netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Obrona konieczna w Polsce

71 odpowiedzi6 142 wyświetleniazałożony przez Sygnalizator, 05.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

1 Ostatnio edytowany przez Sygnalizator (2015-12-05 21:32:49)

Temat: Obrona konieczna w Polsce

Niespodzianka, zamiast typowej płaczliwej gównoburzy nad okrutnym państwem będzie chłodna racjonalna analiza, coś czego polacy tak bardzo nie lubią.
Wiele osób pisze że w czasie ataku na nich nie ma pewności w jaki sposób ma prawo się zachować bo zbrodnicza prokuratura, faszystowski sąd i tym podobne płaczliwe duperele. Ja twierdzę że skoro ktoś w trakcie napadu jest w stanie zastanawiać się nad tym jak sytuacja będzie wyglądała z punktu widzenia wymiaru cierpienia i pożogi xd to znaczy że jego życie wcale nie jest realnie zagrożone bo wtedy miałby w pupie zdanie sądu i prokuratora. Czekam na falę rodzimego hejtu smile

2

Odp: Obrona konieczna w Polsce

w trakcie napadu raczej nikt nie myśli o konsekwencjach, bo wtedy człowiek (ofiara) zamiast dźgnąć zbrodniarza nożem w brzuch dźgnąłby w udo, żeby spowolnić go i móc uciec.
Nie wiem gdzie Ty wyczytałeś, że w trakcie napadu ludzie zastanawiają się jak należy postąpić. to przychodzi instynktownie bo ludzie sa wtedy w stresie i nie mysla racjonalnie

3 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 16:45:21)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Czesc sygnalizator!
Nie bedzie hejtu, bo fajne merytoryczne zagadnienie, choc niektorzy zaraz je schrzania emocjonalnym belkotem.

Po pierwsze chcialam sprostowac - bronic mozemy kazde dobro prawnie chronione - nie tylko zycie i zdrowie - i to nawet nie tylko takie ktore pozostaje pod ochrona prawa karnego.

Po drugie - mhm, tutaj sa dwa rodzaje przekroczenia granic obrony koniecznej. Eksces intensywny i eksces ekstensywny.
Eksces ekstensywny - czyli obrona zbyt wczesna lub spozniona (np. kiedy wszczynamy poscig za sprawca) nie budzi tak wielu kontrowersji.
Za to eksces intensywny - niewspolmiernosc podejmowanych srodkow - tu juz jest wiecej problemow w orzecznictwie.

Sa jeszcze dwie sytuacje: stan wyzszej koniecznosci i interwencyjna obrona konieczna, bardzo czesto mylone.

4

Odp: Obrona konieczna w Polsce

No to Kammiś, jak jakiś psychopata zaatakuje Ciebie lub twoich bliskich, wyciągasz z torebki kodeks jeden czy drugi, może jeszcze jakąś kserówkę odpowiedniej ustawy, i szybko czytasz wink

5 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 17:52:36)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
krisniejaki napisał/a:

No to Kammiś, jak jakiś psychopata zaatakuje Ciebie lub twoich bliskich, wyciągasz z torebki kodeks jeden czy drugi, może jeszcze jakąś kserówkę odpowiedniej ustawy, i szybko czytasz wink

Krisniejaki
Wlasnie dlatego podkreslilam ze obrona konieczna NIE wystepuje jedynie w przypadkach zagrozenia zdrowia i zycia.
Umiesz czytac ze zrozumieniem?
Obrona konieczna moze wystepowac nawet w przypadku przestepstwa zniewazenia. Po co pomijac takie zagadnienia i ograniczac tylko do sytuacji zagrozenia zdrowia i zycia?

A, wyobraz sobie, chcialam toczyc MERYTORYCZNA dyskusje i patrzec na to NIE z perspektywy pokrzywdzonego. Ale na forum emocje musza brac gore?
Mowimy o zagadnieniu obrony koniecznej - dyskutujmy wiec z sensem.

6

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Jak dla mnie pojęcie granicy obrony koniecznej znaczy tyle że w razie gdy napastnik nagle zaniecha napadu, przerwie atak i zacznie uciekać, to żeby nie strzelać/uderzać/dźgać mu w plecy.

7

Odp: Obrona konieczna w Polsce
chloe2 napisał/a:

w trakcie napadu raczej nikt nie myśli o konsekwencjach, bo wtedy człowiek (ofiara) zamiast dźgnąć zbrodniarza nożem w brzuch dźgnąłby w udo, żeby spowolnić go i móc uciec.
Nie wiem gdzie Ty wyczytałeś, że w trakcie napadu ludzie zastanawiają się jak należy postąpić. to przychodzi instynktownie bo ludzie sa wtedy w stresie i nie mysla racjonalnie

Czytam wszędzie w internetach gdy jest poruszany temat obrony w polsce. Pełno smutaśnych wysrywów typu "bo u nas to bandyci mogą [litania czynów odrażających] a ofiara nawet nie może krzywo się spojrzeć bo dadzą dożywocie!!!11". Tego jest pełno od forów libertariańskich po komcie pod informacjami ze świata. Zazwyczaj okazuje się że jak tzw ofiara dostaje odsiadkę to albo w trakcie akcji stawała się oprawcą albo były to różnego rodzaju porachunki ale tego już płaczliwa swołocz nie widzi, oczka bolą od internetowej walki o niepodległość xD

8

Odp: Obrona konieczna w Polsce
X77 napisał/a:

Jak dla mnie pojęcie granicy obrony koniecznej znaczy tyle że w razie gdy napastnik nagle zaniecha napadu, przerwie atak i zacznie uciekać, to żeby nie strzelać/uderzać/dźgać mu w plecy.

