netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

15 odpowiedzi2 962 wyświetleniazałożony przez ..All of me.., 08.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Witajcie.

Od pewnego czasu chodzi za mną pewna myśl, w sumie temat wskazuje na to jaka. Nagle zapragnęłam wejść na kolejny etap związku, mój facet od zawsze mówi, że chce się ze mną ożenić tylko to były plany na dalszą przyszłość dla obojga jak dotąd, a ja ostatnio poczułam, że chcę zostać jego żoną i założyć z Nim rodzinę tak formalnie. Poprzez mój młody wiek pewnie wielu pomyśli 'o wpadka', ale nie, ja wcale nie jestem w ciąży.
Oczywiście wiem, że ślub to wydatki, ale mnie wcale nie zależy na hucznej imprezie na 150 gości, wolałabym nawet kameralnie, a wesele zostawić na po ślubie kościelnym.
Moje pytanie brzmi jak pogadać z facetem, żeby deklarację o małżeństwie wziął tak całkowicie poważnie bez odkładania tego na przyszłość i żeby się nie wystraszył? Wiem, że najlepiej wprost. Broń Boże nie chcę Go do tego zmuszać, jeśli np nie jest jeszcze na to gotowy, uszanuję każdy Jego wybór. Porozmawiać z Nim najpierw o tym co teraz sądzi o ślubie i na mniej więcej kiedy Go planuje czy zapytać po prostu, czy się ze mną ożeni?
Proszę o jakieś rady bardziej doświadczonych w tej kwestii.

Pewnie co niektórzy pomyślą, że oszalałam, ale ja tego mężczyznę po prostu kocham i wiem, że to ten odpowiedni - tak w wieku 22 lat jestem pewna, że odnalazłam moją miłość tą prawdziwą.

2

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Poczekaj jeszcze rok. Ostatnio czytałem statystyki, że ludzie do 23. roku życia są niestabilni emocjonalnie. Po drugie, podobno najlepiej oświadczać się po co najmniej 2 latach "chodzenia".

Może cię to zadziwi, ale ja uważam, że to tak naprawdę kobieta oświadcza się facetowi. Kobieta sugeruje facetowi, kiedy jest już na taki krok gotowa, a facet tylko domyka. ;p

3

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?
Mentalista napisał/a:

Poczekaj jeszcze rok. Ostatnio czytałem statystyki, że ludzie do 23. roku życia są niestabilni emocjonalnie. Po drugie, podobno najlepiej oświadczać się po co najmniej 2 latach "chodzenia".

Może cię to zadziwi, ale ja uważam, że to tak naprawdę kobieta oświadcza się facetowi. Kobieta sugeruje facetowi, kiedy jest już na taki krok gotowa, a facet tylko domyka. ;p

Mój facet jest starszy ode mnie, statystyki statystykami - życie życiem, ja musiałam szybciej dorosnąć więc z moją stabilizacją jest okej. A jesteśmy razem prawie 5 lat. smile
I znam ludzi po 30stce niestabilnie emocjonalnych. tongue

4

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?
Mentalista napisał/a:

Poczekaj jeszcze rok. Ostatnio czytałem statystyki, że ludzie do 23. roku życia są niestabilni emocjonalnie. Po drugie, podobno najlepiej oświadczać się po co najmniej 2 latach "chodzenia".

Może cię to zadziwi, ale ja uważam, że to tak naprawdę kobieta oświadcza się facetowi. Kobieta sugeruje facetowi, kiedy jest już na taki krok gotowa, a facet tylko domyka. ;p

Masz rację, tak jest (przynajmniej u mnie w związku) smile Facet mi powiedział, że on może się oświadczyć nawet teraz, ale woli poczekać, aż dam my cynk, że ja też jestem gotowa.

5

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?
..All of me.. napisał/a:

Witajcie.

Od pewnego czasu chodzi za mną pewna myśl, w sumie temat wskazuje na to jaka. Nagle zapragnęłam wejść na kolejny etap związku, mój facet od zawsze mówi, że chce się ze mną ożenić tylko to były plany na dalszą przyszłość dla obojga jak dotąd, a ja ostatnio poczułam, że chcę zostać jego żoną i założyć z Nim rodzinę tak formalnie. Poprzez mój młody wiek pewnie wielu pomyśli 'o wpadka', ale nie, ja wcale nie jestem w ciąży.
Oczywiście wiem, że ślub to wydatki, ale mnie wcale nie zależy na hucznej imprezie na 150 gości, wolałabym nawet kameralnie, a wesele zostawić na po ślubie kościelnym.
Moje pytanie brzmi jak pogadać z facetem, żeby deklarację o małżeństwie wziął tak całkowicie poważnie bez odkładania tego na przyszłość i żeby się nie wystraszył? Wiem, że najlepiej wprost. Broń Boże nie chcę Go do tego zmuszać, jeśli np nie jest jeszcze na to gotowy, uszanuję każdy Jego wybór. Porozmawiać z Nim najpierw o tym co teraz sądzi o ślubie i na mniej więcej kiedy Go planuje czy zapytać po prostu, czy się ze mną ożeni?
Proszę o jakieś rady bardziej doświadczonych w tej kwestii.

Pewnie co niektórzy pomyślą, że oszalałam, ale ja tego mężczyznę po prostu kocham i wiem, że to ten odpowiedni - tak w wieku 22 lat jestem pewna, że odnalazłam moją miłość tą prawdziwą.

Normalnie, porozmawiać i zapytać kiedy planuje założyć rodzinę i czy chcę tego z tobą.

Jak chcesz się sama oświadczać, to daj spokój..., chyba że lubisz się poniżyć i nawet w ogóle tego nie zauważyć smile.

