Szantaż emocjonalny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szantaż emocjonalny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Szantaż emocjonalny

Być może już był ten temat. Ale jestem nowa i nie mogę takiego tematu znaleźć.
Opowiem wam moją historię

Jestem w związku dobre 20 lat i mam z mężem troje dzieci najmłodsze ma 6 miesięcy. Ale problem się zaczyna zarówno w problemach zdrowotnych dzieci jak i w seksie między nami.a propos dzieci stanęłam na głowie,żeby wszystko ogarnąć i to zrobiłam a jeżeli chodzi o męża to z jego strony była tylko pomoc finansowa( kiedy była potrzebna gotówką to stawał na wysokości zadania),ale żadnego wsparcia psychologicznego nie ma i nie było, że wszystkim borykam się sama.

A jak mówię,że mam dość !!! To ON na głowie staje żeby było wszystko ok i mnie szantażuje,że się zabije.....

A dodam,że była zdrada i to z jego strony,bo stwierdził,,że go zaniedbywałam. Ale jak miałam tego nie robić mając na uwadze maleństwo???  I zmierzając do końca dalej pytam jak ja mam od niego odejść ?? Nie bojąc się ,że czubek sobie coś faktycznie zrobi?? Ja wiem,że maleństwo nie jest wymówka. Opisałam w skrócie swoją historię więc proszę bez żadnego hejtu,tylko o dobre rady. Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szantaż emocjonalny

No ale jakich rad oczekujesz?
Jak widziałaś, że on taki jest, to trzeba było poprzestać na jednym dziecku zamiaat sobie robić trójkę.

Jak chcesz odejść to odejdź. Przy groźbach samobójczych dzwonisz pod 112

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

3

Odp: Szantaż emocjonalny

Z tego co piszesz, to oboje siebie szantażujecie. Pewnie lepszym określeniem by było szachujecie. Ty grozisz odejściem (pewnie z dziećmi i jego kasą, bo nadal będzie musiał na was płacić), on zamachem na swoje życie. Chcecie sobie dokuczyć i jeszcze w to wciągasz obcych ludzi.

I'm a man.
Odp: Szantaż emocjonalny

Niektórych dorosłość i tzw. proza życia przerasta. Nie wiem czy jest na to jakaś recepta.

5

Odp: Szantaż emocjonalny
Julla184 napisał/a:

Być może już był ten temat. Ale jestem nowa i nie mogę takiego tematu znaleźć.
Opowiem wam moją historię

Jestem w związku dobre 20 lat i mam z mężem troje dzieci najmłodsze ma 6 miesięcy. Ale problem się zaczyna zarówno w problemach zdrowotnych dzieci jak i w seksie między nami.a propos dzieci stanęłam na głowie,żeby wszystko ogarnąć i to zrobiłam a jeżeli chodzi o męża to z jego strony była tylko pomoc finansowa( kiedy była potrzebna gotówką to stawał na wysokości zadania),ale żadnego wsparcia psychologicznego nie ma i nie było, że wszystkim borykam się sama.

A jak mówię,że mam dość !!! To ON na głowie staje żeby było wszystko ok i mnie szantażuje,że się zabije.....

A dodam,że była zdrada i to z jego strony,bo stwierdził,,że go zaniedbywałam. Ale jak miałam tego nie robić mając na uwadze maleństwo???  I zmierzając do końca dalej pytam jak ja mam od niego odejść ?? Nie bojąc się ,że czubek sobie coś faktycznie zrobi?? Ja wiem,że maleństwo nie jest wymówka. Opisałam w skrócie swoją historię więc proszę bez żadnego hejtu,tylko o dobre rady. Pozdrawiam

Brak szczegółów. Ale widze że boli cie zdrada męża i nie dopuszczasz do siebie informacji, że o związek musicie dbać razem. Zaniedbywalaś go (strzelam że długi czas) i poszedł jeść gdzie indziej. Małe dziecko nie jest przeszkodą w seksie. Większość z nas to przechodziła lub przechodzi i może być trudno, ale jak się chce naprawdę, to można.
Urażona duma i przerost ego.
Facet zapierd*la na żonę, a ta mu robi jazdy ze jej nie wspiera psychologicznie...