Nie tylko wtedy nie wolno atakować.

9 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 19:11:42)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Sygnalizator a znasz jakąś sytuację z autopsji albo chociaż jakiś fakt powiedzmy z historii takiej obrony w naszym kraju ?
może kammiś tutaj wesprze przykładem wink

10

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Jestem za tym żeby każdy miał bron wtedy się naucza (albo i nie) bronić a bandyta nie będzie taki śmiały wiedząc, ze sam może dostac kulkę.

11

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

a znasz jakąś sytuację z autopsji albo chociaż jakiś fakt powiedzmy z historii takiej obrony w naszym kraju ?
może kammiś tutaj wesprze przykładem wink

A do której wypowiedzi to się odnosiło? Serio nie wiem smile

Co do przykładów ogólnie jest ich MNÓSTWO. Orzecznictwo roi się od przykładów smile
Zależy które Was najbardziej interesują smile

12

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Kammiś, ja czytam wnikliwie, być może bez zrozumienia niektórych wpisów wink Ty natomiast posługujesz się prawniczym żargonem, podejrzewam że niezrozumiałym dla 90% społeczeństwa. Nieznajomość niuansów Temidy nie zwalnia od przestrzegania prawa, ale przyznasz, bywają takie sytuacje, że suchy paragraf bywa sprzeczny ze zwykłym ludzkim poczuciem sprawiedliwości... A temat, tak mi się wydaje, jest o tym, czy powinniśmy się zastanawiać nad konsekwencjami tego, że w sytuacjach granicznych musimy za wszelką cenę bronić najbliższych.

13 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 19:18:56)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

A do której wypowiedzi to się odnosiło? Serio nie wiem smile

Co do przykładów ogólnie jest ich MNÓSTWO. Orzecznictwo roi się od przykładów smile
Zależy które Was najbardziej interesują smile

obrony koniecznej
oraz tego co napisał autor

Czytam wszędzie w internetach gdy jest poruszany temat obrony w polsce. Pełno smutaśnych wysrywów typu "bo u nas to bandyci mogą [litania czynów odrażających] a ofiara nawet nie może krzywo się spojrzeć bo dadzą dożywocie!!!

14

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Na początek: zamach musi być RZECZYWISTY, BEZPOŚREDNI, BEZPRAWNY.

Najważniejsza dla nas jest chyba ta bezpośredniość.

Dobra, zacznę może od najważniejsze. Przykłady  z orzecznictwa - a więc i z życia ludzi.

Ok, po pierwsze - Sąd Najwyższy stwierdził, że pierwszeństwo mają środki najłagodniejsze spośród skutecznych. Dysproporcja środków jest przekroczeniem granic.  JEDNAK sąd podkreślił również, że ocena dysproporcji zależy też od pewnych ekstremalnych warunków w jakich "napadnięty" ma się bronić.

W i uwaga - Sąd Najwyższy stwierdził również, że bezpośredni zamach jest również wtedy, kiedy istnieje wysokie prawdopodobnieństwo że sprawca jeszcze raz dopuści się czynu zabronionego natychmiast po zakończeniu pierwszego.


I uwaga: art. 25 par. 2 Kodeksu Karnego:
Nie podlega karze kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu".
W doktrynie podaje się tutaj sytuację: idziemy ciemną ulicą, znajomy robi nam kawał.
To jest tak zwany błąd

Sygnaturki potrzebujecie? tongue

Kurde.. wykład z karnego prowadzę na forum big_smile a miałam posprzątać! big_smile

15 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:28:08)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

kammiś, nie przesadzaj to nie jest wykład wink
zwykła informacja smile

pamietam taką historie z mojego miasta,
pan Józek ugodził nożem w udo złodzieja, który zakradł się na jego posesję,
w wyniku zadanej rany złodziej zmarł,
pana Józka zamknęli

złodziej uciekł i zmarł, pan Józek nawet nie wiedział, że złodzieja śmiertelnie zranił

16 Ostatnio edytowany przez kitkaoskara (2015-12-05 19:45:53)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

pamietam taką historie z mojego miasta,
pan Józek ugodził nożem w udo złodzieja, który zakradł się na jego posesję,
w wyniku zadanej rany złodziej zmarł,
pana Józka zamknęli

złodziej uciekł i zmarł w swoim mieszkaniu, pan Józek nawet nie wiedział, że złodzieja śmiertelnie zranił

Pana Józka zamknęli bo:
1. Został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy i/lub aresztowany na określony czas ?
2. Został skazany prawomocnym wyrokiem sądowym za przekroczenie granic obrony koniecznej ?
???

17

Odp: Obrona konieczna w Polsce

musiałabym przypomnieć sobie szczegóły, wiem, że była wielka akcja społeczna w obronie pana Józka,
facet ciężko się rozchorował z tego wszystkiego, był zatrzymany

spróbuje poszukać w necie może się uda

18 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 19:58:17)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

kammiś, nie przesadzaj to nie jest wykład wink
zwykła informacja smile

pamietam taką historie z mojego miasta,
pan Józek ugodził nożem w udo złodzieja, który zakradł się na jego posesję,
w wyniku zadanej rany złodziej zmarł,
pana Józka zamknęli

złodziej uciekł i zmarł w swoim mieszkaniu, pan Józek nawet nie wiedział, że złodzieja śmiertelnie zranił

to był ŻART z tym wykładem tongue
No wiesz... użycie noża kiedy nie ma jakichkolwiek wskazań że złodziej jest uzbrojony w cokolwiek, to dla mnie nawet zdroworozsądkowo jest grooooooobym przekroczeniem granic obrony koniecznej.
Inko, to co podałaś z panem Józkiem jest WRĘCZ KSIĄŻKOWYM przykładem przekroczenia granic obrony koniecznej. Wręcz jak z podręcznika Giezka (taki jeden big_smile ) - złodziej zakrada się na posesję i kradnie jabłka, właściciel posesji strzela do złodzieja.

