netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

17 odpowiedzi12 478 wyświetleńzałożony przez qw123, 22.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Witam Was.
Być może przesadzam, ale zauważyłem że mam problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek, a mianowicie poznając kobietę zaczynam się z nią jakby przyjaźnić.
Sprawa wygląda tak, że mam 22 lata i studiuję i poznaję kobiety na studiach zazwyczaj młodsze rok czy dwa.

Wcześniejsza znajomość z dziewczyną jakoś sama się wypaliła właśnie wydaje mi się dlatego, że ja sam mimowolnie nie dawałem innych sygnałów na coś więcej. I z czasem zaczęliśmy się coraz rzadziej spotykać aż kontakt praktycznie zamarł.

Teraz poznałem świetną kobietę, bardzo zbliżoną do mnie i obawiam się bym nie zrobił tego samego błędu. Problem wynika z tego że wcześniej miałem mało kontaktu z kobietami właśnie w relacjach uczuciowych a w zasadzie nigdy nie miałem dziewczyny.

Obecna sytuacja bardzo dobrze rokuje, znamy się zaledwie tydzień a już spotkaliśmy się cztery razy i ciągle coraz częściej się widujemy. Rozmawiamy przez telefon, wysyłamy sms oraz kontaktujemy się na FB. Mieszkamy daleko od siebie, ale i tak mamy wiele możliwości spotkania w okienkach, niestety czas jest ograniczony. Ja jak również ona zawsze staramy się jakoś wykombinować, aby się spotkać.
Już od pierwszego spotkania mamy taki zwyczaj przytulania na powitanie i pożegnanie. Na samym początku zaskoczyła mnie pytaniem, czego oczekuję od tej znajomości. Strasznie byłem zaskoczony i nie wiedziałem co powiedzieć, bo było mi niezręcznie, ale coś wytłumaczyłem. Oboje jesteśmy raczej introwertykami i na początku było trochę ciężko, ale teraz świetnie się dogadujemy że praktycznie zawsze zabraknie czasu na spotkaniach. Oprócz studiów o czym najwięcej rozmawiamy sporo mówimy sobie o rodzinie, sprawach osobistych itp. sprawach.

Od pewnego czasu kombinuję jak przenieść tą znajomości na wyższe tory, aby nie zostać dobrym przyjacielem. Nie wiem dlaczego, ale niezręcznie mi jest na ten temat mówić, spotykamy się w takich miejscach gdzie jest sporo ludzi, gdzie trudno mi ją pocałować, uściskać itp.

Zastanawiam się co robić, by nie spieprzyć tej znajomości (w sensie przyszłego związku). Może przesadzam, ale ubezpieczony zawsze bezpieczny.

Czy według Was relacja dobrze się rozwija we właściwym kierunku? Staram się spotykać w miejscach gdzie mamy więcej swobody dla siebie i myślałem, aby teraz po pewnym czasie odpowiedzieć bardziej zdecydowanie na tamte pytanie i powiedzieć, że lubię z nią spędzać czas i oczekuję czegoś więcej niż przyjaźni - pewnie będzie mi to trudno przychodzić, ale czy to dobry pomysł?

Może opowiecie swoje historie jak Wasze znajomości ze studiów przeradzały się w jakieś poważniejsze związku. Mówię "ze studiów", bo to specyficzne znajomości - ludzie z daleka, mało czasu między zajęciami, młodzi ludzie itp.

2

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Według mnie to dobry początek znajomości,  ale może niech inni się wypowiedzą.

3

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek
qw123 napisał/a:

Czy według Was relacja dobrze się rozwija we właściwym kierunku? Staram się spotykać w miejscach gdzie mamy więcej swobody dla siebie i myślałem, aby teraz po pewnym czasie odpowiedzieć bardziej zdecydowanie na tamte pytanie i powiedzieć, że lubię z nią spędzać czas i oczekuję czegoś więcej niż przyjaźni - pewnie będzie mi to trudno przychodzić, ale czy to dobry pomysł?

