netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Co robic? Jechac czy zostać z innym?

22 odpowiedzi6 572 wyświetleniazałożony przez aniolek1, 21.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Witajcie

Zacznę od początku. Z P. spotykamy się prawie 2 lata. Nie mieszkaliśmy razem na stale ale u niego pomieszkiwałam wiec widywaliśmy się praktycznie codziennie. Wspólne zamieszkanie było dopiero w planach. Nasz związek nigdy nie był idealny oboje mamy trudne charaktery i bardzo często się kłóciliśmy. Często przez niego płakałam i czułam się nic nie warta i beznadziejna. Sama tez nie byłam święta, zdarzało mi się go zaniedbywać. Raz nawet się rozstaliśmy (on ze mną zerwał ponieważ uważał ze do siebie nie pasujemy, ale ja go przepraszałam, błagałam i jakoś do siebie wróciliśmy). Po tym kryzysie było jak by trochę lepiej ale jednak nadal nie było idealnie, zaczął się na mnie wściekać i obrażać bez powodu (czasem przy ludziach i znajomych). Zdarzało mu się mówić że nie wie czemu ze mną jest przecież ja jestem taka i taka. W tym okresie miał problemy rodzinne, wiec tłumaczyłam sobie ze dlatego taki jest. Cały czas go bardzo kochałam wiec starałam się jak mogłam, uważałam na to co robię i mowie byle by tylko se nie zdenerwował i był zadowolony.

W trakcie poznałam innego faceta K. Najpierw starałam się go zbyć ale jakoś tak wyszło, że zaczęliśmy ze sobą pisać. K. jest całkowitym przeciwieństwem mojego P. Bardzo dobrze nam się pisze i widzę że jesteśmy do siebie bardzo podobni. Mimo że jesteśmy tylko znajomymi a widzieliśmy się tylko raz to wydaje mi się ze on się o mnie troszczy, stara się pomagać i tak jak by mu na mnie zależało. Ale wie że mam P. i nic nie próbuje więcej mimo ze by bardzo chciał.

W między czasie mój P otrzymał propozycje pracy w innym mieście. Bardzo się ucieszył bo to była jego wymarzona posada jaką od zawsze pragnął. Mnie to załamało, że wyjedzie na stałe, ale nie miałam serca go poprosić aby został ze tutaj mną, gdzie nie miał żadnych perspektyw rozwoju zawodowego, wiec pojechał a ja zostałam. W planach jest że jak się już urządzi i uporządkuje wszelkie sprawy to ja się do niego przeprowadzę i tam zamieszkamy razem. A do tego czasu będziemy ze sobą na odległość. Przez ten czas rozłąki przemyślałam to wszystko i naszły mnie wątpliwości. Musiałabym wszystko rzucić rodzinę( z którą jestem bardzo blisko) i zaczynać tam od nowa. Nie mam pewności czy nasz związek przetrwa ( bo było już kilka chwil kryzysowych).Mam dylemat jechać w nieznane czy zostać i spróbować z K.

Pomóżcie co robić?

Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji?

2

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Widzisz Autorko zycie to jedna wielka niewiadoma i nie dowiesz sie poki nie sprobujesz. Sama musisz zdecydowac co wolisz czy cieply kat przy rodzinie a wydaje mi sie ,ze nie bardzo jestes gotowa w ogole na osobne zamieszkanie z dala od rodzicow. To Twoje zycie i Ty tu rozdajesz karty wiec poloz na szali wszelkie "za" przy pozostaniu z bylym i gdzie mieszkasz oraz "za" przy wyjezdzie i rozpoczeciu nowego zycia. Potem to samo z "przeciw".A co Ci mowi serce? co czujesz kiedy nie myslisz za duzo?

3

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Rodzina bo to najmniejszy z moich problemów.
Serce jest zdradzieckie, raz mi mówi aby zakończyć mój związek w którym ani ja ani P. nie jesteśmy do końca szczęśliwi i zacząć nowy może bardziej udany.
Innym razem że przecież już tak długo jesteśmy razem i może to się uda wszystko naprawić, może znowu będzie dobrze, bo cały czas kocham go na swój sposób.

4

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:

Rodzina bo to najmniejszy z moich problemów.
Serce jest zdradzieckie, raz mi mówi aby zakończyć mój związek w którym ani ja ani P. nie jesteśmy do końca szczęśliwi i zacząć nowy może bardziej udany.

