netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Nie daje już rady! !

23 odpowiedzi9 047 wyświetleńzałożony przez Liwia, 02.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie daje już rady! !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Nie daje już rady! !

Nawet nie wiem od czego zacząć.
Powrót do pracy, koniec urlopu, presja dorosłych, presja trudnych dzieci...własne, prywatne ,samotne życie po przejściach. Od kilku dni jestem wrakiem człowieka, zaczynam mieć dziwne myśli, choć wiem, że moje dziecko ma tylko mnie.
Nie umiem wziąć się w garść, w nocy nie mogę spać, w dniu jestem zmęczona, mało co mnie interesuje, nie mogę ruszyć do przodu. Nawet najmniejszy problem rozdrabniam na części pierwsze. Ocena samej siebie spada do zera. Nie umiem żyć ......

2

Odp: Nie daje już rady! !

Nie poddawaj się, jesteś potrzebna swojemu dziecku. Czy masz z nim dobry kontakt? Czy wiesz o jego problemach, co czuje, jak mu idzie w szkole, jakie ma relacje z rówieśnikami? Może za bardzo skupiłaś się na sobie? Jak spędziłaś urlop? Czy gdzieś wyjechałaś żeby wypocząć, czy zamiast tego siedziałaś w domu i użalałaś się nad sobą? Jeśli tak, to może to dobrze, że wracasz do pracy.

3

Odp: Nie daje już rady! !

masz tak od dłuższego czasu czy jest to tylko okres przejściowy? może to tylko ta lekka depresja po powrocie do rzeczywistości po urlopie. ja też często tak mam i często placze jak wroce z wakacje. a szczególnie jak w pracy idzie nie za dobrze...
może musisz tylko wrócić na wlasciwe tory i od nowa wdrożyć sie w tę codzienność?

a masz czas po pracy aby zroić cos dla siebie? może warto zrobić cos, zapisać sie gdzieś dla siebie ?
ja np skonczylam studia, cale waakcje imprezowalam i pracowalam tez. od przyszlego miesiąca zapisuje sie na coś żeby nie wpaść w jessienną depresję. już teraz myslę co zrobić bo sama praca i czasem wyjscia mi nie starczają, a codzienność często dobija.

4

Odp: Nie daje już rady! !

Kilka dni to jeszcze nie choroba, wiec znajdź w tym wszystkim czas dla siebie.
Może spotkanie z psychologiem?

5

Odp: Nie daje już rady! !

Napiszę po raz n-ty, choć odpowiedź znam.
Terapia.

6 Ostatnio edytowany przez Liwia (2015-09-02 18:43:13)

Odp: Nie daje już rady! !

Mam bardzo dobre kontakty z własnym dzieckiem. Niektórzy wiedzą, ze jestem po rozwodzie itp. Byłam na urlopie prawie dwumiesięcznym,dlatego ciężko wejść w rytm. Pracuję z trudnymi dziećmi i zdarzają się roczniki, które są wyzwaniem, obecnie taki mi się zdarzył.
Terapia Wielokropku już była, jestem na nią oporna lub nie trafiłam na właściwego terapeute. Po za tym mieszkam daleko od dużego miasta, w którym byłby wybór kogoś odpowiedniego. (To tez pewnie juz napisalam ).Najgorsze jest to, że ja nie mam sił na zmianę siebie, brak jakiejkolwiek motywacji. A moje wahania nastroju bywają tak dziwne, że samej trudno uwierzyć mi w to co się ze mną dzieje. Zaczynam myśleć, że to m . in z powodu szaleństw hormonów związanych z chorobą immunologiczna.
Życie mnie przerasta, a niska samoocena dobija. Przestaje wierzyć w swoje umiejętności zawodowe, a praca w gronie gadul,  przeżywaczek i plotkar sprawia, że nakręca się do szpiku kości

7

Odp: Nie daje już rady! !

Pamiętam, że podjęłaś terapię; pamiętam też Twoje uwagi uzasadniające niepowodzenia tejże terapii. Wiem jednak, że motywacja psychoterapeuty nie może być większa niż motywacja jego klienta. Twój terapeuta był 'zły', bo

Liwia napisał/a:

(...) nie mam sił na zmianę siebie, brak jakiejkolwiek motywacji. (...)