No i to jest bardzo interesujące pytanie. Z Twojej perspektywy wszystko jest ok. Jednak czego Ona będzie chciała nie wiadomo smile. Nie piszę to, abyś tworzył czarne scenariusze, ALE żebyś nie był zaskoczony, bądź co gorsza szukał przyczyn tam gdzie ich nie ma, gdy dziewczyna nie będzie chciała przejść ze stopy koleżeńskiej na uczuciową.
A co do pytania. Jeśli ZAUWAŻASZ Jej oznaki zainteresowania to jak najbardziej napisz smile.

qw123 napisał/a:

Może opowiecie swoje historie jak Wasze znajomości ze studiów przeradzały się w jakieś poważniejsze związku. Mówię "ze studiów", bo to specyficzne znajomości - ludzie z daleka, mało czasu między zajęciami, młodzi ludzie itp.

Tylko stopa koleżeńska. Podczas pisania pracy dyplomowej doktorant był bliskim kolegą, a po ponownych spotkaniu po zakończeniu studiów "nowa" znajomość przerodziła się w coś poważniejszego.

4 Ostatnio edytowany przez qw123 (2015-04-24 16:25:38)

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Problem polega na tym, że zawsze byłem nieśmiały i chociaż przełamał się to trudno mi się rozmawia o uczuciach, mówi niektóre słowa,  wcześniej też miałem mało kontaktu z dziewczynami.
Chodzę z pewnym zamiarem np. pocałowania dziewczyny,  powiedzenia jej czegoś miłego itp. W zasadzie moja obecna wybranka z którą spędzam dużo czasu też raczej jest osobą spokojna, też nie miała wcześniej nikogo, więc pewnie mnie rozumie czasem jest spęszona.
Spotykamy się kilka razy w tygodniu, często po dwa razy na dzień,  we wszystkich możliwych okienkach, albo gdzieś w okolicach uczelni,  albo w jakiejś kawiarni. Dodatkowo ostatnio kupiłem jej kwiaty, powiedziałem coś miłego,  że ciesze się ze ja poznałem,  ale ciężko mi to mówić i brać dalej.
Trudno mi ją pocałować albo złapać za rękę,  bo zazwyczaj spędzamy czas w miejscach gdzie jest dużo ludzi, mamy mało czasu a na dodatek ona zawsze trzyma ręce na nogach.
Być może to dla Was śmieszne,  ale mam z tym problem,  chociaż się przełamuje coraz bardziej. Jak według Was powinienem kontynuować ta znajomość? Jak Wy pocałował iście lub zostaliście pocalowane pierwszy raz? Starać się robić to co robię czy porozmawiać o tym "o nas", czy to nie za wcześnie na takie rozmowy?
Jej na pewno też zależy,  bo zawsze stara się znaleźć czas, tylko obawiam się, żeby nie a czeka mnie traktować jak przyjaciela.

5

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Rozmowa tylko ją spłoszy. Pocałuj ją, np. na spacerze w parku i się więcej nie zadręczaj. ;]

6

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Skoro znacie się dopiero tydzień, to chyba nie ma jeszcze niebezpieczeństwa, że zostaniesz tylko kumplem?  Zwracaj uwagę na sygnały jakie wysyła dziewczyna.  Nie musisz się zaraz rzucac na nią z całowaniem, tym bardziej, jeśli nie masz doświadczenia. Raczej na początek,  trzymanie za rękę, odstąpienie kurtki jak się wieczôr robi chłodny, objęcie za ramiona, niesienie zakupów, itp. Niewykluczone, że ten kwiatek, który dostała też jej dał do myślenia...

7

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek
Mentalista napisał/a:

Rozmowa tylko ją spłoszy. Pocałuj ją, np. na spacerze w parku i się więcej nie zadręczaj. ;]

Popieram smile Pocałunek określi, że nie chcesz być kolegą.

