Nie daje rady mąż i kochanek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie daje rady mąż i kochanek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1 Ostatnio edytowany przez karolakkk8 (2018-05-18 09:40:27)

Temat: Nie daje rady mąż i kochanek

Witam mam na imię Karolina i mam 38 lat, mąż Konrad 37 i kochanek Szymon 40.

Z mężem jestem po ślubie 9 lat nie mamy dzieci, mamy wspólne mieszkanie. W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi. Natomiast to dobry odpowiedzialny człowiek. Kochanek -poznalam go 2 lata temu odrazu zaiskrylo (pierwszy raz poczułam to coś) jest mi z nim bardzo dobrze ale to biedny nieogarnięty życiowo facet mieszkający z rodzicami i placacy alimenty na syna. Człowiek który niczego się w życiu nie dorobił, lubi też spędzać czas z kumplami. Ale kocham go, tęsknię za nim, czuje zazdrość jak gdzieś wychodzi. On też mówi,że kocha okazuje to. Problem w tym, że jakiś czas temu powiedziałam mężowi,że ja go kocham jak brata i lepiej będzie jak kupie sobie kawalerkę i się wyprowadzę. A on, że mnie bardzo kocha, ze chce o mnie dbać itp. nie powiem mu,że mam kogos bo mu serce pęknie. Ale co to za życie z kimś kogo się kocha jak brata. Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić. A tak to ma szansę sobie jeszcze życie z kimś ułożyć o czym mu powiedziałam a on,że nie że on nie umie żyć bezę mnie i za raz mu ciśnienie skoczyło z nerwow. Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie. Nie chce mieszkać z kochankiem mimo że go kocham to raczej nie jest to człowiek do związku. Chce zamieszkać sama ale boje się i męża. Nie wiem jak mu wytłumaczyc że ja się męczę w tym małżeństwie. Czuje że się męczę chciałabym umrzeć wtedy wszystko samo by się rozwiązało

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez sosenek (2018-05-18 10:22:45)

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

To proste, mówisz mężowi, że to koniec, ale nie na zasadzie dyskusji i stresowania go (bo jesteś pewna, że tego chcesz i nie jestes nastawiona na negocjacje) tylko ostrym cięciem. Po czym się wyprowadzasz i składasz pozew o rozwód. Przepraszasz męża bo tylko tyle jesteś w stanie zrobić.
Nie martw się o niego, poradzi sobie jak miliony ludzi na ziemi którzy stają w obliczu rozwodu.
Teraz i tak jego życie przy twoim boku jest beznadziejne bo bez miłości i bez seksu. Ma 37 lat, jest młody, dasz mu szansę na znalezienie miłosci.
nie mów mu o kochanku.

3

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Zgadzam sie z sosenka, skladasz pozew o rozwod, wyprowadzasz sie do nowego fagasa i jego rodzicow, kisicie sie razem pod jednym dachem, zyjesz jak studentka do czasu, az ten, ktory daje Ci 'emocje, wrazenia i to cos' nie kopnie Cie w dupe, a Twoj maz bedzie szanse znalezc porzadna i kochajaca kobiete. Prosta sprawa!

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez karolakkk8 (2018-05-18 10:54:32)

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
cerebrozyd napisał/a:

Zgadzam sie z sosenka, skladasz pozew o rozwod, wyprowadzasz sie do nowego fagasa i jego rodzicow, kisicie sie razem pod jednym dachem, zyjesz jak studentka do czasu, az ten, ktory daje Ci 'emocje, wrazenia i to cos' nie kopnie Cie w dupe, a Twoj maz bedzie szanse znalezc porzadna i kochajaca kobiete. Prosta sprawa!