Ale o tym wiesz bardzo dobrze nie od dzisiaj. Wiesz też, że szczęście, na szczęście, nie jest obowiązkowe i nikt nikogo do szczęśliwego życia nie zmusi.

Ponieważ jednak napisałaś enigmatycznie o dziwnych myślach, to może zdecydowałabyś się na wizytę u psychiatry? Depresja zbiera żniwo, warto więc albo wyeliminować podejrzenia, albo - w przypadku postawienia takiej diagnozy - podjąć leczenie.

8

Odp: Nie daje już rady! !

Witaj.
Stanowczo masz po co i dla kogo żyć, więc ratuj siebie.
Warto zaryzykować i umówić wizytę u psychiatry.

9

Odp: Nie daje już rady! !

Korzystałam juz kiedyś z wizyt u specjalisty. Umówiłam się nawet na przyszły tydzień. Najgorsze jest to, że nie wiem jak wytrzymam do wtorku. Ranki są najgorsze. Organizm odmawia mi posłuszeństwa.

10

Odp: Nie daje już rady! !

Warto też pójść do lekarza ogólnego, sama pisałaś, że to mogą być hormony, może tarczyca?

11

Odp: Nie daje już rady! !

Choruje na przewlekłe  zapalenie tarczycy, hormony mogą być winne...wszystko być może się nawarstwia.

12

Odp: Nie daje już rady! !

Czyli wiesz mniej więcej gdzie może się czaić Twój nieprzyjaciel, więc działaj!

13

Odp: Nie daje już rady! !

Tak, mogę się domyślać. Jedno jest pewne, każde większe lub gwałtowne zmiany w moim życiu powodują u mnie stres. Mam chyba wciąż obniżoną samoocenę, bywa, że chciałbym być dla ludzi a nie dla siebie. Jakieś lęki wywołuje u mnie poczucie oceny mojej osoby przez innych. Boję się, że nie sprostam oczekiwaniom innych. Nie zdarza się to ciągle, ale często. ...

14

Odp: Nie daje już rady! !

Prawda jest taka, że 'inni' nie mają jakieś konkretnych oczekiwań wobec Ciebie (no, może poza wypełnianiem obowiązków służbowych oraz wobec Twego dziecka - ale to są takie same jak wobec innych pracowników i matek), to tylko Twoja wyobraźnia.

15

Odp: Nie daje już rady! !

http://pobierak.jeja.pl/images/d/d/8/83 … branoc.jpg

16

Odp: Nie daje już rady! !

Obowiązki służbowe też mnie przytłaczają. Powodują nerwy, że nie dam rady i to już po prawie 15 latach pracy. Wszyscy są bardziej wymagający niż kiedyś. A ja nie czuję się silna...mam wrażenie, że wszyscy inni są bystrzejsi, wiele więcej potrafią. Może to wypalenie zawodowe.
Z resztą co tu dużo pisać. Całe życie chciałam przypodobać się rodzicom, teraz wychodzi wszystko.

17

Odp: Nie daje już rady! !

Liwio, wypalenie zawodowe? Wątpię.
Gdybyś... mogła polubić siebie samą.
Gdybyś przestała być wrogiem swej własnej osoby.
Gdybyś zobaczyła i uwierzyła, że jesteś wartościową osobą.
Gdybyś przestała porównywać się z innymi, widząc u innych same zalety, a u siebie same wady.

Pustki powstałej w dzieciństwie niczym nie zapełnisz. Możesz (?) jednak przestać być tak srogą dla siebie.

18

Odp: Nie daje już rady! !