6

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

A ja wcale nie uważam, że kobiece oświadczyny to byłaby dla niej jakaś ujma. Przyjęło się, że to facet ma się oświadczyć, podjąć tą męską decyzję, itp.Tylko nie wiem jak to wyglada ze strony faceta, czy jemu nie byłoby głupio i wstyd, że kobieta musiała mu się oświadczyć bo on co? Zmotany? Głupi i niedomyślający się? Nie potrafiący? Fleja? wink Po prostu delikatnie podejdź go z tym tematem. Szepnij kilka razy, że ktos tam znajomy się zaręczył, zrób slodką minkę i powiedz, że Ty chyba też juz byś chciala mieć pierścionek na paluszku, tak zartobliwie, ale powinno mu to dać coś do zrozumienia.

7

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?
duszyczka napisał/a:

szepnij kilka razy, że ktos tam znajomy się zaręczył, zrób slodką minkę i powiedz, że Ty chyba też juz byś chciala mieć pierścionek na paluszku, tak zartobliwie, ale powinno mu to dać coś do zrozumienia.

Kretynska manipulacja

8

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?
duszyczka napisał/a:

Po prostu delikatnie podejdź go z tym tematem. Szepnij kilka razy, że ktos tam znajomy się zaręczył, zrób slodką minkę i powiedz, że Ty chyba też juz byś chciala mieć pierścionek na paluszku, tak zartobliwie, ale powinno mu to dać coś do zrozumienia.

Jezu, jak słodko. Jak to się robi? W sensie jak się tak słodko i gdzie uczy manipulacji, a także jak świadomie poniża się tak jako płeć ?:).

9

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Nie wiem czy to ponizanie, ale zauwazylam ze po oswiadczynach mojego faceta, jego koledzy z pracy po kolei zaczeli wreczac pierscionki swoim kobietom z ktorymi maja dluzszy staz niz my. Moj sie nawet smial ze teraz maja do niego pretensje bo ich kobiety zobaczyly zdjecia z naszych zareczyn z sylwestra i zaczely ich przez to nagabywac! zeby nie bylo ja swoimi zareczynami bylam mega zaskoczona. Naprawde nie wiem jak podejsc faceta do tego. Dalam tylko przyklad, moze nietrafny, ale zamiast mnie krytykowac to doradzcie cos autorce :-)

10

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

A jaka branża? big_smile.

11

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

wtedy to byla gastronomia, kucharze i kelnerzy

12

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Noooo, to rozumiem smile.

13

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Nigdy przenigdy nie wolno oświadczyć się mężczyźnie. Tylko ktoś kto ma 20 lat mógł na to wpaść

14 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-09 23:13:38)

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Czasem tak jest między ludźmi, są ze sobą tak blisko, że więcej w takich oświadczynach dobrej zabawy i frajdy niż w oświadczynach tradycyjnych. W takich sytuacjach nie widzę problemu. Rozumiem, że tak u Was jest. Pięć lat razem (zakładam, że mieszkacie ze sobą podobnie długi okres) to przyzwoity staż, więc wieku też się nie czepiam. Jak mówi Mentalista ? na waszym miejscu poczekałbym jeszcze rok. Ze zwykłej przezorności.

Dwa razy w życiu kobiety mi się oświadczały. Żadna nie została moją żoną. Pierwsze oświadczyny przyjąłem, ale do ślubu nigdy nie doszło. Byliśmy w podobnym do Was wieku i, jak się później okazało, byliśmy za młodzi (21/22 lata). Udało nam się spektakularnie sprawę popsuć choć obrączki były już gotowe smile Ale to kto się komu oświadczył nie miało wtedy dla nas żadnego znaczenia.

15 Ostatnio edytowany przez ..All of me.. (2015-05-10 01:05:36)

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Mój facet ma 28 lat, więc jest ode mnie starszy. W sumie to ja nie planowałam 'paść' przed nim na kolana i zapytać czy się ze mną ożeni, w ogóle mi to nie przyszło do głowy. Raczej chciałam normalnie w trakcie rozmowy o to zapytać - nie się oświadczać tak tradycyjnie, ale każdy może rozumieć to jak chce. Propozycja małżeństwa to już oświadczyny?
A może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego to niby poniżające dla kobiety? Moja pewność siebie jest na tyle duża, że to by raczej mojej dumy nie uraziło, ale zastanawiam się czy jak ktoś już wspomniał nie uderzyłoby w faceta. Jestem osobą nowoczesną, lubiącą nowości i wyzwania a nie patrzącą na stare poglądy "pra pra pra dziadków...", ale mimo to nie zamierzam prosić faceta o rękę - to nawet brzmi absurdalnie.
Manipulacja? Mój Misiak na to nie pójdzie, zna mnie na wylot i wie kiedy coś kombinuje, w ogóle mam bardziej taki wredny charakterek, więc jak jestem przesadnie miła też wie że czegoś od niego chcę tongue a po drugie nie chcę go zmuszać do niczego, to ma być wspólna decyzja.
A co do bliskości - tak jesteśmy ze sobą blisko, nawet nasze rodziny mają dobre kontakty, najlepsze że nawet już od czasów zanim zdążyliśmy się poznać, za dzieciaka na pewno wiele razy się widzieliśmy, ale niestety jakoś sobie nie mogę przypomnieć. big_smile hehe.

16

Odp: Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Prawo bytu pewnie ma, ale nie wyobrażam sobie oświadczyc sie mojemu męzowi... upokorzenie dla obu stron...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiece oświadczyny? Czy to ma prawo bytu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026