pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

Temat: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

3 kwietnia.To już prawie tydzień jak mąż ukochany mieszka u teściowej.Bawi się napewno dobrze ma pewnie nowych koleżanek całe mnóstwo .Monitor krzywi się czasem zażenowany,kable robią się czerwone ze wstydu a kwiaty na oknie odwracają liście zniesmaczone.Ale dość tego co u męża.Co ze mną.Zostałam sama z dwoma takimi co jakby mogli to by księżyc ukradli ,moimi synami i tłustą starą babą -czyli mną.Kiedyś byłam babą z jajami teraz jestem przestraszoną kobitką niepewną czy dam radę,ale próbuje.Dziś mam tyle ,że ledwo na chlebek wystarczy a chcę leżeć do góry kołami na złocistej plaży pod palmą.Taki prezent zamierzam sobie fundnąć na pięćdziesiąte urodziny.22 września 2015-ja pod palmą słuchająca szumu oceanu.Narobię tysiąc zdjęć i będę nimi karmić oczy do póżnej starości najładniejsze powieszę w domu starców na słomiance,obok paru kartek które dzieci mi wyślą -pewnie,albo i nie.

Zobacz podobne tematy :
Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

załatwiłam pożyczkę w unijnym czymśtam będę miała zakład.I będę w nim mieszkać od rana do nocy przez parę miesięcy albo lat.Pozpłacam wszystko co się da i stanę się kobietą elegancką dzieci pójdą w świat.Może już wtedy nie będę myśleć o mężu może spotkam go gdzieś na ulicy i powiem zwyczajnie dzień dobry może nawet zapytam co słychać...przestanie boleć i nie dam się nabrać na te jego spojrzenia w których nic nie ma poza wytworami mojej wyobrażni.

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

witaj pamiętniku .umowa podpisana pan właściciel jakby mógł to by kurze jeszcze pościerał żeby mi było dobrze okno wstawia ciepłą wodę podłączył...nawet myjkę mi zainstaluje.To co się dzieje jest cudne i fajne będę swoją własną szefową i daj boże zarobię na domek i na pasztetówkę i huśtawkę zakupię przed zakład.A przyszłość będzie super pracowita i jasna od słońca.

4

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Pisz, pisz, będę zaglądać. Czytałam twoją historię i trzymam kciuki. smile

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

ha i jeszcze pisarką zostałam bo kochana szpileczka to mój czytelnik .Poleżałam godzinkę we wannie jak mawiała moja babcia.Ale te miastowe to wygody mają....a co żyć nie umierać ciepło wiosna idzie .A co tam że sama jeszcze ktoś mnie kiedyś pokocha baaardzo i nawet może na rękach ponosi.A jak nie to kota sobie kupię ni hu hu psa albo dwa...

6

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Hej czarodziejka, jesli pozwolisz to i ja od czasu do czasu zajrze do Twojego pamietnika smile

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

ależ zapraszam serdecznie.22 września 2015 napiszę do was z jakiejś egzotycznej wyspy.Będzie to wyczyn bo teraz ledwo na chleb mi wystarcza,Teraz ledwo tydzień od rozstania z mężem jest mi okropnie na duszy ale idę przd siebie.Pewnie nie raz walnę pyskiem o glebę ale się podniosę i polezę dalej.Za dwa tygodnie otwieram salon nawet do głowy nie dopuszczam myśli ,że może się skończyć porażką.Myślę o tych uśmiechniętych kobietach które będą przychodzić do mnie, zadowolone wychodzić a ja dumna ze swojej pracy w końcu zadbam o siebie.Koniec z siatami wypełnionymi żarciem dla dzieci .Torebka i zakup kiecki dla siebie a dzieci te moje leniwce niech chińskie zupki jedzą jak im się ziemniaków nie zechce obierać.