W orzecznictwie wprost mówi się, że:
1. Można poświęcić dobro napastnika o mniejszej wartości od dobra które napastnik narusza
2. Mogą to być dobra równowartościowe
3. Nie można poświęcić dobra o wyższej wartości celem ratowania dobra o niższej wartości.

Akurat zdrowie i życie ma wyższą wartość niż naruszenie miru domowego na nieruchomości pana Józka.

19 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:23:12)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

a jakby mnie ten złodziej trzasnął powiedzmy w twarz a ja tym nożem ciach to już jest inaczej, czy nadal idę siedzieć ?

20

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

a jakby mnie ten złodziej trzasnął powiedzmy w twarz a ja tym nożem ciach to już jest inaczej, czy nadal idę siedzieć ?

Ciężko jest powiedzieć, co orzekłby sąd. Sędzia też człowiek.
Ale moim zdaniem, jeżeli nie byłoby zagrożenia poważnego uszczerbku na zdrowiu - bo dostanie "liścia" raczej tym nie skutkuje, zależy też od siły uderzenia - to nadal byłoby przekroczenie granic obrony koniecznej.

Orzecznictwo jasno mówi:
należy wybrać środki najłagodniejsze spośród skutecznych
przyjmuje się zasadę względnej subsydiarności - ogranicza się prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika do takich sytuacji, kiedy nie było innego RACJONALNEGO sposobu uniknięcia tego zamachu.

21 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:09:09)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

1997 rok, Józef Banasiak pod swoim domem zauważył intruzów. Gdy wyszedł na zewnątrz, jeden z nich rzucił się na niego z nożem. Gospodarz wyrwał go napastnikowi i dźgnął go w pośladek. Intruz zmarł po kilku godzinach w szpitalu.
wyrok: 16 miesięcy więzienia

22 Ostatnio edytowany przez Sygnalizator (2015-12-05 20:10:19)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
krisniejaki napisał/a:

Kammiś, ja czytam wnikliwie, być może bez zrozumienia niektórych wpisów wink Ty natomiast posługujesz się prawniczym żargonem, podejrzewam że niezrozumiałym dla 90% społeczeństwa. Nieznajomość niuansów Temidy nie zwalnia od przestrzegania prawa, ale przyznasz, bywają takie sytuacje, że suchy paragraf bywa sprzeczny ze zwykłym ludzkim poczuciem sprawiedliwości... A temat, tak mi się wydaje, jest o tym, czy powinniśmy się zastanawiać nad konsekwencjami tego, że w sytuacjach granicznych musimy za wszelką cenę bronić najbliższych.

Ludzkie poczucie sprawiedliwości czyli kulka w plecy za obrobienie samochodu albo słynne naruszenie miru domowego? Trzeba odróżnić sprawiedliwość cywilizowaną od jaskiniowej. Co do zastanawiania się nad konsekwencjami obrony - czy  sądzisz że człowiek w sytuacji patowej będzie zastanawiał się co powie na to sąd? Niech każdy kto nie zgadza się z tezą tematu odpowie na to pytanie i wyjaśni logicznie jak taka sytuacja jest możliwa bo ja sobie tego nie wyobrażam big_smile
In_ka po prostu do wuja pana broń się na tyle na ile jest to skuteczne do odparcia ataku a nie tak aby pokazać kto tu rządzi albo dać nauczkę to nikt cię nie posadzi.

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-05 20:09:11)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:

a jakby mnie ten złodziej trzasnął powiedzmy w twarz a ja tym nożem ciach to już jest inaczej, czy nadal idę siedzieć ?

Ciężko jest powiedzieć, co orzekłby sąd. Sędzia też człowiek.
Ale moim zdaniem, jeżeli nie byłoby zagrożenia poważnego uszczerbku na zdrowiu - bo dostanie "liścia" raczej tym nie skutkuje, zależy też od siły uderzenia - to nadal byłoby przekroczenie granic obrony koniecznej.

Orzecznictwo jasno mówi:
należy wybrać środki najłagodniejsze spośród skutecznych
przyjmuje się zasadę względnej subsydiarności - ogranicza się prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika do takich sytuacji, kiedy nie było innego RACJONALNEGO sposobu uniknięcia tego zamachu.

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

24 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:11:43)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

tak, dokładnie tak Cyniczna
i jeszcze to ty jesteś ta zła

Sygnalizator napisał/a:

In_ka po prostu do wuja pana broń się na tyle na ile jest to skuteczne do odparcia ataku a nie tak aby pokazać kto tu rządzi albo dać nauczkę to nikt cię nie posadzi.

tak jak pan Józek z mojego miasta

25 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 20:11:56)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:

a jakby mnie ten złodziej trzasnął powiedzmy w twarz a ja tym nożem ciach to już jest inaczej, czy nadal idę siedzieć ?

Ciężko jest powiedzieć, co orzekłby sąd. Sędzia też człowiek.
Ale moim zdaniem, jeżeli nie byłoby zagrożenia poważnego uszczerbku na zdrowiu - bo dostanie "liścia" raczej tym nie skutkuje, zależy też od siły uderzenia - to nadal byłoby przekroczenie granic obrony koniecznej.