8

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Tak też planowałem zrobić, ale jest to trudne, bo w realiach w jakich się spotykamy trudno o spokojne miejsce gdzie nie ma ludzi. Mimo wszystko postaram się takie miejsce znaleźć. Macie pewnie na myśli pocałunek w usta, a nie z zaskoczenia w policzek lub na pożegnanie w policzek? Tak czy inaczej nie będzie to łatwe, ale nic nie mam do stracenia. smile

9

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Mieszkacie w jednym miescie jak studiujecie czy każde codziennie dojeżdża z innego miasta? (Bo napisałeś, że daleko mieszkacie od siebie). Może zaproponuj spotkanie poza uczelnią? Wyjście na pizzę? Na drinka? Wtedy bedziecie na neutralnym gruncie i bardziej swobodnie moze się poczujecie jak nie będzie wokół znajomych twarzy z uczelni.

10

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Jesteśmy z różnym miast i dzieli  nas znaczna odległość, studiujemy w innym mieście. Spotykamy się też w innym miejscach tzn. kawiarniach, restauracjach, ale zazwyczaj jest mało czasu, a też te miejsca są zatłoczone. Są też parki i inne ciekawe miejsca, ale problem jest jak? a nie gdzie.
Dodam, że rozmawialiśmy nad wspólnym spędzeniem jakiegoś dnia wybierając się gdzieś, ale to wszystko nie zmienia faktu, że z kolega tez można to zrobić.

11 Ostatnio edytowany przez kris92 (2015-04-25 21:13:13)

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Jeśli idziecie do parku czy kawiarni, to zakładam, że nie ma wtedy rąk na kolanach, więc wtedy powinieneś po nie sięgnąć. Gdy się przemieszczacie. Park będzie zdecydowanie lepszym miejscem niż ulica, zawsze to trochę więcej intymności. I właśnie od takiej formy kontaktu bym zaczął. Na pewno łatwiej Ci to przyjdzie niż pocałowanie jej, w dodatku masz niemal pewność, że jej nie wystraszysz, a w przypadku pocałunku, takiego niespodziewanego, może być różnie. Jeśli już chcesz jakiejś instrukcji, to: zbliż swoją dłoń do jej dłoni, niech się zetknął, jeśli ją to nie spłoszy i nie schowa dłoni do kieszeni, to po prostu włóż swoje palce między jej. Nie znam kumpli(facet i kobieta), którzy chodzą ze sobą za rękę, więc powinno to jednoznacznie określać Twoje zamiary.
Zrezygnowałbym też z prezentów. Są zobowiązujące. Ja nie chciałbym być zobowiązany do czegokolwiek na wczesnym etapie znajomości.

12

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Jeśli boisz się złapać za rękę, to możesz na początku objąć ją ramieniem. Zażartuj z czegoś albo powiedz jej komplement i spacerując  po parku obemij ją ramieniem, jeśli wyczujesz, że nieczuje się z tym nieswojo to znaczy, że punkt zaliczony i możesz iść w tym kierunku. Dla mnie to mniej krępująca perspektywa na początek smile

13

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Mam dla Ciebie fajną metodę, żeby sprawdzić, czy dziewczyna pozwoli się pocałować smile

Powiedz jej, że chcesz jej coś powiedzieć na ucho. Jak się spyta dlaczego, to powiedz, że to tajemnica.
Następnie przybliż swoje usta do jej ucha i powiedz jej coś zabawnego.

Teraz opcje są dwie:

1) dziewczyna nie odsuwa ucha, a nawet przybliża je do Ciebie. Wtedy całuj bo na 90% się nie spłoszy
2) dziewczyna robi to niechętnie. Wtedy masz 50 na 50

14

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Jak nie zadziałasz to zostaniecie dobrymi kumplami i tyle. Całuj ją w parku. Jak się przełamiesz to już dalej z górki pójdzie smile

