netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

11 odpowiedzi3 736 wyświetleńzałożony przez bizomi, 22.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Otóż byłem z dziewczyną 4 miesiące - tak, tak może to dla wielu będzie, że za mało, że niema czym się przejmować itd, itp. No, ale to była pierwsza dziewczyna, która tak zawirowała Mi w głowie. Zanim byliśmy w związku znaliśmy się coś koło półtora miesiąca. Ja po szkole wyjechałem za pracą do większego miasta i po części dla Niej tak się złożyło. No przez te 4 miesiące były kłótnie, ale jakoś to między Nami było. Dużo razem przeżyliśmy, zdjęcia ( sporo ich było ) i te chwile spędzone bardzo Tkwią we Mnie. Jeszcze z żadną ze swoich byłych dziewczyn czegoś takiego nie przeżyłem. Ja 20, ona 17 ( może też z tego powodu to wynikało, że tak się skończyło jak skończyło ). Ona chciała Mnie zmienić z ubiorem, abym poszedł w modę jak się ubierają młodzi chłopacy ( obcisłe rurki itp ), ale to, że nie byłem z tego kręgu i po prostu no nie podobało mi się to, fakt faktem zmieniłem swoją garderobę, ale nie, aż tak w drastyczny sposób, bo nie będę nosił tego co Mnie odrzuca czy się nie podoba. No chciała dużo, często miała jakieś "ale", ale ja zaślepiony miłością do niej. Dalej i dalej w tym tkwiłem, mimo rad znajomych "zobacz co ona robi, rozpieszczona itp". Ona byłą urodzoną warszawianką, ja ledwie z 60-tysięcznego miasta z Mazur. Tu inne życie, tam inne. Problem w tym, że ona chciala Mnie zmieniać, teraz myślę, że od początku coś jej nie pasowało i chciała to zmienić pod siebie, aby to jej sie podobalo nie jej. Chciałaby, żebym jej coś kupował od czasu do czasu ( nie mówiła tego wprost ), a będąc w 4 miesięcznym związku raczej nikt złotych gór od razu by nie dał dziewczynie, bo łatwo można być wykorzystanym, coś tam jej zawsze kupiłem przez ten czas, irytowało Mnie to co ona by nie chciała, że a tu czekoladka tu bukiet. No nie wiem księcia z bajki szukała ? Uważam teraz jak na spokojnie prześledziłem ten związek od początku, że przez moje zaślepienie miłością do niej, trochę się Mną bawiła i wykorzystywała to, bo ja przez te zaślepienie tego nie zauważyłem. Ona młoda, rozpieszczona przez mamę ( tak to wiem, bo akurat z jej tatą dużo gadałem o tym jak się zachowuje w stosunku do Mnie itd, itp ) jej własna siostra rodzona doradzała Mi bym ją zostawił w cholerę, ale ja nie umiałem od tak przez Miłość z tego wyjść. Jak jej prawdę wypomniałem jak jest i co robi, to zaraz się irytowała i wkurzała to ja wychodziłem, bo ciągle to samo. Jeszcze stwierdzała, że zawsze musi Facet pierwszy pisać itp, ostatnio było tak, że jak ja nie napisałem to by mogła dniami nie pisać, jak na to patrzę to ona mało co się starała, bo już pod koniec związku, żebym ja nie chciał się spotkać i jej tego nie mówił to by Mi tego nie powiedziała. Ja ciężko pracowałem, starałem się o Nią jak mogłem, robiłem to co mogłem by była zadowolona ze Mnie, ale wszystko co miałem najlepszego w sobie, ofiarowałem dla Niej, a teraz czuję pustkę. Jej siostra tylko stwierdziła "Przykro Mi z tego powodu, byłeś dla Niej i tak za dobry, znajdź sobie lepszą dziewczyną, a ją olej, jak nie bedziesz pisał do niej i ją olejesz to będzie chciała wrócić, ale nie daj po sobie jeździj i nie zrób tego błędu". Z takich najważniejszych sytuacji raz się podarliśmy, bo była rozmowa z jej siostrą, bo się pytała o co My się tak kłócimy, to powiedziałem całą prawdą ta wyszła trzaskając drzwiami, to ja poszedłem wziąłem rzeczy i wyszedłem i nagle esemesa dostaje " wyszedłeś na 100% więc to koniec " ja na to wróciłem, gadałem z nią ta nic, to ja na drugi dzień wyjechałem do siebie na tydzień, ta do Mnie pisała wróć, płakała, później wyszło, że to moja wina. A jak zerwała to powiedziała Mi prosto w oczy "Nie dbasz o siebie, nie będę z kimś takim, spójrz na siebie jak wyglądasz jak jakiś żul" - dużo pracowałem, dbałem zawsze o siebie i te jej słowa bardzo odbiły się na Mnie, a jak zrobiłem sobie nową fryzurę i zobaczyła ją to napisała " wyglądasz tragicznie, teraz się sam poniżasz ". Co zrobić by wyjść z tego, bo czuję się masakrycznie, te jej słowa były ogromnym ciosem w moje uczucia, czuję pustkę i nie wiem co zrobić, aby nie myśleć i nie przelewać słonych łez, bo to się nie rozchodzi o to, że zerwała tylko o same słowa, skierowane do Mnie, które zabolały mocno, bo zostały wypowiedziane przez osobę, która niby mocno kochała i ja ją kochałem. Chciałbym usłyszeć opinię i dobrą radę co z tym zrobić. smile