Orzecznictwo jasno mówi:
należy wybrać środki najłagodniejsze spośród skutecznych
przyjmuje się zasadę względnej subsydiarności - ogranicza się prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika do takich sytuacji, kiedy nie było innego RACJONALNEGO sposobu uniknięcia tego zamachu.

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

Mylisz pojęcia.
W Polsce nie ma zasady sprawiedliwości. Nie żyjemy w systemie common law, jak np. w Anglii.
W Polsce sąd STOSUJE PRAWO, nie ważne, czy sprawiedliwe.

Bardzo ważne (i zgodne z rzeczywistością stwierdzenie mojego ex): do sądu nie idziemy po sprawiedliwość, do sądu idziemy po wyrok/orzeczenie/postanowienie.

26

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:

a jakby mnie ten złodziej trzasnął powiedzmy w twarz a ja tym nożem ciach to już jest inaczej, czy nadal idę siedzieć ?

Ciężko jest powiedzieć, co orzekłby sąd. Sędzia też człowiek.
Ale moim zdaniem, jeżeli nie byłoby zagrożenia poważnego uszczerbku na zdrowiu - bo dostanie "liścia" raczej tym nie skutkuje, zależy też od siły uderzenia - to nadal byłoby przekroczenie granic obrony koniecznej.

Orzecznictwo jasno mówi:
należy wybrać środki najłagodniejsze spośród skutecznych
przyjmuje się zasadę względnej subsydiarności - ogranicza się prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika do takich sytuacji, kiedy nie było innego RACJONALNEGO sposobu uniknięcia tego zamachu.

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

Obrona /= dźgnięcie nożem, przestań siać kretynizm. Typowa wyznawczyni sprawiedliwości jaskiniowej co to chce dawać nauczki jak brudas harry.

27 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:30:28)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

W Polsce nie ma zasady sprawiedliwości. Nie żyjemy w systemie common law, jak np. w Anglii.
W Polsce sąd STOSUJE PRAWO, nie ważne, czy sprawiedliwe.

Bardzo ważne (i zgodne z rzeczywistością stwierdzenie mojego ex): do sądu nie idziemy po sprawiedliwość, do sądu idziemy po wyrok/orzeczenie/postanowienie.

to jest boskie ...

i dlatego trza brać przykład z babci

28

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:

W Polsce nie ma zasady sprawiedliwości. Nie żyjemy w systemie common law, jak np. w Anglii.
W Polsce sąd STOSUJE PRAWO, nie ważne, czy sprawiedliwe.

Bardzo ważne (i zgodne z rzeczywistością stwierdzenie mojego ex): do sądu nie idziemy po sprawiedliwość, do sądu idziemy po wyrok/orzeczenie/postanowienie.

to jest boskie ...

Nie, Inko, to system civil law - prawa stanowionego. Poczytaj sobie.
W Anglii precedensy kształtują prawo, prawda? Sędzia może osądzić coś wg własnego uznania.
U nas sędzia nawet jeśli sądzi że coś nie jest ok nie ma takiej możliwości - jak np. w przypadku znęcania się nad zwierzętami. Ciotka jest sędzią, myślisz że podobają się jej wyroki, które wydaje?

29

Odp: Obrona konieczna w Polsce

ja rozumiem kammiś, że taki system
do pewnej części ciała wg mnie ale w takim kraju żyję

30 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 20:40:33)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Sygnalizator napisał/a:

In_ka po prostu do wuja pana broń się na tyle na ile jest to skuteczne do odparcia ataku a nie tak aby pokazać kto tu rządzi albo dać nauczkę to nikt cię nie posadzi.

co ty nie powiesz a pana Józka posadzili, a facet tylko się bronił skutecznie odpierając atak
ja to się tak Sygnalizator zastanawiam kto więcej tych

Sygnalizator napisał/a:

smutaśnych wysrywów

pisze w tym wątku ja czy ty ?

31 Ostatnio edytowany przez kitkaoskara (2015-12-05 20:27:10)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

1997 rok, Józef Banasiak pod swoim domem zauważył intruzów. Gdy wyszedł na zewnątrz, jeden z nich rzucił się na niego z nożem. Gospodarz wyrwał go napastnikowi i dźgnął go w pośladek. Intruz zmarł po kilku godzinach w szpitalu.
wyrok: 16 miesięcy więzienia

Mam mieszane uczucia.
Wydaje mi się, że skutek obrony koniecznej jest bardzo istotny, więc sąd mysiał wziąć ten aspekt pod uwagę, ale z drugiej strony intencje Pana Józka nie były "mordercze".
Myślę, że śmierć napastnika była raczej skutkiem nieszczęśliwego wypadku niż nieadekwatnej do sytuacji - obrony koniecznej.

32

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kitkaoskara napisał/a:
in_ka napisał/a:

1997 rok, Józef Banasiak pod swoim domem zauważył intruzów. Gdy wyszedł na zewnątrz, jeden z nich rzucił się na niego z nożem. Gospodarz wyrwał go napastnikowi i dźgnął go w pośladek. Intruz zmarł po kilku godzinach w szpitalu.
wyrok: 16 miesięcy więzienia

Mam mieszane uczucia.
Wydaje mi się, że skutek obrony koniecznej jest bardzo istotny, więc sąd mysiał wziąć ten aspekt pod uwagę, ale z drugiej strony intencje Pana Józka nie były "mordercze".
Myślę, że śmierć napastnika była raczej skutkiem nieszczęśliwego wypadku niż nieadekwatnej do sytuacji - obrony koniecznej.