Nie zamierzam się wprowadzać do fagasa i jego rodziców. Kupię sobie mieszkanie i zamieszkam sama. kochanek ciągle mi się pyta kiedy się rozwiode. Kiedy będziemy mogli spędzać ze sobą weekendy a nie tylko jeden dzień w tygodniu

5

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
cerebrozyd napisał/a:

Zgadzam sie z sosenka, skladasz pozew o rozwod, wyprowadzasz sie do nowego fagasa i jego rodzicow, kisicie sie razem pod jednym dachem, zyjesz jak studentka do czasu, az ten, ktory daje Ci 'emocje, wrazenia i to cos' nie kopnie Cie w dupe, a Twoj maz bedzie szanse znalezc porzadna i kochajaca kobiete. Prosta sprawa!

Dlaczego zle jej zyczysz?

Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Reklama

6

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

karolakkk8 zeby byc w zgodzie sama z soba powinnas mowic prawde.
Nie macie dzieci, Twoj maz jest dorosly, po latach doceni to, ze przestalas go oszukiwac.
Przeciez jesli sie rozwiedziesz bez mowienia mu o co tak na prawde chodzi, a on Ciebie kocha, to i tak po czasie dowie sie jaki byl powod rozstania.
Bo bedzie dociekliwy, to pewne.
Cisnienie sie podnosi, a potem spada;)

Co nas nie zabije, to nas wzmocni.

7

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:
cerebrozyd napisał/a:

Zgadzam sie z sosenka, skladasz pozew o rozwod, wyprowadzasz sie do nowego fagasa i jego rodzicow, kisicie sie razem pod jednym dachem, zyjesz jak studentka do czasu, az ten, ktory daje Ci 'emocje, wrazenia i to cos' nie kopnie Cie w dupe, a Twoj maz bedzie szanse znalezc porzadna i kochajaca kobiete. Prosta sprawa!

Nie zamierzam się wprowadzać do fagasa i jego rodziców. Kupię sobie mieszkanie i zamieszkam sama. kochanek ciągle mi się pyta kiedy się rozwiode. Kiedy będziemy mogli spędzać ze sobą weekendy a nie tylko jeden dzień w tygodniu

tylko czasem przy decyzji o rozwodzie się tym kochankiem nie sugeruj(ale odnosze wrażenie, że tak nie jest). jak to jest taki przegryw to mozliwe, że czai się na tą twoją kawalerkę.

8

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Eh nawet jeżeli jej decyzja nie jest spowodowana kochankiem to mąż i tak powinien wiedzieć, że robiła go na boku.. dokładnie tak jak napisała ZielonaKama zacznie sam szukać rozwiązania bo nie przyjmie do wiadomości, ze ona jest z nim nieszczęśliwa.
Więc lepiej oszczędzić mu poszukiwań i powiedzieć od razu ode chce mu się o nią walczyć.

9

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Wystarczy, ze powiesz mężowi to co nam:

"W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi.
(...) Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić."

Uwierz mi wyręczy Cie z kłopotu i sam złoży wniosek o rozwód z orzeczeniem o Twojej winie, puści Cie w samych skarpetkach, a Ty jednak wylądujesz u potencjalnych teściów i kochanka.
Powodzenia smile

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

10

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Nirvanka, myślisz, że mąż po tylu latach tego nie dostrzega? nie wie o tym? może też tkwi w tym małżeństwie przez zasiedzenie. może też ma kogoś na boku.
ale tak, autorka może mu to powiedzieć jeśli jakimś cudem do tej pory o tym nie gadali.

11

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
sosenek napisał/a:

Nirvanka, myślisz, że mąż po tylu latach tego nie dostrzega? nie wie o tym? może też tkwi w tym małżeństwie przez zasiedzenie. może też ma kogoś na boku.
ale tak, autorka może mu to powiedzieć jeśli jakimś cudem do tej pory o tym nie gadali.

Wiesz, na dwoje babka wróżyła. Jasne, że mąż może przypuszczać, aczkolwiek nie mieć pewności, ze ona ma kochanka, moze rzeczywiście jest typem cżłowieka, dla którego ważne jest małżeństwo i bierze takie zachowanie żony na klatę. A może być też tak, że o niczym nie wie.
Myślę, ze on może podejrzewać, ale co innego podejrzenia, a co innego pewność.
Autorka ma problem z tym, żeby się wymiksować z tego małżeństwa, jak dla mnie recepta jest prosta im bardziej prawdziwie przedstawi sytuację mężowi, a prawda jest brutalna, to on sam będzie chciał się z nią pożegnać. Bo zobaczcie jaka jest prawda: nigdy nie kochałam męża, ale jednak wyszłam za niego, facet mnie nie pociąga, wolę iść do wyra z totalnym przegrywem życiowym niż z opiekuńczym i kochającym mężem.
Jaki facet po takim wyznaniu by nie zostawił żony?

