netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

146 odpowiedzi13 280 wyświetleńzałożony przez strzała, 06.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 147 ]

1

Temat: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Święta zbliżają się wielkimi krokami.
Z roku na rok coraz bardziej inna jest magia tych świąt.
Każdy zauważa inny ich wymiar, zmieniony przez media, ''zamalowany'' blaskiem kuszących różności.
Piękne wystawy, udekorowane ulice i domy.
A pośród nas ci najmniejsi, którzy z niecierpliwością czekają na ten ważny dla nich dzień.

Dla dzieci to dzień radości.
Święta z rodziną, z choinką i jakże wyczekiwanymi prezentami.
Bo przecież wszystkie dzieci to wiedzą, że w święta przyjdzie Mikołaj.

Ale co jeśli Mikołaj nie przyjdzie?

Dlaczego jest tyle nawet tematów na forum, że będą takie dzieci, które nic nie dostaną?
Przecież są ludzie nawet, którzy piszą, że wcześniej pracowali w roku, ale teraz już nie i nie mają za co kupic prezentów.
A rok trwa 365 dni. Czy nie da się czasem odłożyc tych kilku zł dosłownie miesięcznie, żeby było na jakąś niespodziankę pod choinkę dla dziecka. Odłożyc wtedy, gdy pieniądze są?
Czy niektórym jest to po prostu bez różnicy, bo lepiej kupic sobie coś do domu? Takie przypadki też słyszałam.
Dzieci nieraz ucieszą się z drobnych rzeczy, nie potrzeba wydawac setek.
Ale warto by te maleńkie serduszka były szczęśliwe, bo przecież taki powinien byc dziecięcy świat.

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-12-07 01:02:41)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

A ty, przepraszam, ale, nomen omen, z choinki się urwałaś? Odkładać cały rok na prezent na Gwiazdkę? big_smile A to w ciągu roku są tylko święta? Okazji jest wiele.  Widać niogdy nie brakowało ci tak konkretnie pieniędzy skoro doszłaś do takich wniosków.

Otóż, jak się nie ma pieniędzy to jest tysiąc WAŻNIEJSZYCH i bardziej koniecznych rzeczy do kupienia niż nowy miś czy układanka. Bo trzeba kupić buty. Bo trzeba kupić kurtkę, czasem antybiotyk lub witaminy, czasem jeszcze coś innego. A po drodze są urodziny, Dzień dziecka, Wielkanoc - mnóstwo okazji do dawania prezentów.

I jak nie masz tych pieniędzy, to co zrobisz? Kupisz dziecku tańszą, gorszej jakości kurtkę, i misia z przeceny czy zaciśniesz zęby i jednak kupisz lepszej jakości kurtkę?


Widzisz, ja kiedyś byłam w takiej sytuacji - jak mój ex wyjecha za granicę i musiałam utrzymać z mojego macierzyńskiego cały dom - jak bywały dni, kiedy siedziałam w kuchni i zastanawiałam się dla kogo dziś kupić jedzenie - dla siebie, dziecka czy psa? A przecież kilka miesięcy wcześniej miałam pieniądze, mogłam odłożyć ? Mogłam i to zrobiłam, tylko jednak nie da się przewidzieć wszystkiego i pieniądze trzeba było przeznaczyć na coś innego.

A poza tym to naprawdę dawanie prezentów nie jest sednem świąt, żadna tragedia jak się tego prezentu ani nie da, ani nie dostanie.

3 Ostatnio edytowany przez Averyl (2015-12-07 01:20:05)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Dlaczego uważasz, że istotą świąt jest ich komercjalizacja - KUPOWANIE prezentów?
Równolegle jest taki temat - jakich prezentów nie kupować, jedna z rad dotyczy używanej odzieży. Pamiętam moją koleżankę, która mając mało pieniędzy robiła sama upominki lub kupowała bardzo tanie rzeczy np. swojej mamie kupiła używany żakiet, bo tylko na taki ją było stać! To były bardzo sympatyczne prezenty, nikt nie odczuwał, że są gorsze, bo tanie.
Myślę, że dzieci z ubogich rodzin, wiedzą jak wygląda ich sytuacja i nie oczekują, że Mikołaj z TV przyniesie im tablety, telefony, ogromne telewizory....

4

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:

A ty, przepraszam, ale, nomen omen, z choinki się urwałaś?

Iceni po pierwsze to oczywiste, ze prezenty nie są sednem świąt.
Ale dla tych młodszych dzieci mają ogromne znaczenie.
Bo przecież te wszystkie dzieci wierzą w Świętego Mikołaja i na niego czekają.

Podam inny przykład.
Jutro w klasie mojego syna są Mikołajki.
Dzieci ciągnęły losy i na jutro przynoszą prezenty dla wylosowanych osób.
Jedna dziewczynka nie brała udziału w losowaniu, bo jej mama nie wyraziła na to zgody.
To jak to dziecko się poczuje, gdy wszystkie dzieci w klasie będą miały prezenty.
Przecież będzie jej przykro.
I wiemy wszyscy, że to nie dlatego jej mama się nie zgodziła, że nie ma pieniędzy.
Ta mama nie zgadza się na żadne składki klasowe.
Dziewczynka nie dostaje prezentu na dzień kobiet, nie jezdzi na wycieczki  itp.

Nie chodzi mi o ludzi, który żyją naprawdę biednie, ale za to potrafią stworzyc dzieciom ''ciepłe'' święta nawet bez prezentów.
Ale jakoś nie rozumiem, jak ktoś jednego miesiąca załóżmy kupi sobie jakiś sprzęt, który powiedzmy kosztuje pare setek, a w następnym miesiącu, gdy jest gwiazdka, to nie kupi kompletnie nic, nawet czekolady.

Averyl, tak jak piałam wcześniej, wcale nie uważam kupowania prezentów jako punktu nr 1 na gwiazdkę.
Ale dzieci wierzą w bajki, wierzą w Mikołaja.
I nie potrzeba na to drogich prezentów, bo może to byc drobny gest w postaci chociażby czekoladki.

Zawsze sobie tłumaczyłam, że xxx nie była taka zła, bo przecież zawsze kupowała mi prezent na gwiazdkę i dawała mi jeśc.
Chociaż o stokroc lepsze wtedy byłyby inne rzeczy niż prezenty.

5 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 11:58:36)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Podam inny przykład.
Jutro w klasie mojego syna są Mikołajki.
Dzieci ciągnęły losy i na jutro przynoszą prezenty dla wylosowanych osób.
Jedna dziewczynka nie brała udziału w losowaniu, bo jej mama nie wyraziła na to zgody.
To jak to dziecko się poczuje, gdy wszystkie dzieci w klasie będą miały prezenty.
Przecież będzie jej przykro.
I wiemy wszyscy, że to nie dlatego jej mama się nie zgodziła, że nie ma pieniędzy.
Ta mama nie zgadza się na żadne składki klasowe.
Dziewczynka nie dostaje prezentu na dzień kobiet, nie jezdzi na wycieczki  itp.

dla mnie niewyobrażalne, że dziecko nie dostanie bo mama się nie składa, no ludzie...
chyba, że tylko tak napisałaś chcąc zobrazować jakiś tam przykład,
co do wycieczek to też są różne możliwości dla dzieci z niezamożnych domów

6

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Dzieci powinny dostawać chociaż drobny upominek, nawet w kościele u mnie ksiądz organizuje paczki  dla dzieci żeby kazde dostało. Jednak nie można zapominać ze to czas symbolizujący narodziny Chrystusa, prezenty prezentami ale nie zapominajmy czego święta dotyczą, że nie jest to tylko tradycja ale czas związany z wiarą i ważne wydarzenie w życiu Chrześcijan. i o tym dzieciom zapominamy mówić.

7 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-12-07 12:55:18)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Dla mnie to niewyobrażalne jak można być taką głupią niedorobioną mamą i się nie złożyć, na prezent dla dziecka yikes
Zresztą to, że się nie składa na prezent świadczy o tym, że nie kocha swojego dziecku nie dba o nie, i jej nie zależy na dziecku.
Moim zdaniem jeżeli rodzic jest świadomy, że nie jest rodzicem idealnym, że z trudem odnajduje się w roli rodzica, ma wyrzuty.
To chociaż prezentami powinien rekompensować dziecku swoje wewnętrzne porażki.
Ja tam niezbyt ogólnie lubię dzieci. Ale nie wyobrażam sobie jak można zaniedbać dziecko dopuścić żeby czuło się gorsze, czy mu nie kupić takich zabawek o jakich marzy. No ludzie, przecież odłożyć na grudnia ok 1000 tysiąc zł na 2 dwoje dzieci to chyba nie aż takie trudne yikes

A do kitu z takim rodzicami, co nie pamiętają o urodzinach, Mikołaju, gwiazdce big_smilebig_smile (Tak dzieci mawiają)

8

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:

dla mnie niewyobrażalne, że dziecko nie dostanie bo mama się nie składa, no ludzie...
chyba, że tylko tak napisałaś chcąc zobrazować jakiś tam przykład,
co do wycieczek to też są różne możliwości dla dzieci z niezamożnych domów

Niestety to prawdziwe.
A ta mama twierdzi, że żadne składki w szkole nie są obowiązkowe i ona nie będzie żadnych pieniędzy płacic.
Owszem na komitet nie musi płacic, to nieobowiązkowe.
Ale w klasie mamy takie składki po 25 zł za półrocze na dziecko.
To też nieobowiązkowe przecież, ale nie odstawiajmy naszego dziecka na bok.
Przecież ono też ma uczucia, jak ono ma się czuc, że nie zasłużyło, że jest inne, czy że jest niekochane?