8

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Witaj Czarodziejka, fajnie piszesz, widać że nie brak Ci poczucia humoru big_smile chętnie przyłączę się do Twoich czytelniczek. Ciekawa jestem jaki zakład otwierasz, trzymam kciuki aby te palmy na Karaibach Ci się spełniły i ta smakowita pasztetówka. big_smile
Pisz, baw się a my z Tobą, powodzenia.

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

niedziela smutno będzie ale takie niedziele były zawsze .Co tu robić co tu robić może posprzątam piwnicę w ramach atrakcji zadzwonię do kogoś może przyjedzie.

10

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Cześć czrodziejko! pozwól, że będę czytać twój pamiętnik. Nie przejmuj się po dniach pochmurnych przeważnie ukazuje się słońce. Koniecznie mnusisz wierzyć, że w twoim życiu będą jeszcze słoneczne dni. Że twoje  wymarzone wakacje pod palmami się spełnią. Życzę ci tego z całego serca.

11

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

czekam na męża może przyjść w każdej chwili trochę się boje ale dam radę w razie jakby się pojawił ,,udam,,zadowoloną z życia kobietę prawie sukcesu.Udam bo tylko na tyle mnie stać .Rano syn zapytał czy przeżyjemy do czasu aż otworzę zakład i znów udałam beztroskę-oczywiście....biorę się za załatwianie pożyczki unijnej.Tyle papierów,zaświadczeć  e.t c boże daj mi siłę

12

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

No z takim podejściem to ja Cię widzę na tych Karaibach smile
Tylko nie daj się zwariować wink

13

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, sukces to takie zwierzę do leniwca podobne, nie przychodzi ani łatwo, ani szybko. Przy Twoim podejściu masz szansę go osiągnąć tylko musisz wiedzieć czego sama chcesz, jakich zmian w zyciu chcesz dokonać. Dzisiaj w tv były rozmowy na ten temat i wychodzi na to że zmian na lepsze dokonujemy w wieku 40 - 50 lat a więc jest to Twój czas, mądrze go wykorzystaj. Pora abys nie musiała udawac niczego przed byłym, bądż sobą i teraz Ty jesteś dla siebie najważniejsza, ze sobą musisz się najwięcej liczyć i ze swoimi potrzebami. Trzymaj się cieplutko, będę zaglądala do Twojego pamiętnika i wspierała gdy będziesz tego potrzebowała.

14

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

dziś wczoraj...mnóstwo gadam ze swoją córą chwytamy w lot to co mówimy do siebie.Bo jesteśmy obie kobietami? bo jesteśmy podobne? bo się kochamy?Dlaczego nigdy z mężem tak się nie rozumiałam?bo jest facetem? bo jest inny? bo się nie kochaliśmy?pytania retoryczne.Wiem i czuje że sukces jaki by on nie był mały czy duży nadejdzie ale bez męża.Skoro to wiem i czuje dlaczego wciąż myśle co robi gdzie jest czy właśnie w tej chwili randkuje na całego czy jest jakiś cud który mi zwróci męża który chyba nigdy nie był mój.Och oddać mózg do prania....

15

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, czas Ci wszystko wyłagodzi i pozwoli pogodzić się z tym co się stało. Mężczyżni już tak mają , oczywiscie nie wszyscy nie uogólniam ale większośc napewno. Nasze mózgi się różnią w budowie w zwiazku z tym cele również. Umiesz liczyć? licz na siebie , stań na nogi i przestaw się na inny sposób myślenia, masz dobry kontakt z córką to świetnie, widocznie nie mozna mieć wszystkiego , dbaj o siebie, swoje zdrowie i życzę Ci powodzenia, trzymam kciuki.

16

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

dziś przyszła paczka od córci 220 zeta wydała z czystej życzliwości a mąż zablokował mi bezodsetkową pożyczkę unijną z czystej złośliwości upiłam się lekko i poszłam spać jutro pomyślę jak otworzyć zakład mając troichę sprzętu i 1 tys. zł dam radę?

