witam,
w wielkim skrócie:
razem od 8 miesięcy, nasz wiek 26 lat,
petting i minetka od 6 miesięcy,
seksu klasycznego czyli penetracji jeszcze nie było ![]()
jest sens rozmawiać czy jest gotowa na "pierwszy raz" czy po prostu jak będzie gotowa to wyjdzie to samo z siebie?
Podobne tematy
hm.. z autopsji to jak kobieta nie chce pełnej penetracji to facet, z którym współżyje albo jej nie pociąga (jak w moim przyp.) albo jest bardzo młoda (ale to raczej nie wasz przypadek), albo kwestie wiary..
Jest jeszcze kwestia dlaczego nie pociąga.. U mnie nie chodziło tyle nawet o wygląd, co zachowanie, egoizm - w skrócie. Może mało ze soba rozmawiacie? Interesujesz się nia? Adorujesz tak poza łózkiem?
To ważne..
hm.. z autopsji to jak kobieta nie chce pełnej penetracji to facet, z którym współżyje albo jej nie pociąga (jak w moim przyp.) albo jest bardzo młoda (ale to raczej nie wasz przypadek), albo kwestie wiary..
Jest jeszcze kwestia dlaczego nie pociąga.. U mnie nie chodziło tyle nawet o wygląd, co zachowanie, egoizm - w skrócie. Może mało ze soba rozmawiacie? Interesujesz się nia? Adorujesz tak poza łózkiem?
To ważne..
kwestia pociągania hmm, jeżeli ma "kobiecie dni" i nie mam wtedy dostępu do dolnych części jej ciała, to i tak zrobi mi dobrze, mimo iż mówię, że poczekam aż też będzie mogła, więc sam petting chyba lubi.
kwestia wiary hmm, seks oralny może być a klasyczny nie?
poza łóżkiem układa się dobrze.
4 2015-10-19 22:30:09 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-19 22:32:06)
hmm.. no to jeśli ona nie jest dziewicą i ją pociągasz, to pozostaje ostatnia możliwość: nie osiąga orgazmu podczas penetracji, jak większość kobiet dlatego nie dąży do tego.
Ja np. też rzadko kiedy w ten sposób osiągam. Muszę mieć partnera, który potrafi mnie dobrze nakręcić przed i stopniować napięcie. Ale sama penetracja jest ok, jeśli chce się byc z kims blisko, orgazm nie jest priorytetowy.
hmm.. no to jeśli ona nie jest dziewicą i ją pociągasz, to pozostaje ostatnia możliwość: nie osiąga orgazmu podczas penetracji, jak większość kobiet dlatego nie dąży do tego.
Ja np. też rzadko kiedy w ten sposób osiągam. Muszę mieć partnera, który potrafi mnie dobrze nakręcić przed i stopniować napięcie. Ale sama penetracja jest ok, jeśli chce się byc z kims blisko, orgazm nie jest priorytetowy.
chyba jest.
penetracja, jest palcem podczas minetki, więc tym bardziej, zaczyna mnie irytować brak klasycznej penetracji podczas igraszek.
orgazm obecnie osiąga już podczas każdego podejścia.
nie wiem, chyba, pozostaje rozmowa ale przecież wiadomo, że nie poda mi przecież daty kiedy będzie miała ochotę iść na całość.
6 2015-10-19 22:43:15 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-19 22:50:05)
jest sens rozmawiać czy jest gotowa na "pierwszy raz" czy po prostu jak będzie gotowa to wyjdzie to samo z siebie?
Fajnie by było gdyby wyszło samo z siebie, pieszczoty, petting i pojechało;.
Ale skoro nic w tej kwestii nie rusza to zagadaj, będziesz miał odpowiedź z pierwszej ręki, po co masz rozkminiać? Jesteście na tyle blisko żeby był oral to i z romową sobie poradzisz:-)
Daty może i nie poda, ale przynajmniej dowie się, że masz ochotę na normalny sex. Może ona myśli, że Tobie jest OK, ona ma orgazm za każdym razem, więc też jest OK, to po co zmieniać.
chyba jest.