Z tego dzieci mają różne święta w szkole, np choinka, Dzień Dziecka, Dzień Kobiet itp.
Jeśli jest poczęstunek w klasie to już ustaliliśmy z rodzicami w klasie, że zgadzamy się, żeby ta dziewczynka też dostawała z naszych pieniędzy jakieś ciasto czy sok.
Ale na sponsorowanie prezentów rodzice nie zgodzili się.
Z matką dogadac się nie da, bo powiedziała, że pójdzie na skargę do kuratorium, jeśli ktoś będzie na nią naciskał.
Na dodatek już ochrzaniła jednego rodzica, który zbiera te pieniądze i stwierdziła, że ta osoba bierze te pieniądze dla siebie.
W ogóle jak przyjdzie na zebranie to z nikim nie rozmawia, jest wrogo nastawiona do wszystkich.

9

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
chloe2 napisał/a:

Dzieci powinny dostawać chociaż drobny upominek, nawet w kościele u mnie ksiądz organizuje paczki  dla dzieci żeby kazde dostało. Jednak nie można zapominać ze to czas symbolizujący narodziny Chrystusa, prezenty prezentami ale nie zapominajmy czego święta dotyczą, że nie jest to tylko tradycja ale czas związany z wiarą i ważne wydarzenie w życiu Chrześcijan. i o tym dzieciom zapominamy mówić.

Oczywiście, jak najbardziej dzieci mają wiedziec, że ten czas symbolizuje narodziny Chrytusa.
U nas w parafii dzieci chodzą teraz na roraty na godz 6.45. Codziennie dostają obrazki.
Oprócz tego od wczoraj u nas są rekolekcje.
Obecnośc dzieci pokazuje, ile rodziców tak naprawdę przekazuje dzieciom symbol tego czasu, który pozostał nam do świąt.

10

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Z tego dzieci mają różne święta w szkole, np choinka, Dzień Dziecka, Dzień Kobiet itp.
Jeśli jest poczęstunek w klasie to już ustaliliśmy z rodzicami w klasie, że zgadzamy się, żeby ta dziewczynka też dostawała z naszych pieniędzy jakieś ciasto czy sok.
Ale na sponsorowanie prezentów rodzice nie zgodzili się.

to bardzo przykre co piszesz, dla mnie niewyobrażalne, żeby dziecko zostało bez prezentu,
sorry ale kiepscy dorośli w tej klasie łącznie z wychowawcą,
można również w takim przypadku skorzystać ze składek Rady Rodziców

11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-12-07 13:50:56)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

A dla mnie to wyobrażalne i z mojej  perspektywy całkiem prawidłowe postępowanie.

To JEST wyobrażalne, zeby dziecko, nawet jako jedyne, nie uczestniczyło w takiej zabawie.  Może dla niektórych jest to zaskakujące, ale ludzie MAJĄ PRAWO nie uczestniczyć w owczym pędzie.  Można uczyć dziecko, że NIE MUSI  robić tego, co wszyscy. Że MOŻE odstawać od większości i nie czuć sie z tego powodu gorsze.

Że prezenty nie sa sednem dobrego samopoczucia.

Już nie mówiąc o tym, ze ktoś może być osobą niereligijną i wtedy bożonarodzeniowe prezenty są taką samą BZDURĄ  jak prezenty z okazji Chanuki czy Święta OPfiar.

Gdyby w szkole mojej córki składali się na prezenty to pewnie też bym nie płaciła na to. Na szczęście tu na takie pomysły nie wpadają tongue


To własnie takie zdziwienie, że jak można nie dać prezentu w święta sprawia, ze te dzieci czują się gorsze i inne, bo takim podejściem do rzeczy sprawiacie, ze dawanie prezentów staje się niemal obowiązkiem! I TO jest bardziej nienormalne niż sam fakt nie dawania/dostawania prezentow przez dzieci.




A już prezenty z okazji... Dnia Kobiet to komedia big_smile

12

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Ludmiłaa napisał/a:

No ludzie, przecież odłożyć na grudnia ok 1000 tysiąc zł na 2 dwoje dzieci to chyba nie aż takie trudne yikes

Chciałabym zobaczyć, jak z 1200zł wypłaty odkładasz miesięcznie 100zł, żeby było na prezenty dla dzieci.

U nas nie ma kokosów. Ale prezenty zawsze są pod choinką. Choćby drobne - ja nawet 500zł nie wydaje na prezenty dla CAŁEJ rodziny, a Ludmiła pisze, żeby wydać tyle na jedno dziecko...
Zapewne punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - choć moim zdaniem kupno dwulatkowi prezentu za 500zł to zwyczajna głupota.


Zgadzam się z Iceni. Prezenty dla dziewczynek w wieku lat 6-7 na dzień kobiet to jakaś pomyłka.

13 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-07 14:03:04)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
strzała napisał/a:

Z tego dzieci mają różne święta w szkole, np choinka, Dzień Dziecka, Dzień Kobiet itp.
Jeśli jest poczęstunek w klasie to już ustaliliśmy z rodzicami w klasie, że zgadzamy się, żeby ta dziewczynka też dostawała z naszych pieniędzy jakieś ciasto czy sok.
Ale na sponsorowanie prezentów rodzice nie zgodzili się.

to bardzo przykre co piszesz, dla mnie niewyobrażalne, żeby dziecko zostało bez prezentu,
sorry ale kiepscy dorośli w tej klasie łącznie z wychowawcą,
można również w takim przypadku skorzystać ze składek Rady Rodziców


A dlaczego sponsorować czyjes dzieci?
Owszem można raz,czy dwa ale nie cały czas.
W 1 i 2 klasie SP mojego syna tak było,że płacili zawsze Ci sami a niepłacący za nic, korzystali cały czas.
To wychowawczyni wyszła z propozycją żeby te dzieci które nie płacą nie przychodziły w dniu dawania paczek do szkoły.
Rodzice jednogłośnie się zgodzili.
Nie ma co uczyć,że a co tam nie zapłacę bo dziecko i tak dostanie prezent.


Koszt prezentów? Zależy od finansów,poglądów itd.
U nas idzie na to dużo pieniędzy.
Dzieci dostają różne prezenty i tak jak syn dostał rok temu prezent za ponad tysiąc  tak teraz dostanie za 100 zł.

14 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 14:07:51)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:

A dla mnie to wyobrażalne i z mojej  perspektywy całkiem prawidłowe postępowanie.

To JEST wyobrażalne, zeby dziecko, nawet jako jedyne, nie uczestniczyło w takiej zabawie.

tak to sobie wyobrażasz Iceni?
jest wspólne świętowanie, zabawa, wręczanie na forum klasy prezentów, a jedno dziecko tak zwyczajnie nie dostaje, bo nie,
nie dostaje, bo mama się nie złożyła i tyle
może nawet zaproszono do klasy Mikołaja, który te prezenty dzieciom wręcza
ale temu jednemu nie da, bo nie, bo mama się nie złożyła i już

nigdy bym się na coś takiego nie zgodziła, to zmienić formę, nie muszą być prezenty, jest tyle innych możliwości,
a wychowawczyni zwyczajnie za tak zorganizowaną imprezę dobrałabym się już nie powiem do czego

15

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

uwazam podobnie, na drobiazg dla dziecka zawsze mozna wygospodarowac, jest na to caly rok. Prezenty pod choinke nie musza byc bogate, nie chodzi w tym o to, moga byc symboliczne. Dziecko ucieszy sie z kazdej pierdoly. Nie wierze, ze ktos tej zlotowki dziennie nie moze odlozyc. U nas tez bywaly okresy, ze sie nie przelewalo. Swieta mogly byc skromniejsze, ale prezenty byly zawsze. Nie moglabym tego zrobic swoim dzieciom, ktore zawsze z nadzieja, radosnym oczekiwaniem wyczekiwaly na Mikolaja. Co im mialam powiedziec, ze do nich nie przyjdzie, bo sie nie wyrobi albo zabraklo mu prezentow? A moze krotko i na temat -  dorosnijcie bachory, sw. Mikolaj nie istnieje! ?

