogóle jeszcze trochę i będzie najbardziej depresyjny dzień w roku - moje urodziny. Kolejny rok z życia minie, zacznie się nowy, a dalej to samo. Człowiek dalej samotny, nie wie co z sobą zrobić, a coraz starszy... Szans na poprawę nie ma i raczej nie będzie...

2 910

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To pojebane, Ty nie chcesz mieć dziewczyny bo wtedy musiałbyś przestać narzekać. Chłopie, wszystko tu zostało powiedziane, chcącemu nie dzieje się krzywda, Ty zwyczajnie nie chcesz bo musiałbyś brać odpowiedzialność a tak masz wymówkę ze jesteś do dupy. Myśle ze już każdy tutaj powinien przestać klepać Cię po pleckach i pocieszać w Twoim marazmie. Nigdy nie da się pomoc ignorantowi który wie wszystko najlepiej. Czułbym się źle jeżeli miałbyś lepsze życie ode mnie nie wkładając żadnego wysiłku albo tylko 5%. Czasami zapierdalać trzeba, nie zdawaj się na los bo dupa będzie bolała. W życiu masz to na co zapracujesz, a Ty boisz się „pobrudzić” sobie raczki. Pretensje będziesz miał tylko do siebie, ale to tak statystycznie za 50 lat. Włodek, Ty przegrałeś życie tylko samym podejściem ale czasem tak w życiu bywa, nie mam współczucia do spraw gdzie kwestią jest jedynie wybór, byłby to policzek dla ludzi którzy faktycznie doświadczają tragedii w życiu. Nie masz ani autorefleksyjności ani wstydu, o szacunku do ludzi nie wspominając.

2 911 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-01 21:06:03)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Mam pytanie do terapii grupowej. Jest jakiś temat poruszany, ale nie został do końca omówiony, bo minął czas spotkania. Jak powinno się zakończyć/przerwać ten temat?

U mnie terapeutki po prostu mówią "czas minął, do widzenia" i wychodzą. Temat przerwany w połowie dość brutalnie. Nie wiem czy to jest dobre podejście? Czy może powinny poczekać z minutę, by na spokojnie dokończyć jakąś kwestię, by potem łatwiej móc kontynuować temat na następnym spotkaniu?

2 912

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No ale z drugiej strony, minął czas spotkania. Mają siedzieć po godzinach?

2 913

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoloroweSny napisał/a:

No ale z drugiej strony, minął czas spotkania. Mają siedzieć po godzinach?

Nie, ale kurde wydaje mi się, że można spokojnie inaczej do tego podejść.

2 914

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

No ale z drugiej strony, minął czas spotkania. Mają siedzieć po godzinach?

Nie, ale kurde wydaje mi się, że można spokojnie inaczej do tego podejść.

Jak? Mozna jedynie powiedziec, ze temat bedzie kontynuowany na nastepnych zajeciach w tym samym miejscu.

2 915

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Coraz bardziej rozpierdala mnie ta terapia;))). Nic nie zmieniaj, mądre głowy forumowe doradziły byś w tym tkwił:)))

2 916

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

Coraz bardziej rozpierdala mnie ta terapia;))). Nic nie zmieniaj, mądre głowy forumowe doradziły byś w tym tkwił:)))

No ja pewnie wytrzymam do końca, czyli rok. Nie podoba mi się bardzo jak terapeutki to prowadzą, ale fajnie mi się rozmawia z pozostałymi uczestnikami terapii. I to mnie tam trzyma.

2 917

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No jak się dobrze czujesz i poruszasz ważne tematy to wtedy w porządku. Od siebie mogę zachęcić do tego żebyś aktywnie brał udział. Angażuj się i udzielaj, nie siedź w ciszy.

2 918

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Takie rzeczy ustala się w ramach ustalania tzw. settingu na początku terapii, czy to grupowej czy indywidualnej, czyli reguł. Czy udzielamy rad czy nie udzielamy, czy zwracamy się do siebie po imieniu czy nie, czy powinniśmy omawiać rzeczy z terapii z naszymi partnerami/rodzinami czy nie, jak braknie czasu a wątek jest rozgrzebany - jak go zamykamy i jak do niego wracamy.

Jeżeli Ci się nie spodobało to że temat został ucięty powinieneś to poruszyć na kolejnej sesji albo podejść do terapeutki i zapyutać indywidualnie jak nie czujesz się komfortowo przed wszystkimi.

2 919

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

A to prawda, nie trzymaj nic w sobie. Jak Cię wkurwia terapeutka to powinieneś o tym powiedzieć.

2 920 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-02 14:46:17)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

Jeżeli Ci się nie spodobało to że temat został ucięty powinieneś to poruszyć na kolejnej sesji albo podejść do terapeutki i zapyutać indywidualnie jak nie czujesz się komfortowo przed wszystkimi.

Na pierwszej sesji terapeutki nic nie mówiły, że mamy coś ustalać.

Jak kilka razy już mówiłem, że fajnie by było, żeby się też coś odzywały, może jakoś naprowadzały nas, zaczęły korzystać z ich wiedzy, to się tylko głupio uśmiechały i nawet nie odpowiadały na pytanie. Nawet powiedziałem raz, że nie wiem po co terapeutki z nami są. Też nic to nie dało.

2 921

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jeżeli nic nie przekręcasz to jest to bardzo dziwne. Moim zdaniem szkoda czasu, życia i kasy na coś co budzi tyle wątpliwości.

2 922

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No cóż, nie każdy jest dobry w swoim zawodzie, znajdzie się policjant złodziej, ksiądz dziwkarz i lekarz konował.

To grupówka na NFZ?

2 923

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Foxterier napisał/a:

No cóż, nie każdy jest dobry w swoim zawodzie, znajdzie się policjant złodziej, ksiądz dziwkarz i lekarz konował.

To grupówka na NFZ?

Nie, prywatnie.

2 924 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-08-02 14:59:17)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

A to jest jakas akademia albo coś? Szczerze mówiąc zapytałbym kogoś z góry. Może zapytaj kto jest ich superwajzorem? Coś tu śmierdzi i wypadałoby to zweryfikować.

2 925 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-02 22:03:40)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Be. napisał/a:

A to jest jakas akademia albo coś? Szczerze mówiąc zapytałbym kogoś z góry. Może zapytaj kto jest ich superwajzorem? Coś tu śmierdzi i wypadałoby to zweryfikować.

Pracownia/poradnia psychologiczna, czy jak to tam zwać. Kilka gabinetów.

Posty [ 2 861 do 2 925 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 43 44 45 46 47 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026