.. dziewicą? Dobrze zrozumiałam ?? Napisałeś 26 lat.. ale dobra, różnie bywa ![]()
Kurde nie mam pojęcia w takim razie, ale coś jest nie tak. Może się boi?
Ja swój pierwszy raz miałam udany, choć może niezbyt romantyczny, bo to była szybka akcja w sumie z mojej inicjatywy i to z panem, którego znałam dość krótko.
Jakbym czekała na to żeby zrobić to z kimś kogo pokocham, to czekałabym do dziś
:D
No ale skoro Twoją dziewczynę spotkało to szczęście, że się kochacie (tak zakładam) to tym bardziej powinna się "rzucać" na Ciebie wręcz..
Także nie wiem. Pierwszy raz pomysły mi się wyczerpały! ![]()
![]()
chyba jest.
.. dziewicą? Dobrze zrozumiałam ?? Napisałeś 26 lat.. ale dobra, różnie bywa
Kurde nie mam pojęcia w takim razie, ale coś jest nie tak. Może się boi?
Ja swój pierwszy raz miałam udany, choć może niezbyt romantyczny, bo to była szybka akcja w sumie z mojej inicjatywy i to z panem, którego znałam dość krótko.
Jakbym czekała na to żeby zrobić to z kimś kogo pokocham, to czekałabym do dziś:D
No ale skoro Twoją dziewczynę spotkało to szczęście, że się kochacie (tak zakładam) to tym bardziej powinna się "rzucać" na Ciebie wręcz..
Także nie wiem. Pierwszy raz pomysły mi się wyczerpały!
Raczej nikogo nie miała.
Więc, chyba pozostaje porozmawiać. Zresztą na "pierwszy raz" trzeba się przygotować tzn zabezpieczyć a to chyba, trzeba byłoby uzgodnić wspólnie.
Może zapatrzona w siebie, może ma jakieś lęki, może nie ma prawdziwej miłości z jej strony. Dużo tych może. Ale skoro sama chce...nie dając czegoś w zamian to raczej szukałbym odpowiedzi w relacjach. Zlewa Cię czasem? Masz dziwne wrażenie, że inni są ważniejsi? Spotykasz się z nią a ona nie ma czasu? Jeśli masz takie akcje to uciekaj szybko, taka moja rada.
Potem te "lęki" mogą się przenieść dalej, trwać dalej i nie będziesz zadowolony ze współżycia, które z inną kobietą bedziesz miał bez problemów.
Zastanów się co to za miłość, jesli to wogóle jest miłość?
Oczywiście, ja nie znam Twoje sytuacji więc traktuj też moją wypowiedź z dystansem.
Może zapatrzona w siebie, może ma jakieś lęki, może nie ma prawdziwej miłości z jej strony. Dużo tych może. Ale skoro sama chce...nie dając czegoś w zamian to raczej szukałbym odpowiedzi w relacjach. Zlewa Cię czasem? Masz dziwne wrażenie, że inni są ważniejsi? Spotykasz się z nią a ona nie ma czasu? Jeśli masz takie akcje to uciekaj szybko, taka moja rada.
Potem te "lęki" mogą się przenieść dalej, trwać dalej i nie będziesz zadowolony ze współżycia, które z inną kobietą bedziesz miał bez problemów.
Zastanów się co to za miłość, jesli to wogóle jest miłość?
Oczywiście, ja nie znam Twoje sytuacji więc traktuj też moją wypowiedź z dystansem.
sama relacja, raczej ok, cały czas idzie do przodu, kontakt dobry, jak się spotykamy to mamy czas dla siebie, średnio 2x w tygodniu, rozmowa codziennie wieczorem przez telefon - żadne smski czy FB (jesteśmy anty FB, nie mamy profili).