Liwio, nie wierzę, że są ludzie oporni na terapię. To jest kwestia nastawienia, motywacji, twojego własnego zaangażowania i determinacji. Nie znam twojej poprzedniej przygody z psychoterapia, ale gdzieś był błąd skoro nie wyszło. Czegoś zabrakło...Być może metody pracy terapeuty nie odpowiadały ci a nie miałaś odwagi o tym powiedzieć, być może sabotowałaś samą siebie na tyle mocno że praca nie przyniosła efektu, być może zrobiłaś to dla kogoś a nie dla siebie...
Rady Wielokropka są świetne, tylko ze samej trudno będzie ci to zrobić, biorąc pod uwagę twój obecny stan. Rany z dzieciństwa to jest temat rzeka. Sama pracuje nad tym już od ponad roku, na terapii własnie. To nie jest kaprys na poprawę humoru, to jest ciężka praca, rozdrapywanie ran, budzenie demonów. Podejdź do tego jak do leczenia, jak do absolutnej konieczności. Nie oczekuj efektów i spektakularnych zmian. Wszystko przyjdzie w swoim czasie. Daj sobie ten czas własnie. Spróbuj jeszcze raz z innym nastawieniem z nowa determinacją. Obstawiam, że twoje obecne problemy maja swoje źródło w dzieciństwie. Podobnie jak Wielokropek, nie uważam aby chodziło o wypalenia zawodowe, choć za tym próbujesz sie troszkę schować

19

Odp: Nie daje już rady! !

Byłam u lekarza rodzinnego. Weszłam w rytm pracy. Czuję się lepiej. Zastanawiam się tylko skąd biorą się takie nagłe zmiany nastrojów. Martwi mnie to.

Tak. Jestem dla siebie surowa. Chyba nie akceptuje siebie. W każdym widzę osobę lepszą od siebie. Wiele bym dała by to zmienić.

20

Odp: Nie daje już rady! !
Liwia napisał/a:

Tak. Jestem dla siebie surowa. Chyba nie akceptuje siebie. W każdym widzę osobę lepszą od siebie. Wiele bym dała by to zmienić.

Możesz to zmienić. To są tylko twoje przekonania. One nie mają nic wspólnego z prawdą o tobie. Na początek tylko sobie o tym przypominaj gdy ogarną cię czarne myśli - to nie est prawda, to są tylko przyzwyczajenia twojego mózgu, który tak a nie inaczej nauczył się myśleć. Możesz nad tym zapanować i możesz to  zmienić. Ty jesteś panią swoich emocji, swojego strachu i swojej samooceny. Sama siebie kreujesz. Życzę ci odwagi i proponuję  ponownie pójść na terapię

21

Odp: Nie daje już rady! !
Liwia napisał/a:

(...) nie akceptuje siebie. (...)

To jest sedno wszystkich Twych problemów.
Napisałaś ponadto, że:

(...) Wiele bym dała by to zmienić.

Wiele czyli ile i czego?
Bo możesz zmienić swój sposób myślenie o sobie. I wiesz, bo wielokrotnie przeczytałaś o tym, także w moich postach do Ciebie skierowanych, że warto z samą sobą walczyć o siebie. Jedna rzecz jest do tego potrzebna: własna determinacja. Niestety, nie można jej kupić.

22

Odp: Nie daje już rady! !

znam podobny przypadek bardzo dobrze... Musisz życ dla dziecka, dla niego znaleźć motywację. Musisz sprostać temu co ono oczekuje. Nie poddawaj sie choćby nie wiem co.

23

Odp: Nie daje już rady! !

Do niedawna Liwia żyła dla męża. Najwyższy czas, by teraz żyła dla siebie i dokonała zmian dla siebie, by ona wreszcie stała się osobą ważną dla siebie samej.

24

Odp: Nie daje już rady! !

Bywa, że moją jedyną motywacją jest moje dziecko. Jednak nauczyłam się żyć z tym, że jestem już od dawna bez męża. Jakoś przestałam (mam nadzieję, że to będzie trwać) żyć tym co było. Nie mam na to czasu, a brak czasu też jest dobrym środkiem na uleczanie się.
Bardzo chcę żyć dla siebie, próbuję ile się da.
Pewnie, gdyby któraś z Was zobaczyła mnie na co dzień, nigdy nie podejrzewałaby, że mam takie problemy, lęki, obawy....

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie daje już rady! !

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026