17

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Witaj Czarodziejko pewnie że dasz radę, nie mozesz myśleć inaczej, lekko Ci nie będzie bo początki zawsze są trudne, nie pisałaś jaki zaklad chcesz otworzyć więc nie wiem czy starczy Ci na początek to co masz.  Ale idż do przodu, nie oglądaj się za siebie, ale też rozważnie opracuj biznes plan, powodzenia, po lekkim upiciu będziesz miala lekkiego kaca. big_smile

18

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

żyje dalej.Dziś idę na miting dda posłucham zobaczę....ciężko mi dziś wczoraj było tak przyjemnie świeciło słońce,przyjechała koleżanka dzieci były miłe i wesołe.Ot życie zwykłe i fajne zakład pomalutku zbliża się do otwarcia może nawet koło 1 maja przed wekchendem długim zarobię już jakieś pieniążki ...ale muszę żyć...a wciąż pojawia się mąż i burzy mi spokój.Teraz oświadczył że żyć beze mnie nie może i chyba skończy wój marny żywot beze mnie za miesiąc taki dał sobie termin....gówno prawda Tak mnie kocha a moje dzieci to zło którego nie cierpi.Jeszcze trochę wytrzymam będzie fajne i lepsze BĘDZIE

19

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Wpadlam a tu pustki, 1 maja zbliza sie milowymi krokami , no i zaklad chyba juz otwarty bo czarodziejka (oby tylko tymczasowo) nie znalazla czasu na dalsze prowadzenie pamietnika sad

20

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, jak tam? Pozdrawiam smile

21

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

15 maja .Od trzech dni zakład jest czynny.Tak mi w nim dobrze jak w domu wchodzą kobiety z ciekawości,chwalą że ładnie że ładnie.Już miałam 7 strzyżeń.Wczoraj zakupiłam laptopa na raty i wracam do pisania pamiętnika.Tęsknię za dobrymi chwilami z mężem ale moje życie bez niego jest o wiele spokojniejsze i cóż zwyczajnie lepsze.Trochę czuje się jak egoistka ,żal mi go ale siebie też mi żal więc modlę się o siłę i krok za krokiem prę do przodu.

22

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Witaj Czarodziejka, a więc masz zakład fryzjerski, rozreklamuj dobrze a zdobędziesz klientów.  Będzie już tylko lepiej, pisz pamietnik bedę czytała i trzymam kciuki za Twoje powodzenie. big_smile

23

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Zarobiłam dziś 100 zł to dużo bez reklamy zakład zdaje się jest strzałem w dziesiątkę.Osiedle duże,bogate mnóstwo ludzi i żadnego zakładu w promieniu kilometra.Ceny mam niskie ,wolę więcej pracować niż zdzierać tak jak w centrum.Czyżbym w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi?Może w końcu stanę na nogi.Napisałam już pozew rozwodowy ale czegoś mi jeszcze brakuje....nadzieja umiera ostatnia...na co nie wiem.Gdyby przyjechał zagadał do chłopaków jak ojciec do mnie jak do przyjaciela.Nie zrobi tego i chyba nawet się nie dziwie.Zbyt dużo jest we mnie żalu choć urazy nie mam a pewnie powinnam pozwalałam się zdradzać ,olewać.Mój próg tolerancji był taki wysoki aż tama żalu pękła.żyje dniem dzisiejszym i tak jest dobrze.

24

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

niedziela wsiadam zaraz na rower i jadę w świat.jutro fajny dzień praca we własnym zakładzie a wieczorem miting.będzie dobrze już jest dobrze.Szkoda mi mojego najstarszego dziecka chciałabym widzieć przy niej oddanego mężczyznę z którym byłoby jej wesoło i bezpiecznie jest taka młoda i piękna dlaczego zakochuje się w chłopcach nie w dojrzałych partnerach tori miał 31 lat a mimo to był chłopcem.A kiedy ja dorosnę do tego by zakochać się w mężczyznie a nie przestraszonym dziecku z wąsami_może nigdy.Chociaż życie takie jak teraz prowadzę jest trudne to przecież nie jest złe.