Dzieci to dzieci, nikt nie obiecywal, ze bedzie latwo. Prezent dla dziecka byc musi i basta.  Nie mozna tego robic dzieciom! :-) Dziecinstwo ma sie jedno.

16

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A dla mnie to wyobrażalne i z mojej  perspektywy całkiem prawidłowe postępowanie.

To JEST wyobrażalne, zeby dziecko, nawet jako jedyne, nie uczestniczyło w takiej zabawie.

tak to sobie wyobrażasz Iceni?
jest wspólne świętowanie, zabawa, wręczanie na forum klasy prezentów, a jedno dziecko tak zwyczajnie nie dostaje, bo nie,
nie dostaje, bo mama się nie złożyła i tyle
może nawet zaproszono do klasy Mikołaja, który te prezenty dzieciom wręcza
ale temu jednemu nie da, bo nie, bo mama się nie złożyła i już

nigdy bym się na coś takiego nie zgodziła, to zmienić formę, nie muszą być prezenty, jest tyle innych możliwości


A jak sobie wyobrażasz tę sytuację, kiedy dziecko na przykład nie jest chrześcijaninem? Dziecko może jako jedyne w klasie nie iść do komunii, bo nie jest katolikiem, dziecko może jako jedyne w klasie nie obchodzić urodzin, bo jest SJ, dziecko może jako jedyne nie jechać na wycieczkę itd.

Naprawdę uważasz, że to taki problem nauczyć dziecko, że czasem NIE BĘDZIE robić tego, co wszyscy? Ze tak MOŻNA. Że NIE JEST  się wtedy dziwakiem?



Można.

A nawet trzeba.

17 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 14:25:32)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:

A jak sobie wyobrażasz tę sytuację, kiedy dziecko na przykład nie jest chrześcijaninem? Dziecko może jako jedyne w klasie nie iść do komunii, bo nie jest katolikiem, dziecko może jako jedyne w klasie nie obchodzić urodzin, bo jest SJ, dziecko może jako jedyne nie jechać na wycieczkę itd.

bardzo prosto sobie wyobrażam, takie rzeczy ustala się w grupie, w klasie, w zespole,
to jest praca wychowawcza, to są działania integracyjne nie tylko dotyczące dzieci ale i rodziców,
tak się organizuje imprezy, święta, że nie trzeba z nich wykluczać nikogo,
przykład świąt, inne wyznanie ? np. pokazujemy (dziecku, jego rodzinie) kulturę polską, obyczaje związane z taką religią proste, zawsze planujemy wcześniej i wybieramy dobre rozwiązania

nie będę już tutaj opisywała wszystkich możliwości, sposobów, itd.
szczególnie tradycja Świąt Bożego Narodzenia z odrzuceniem dziecka jest dla mnie niewyobrażalna, powtórzę kolejny raz

18

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Ludmiłaa napisał/a:

Moim zdaniem jeżeli rodzic jest świadomy, że nie jest rodzicem idealnym, że z trudem odnajduje się w roli rodzica, ma wyrzuty.
To chociaż prezentami powinien rekompensować dziecku swoje wewnętrzne porażki.

Tutaj nie chodzi o rodzica idealnego, bo nikt z nas nie jest idealny.
Ale z resztą się zgadzam.
Jeśli dziecko żyje w rodzinie, w której nikt z nim się nie liczy, nie jest kochane, a wręcz przeciwnie ciągle spotykają je przykrości ze strony rodziców, to takie dziecko ma poczucie, że świat jest zły. Złe jest wszystko w czym żyje, to staje się dla niego niemal ''naturalne''.
Przykre, ale tak jest.
To niech chociażby przez ten prezent dziecko  przez chwilę poczuje, że może byc miło, że można życ inaczej, że nie wszystko jest takie złe.
To przykład skrajny, ale jeśli nie ma nic innego to już lepsze to niż pochrzanione wszystkie chwile z dzieciństwa.

19

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Iceni, nie trzeba uczyc, wystarczy postawic przed faktem dokonanym, dziecko to dziecko, musi zaskceptowac wszystko, co postanowia rodzice, bo nie ma wyboru. Pytanie, jak bedzie sie z tym czulo i czy bedzie szczesliwe z faktu, ze jest takim oryginalem. Niestety dzieci zyja w grupie i grupa jest dla nich bardzo wazna, nie chca sie wyrozniac. I jest im zwyczajnie przykro, i czuja sie jak dziwaki wlasnie, w takich sytuacjach, jak opisala strzala,  chocby im tlumaczyc, ze sa wyjatkowi.

20 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-12-07 14:36:15)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A jak sobie wyobrażasz tę sytuację, kiedy dziecko na przykład nie jest chrześcijaninem? Dziecko może jako jedyne w klasie nie iść do komunii, bo nie jest katolikiem, dziecko może jako jedyne w klasie nie obchodzić urodzin, bo jest SJ, dziecko może jako jedyne nie jechać na wycieczkę itd.

bardzo prosto sobie wyobrażam, takie rzeczy ustala się w grupie, w klasie, w zespole,
to jest praca wychowawcza, to są działania integracyjne nie tylko dotyczące dzieci ale i rodziców,
tak się organizuje imprezy, święta, że nie trzeba z nich wykluczać nikogo,
przykład świąt, inne wyznanie ? np. pokazujemy (dziecku, jego rodzinie) kulturę polską, obyczaje związane z taką religią proste, zawsze planujemy wcześniej i wybieramy dobre rozwiązania

nie będę już tutaj opisywała wszystkich możliwości, sposobów, itd.
szczególnie tradycja Świąt Bożego Narodzenia z odrzuceniem dziecka jest dla mnie niewyobrażalna, powtórzę kolejny raz

No rzeczywiście bardzo prosto - narzucając swoją wizję świąt i sposobu ich obchodzenia temu, kto ma na to inny pogląd

Coż za doskonały sposób uszczęsliwiania świata! big_smile big_smile big_smile



adiaphora napisał/a:

Iceni, nie trzeba uczyc, wystarczy postawic przed faktem dokonanym, dziecko to dziecko, musi zaskceptowac wszystko, co postanowia rodzice, bo nie ma wyboru. Pytanie, jak bedzie sie z tym czulo i czy bedzie szczesliwe z faktu, ze jest takim oryginalem. Niestety dzieci zyja w grupie i grupa jest dla nich bardzo wazna, nie chca sie wyrozniac. I jest im zwyczajnie przykro, i czuja sie jak dziwaki wlasnie, w takich sytuacjach, jak opisala strzala,  chocby im tlumaczyc, ze sa wyjatkowi.

I CZEGO je nauczysz w taki sposób? Że jak będzie jedynym rudym dzieckiem w szkole, to ma się przefarbować, żeby nie czuło się inne? Bo trzeba się dopasować do reszty? Nie mamy prawa uczyć dziecka, że będzie postępować inaczej? Tego chcesz uczyć? Że ma być TAKIE SAMO  jak wszyscy wokól, postępować tak samo, bo inaczej grupa go odrzuci?

Nigdy w życiu nie zrobiłaś niczego WBREW otoczeniu?

21 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 14:58:23)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

bardzo prosto sobie wyobrażam, takie rzeczy ustala się w grupie, w klasie, w zespole,
to jest praca wychowawcza, to są działania integracyjne nie tylko dotyczące dzieci ale i rodziców,
tak się organizuje imprezy, święta, że nie trzeba z nich wykluczać nikogo,
przykład świąt, inne wyznanie ? np. pokazujemy (dziecku, jego rodzinie) kulturę polską, obyczaje związane z taką religią proste, zawsze planujemy wcześniej i wybieramy dobre rozwiązania

nie będę już tutaj opisywała wszystkich możliwości, sposobów, itd.
szczególnie tradycja Świąt Bożego Narodzenia z odrzuceniem dziecka jest dla mnie niewyobrażalna, powtórzę kolejny raz

No rzeczywiście bardzo prosto - narzucając swoją wizję świąt i sposobu ich obchodzenia temu, kto ma na to inny pogląd

Coż za doskonały sposób uszczęsliwiania świata! big_smile big_smile big_smile

czego narzucania Iceni?
chyba zupełnie nie zrozumiałaś mojego postu, jakiego narzucania?
pokazując polską kulturę ? jeżeli ktoś pokazuje mi swoją kulturę, to jest narzucanie ? swego czasu zostałam zaproszona do uczestniczenia w święcie innej religii, właśnie jako pokazanie innej kultury, nic złego w tym nie widzę, wręcz odwrotnie było bardzo miło i interesująco

Cayenne81 napisał/a:

To wychowawczyni wyszła z propozycją żeby te dzieci które nie płacą nie przychodziły w dniu dawania paczek do szkoły.