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

12

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Nirvanka87 napisał/a:
sosenek napisał/a:

Nirvanka, myślisz, że mąż po tylu latach tego nie dostrzega? nie wie o tym? może też tkwi w tym małżeństwie przez zasiedzenie. może też ma kogoś na boku.
ale tak, autorka może mu to powiedzieć jeśli jakimś cudem do tej pory o tym nie gadali.

Wiesz, na dwoje babka wróżyła. Jasne, że mąż może przypuszczać, aczkolwiek nie mieć pewności, ze ona ma kochanka, moze rzeczywiście jest typem cżłowieka, dla którego ważne jest małżeństwo i bierze takie zachowanie żony na klatę. A może być też tak, że o niczym nie wie.
Myślę, ze on może podejrzewać, ale co innego podejrzenia, a co innego pewność.
Autorka ma problem z tym, żeby się wymiksować z tego małżeństwa, jak dla mnie recepta jest prosta im bardziej prawdziwie przedstawi sytuację mężowi, a prawda jest brutalna, to on sam będzie chciał się z nią pożegnać. Bo zobaczcie jaka jest prawda: nigdy nie kochałam męża, ale jednak wyszłam za niego, facet mnie nie pociąga, wolę iść do wyra z totalnym przegrywem życiowym niż z opiekuńczym i kochającym mężem.
Jaki facet po takim wyznaniu by nie zostawił żony?

Bo to kolejna Matka Polka Masochistka, która szuka emocji, wrażeń i czegoś tego.

13

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

w zasadzie nie rozumiem autorki wie czego chce, a chce zostawić męża i zacząć żyć sama więc w czym problem ?
Autorko czego się boisz, że zdecydujesz się na ten krok i zostaniesz sama bo kochanek może cię w każdej chwili zostawić ?
Tak czytałam wiele wątków tutaj i chyba jesteś jedną z nielicznych, które boją się co się stanie z ex partnerem.. chyba, że to tylko wymówka...

14 Ostatnio edytowany przez Coombs (2018-05-18 16:10:23)

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Witam mam na imię Karolina i mam 38 lat, mąż Konrad 37 i kochanek Szymon 40.

Z mężem jestem po ślubie 9 lat nie mamy dzieci, mamy wspólne mieszkanie. W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi. Natomiast to dobry odpowiedzialny człowiek. Kochanek -poznalam go 2 lata temu odrazu zaiskrylo (pierwszy raz poczułam to coś) jest mi z nim bardzo dobrze ale to biedny nieogarnięty życiowo facet mieszkający z rodzicami i placacy alimenty na syna. Człowiek który niczego się w życiu nie dorobił, lubi też spędzać czas z kumplami. Ale kocham go, tęsknię za nim, czuje zazdrość jak gdzieś wychodzi. On też mówi,że kocha okazuje to. Problem w tym, że jakiś czas temu powiedziałam mężowi,że ja go kocham jak brata i lepiej będzie jak kupie sobie kawalerkę i się wyprowadzę. A on, że mnie bardzo kocha, ze chce o mnie dbać itp. nie powiem mu,że mam kogos bo mu serce pęknie. Ale co to za życie z kimś kogo się kocha jak brata. Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić. A tak to ma szansę sobie jeszcze życie z kimś ułożyć o czym mu powiedziałam a on,że nie że on nie umie żyć bezę mnie i za raz mu ciśnienie skoczyło z nerwow. Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie. Nie chce mieszkać z kochankiem mimo że go kocham to raczej nie jest to człowiek do związku. Chce zamieszkać sama ale boje się i męża. Nie wiem jak mu wytłumaczyc że ja się męczę w tym małżeństwie. Czuje że się męczę chciałabym umrzeć wtedy wszystko samo by się rozwiązało