25

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

piękna wiosna za oknem życia mnóstwo przede mną i bóg na demną.Zakład rozwija się dobrze ,z przyjemnością idę do pracy .Finansowo też coraz lepiej.Wczoraj spędziłam miły wieczór w toważystwie klubu ona ,a gościem była Monika Kuszyńska.Przepiękna ,radosna i ciepła dziewczyna której nie złamał wypadek.

26

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

witaj czarodziejko.
Dołączyłam do grona Twoich czytelniczek. Bardzo mi się podoba Twój pamiętnik.
Życzę powodzenia w każdej dziedzinie życia i czekam na dalszy ciąg.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

27

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

sporo kłopotów ale się trzymam .Najbardziej męczy mnie separacja z mężem a raczej mój brak zdecydowania rozwieść się czy czekać dalej?Na co ? Ani ja jego nie kocham ani on mnie miłość to dawanie siebie ,chyba.....dawałam dawałam i w zamian dostawałam jego fochy i internetowe panienki.potem ja nic nie dawałam i takie tam .Teraz nie ma czego ratować dlaczego nie potrafię być stanowcza .To uzależnienie nie miłość.

28

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

mam kota taki fajny tyciutki wytrzeszcz sama słodycz nie chrapie nie zdradza ,zacznie w marcu hi hi hi.Mam już sporo klijentek na jutro umuwione  2 upięcia i jedno czesanie a i pedikir super czas zleci a i na chlebek wystarczy.strasznie mi się chce w góry na jeden dzień chociaż wleżć na kasprowy....och

29 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-08 15:02:27)

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, dbaj lepiej o swoj pamiętnik i uaktualniaj go bo czekamy, czytamy i kciuki za Ciebie trzymamy, pozdrawiam, obojętnie co zdecydujesz i zrobisz w sprawie rozwodu to zawsze będzie dobrze bo to Twoje zycie i sama musisz dojrzeć do rozwodu. Przemyśl wszystkie za i przeciw, może warto prawnie zrobić porządek żebyś w przyszlości nie miala niemiłych niespodzianek, takich jak spłacanie męża kredytów?

30

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Wiem jak powinno wyglądać małżeństwo w teorii och jakby było przyjemnie.....a tymczasem dupa wołowa.Wyszłam ci ja za mąż tyle że nie sprawdziłam metryki.Mój ukochany zatrzymał się w rozwoju na latach nastu....Och jak przykro,rogami sufit rysuje ,serce do recyclingu trzeba oddać albo plastrem zalepić a jeszcze lepiej taśmą izolacyjną...dla pewności ,że się nie rozleci.Dobrze ,że z kąta wylazłam do ludzi .Dziś byłam na imprezie rocznicowej pyszności się ożarłam,opona na brzuchu mi zpuchła ale to nic i tak jestem piękna.Mam dwie rączki dwie nóżki wszystko na miejscu,nos jeden oczy w ilości dwie sztuki,to co nie jestem akuratna.Wśród ludzi czuje się super mam przyjaciół daje radę.Nawet z bogiem ostatnio się przyjażnię sporo mi pomaga,ale i sporo ode mnie wymaga.Mądry jest.Jutro znów umówiłam się z przyjaciółmi na wyjazd .Jest dobrze tylko ten rozwód wisi nade mną.Ból ale tak trzeba zdaje się cód się nie wydarzy.Boże kochany .

31

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

a może się nie rozwiądę?mąż się stara ociupinkę....