DNO - reakcja emocjonalna,
brak profesjonalizmu - reakcja po opanowaniu emocji wink

22

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Iceni, chyba dorabiasz ideologie do prostych rzeczy. Skladka na prezent chyba nie burzy tak bardzo swiatopogladu rodzicow i nie rujnuje ich budzetu a dziecko nie czuje sie jak odmieniec.  A ty wyjezdzasz tu z ciezkim kalibrem, jakoby zaraz nalezalo zmieniac wszystko, poczawszy od koloru wlosow, skonczywszy na nie wiem - operacjach plastycznych uszu i nosa, zeby nie odstawac od reszty.

Zyc i postepowac inaczej tak, ale nie za wszelka cene i kazdym kosztem, bo mam wrazenie, ze teraz upierasz sie dla zasady.  Uczyc, uczyc, po trupach do celu, az sie gowniarz nauczy miec twarda dupe i isc pod prad.  A fakt, ze bedzie miec przesrane dziecinstwo, to juz taki maly szczegol... A czy bierzesz w ogole pod uwage zdanie dziecka? Ze moze ono chce wlasnie tego, co inne dzieci a nie tego, co chcesz Ty?

23

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:
Iceni napisał/a:

No rzeczywiście bardzo prosto - narzucając swoją wizję świąt i sposobu ich obchodzenia temu, kto ma na to inny pogląd

Coż za doskonały sposób uszczęsliwiania świata! big_smile big_smile big_smile

czego narzucania Iceni?
chyba zupełnie nie zrozumiałaś mojego postu, jakiego narzucania?
pokazując polską kulturę ? jeżeli ktoś pokazuje mi swoją kulturę, to jest narzucanie ? swego czasu zostałam zaproszona do uczestniczenia w święcie innej religii, właśnie jako pokazanie innej kultury, nic złego w tym nie widzę, wręcz odwrotnie było bardzo miło i interesująco

Czułabyś się tak samo dobrze gdyby ci nie wypadało odmówić uczestnictwa, bo inaczej traktowana byłabyś jako dziwaczka?

Dobrowolność zakłada, że ktoś ma pełne prawo odmówić. Tym się różni ZAPRASZANIE od narzucania - ciebie zaproszono, czyli mogłaś przyjść i uczestniczyć, mogłaś odmówić.

Przyszłaś dlatego, ze CHCIAŁAŚ, czy dlatego, zeby inni na ciebie krzywo nie patrzyli?

Czujesz różnicę?

24 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 15:03:42)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

czego narzucania Iceni?
chyba zupełnie nie zrozumiałaś mojego postu, jakiego narzucania?
pokazując polską kulturę ? jeżeli ktoś pokazuje mi swoją kulturę, to jest narzucanie ? swego czasu zostałam zaproszona do uczestniczenia w święcie innej religii, właśnie jako pokazanie innej kultury, nic złego w tym nie widzę, wręcz odwrotnie było bardzo miło i interesująco

Czułabyś się tak samo dobrze gdyby ci nie wypadało odmówić uczestnictwa, bo inaczej traktowana byłabyś jako dziwaczka?

Dobrowolność zakłada, że ktoś ma pełne prawo odmówić. Tym się różni ZAPRASZANIE od narzucania - ciebie zaproszono, czyli mogłaś przyjść i uczestniczyć, mogłaś odmówić.

Przyszłaś dlatego, ze CHCIAŁAŚ, czy dlatego, zeby inni na ciebie krzywo nie patrzyli?

Czujesz różnicę?

czuję Iceni, a ty czytasz ze zrozumieniem?
dlatego ustala się wcześniej, planuje i wybiera optymalną formę,
od tego jest WYCHOWAWCA, to on odpowiada za imprezę w klasie,
dziecko, jak jest innego wyznania można zaprosić wraz z rodziną jako gościa i rzadko rezygnują i dzieci i rodzice z takiego zaproszenia

25

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
adiaphora napisał/a:

Iceni, chyba dorabiasz ideologie do prostych rzeczy. Skladka na prezent chyba nie burzy tak bardzo swiatopogladu rodzicow i nie rujnuje ich budzetu a dziecko nie czuje sie jak odmieniec.  A ty wyjezdzasz tu z ciezkim kalibrem, jakoby zaraz nalezalo zmieniac wszystko, poczawszy od koloru wlosow, skonczywszy na nie wiem - operacjach plastycznych uszu i nosa, zeby nie odstawac od reszty.

Zyc i postepowac inaczej tak, ale nie za wszelka cene i kazdym kosztem, bo mam wrazenie, ze teraz upierasz sie dla zasady.  Uczyc, uczyc, po trupach do celu, az sie gowniarz nauczy miec twarda dupe i isc pod prad.  A fakt, ze bedzie miec przesrane dziecinstwo, to juz taki maly szczegol... A czy bierzesz w ogole pod uwage zdanie dziecka? Ze moze ono chce wlasnie tego, co inne dzieci a nie tego, co chcesz Ty?

Ale za jaką wszelką cenę? A może to WY przykładacie zbyt wielką wagę do kwestii składki na prezenty w szkole? Może zamiast "troszczyć" się o dziecko, które nie bierze udziału w obchodach Bożego Narodzenia wypadałoby się zastanowić nad pozostałymi dziećmi - jak je nauczyć akceptacji dla odmienności.

Prezent, to jest błahostka i jeżeli ktoś nie potrafi trwać przy swoim wobec błahostki, to co mówić o większych sprawach?

Czy rozumowałabyś w ten sam sposób gdybyś była niewierząca?


Tak, owszem - uważam, że rodzice mają prawo uczyć swoje dzieci zasad, nawet jeżeli te zasady nie zawsze im się podobają. Bo to rodzice kształtują jego kręgosłup moralny - a to, o czym rozmawiamy, to nie jest wielka rzecz, to jest drobnostka w porównaniu do innych spraw.

26 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-12-07 15:10:20)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Za moich czasów nie było takich składek. Nikt nic nikomu nie kupował. Nie było więc i problemów z tym związanych.

27

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

czego narzucania Iceni?
chyba zupełnie nie zrozumiałaś mojego postu, jakiego narzucania?
pokazując polską kulturę ? jeżeli ktoś pokazuje mi swoją kulturę, to jest narzucanie ? swego czasu zostałam zaproszona do uczestniczenia w święcie innej religii, właśnie jako pokazanie innej kultury, nic złego w tym nie widzę, wręcz odwrotnie było bardzo miło i interesująco

Czułabyś się tak samo dobrze gdyby ci nie wypadało odmówić uczestnictwa, bo inaczej traktowana byłabyś jako dziwaczka?

Dobrowolność zakłada, że ktoś ma pełne prawo odmówić. Tym się różni ZAPRASZANIE od narzucania - ciebie zaproszono, czyli mogłaś przyjść i uczestniczyć, mogłaś odmówić.

Przyszłaś dlatego, ze CHCIAŁAŚ, czy dlatego, zeby inni na ciebie krzywo nie patrzyli?

Czujesz różnicę?

czuję Iceni, a ty czytasz ze zrozumieniem?
dlatego ustala się wcześniej, planuje i wybiera optymalną formę,
od tego jest WYCHOWAWCA, to on odpowiada za imprezę w klasie,
dziecko, jak jest innego wyznania można zaprosić wraz z rodziną jako gościa i rzadko rezygnują i dzieci i rodzice z takiego zaproszenia


A czy ty rozumiesz, że masz prawo nie chcieć skorzystać z zaproszenia? W tym opisanym przypadku wychowawca się wyłożył, bo zadaniu nie sprostał. I jaki w tym wypadku znajdziesz kompromis - tu jest tylko alternatywa albo się składasz na prezent, albo nie. Nie możesz się składać w połowie - więc albo ktoś musi ulec większości, albo ma prawo postąpić według własnego uznania.

28 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-07 16:13:59)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Iceni, chyba dorabiasz ideologie do prostych rzeczy. Skladka na prezent chyba nie burzy tak bardzo swiatopogladu rodzicow i nie rujnuje ich budzetu a dziecko nie czuje sie jak odmieniec.  A ty wyjezdzasz tu z ciezkim kalibrem, jakoby zaraz nalezalo zmieniac wszystko, poczawszy od koloru wlosow, skonczywszy na nie wiem - operacjach plastycznych uszu i nosa, zeby nie odstawac od reszty.