Schemat. Wybrała może i dobrze, ale go nie kocha. To po co za niego wychodziła?... Ale... to dobry człowiek. Wieje nudą, i pojawia się kochanek, to lowelas, zwykły gniot życiowy, mieszka z rodzicami, alimenciarz. Kochanek jest do sexu, odskocznia. Nie do życia. Rozwiedziesz się? I co? Po roku balowania i wolności stwierdzisz, że z mężem było ok, chciałaś zaszaleć. I zjawisz się na forum z tematem "Jak go odzyskać?"
Czy kochałaś męża?.. Rozwód..?

15 Ostatnio edytowany przez karolakkk8 (2018-05-18 16:22:05)

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Nirvanka87 napisał/a:

Wystarczy, ze powiesz mężowi to co nam:

"W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi.
(...) Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić."

Uwierz mi wyręczy Cie z kłopotu i sam złoży wniosek o rozwód z orzeczeniem o Twojej winie, puści Cie w samych skarpetkach, a Ty jednak wylądujesz u potencjalnych teściów i kochanka.
Powodzenia smile

Myślisz się nie puści mnie w samych skarpetach raz że miałam zbezp finansowe już przed ślubem dwa zostawiam mu sama dom i kupuje mniejsze, więc zanim dasz wyrok może zapytaj.

16

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
ZielonaKama napisał/a:

karolakkk8 zeby byc w zgodzie sama z soba powinnas mowic prawde.
Nie macie dzieci, Twoj maz jest dorosly, po latach doceni to, ze przestalas go oszukiwac.
Przeciez jesli sie rozwiedziesz bez mowienia mu o co tak na prawde chodzi, a on Ciebie kocha, to i tak po czasie dowie sie jaki byl powod rozstania.
Bo bedzie dociekliwy, to pewne.
Cisnienie sie podnosi, a potem spada;)

Wiesz, mój mąż jest nieśmiały ma bardzo niskie poczucie wartości obawiam się że jak mu powiem,że kogoś poznałam to będzie winy szukał w sobie i jeszcze bardziej się zamknie w sobie i nikogo nie pozna.

17

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Wystarczy, ze powiesz mężowi to co nam:

"W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi.
(...) Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić."

Uwierz mi wyręczy Cie z kłopotu i sam złoży wniosek o rozwód z orzeczeniem o Twojej winie, puści Cie w samych skarpetkach, a Ty jednak wylądujesz u potencjalnych teściów i kochanka.
Powodzenia smile

Myślisz się nie puści mnie w samych skarpetach raz że miałam zbezp finansowe już przed ślubem dwa zostawiam mu sama dom i kupuje mniejsze, więc zanim dasz wyrok może zapytaj.

ok, spoko masz zabezpieczenie, ale moze Ty też najpierw powiedz mężowi, ze go zdradziłaś, a nie od razu ferujesz wyrokami, że on sobie nie da z tym rady i sam będzie się o to obwiniał.
Zdradzacze mają to do siebie, że dla nich najwazniejsi są oni sami, a zasłanianie się "dobrem" partnera jest zwyczajną bzdurą. Każdy ma prawo do świadomego podejmowania decyzji o swoim życiu. Daj mężowi szansę na ułożenia sobie życia z kimś kto go pokocha, albo na samotne życie, ale w prawdzie,a  nie klamstwie i obłudzie. Zdradzony potrafi wiele znieść, prędzej czy później zrozumie, że lepsza jest prawda niż kłamstwo, lepsze jest posiadanie wszystkich danych, dzieki którym można samemu podjąć decyzję.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

18

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

a ja nadal podtrzymuję stanowisko, że nie musi mówić o zdradzie jeśli nie jest to główna przyczyna rozwodu. to może go bardzo skrzywdzić, a można tego uniknąć, tyle tylko, że autorka musi być bardzo stanowcza w swojej decyzji bo on może faktycznie uznać argument "nie kocham cię już" za niewustarczający do rozwodu i chcieć walczyć o to małżeństwo...