32

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, mąż stara się ociupinkę , tera przez chwilę bo widzi w tym interes dla siebie, fajna taka samodzielna i silna zona, trochę się postara i bedzie miał u Ciebie azyl, będzie mógł spokojnie sobie popłynąć a Ty nadal będziesz cierpiała i dołowała się. Decyzja należy do Ciebie w sprawie rozwodu , ale jak już tyle osiągnęłaś , przecierpiałaś to nie zmarnuj tego, bo Twoje zycie powinno być dla Ciebie najważniejsze. Czas zaciera złe wspomnienia i pokazuje nam w większosci te dobre, ale to ułuda. Powodzenia Ci życzę, porozmawiaj z jakąś kobietą psychologiem , napewno pomoże Ci rozeznac co jest dla Ciebie dobre i wartościowe.

33

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Czarodziejko, dawno nie pisałaś. Ciekawa jestem co u Ciebie? Twoje grono czytelniczek się powiększa smile

34

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Jestem debilką kobietą z chorą głową bez specjalnych szans na poprawę.Mam domek nieduży ale własny mieszkam w 3 pokojach każdy ma swój jestem biedotą z ,,wyższej półki,,mam swój zakład zarabiam w sumie dobrze jak na dzisiejsze czasy waże 65 kilo to w moim wieku jest super.Ryja mam zupełnie wyjściowego klijentki i klijenci mnie lubią mam sporo przyjaciół dwa koty i rower czego mi kurwa brakuje żeby się polubić.Dlaczego myśle o pieprzonym mężu który ignoruje moje dzieci wręcz je nienawidzi jest mściwy egoistyczny myśli o własnej wygodzie...tudzież inne zalety....co ja mam z mózgiem???????Druga sprawa dlaczego ładuje kasę i zdrowię w synów którzy lekceważą mnie traktując jak dojną krowę i służącą????dlaczego parę miłych słówek od męża lub synów traktuje jak przejaw miłości z ich strony i wciąż mam nadzieję że któryś okaże mi trochę prawdziwego serca.Boże ratuj

35

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

dzieci na wakacjach ale luzik życie jest piękne

36

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Witaj Czarodziejko smile
Myślałam o Tobie,o tym co się dzieje u Ciebie...
Zniknęłaś tak nagle z "naszego wątku"...pisz co u Ciebie bo mnie ciekawość zżera smile

"Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty,to też nie diabeł rogaty..."

37

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Patrzę na stertę gruzu leżącą na środku mojego domu mojego serca i widzę skrzące się diamenty wspomnień.Tych dobrych chwil które były na tyle ważne ,że przedarły się przez kotarę nienawiści żalu i bólu.Za dużo tych ładnych iskier by ot tak przynieśc z kuchni szufelkę....a żyć na takim gruzowisku trudno.Mija dzień za dniem a ja nic nie robie poza tym ,że żyje ,pracuje,spłacam kolejne raty przeszłości.Odgrodziłam się od uczuć i tak mi dobrze tylko nie chce by tak mi zostało na resztę życia.Kiedyś może zburzę mój mur berliński....ale teraz nie umniem nie chcę.Był u mnie on mąż który nigdy nie był mężem....płakałam nie płacząc ot łzy wylewały sie ze mnie jak niebolesny krwotok bólu i ŻALU nie mogłam zatamować tego potoku wręcz powodzi żalu.Wypłynąl i zostałam bezżalowa już nie chcę niczego zmieniać tłumaczyć wierzyć nie chcę uczuć .

38

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Jadę w niedziele w tatry ot wlezę na kasprowy i zleze ewentualnie się zturlam.Uciekam z domu czeka mnie co prawda 5 w jedna i 5 w drugą  10 godzin w busie ale co mi tam.Jade W GÓRY huuuuuurrrrrraaaaaa .Zamiast spędzić niedzielę na gotowaniu praniu i równie fajnych zajęciach wejdę na mały szczyt świata naładuje akumulatory na górze jest dobre zasilanie bo bliżej Boga i wróce prosto do pracy.

39

Odp: pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

było gorzej cała noc pkp i następna spowrotem i było warto tatry są piękne.smutno mi

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » pamiętnik czyli od ofiary losu do wyjazdu na karaiby

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018