Zyc i postepowac inaczej tak, ale nie za wszelka cene i kazdym kosztem, bo mam wrazenie, ze teraz upierasz sie dla zasady.  Uczyc, uczyc, po trupach do celu, az sie gowniarz nauczy miec twarda dupe i isc pod prad.  A fakt, ze bedzie miec przesrane dziecinstwo, to juz taki maly szczegol... A czy bierzesz w ogole pod uwage zdanie dziecka? Ze moze ono chce wlasnie tego, co inne dzieci a nie tego, co chcesz Ty?

Ale za jaką wszelką cenę? A może to WY przykładacie zbyt wielką wagę do kwestii składki na prezenty w szkole? Może zamiast "troszczyć" się o dziecko, które nie bierze udziału w obchodach Bożego Narodzenia wypadałoby się zastanowić nad pozostałymi dziećmi - jak je nauczyć akceptacji dla odmienności.

Prezent, to jest błahostka i jeżeli ktoś nie potrafi trwać przy swoim wobec błahostki, to co mówić o większych sprawach?

Czy rozumowałabyś w ten sam sposób gdybyś była niewierząca?


Tak, owszem - uważam, że rodzice mają prawo uczyć swoje dzieci zasad, nawet jeżeli te zasady nie zawsze im się podobają. Bo to rodzice kształtują jego kręgosłup moralny - a to, o czym rozmawiamy, to nie jest wielka rzecz, to jest drobnostka w porównaniu do innych spraw.

taaak, mozna sie upierac przy swoich zasadach nawet w przypadku blahostek, ale to wg mnie swiadczy nie o niezlomnosci charakteru a raczej o malostkowosci. Bo o ile rzeczy wazne sa warte zachodu, to blahostki jak nazwa wskazuje, sa blahostkami i nie warto sie z ich powodu wyglupiac, sprawiajac dziecku przykrosc.
To czesto rodzice wpedzaja w kompleksy wlasne dzieci i ucza je nietolerancji, trzymajac sie sztywno jakichs regul. Pamietam ze szkoly, jak pewne dziecko  nie moglo uczestniczyc w apelach szkolnych, gdzie wprowadzany byl sztandar,  bo rodzice mu zabronili, uwazajac, ze to jest oddawanie czci jakims flagom...Ten dzieciak nie mial nic przeciwko flagom ani apelom, chcial tylko byc razem ze swoja klasa, zamiast tkwic na korytarzu jak outsider...Czul sie wykluczony z podobnych wydarzen i czul sie zle nie z powodu grupy a rodzicow. My mu wspolczulismy raczej, niz dokuczalismy z tego powodu, uwazajac, ze ma walnietych starych, ktorzy z powodu jakichs szmat - bo tak wszyscy podchodzilismy w tym wieku do tego - uprzykrzaja mu zycie.

Poza tym  rozmawiamy tu nie o problemach grupy, tylko o problemach wlasnych dzieci, ktore czuja sie zle nie z powodu grupy, tylko z powodu wlasnych rodzicow, ktorzy w imie sztywnych zasad, stwarzaja dziecku problemy tam, gdzie ich tak naprawde byc nie powinno. Przerabialam to w dziecinstwie i wiem jak to smakuje, gdy rodzice nie licza sie ze zdaniem dziecka, narzucajac mu pewne rzeczy i argumentujac podobnie jak Ty - ze nie musisz byc tacy jak wszyscy.  Dziecko przechodzi okres, ze chce byc takie jak wszyscy i jest to zupelnie normalne i naprawde nie warto z tego powodu rozdzierac szat. Potem ma odwrotnie i tez jest to zupelnie normalne.

29

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:

A już prezenty z okazji... Dnia Kobiet to komedia big_smile

Zgadza sie!
W ogole teraz tych "dobrowolnych" skladek w szkolach jest zatrzesienie.
Komited, wycieczki, Mikolajki, Barborki, Swieta, zabawy, rozne takie....

Nie dziwi mnie ze rodzice nie na wszystko chca sie skladac bo ilez mozna? Maja takie prawo.

Co do tego jak sie czuje w takich sytuacjach dzieci to juz zalezy od tego jak w takiej sytuacji poradza sobie rodzice. Nauczenie dziecka ze nie zawsze w zyciu ma sie to czego sie chce jest bardzo wazne.

Jesli chodzi o prezenty pod choinke to zawsze mozna cos samemu wykonac jesli ma sie ograniczone fundusze. Niekoniecznie trzeba kupowac najnowszego iMaca Pro.

30

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Ludmiłaa napisał/a:

No ludzie, przecież odłożyć na grudnia ok 1000 tysiąc zł na 2 dwoje dzieci to chyba nie aż takie trudne yikes)

zejdz na ziemie kobieto

31

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Jaguar napisał/a:
Iceni napisał/a:

A już prezenty z okazji... Dnia Kobiet to komedia big_smile

Zgadza sie!
W ogole teraz tych "dobrowolnych" skladek w szkolach jest zatrzesienie.
Komited, wycieczki, Mikolajki, Barborki, Swieta, zabawy, rozne takie....

a kto te składki wymyśla? i dla kogo są te prezenty, wycieczki, zabawy?
z tego co obserwuje to wymyślają rodzice, a korzystają ich własne dzieci
co więc aż tak dziwi ?

32 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 20:11:37)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Iceni napisał/a:

A czy ty rozumiesz, że masz prawo nie chcieć skorzystać z zaproszenia? W tym opisanym przypadku wychowawca się wyłożył, bo zadaniu nie sprostał. I jaki w tym wypadku znajdziesz kompromis - tu jest tylko alternatywa albo się składasz na prezent, albo nie. Nie możesz się składać w połowie - więc albo ktoś musi ulec większości, albo ma prawo postąpić według własnego uznania.

co znaczy ulec Iceni, bo zaczynamy się gdzieś rozmijać w w tej dyskusji,
Strzała przedstawiła konkretną sprawę,
Mikołajki, ciągną dzieci losy i przynoszą prezenty, jedna mama mówi nie,
wszyscy to akceptują i pani wychowawczyni i rodzice z tej klasy (bo ta mama ich wkurza) nie dołożą się do prezentu dla tego dziecka,
niech sobie dzieciak na imprezę przyjdzie nawet wspaniałomyślnie dostanie pozwolenie coby sobie pojadł i popił i koniec,
a teraz twoje stanowisko - ok,
moje - nie jest ok, zawiedli dorośli,
bo albo organizujemy w szkole taką imprezę, bo chcemy i bierzemy za nią a przede wszystkim za te dzieciaki odpowiedzialność albo nie róbmy tego, bo przecież nie musimy ciągnąć losów i kupować sobie nawzajem prezentów i je wręczać w szkole

33

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
James napisał/a:

bo albo organizujemy w szkole taką imprezę, bo chcemy i bierzemy za nią a przede wszystkim za te dzieciaki odpowiedzialność albo nie róbmy tego, bo przecież nie musimy ciągnąć losów i kupować sobie nawzajem prezentów i je wręczać w szkole

A dlaczego inni mają odpowiadać za dzieci których rodzice żałują na prezent,wycieczkę czy coś innego?
Podkreśliłam żałują,bo po prostu nie chcą dać,wolą przeznaczyć to np.na fajki.Tacy rodzice nawet pojęcia nie mają o takich sprawach, bo zwyczajnie nigdy na zebrania nie przychodzą.
Tam gdzie jest bieda ale dzieci są ważne, rodzic wyciągnie i da ile może.
Ja nie mam potrzeby i ochoty  sponsorowania kogoś dzieci.Zwłaszcza tych których rodzice w nic się nie angażują.

34

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Cayenne81 napisał/a:

Ja nie mam potrzeby i ochoty  sponsorowania kogoś dzieci.Zwłaszcza tych których rodzice w nic się nie angażują.

i nie musisz sponsorować, nikt nie zmusza

35 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-07 20:49:34)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Co do przedstawionej przeze mnie sytuacji to zakończyła się tak, że dziewczynka nie przyszła dzisiaj do szkoły.
A jej mama powiedziała, że dziecko nie będzie uczestniczyc w żadnych tego typu zabawach, nawet na choince jej nie będzie.
Wychowawczyni zaś przekazała sprawy w ręce rodziców, że to od nas zależy czy czy będziemy w razie czego kupywac coś dziewczynce, lub nie.

Cayenne81 napisał/a:

Tam gdzie jest bieda ale dzieci są ważne, rodzic wyciągnie i da ile może.

Mam koleżankę, która ma piątkę dzieci.
Mąż częściej nie pracuje niż pracuje, ona pracuje przy zbieraniu pieczarek i dostaje pomoc z Mopsu.
I jej dzieci zawsze jeżdżą na wycieczki, na wakacje, uczestniczą w zabawach szkolnych.
A na gwiazdkę też zawsze dostaną chociażby jakiś drobiazg.