To nie serce tylko glowa Ci mowi-przestan myslec i poczuj. Co w srodku, bez analizy, bez myslenia. Jedyna rzecz , o ktorej mozesz myslec to Ty przy jednym-co czujesz a potem przy drugim-co czujesz.

5

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Tylko się katujesz z tym swoim P. to nie jest związek...tyle czasu razem i ile radości masz w tym związku? Z mojego doświadczenia powiem Ci tak...nie warto rezygnować dla faceta z własnej rodziny i znajomych...tym bardziej, że wam się nie układa...Stracisz tylko czas i zostaniesz z niczym. Kochasz na swój sposób...raczej jesteś przywiązana, jakbyś go kochała to nie myślałabyś o K. tongue kwestia druga skoro teraz jesteś z P. na odległość to nie masz gwarancji ze kogoś tam nie pozna, tym bardziej że macie burzliwe chwile w związku, dla mnie twój obecny związek z P. jest już dawno skończony. Bo jeśli czujesz się w tym związku tak jak opisałaś płakałaś przez niego, czułaś sie beznadziejna itp. To sorki ale dziewczyno nad czym ty sie jeszcze zastanawiasz? Widać lubić rolę męczennicy...Życie masz jedno, ciesz się nim a nie marnuj u boku kogoś przez kogo cierpisz...wolisz tkwić w tym i mieć nadzieję ze bedzie lepiej i na co ci to? A potem się okaże, że on Cie zostawi...i dopiero potem będziesz żałować...no ale decyzja należy do Ciebie...pamiętaj on nie jest jedynym facetem na ziemi...a ludzi niestety nie zmienisz...nawet twoja "siła" miłości nie zmnieni drugiego człowieka...

6

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Nie polecam decyzji "rzucę wszystko". Stwórz Sobie bezpieczny plan B - gdyby coś nie poszło z planem. To, że razem zamieszkacie wcale nie musi oznaczać happy endu dla Waszego związku hmm. Napisz ile czasu już mieszkałaś razem z Nim? Znasz Jego przyzwyczajenia, zwyczaje, stosunek do związku, charakter od A do Z itp. itd?
Powiedz Mu o Swoich obawach i wspólnie (!) spróbujcie dojść do jakiegoś rozwiązania.
Brawo dla Ciebie, że Go nie uwiązałaś i pozwoliłaś spełnić marzenia smile. Teraz musicie pochylić się nad sytuacją Was obu z osobna - oj wiem coś o tym.
Dojeżdża do pracy? Może zamieszkanie idealnie w połowie "drogi" od Waszych miast to rozwiązanie. Przeanalizujcie wszystko...

7

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Pomieszkiwałam z nim około miesiąca. Czy znam jego przyzwyczajenia myślę ze tak.
Ogólnie on ma bardzo trudny charakter i czasem odkrywam nowe cechy (które niekoniecznie mi się podobają).
P. wie o moich obawach, jednak za każdym razem powtarza mi że to moja decyzja i jeżeli go kocham to powinnam się na to zdecydować a jeżeli tego nie zrobię to sprawa jest dla niego jasna.
Zamieszkanie w połowie drogi nie ma sensu ponieważ przeprowadził się z jednego dużego miasta do drugiego oddalonego o prawie 300km.

8

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Moje zdanie jest takie - jeśli masz wątpliwości, to to nie jest miłość.
Lepiej się rozstać.

9

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
Cynicznahipo napisał/a:

Moje zdanie jest takie - jeśli masz wątpliwości, to to nie jest miłość.
Lepiej się rozstać.

Myślę podobnie.
Tutaj na miejscu kusi jeszcze spróbowanie innego życia z K.
Życie z P . już poniekąd znasz i nie lecisz do niego na skrzydłach to coś znaczy.....

10

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
rojka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Moje zdanie jest takie - jeśli masz wątpliwości, to to nie jest miłość.
Lepiej się rozstać.

Myślę podobnie.
Tutaj na miejscu kusi jeszcze spróbowanie innego życia z K.
Życie z P . już poniekąd znasz i nie lecisz do niego na skrzydłach to coś znaczy.....


Łatwo powiedzieć żeby się rozstać. Ale niestety to bardzo ciężko zrobić po tak długim czasie bycia razem ...