19

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie.

Jak dowie się, że przyprawiasz mu rogi też może coś mu się stać. Lepiej rozwiedźcie się jak najszybciej. Popieram sosenkę, nie mów mu o zdradzie, ale bądź zdecydowana i nie dawaj mu żadnych nadziei.

A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.

20

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Biały napisał/a:
karolakkk8 napisał/a:

Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie.

Jak dowie się, że przyprawiasz mu rogi też może coś mu się stać. Lepiej rozwiedźcie się jak najszybciej. Popieram sosenkę, nie mów mu o zdradzie, ale bądź zdecydowana i nie dawaj mu żadnych nadziei.

Nie będę mówić o zdradzie bo nie chce go obciążać jeszcze bardziej. Powiem,że już się dawno wypaliło ,że zupełnie do siebie nie pasujemy, nie ma pociągu sexualnego, radości że wspólnie spędzanego czasu, nic nie cieszy. A kochanek...czuję coś do niego ale nie będziemy razem raczej to nieogarnięty życiowo facet nawet prawa jazdy nie ma.

21

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Możesz nie mówić, ale musisz mieć świadomość tego, że zdrady w większości przypadków wychodzą na jaw, nawet po wielu wielu latach.
Grunt, że podjęłas decyzję o rozwodzie, szkoda, ze nie przed romansem, ale lepiej późno niż wcale.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

22

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Nie karmmy trolla.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

23

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Wielokropek napisał/a:

Nie karmmy trolla.


Co ty masz z tym trolem, chyba sama nim.jestes

24

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Nirvanka87 napisał/a:

Możesz nie mówić, ale musisz mieć świadomość tego, że zdrady w większości przypadków wychodzą na jaw, nawet po wielu wielu latach.
Grunt, że podjęłas decyzję o rozwodzie, szkoda, ze nie przed romansem, ale lepiej późno niż wcale.

Może to wyjść po wielu latach, ale nie musi. Jeśli nawet by wyszło to oby mój mąż miał już nową rodzinę. Tak chce się rozwieść tylko tak jak pisałam wcześniej żal mi męża który jest w porządku ale tkwienie w małżeństwie z przymusu jeszcze bardziej wykancza

25

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Coombs napisał/a:
karolakkk8 napisał/a:

Witam mam na imię Karolina i mam 38 lat, mąż Konrad 37 i kochanek Szymon 40.

Z mężem jestem po ślubie 9 lat nie mamy dzieci, mamy wspólne mieszkanie. W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi. Natomiast to dobry odpowiedzialny człowiek. Kochanek -poznalam go 2 lata temu odrazu zaiskrylo (pierwszy raz poczułam to coś) jest mi z nim bardzo dobrze ale to biedny nieogarnięty życiowo facet mieszkający z rodzicami i placacy alimenty na syna. Człowiek który niczego się w życiu nie dorobił, lubi też spędzać czas z kumplami. Ale kocham go, tęsknię za nim, czuje zazdrość jak gdzieś wychodzi. On też mówi,że kocha okazuje to. Problem w tym, że jakiś czas temu powiedziałam mężowi,że ja go kocham jak brata i lepiej będzie jak kupie sobie kawalerkę i się wyprowadzę. A on, że mnie bardzo kocha, ze chce o mnie dbać itp. nie powiem mu,że mam kogos bo mu serce pęknie. Ale co to za życie z kimś kogo się kocha jak brata. Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić. A tak to ma szansę sobie jeszcze życie z kimś ułożyć o czym mu powiedziałam a on,że nie że on nie umie żyć bezę mnie i za raz mu ciśnienie skoczyło z nerwow. Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie. Nie chce mieszkać z kochankiem mimo że go kocham to raczej nie jest to człowiek do związku. Chce zamieszkać sama ale boje się i męża. Nie wiem jak mu wytłumaczyc że ja się męczę w tym małżeństwie. Czuje że się męczę chciałabym umrzeć wtedy wszystko samo by się rozwiązało