W tamtym roku z moim synem na treningi chodzili chłopcy, nie tyle z biednej, co z patologicznej rodziny.
Jak były wyjazdy na turnieje chłopcy jechali bez niczego, rodzice nie dawali im dosłownie nic i to my kupowaliśmy im jedzenie i picie na drogę.
I takich rodziców jest więcej, którzy nie martwią się co będzie z ich dzieckiem, właśnie przez takie zachowania.

36 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 20:49:01)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Co do przedstawionej przeze mnie sytuacji to zakończyła się tak, że dziewczynka nie przyszła dzisiaj do szkoły.
A jej mama powiedziała, że dziecko nie będzie uczestniczyc w żadnych tego typu zabawach, nawet na choince jej nie będzie.
Wychowawczyni zaś przekazała sprawy w ręce rodziców, że to od nas zależy czy czy będziemy wrazie czego kupywac coś dziewczynce, lub nie.

to kiepska wychowawczyni wam się trafiła,
a wam rodzicom nie jest zwyczajnie żal tej małej dziewczynki?

37

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Dawanie sobie prezentów w szkole ogólnie jest bez sensu. Nie wiem po co się to robi. Albo ktoś się nie chce złożyć albo nie ma pieniędzy, ktoś dostanie droższy prezent mimo założonej kwoty, ktoś tańszy, w efekcie rzadko kto jest zadowolony. Przy takich okazjach zawsze przybywało mi bibelotów i nie wiem po co wyrzucać pieniądze na coś takiego. To już wolałabym się złożyć na prezenty dla dzieci z biedniejszych rodzin. Dawanie sobie prezentów w domu z różnych okazji jest dla mnie super, ale takie sztuczne sytuacje w szkole jakoś do mnie nie przemawiają. No ale może to ja jestem dziwna. Skoro dzieciakom się to podoba, to chyba najważniejsze.

38

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
strzała napisał/a:

Co do przedstawionej przeze mnie sytuacji to zakończyła się tak, że dziewczynka nie przyszła dzisiaj do szkoły.
A jej mama powiedziała, że dziecko nie będzie uczestniczyc w żadnych tego typu zabawach, nawet na choince jej nie będzie.
Wychowawczyni zaś przekazała sprawy w ręce rodziców, że to od nas zależy czy czy będziemy wrazie czego kupywac coś dziewczynce, lub nie.

to kiepska wychowawczyni wam się trafiła,
a wam rodzicom nie jest zwyczajnie żal tej małej dziewczynki?

Jak tak żal będzie cały czas, to się nauczą że płacić nie trzeba bo i tak dostanie prezent.
Rozumiem można zrobić to raz,dwa ale nie cały czas.A takie sytuacje już spotkałam.

39

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Co do przedstawionej przeze mnie sytuacji to zakończyła się tak, że dziewczynka nie przyszła dzisiaj do szkoły.
A jej mama powiedziała, że dziecko nie będzie uczestniczyc w żadnych tego typu zabawach, nawet na choince jej nie będzie.
Wychowawczyni zaś przekazała sprawy w ręce rodziców, że to od nas zależy czy czy będziemy w razie czego kupywac coś dziewczynce, lub nie.

Cayenne81 napisał/a:

Tam gdzie jest bieda ale dzieci są ważne, rodzic wyciągnie i da ile może.

Mam koleżankę, która ma piątkę dzieci.
Mąż częściej nie pracuje niż pracuje, ona pracuje przy zbieraniu pieczarek i dostaje pomoc z Mopsu.
I jej dzieci zawsze jeżdżą na wycieczki, na wakacje, uczestniczą w zabawach szkolnych.
A na gwiazdkę też zawsze dostaną chociażby jakiś drobiazg.

A zastanawiałaś się, co by było, gdyby nie ta pomoc z MOPS-u?
Czy dzieci jeździłyby na wycieczki, dostawały prezenty?
Bo ja myślę, że nie.

A skąd MOPS ma pieniądze? Od podatników.

40 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-07 20:56:16)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:

a wam rodzicom nie jest zwyczajnie żal tej małej dziewczynki?

Oczywiście, że żal, inaczej bym nawet tu o tym nie wspomniała.
Ale jej matka nie życzy sobie takich sytuacji.
Nawet dzisiaj dzwoniłam do osoby z trójki klasowej i pytałam jak to jest z jej matką.
Matka powiedziała, że nie chce takich imprez i nie dołoży się nawet złotówki.
Wiadomo, że te pare złotych nikogo by nie zbawiło.

Cynicznahipo napisał/a:

A zastanawiałaś się, co by było, gdyby nie ta pomoc z MOPS-u?
Czy dzieci jeździłyby na wycieczki, dostawały prezenty?
Bo ja myślę, że nie.

A skąd MOPS ma pieniądze? Od podatników.

Nie, nie to nie jest tak, że MOPS funduje im te wycieczki i prezenty.
Każde pieniądze jakie ta matka ma po opłaceniu rachunków, w pierwszej kolejności przeznacza na potrzeby dzieci.

41 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 20:55:14)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Cayenne81 napisał/a:

Jak tak żal będzie cały czas, to się nauczą że płacić nie trzeba bo i tak dostanie prezent.
Rozumiem można zrobić to raz,dwa ale nie cały czas.A takie sytuacje już spotkałam.

ale przecież ty nie masz problemu, nie dajesz, nie nauczysz, że można ...
mnie zupełnie nie przeszkadza, że dawałam, daję i będę dawała na prezenty gwiazdkowe dla małych dziewczynek i jeszcze będę innych namawiała, żeby też tak robili jak ja

42 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 21:26:42)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:
in_ka napisał/a:

a wam rodzicom nie jest zwyczajnie żal tej małej dziewczynki?

Oczywiście, że żal, inaczej bym nawet tu o tym nie wspomniała.
Ale jej matka nie życzy sobie takich sytuacji.
Nawet dzisiaj dzwoniłam do osoby z trójki klasowej i pytałam jak to jest z jej matką.
Matka powiedziała, że nie chce takich imprez i nie dołoży się nawet złotówki.
Wiadomo, że te pare złotych nikogo by nie zbawiło.

przeanalizowaliście problem, co to za rodzina? dlaczego mama nie chce aby dziecko brało udział w imprezach klasowych?
czy to problem materialny? z czego wynika takie zachowanie rodzica? itd.
co w tej sprawie zrobił wychowawca? jak włączył się pedagog szkolny? jest tyle opcji ...
naprawdę nie można znaleźć takiego rozwiązania, żeby ta mała była z grupą a nie poza nią?

43

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Prezenty nie są sednem świąt, ale jeśli jest możliwość, to fajnie jak są drobne, chociaż dla dzieci właśnie. Nie nauczy to materializmu, to miły gest i to już zależnie od możliwości czy tańsze czy droższe, a tańsze może być tak samo fajne albo robione własnoręcznie, co daje też wielką radość. No co innego jak dziecko twierdzi, że musi mieć najdroższą zabawkę, a rodziców nie stać, to jednak warto powiedzieć dziecku, że nie zawsze ich stać i że nie zawsze da się mieć wszystko czego się chce. Może kiedyś będzie ich stać i kupią, ale na pewno nie ma co też się zadłużać, by kupić. Jak chodziłam do szkoły, to u nas na Mikołajki jak pamiętam składek nie było, tylko każdy kogoś losował, a potem kupował prezent tak do 30 zł.

44 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-07 21:40:26)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:

przeanalizowaliście problem, co to za rodzina? dlaczego mama nie chce aby dziecko brało udział w imprezach klasowych?
czy to problem materialny? z czego wynika takie zachowanie rodzica? itd.
co w tej sprawie zrobił wychowawca? jak włączył się pedagog szkolny? jest tyle opcji ...
naprawdę nie można znaleźć takiego rozwiązania, żeby ta mała była z grupą a nie poza nią?