11

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:
rojka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Moje zdanie jest takie - jeśli masz wątpliwości, to to nie jest miłość.
Lepiej się rozstać.

Myślę podobnie.
Tutaj na miejscu kusi jeszcze spróbowanie innego życia z K.
Życie z P . już poniekąd znasz i nie lecisz do niego na skrzydłach to coś znaczy.....


Łatwo powiedzieć żeby się rozstać. Ale niestety to bardzo ciężko zrobić po tak długim czasie bycia razem ...

To jedź do tamtego i tkwij w tym związku niespełniona.
Twój wybór.

12 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-22 23:46:58)

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:

Pomieszkiwałam z nim około miesiąca. Czy znam jego przyzwyczajenia myślę ze tak.
Ogólnie on ma bardzo trudny charakter i czasem odkrywam nowe cechy (które niekoniecznie mi się podobają).
P. wie o moich obawach, jednak za każdym razem powtarza mi że to moja decyzja i jeżeli go kocham to powinnam się na to zdecydować a jeżeli tego nie zrobię to sprawa jest dla niego jasna.
Zamieszkanie w połowie drogi nie ma sensu ponieważ przeprowadził się z jednego dużego miasta do drugiego oddalonego o prawie 300km.

Dla mnie to nie był problem.
Jak dobrze dziewczyny zauważyły jak się chce znajdzie się sposób, jak się nie chce znajdzie się powód smile.
A przepraszam te Jego SZLACHETNE podejście zamieszkasz pomimo, że tak naprawdę nie chcesz albo won to według niego miłość? Gdybym coś takiego usłyszała to parsknęłabym śmiechem i odpowiedziała: "jeśli mnie kochasz to znajdziemy inne wyjście, jeśli nie to dla mnie sprawa jest klarowna i oznacza, iż nie kochasz mnie".
Co z tego, że patrzyłaś wcześniej na moje potrzeby jesteś gorsza ode mnie i masz się dostosować. Brawo facet rzeczywiście idealny do związku - ciekawe co wymyśli GDY Z NIM ZAMIESZKASZ (jakie będzie stawiał warunki).
No ale to Twoje życie i Twój wybór smile. Szczerze Ci powiem, że jak na razie widzę poświęcenie dla miłości tylko z Twojej strony, On chce aby było wszystko po Jego myśli. Ale po postach widzę, że jesteś dość uległa i chyba tutaj jest Twój problem - robisz często coś czego nie chcesz dla czyjegoś dobra, ale o Swoje nie potrafisz zawalczyć, bo kogoś urazisz.

Z własnego doświadczenia wiem, że tego typu sytuacje pokazują czy w związkach jest partnerstwo (sprawy obu stron brane są pod uwagę i jest wspólna decyzja), czy jedna ze stron chce zdominować drugą (sama chce decydować w jakim kierunku ma iść związek)

13

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
Nektarynka53 napisał/a:
aniolek1 napisał/a:

Pomieszkiwałam z nim około miesiąca. Czy znam jego przyzwyczajenia myślę ze tak.
Ogólnie on ma bardzo trudny charakter i czasem odkrywam nowe cechy (które niekoniecznie mi się podobają).
P. wie o moich obawach, jednak za każdym razem powtarza mi że to moja decyzja i jeżeli go kocham to powinnam się na to zdecydować a jeżeli tego nie zrobię to sprawa jest dla niego jasna.
Zamieszkanie w połowie drogi nie ma sensu ponieważ przeprowadził się z jednego dużego miasta do drugiego oddalonego o prawie 300km.

Dla mnie to nie był problem.
Jak dobrze dziewczyny zauważyły jak się chce znajdzie się sposób, jak się nie chce znajdzie się powód smile.
A przepraszam te Jego SZLACHETNE podejście zamieszkasz pomimo, że tak naprawdę nie chcesz albo won to według niego miłość? Gdybym coś takiego usłyszała to parsknęłabym śmiechem i odpowiedziała: "jeśli mnie kochasz to znajdziemy inne wyjście, jeśli nie to dla mnie sprawa jest klarowna i oznacza, iż nie kochasz mnie".
Co z tego, że patrzyłaś wcześniej na moje potrzeby jesteś gorsza ode mnie i masz się dostosować. Brawo facet rzeczywiście idealny do związku - ciekawe co wymyśli GDY Z NIM ZAMIESZKASZ (jakie będzie stawiał warunki).
No ale to Twoje życie i Twój wybór smile. Szczerze Ci powiem, że jak na razie widzę poświęcenie dla miłości tylko z Twojej strony, On chce aby było wszystko po Jego myśli. Ale po postach widzę, że jesteś dość uległa i chyba tutaj jest Twój problem - robisz często coś czego nie chcesz dla czyjegoś dobra, ale o Swoje nie potrafisz zawalczyć, bo kogoś urazisz.