Tu są kombinacje.
Tutaj akurat umyślności z nieumyślnością.
Znaczy chciał popełnić jeden czyn, a wyszedł inny -- tak na chłopski rozum.

33 Ostatnio edytowany przez Sygnalizator (2015-12-05 21:09:52)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:

1997 rok, Józef Banasiak pod swoim domem zauważył intruzów. Gdy wyszedł na zewnątrz, jeden z nich rzucił się na niego z nożem. Gospodarz wyrwał go napastnikowi i dźgnął go w pośladek. Intruz zmarł po kilku godzinach w szpitalu.
wyrok: 16 miesięcy więzienia

Informacje które zapewne skłoniły sąd do takiego wyroku:
- wyrwania noża napastnikowi (nie lada sztuka, to nie dzieje się przypadkowo)
- dźgnięcie w pośladek, sprawca musiał być ustawiony tyłem do banasiaka.
Dodajmy do tego skutek śmiertelny e voala. Nietypowa długość kary sugeruje że tyle trwało tymczasowe aresztowanie i sąd wymierzył karę zbiezną z tym okresem aby oskarżony nie miał podstaw do wniosku odszkodowawczego o zbyt długi areszt. Znana w środowisku praktyka aby chronić państwową skarbonkę.
I tak właśnie wygląda większość spraw gdzie zapada wyrok skazujący, sporo dwuznaczności.

34 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 21:28:17)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

to wiesz gdzie ja mam tę dwuznaczność jak sprawa np. dotyczy mojej d**y, tzn. gdzie ona będzie siedziała wink

ps Sygnalizator popraw no tytuł wątku Polska zawsze Wielką literą

35

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Sygnalizator napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:

Ciężko jest powiedzieć, co orzekłby sąd. Sędzia też człowiek.
Ale moim zdaniem, jeżeli nie byłoby zagrożenia poważnego uszczerbku na zdrowiu - bo dostanie "liścia" raczej tym nie skutkuje, zależy też od siły uderzenia - to nadal byłoby przekroczenie granic obrony koniecznej.

Orzecznictwo jasno mówi:
należy wybrać środki najłagodniejsze spośród skutecznych
przyjmuje się zasadę względnej subsydiarności - ogranicza się prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika do takich sytuacji, kiedy nie było innego RACJONALNEGO sposobu uniknięcia tego zamachu.

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

Obrona /= dźgnięcie nożem, przestań siać kretynizm. Typowa wyznawczyni sprawiedliwości jaskiniowej co to chce dawać nauczki jak brudas harry.

Odzywaj się do mnie z szacunkiem, albo wcale.

36

Odp: Obrona konieczna w Polsce

A no właśnie, jak on już ten nóż WYRWAŁ, to i zagrożenia nie było, albo było nie w takiej postaci.

37

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:
Sygnalizator napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Dla mnie to żadna sprawiedliwość...

Obrona /= dźgnięcie nożem, przestań siać kretynizm. Typowa wyznawczyni sprawiedliwości jaskiniowej co to chce dawać nauczki jak brudas harry.

Odzywaj się do mnie z szacunkiem, albo wcale.

Nie, Cyniczna, Ty wysuwasz absurdalne wnioski.
Tak, zabij kogoś, bo dał Ci liścia. Bardzo mądrze.
Jak ludzie maja takie podejście do obrony KONIECZNEJ, to się nie dziwię, że idą siedzieć za przekroczenie granic.

38

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

A no właśnie, jak on już ten nóż WYRWAŁ, to i zagrożenia nie było, albo było nie w takiej postaci.

czyli np. mógł go już tylko bez udziału noża zabić i wtedy pan Józek byłby sobie spokojnie w mogile odpoczywał, a złodziej może by do więźnia trafił lub nie ...

39 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-12-05 21:40:16)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Sygnalizator napisał/a:

Obrona /= dźgnięcie nożem, przestań siać kretynizm. Typowa wyznawczyni sprawiedliwości jaskiniowej co to chce dawać nauczki jak brudas harry.

Odzywaj się do mnie z szacunkiem, albo wcale.

Nie, Cyniczna, Ty wysuwasz absurdalne wnioski.
Tak, zabij kogoś, bo dał Ci liścia. Bardzo mądrze.
Jak ludzie maja takie podejście do obrony KONIECZNEJ, to się nie dziwię, że idą siedzieć za przekroczenie granic.

Ja nie pisałam NIC o zabiciu kogokolwiek. Pisałam o obronie.
Załóżmy, że dostałam z liścia i Bóg jeden wie, co działoby się dalej. W obronie chwyciłam wazon/lampę/coś, co miałam pod ręką i przywaliłam bandycie na odlew. Załóżmy, że zmarł od tego uderzenia. Jak na coś takiego zapatruje się polskie prawo/sądownictwo?

40 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 21:45:45)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

Jak ludzie maja takie podejście do obrony KONIECZNEJ, to się nie dziwię, że idą siedzieć za przekroczenie granic.

Cyniczna napisała tylko, że to niesprawiedliwe cała reszta to tylko twój komentarz zbudowany w oparciu o twoją nadinterpretację

41

Odp: Obrona konieczna w Polsce

"Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane"

Tak, masz  przesrane.
Swoją drogą rozbudowane zagadnienie staracie się sprowadzić do sytuacji czarne-białe.