Z tego co wiem, wychowawczyni powiedziała, że decyzja należy do rodziców, czy opłacac za to dziecko, czy nie.
Ale nie ma jednogłośnej decyzji, że rodzice zgodziliby się na to.
Dziewczynka doszła do klasy rok temu, ponieważ przeprowadzili się z innego miasta, ma brata prawie dorosłego.
O ojcu nic nie wiemy.
Byłam świadkiem kłótni jej mamy z osobą z trójki klasowej, gdy wykrzykiwała, że przyszła z dużego miasta do zaścianka, jakim jest nasza cała okolica. Ludzie nie mają tutaj swoich spraw, tylko gadają o innych, czyli o niej, jej słowa.
Z nią nie dało się normalnie pogadac, bo z jej słów był tylko jad. Na zebraniu z nikim nie rozmawia, albo nie ma jej wcale.
Oprócz tego wymalowana, wystrojona.
Z czego to zachowanie wynika tego nie wiemy.

truskaweczka19 napisał/a:

Prezenty nie są sednem świąt, ale jeśli jest możliwość, to fajnie jak są drobne, chociaż dla dzieci właśnie. Nie nauczy to materializmu, to miły gest i to już zależnie od możliwości czy tańsze czy droższe, a tańsze może być tak samo fajne albo robione własnoręcznie, co daje też wielką radość. No co innego jak dziecko twierdzi, że musi mieć najdroższą zabawkę, a rodziców nie stać, to jednak warto powiedzieć dziecku, że nie zawsze ich stać i że nie zawsze da się mieć wszystko czego się chce. Może kiedyś będzie ich stać i kupią, ale na pewno nie ma co też się zadłużać, by kupić. Jak chodziłam do szkoły, to u nas na Mikołajki jak pamiętam składek nie było, tylko każdy kogoś losował, a potem kupował prezent tak do 30 zł.

Zgadzam się.
A z Mikołajami było tak, że prezenty u syna były do 20 zł.

45

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Ja miałem tak w liceum, tyle że w składki nie angażowali się rodzice, a już sami uczniowie. Nie dało się praktycznie nic zorganizować, żadnej zbiórki, nawet po głupie 10zł. Wszystko od razu było przeliczane na szlugi. Kwiaty na Dzień Kobiet czy Nauczyciela? A w życiu. Wiem bo sam chciałem organizować takie zbiórki z racji tego, że mama ma kwiaciarnie.
Z tej kobiety wychodzi skąpstwo, zwykłe skąpstwo. To nie jest tak, że pieniędzy nie ma, inaczej nie chodziła by wystrojona. Ma, ale może nie widzi sensu w tego typu składkach. Z drugiej strony angażowanie w to wychowawcy czy pedagoga szkolnego to jednak przegięcie rurki. Podważony jest autorytet rodzica w oczach dziecka. Bo co nawet jak matka się ugnie? Dzieciak pomyśli że jej słowo nic nie znaczy, bo powiedziała nie, a jednak zapłaciła. Zrzucić się dla małej na jakiś podarunek, choćby najmniejszy. Matka nie musi nic wiedzieć. Tyle.

46 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 22:17:32)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
szakisz napisał/a:

Z drugiej strony angażowanie w to wychowawcy czy pedagoga szkolnego to jednak przegięcie rurki. Podważony jest autorytet rodzica w oczach dziecka. Bo co nawet jak matka się ugnie? Dzieciak pomyśli że jej słowo nic nie znaczy, bo powiedziała nie, a jednak zapłaciła. Zrzucić się dla małej na jakiś podarunek, choćby najmniejszy. Matka nie musi nic wiedzieć. Tyle.

co ty szakisz tu bredzisz, no sorry ale nie wytrzymiem,
to zasrany obowiązek jednego jak i drugiego ( wychowawca, pedagog szkolny) - rozpoznanie środowiska, wsparcie i pomoc materialna rodzinie, jak również integracja z grupą rówieśniczą, zapobieganie wykluczeniu o indywidualnym podejściu to już nie wspomnę oraz o kilku innych jeszcze aspektach,
i skąd wiesz, co jest rzeczywistym powodem takiego a nie innego zachowania matki - duch święty jesteś czy kto?

47 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-12-07 22:25:59)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:

i skąd wiesz co jest rzeczywistym powodem takiego a nie innego zachowania matki - duch święty jesteś czy kto?

A dlaczego ty od razu zakładasz, że jak matka nie chce dać na coś kasy to ma jakieś problemy? Nie chce, bo może uważa takie składki za głupie? Ma prawo? Ma. Dlaczego teraz każdy wie lepiej co dla kogoś jest dobre, od niego samego? Do czego to doszło - matka nie chce uczestniczyć w zbiórce mikołajkowej i już się do tego podchodzi jak do patologii. Może Rzecznika Praw Dziecka jeszcze zawołasz?

48 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 22:29:58)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
szakisz napisał/a:
in_ka napisał/a:

i skąd wiesz co jest rzeczywistym powodem takiego a nie innego zachowania matki - duch święty jesteś czy kto?

A dlaczego ty od razu zakładasz, że jak matka nie chce dać na coś kasy to ma jakieś problemy? Nie chce, bo może uważa takie składki za głupie? Ma prawo? Ma. Dlaczego teraz każdy wie lepiej co dla kogoś jest dobre, od niego samego?

nie, nie zakładam, że ma problem finansowy, ani jak ty, że jest skąpa
zakładam, że problem ma ta mała dziewczynka,
i teraz należy znaleźć odpowiedź, gdzie jest ten problem albo co jest tym problemem ? i podjąć właściwe działania szakisz, właściwe w tym konkretnym przypadku

49 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-12-07 22:32:46)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:

i teraz należy znaleźć odpowiedź, gdzie jest ten problem albo co jest tym problemem ? i podjąć właściwe działania szakisz, właściwe w tym konkretnym przypadku

Ale jaki problem kobieto? Matka pieniędzy nie chce dać, bo nie widzi sensu w takich składkach i tyle. Reszta to jest dorabianie ideologii, snucie domysłów nie wiadomo jakich. Mi się to nie podoba sam bym dał, ale rozumiem tych co są przeciw.

50 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-07 22:35:48)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:
in_ka napisał/a:

a wam rodzicom nie jest zwyczajnie żal tej małej dziewczynki?

Oczywiście, że żal, inaczej bym nawet tu o tym nie wspomniała.
Ale jej matka nie życzy sobie takich sytuacji.
Nawet dzisiaj dzwoniłam do osoby z trójki klasowej i pytałam jak to jest z jej matką.
Matka powiedziała, że nie chce takich imprez i nie dołoży się nawet złotówki.
Wiadomo, że te pare złotych nikogo by nie zbawiło.

Cynicznahipo napisał/a:

A zastanawiałaś się, co by było, gdyby nie ta pomoc z MOPS-u?
Czy dzieci jeździłyby na wycieczki, dostawały prezenty?
Bo ja myślę, że nie.

A skąd MOPS ma pieniądze? Od podatników.

Nie, nie to nie jest tak, że MOPS funduje im te wycieczki i prezenty.

Tak? To niech zrezygnuje z pomocy MOPS-u i wtedy zobaczymy.

A ogólnie mam na myśli, że b. łatwo jest dbać o potrzeby dzieci, jak się na to pobiera kasę od państwa.
Znam rodziny, gdzie dzieci mają w prezencie na gwiazdkę owoce, bo rodziców na nic innego nie stać po opłaceniu wszystkiego oraz kupieniu węgla na opał.

51 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 22:39:45)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
szakisz napisał/a:

Ale jaki problem kobieto? Matka pieniędzy nie chce dać, bo nie widzi sensu w takich składkach i tyle. Reszta to jest dorabianie ideologii, snucie domysłów nie wiadomo jakich.

a skąd szakisz wiesz, że to co piszesz jest obrazem rzeczywistym w tej historii - znowu duch święty normalnie,
rozmawiałeś z tą matką, znasz sytuację tej dziewczynki? wiesz, że matka tak z pełną odpowiedzialnością wybiera dla niej izolowanie od rówieśników?
nie znam takich matek co nie zgadzają się na uczestniczenie dzieci w wycieczkach i imprezach klasowych, bo nie, natomiast wiem, że prawie zawsze te ograniczenia wynikają z problemów finansowych lub "emocjonalnych" rodziców

52 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-07 22:38:45)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

In_ka, na siłę nie ma co ludzi uszczęśliwiać.
Jeśli to kwestia kasy, to wtedy pewnie, że tak, można się złożyć na drobiazg dla dziewczynki, etc.

Gorzej, jeśli to kwestia przekonań, albo ''nie i już''.
Szkoda dzieciaka, ale nie można kwestionować decyzji rodzica.

53 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 22:49:05)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Cynicznahipo napisał/a:

In_ka, na siłę nie ma co ludzi uszczęśliwiać.
Jeśli to kwestia kasy, to wtedy pewnie, że tak, można się złożyć na drobiazg dla dziewczynki, etc.

Gorzej, jeśli to kwestia przekonań, albo ''nie i już''.
Szkoda dzieciaka, ale nie można kwestionować decyzji rodzica.

właśnie szkoda dzieciaka, a dobro dziecka jest najważniejsze
i jakich decyzji rodzica nie można kwestionować ? "nie i już"
zawsze przede wszystkim należy zaczynać od rozmowy z rodzicem, taka rozmowa często działa cuda, a z pewnością przynosi ogląd sytuacji albo inaczej "wgląd w sytuację ucznia"

54

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
in_ka napisał/a:
szakisz napisał/a:

Ale jaki problem kobieto? Matka pieniędzy nie chce dać, bo nie widzi sensu w takich składkach i tyle. Reszta to jest dorabianie ideologii, snucie domysłów nie wiadomo jakich.

a skąd szakisz wiesz, że to co piszesz jest obrazem rzeczywistym w tej historii - znowu duch święty normalnie,
rozmawiałeś z tą matką, znasz sytuację tej dziewczynki? wiesz, że matka tak z pełną odpowiedzialnością wybiera dla niej izolowanie od rówieśników?