Schemat. Wybrała może i dobrze, ale go nie kocha. To po co za niego wychodziła?... Ale... to dobry człowiek. Wieje nudą, i pojawia się kochanek, to lowelas, zwykły gniot życiowy, mieszka z rodzicami, alimenciarz. Kochanek jest do sexu, odskocznia. Nie do życia. Rozwiedziesz się? I co? Po roku balowania i wolności stwierdzisz, że z mężem było ok, chciałaś zaszaleć. I zjawisz się na forum z tematem "Jak go odzyskać?"
Czy kochałaś męża?.. Rozwód..?

Po co za niego wychodziłam? Bo był w porządku nie myślałam że tak się zakocham i będę czerpała radość z sexu

26

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

no to do dzieła autorko.

27

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Witam mam na imię Karolina i mam 38 lat, mąż Konrad 37 i kochanek Szymon 40.

Z mężem jestem po ślubie 9 lat nie mamy dzieci, mamy wspólne mieszkanie. W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi. Natomiast to dobry odpowiedzialny człowiek. Kochanek -poznalam go 2 lata temu odrazu zaiskrylo (pierwszy raz poczułam to coś) jest mi z nim bardzo dobrze ale to biedny nieogarnięty życiowo facet mieszkający z rodzicami i placacy alimenty na syna. Człowiek który niczego się w życiu nie dorobił, lubi też spędzać czas z kumplami. Ale kocham go, tęsknię za nim, czuje zazdrość jak gdzieś wychodzi. On też mówi,że kocha okazuje to. Problem w tym, że jakiś czas temu powiedziałam mężowi,że ja go kocham jak brata i lepiej będzie jak kupie sobie kawalerkę i się wyprowadzę. A on, że mnie bardzo kocha, ze chce o mnie dbać itp. nie powiem mu,że mam kogos bo mu serce pęknie. Ale co to za życie z kimś kogo się kocha jak brata. Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić. A tak to ma szansę sobie jeszcze życie z kimś ułożyć o czym mu powiedziałam a on,że nie że on nie umie żyć bezę mnie i za raz mu ciśnienie skoczyło z nerwow. Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie. Nie chce mieszkać z kochankiem mimo że go kocham to raczej nie jest to człowiek do związku. Chce zamieszkać sama ale boje się i męża. Nie wiem jak mu wytłumaczyc że ja się męczę w tym małżeństwie. Czuje że się męczę chciałabym umrzeć wtedy wszystko samo by się rozwiązało


Twój mąż to dorosły człowiek. Dobry czy lepszy, ale da sobie radę. Musisz z nim pogadać, że jesteś zdecydowana na separację, że nie ma odwrotu i niech nawet nie próbuje cię przekonywać. Chcesz go tak dalej oszukiwać? A czym sobie chłopina na takie oszustwa zasłużył?

28

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek

Chciałabym czuć do męża to co do kochanka. Natomiast kochanek chce być że mną ale nie do końca mu ufam, lubi sobie z kumplami znikać itp do tego się jakoś nie stara aby sobie polepszyć. W czwartek był na urodzinach u koleżanki poszedl ok 19 a wrócił o 2.

29

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Chciałabym czuć do męża to co do kochanka. Natomiast kochanek chce być że mną ale nie do końca mu ufam, lubi sobie z kumplami znikać itp do tego się jakoś nie stara aby sobie polepszyć. W czwartek był na urodzinach u koleżanki poszedl ok 19 a wrócił o 2.



Chyba najlepiej na tym wyjdziesz jak pozbędziesz sobie jakiś czas sama i wtedy będziesz wiedziała ci dalej zrobić ze swoim życiem bo narazie to prowadzi do niczego.

30

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Witam mam na imię Karolina i mam 38 lat, mąż Konrad 37 i kochanek Szymon 40.