42

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

"Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane"

Tak, masz  przesrane.
Swoją drogą rozbudowane zagadnienie staracie się sprowadzić do sytuacji czarne-białe.

dziękuję przyszłej pani prawnik ( jak się obroni rzecz jasna wink)

43 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 21:48:18)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Odzywaj się do mnie z szacunkiem, albo wcale.

Nie, Cyniczna, Ty wysuwasz absurdalne wnioski.
Tak, zabij kogoś, bo dał Ci liścia. Bardzo mądrze.
Jak ludzie maja takie podejście do obrony KONIECZNEJ, to się nie dziwię, że idą siedzieć za przekroczenie granic.

Ja nie pisałam NIC o zabiciu kogokolwiek. Pisałam o obronie.
Załóżmy, że dostałam z liścia i Bóg jeden wie, co działoby się dalej. W obronie chwyciłam wazon/lampę/coś, co miałam pod ręką i przywaliłam bandycie na odlew. Załóżmy, że zmarł od tego uderzenia. Jak na coś takiego zapatruje się polskie prawo/sądownictwo?

A ja jestem sędzią?
Jeden będzie się zapatrywał tak, inny inaczej.
Prawo się nijak na to nie zapatruje - prawo stwarza pewne ramy, w granicach których sąd orzeka.
Nie może być uregulowania:
"kto bierze lampę w sytuacji spoliczkowania, podlega karze...."
Jest uregulowanie dość ogólne i w jego ramach się orzeka - to już zadanie właściwego sądu.

Jeszcze jedno - wybiegasz w przyszłość. "Bóg jeden wie, co działoby się dalej". Tak nie działa obrona konieczna.
Przeczytałaś moje poprzednie posty? Zamach musi być REALNY I BEZPOŚREDNI.
Realny - Ty nie możesz myśleć, że coś się będzie działo dalej.
Bezpośredni - sprawca już musi podjąć działanie, rozumiesz. Obrona nie może być przedwczesna ani spóźniona.
Już to pisałam. To eksces ekstensywny = przekroczenie granic obrony koniecznej.

Inko - obrona u nas na wydziale jest formalnością. Do tej pory nie obronił się jeden. Nie wiedział ilu mamy posłów w Sejmie. Bronił się z konstytucyjnego big_smile
Choć jak mamy takie kwiatki jak autorka z działu "studia..." to się nie dziwię, że ktoś może polec na obronie big_smile
Egzaminy są milion razy trudniejsze niż obrona - jedną przeżyłam i tak stwierdzam wink

44 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-12-05 21:53:51)

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Cyniczna chce bronić się przed liściem uderzając nożem, Inka twierdzi że kozak po wyrwaniu ofermie noża powinien na wszelki wypadek mu go wbić bo jeszcze spróbuje ataku gołymi rękami, co tu się wyprawia?! Ale przy okazji macie dowód na to że wychowanie to wulgaryzm bo od urodzenia żyjecie w cywilizowanym świecie ale poglądy na niektóre sprawy macie jaskiniowe.

45

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

"Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane"

Tak, masz  przesrane.
Swoją drogą rozbudowane zagadnienie staracie się sprowadzić do sytuacji czarne-białe.

Kammiś, nie - po prostu człowiek NIE WIE, jak się zachowa w sytuacji mocno stresowej.
Jak Cię napadnie np. gwałciciel i zacznie Ci się do majtek dobierać - to się nie będziesz zastanawiała, czy go przypadkiem za mocno nie uderzysz.
Będziesz się broniła z całych sił.

Tak samo w przypadku napaści jakiejkolwiek - przynajmniej mnie się tak wydaje.

Nic nie chcę udowodnić - po prostu to jest smutne i tyle - że w sytuacji zagrożenia - człowiek nie do końca może się bronić, tylko myśleć racjonalnie, czy przypadkiem nic go za to nie spotka..

46 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-12-05 21:54:47)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Sygnalizator napisał/a:

Cyniczna chce bronić się przed liściem uderzając nożem, Inka twierdzi że kozak po wyrwaniu ofermie noża powinien na wszelki wypadek mu go wbić bo jeszcze spróbuje ataku gołymi rękami, co tu się wyprawia?! Ale przy okazji macie dowód na to że wychowanie to wulgaryzm bo od urodzenia żyjecie w cywilizowanym świecie ale poglądy na niektóre sprawy macie jaskiniowe.

strasznie wulgaryzmujesz, zmień to i upraszam o więcej szacunku tak jak Cyniczna jeżeli chcesz oczywiście dyskutować, bo może zwyczajnie chcesz tylko mówić ...

47

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:

"Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane"

Tak, masz  przesrane.
Swoją drogą rozbudowane zagadnienie staracie się sprowadzić do sytuacji czarne-białe.

Kammiś, nie - po prostu człowiek NIE WIE, jak się zachowa w sytuacji mocno stresowej.
Jak Cię napadnie np. gwałciciel i zacznie Ci się do majtek dobierać - to się nie będziesz zastanawiała, czy go przypadkiem za mocno nie uderzysz.
Będziesz się broniła z całych sił.

Tak samo w przypadku napaści jakiejkolwiek - przynajmniej mnie się tak wydaje.

Nic nie chcę udowodnić - po prostu to jest smutne i tyle - że w sytuacji zagrożenia - człowiek nie do końca może się bronić, tylko myśleć racjonalnie, czy przypadkiem nic go za to nie spotka..