15

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Moje obawy nie były chyba jednak uzasadnione. W tamtym przypadku nie było chyba "chemii" lub coś się wypaliło.
Spotykamy się obecnie często i po kilka godzin. Prawie codziennie piszemy do siebie smsy, mówimy sobie co kto robił, o swoich rodzinach itp. doradzamy pomagamy. Wysyłek nie jest tylko z mojej strony tzn. nie stanowi problemu dla niej oby przyjechać w dzień wolny i się spotkać.
Chodzimy za rączkę, siedzimy sobie przytuleni, objęci (aż czasem plecy bolą big_smile ), całusy też były głównie w policzek i zawsze odwzajemnione, chociaż to też kwestia czasu. Nigdy też nie miała z tym problemu, aby się odsuwać czy coś, nie przeszkadza jej też kiedy ją głaszczę po rękach ramieniu.
Ogólnie jest super, bardzo mi się podoba, uwielbiam z nią spędzać czas - nie mogę się doczekać kolejnego spotkania i tęsknię za nią gdy pojawia się dłuższy weekend.

Zastanawiam się czy porozmawiać z nią "o nas", czy jeszcze czekać, w zasadzie to chyba wychodzi same, ale dobrze, aby sytuacja była jasna kiedy zaczniemy się na wzajem przedstawiać.

16

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Co według Was zrobić zaczekać czy porozmawiać?

17 Ostatnio edytowany przez Pawel87 (2015-05-06 08:39:32)

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek
qw123 napisał/a:

Co według Was zrobić zaczekać czy porozmawiać?

Ale wy studiujecie czy jesteście w podstawówce, skoro chcesz z nią rozmawiać i zapytać "chcesz ze mną chodzić?" smile bez urazy oczywiście, to taka niezłośliwa ironia:) Jesteście w tym wieku, że wszystko powinno samo z siebie wyniknąć bez dziecinnych pytań "czy chcesz ze mną chodzić"...

Oooo tak w trakcie pisania tego posta zrozumiałem w czym tkwi Twój problem. Otóż, widzisz jak przeczytałem co napisałeś to stwierdziłem, że to dziecinne by tak pytać o "chodzenie", hmmm może poprzednie tak samo Cię odbierały jak ja w tym momencie?? I dlatego to się kończyło smile


Wg mnie skoro już są buziaczki, trzymanie za rączki itp to jesteście na dobrej drodze. Prawie jak para  smile Teraz czas na kolejny krok... Zamiast buziaczków w policzek, zacznij dawać buziaki w usta.. a Gdy to już będzie normą to zainicjuj pocałunek.. i dopiero po pocałunku możecie porozmawiać, tylko nie zadawaj pytań czy będzie Twoją dziewczyną itp... Po pocałunku możesz powiedzieć twierdząco "nooo teraz to już chyba nie jesteśmy tylko znajomymi, tylko jest to coś więcej" smile

Powodzenia

18 Ostatnio edytowany przez qw123 (2015-05-06 19:19:30)

Odp: Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Z wcześniejszymi wypaliło się z innego powodu:
- pierwsze bardzo się angażowałem a później jakoś wypalało i sam chciałem to skończyć
- brakowało wszystkich opisanych przez Ciebie gestów jakoś się wypalało
- a z moją największą miłością, którą długo szukałem było inaczej, bo fajnie się zaczęło, ale okazało się, że ma kogoś i nie chce lecieć na dwa fronty, chociaż początkowo nawet nawet, sam też nie chciałem niczego rozwalać.
Teraz sprawa rozwija się błyskawicznie, pocałunki w usta już też były. Dla mnie sprawa robi się oczywista, ale kiedy chciałbym ją przedstawić jak to zrobić: koleżanka, dziewczyna, przyjaciółka, znajoma? Dlatego chciałem porozmawiać o tym.
A jeśli chodzi o związek to też warto byłoby ustalić parę "zasad".
Chociaż ona to odwzajemnia zazwyczaj jest to takie "szybkie" - może dla niej też jest to "nowość" lub jeszcze trochę się krępuje.
Zastanawia mnie jedna sprawa: jak jej mówię coś, że fajnie że ją poznałem to zazwyczaj milczy, a jak np. mówię, że jest śliczna to stara się udowodnić, że taka nie jest lub że jest to względne.
Jest podobna do mnie też chyba nie miała nikogo wcześniej, też jest spokojna i na dodatek chyba skromna. Mam rację?

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z przeniesieniem znajomości koleżeńskiej na związek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026