6

Odp: Szantaż emocjonalny

Julla,
spróbuj na problem popatrzeć oczami męża.
Tyra żeby zapewnić byt rodzinie i zawsze stawał na wysokości zadania.
Rozumiem przez to jakieś dodatkowe prace, by zdobyć finanse.
Tymczasem siedząca w domu z dziećmi żona  ma tylko oczekiwania finansowe,
a unika obowiązków małżeńskich, stosując wymówki typu zdrowie dzieciątka.
Wychodzi na to, że Twój mąż jest jedynie maszynką  produkującą potrzebną
gotówkę.
Może i on właśnie oczekiwał od Ciebie wsparcia i empatii, a nie otrzymując tego
i seksu poszedł zaspokoić swoje potrzeby gdzie indziej.
Przepracowując się nie widzi innych Twoich /poza finansami/ potrzeb i nie zauważa,
że praca Twoja w domu zwłaszcza przy trojgu tez dzieciach jest stresująca i bardzo wyczerpująca.
Sytuacja dla Was dwojga jest bardzo trudna, ale można coś we własnym zakresie
zmienić, by zaczęło się lepsze.
Nie ma to jak usiąść we dwoje i porozmawiać o tym, co Wam w duszy gra.
Mąż mówi, że się zabije, ale moim zdaniem nie jest to groźba, ani szantaż, a
krzyk niemocy, bo w jego być może głowie stukają młoteczki pt. many, many, many
i nic dookoła. Ile to można wytrzymać? Człowiek nie jest robotem i ma też swoje
potrzeby by mógł prawidłowo funkcjonować.

Jeśli rozważasz odejście z dziećmi od męża, to przeanalizuj najpierw co możesz
stracić, a co zyskać, bo alimenty i po 500 plus, nie będą się rozmnażać, gdy
problemy finansowe będą się tworzyć.
Myślę, że po 20 latach związku i w niepewnej sytuacji zdrowotnej wokół nas
nie należy podejmować poważnych decyzji.

7 Ostatnio edytowany przez 123Sprawdzam (2022-01-21 23:20:38)

Odp: Szantaż emocjonalny

Piszę to jako mężczyzna, nosz kurna co ja tu czytam? Mąż zdradził żonę, a tu jeszcze wywody, że wielki pan i władca się zagubił bo musiał zarabiać na rodzinę i już na resztę mu CZASU NIE STARCZYŁO! I tym tłumaczycie jego zdradę, bo miał jakieś braki ... A trójkę dzieci w między czasie to jak zrobił? Zaocznie? Sama sobie nagarnywała, żeby zajść? A facet to po ślubie gumek już używać nie może? Ale jaja. Biedny misio się zagubił i zamiast rozmawiać i sygnalizować, to znalazł sobie zastępczą kobitę w celu wypełnienia pustki w małżeństwie?! No jaki odpowiedzialny za SWOJĄ RODZINĘ. Normalnie cud, miód i orzeszki!

A gdzie honor? No macie rację, PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA (sarkazm). Takiego to ze świeczką szukać wink

I jeszcze coś, psycholodzy twierdzą, że jak ktoś o tym głośno mówi, że sobie krzywdę zrobi i tym straszy, to jest to PERFIDNY szantaż emocjonalny, bo jak o tym otwarcie mówi to NIGDY nie będzie miał odwagi żeby to zrobić. Ludzie którzy popełniają samobójstwo robią TO w ciszy, bez rozgłosu, bez poklasku, bez atencji ... po cichu odchodzą ... Ot tak, po prostu ... Straszne to ... A wtedy szok, bo NIKT się tego nie spodziewał ... Ta granica pęka po cichu i bez słowa żalu czy wymówek ... A to co u Ciebie się dzieję, to po prostu tania ( bardzo tania) i strasznie, strasznie chamska zagrywka na Twoich emocjach.

8

Odp: Szantaż emocjonalny
cisza to ja napisał/a:

Julla,
spróbuj na problem popatrzeć oczami męża.
Tyra żeby zapewnić byt rodzinie i zawsze stawał na wysokości zadania.
Rozumiem przez to jakieś dodatkowe prace, by zdobyć finanse.
Tymczasem siedząca w domu z dziećmi żona  ma tylko oczekiwania finansowe,
a unika obowiązków małżeńskich, stosując wymówki typu zdrowie dzieciątka.
Wychodzi na to, że Twój mąż jest jedynie maszynką  produkującą potrzebną
gotówkę.
Może i on właśnie oczekiwał od Ciebie wsparcia i empatii, a nie otrzymując tego
i seksu poszedł zaspokoić swoje potrzeby gdzie indziej.
Przepracowując się nie widzi innych Twoich /poza finansami/ potrzeb i nie zauważa,
że praca Twoja w domu zwłaszcza przy trojgu tez dzieciach jest stresująca i bardzo wyczerpująca.
Sytuacja dla Was dwojga jest bardzo trudna, ale można coś we własnym zakresie
zmienić, by zaczęło się lepsze.
Nie ma to jak usiąść we dwoje i porozmawiać o tym, co Wam w duszy gra.
Mąż mówi, że się zabije, ale moim zdaniem nie jest to groźba, ani szantaż, a
krzyk niemocy, bo w jego być może głowie stukają młoteczki pt. many, many, many
i nic dookoła. Ile to można wytrzymać? Człowiek nie jest robotem i ma też swoje
potrzeby by mógł prawidłowo funkcjonować.