Akurat w przypadku gwałtów sądy są łaskawe.
Gwałt to zdecydowanie CO INNEGO niż to, że ktoś sprezentował pokrzywdzonemu liścia - litości.
Do gwałtu zwykle dochodzi też w wielu innych okolicznościach które sąd bierze pod uwagę. Bo tak, sąd bierze też pod uwagę szereg okoliczności - np. ciemna uliczka.
Co innego też gwałciciel w ciemnej uliczce, a co innego podpity wujek Stasiu na weselu, gdzie jest pełno ludzi - chyba nie dźgniesz go nożem?

48

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

Inko - obrona u nas na wydziale jest formalnością. Do tej pory nie obronił się jeden. Nie wiedział ilu mamy posłów w Sejmie. Bronił się z konstytucyjnego big_smile
Choć jak mamy takie kwiatki jak autorka z działu "studia..." to się nie dziwię, że ktoś może polec na obronie big_smile
Egzaminy są milion razy trudniejsze niż obrona - jedną przeżyłam i tak stwierdzam wink

ale kammiś ja życzę jak najlepiej i zdania tych egzaminów i obronienia dyplomu smile
fakt dyplom to formalność też tak uważam

49 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 21:57:36)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Inko - obrona u nas na wydziale jest formalnością. Do tej pory nie obronił się jeden. Nie wiedział ilu mamy posłów w Sejmie. Bronił się z konstytucyjnego big_smile
Choć jak mamy takie kwiatki jak autorka z działu "studia..." to się nie dziwię, że ktoś może polec na obronie big_smile
Egzaminy są milion razy trudniejsze niż obrona - jedną przeżyłam i tak stwierdzam wink

ale kammiś ja życzę jak najlepiej i zdania tych egzaminów i obronienia dyplomu smile
fakt dyplom to formalność też tak uważam

Dziękuję! smile
No jak to mój obecny promotor mówi - na tym etapie już się nie uwala...
A egzaminów końcowych po studiach jak niektóre kierunki nie mamy.
Tylko te standardowe sesje co semestr + obrona.
Moja praca już leży napisana ale muszę dopisać jeden rozdział w świetle obecnych wydarzeń polityczno-prawnych big_smile big_smile big_smile no, zaskoczył mnie "szanowny" pan prezydent swoimi niefortunnymi krokami big_smile Zresztą nie tylko mnie, bo i specjaliści z latami praktykowania i teoretyzowania (np. połączenie profesor + sędzia) są trochę zniesmaczeni wink

50

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

Akurat w przypadku gwałtów sądy są łaskawe.

dobre i to...

51 Ostatnio edytowany przez Sygnalizator (2015-12-05 22:03:27)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:

Co innego też gwałciciel w ciemnej uliczce, a co innego podpity wujek Stasiu na weselu, gdzie jest pełno ludzi - chyba nie dźgniesz go nożem?

A może wszyscy są w zmowie? A może zaraz mu odbije i zechce zabić? No i w końcu on zaczął więc można :>
A tak serio, trzeba też wziąć pod uwagę materiał dowodowy. Bywa że ktoś ewidentnie "idzie na ciebie" ty jesteś mniejsza i ze strachu ciachasz typa nożem ale z dowodów rzeczowych wynika tylko tyle że zadano określoną ranę, ile razy i wsio. Potem trzeba dobrać do tego interpretację a tą każdy ma inną.

52

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Sygnalizator napisał/a:
kammiś napisał/a:

Co innego też gwałciciel w ciemnej uliczce, a co innego podpity wujek Stasiu na weselu, gdzie jest pełno ludzi - chyba nie dźgniesz go nożem?

A może wszyscy są w zmowie? A może zaraz mu odbije i zechce zabić? No i w końcu on zaczął więc można :>

zwyczajnie obetnę "narzędzie" gwałtu i tyle lol

53 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-05 22:04:35)

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:
Sygnalizator napisał/a:
kammiś napisał/a:

Co innego też gwałciciel w ciemnej uliczce, a co innego podpity wujek Stasiu na weselu, gdzie jest pełno ludzi - chyba nie dźgniesz go nożem?

A może wszyscy są w zmowie? A może zaraz mu odbije i zechce zabić? No i w końcu on zaczął więc można :>

zwyczajnie obetnę "narzędzie" gwałtu i tyle lol

Na ostro big_smile
A myślałam że ten nasz sygnalizator jakiś konkretniejszy jest, ale nie.
W innym wątku twierdzi że będzie go sądzić ława przysięgłych big_smile big_smile big_smile
No to chyba musi "se" wyjechać do innego kraju big_smile

54

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:
Sygnalizator napisał/a:

A może wszyscy są w zmowie? A może zaraz mu odbije i zechce zabić? No i w końcu on zaczął więc można :>

zwyczajnie obetnę "narzędzie" gwałtu i tyle lol

Na ostro big_smile

nie zabiję przecież mogę jeszcze pertraktować czy po obcięciu oddam w celu przyszycia wink

55

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:
Sygnalizator napisał/a:

A może wszyscy są w zmowie? A może zaraz mu odbije i zechce zabić? No i w końcu on zaczął więc można :>

zwyczajnie obetnę "narzędzie" gwałtu i tyle lol

Na ostro big_smile
A myślałam że ten nasz sygnalizator jakiś konkretniejszy jest, ale nie.
W innym wątku twierdzi że będzie go sądzić ława przysięgłych big_smile big_smile big_smile
No to chyba musi "se" wyjechać do innego kraju big_smile

Przecież nie o to mi chodziło.