Z własnego doświadczenia wiem, że tego typu sytuacje pokazują czy w związkach jest partnerstwo (sprawy obu stron brane są pod uwagę i jest wspólna decyzja), czy jedna ze stron chce zdominować drugą (sama chce decydować w jakim kierunku ma iść związek)



Prawdopodobnie masz sporo racji w tym co o mnie piszesz. Często robię rzeczy dla czyjegoś dobra mimo że czasem przez to cierpię.

Będę musiała jeszcze raz się nad tym porządnie zastanowić

14

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:

Prawdopodobnie masz sporo racji w tym co o mnie piszesz. Często robię rzeczy dla czyjegoś dobra mimo że czasem przez to cierpię.

Będę musiała jeszcze raz się nad tym porządnie zastanowić

Wielkie serce to wspaniała cecha charakteru, bo pokazuje, że jesteś bardzo mocno empatyczna  smile. Szkoda tylko, że Twój partner próbuje to wykorzystać - dlatego odniósł się do miłości. Zauważ nie powiedział "jeśli tak nie postąpisz to będzie to wysoce nielogiczne/niekorzystne", tylko "jeśli tak nie postąpisz to bedzie to oznaczało, że mnie nie kochasz" hmm.

Polecę Ci stworzenie mapy własnych pragnień i celów życiowych. Zaznacz, gdzie jesteś gotowa na ustępstwa, a gdzie będziesz nastawiona na "walkę". Trochę dziwnie to zabrzmi, ale jeśli choć trochę nie będziesz walczyła o "swoje" to niestety Jego pragnienia zdominują Twoje. Związek będzie polegał na dążeniu do Jego sukcesów. Zaczniesz być nieszczęśliwa i zapewniam szybko będziesz myślała o rozstaniu, bo będziesz czuła, że mogło być lepiej smile. Wykształć zdrowy egoizm, który wcale nie będzie oznaczał utraty Twojej empatycznej strony.

15

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Odświeżam mój wątek. Teraz moja sytuacja jest znacznie gorsza niż wcześniej. Całkowicie nie mam pojęcia co robić.
Sprawa wygląda tak:  P. zostawił mnie jakiś czas temu, w tym czasie nawiązałam bliższą relację z K. zaczęło być między nami coraz lepiej. Zaczęło mu na mnie zależeć. Ja chyba tez zaczęłam coś do niego czuć.
Jednak ostatnio odezwał się do mnie P. napisał mi że mnie kocha i może jednak niepotrzebnie zrobił zostawiając mnie. Chce znowu ze mną być bo nie może beze mnie żyć. Ja nadal coś do niego czuję ale do tego drugiego też.  Każdy jest inny ale wyjątkowy na swój sposób. Każdy mi mówi ze mnie kocha i chce ze mną być.
Ja już nie wiem co robić. Nie wiem czy dać szanse temu staremu czy kontynuować z nowym. Starego nie chce skrzywdzić nie dając mu nawet szansy a nowego odrzucając tak na początku gdy zrobiłam mu nadzieje na więcej.
Doradźcie coś bo już nie wiem co robić. Czuje ze zaraz oszaleje od tego rozmyślania.

16

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Napiszę co myślę:
Powinnaś powiedzieć P. prawdę.
Jest Ci dobrze z K. i jesteś na miejscu, nie pojechałaś żeby się przekonać czy będzie warto. Z jakiegoś powodu to zrobiłas być może K. przyczynił się do tego a może wiedziałaś czego możesz się spodziewać po P.
I tego samego możesz się spodziewać teraz.

17

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Z K. jest mi dobrze ale z P. tez było.

