Jestem od kilku lat w drugim malzenstwie. To zupelnie inna rzeczywistosc, niz pierwszy zwiazek, w ktorym urodzily sie sie dzieci, a my z ex dojrzewalismy razem. Teraz spotkalo sie dwoje dojrzalych ludzi ze swoja 'bardzo wazna" przeszloscia. Tworzymy nasza wspolna terazniejszosc, ktora bywa zwyczajna, piekna, ale i trudna. Zapraszam do dyskusji, do dzielenia sie doswiadczeniami i przemysleniami, jak bedac dojrzala kobieta/mezczyna szczesliwie zyc z druga osoba.
Podobne tematy