2

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Olać ją...gówniara za przeproszeniem...chłopak potrzeby był jej tylko by była cool smile jak się z kimś jest to się go akceptuje takim jakim jest i na pewno nikt nie powinien narzucać 2 osobie jak ma się ubierać etc...jakby nie miała tych 17 lat to bym pomyślała że to dziecko gimnazjalne z tego programu co leci w tv pt" Szkoła" czy jakoś tak...nie martw się znajdziesz inna laskę ktora doceni to kim jesteś. Młody jesteś całe życie przed Tobą.  a Mówiła Ci że cię kocha? Jak byłes z nia w zwiazku.

3

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Wydrukuj sobie słowa jej siostry i powtarzaj w chwilach zwątpienia. Dasz się takiej rozkapryszonej gówniarze? Olej ją, ani porzez chwilę nie była Ciebie warta.
Wyjechałeś do stolicy, masz pracę, znajomych, tyle możliwości przed Tobą, na tym się skup.

4

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Tak mówiła kocham. Ostatnio cos jej odbiło. Łatwo sie mowi, ale boli to, jeszcze jej slowa wypowiedziane w oczy. Boli mocno. Jeszcze tako znajomych nie mam, wiec przesiaduje w wolnych dniach w 4 scianach,,dobija to.

5

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

To poszukaj znajomych, wyjdz do ludzi, znajdz zainteresowania nie miej czasu na myślenie o pierdołach smile nie byla Ciebie warta nie umiała Cie inaczej zostwić wiec wpadła na debilny pomysł zgnojenia Cię co widocznie jej się udało nie masz się naprawde czym przejmować skoro jej siostra tak mówi hmmm...to coś w tym jest .

6

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Wszystko ok. Tylko, ze to nie takie proste zapomnieć tyle przeżyć wspomnieć i jeszcze te dobicie na koniec.. wink

7

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

A najgorsze w tym wszystkim, że pierwszego dnia jak Mi to powiedziała to byłem w szoku. Teraz po prawie tygodniu dopiero tak naprawdę zaczyna boleć, wspomnień, których było dużo nie wymarzę i ciągle na każdym kroku będę o tym pamiętaj i to chyba jest najgorsze w tym wszystkim. Zdjęcia, wspomnienia.. Teraz kiedy tak naprawdę patrząc na swoje poprzednie związki wiem, że pierwszy tak się zakochałem, dawałem wszystko z siebie i na tyle ile mogłem się starałem. Tak ciężkiego przeżycia z rozstania jeszcze nie miałem, bo w każdej chwili Tkwi mi Ona w głowie i to jest dla Mnie jakąś jedną wielką masakrą.. Ciężko jest mi się zebrać w sobie, bo wiem, że szwagier mi doradzał dawno bym z nią skończył to ja zaślepiony Miłością dalej w to brnąłem, a teraz zabolało mocno i nie wiem co z tym zrobić.

8

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Hmmm...czas goi rany, pozbierasz się, ja tez nie raz przeżyłam zawód miłosny w szczególności pierwszą miłość ( facet też na dowidzenia mnie zgnoił a przed tym zdradzil i to po 4 latach). Mineły dwa lata nim się pozbierałam. Ale przynajmniej masz te doswiadczenie i wiesz czego unikać w kolejnym związku smile skup się na pracy, na jakimś hobby etc. wyjdź do ludzi. Zobaczysz za jakiś czas bedzie lepiej.