O boże!!! Nie no podejrzane, matka nie chce dać 20 czy 30 zł na składkę mikołajkową. Angażujmy wychowawcę, pedagoga, inspekcję z MOPSu jeszcze wyślijmy, niech sprawdzi poziom życia dzieci!!!. Czy ty słyszysz to co mówisz? Autorka mówiła, że to nie ewentualny brak pieniędzy jest problemem. Jedynym problemem jest to że matka nie myśli o dziecku a o pieniądzach.

55 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 22:54:18)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
szakisz napisał/a:

O boże!!! Nie no podejrzane, matka nie chce dać 20 czy 30 zł na składkę mikołajkową. Angażujmy wychowawcę, pedagoga, inspekcję z MOPSu jeszcze wyślijmy, niech sprawdzi poziom życia dzieci!!!. Czy ty słyszysz to co mówisz? Autorka mówiła, że to nie ewentualny brak pieniędzy jest problemem. Jedynym problemem jest to że matka nie myśli o dziecku a o pieniądzach.

nie chce dać na żadną składkę szakisz, zauważasz różnicę,
i tak od tego jeszcze raz podkreślam jest wychowawca, pedagog szkolny, żeby zajmował się takimi sprawami jak rozpoznanie środowiska ucznia,
a jeżeli jak piszesz "matka nie myśli o dziecku" tym bardziej jest to praca dla nich ( za to im płacą między innymi), obojętnie jak będziesz tutaj na forum to obśmiewał szakisz

56

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Cynicznahipo napisał/a:

Nie, nie to nie jest tak, że MOPS funduje im te wycieczki i prezenty.

Tak? To niech zrezygnuje z pomocy MOPS-u i wtedy zobaczymy.

A ogólnie mam na myśli, że b. łatwo jest dbać o potrzeby dzieci, jak się na to pobiera kasę od państwa.
Znam rodziny, gdzie dzieci mają w prezencie na gwiazdkę owoce, bo rodziców na nic innego nie stać po opłaceniu wszystkiego oraz kupieniu węgla na opał.

Jeżeli już to przecież MOPS jest taką instytucją , która pomaga biedniejszym rodzinom.
I to , że ona dostaje rodzinne i raz w roku stypendium socjalne to jakieś wielkie pieniądze są?
A ile jest rodzin, że też pobierają takie same pieniądze, a dzieci nie mają z tego kompletnie nic, nawet jaki piszesz owoców na święta w prezencie?

A do rodzinnego na dziecko każdy ma prawo , jeśli nie przekracza dochodu.

57 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-07 23:04:41)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Nie, nie to nie jest tak, że MOPS funduje im te wycieczki i prezenty.

Tak? To niech zrezygnuje z pomocy MOPS-u i wtedy zobaczymy.

A ogólnie mam na myśli, że b. łatwo jest dbać o potrzeby dzieci, jak się na to pobiera kasę od państwa.
Znam rodziny, gdzie dzieci mają w prezencie na gwiazdkę owoce, bo rodziców na nic innego nie stać po opłaceniu wszystkiego oraz kupieniu węgla na opał.

Jeżeli już to przecież MOPS jest taką instytucją , która pomaga biedniejszym rodzinom.
I to , że ona dostaje rodzinne i raz w roku stypendium socjalne to jakieś wielkie pieniądze są?

Jasne, że są. Szczególnie teraz - policz sobie. Na 4 dzieci po 500zł to jest 2000zł rodzinnego co miesiąc.
Z takich pieniędzy owszem, jest co odłożyć. Plus jeszcze ma do tego pensję i stypendium, o którym wspomniałaś.
Więc jak na mój gust Twoja koleżanka ma b. dobrą sytuację.


A jak się ma dobrą sytuację - nie sztuka sobie dobrze radzić.

Jako wzór można postawić rodzinę, która sobie radzi bez pomocy państwa, wtedy to by miało sens.
Bo jakby zabrać Twojej koleżance kasę od MOPS-u, to już by tak różowo nie było.

Żeby nie kontynuować offtopu - twierdzenie Ludmiły, że nie sztuką jest odłożyć 100zł miesięcznie (tysiąc złotych rocznie) na same prezenty świąteczne dla dwójki dzieci jest po prostu głupie. Chyba, że się zarabia krocie. Zresztą... którą polską rodzinę stać dziś na wydanie 5 stów na prezent dla dziecka? Widzę po znajomych, że takie kwoty są organizowane miesiącami i z reguły przeznaczane na Komunię, chrzciny, etc. To jest kupa kasy.

58 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-07 23:06:04)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Cyniczna zejdz na ziemię, przecież projekt 500+ jeszcze nie wszedł w życie.
Więc jakim cudem twierdzisz, że moja koleżanka ma bardzo dobrą sytuację.
Wiesz ile wynosi rodzinne na dziecko co miesiąc ?
Z tego co wiem, to sto parę złotych. Więc o czym tu mowa.


To co mówi Ludmiła o gwiazdce to wyłącznie jej punkt siedzenia.
Czy by mnie było stac, czy nie było to takich pieniędzy na prezenty dla dzieci na gwiazdkę bym nie wydała.

59 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-07 23:06:14)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
Cynicznahipo napisał/a:

i stypendium, o którym wspomniałaś.

ale stypendium tak nie działa, że gotówka do ręki
Wysokość zasiłku rodzinnego wynosi miesięcznie:
1)  89,00 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia;
2) 118,00 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia;
3) 129,00 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życi

60 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-07 23:10:26)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Cyniczna zejdz na ziemię, przecież projekt 500+ jeszcze nie wszedł w życie.
Więc jakim cudem twierdzisz, że moja koleżanka ma bardzo dobrą sytuację.
Wiesz ile wynosi rodzinne na dziecko co miesiąc ?
Z tego co wiem, to sto parę złotych. Więc o czym tu mowa.

Ale zaraz wejdzie. Za miesiąc.
Tak, wiem - 89zł na dziecko, które jeszcze nie chodzi do szkoły.
Strzała, dodatkowe 500zł na dzieci to dla Ciebie jest zła sytuacja?
Są rodziny, które takiej pomocy nie mają, a sobie radzą - z nich trzeba brać przykład.
Takie moje zdanie smile

In_ka, wiem. Ale pokrywa pewne koszty, których rodzina już nie musi ponosić.
Czyli na jedno wychodzi.

61 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-07 23:09:24)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Przepraszam, dubel.

62 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-12-07 23:10:20)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Nie ma mowy, że wejdzie za miesiąc.
Pieniądze mają byc dopiero od kwietnia, ale to jeszcze nie na 100 %.
O koleżance nie pisałam z wyprzedzeniem do przodu, tylko o tym, jaki sobie radzi do tej pory.

63

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
strzała napisał/a:

Nie ma mowy, że wejdzie za miesiąc.
Pieniądze mają byc dopiero od kwietnia, ale to jeszcze nie na 100 %.
O koleżance nie pisałam z wyprzedzeniem do przodu, tylko o tym, jaki sobie radzi do tej pory.

Strzała, ale to nie ma znaczenia, ile ma i kiedy ustawa wejdzie w życie.
Chodzi o sam fakt posiadania dodatkowej kasy. Możliwość czerpania pieniędzy już sama w sobie jest EKSTRA GRATKĄ.
Popatrz, 5 dzieci. Na każde plus/minus 100zł. Przecież takie pieniądze na ziemi nie leżą.

64 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-07 23:15:00)

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Racja, z tego co czytałam wejdzie raczej od kwietnia, muszą mieć czas na wprowadzenie. 500 zł na pierwsze dziecko przy dochodzie na osobę poniżej 800 zł, a bez względu na dochód przy drugim dziecku i trzecim i przy większej liczbie dzieci też. No to już oczywiście jest dużo, tylko właśnie kwestia czy dobrze to ludzie wykorzystają.

65

Odp: Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?
truskaweczka19 napisał/a:

No to już oczywiście jest dużo, tylko właśnie kwestia czy dobrze to ludzie wykorzystają.

Niektórzy pewnie tak, a inni pewnie nie.
Jak zwykle.

Posty [ 1 do 65 z 147 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego rodzice nie kupują dzieciom prezentów na gwiazdkę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026