List w butelce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: List w butelce

LIST W BUTELCE

pamiętasz? jak włosy nam wichrzył wiatr
i szczęście malował na twarzy dziecięcej?
jak żwawo biegliśmy pod szczyt Tatr
dlaczego czasu nie mieliśmy więcej?

dla nas był tylko strumienia szum
nasze te lasy żywicą pachnące
na łąkach kwiecie jak barwny tłum
i zboża łany jak kryształy lśniące

a potem? pamiętasz? gwiazdy mieliśmy na własność
gdy pełni lęku siebie poznawaliśmy
tylko dla serc dwóch rannej zorzy jasność
ach? czemu wtenczas czasu nie wstrzymaliśmy

To szczęście kryliśmy w kościelnym sadzie
bezwstydnie kradnąc ? tu wiśnie tam usta
serca płonęły w gorącym nieładzie
wkoło się wiła brunatna rozpusta

po skwarze burzliwym zima nadeszła
w góralskiej chacie znalazłam pieniążek
mówili: ? na szczęście?,  gdy mrozy odeszły
na dłoń mą drżącą założyłeś krążek

na drzewach wreszcie rozkwitły pąki
kiedy wróciłeś z dalekiej podróży
lecz bezlitosny ten czas rozłąki
szkody narobił jak wicher po burzy

Ona była jak lekki kwiat jabłoni
co kiedyś się w owoc robaczywy zmieni
teraz powabem zachwyca na dłoni
by wkrótce w zdradliwej znaleźć się czerwieni

dziś  bezkres morza głos twój przypomina
co błądził po mnie w te upalne noce
kiedy tak czule szepcze i zaklina
otulając mnie sobą cicho chichocze

zanurzam się z lubością w otchłań tę bezdenną
co chciwie pochłania wyrzuty sumienia
i tylko przemknie przez duszę mą senną
zła myśl o tobie ? resztka ukojenia

" A jak już Cię znajdę, to jutro także będziesz dla mnie najważniejszy"
Zobacz podobne tematy :
Odp: List w butelce

Nie ukrywam, jestem pod wielkim wrażeniem tych rymów smile Przypominają mi ballady Adama Mickiewicza.

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

3

Odp: List w butelce

MIEDZIANY WARKOCZ

co roku niezmienne blade fotografie
i chrzęst zapalanej wśród wiatru zapałki
równo rzędami złożone biografie
kwiaty wśród dymu jak mgliste rusałki

te same krzyże, bliźniacze mogiły
jedną zdobi order drugą zaś kokarda
tu leżą dwa serca co dla siebie biły
kiedy wroga nad krajem zawisła pogarda

ona oddała ofiarne dłonie swe i serce
była wśród walczących w żalu i udręce
na przekór rozpaczy niosła ukojenie
nie tylko ciała lecz duszy leczenie

on roześmiany budował nadzieję
tam gdzie się łez przelewały potoki
wierzył że język i kraj nie zniemczeje
póki będziemy zła przeganiać mroki

w końcu spotkały się oczy dziecinne
gdy krwią nasiąkła chłopięca koszula
spojrzenie jedno- krótkie i niewinne
co serce młodzieńcze prędko rozczula


siła narodu wśród zgliszcz gdzieś zniknęła
on ruszył biegiem  wiarą silić dusze
ona ochoczo słabych krzepić jęła
zgubili się prędko w krwawej zawierusze


zmężniał i nabrał do losu pokory
a twarz jego bardziej się zasępiła
w jej włosach miedziane igrały kolory
lecz myśl jakaś tęskna co dzień ją trapiła

spotkali się jesienią w nawie  kościoła
W ramiona padli sobie bez słowa
Śmiech się szyderczy uniósł wokoło
Po chwili nieznaną usłyszeli mowę

i wy dzieci dla tego walczycie kraju?
oto i wasza naiwni zapłata
dłonie się dwie złączyły pośród strzału
jedna z granatem, druga piegowata