P. wyznał mi że dopiero gdy mnie stracił zrozumiał jak bardzo mnie kocha. Obiecał że nie będzie naciskał i przyjadę kiedy będę gotowa ale on bardzo by tego chciał,  ze postara się zmienić żeby było miedzy nami dobrze.  Nie mogę mu powiedzieć prawdy, to by go zabiło i mnie chyba też.
Jak by tego było mało to K. o wszystkim wie ale ma nadzieje ze zostanę z nim.

Po prostu sytuacja beznadziejna..

18

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

po co chcesz byz kims kto sie nie szanuje i przez niego placzesz? ja zostalam z takim kims kiedys i pozniej po 10 latach mnie zostawil...mysl przy ktorym czujesz sie bepieczniejsza..... czy P naprawde zrozumial czy mowi tak tylko dlatego zebys odeszla od K? Nie bedziesz wtedy miala powrotu do K a P nie wiadomo czy na prawde sie zmienil

19

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:

  Nie mogę mu powiedzieć prawdy, to by go zabiło i mnie chyba też.
Jak by tego było mało to K. o wszystkim wie ale ma nadzieje ze zostanę z nim.

Po prostu sytuacja beznadziejna..

Nie przesadzaj, prawda go nie zabije, gorzej będzie jak Ty mu nie powiesz,pojedziesz a on i tak się później dowie o istnieniu K.
Co P. zrozumiał czego wcześniej nie wiedział?

20

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?
aniolek1 napisał/a:

K. poznałam jak jeszcze byłam z P. ale nic nie próbował bo wiedział ze jestem zajęta. Teraz ma nadzieje ze nie wrócę do tamtego i zostanę z nim.

Ja należę do tych osób którym bardzo trudno przychodzi krzywdzenie innych. Nawet czasem wole sama cierpieć i się poświęcić niż żeby krzywdzić kogoś. Dlatego ta sytuacja jest dla mnie tak niesamowicie trudna.

Któregoś z nich skrzywdzisz.
Aniolek miałaś czas na podjęcie decyzji. Zrobiłaś jak zrobiłaś .
To teraz trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny. Przynajmniej jeden z nich zna prawdę.
P. pewnie myśli,że Ty siedziałaś sobie sama i myślałaś co masz zrobić ze swoim życiem.
Uważasz,że jak tam pojedziesz a myślami będziesz z K. to P nie będzie się zastanawiał o co chodzi?
Zerwiesz z K. całkowicie kontakt? Wątpię, będziecie go utrzymywać na odległość.
Dopiero wtedy możesz skrzywdzić P. nie mówiąc prawdy.
Lepsze jest gorzka prawda niż słodkie kłamstwa.

21 Ostatnio edytowany przez aniolek1 (2015-11-18 11:42:07)

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Rojka pewnie masz rację. Ale to jest niesamowicie trudne.
Nie wiem jak mu o tym powiedzieć. Nawet już sama nie wiem czego tak naprawdę chcę bo z K dopiero zaczęliśmy się spotykać, a z P byłam tak długo..
Może powinnam mu dać jeszcze jedną szansę żeby mógł się zmienić i mi to pokazać. Zapytał mnie nawet czy mam tutaj kogoś ale ja nie potrafiłam mu powiedzieć prawdy i skłamałam że nie, wiec on się ucieszył i zaczął planować naszą wspólną przyszłość.

Pewnie najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłoby chyba gdyby każdy z nich znalazł sobie nową kobietę. Wtedy to ja bym została sama i skrzywdzona ale oni byli by szczęśliwi...

Boję się też że jak z jednym zerwę to i tak nie będę w stanie być z drugim z powodu wyrzutów sumienia ze tak postąpiłam z tym drugim

22

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Ja nie będę Cię namawiać i przekonywać ale w 80% jestem przekonana,że P. może na chwilę się odmienić a później i tak jego zachowanie wróci na stare tory.
Zrobisz jak będziesz chciała.
Chcesz próbować to próbuj tylko co zrobisz z K.?
Myślisz, że ot tak , pstrykniesz palcami i on odpuści?

23

Odp: Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Puki co planuje spotkać się z P i omówić wszystko. Podświadomie obawiam się ze P głównie w dni wolne czuje największą tęsknotę za mną bo może się trochę nudzić, wtedy tez najwięcej do mnie pisze i dzwoni. Ale mogę się mylić.

K jest na mnie zły i myślę ze by odpuścił gdybym zdecydowała się wrócić do P

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Co robic? Jechac czy zostać z innym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026