9

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Od ostatniego postu nic się specjalnego nie wydarzyło. Poza tym, że wczoraj napisała czy zostaje czy wracam tam do siebie. No i dzisiaj mnie obudziła w nocy, bo coś tam się stało to odebrałem pogadałem. Z tego co mi jej siostra ostatnio mówiła, że specjalnie mi to wszystko powiedziała. Stwierdziła, że za dużo jej obiecywałem, a mało co z tym robiłem i, że nie wie czy jest w tym wszystkim jakiś sens. Tak już bez nerwów i na spokojnie. Ja miałem generalnie no nie ciekawą sytuację, bo tu przeprowadzka - 0 takowej rodziny, znajomych. Ciężko mi było coś spełnić teraz od września dopiero załapałem się do stalszej pracy i generalnie widzę, że choćbym jej zapewnień setki dał to chyba nic z tego nie bedzie. Ja wiem, że święty nie byłem, bo dużo mówiłem mniej robiłem, ale ona mogła się tak w stosunku do Mnie nie zachowywać. Wiem, że tak jak ja i ona coś zepsuliśmy. Jak nerwy opadły. Tylko, że ona już chyba nie widzi szansy daniu Mi, że się zmienię i zacznę np. spełniać swoje obietnice na czas i będę słowny. Stwierdziła, że raczej nie spełnię jej oczekiwań. Ja troszkę byłem nadpobudliwy przez brak znajomych, bo mimo, że bym z nią najchętniej wolną chwilę spędzał ( tak drażniło ją, ale stopowałem ) i też za dużo pisałem o uczuciach i wgl. Zrobiłem z siebie, że tak to ujmę "miękką faję", ale starałem się, a ona już chyba nie widzi szansy w tym wszystkim i daniu nam nowej. Teraz już tak wszystko na spokojnie pisze. Też swoje błędy popełniłem, ale je znam i chciałem je naprawić, a ona nie widzi w tym szansy. Jednak znajomi, rodzina stwierdzili, żę ona powinna iść za Mną, a nie naprzeciw i rozumieć Mnie, że łatwo mi nie było. Tak dalej ją bardzo kocham i brakuje mi jej, ale ostatnio też sam nie pisałem to w rozmowie stwierdziła, że to ona musiała znowu się pierwsza odezwać, bo ja nie byłem łaskaw. Ehh. Rozważam opcje, żeby zrobić coś dla siebie, modniej się ubierać, zadbać o siebie i pokazać jej, że umiem o siebie dbać i o siebie zadbać i żyć własnym życiem, że ona nie jest pempkiem świata bez którego nie dam rady żyć. Chcę się odciąć tak naprawdę, ale rozum swoje, serce swoje. Kocham ją, ale chyba za bardzo chciałem i starałem się, a ona po prostu nie rozumiała kilku sytuacji ( za młoda ? możliwe ). Ciężko jest, ale z każdej strony mam sugestie. Jak to jest The End ewidentny to nie siedź tam, pakuj się i wróć tu, popracuj nad sobą, swoim życiem. Dojdziesz do siebie i kiedyś możesz już sam wyjechać, jak będziesz twardo stąpał po Ziemi. Jestem po prostu wrażliwym chłopakiem. Myślę, że zapomnieć o niej jestem w stanie w jeden sposób odciąć się od niej raz na zawsze ? Ale to nie do końca byłoby dobrym pomysłem. Myślę, że co bym nie zrobił to i tak ciężko mi będzie. Mimo, że trwał związek 4 miesiące to za dużo w nim się wydarzyło ( przeżyć, wspomnień ) by od tak zapomnieć, bo one całe życie będą w mojej głowie. I poczułem się bezradny teraz... Oczywiście jej nie pokazuje jak bardzo mi jej brakuje itd, itp.

10

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Jak chcesz ale ja bym nie mogła być z osobą która miała by do mnie pretensje ze nie ubieram się tak jak ona chce...heh związek nie na tym polega...a później co bedzie? Kupuj mi to i to bo jak nie to zerwe...? Zachowuj się tak i tak bo jak nie to koniec...

11

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Szczerze ? Jak już zaczyna patrzeć realnie. To zauważyłem, że zapewne nie raz kłamała i urobiła Mnie na dobre. Ja zakochany jak kretyn latałem, a z Tym skończyłem. Tylko najgorsze, że okazuje się że to pusta lala, szukająca aby miał kasę, sześciopak, ubrany modnie co na topie. Z 1 zarabiam na siebie sam, z drugim może i nie mam centralnie tego, ale nie jestem sucharem, a 3 chodze w tym co lubie. A i jakby to wszystko było to by robiła dla niego wszystkiego, dowiaduje się, że to i tamto ( nie chce mi się tego pisać, bo to jest zbyt bolesne ). Ale czemu akurat po tylu niepowodzeniach, trafiło mi się coś takiego ? Naprawdę nie życzę nikomu tego. Najgorsze jak się zakocha w takiej dziewczyny po uszy.. smile

12

Odp: Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Najgorsze to fakt, że się jest człowiekiem wrażliwym, uczuciowym ( mimo tego, że się nie ma kompleksów co do wyglądu itd. ). I teraz chcę ze stolicy wyjechać, zapomnieć, a inni chcą bym został. Już sam nie wiem, chociaż jeszcze tu nie mam znajomych więc trochę słabo. Przy wolnym muszę wypić, aby w spokoju zasnąć, już czasami po prostu jest tak ciężko, że nie mam sił. Mimo rad itd no nie mogę, za mocno się zakochałem akurat w takiej dziewczynie ? Na to wychodzi. Wspomnienia, ciągle myślenie. I nie wiem jak z tym sobie poradzić..

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cały wszystko ładnie, aż tu nagle wszystko znika w jeden dzień.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026