Z mężem jestem po ślubie 9 lat nie mamy dzieci, mamy wspólne mieszkanie. W małżeństwie nigdy nie czułam się szczęśliwia czułam że wciąż mi czegoś brakuje. Mąż mnie nigdy nie podniecał, więc każdy sex był z przymusi. Natomiast to dobry odpowiedzialny człowiek. Kochanek -poznalam go 2 lata temu odrazu zaiskrylo (pierwszy raz poczułam to coś) jest mi z nim bardzo dobrze ale to biedny nieogarnięty życiowo facet mieszkający z rodzicami i placacy alimenty na syna. Człowiek który niczego się w życiu nie dorobił, lubi też spędzać czas z kumplami. Ale kocham go, tęsknię za nim, czuje zazdrość jak gdzieś wychodzi. On też mówi,że kocha okazuje to. Problem w tym, że jakiś czas temu powiedziałam mężowi,że ja go kocham jak brata i lepiej będzie jak kupie sobie kawalerkę i się wyprowadzę. A on, że mnie bardzo kocha, ze chce o mnie dbać itp. nie powiem mu,że mam kogos bo mu serce pęknie. Ale co to za życie z kimś kogo się kocha jak brata. Zero sexu od dawna on chce ja nie mogę się zmusić. A tak to ma szansę sobie jeszcze życie z kimś ułożyć o czym mu powiedziałam a on,że nie że on nie umie żyć bezę mnie i za raz mu ciśnienie skoczyło z nerwow. Boje się że jak go zostawię coś mu się stanie. Nie chce mieszkać z kochankiem mimo że go kocham to raczej nie jest to człowiek do związku. Chce zamieszkać sama ale boje się i męża. Nie wiem jak mu wytłumaczyc że ja się męczę w tym małżeństwie. Czuje że się męczę chciałabym umrzeć wtedy wszystko samo by się rozwiązało

Ktoś zadał już pytanie: "Po co wychodziłaś za mąż za kogoś, kto cię nigdy nie pociągał, kogo nie kochałaś jako mężczyzny?" Tak, mniej więcej.
Chciałbym więc dowiedzieć się, po co był Ci mężczyzna ten właśnie, bo o tym nie mówisz w ogóle.
Bo z postu głównego i późniejszych wynika, że sam sobie winien jest, że się w Tobie zakochał i pojął Cię za żonę. Ty zaś, jako "siostra", dlaczego oddałaś mu rękę?
Reszta, ta z kochankiem również, nie interesuje mnie.
Odpowiesz?

facet po przejściach

31

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
karolakkk8 napisał/a:

Chciałabym czuć do męża to co do kochanka. Natomiast kochanek chce być że mną ale nie do końca mu ufam, lubi sobie z kumplami znikać itp do tego się jakoś nie stara aby sobie polepszyć. W czwartek był na urodzinach u koleżanki poszedl ok 19 a wrócił o 2.


Czujesz miętę do nieroba i faceta przegranego.. Bo sex? A może z mężem zwyczajnie pogadaj czego Ci brakuje? SEXU!!!!!!

32 Ostatnio edytowany przez balin (2018-05-19 13:16:51)

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Coombs napisał/a:

Czujesz miętę do nieroba i faceta przegranego.. Bo sex? A może z mężem zwyczajnie pogadaj czego Ci brakuje? SEXU!!!!!!

Dlaczego przegranego? Facet żyje jak chce. smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

33

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
balin napisał/a:
Coombs napisał/a:

Czujesz miętę do nieroba i faceta przegranego.. Bo sex? A może z mężem zwyczajnie pogadaj czego Ci brakuje? SEXU!!!!!!

Dlaczego przegranego? Facet żyje jak chce. smile

On tak. Ale ona...

34

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
Coombs napisał/a:

On tak. Ale ona...

Ona sama siebie skazuje na bóle egzystencjalne. smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

35

Odp: Nie daje rady mąż i kochanek
balin napisał/a:
Coombs napisał/a:

On tak. Ale ona...

Ona sama siebie skazuje na bóle egzystencjalne. smile

Kobiety...dylematy...

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie daje rady mąż i kochanek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018