" A jak już Cię znajdę, to jutro także będziesz dla mnie najważniejszy"

4

Odp: List w butelce
gabi5242 napisał/a:

MIEDZIANY WARKOCZ

co roku niezmienne blade fotografie
i chrzęst zapalanej wśród wiatru zapałki
równo rzędami złożone biografie
kwiaty wśród dymu jak mgliste rusałki

te same krzyże, bliźniacze mogiły
jedną zdobi order drugą zaś kokarda
tu leżą dwa serca co dla siebie biły
kiedy wroga nad krajem zawisła pogarda

ona oddała ofiarne dłonie swe i serce
była wśród walczących w żalu i udręce
na przekór rozpaczy niosła ukojenie
nie tylko ciała lecz duszy leczenie

on roześmiany budował nadzieję
tam gdzie się łez przelewały potoki
wierzył że język i kraj nie zniemczeje
póki będziemy zła przeganiać mroki

w końcu spotkały się oczy dziecinne
gdy krwią nasiąkła chłopięca koszula
spojrzenie jedno- krótkie i niewinne
co serce młodzieńcze prędko rozczula


siła narodu wśród zgliszcz gdzieś zniknęła
on ruszył biegiem  wiarą silić dusze
ona ochoczo słabych krzepić jęła
zgubili się prędko w krwawej zawierusze


zmężniał i nabrał do losu pokory
a twarz jego bardziej się zasępiła
w jej włosach miedziane igrały kolory
lecz myśl jakaś tęskna co dzień ją trapiła

spotkali się jesienią w nawie  kościoła
W ramiona padli sobie bez słowa
Śmiech się szyderczy uniósł wokoło
Po chwili nieznaną usłyszeli mowę

i wy dzieci dla tego walczycie kraju?
oto i wasza naiwni zapłata
dłonie się dwie złączyły pośród strzału
jedna z granatem, druga piegowata

Piękne, zaczytałam się... .

"Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy milczenie dwóch osób ich nie niepokoi"- dzięki M.
Odp: List w butelce
gabi5242 napisał/a:

MIEDZIANY WARKOCZ

co roku niezmienne blade fotografie
i chrzęst zapalanej wśród wiatru zapałki
równo rzędami złożone biografie
kwiaty wśród dymu jak mgliste rusałki

te same krzyże, bliźniacze mogiły
jedną zdobi order drugą zaś kokarda
tu leżą dwa serca co dla siebie biły
kiedy wroga nad krajem zawisła pogarda

ona oddała ofiarne dłonie swe i serce
była wśród walczących w żalu i udręce
na przekór rozpaczy niosła ukojenie
nie tylko ciała lecz duszy leczenie

on roześmiany budował nadzieję
tam gdzie się łez przelewały potoki
wierzył że język i kraj nie zniemczeje
póki będziemy zła przeganiać mroki

w końcu spotkały się oczy dziecinne
gdy krwią nasiąkła chłopięca koszula
spojrzenie jedno- krótkie i niewinne
co serce młodzieńcze prędko rozczula


siła narodu wśród zgliszcz gdzieś zniknęła
on ruszył biegiem  wiarą silić dusze
ona ochoczo słabych krzepić jęła
zgubili się prędko w krwawej zawierusze


zmężniał i nabrał do losu pokory
a twarz jego bardziej się zasępiła
w jej włosach miedziane igrały kolory
lecz myśl jakaś tęskna co dzień ją trapiła

spotkali się jesienią w nawie  kościoła
W ramiona padli sobie bez słowa
Śmiech się szyderczy uniósł wokoło
Po chwili nieznaną usłyszeli mowę

i wy dzieci dla tego walczycie kraju?
oto i wasza naiwni zapłata
dłonie się dwie złączyły pośród strzału
jedna z granatem, druga piegowata

Ślicznie i wzruszająco smile Jestem zachwycony tymi rymami.

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

6

Odp: List w butelce

Lubie Jego Serce smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018