Jeśli rozważasz odejście z dziećmi od męża, to przeanalizuj najpierw co możesz
stracić, a co zyskać, bo alimenty i po 500 plus, nie będą się rozmnażać, gdy
problemy finansowe będą się tworzyć.
Myślę, że po 20 latach związku i w niepewnej sytuacji zdrowotnej wokół nas
nie należy podejmować poważnych decyzji.

9

Odp: Szantaż emocjonalny
Julla184 napisał/a:
cisza to ja napisał/a:

Julla,
spróbuj na problem popatrzeć oczami męża.
Tyra żeby zapewnić byt rodzinie i zawsze stawał na wysokości zadania.
Rozumiem przez to jakieś dodatkowe prace, by zdobyć finanse.
Tymczasem siedząca w domu z dziećmi żona  ma tylko oczekiwania finansowe,
a unika obowiązków małżeńskich, stosując wymówki typu zdrowie dzieciątka.
Wychodzi na to, że Twój mąż jest jedynie maszynką  produkującą potrzebną
gotówkę.
Może i on właśnie oczekiwał od Ciebie wsparcia i empatii, a nie otrzymując tego
i seksu poszedł zaspokoić swoje potrzeby gdzie indziej.
Przepracowując się nie widzi innych Twoich /poza finansami/ potrzeb i nie zauważa,
że praca Twoja w domu zwłaszcza przy trojgu tez dzieciach jest stresująca i bardzo wyczerpująca.
Sytuacja dla Was dwojga jest bardzo trudna, ale można coś we własnym zakresie
zmienić, by zaczęło się lepsze.
Nie ma to jak usiąść we dwoje i porozmawiać o tym, co Wam w duszy gra.
Mąż mówi, że się zabije, ale moim zdaniem nie jest to groźba, ani szantaż, a
krzyk niemocy, bo w jego być może głowie stukają młoteczki pt. many, many, many
i nic dookoła. Ile to można wytrzymać? Człowiek nie jest robotem i ma też swoje
potrzeby by mógł prawidłowo funkcjonować.

Jeśli rozważasz odejście z dziećmi od męża, to przeanalizuj najpierw co możesz
stracić, a co zyskać, bo alimenty i po 500 plus, nie będą się rozmnażać, gdy
problemy finansowe będą się tworzyć.
Myślę, że po 20 latach związku i w niepewnej sytuacji zdrowotnej wokół nas
nie należy podejmować poważnych decyzji.



Jest tylko maszynka do pieniędzy ,a to dobre. Nie potrzebuje jego pieniędzy bo mam swoje. Czyli to jest ok,że ja rano muszę wszystko ogarnąć ,iść do pracy,po pracy odebrać dzieci,ugotować obiad,posprzątać,zrobić zakupy( mogłabym tak wymieniać w nieskończoność) i wieczorem mam być pełna energii . Bo mnie nie wolno być zmęczonej . Ale jak ON jest zmęczony po pracy i idzie spać to jest ok tak? Ile razy było,że nawet mu się nie chciało iść na zakupy a o spacerach to ja już nie wspomnę. A co do zdrady to owszem zdradził,ale dlatego,że chcial

10

Odp: Szantaż emocjonalny

Julla184,
jak masz od niego odejść? Jeśli uważasz, że wasz związek już się skończył (nie myślę o kwestiach formalnych), to bez zwłoki.
Boisz się, że on - w odwecie (?) - popełni samobójstwo? Cóż. Najwyższa pora, byś uświadomiła sobie, że nie masz wpływu na jego zachowanie. Tak, jak podjął decyzję o zdradzeniu Ciebie, tak samo sam podejmie decyzję o tym, czy i jak będzie dalej żył. Uleganie szantażowi do niczego dobrego nie prowadzi, nie jest też dobrym wzorem dla waszych dzieci, które - czy tego chcecie czy nie - uczą się od was dwojga tego, jak kształtować relacje, także w domu.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szantaż emocjonalny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021