56

Odp: Obrona konieczna w Polsce
in_ka napisał/a:
kammiś napisał/a:
in_ka napisał/a:

zwyczajnie obetnę "narzędzie" gwałtu i tyle lol

Na ostro big_smile

nie zabiję przecież mogę jeszcze pertraktować czy po obcięciu oddam w celu przyszycia wink

Haha big_smile
Ale to musisz szybko, bo narzędzie się przeterminuje tongue

Dobra, ja spadam się uczyć, bo nie chcę zawieść ładnego (bardzo big_smile ) pana magistra, a przedmiot po angielsku (fachową terminologię trza wkuć...)

57

Odp: Obrona konieczna w Polsce

To są czysto hipotetyczne sytuacje, które, mam nadzieję, Was, Kobietki, nigdy nie spotkają...

58

Odp: Obrona konieczna w Polsce
krisniejaki napisał/a:

To są czysto hipotetyczne sytuacje, które, mam nadzieję, Was, Kobietki, nigdy nie spotkają...

kto wie kris, jakby co ja ćwiczę to cięcie na fantomie

59

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Sygnalizator zgłaszasz problem, bardzo dobrze zresztą, bo warto rozmawiać, a potem w swoich odpowiedziach przeczysz tezom nieśmiało przez siebie postawionym... O co chodzi???

60

Odp: Obrona konieczna w Polsce
krisniejaki napisał/a:

Sygnalizator zgłaszasz problem, bardzo dobrze zresztą, bo warto rozmawiać, a potem w swoich odpowiedziach przeczysz tezom nieśmiało przez siebie postawionym... O co chodzi???

Wskaż mi gdzie przeczę.

61

Odp: Obrona konieczna w Polsce
kammiś napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
kammiś napisał/a:

"Czyli wniosek jest taki - obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane"

Tak, masz  przesrane.
Swoją drogą rozbudowane zagadnienie staracie się sprowadzić do sytuacji czarne-białe.

Kammiś, nie - po prostu człowiek NIE WIE, jak się zachowa w sytuacji mocno stresowej.
Jak Cię napadnie np. gwałciciel i zacznie Ci się do majtek dobierać - to się nie będziesz zastanawiała, czy go przypadkiem za mocno nie uderzysz.
Będziesz się broniła z całych sił.

Tak samo w przypadku napaści jakiejkolwiek - przynajmniej mnie się tak wydaje.

Nic nie chcę udowodnić - po prostu to jest smutne i tyle - że w sytuacji zagrożenia - człowiek nie do końca może się bronić, tylko myśleć racjonalnie, czy przypadkiem nic go za to nie spotka..

Akurat w przypadku gwałtów sądy są łaskawe.
Gwałt to zdecydowanie CO INNEGO niż to, że ktoś sprezentował pokrzywdzonemu liścia - litości.
Do gwałtu zwykle dochodzi też w wielu innych okolicznościach które sąd bierze pod uwagę. Bo tak, sąd bierze też pod uwagę szereg okoliczności - np. ciemna uliczka.
Co innego też gwałciciel w ciemnej uliczce, a co innego podpity wujek Stasiu na weselu, gdzie jest pełno ludzi - chyba nie dźgniesz go nożem?

Kammiś, ale ja pisałam o wtargnięciu do czyjegoś domu i o uderzeniu/biciu.
To nie to samo, co napity Stasio na weselu.

62

Odp: Obrona konieczna w Polsce

Cyniczna, najpierw było o samym uderzeniu (nie biciu) a potem wtargnięcie gdy chyba zdałaś sobie sprawę z przestrzelenia.

63

Odp: Obrona konieczna w Polsce

A tu przeczysz, że najpierw ubolewasz, że ludzie są tacy zachowawczy i bojaźliwi w stosunku do urzędniczosądowej machiny, a potem dajesz wyraz własnej wstrzemięźliwości w tej kwestii, odmawiając moralnego prawa kobietom do dźgnięcia nożem zbyt nachalnego oblesia w parku... Mam przytoczyć Ci konkretną wypowiedź?

64

Odp: Obrona konieczna w Polsce
krisniejaki napisał/a:

A tu przeczysz, że najpierw ubolewasz, że ludzie są tacy zachowawczy i bojaźliwi w stosunku do urzędniczosądowej machiny, a potem dajesz wyraz własnej wstrzemięźliwości w tej kwestii, odmawiając moralnego prawa kobietom do dźgnięcia nożem zbyt nachalnego oblesia w parku... Mam przytoczyć Ci konkretną wypowiedź?

Ech.. Bywają sytuacje jak ta z iściem(?) w czyimś kierunku z agresywną postawą z wcześniejszego mojego posta - gdy ofiara ma rację atakując pierwsza ale nie ma jak udowodnić słuszności ataku - ale ja piszę o czym innym w temacie. O ludziach z przemyśleń których wynika że wcale nie czują się tak zagrożeni że wymaga to z ich strony agresji. W obu przypadkach - Janusze i człowiek od napierania - nie należy obwiniać sądu bo jest związany prawem lub dowodami.

65

Odp: Obrona konieczna w Polsce
Sygnalizator napisał/a:

Cyniczna, najpierw było o samym uderzeniu (nie biciu) a potem wtargnięcie gdy chyba zdałaś sobie sprawę z przestrzelenia.

Chyba nie - czytaj ze zrozumieniem. Oto moja wypowiedź:

Cynicznahipo napisał/a:

obcy chłop może wejść nocą do mojego domu, strzelić mi z liścia, a ja nie mogę się obronić, bo jak niechcący mu zrobię większą krzywdę, niż on mi - to mam przesrane.

Czy bezprawne wejście nocą do mojego domu to wtargnięcie, czy nie?

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026